Skocz do zawartości


Dionizy

Pod wspólnym dachem

Polecane posty



Arkina
6 minut temu, aliada napisał:

@Arkina Zobacz jak się zgrałyśmy w naszym niepokoju...

Codziennie ocieram kwiatuszkowy kubeczek z kurzu i czekam z herbatą. Nawet w pokoju powycierałam kurze już 3 raz.

Niestety nici z tego :(

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
3 godziny temu, Arkina napisał:

Codziennie ocieram kwiatuszkowy kubeczek z kurzu i czekam z herbatą. Nawet w pokoju powycierałam kurze już 3 raz.

Niestety nici z tego :(

z czego?

bo zgubiłem wątek,

lucious lyon wtf GIF

 

2 godziny temu, Może napisał:

coś mu się stało. 

przeszedł na realną stronę mocy,

the phantom menace force GIF by Star Wars

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
2 godziny temu, Gość w kość napisał:

 

lucious lyon wtf GIF

giphy.gif

 

Kupa gówna :sadyzm:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MeryLu

Widocznie potrzebuje ciszy Dyź

Albo wziął się ostro do roboty, bo wiosna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
Dnia 2.05.2021 o 16:24, Arkina napisał:

Kupa gówna :sadyzm:

w takim poetyckim temacie??

giphy.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
21 godzin temu, Gość w kość napisał:

w takim poetyckim temacie??

giphy.gif

Nie odwracaj kota ogonem bo pójdziesz do lochu i się skończy ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czas na Gofra
example123

.... a tymczasem.... wszystko rośnie aż trzeszczy ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zuzia
21 godzin temu, example123 napisał:

.... a tymczasem.... wszystko rośnie aż trzeszczy ?

Ale że co? Mówisz o ciele, czy roślinkach :D

Dyziu poszedł posiać marchewki, buraczki i takie tam. Chyba ma duży areał, bo jeszcze nie wrócił.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szczęśliwy
ddt60
20 minut temu, Zuzia napisał:

Ale że co? Mówisz o ciele, czy roślinkach :D

Dyziu poszedł posiać marchewki, buraczki i takie tam. Chyba ma duży areał, bo jeszcze nie wrócił.

seler i por ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina

Magnolia pokazała się ?

 

7fc00820708d.jpg

 

3c49a2f56006.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy
Dnia 10.04.2021 o 11:44, Sany napisał:

Piękny dzień się szykuje. Tak sobie myślę, żeby rozpalić ognisko i wrzucić na ruszt pstrąga, albo filecik z kurczaka albo kiełbaski, do tego jakieś warzywka zgrilować

Zaprosisz?
Kiedyś obiecałaś i jak się okazuje to  ,,,obiecanki cacanki.......,,

Dnia 10.05.2021 o 11:01, ddt60 napisał:

seler i por ...

no i grule i korpiele ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina

@Dionizy przywitam się teraz bo jak sądzę później się nie dopcham ?

Oni tutaj czekają i doczekać się nie mogą... 

Dzień dobry. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy
Dnia 3.05.2021 o 10:14, MeryLu napisał:

Widocznie potrzebuje ciszy Dyź

Albo wziął się ostro do roboty, bo wiosna

Tak.
Staram się wrocić do życia. Jeszcze ten weekend od 22 maja który ma być przełomowy i potem wszystko wróci do normy. Ciągle w to wierzę.
Ciesze sie ze pomimo tego że jestem teraz taki cichy i skulony to ciągle jestem tu w Waszych Kochanych słowach. W Waszych rozmowach.
Dziękuję.

To takie ważne.

 

Przed chwilą, Arkina napisał:

Dzień dobry. 

Witaj Skarbie.

Przepraszam ale tak jakoś wyszło

Obiecuję poprawę?

Dnia 2.05.2021 o 10:52, aliada napisał:

Wzięło mnie na poezję, przepraszam. WWO niech może nie czytają.

 

Wyszedł z domu i nie wrócił.
Czy Dionizy nas porzucił?
Znów nie przyszedł na śniadanie.
Pewnie ma już inne panie,
którym prawi poezyje,
z innym Bilim bimber pije.
W kubku w kwiatki pająk śpi
żar w kominku wygasł i
z pustej szafy frunie mól...
Nawet on już poczuł ból.

Bo wie o tym cała wieś,
że Dyź wspólny dach ma gdzieś.

 

A może jednak cała wieś, z panią Jadzią ze spożywczego na czele, się myli?... Dionizy?...

 

Wzruszyłem się Aniu.

Dziękuję.

Byłem ponad miesiąc w Alpach szukając spokoju i uzasadnienia do porannego wstawania z łozka. Nie wiem czy już mi się to udało ale powoli jakoś żyję. Posadziłem już warzywa w warzywniaku i zioła tam gdzie zawsze. Pamiętasz gdzie? Tam koło schodów z tarasu prowadzących do ogrodu zamyślenia. Pamiętasz? Tak radośnie śmiałaś się schodząc z nich boso na poranną diamentową rosę osnutą jeszcze mgiełką z nocnych marzeń. Pamiętasz? A może to był tylko sen?

 

Jestem tu Aniu i zawsze obecny

tylko wciąż myśli swe muszę złagodzić

ale do tego jest czas mi konieczny

bym z nowym ładem był stanie się zgodzic

 

Cieszę sie ze jesteś Aniu.

 

Dnia 10.05.2021 o 10:40, Zuzia napisał:

Dyziu poszedł posiać marchewki, buraczki i takie tam. Chyba ma duży areał, bo jeszcze nie wrócił.

Trzeba było przyjść na pomoc. 

Nawet nie wiesz jak bardzo tego potrzebowałem

i nadal potrzebuję tak że bierz chaczkę i na zagony siać wzruszenie i zapomnienie. Chwile te które się liczą nawet wtedy gdy górki są stromsiejsze i noce chłodniejsze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
Napisano (edytowany)
34 minuty temu, Dionizy napisał:

Przepraszam ale tak jakoś wyszło

Obiecuję poprawę?

Nie masz za co przepraszać przecież ?

Miło Cię widziec ale rozumiem, że nie zawsze można być nawet jakby się  chcialo ?

Edytowano przez Arkina

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna

@Dionizy dobrze, że jesteś. Ojciec nie może swych forumowych dzieci zostawiać na tak długo bez opieki ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zuzia
57 minut temu, Dionizy napisał:

Trzeba było przyjść na pomoc. 

Nawet nie wiesz jak bardzo tego potrzebowałem

i nadal potrzebuję tak że bierz chaczkę i na zagony siać wzruszenie i zapomnienie.

Na razie wysyłam dwie piękne studentki, zgarnij je z pociągu ;)  Ja dojadę później

Dobrze że jesteś

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżulia

Witajcie Moi Mili, Ciebie Dyzio szczególnie witam.

 

"Pełno nas, a jakoby nikogo nie było:"

Ten fragment bardzo odzwierciedla sytuację jaka była tutaj, tak się działo, a teraz wszyscy jesteśmy happy.?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sany
15 godzin temu, Dionizy napisał:

Zaprosisz?
Kiedyś obiecałaś i jak się okazuje to  ,,,obiecanki cacanki.......,,

Nic straconego, sezon dopiero się zaczyna. ;) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy
22 godziny temu, Arkina napisał:

Miło Cię widziec ale rozumiem, że nie zawsze można być nawet jakby się  chcialo

No tak właśnie jest. Nie zawsze chcenie to wszystko co potrzeba by być.

A czasem jest tak że palce nie chcą pomykać po klawiszach a słowa są takie bezsensowne ze nie można ich poukładać w żaden logiczny ciąg. Mam nadzieję że teraz już będę tu z Wami ,,Pod wspólnym dachem,, bo widzę jak bardzo mi na tej obecności zależy i ze jednak coś dla Was znaczę. To bardzo cieple doświadczenie.

21 godzin temu, Zuzia napisał:

Na razie wysyłam dwie piękne studentki, zgarnij je z pociągu ;)  Ja dojadę później

Dobrze że jesteś

Nie wiem czy pięknym studentką w głowie sadzenie ziemniaków i cebuli. One raczej są żądne innych atrakcji a z kolei ja się nie nadaję już na te,,Inne atrakcje,, czyli jakieś marsze pod reglami i szczytach, aerobiki, czy siłownie. Napisz kiedy będzie to pożniej bym był dobrze przygotowany i żeby w chlebaku był browarek zgodnie z przeznaczeniem tegoż chlebaka.

 

21 godzin temu, Dżulia napisał:

 

"Pełno nas, a jakoby nikogo nie było:"

a czasem pod lasem cosik głośno wyło

czasem było cicho i pusto na stole

i te kozy bezgłośnie siedziały w stodole

nikt nie pędzil bimbru głupot nie pisano

nie robił owsianki już o szóstej rano

Nikt nie mówil Dżuli ,,Przytul mnie Kochanie,,

nie było też flirtu na drugie śniadanie

Frau smutna chodziła i naburmuszona

i taka posępna tak jakby nie Ona

Zuzia też chodziła ze swym psem do lasa

pod takim pretekstem,,Niech sobie pohasa,,

a już tam siadała gdzie pieniek drzewniany

i sobie myślała ,, Gdzie ten mój kochany?,,

Gdzież sie on podziewa może go porwali?

paluszki obcięli coś tam oskubali?

Może teraz siedzi gdzieś w jakiejś piwnicy

albo jeszcze gorzej jest w jakiejś łożnicy

z jakąś chętną dziewką milusią panienką

i tylko zamyśla co tam pod sukienką.

 

No widzicie jaki ze mnie Dyziek ?

7 godzin temu, Sany napisał:

Nic straconego, sezon dopiero się zaczyna.

Wierzę Ci.

Dziś pogodnie za oknem. Żeby tylko nie było za gorąco bo trzeba w końcu zakończyć te prace w warzywniaku. Lubię patrzeć jak dziewczyny sieją nasionka wypinając przy tym prowokująco swoje pośladki. Może w tym przypadku lepszy bylby upał to te zwiewne sukieneczki chętniej by ukazywały ten fragment nieba ukrywany gdzieś tam i wcale nie trzeba się schylać pod jakimś pretekstem by zobaczyć wiecej. Sadzenie gruli już nie jest takie atrakcyjne. Jest też jedna wiosenna praca dla prawdziwych mężczyzn gdzie mogą się wykazać silą i sprytem ale Bili nigdy nie chce mnie do niej dopuścić. To rozwalanie obornika i w czasie gdy ono trwa  to on nie wypuszcza wideł z rąk którymi operuje faktycznie z wielką wirtuozerią. Mi pozostaje szpadel i rycie ale na  to dziewczyny nie zwracają uwagi. W przyszłym roku musze sobie załatwić swoje widły w jakimś super turbo modelu np ,,Wigibas2000 turbo,, albo coś innego żeby mu szczęka opadła.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy
12 minut temu, Maybe napisał:

Hello Dionizy! Miło cię widzieć ponownie! ☀️

Też sie cieszę.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
Napisano (edytowany)
3 godziny temu, Dionizy napisał:

No tak właśnie jest. Nie zawsze chcenie to wszystko co potrzeba by być.

A czasem jest tak że palce nie chcą pomykać po klawiszach a słowa są takie bezsensowne ze nie można ich poukładać w żaden logiczny ciąg. Mam nadzieję że teraz już będę tu z Wami ,,Pod wspólnym dachem,, bo widzę jak bardzo mi na tej obecności zależy i ze jednak coś dla Was znaczę. To bardzo cieple doświadczenie.

Bywa Dyziu, powiem Ci skrycie, że sama czasem pisałam post po czym wychodziłem z niego nie kończąc wcale.

To nie był czas na przelewanie myśli. 

Wiesz ja tu trafiłam z przypadku ale od początku traktowałam ten dom szczególnie i ludzi przebywających.

Nie wiem dlaczego? Jakis wewnętrzny głos...moze ten sam który powiedział zaloguj się ?‍♀️?

 

Edytowano przez Arkina

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 715
    • Postów
      261 601
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      967
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    AlexnderSiano
    Najnowszy użytkownik
    AlexnderSiano
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Monika
      Ja bardzo lubię jak jest miło, świat jest wystarczająco okrutny. Upieram się jednak przy tym, że Pan Naprawiacz to super-fajna- nazwa i kropka🤗 
    • Monika
      🤗  Czyli jednak naprawdę jesteś MIŁYM Gościem☺️
    • Miły gość
      Tak myślałem, ale pewności nie miałem więc również przepraszam Moniko🙂   Oczywiście że są tu chochliki bo mi również płatają figle w słowniku 😀
    • Miły gość
      Najważniejsze mieć dystans do samego siebie, wtedy śmianie się z samego siebie też może być miłe 😉   Dziękuję również. I oczywiście mokrego dyngusa 💧🙂
    • Monika
      Ewidentnie są tu jakieś miłe chochliki😄
    • Monika
      Oj ty chyba są jakieś chochliki🙂 Im też zyczę fajnych Swiąt🙂
    • Monika
      Miało być Miły Gościu (widocznie słownik zmienił) przepraszam. Własnie się zastanawiałam czemu mi tak napisałeś🙂
    • Monika
      Wstydzic bym się nie wstydziła, ale jakby był zakompleksiony i bez poczucia humoru, to pewnie z kultury bym zamilkła.   Dziekuję. I pogodnych 🙂
    • Miły gość
      Ciekaw jestem czy byś się nie wstydziła mówić tak do swego partnera 🤔😅   Boo? Nie znam typa 😅 Wesołych Świąt  Nikt Moniko🙂    
    • Monika
      Bardzo ładnie brzmi🙂 wcale się nie wstydzę tej nazwy 😄   No fakt, nie masz🙂 to tylko Boo ma🙂  Wesołych Swiąt Nikt Gościu🙂
    • Monika
      Teraz mnie dopadła powtarzalność😒 wcześniej być może tylko pomrocznosc🙃
    • Miły gość
      Pan naprawiacz, no wiesz co w ogóle jak to brzmi? Wymyśl coś innego tak żebyś i Ty się nie wstydziła 😜   Najbardziej przyjemnym szeptaniem do ucha jest w sypialni po 23, też przed 23 w dzień aby stworzyć przyjemny klimacik na wieczór 🙂 Więc teraz nie będę szeptał bo za dużo tutaj jest dzieci i najważniejsze nie nam Twojego ucha 😀
    • Monika
      Hahahah😄   Yyy nie wiem, bo sprawdziłam w słowniku PWN,a tam...   Napływający tłum zepchnął go na jezdnię, napływające auta odrzuciły go na wątłą kamienistą wysepkę, gdzie z czubka olbrzymiej spiżowej kolumny mały pretensjonalny człowieczek zerkał na rozbijające się u stóp odpryski, bezradny jak wróbel na słupie telegraficznym. Naprzeciw, szerokim traktem jezdni, gotowe lada chwila wykipieć z niskich opłotków trotuarów, waliły nieprzejrzane stada charczących, zasapanych aut. Za uciekającą przodem, rasową i smukłą jak charcica Hispano-Suizą, o wystraszonych ślepiach latarni, ociekającą żeńskim sokiem benzyny, z ujadaniem i skowytem, odgryzając się nawzajem i na próżno usiłując przypaść nozdrzami do jej kobiecego podogonia, sadziły majestatyczne, stateczne jak dogi Rolls-Royce'y, przysadziste jak jamniki Amilkary...Napływający tłum zepchnął go na jezdnię, napływające auta odrzuciły go na wątłą kamienistą wysepkę, gdzie z czubka olbrzymiej spiżowej kolumny mały pretensjonalny człowieczek zerkał na rozbijające się u stóp odpryski, bezradny jak wróbel na słupie telegraficznym. Naprzeciw, szerokim traktem jezdni, gotowe lada chwila wykipieć z niskich opłotków trotuarów, waliły nieprzejrzane stada charczących, zasapanych aut. Za uciekającą przodem, rasową i smukłą jak charcica Hispano-Suizą, o wystraszonych ślepiach latarni, ociekającą żeńskim sokiem benzyny, z ujadaniem i skowytem, odgryzając się nawzajem i na próżno usiłując przypaść nozdrzami do jej kobiecego podogonia, sadziły majestatyczne, stateczne jak dogi Rolls-Royce'y, przysadziste jak jamniki Amilkary...   😄    
    • KapitanJackSparrow
      Póki co fakty są takie że mnie ogarnął spokój a twoje myśli zawładnęła masturbacja. 👏 Aczkolwiek nie twierdzę że to źle, nawet w pewnym sensie podziwiam że z takich moich Simple myśli  coś takiego da się wykrzesać 
    • KapitanJackSparrow
      Nieprzejrzaność dopadła Cię?
    • Monika
      Ok. To co rozumiesz, przez wyrażenie:  "odcięło mi prąd i nie wiem co się ze mną działo"?  
    • Nafto Chłopiec
      Przecież nie zemdlałem 😴
    • Monika
      Tak, gdyż brzmi to bardziej niewinnie. Możemy ustalićzatem inną nazwę:"Pan Naprawiacz"🙂   Proszę wyjaśnić więc jakie i przy jakiej okazji,bo to też ma znaczenie. Szeptanie do ucha przepisów kulinarnych podczas różnych ciekawych sytuacji, uważam za dość. ...oryginalne (w tym pozytywnym sensie) Proszę,więc kontynuować...🙂
    • Monika
      Hahahah, a skąd się wzieła broń? Nieee..bo będzie jak w Stanach...wszyscy będą do siebie strzelać,a nam zależy na poprawności, porządku i wzajemnym poszanowaniu. Proszę mi tu nie przemycać jakichś spraw pozagrzebieniowych, ustawa dotyczy grzebieni. Co do istnienia metalowych grzebyków nie wypowiem się, bo nie wiem czy takowe istnieją, jednak pachnie mi to jakimś dalszym, pokątnym przemycaniem kolejnych elementów obronnych, tudzież ofensywnych.  Czekamy więc na wypowiedzi pozostałych uczestników dyskusji, mających dość grzebieniowej demoralizacji. Sprawę ptasiego mleczka omówimy zatem w kuluarach.
    • Jacennty
      Więc wstawimy do konstytucji ..tzn. do ustawy poprawkę,że każdy ma prawo posiadać broń oraz grzebyk bambusowy ewentualnie metalowy.Posiadacze grzebieni plastikowych będą surowo karani albo i bardziej ;-)
    • Miły gość
      Aha teraz to tak się nazywa, jeniec, niewolnik zastąpiony jest słowem pomoc domowa😅   Już nie rób że mnie tyrana, są o wiele milsze słowa aby szeptać kobiecie do ucha 🙂
    • Monika
      Przepraszam, że tyle piszę ale mam ADHD po dwóch kawach☺️
    • Monika
      No ok, ale zemdlałeś... Dobrze więc, gratuluję Ci pomimo wszystko, to bardzo dużo tyle przebiec (mimo że uważam,że nie kosztem zdrowia).
    • Nafto Chłopiec
      https://zapodaj.net/plik-4AGD07yXgr 🙄
    • Monika

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...