Skocz do zawartości


Żebrak

Monologi Żebraka

Polecane posty

Ze(ś)firek
7 minut temu, Żebrak napisał:

Ostro!? Jakbyś majtki włożyła na lewą stronę!?

Wiatr w majtach? Śmierdząca sprawa?

wieję ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Żebrak
1 minutę temu, Ze(ś)firek napisał:

Wiatr w majtach? Śmierdząca sprawa?

wieję ?

W majtkach pół biedy, gorzej jak we włosach łonowych? Wiej Wietrzyku Wiej!?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak

Cicho!!! Mówię, cicho tam!!! @Frau, przepraszam, że Ci przeszkadzam. Mam coś ważnego do oznajmienia. @Pieprzna nie wierć się. Siedź spokojnie!

Otóż, nadeszła wiekopomna chwila, w której dziecię tutaj obecnej Pieprzowej i moje, postawiło pierwsze kroki na forum, którego nie wymienia się z nazwy

 

https://f.<reklama>a.pl/profile/194041313-pieprzussyntetyczny/

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Penelopka
3 godziny temu, Żebrak napisał:

Coś pasi, coś wiecznie nie pasi

Sarkazmem trochę przekaz zakwasi

A mnie się od tego już w głowie kiełbasi

Intelekt mi przygasi

Nic a nic nie pokrasi

Tacy są forumowi ultrasi

 

No co? Każdy może rymować, jeden lepiej, drugi gorzej?

 

 

Wszystkie dzisiejsze posty napisano na okoliczność prima aprilis. Mam to wszystko głęboko w czterech literach. Miłego?

Oj Endrju, prawie Mickiewicz z Ciebie?

Dobrze, że nie miałam teraz nic w gębie. 

Czytając Ciebie mogłabym się jeszcze udławic. 

A ja pragnę w rozkoszy życia drapieżnie się pławić. 

Wyjrzyj przez okno, proszę. Zobacz! Słońce mocno świeci. 

Dziś na bank gołąb z dobrą wieścią do Ciebie przyleci. 

Wypatruj go zatem cierpliwie.

Póki co, zanurz nozdrza w zapachu kawy tak mocno, tak chciwie tak leniwie.. ?

Delektuj się małymi, pięknymi rzeczami

i nie frapuj się forumowymi gęgaczami. ?

 

p.s. Gołąb będzie w kolorze różowym. Tak dla draki ???

 

Edytowano przez Penelopka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
1 minutę temu, Penelopka napisał:

Oj Endrju, prawie Mickiewicz z Ciebie?

Dobrze, że nie miałam teraz nic w gębie. 

Czytając Ciebie mogłabym się jeszcze udławic. 

A ja pragnę w rozkoszy życia drapieżnie się pławić. 

Wyjrzyj przez okno, proszę. Zobacz! Słońce mocno świeci. 

Dziś na bank gołąb z dobrą wieścią do Ciebie przyleci. 

Wypatruj go zatem cierpliwie.

Póki co, zanurz nozdrza w zapachu kawy tak mocno, tak chciwie tak leniwie.. ?

Delektuj się małymi, pięknymi rzeczami

i nie frapuj się forumowymi gęgaczami. ?

 

p.s. Gołąb będzie w kolorze różowym. Tak dla draki ???

 

Alimenty mi podwyższyli? No nie! Ale dlaczego? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Penelopka
1 godzinę temu, Żebrak napisał:

Alimenty mi podwyższyli? No nie! Ale dlaczego? 

No coś Ty! Od razu takie liche myśli. Wypatruj gołębia i nie jęcz! 

1 godzinę temu, Żebrak napisał:

Cicho!!! Mówię, cicho tam!!! @Frau, przepraszam, że Ci przeszkadzam. Mam coś ważnego do oznajmienia. @Pieprzna nie wierć się. Siedź spokojnie!

