Skocz do zawartości


Polecane posty

Dżulia

Witajcie.

Nie można zmierzyć ile mamy w sobie człowieczeństwa, ale widoczne jest coraz bardziej jak od niego odchodzimy.

Kult pieniądza, wygórowane ego, traktowanie innego jako służącego, brak zainteresowania przyszłością środowiska i wiele innych tematów o których możemy porozmawiać.

Zapewne każdy z nas z doświadczenia widział, słyszał o braku człowieczeństwa lub jego walorach, dlatego moim zamysłem jest porozmawiać o różnych aspektach danego przykładu, a do tego zainspirowała mnie Kol. @Pieprzna pisząc: "Dobrze w dyskusji gdy obie strony dysponują tym samym materiałem jako punkt odniesienia."

Przedstawiajmy materiały i pogadajmy.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Jacennty

Skomplikowany temat.Trzeba by zahaczyć o religie,powstanie człowieka,wolną wolę,ufologię,psychologię i socjologię.

Edytowano przez Jacenty

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
10 minut temu, Jacenty napisał:

Skomplikowany temat.Trzeba by zahaczyć o religie,powstanie człowieka,wolną wolę,ufologię,psychologię i socjologię.

Trzeba by zacząć od podstaw może i wyjaśnienia czym jest człowieczeństwo wg teorii bo domniemuje, że każdy może mieć swoją definicje. 

 

Tak od siebie tylko filozoficznie sobie rzucę Kantem. 

 

Cytat

Postępuj tak, abyś człowieczeństwo tak w swojej osobie, jak też w osobie każdego innego używał zawsze jako celu, nigdy jako środka.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe

Wszystko jest ujęte w prawach człowieka i warto się z nimi zapoznać. To jest to podstawowe źródło. Powinno być dla każdego człowieka.

 

Ps. To wyważanie otwartych już drzwi.

 

Edytowano przez Maybe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżulia

Nie, temat nie jest ciężki, bo nie chodzi o naukowe podejście z zamysłem tego działu, a o zwykłe przykłady dnia codziennego.

 

Człowieczeństwo pospolicie uznajemy jako działanie wobec innych ludzi/ środowiska, ale również myśląc o sobie...

-Jak dobrze wykonam pracę będzie dobre wynagrodzenie.

-Jak pożyczę sąsiadce, to ona mnie też coś użyczy...itp.

Nie jesteśmy bezinteresowni...domagamy się swoich praw, ale czy żyjemy dla siebie?

 

No nie, bo przecież pomagamy:

Jeśli komuś dzieje się krzywda to, my w ogień byśmy wskoczyli by pomóc...i jest to prawda, ale...gdyby było to nasze dziecko, a jeśli cudze to już innych sposobów pomocy byśmy szukali...nieprawdaż? 

Ciężko ocenić gdzie więcej jest człowieczeństwa, a może równowaga?

 

Czasami na wiele rzeczy zamykamy oczy.

Nie tak dawno rozmawiałam z koleżanką, której córka chciała odpocząć od pracy będąc zdrowa. Poszła do lekarza po zwolnienie wymyślając osłabienie i łamanie w kościach. Oczywista procedura medyczna ... test na covid...wyszedł dodatni i reszta jest znana (izolacja, kwarantanna).

Cały czas czuła się dobrze, bała się kontroli, ale i tak wychodziła z domu, bo była zaszczepiona.

Co o tym myślicie?

My jako obserwatorzy...co należałoby uczynić w takim przypadku.

 

A inna sytuacja.

Czy podczas bójki ulicznej ktoś broniłby słabszego...interweniowałby, jeśli tak, to jak? A może nie widziałby sytuacji, co zdarza się bardzo często.

 

Z wypowiedzią Dymnej zgodzę się, ale nie do końca.

Bo jest też tak:  To, co dajemy człowiekowi, wraca do nas, ale nie od tego samego człowieka i nie w identycznej postaci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau

@Dżulia, moim zdaniem, jest to trudny temat.

Bezinteresowność i niesienie pomocy, ma swoje granice. Jesteśmy tylko ludźmi, wszystkich "nie uratujemy".

