BrakLoginu 7 319 Napisano 20 Lipca 2018 27 minut temu, Zizi napisał: Cukier, masło, proszek do pieczenia ..... mąka z młyna jest..... - Kurcze! nie ma jajek! No właśnie, co do przepisu i braku jajek.... mogą być wiejskie? https://youtu.be/PzJDLoVkVJo?t=55sIdę na zakupy, coś dopisać do zamówienia? Co do jabłek, to ja oczywiście przyniosłem, bo znając Twoje możliwości to raczej powinienem całego "tira" zamówić, ale kierowca ETS akurat był poza zasięgiem mego "myślowego" telefonu. 29 minut temu, Zizi napisał: Pewnie BL. Widziałam wczoraj jak za oknem ktoś chodził z ryczącą irytująco kosiarką. Właściwie widziałam tylko sylwetkę bardzo wysokiego i dobrze zbudowanego mężczyzny Przez grzeczność nie wypada mi tego ostatniego zdania prostować P.S. Dla mniej sprytnych... telefon "myślowy" to taki, gdy ja myślę że dzwonię, a odbierający połączenie myśli, że je odebrał Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
example123 374 Napisano 20 Lipca 2018 8 godzin temu, BrakLoginu napisał: P.S. Dla mniej sprytnych... telefon "myślowy" to taki, gdy ja myślę że dzwonię, a odbierający połączenie myśli, że je odebrał Czyżby to Ty rozmawiałeś z tym panem? https://www.youtube.com/watch?v=MlHMSr-_9yw Ależ ja się ucieszyłam podsłuchując pod drzwiami, że Zizi zrobi szarlotkę aż podskoczyłam. Dosłownie dzień wcześniej myślałam o tym samym i nawet czułam zapach pieczonej szarlotki, baaaa nawet czułam jej smak. Cholewka a teraz ślinię się jak dziecko gotowa tupać nóżkami (nadal w tej krótkiej spódniczce co to Dyzio zauważył odsłaniającej ciut więcej i drażniącej oczy okolicznych Pań z Kółka Różańcowego hehe by wreszcie zachłysnąć się jej smakiem. -A co by było gdyby ...... Nie no nie mogę powiedzieć tego głośno więc ugryzę się w język. Wiem to nie to samo co szarlotka ale coż... Zatrzymałam się myślami przy tych sztalugach wspominając moje nieudolne próby szkicowania pałacyku i krajobrazu parkowego. Boże kiedy to było byłam wtedy na wagarach. To były czasy.... chyba BL usłyszał moje myśli bo zaczął opowiadać o swoich przygodach podczas wagarów a że były bardzo ekscytujące dołączyła do nas reszta mieszkańców niecodziennego domu. Nawet pieseł tak cicho podszczekiwał jakby i on "opowiadał" o swoich przygodach. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
BrakLoginu 7 319 Napisano 20 Lipca 2018 55 minut temu, example123 napisał: Czyżby to Ty rozmawiałeś z tym panem? https://www.youtube.com/watch?v=MlHMSr-_9yw No tak, przekaz myśli. Znam to, ale mimo wszystko to nie ja hehe 56 minut temu, example123 napisał: byłam wtedy na wagarach. To były czasy.... chyba BL usłyszał moje myśli bo zaczął opowiadać o swoich przygodach podczas wagarów Pragnę to zdementować! Ja byłem i nadal jestem grzeczny <poprawia aureolę>. To są pomówienia! No może byłem raz albo dwa razy na wagarach, no już tak dziwnie na mnie nie patrzcie.... no więcej niż 10.... może mniej niż 100, ale pewności też nie mam Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Dionizy 1 812 Napisano 20 Lipca 2018 Dziś ostatecznie porobiłem nasze fotki i wysłałem do Kogoś(BL ) kto oprawi je w ramki i powiesi na ścianie. Myślę ze ta obok kominka będzie dobra ale to oczywiście zależy od Zizi i Aniołka. Ciekawe czy rozpoznacie sie na tych fotografiach i czy poznacie mnie. Ciekawe kto dostrzeże więcej szczegółów bo starałam się uchwycić jak najwięcej. Aniołku! Nie drażnij już mojej wyobraźni tymi stokrotkami na różowym tle na....... no dobra. Nie idźmy tą drogą. Dziś z warzywniaka przyniosłem dwie ogromne cukinie i nie mam pojęcia jak je zagospodarować Do kogo by sie tu teraz poprzytulać??? Hmmmm Rawik! Nie pchaj sie tak na kolana! 1 Zuzia zareagowało na to Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