Otóż, nadeszła wiekopomna chwila, w której dziecię tutaj obecnej Pieprzowej i moje, postawiło pierwsze kroki na forum, którego nie wymienia się z nazwy

 

https://f.<reklama>a.pl/profile/194041313-pieprzussyntetyczny/

 

 

Ha ha! Dobra nazwa. Ten pieprzuś, to od czego? Domyślam się?, ale zapytam autora o entymologię nicka. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
9 minut temu, Penelopka napisał:

No coś Ty! Od razu takie liche myśli. Wypatruj gołębia i nie jęcz! 

Ha ha! Dobra nazwa. Ten pieprzuś, to od czego? Domyślam się?, ale zapytam autora o entymologię nicka. 

Nie ja jestem autorem. O wszystkim dowiedziałem się pocztą pantoflową. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Penelopka
19 minut temu, Żebrak napisał:

Nie ja jestem autorem. O wszystkim dowiedziałem się pocztą pantoflową. 

No tak. Teraz dopiero spojrzałam na teksty tego pieprzusia. To nie Ty. Nie ten poziom. Daleko mu do Ciebie . Oj, bardzo daleko. 

 

Edytowano przez Penelopka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
Dnia 30.03.2021 o 13:59, KuKusza napisał:

Tylko minę masz nietęgą, w sumie mogę odpuścić, jeśli wolisz oczywiście.

bo tego nie widzę,

nic dziwnego,

nie mam takiej, jak Ty, wyobraźni,

imponująca?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ze(ś)firek
9 godzin temu, Żebrak napisał:

W majtkach pół biedy, gorzej jak we włosach łonowych? Wiej Wietrzyku Wiej!?

Przeciągu nie robię, wszak szkodliwy jest;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Penelopka

No.. i jak@Żebrak? Nabrałeś dziś kogoś? Co u Ciebie? Ja wkręciłam 2 osoby ??. Od młodości lubiłam robić psikusy i tak mi zostało ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
4 godziny temu, Penelopka napisał:

No.. i jak@Żebrak? Nabrałeś dziś kogoś? Co u Ciebie?

Pytasz co u mnie? Kręci się jak zwykle na wysokich obrotach? Druga w nocy. Jest dobrze? Kuźwa, jedno wielkie pasmo samych sukcesów?

Pytasz czy kogoś nabrałem? Wszystkich, których chciałem nabrać. Na długo mnie zapamiętają, znaczy do dzisiaj. Za długi post się robi, więc zostawię tylko najbardziej kiczowatą, odpustową muzę. I pomyśleć, że kiedyś lubiłem ten kawałek. Kiedyś to każdy z nas był inny?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Penelopka
6 godzin temu, Żebrak napisał:

Pytasz co u mnie? Kręci się jak zwykle na wysokich obrotach? Druga w nocy. Jest dobrze? Kuźwa, jedno wielkie pasmo samych sukcesów?

Pytasz czy kogoś nabrałem? Wszystkich, których chciałem nabrać. Na długo mnie zapamiętają, znaczy do dzisiaj. Za długi post się robi, więc zostawię tylko najbardziej kiczowatą, odpustową muzę. I pomyśleć, że kiedyś lubiłem ten kawałek. Kiedyś to każdy z nas był inny?

 

Też kiedyś lubiłam ten kawałek i w ogóle zespół. Teraz mnie jakoś drażni. ?Tak. Ludzie się zmieniają. Ja też się zmieniłam. Widzę to pod każdym względem. Czy na lepsze? Trudno rzec. Może w niektórych kwestiach tak. W innych wolałabym być taka jak kiedyś. Jednak kłody, które mi rzucono pod nogi, nie sprawią bym była bardziej uśmiechnięta. Kiedys byłam bardziej.. 

Powoli rozbudzam się i rozmyślam o tym, co dziś powinnam zrobić.Dziś wzięłam wolne od pracy. Dziś na zmianę bumeluję albo pracuję myjąc np. okna.?W sumie to nie rozumiem fenomenu mycia  zawsze okien przed tymi  świętami. Od dziecka wpajano mi, że muszą być wtedy umyte okna. Pamiętam jak moja mama w dzieciństwie goniła mnie i siostry do ich mycia. To było bardzo dużo okien, bo to jest nadal duże metrażowo mieszkanie w bloku. Dla mnie to był jakis rodzaj kary. Zamiast wyjść na dwór i wejść znowu na jakieś drzewo czy pograć w piłkę musiałam latać ze szmata przy szkle.Jednak nie mam do niej za to żalu.Nauczyla mnie ona, że najpierw obowiązki potem przyjemności. No i to mi zostało.., choć czasem się buntuję i zamieniam kolejność. ??Żal to wg mnie strata czasu. Przeszłość która Cię okalecza w teraźniejszości i przez to się człek zadręcza. Ja staram się żyć bez żalu. Patrzeć przed siebie najlepiej jak mogę. 

To tyle. Lecę po kawę. Dziś o smaku czekolady z wiśnią. ?. Czas się uśmiechnąć do życia i przybić z nim grabę. To będzie fajowy dzień.Zobaczysz?, a raczej poczujesz.. ?

 

 

Edytowano przez Penelopka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Penelopka
16 minut temu, Żebrak napisał:

Jessuuss Maria! @Penelopka  za grosz nie masz instynktu samozachowawczego!? Jedno, góra dwa krótkie zdania i enter!?

 

 

Dwa zdania powiadasz? Toż to niemożliwe w moim przypadku ???. Uczę się ostatnio być konkretna. O.k.Spróbuje zatem. Wyzwanie to wyzwanie. ?

Masz ode mnie jeden z moich ulubionych cytatów z książki, która też lubię,z "Cień wiatru" Carlosa Ruiz Zafona. 

"Przeznaczenie zazwyczaj czeka tuż za rogiem. Jakby było kieszonkowcem, dziwką albo sprzedawcą losów na loterie; to jego najczęstsze wcielenia. Do drzwi naszego domu nigdy nie zapuka. Trzeba za nim ruszyć.." 

 

Ruszysz się wreszcie mistrzu? ?Ja próbuję, ale noga mi utknęła między drzwiami. ??

 

Edytowano przez Penelopka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
2 minuty temu, Penelopka napisał:

Ruszysz się wreszcie mistrzu? ?Ja próbuję, ale noga mi utknęła między drzwiami. ??

 

Wypadałoby. To co? Porządek świąteczny nie tylko polega na sprzątaniu i myciu okien, prawda?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Penelopka
7 minut temu, Żebrak napisał:

Wypadałoby. To co? Porządek świąteczny nie tylko polega na sprzątaniu i myciu okien, prawda?

Oj nie tylko. Żebyś wiedział. Muszę siebie jeszcze odkurzyć. Pełno dziwnych rzeczy we mnie utknęło i za chole/rę nie umiem się ich pozbyć.Zamówię zaraz dezynfekcję osobistą. Dzwonię. "-Co? Nie denzyfekujecie kobiet? Jak to? Dlaczego?" ???

 

Hmm..powinnam poszukać innego rozwiązania. Idę po Doktora Watsona ?. Może on coś mi doradzi. ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
2 minuty temu, Penelopka napisał:

Hmm..powinnam poszukać innego rozwiązania. Idę po Doktora Watsona ?. Może on coś mi doradzi. ?

Myślę, że dr House byłby skuteczniejszy? Uwielbiam tego gościa!?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Penelopka
13 minut temu, Żebrak napisał:

Myślę, że dr House byłby skuteczniejszy? Uwielbiam tego gościa!?

Ja też. Ooo.. to dziś na wieczór go sobie zapodam. Dawno go nie oglądałam. Dzięki za przypomnienie. 

 

p.s.Juz do niego dzwonię. Kurczę bladę. Ten wirus okrutny. Przez pandemię nie może do mnie przylecieć. ???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
2 minuty temu, Penelopka napisał:

Ja też. Ooo.. to dziś na wieczór go sobie zapodam. Dawno go nie oglądałam. Dzięki za przypomnienie. 

 

p.s.Juz do niego dzwonię. Kurczę bladę. Ten wirus okrutny. Przez pandemię nie może do mnie przylecieć. ???

Facet naprawdę podoba mi się w tej roli. Ok, nie przeszkadzam. Sprzątaj, gotuj, jednym słowem działaj. Zawijam się?

 

P.S. Będziemy w kontakcie. Stop. Gołąb różowy chyba przez Włoszczową leci. Stop. Ty mnie nie strasz. Stop

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Penelopka
11 minut temu, Żebrak napisał:

Facet naprawdę podoba mi się w tej roli. Ok, nie przeszkadzam. Sprzątaj, gotuj, jednym słowem działaj. Zawijam się?

 

P.S. Będziemy w kontakcie. Stop. Gołąb różowy chyba przez Włoszczową leci. Stop. Ty mnie nie strasz. Stop

Ma charyzmę. Pasuje do niego ta rola ?. Wiedziałeś, że scenariusz do tego serialu wzorowany jest trochę na nim,na jego doświadczeniu życiowym. 

Działam. Pa?

 

p.s.Gołąb utknął.Stop.Kraków.Stop.Plac Wszystkich Świętych. Stop.Wiosna.Stop.Zakochał się.Stop.To biała gołębica.Stop.Bedzie opóźniony. Stop.Ile?Stop.Dopóki mu się ona nie przeje. Stop. ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Penelopka

Tak z innej beczki znasz te piosenkę @Żebrak?

 

 

 

Bardzo stary fajny kawałek. (sprzed 31 lat?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sany
Dnia 29.03.2021 o 05:04, Żebrak napisał:

Mów mi Endriu? Wiesz co? Chyba jesteś pierwszą osobą w moim forumowym życiu, której to zaproponowałem?

OK, Endriu,  "chyba" czuję się zaszczycona. :D;)

 

 

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 697
    • Postów
      260 898
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Nafto Chłopiec
      https://zapodaj.net/plik-qkemdTo6el Najnowszy stan kolekcji 😎
    • Nomada
      Widziałam 😉
    • Nomada
      Również polecam, świetnie przedstawione chłodne fakty na temat ustroju politycznego, bez ubarwień i sztucznego dramatyzmu. No i pani ''doktór'', Joanna Kulig p o prostu wymiata ; ) Ten serial wywarł na mnie durze wrażenie i obudził wspomnienia.  Głogów lato 80, wakacje u kuzynki, dziś jawi się jak mara senna, ale wystrzały z karabinów i eksplozje granatów były prawdziwe. ''Ołowiane dzieci'' będę polecała szczególnie tym, którzy narzekają na obecny ustrój. ;  )  
    • Nomada
      Tak bywa ; ) Nie jestem lepsza w domysłach😁
    • ursusz
      Cześć. Ostatnio zgadałem się z jednym znajomym i ten stwierdził,że feromony to jeden z najczęściej stosowanych sposobów manipulacji. Że bardzo często różne osoby używają zapachu po to tylko aby lepiej nastawić w stosunku do siebie innych. Czy ktoś z Was używał kiedyś czegoś takiego? Jak wrażenia?
    • Dżulia
      Chyba ja żyję w innej Polsce niż wy. Jesteśmy w UE bo tego społeczeństwo chciało. W dzisiejszych czasach państwo polskie zresztą jak każde inne europejskie nie jest samowystarczalne. To nie jest tak, że Polska ad hot zasila cudze gospodarki.  Należy pamiętać, że nam pomagają inne państwa w sprawie bezpieczeństwa.   Duże kwoty pożyczki niskooprocentowanej możemy dostać z UE. ale zależy czy pan prezydent będzie mieć na to ochotę i podpisze. To pozwoli uruchomić rozwój gałęzi gospodarczych związanych z obronnością.   A tak naprawdę, to sytuacja gospodarcza w kraju jest dobra dzięki emerytom, bo oni napędzają gospodarkę dzięki zasobom finansowym jakie posiadają.  
    • Dżulia
      No tak demokratycznie ... jak kto chce być z rozwódką i jej dwojgiem dzieci, to niech sobie będzie.   Vitalinka, a ty na nauki przedmałżeńskie nie chodziła?😀
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
      Klasykami Waść poleciał to może i ja poszperam w pamięci ?     Dużo roboty jeszcze dzisiaj przede mną, to sobie uprzyjemnię trochę czas.      Ale najpierw kilka świeżynek        
    • Niekulturalny
      "Drzewa i ich powiązania" (Trees and Other Entanglements) - film dokumentalny w reżyserii Irene Taylor. Wygląda jak nakręcony na zlecenie firmy trudniącej się wyrębem drzew i ocieplaniem wizerunku właściciela, jednak nie jest typową propagandą. Może być impulsem do zastanowienia nad ideą panowania człowieka nad naturą i światem, w którym żyje. Ukazuje techniki, jakimi człowiek posługuje się, by czuć się lepiej w tej roli. Jedną z tych technik jest sztuka. W tym przypadku sztuka bonsai. Mistrzowie bonsai kochają swoje "dzieła", nawet któryś przyznaje, że jego stosunek do jego drzewek jest intymny. Wzrusza się i szczyci opieką. Nawet nie zauważając przy tym, że jest to tworzenie na kanwie "cierpienia", zmuszania organizmu do życia w bardzo okrojonych warunkach. Tak, by hamować jego wzrost. Sztuka nie jest jedyną zasłoną. Możemy się przyjrzeć przywiązaniu konkretnych ludzi do drzew. Powiązaniu ich wspomnieniami z  życiem ludzi posiadających lub uprawiających jakiś kawałek ziemi.  Jest też trochę o fotografii. O zachowywaniu pamięci o konkretnych drzewach, które przeżyły szmat czasu, aż nadszedł ich kres i ich potęga pozostaje już jedynie na papierze. Gra sentymentu, wzniosłych uczuć i... nieobecność żalu na widok wyrębu. "Kiedyś powiedziałem, że drzewa są rośliną uprawną i miałem rację" - to cytat z amerykańskiego przedsiębiorcy branży drzewnej. Warto obejrzeć. Nie jest to atak na przemysł i po komentarzach na Filmweb widać, że ten film może też wzruszać. 
    • la primavera
      Długo trzeba było czekać na Twoją refleksję o filmie.  Miło,  że w końcu pojawiła się.  Swojej nie dodam,  bo widziałam tylko kawałek  i nie zaciekawił mnie. A Monia nie chciała dokończyć  😉   Życie 🙂   Słuchałam rozmowy z Romanem Rogowieckim, który zachwalał serial  ,,Jedyna" o szczęśliwym świecie, który tym szczęściem.tłamsi. I o tych kilku,którzy chcą powrotu normalności. Seriale oglądam rzadko, ale może ten warto będzie obejrzeć.    
    • la primavera
      ,,Amundsen " z 2019 r Film przedstawia  Roalda Amundsena- zdobywcę bieguna południowego, brata, kochanka, kapitana, Norwega. Poznajemy go w tych wszystkich rolach, bo film nie opowiada o tej jednej słynnej wyprawie ale obejmuje większa część jego życia  i do głosu dochodzą ludzie z jego otoczenia i jego bliscy, np brat Leon, który  długo trwał przy nim, wspierał i finansował jego wyprawy. Dzięki temu mamy obraz Amundsena nie tylko zdobywcy ale i człowieka,  ze wszystkimi jego wadami, z trudnym charakterem,  bez empatii, skupionego na sobie. Ale czy człowiek, który dociera tam, gdzie innych jeszcze nie bylo, może byc pozbawiony cech przywódczych,  wręcz autorytarnych? Wybujałe ego, które pchało go w tym wyścigu o palmę bycia pierwszym człowiekiem na biegunie,  nie odebrało mu jasności oceny sytuacji, dzięki czemu podejmowal właściwe decyzje podczas wyprawy,  którą solidnie przygotował, skupiając się na współdziałaniu  z naturą  a nie pokonywaniu jej.  Mnie film zaciekawił, spodobał mi się -surowe kino, chlodni bohaterowie, śnieg i mróz. I Pål Sverre Valheim Hagen jako Amundsen
    • Ups...
      Nie wiem, jak to się stało, że napisałem "żeczy"  Może to też jest istotne przy tym opisie filmu? W jakimś sensie wszystko ma znaczenie. Również to, że reżyser, zgodnie z zapowiedzią, nie nakręcił potem nic nowego. Jakieś takie stopienie życia z refleksją. Życie tzw. realne przemieszane z ideą, fantazją, uczuciem i jego zanikaniem. Doskonałość chyba nie istnieje. Pojawiają się błędy i potknięcia. Upadki i bezsilność. Jak u F. Nietzsche.
    • Trop Gloter
      16 lutego 1900 r. trzy państwa (USA, Wielka Brytania i Niemcy) podpisały układ o oddaniu zachodniej części archipelagu Samoa (wyspy Upolu i Savaiʻi) pod zwierzchnictwo Niemiec. Była to ostatnia kolonialna zdobycz Niemiec. Niemieckie zwierzchnictwo nad tą częścią archipelagu zakończyło się po 14 latach, gdy wspomniane wyspy zajęła armia Nowej Zelandii.
    • Koń turyński.
      Już trochę czasu minęło od obejrzenia tego filmu. Podchodziłem do niego z ostrożnością powodowaną przez te opinie krytyków o arcydziele. Obawiałem się rozczarowania. I włączyłem film wtedy, gdy odsunąłem na bok te super recenzje. Podszedłem do zwykłego filmu. Spodobał mi się bardzo. Jest prosty, ale nie jednoznaczny. Niby film o schyłku życia... a jednak nie. W filmie nie ma ani jednej sceny śmierci. Nawet choroba nie jest wspomniana. I tak dużo żeczy ma znaczenie. Tytuł filmu i marginalna ilość miejsca poświęcona tytułowemu bohaterowi. To celowy zabieg, wg mnie. Bo jest to film o ociosanych emocjach. O empatii, której nie daje się prawa zabierania głosu i może tylko szeptać, tak, by nie wybić się ponad twarde reguły prostego, normalnego, nieczułego życia. W pewnym momencie można zauważyć nawet, że dla gospodarza ważniejsze jest zabranie palinki (alkohol), niż troska o konia. A chyba nie jest ten gospodarz alkoholikiem. Po prostu ma zwyczaj wypicia kieliszka jakby na rozgrzewkę. Zauważyłem dwa techniczne niedociągnięcia. Jakby uproszczenia. Jedno - gdy córka chce zaczerpnąć wodę ze studni. Wrzuca drewniane wiadro do studni i natychmiast wyciąga. Wyciąga pełne wiadro. Tak szybko by się ono jednak nie napełniło. Jest to więc jakiś skrót. Uproszczenie. Druga sytuacja to rozpalenie ognia w piecu. Kobieta włożyła drewno, podpaliła je zapałką i ogień od razu zaczął buchać. Jakby to było wcześniej polane łatwopalną cieczą. Film jest dość długi, ale po końcowej scenie miałem poczucie, że chciałbym, żeby trwał dalej. Wtopiłem się w jego nastrój. Myślę, że można go oglądać wiele razy. I za każdym razem przeżyć go inaczej. Teraz, po tym pierwszym obejrzeniu, jest to dla mnie film o ociosanych emocjach. O emocjonalnym zniewoleniu życiem. I niezdolności do ucieczki. Wyrwania się z tego, co oczywiste i od wieków praktykowane.
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...