Jeśli Ty pomagasz innym wedle swoich możliwości, doskonale wiesz, że przychodzi moment kiedy musisz komuś odmówić. 

Nie z chytrosci i braku empatii.

Wiele razy musiałam komuś odmówić, bo ktoś inny wcześniej skorzystał. I takim sposobem zyskałam wdzięczną mi osobę i nieprzychylną.

Wiem, że wsparcie słowne i poklepywanie po plecach niektórym wystarczy. 

Nie potrafię tego, nie nadaję się na powiernika. Lubię wspierać ludzi namacalnie, oddając swoją siłę, pracę lub zaskórniki na czarną godzinę.

Nie jestem silna i bogata. Uważam jednak, że każdy z nas ma coś, czym może się podzielić z potrzebującym. 

 

Jako ciekawostkę dodam, że kilka osób z bliskiego otoczenia wykorzystały mnie perfidnie.

Niech im idzie na zdrowie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jacennty

Przybyliśmy z gwiazd.Dano nam rozum najznakomitszy oraz abstrakcyjne myślenie.Od tego czasu mamy wolną wolę i odpowiadamy za swoje czyny. <-To tak ogólnie.

 

..I/Lub zeszliśmy z drzew.Wyszliśmy na sawannę,udoskonaliliśmy swą postawę pionową.Aby przetrwać i nie być pokarmem dla drapieżców nasi przodkowie nauczyli się biegać na długie dystanse.Straciliśmy owłosienie i odwrotnie niż lwy czy tygrysy nie musieliśmy w upał dyszeć i odpoczywać w cieniu ponieważ już nasz organizm chłodził się poprzez pocenie.Raczej ale nie zawsze nauczyliśmy się być tymi jedzącymi a nie jedzonymi co było efektem rozwoju inteligencji.Od tej chwili byliśmy "ludzcy"..?(uczłowieczeni).

 

Niektórzy przychylają się do teorii,że odkąd potrafimy współczuć to dopiero był nasz ten początek sapiensowy.

 

Ale nie wiem dokładnie jak to z nami jest.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
23 godziny temu, Dżulia napisał:

Cały czas czuła się dobrze, bała się kontroli, ale i tak wychodziła z domu, bo była zaszczepiona.

Co o tym myślicie?

Co ja mogę myśleć? Głupota, nie lubię czegos takiego. Już samo to, że chciała odpocząć to ok i nawet wyłudzić L4 ale igranie życiem innych dla mnie jest wielka nieodpowiedzialnością. 

 

23 godziny temu, Dżulia napisał:

Czy podczas bójki ulicznej ktoś broniłby słabszego...interweniowałby, jeśli tak, to jak? A może nie widziałby sytuacji, co zdarza się bardzo często.

Zdarzało mi się kogoś bronić...w takich sytuacjach działam instynktownie. Były to zaczepki uliczne...podeszlam i powiedziałam aby dali spokój bo zadzwonię po Policję. Czasami czuję lekki strach i że napykam sobie biedy ale ważniejsze jest dla mnie nie przymykanie oka na agresję czynna czy też bierna. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżulia
Dnia 5.11.2021 o 08:12, Frau napisał:

@Dżulia, moim zdaniem, jest to trudny temat.

Bezinteresowność i niesienie pomocy, ma swoje granice. Jesteśmy tylko ludźmi, wszystkich "nie uratujemy".

Jeśli Ty pomagasz innym wedle swoich możliwości, doskonale wiesz, że przychodzi moment kiedy musisz komuś odmówić. 

Nie z chytrosci i braku empatii.

Wiele razy musiałam komuś odmówić, bo ktoś inny wcześniej skorzystał. I takim sposobem zyskałam wdzięczną mi osobę i nieprzychylną.

Wiem, że wsparcie słowne i poklepywanie po plecach niektórym wystarczy. 

Nie potrafię tego, nie nadaję się na powiernika. Lubię wspierać ludzi namacalnie, oddając swoją siłę, pracę lub zaskórniki na czarną godzinę.

Nie jestem silna i bogata. Uważam jednak, że każdy z nas ma coś, czym może się podzielić z potrzebującym. 

 

Jako ciekawostkę dodam, że kilka osób z bliskiego otoczenia wykorzystały mnie perfidnie.

Niech im idzie na zdrowie. 

Nie należy dawać się wykorzystywać zwłaszcza, jeśli o tym wiemy lub domyślamy się.

Dzielenie się jest cudowną cechą ludzką, która przewija się przez naszą historię.

Tak mi się skojarzyło Podlasie w czasie zaboru rosyjskiego, gdzie wielu właścicieli (bogaczy) dworów dzieliło się ze swymi pracownikami i biednymi przede wszystkim jedzeniem i odzieżą, a także prowadzono tajne nauczanie czy grę patriotyczną służąc caratowi. Dało się i tak, ale dziś to zdrajcy by byli, a bogaty patrzy jak jeszcze bardziej wykorzystać człowieka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżulia
Dnia 5.11.2021 o 22:24, Jacenty napisał:

Przybyliśmy z gwiazd.Dano nam rozum najznakomitszy oraz abstrakcyjne myślenie.Od tego czasu mamy wolną wolę i odpowiadamy za swoje czyny. <-To tak ogólnie.

 

..I/Lub zeszliśmy z drzew.Wyszliśmy na sawannę,udoskonaliliśmy swą postawę pionową.Aby przetrwać i nie być pokarmem dla drapieżców nasi przodkowie nauczyli się biegać na długie dystanse.Straciliśmy owłosienie i odwrotnie niż lwy czy tygrysy nie musieliśmy w upał dyszeć i odpoczywać w cieniu ponieważ już nasz organizm chłodził się poprzez pocenie.Raczej ale nie zawsze nauczyliśmy się być tymi jedzącymi a nie jedzonymi co było efektem rozwoju inteligencji.Od tej chwili byliśmy "ludzcy"..?(uczłowieczeni).

 

Niektórzy przychylają się do teorii,że odkąd potrafimy współczuć to dopiero był nasz ten początek sapiensowy.

 

Ale nie wiem dokładnie jak to z nami jest.

Wiemy o swoim pochodzeniu i całej ewolucji, wiemy co należy robić by zachować człowieczeństwo. ale czy na pewno?

Moim zdaniem człowieczeństwo nam umyka.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżulia
Dnia 5.11.2021 o 23:29, Arkina napisał:

Co ja mogę myśleć? Głupota, nie lubię czegos takiego. Już samo to, że chciała odpocząć to ok i nawet wyłudzić L4 ale igranie życiem innych dla mnie jest wielka nieodpowiedzialnością. 

Też tak uważam i tak jej powiedziałam...obraziła się, dlatego chciała wiedzieć jak inni to widzą.

Dnia 5.11.2021 o 23:29, Arkina napisał:

Zdarzało mi się kogoś bronić...w takich sytuacjach działam instynktownie. Były to zaczepki uliczne...podeszlam i powiedziałam aby dali spokój bo zadzwonię po Policję. Czasami czuję lekki strach i że napykam sobie biedy ale ważniejsze jest dla mnie nie przymykanie oka na agresję czynna czy też bierna. 

No to wielki szacun...ja taka odważna chyba bym nie była. Nie wiem, bo nigdy nie spotkałam się z taką sytuacją.

Kiedyś zareagowałam na "placu zabaw" rozdzielając dwu chłopaczków bijących się, ale zaraz pojawiły się mamusie i w obecności dzieci mnie opr.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżulia

Dlaczego człowieczeństwo nam umyka?

Moim zdaniem: Coraz mniej mamy świadomości i brak wiedzy.

Nie potrafimy świadomie obrać cel i zmierzać poprzez rozszerzenie wiedzy nt. Działamy często na ślepo instynktownie bez przemyślenia podpierając się tym co ktoś powiedział i to wystarczy by iść w zaparte ku zatraceniu lub chwale.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
12 godzin temu, Dżulia napisał:

No to wielki szacun...ja taka odważna chyba bym nie była. Nie wiem, bo nigdy nie spotkałam się z taką sytuacją.

Kiedyś zareagowałam na "placu zabaw" rozdzielając dwu chłopaczków bijących się, ale zaraz pojawiły się mamusie i w obecności dzieci mnie opr.

Pamiętam raz sytuację na dworcu w Katowicach jeszcze przed remontem. 

Było to miejsce brudne, pełno narkomanów, bezdomnych się kręciło. 

Strach się było poruszać. Byli tam drobni handlarze, stałam w kolejce aż nagle patrzę a handlarz dziewczynie przede mną wywalił piescia w twarz. 

Leżała chwilę ale podniosła się zamroczona...nikt się nie oburzył. 

Ja też... 

Byłam w ciężkim szoku...zwialam. 

Edytowano przez Arkina

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżulia
6 godzin temu, Arkina napisał:

Pamiętam raz sytuację na dworcu w Katowicach jeszcze przed remontem. 

Było to miejsce brudne, pełno narkomanów, bezdomnych się kręciło. 

Strach się było poruszać. Byli tam drobni handlarze, stałam w kolejce aż nagle patrzę a handlarz dziewczynie przede mną wywalił piescia w twarz. 

Leżała chwilę ale podniosła się zamroczona...nikt się nie oburzył. 

Ja też... 

Byłam w ciężkim szoku...zwialam. 

Świat ogarnęła narkomania, a handlarze są bardzo nie niebezpieczni.

Nie można świadomie narażać w takich sytuacjach własnego zdrowia czy życia.

Też bym tak zrobiła.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy

Przede wszystkim "rządza pieniądza", materializm i duża konsumpcja doprowadziła do zatracenia wartości w ludziach. 

Największą miłością i największym przyjacielem dla ludzi często jest: PIENIĄDZ i rzeczy materialne. 

No a za pieniądze kupuje się rzeczy materialne. 

Takie czasy nastały. 

Żeby coraz więcej "konsumować", bo zachęcają do tego z każdej strony, a na to są potrzebne pieniądze. 

Tam, gdzie jest jak najlepszy zysk, gdzie chodzi o pieniądze, to człowiek i wartości najczęściej się nie liczą. 

Jeżeli chodzi o pieniądze, to przyjaciół nie ma w takim sensie, że bardziej liczy się: pieniądz, zysk, niż przyjaciel. 

I do tego coś doprowadziło, bo w dawnych czasach nie było tego. Albo było to zjawisko rzadkie. 

Np. w czasach komuny w Polsce żyło się biednie, skromnie i prawie każdy miał podobną sytuację i ludzie się potrafili szanować. 

Nie było prawie wolnego rynku, konsumpcja też była dość znacznie ograniczona, bo brakowało towarów w sklepach i wprawdzie ludzie mieli pracę stałą i nawet niezłe zarobki, ale niewiele mogli kupować w sklepach. 

Poza tym były też kartki na wybrane produkty, które państwo zapewniało, więc nie było potrzeby posiadania wielu pieniędzy. 

Tak było w czasach, kiedy nie było kapitalizmu, a był socjalizm, który w miarę równo traktował społeczeństwo. 

I to były też pozytywne sprawy dla ludzi, bo nie było: lepszych i gorszych w społeczeństwie. 

 

W dobie kapitalizmu ( złego kapitalizmu ), nie liczą się inni, a "liczę się ja". 

Ja mam mieć dobrze, mi ma być wygodnie, mi ma się powodzić, a nie innym, nie znajomemu, koledze, a nawet bratu lub siostrze. 

To jest: egoistyczny kapitalizm i z tym mamy do czynienia w dzisiejszych czasach. 

Bo jest też: dobry kapitalizm i to funkcjonuje w wielu krajach Europy Zachodniej. Poza tym w takich krajach od dawnych czasów rządziły rządy typowo-lewicowe, które się opowiadały za: równością społeczną, za równymi prawami i za równą gospodarką rynkową. 

Czyli: równe i sprawiedliwe podatki dla wszystkich, bez wyzysku. W miarę równe szansę na rozwój, na pracę. 

Dlaczego np. w krajach Skandynawskich od zawsze praktycznie żyło się dobrze? Bo w tych krajach od dawna rządziły i rządzą też do teraz, rządy lewicowe. 

A takie "rządy" głoszą wszystkie dobre wartości, gdzie nikt nie jest: lepszy i gorszy i panuje tolerancja wzajemna. 

Dlatego, w takiej Szwecji, Norwegii i Dani zawsze się żyło fajnie, bo tam był zawsze szacunek wzajemny, prawie zero złodziejstwa i inna mentalność ludzi. 

 

Mądre rządy i szanowanie własnego społeczeństwa. 

 

To nie tak jak w Polsce, że rząd nie szanuje własnych wyborców, że jest nieuczciwy, zakłamany i arogancki. 

Że z takich polityków wychodzą złe i niedobre cechy. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
8 minut temu, Miejscowy napisał:

Tak było w czasach, kiedy nie było kapitalizmu, a był socjalizm, który w miarę równo traktował społeczeństwo. 

Ty po prostu chcesz żeby wszyscy byli równo biedni jak ty ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy
8 minut temu, Pieprzna napisał:

Ty po prostu chcesz żeby wszyscy byli równo biedni jak ty ?

Nie, nie chcę. 

 

Nie zrozumiałaś chyba do końca. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau

@Miejscowy

...Poza tym były też kartki na wybrane produkty, które państwo zapewniało, więc nie było potrzeby posiadania wielu pieniędzy...

 

Bez pieniędzy tych  "kartek" nie dało się zrealizować ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy
1 godzinę temu, Frau napisał:

@Miejscowy

...Poza tym były też kartki na wybrane produkty, które państwo zapewniało, więc nie było potrzeby posiadania wielu pieniędzy...

 

Bez pieniędzy tych  "kartek" nie dało się zrealizować ?

Ale chodzi mi o to, że państwo w PRL przekazywało takie kartki ludziom i ludzie za kartki kupowali wybrane produkty. 

Oczywiście, państwo za to płaciło, bo nic nie było za darmo. I nie jest. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
5 minut temu, Miejscowy napisał:

Ale chodzi mi o to, że państwo w PRL przekazywało takie kartki ludziom i ludzie za kartki kupowali wybrane produkty. 

Oczywiście, państwo za to płaciło, bo nic nie było za darmo. I nie jest. 

Tłumaczę Ci, że te kartki nic nie znaczyły bez pieniędzy. 

Towar był reglamentowany, ale nie darmowy ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Złośliwy
Jester
14 minut temu, Miejscowy napisał:

Ale chodzi mi o to, że państwo w PRL przekazywało takie kartki ludziom i ludzie za kartki kupowali wybrane produkty. 

Oczywiście, państwo za to płaciło, bo nic nie było za darmo. I nie jest. 

Za komuny nie kupowano towaru za kartki, jakby były bonami albo wekslami. Te kartki były raczej jak recepta bez której nie możesz wykupić niektórych leków. Albo jak limity na „chodliwy” towar w niektórych marketach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
13 minut temu, Frau napisał:

Tłumaczę Ci, że te kartki nic nie znaczyły bez pieniędzy. 

Towar był reglamentowany, ale nie darmowy ?

O boże moje córki kiedyś też tak myślały, że jak kartki były, to nie trzeba było płacić ??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy
16 minut temu, Frau napisał:

Tłumaczę Ci, że te kartki nic nie znaczyły bez pieniędzy. 

Towar był reglamentowany, ale nie darmowy ?

No to po co były kartki, skoro były pieniądze w tamtych czasach w takim razie? No to mogły być tylko pieniądze, tak jak są dzisiaj. 

Po co było płacić kartkami i pieniędzmi? Bo tego nie rozumiem trochę. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
5 minut temu, Maybe napisał:

O boże moje córki kiedyś też tak myślały, że jak kartki były, to nie trzeba było płacić ??

To są właśnie te zabawne sytuacje, wynikające z różnicy pokoleń. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 765
    • Postów
      266 427
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      1 004
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    KasjuszMag
    Najnowszy użytkownik
    KasjuszMag
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Natka
      Ta bogini, co z piany morskiej się narodziła, Kapitanowi nieco w głowie zawróciła. Choć doktor zakazywał, Kapitan wciąż się stawiał, Bo mu się w niej nowa nadzieja skryła! Lecz nie wiedział, co go jeszcze czekało...
    • Natka
      Lepiej mieć fantazje w głowie, niż o nudzie wciąż opowiadać sobie. Lepiej zasnąć w czyichś ramionach, niż samotnie liczyć barany. Lepiej poczuć dreszczyk emocji, niż żyć bez żadnych pokus i namiętności. Lepiej mieć rumieńce na twarzy, niż nie wiedzieć, co się marzy. Lepiej czasem stracić głowę, niż mieć życie całkiem jałowe.
    • Natka
      Lepiej kochać choćby skrycie, niż przeżyć bez miłości życie. Lepiej czasem serce stracić, niż za szczęście nigdy nie zapłacić. Lepiej mieć marzenia szalone, niż nadzieje dawno pogrzebane. Lepiej iść za głosem serca, niż być życia więźniem i szydercą. Lepiej śmiać się do rozpuku, niż szukać szczęścia po omacku.
    • Natka
      Lepiej tańczyć na stole w kapeluszu, niż siedzieć cicho w kącie przy obrusie. Lepiej mieć kota na punkcie urody, niż na głowie same kłopoty. Lepiej zgubić rozum z miłości, niż rozsądek z nadmiaru zazdrości. Lepiej wypić lampkę szampana, niż od rana być zrzędliwą panią. Lepiej mieć fantazję bogatą, niż nudzić się przez całe lato.
    • Natka
      Lepiej mieć język cięty, niż charakter całkiem zmięty. Lepiej czasem pokazać rogi, niż dać sobie wejść na nogi. Lepiej być kobietą z temperamentem, niż mdłym życiowym ornamentem. Lepiej narobić trochę szumu, niż podporządkować się tłumowi. Lepiej mieć własne zdanie, niż cudze na każde śniadanie.
    • Natka
      Lepiej flirtować bez przyczyny, niż z samotności stroić miny. Lepiej mieć adoratorów kilku, niż jednego nudziarza w schowku. Lepiej całować się o świcie, niż przespać całe swoje życie. Lepiej mieć motyle w brzuchu, niż z miłości żyć bez ruchu. Lepiej kusić spojrzeniem skrycie, niż żałować przez całe życie.
    • Natka
      Z Mohamed kojarzy mi się: Prorok
    • Natka
      konduktor
    • Natka
      Nata przez chwilę wpatrywała się w @KapitanJackSparrow, próbując dociec, czy jego nagły głód ma związek z opętaniem, czy też z czymś znacznie bardziej przyziemnym. – Zgłodniałeś? – powtórzyła powoli, podnosząc się z podłogi. – A ja, głupia, myślałam, że właśnie przechodzisz duchową przemianę. Kapitan oblizał wargi i skinął głową. – Coś bym zjadł. Najlepiej na ciepło. Nata uśmiechnęła się słodko, poprawiła koronkową rękawiczkę i podeszła do niego o krok. – Doskonale. W takim razie mam dla pana dwie wiadomości. Pierwsza: w tym domu nie ma nic do jedzenia. Druga: jeśli jeszcze raz przyłapię pana na prześwietlaniu mojej garderoby, to osobiście dopilnuję, żeby ostatnią rzeczą, jaką pan przełknie, był własny wąs. Kapitan zbladł. – Pani chyba żartuje? – Ależ skąd. A teraz proszę otworzyć usta. – Dlaczego? – Chcę sprawdzić, czy aby na pewno nie zamieszkał tam ten demon, o którym pan tak uroczo mamrotał. Nie zdążył odpowiedzieć, bo z jego żołądka dobiegł przeciągły, bulgoczący odgłos. Nata cofnęła się gwałtownie. – Na wszystkie świętości! Kapitanie, to nie głód! To coś właśnie próbuje się wydostać!
    • Gość w kość
      dokładnie, może nawet nie chodzi o to,  czy wiedziałem, ale po prostu nigdy nad tym się nie zastanawiałem, dopóki nie trafiłem na to w ciemnym lesie...    
    • Gość w kość
      no, w zasadzie był jeden moment, w którym się zaśmiałem, nie pamiętam jaki to był moment i dlaczego, ale tak było...   nie wydaje mi się,... poza tym tam chyba nie było zbyt wiele do zagrania😁   trochę szkoda, bo tylko dlatego o tym napisałem, żeby zobaczyć zdanie innych, ... choć mniej niż połowa, to też już opinia🙂
    • LadyTiger
      Braun przed Trybunałem, czyli dopiero teraz zaczyna się akcja  
    • LadyTiger
      Na dzieciobójczynię i głupią gęś. I nie napaść, tylko aresztowanie obywatelskie. 
    • Vitalinka
      To są piękne buty! Czemu nikt się nie zachwyca?😲
    • Vitalinka
      Aaaaaaaa.... hahahah😄 To ta dolna część też?🤭
    • Vitalinka
      O tym samym pomyslałam😊
    • Vitalinka
      Na pewno nie ta z "chłopców z ferajny".  Boo sam przemyślał sobie wszystko, bez mojej ingerencji. Że kocha 🤗
    • Vitalinka
      Brak psa i kota w całym życiu?   To prawda. 
    • Vitalinka
      To się zaczęło na platformie 4 chan gdzie jakiś użytkownik zamieścił krótka, straszna historyjkę pod obrazkiem w stylu liminal space. Te połączenie obrazka i historii zyskało "kultową" sławę w internecie. Stało się viralem. W 2022 roku 16 letni chłopak Kane Prasons na swoim kanale na YT, zaczął zamieszczać filmiki w stylu "found footage" czyli niby znalezione niepokojące filmiki, które były inspirowane właśnie tym viralowym zdjęciem. Ich popularność sprawiła,że zainteresowali się nimi sponsorzy, którzy ufundowali chłopakowi możliwość nakręcenia pełnometrażowego filmu widząc w tym zysk i zarobek. I tak powstał ten film. Nie dałam rady obejrzeć nawet połowy. Nie że strachu.. z nudów i z powodu marnej gry aktorskiej. Masakra.  
    • 4 odsłony ironii
      Przecież masz jeszcze pelerynę 😁
    • Gość w kość
      Backrooms. Bez wyjścia   horror, obejrzałem, zachęcili mnie reklamą, niezłe opinie...   ma taki fajny klimat niepokoju, kiedy bohaterowie eksplorują kolejne dziwaczne pomieszczenia... dooglądałem do końca, bo byłem mimo wszystko zaintrygowany, co będzie dalej i jak to się rozwiąże... ale z czasem poczułem, że normalnie to nie może się zakończyć😬   tyle... nie wiem, nie rozumiem takiego kina,... może coś w tym jest,... ... ale myśląc o tym filmie do głowy przyszła mi ta scena,... ... tylko że ja się nie zachwyciłem,   Backrooms podobno ma jakieś początki na youtubie, ale ja nie z tych co na bieżąco,... ... i raczej w tym przypadku nie zamierzam tego zmieniać...
    • Gość w kość
      no, im jestem starszy, tym mniej mam ochotę używać...🤨 upieram się,  (jak kiedyś na zajęciach logopedycznych) że to miotła🤨 i bardzo dobrze, czasem można się sparzyć, ale bez (s)parzenia się nie byłoby życia🤷‍♂️
    • Gość w kość
      a więc nie chodzi o schroniska, tylko o ludzi,...   niedawno kilka schronisk odwiedziłem, i coś w tym jest: niektóre miały... klimat, inne nie bardzo...   ... a klimat w dużej mierze tworzą ludzie, i to nie tylko obsługa...   perfetto, la primavero😉   rozumiem, szczególnie jako introwertyk,   ... ale zauważyłem też,  że im mniej ludzi dookoła, tym bardziej chce mi się rozmawiać🤨   znam to, w tym roku ze dwa razy kończyłem przejściem przez las w ciemnościach, za drugim razem wysiadła mi czołówka😬   wiedziałaś, że zwierzętom świecą w nocy oczy, bo ja do tej pory nie wiedziałem🤨 ten moment, kiedy przechodzisz i widzisz w zaroślach nieruchome dwa świecące punkty, i nie wiesz co to za zwierzę, i czy masz iść dalej, czy zawrócić?   w każdym razie na końcu pomyślałem, że te zwierzęta były chyba jednak bardziej przerażone ode mnie...
    • Gość w kość
      a kto cię tam wie...    
    • Gość w kość
      mnóstwo liści spadło od wczoraj,... no, jak to za chwilę będzie wyglądać?!🤨    
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...