BrakLoginu 7 319 Napisano 20 Lipca 2018 Dyzio prezentuje swoje nowe prace. Warto! 1 Zuzia zareagowało na to Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Dionizy 1 812 Napisano 20 Lipca 2018 Teraz gdy już wiemy jak każdy z nas wygląda bo jego portret wisi na ścianie w ramkach( Mogłeś BL chociaż ostrugać te listwy bo dotyk grozi drzazgą) łatwiej będzie sprawdzać listę obecności. Pani Jadzia ze sklepu mówiła że Pocahontas zostawiła psa u Józia i wsiadła do jakiegoś wielkiego auta. Moze pojechała po swoje rzeczy. Trzeba poczekać. Co dziś na kolację? Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
BrakLoginu 7 319 Napisano 20 Lipca 2018 Strugać listwy? Chopie to ma być istna natura, jak się wbije drzazga to najwyżej powieszę "dotykanie eksponatów grozi bólem!" czy coś podobnego. W ogóle co i kto ma do macania takich cudownych dzieł?! Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Dionizy 1 812 Napisano 20 Lipca 2018 Jeszcze trochę tu posiedzę przed pójściem do spania. Mam chłodną herbatkę z mięty z ogrodu i odrobiną bazylii Lubię takie wynalazki. Mam taki swój kubek( nie używam szklanek) który gdy piję z niego dotyka mnie, przytula, pieści, oddaje dotyk. Taki dobry kubek na wieczory zamyślone. Uspokoiła się atmosfera po tych policyjnych akcjach w mieszkaniu mojej córci. Dziś była już firma sprzątająca i chyba trzeba je znowu wystawić do wynajmu ale nie o tym chciałem mówić. Jak łatwo i szybko ludzie zmieniają swoje poglądy. Jak łatwo zmieniają swoje prawdy które dziś są prawdami a jutro już nie będą. Jak wiele w tej chwili dostaje telefonów z doniesieniami kto co mówił, kto zgłaszał a kto kłamał. Zastanawiam sie czy zamknięcie sie na takich sąsiadów ma sens. Bo w sumie ja ich nie potrzebuję do niczego nic od nich nie oczekuję ale z drugiej strony to są sąsiedzi od wielu wielu lat. Za trudne jest życie dla mnie. Dziś patrząc przez okno dostrzegłem sarnę z dwójka młodych sarniątek. Piękne Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
RAW 788 Napisano 20 Lipca 2018 Coś troszeczkę odmiennego w ramach takiego małego Podziękowania Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
example123 374 Napisano 20 Lipca 2018 29 minut temu, Dionizy napisał: . Co dziś na kolację? Dzisiaj specjalnie dla Ciebie Dionizy na kolację zrobiłam sałatkę z grilowanym cycem kurzęcym Każdego zadowoli taka lekka kolacja a na trawienie po lampce wina czerwonego półsłodkiego. W lekkim półmroku nad kominkiem wisi nasz nowy skarb chociaż ramkę ma dość skromną jak na skarb to nikt z domowników nie odważy się nazwać inaczej tego obrazu jak SKARB. Może powinniśmy zainstalować kamery na ogrodzie by strzec pierwowzór naszego naściennego skarbu? Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
BrakLoginu 7 319 Napisano 20 Lipca 2018 Ja nic więcej nie dodam do tej fotki jak... My tutaj jak jedna wielka rodzina, jeden za wszystkich, a wszyscy? ZA DIONIZEGO! 3 example123, Zuzia i RAW zareagowały na to Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Zuzia 947 Napisano 20 Lipca 2018 3 minuty temu, example123 napisał: Może powinniśmy zainstalować kamery na ogrodzie by strzec pierwowzór naszego naściennego skarbu? Tak! to trzeba chronić i to bardzo Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Dionizy 1 812 Napisano 20 Lipca 2018 Lubię piersi w każdej postaci. Kurzęce także . Wiesz Rawiku. Doprawiłem Ci rogi . No i teraz warto jeść to co rośnie w ogrodzie. BL Nie gryź tych pokrzyw bo będziesz mieć zgagę. Ja myslałem o ogórkach z koperkiem i jogurtem Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
BrakLoginu 7 319 Napisano 20 Lipca 2018 1 minutę temu, Dionizy napisał: BL Nie gryź tych pokrzyw bo będziesz mieć zgagę. Co tam zgaga, zobacz lepiej co dziewczyny robią, skrobią marfefkę czy coś Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
RAW 788 Napisano 20 Lipca 2018 2 minuty temu, Dionizy napisał: Wiesz Rawiku. Doprawiłem Ci rogi Zawsze chciałem je mieć Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Dionizy 1 812 Napisano 20 Lipca 2018 Czuję sie zawstydzony tak trochę, Skrępowany. Bl. Bardzo rozczuliły mnie Twoje słowa o mojej przydatności na forum. Cieszę się ze rysuję na obrazie Nastroika dobrą kreskę. Kreską jestem Na ścianie Nastroika Niech nikt nie robi tu remontu Bo zamaluje mi duszę Przy Was wierzę że w księżycową noc dobre duchy przelecą nad stawem i będa nucić pogodną piosenkę Zizi Co Ty wyprawiasz z tą Marfefką ??? > wstydzę sie patrzeć< , 2 RAW i example123 zareagowały na to Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Zuzia 947 Napisano 20 Lipca 2018 3 minuty temu, Dionizy napisał: Zizi Co Ty wyprawiasz z tą Marfefką ??? > wstydzę sie patrzeć< No ej....... Myślałam że już śpisz Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Dionizy 1 812 Napisano 20 Lipca 2018 Jeszce nie ale oczka mi się już kleją. Opowiesz mi dziś coś do snu? Tak jak zawsze? Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Zuzia 947 Napisano 20 Lipca 2018 Zaśpiewam Ci...... ''Księżyc się złoci nad Twoim okienkiem cisza zaległa i trwa ptaki na drzewach i dzieci ''maleńkie '' wszystkie powinny już spać jutro zabłyśnie znów jasne słoneczko Pełne kolorów i lśnień spij mój chłopczyku i zaśnij Dyzieczku zaśnij aż zbudzi Cię dzień'' Dobranoc < całuje w czółko > 1 Dionizy zareagowało na to Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Dionizy 1 812 Napisano 20 Lipca 2018 Jeszcze raz jeszcze raz chociaż ten buziaczek!!!!! Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Zuzia 947 Napisano 20 Lipca 2018 Myślałam że jeszcze raz zaśpiewać Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Dionizy 1 812 Napisano 20 Lipca 2018 (edytowany) Cicho się zrobiło z pokoi męskich dobiega lekkie chrapanie a z Damskich takie lekkie pochrapywanie. Brzmi podobnie tylko jest donośniejsze . Nie zgasili światła na podwórzu i w sieni. To dobrze. Niech widzą we wsi że tu mieszkają ludzie pod jednym dachem. Edytowano 20 Lipca 2018 przez Dionizy Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
BrakLoginu 7 319 Napisano 21 Lipca 2018 Jeszcze raz oglądam swoje foto i muszę przyznać, że jestem bardzo przystojny <skromniś>. Jeszcze raz wieeeeeelkie dziękuję Dyzio P.S. Z tym chrapaniem to rzeczywiście mogłem być ja. Mogę obiecać poprawę Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Dionizy 1 812 Napisano 21 Lipca 2018 Nie przeszkadza mi takie lekkie chrapanko. Wychodzę z założenia że jeśli słyszy sie cudze chrapanie to tak naprawdę nie jest sie śpiącym. Pamiętam jak kiedyś usnąłem oparty o dwa stemple w pobliży kombajnu węglowego pod ziemią. Na stojąco. Także chrapanie nie jest dla mnie problemem. Dziś trochę popracowałem w warzywniku. Wszystko w tym roku jest jakieś przyspieszone. Cebula już obeschła buraczki też już zaczynają kończyć wegetację. Pieprzy sie coś tam w górze Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
BrakLoginu 7 319 Napisano 21 Lipca 2018 Tego roku susza wszystko rozłożyła, obecne chwilowe ulewy tylko te plony dobiły. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach