Skocz do zawartości


Żebrak

Monologi Żebraka

Polecane posty

Zadowolony
Penelopka

@Żebrak gdzie znowu lecisz w nocy ??? Powoli robię się zazdrosna o te Twoje podniebne nocne latanie?. Proszę, zrób mi niespodziankę. Taką, która mnie zaskoczy.Lubisz wgóle robić kobietom niespodzianki??

Oglądałam jakis czas temu amerykański filmik. Przypadkiem wpadł mi w oko. Chłopak chciał się oświadczyć dziewczynie po tym jak ją sprawdzi, czy kocha jego pieniądze czy jego. No i dał jej najpierw w hamburgerze ukryte klucze do auta, które chciał jej dać w prezencie.Niestety ona spodziewała się jakiegoś nowego auta,a dostała kilkuletniego grata. Dopiero pozniej  miał jej dać kluczyki do nowiutkiego Ferrari i oczywiście pierścionek z wielkim brylantem. Kobieta nie przeszła próby. Była wkurzona i nawet rzekła mu widząc stare auto, że ona spotyka się z nim nie tylko dla niego, ale też dlatego, że jest bogaty. No.. i on kazał się jej grzecznie pisząc :wynosić. ?

Życie.. Wiekszosc kobiet kocha kasę faceta i kocha wydawać właśnie jego kasę.??Dobrze, że ja jestem inna. 

To jak z tą niespodzianka?Zrobisz ją? Tylko mi się nie oświadczaj, proszę ??

Edytowano przez Penelopka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Grażynka
3 minuty temu, Penelopka napisał:

Tylko mi się nie oświadczaj, proszę ??

Czemu nie? Miałabyś go na głowie non stop, aż byś osiwiała. Perspektywa jak z horroru.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ze(ś)firek
22 godziny temu, Żebrak napisał:

Dobranoc. Serio już kładziesz się spać? Zazdroszczę i podziwiam. Spokojnych snów? Też będę się ewakuował. Normę postów na jeden dzień wykonałem z nawiązką. Cześć. 

Ja nie śpię, tylko odpoczywam. I nie pisałam o rozpamiętywaniu, to robi wielką różnicę Żebraku. Gdyby malarz wybiórczo traktował swoje prace byłyby niekompletne. I bursztyn i piasek są prawdziwe. Jakże różne, ale prawdziwe.

:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
14 godzin temu, Grażynka napisał:

Czemu nie? Miałabyś go na głowie non stop, aż byś osiwiała. Perspektywa jak z horroru.

Zajebiste!??? Jak kogoś pominę lub nie zdążę odstraszyć, to przecież zawsze mogę liczyć na Ciebie Kuszo vel Grażynko? Cholera, zgubiłem się w lesie. Jak ja kocham zarośla i busz, ale wypadałoby stąd jakoś wyjść. Jestem wykończony. Do następnego?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Grażynka
6 godzin temu, Żebrak napisał:

Zajebiste!??? Jak kogoś pominę lub nie zdążę odstraszyć, to przecież zawsze mogę liczyć na Ciebie Kuszo vel Grażynko? Cholera, zgubiłem się w lesie. Jak ja kocham zarośla i busz, ale wypadałoby stąd jakoś wyjść. Jestem wykończony. Do następnego?

Pstryk Ącki. Do. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
55 minut temu, Grażynka napisał:

Pstryk Ącki. Do. 

Grażynko, musisz mi wybaczyć, bo jakiś spowolniony jestem myślowo i fizycznie. Sobota. "Pstryk Ącki" to taka odmiana "mówisz i masz"? Tak też pomyślałem. Pomyślałem też o tym, że dziewczynie może być przykro, a ja nie lubię jak komuś jest przykro z mojego powodu? Onegdaj jedna z userek poinformowała mnie, że nie może ze mną pisać, bo się nie rozerwie. Wtedy dopiero zrobiło mi się przykro, bo jak rozerwie? Więc jej napisałem na priv, żeby broń Boże nigdy już nie pisała na moim temacie, bo przecież jakby to wyglądało, pisze taka rozerwana? Nie przeżyłbym tego z żalu? Tak więc zostajesz mi tylko Ty. Raz na dwa tygodnie? I to jest fajne!? Podoba mi się nieprzewidywalność losu?

Grażynko, powiedz mi, dlaczego Ona miałaby osiwieć przeze mnie? Nie rozumiem tego?

23 minuty temu, Żebrak napisał:

Grażynko, powiedz mi, dlaczego Ona miałaby osiwieć przeze mnie? Nie rozumiem tego?

Teraz ja w drodze rewanżu podłożyłem się tym pytaniem. Ulżyj sobie? Napisz po raz kolejny o moich miesiączkach, niezrównoważeniu psychicznym i emocjonalnym i będziemy kwita na jakiś czas?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Grażynka

Onegdaj Ącki pomylił Grażyny i tak mu zostało. Ędward Ącki. Nie mam zamiaru pisać z człowiekiem pijanym. Wytrzeźwiej i wróć jutro o tej samej godzinie.

 

‐--------------------------------

P.S. Twoja Ągelika.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
1 godzinę temu, Grażynka napisał:

P. S. Twoja Ągelika.

Konkretnie która Angelika? Nie ściemniaj, albo i ściemniaj?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ągelika
4 minuty temu, Żebrak napisał:

Konkretnie która Angelika? Nie ściemniaj, albo i ściemniaj?

Ta. 

Grażynka to jakaś fest pomyłka. Już Cię tu nie ma.

Pa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
11 minut temu, Ągelika napisał:

Ta. 

Grażynka to jakaś fest pomyłka. Już Cię tu nie ma.

Pa.

Znaczy, że mnie nie ma? Kurna, dlaczego akurat mnie? Ktoś musi pisać. Zobacz jaka tutaj cisza, spokój i takie tam?

Gdyby Bó jeszcze żyła, to ją bym obstawił. Brakuje mi tej dziewczyny. Takich wariatek to że świecą szukać. Pisała w wiecznym pośpiechu. W trzech zdaniach poruszyła sześć tematów?

 

P.S. Nie wyganiaj Grażynki? Nie wolno tak. Wiesz jak teraz się czuje? ?

Edytowano przez Żebrak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bó.
4 minuty temu, Żebrak napisał:

Znaczy, że mnie nie ma? Kurna, dlaczego akurat mnie? Ktoś musi pisać. Zobacz jaka tutaj cisza, spokój i takie tam?

Gdyby Bó jeszcze żyła, to ją bym obstawił. Brakuje mi tej dziewczyny. Takich wariatek to że świecą szukać. Pisała w wiecznym pośpiechu. W trzech zdaniach poruszyła sześć tematów?

Może kiedyś wróci skoro Ci wiecznie czegoś brakuje. Miałeś iść. Idź napisłam. 

Ągrażynka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
2 minuty temu, Bó. napisał:

Może kiedyś wróci skoro Ci wiecznie czegoś brakuje. Miałeś iść. Idź napisłam. 

Ągrażynka.

Nie czegoś a kogoś. To różnica. Dlaczego Ty mnie właściwie wyganiasz??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bó.
2 minuty temu, Żebrak napisał:

Nie czegoś a kogoś. To różnica. Dlaczego Ty mnie właściwie wyganiasz??

Nie zagaduj Ącki. Czekam jutro o tej samej godzinie. Pa Ącki.

Ącka.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
3 minuty temu, Bó. napisał:

Nie zagaduj Ącki. Czekam jutro o tej samej godzinie. Pa Ącki.

Ącka.

 

Jak to Ącka? Już? Tak szybko? A ja o tym nic nie wiem? Wiesz co? Czasami urywa mi się film, ale kurna, noc poślubną to bym jednak zapamiętał?

 

Jutro to mogę być w raju albo malinach?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bó.
1 minutę temu, Żebrak napisał:

Jak to Ącka? Już? Tak szybko? A ja o tym nic nie wiem? Wiesz co? Czasami urywa mi się film, ale kurna, noc poślubną to bym jednak zapamiętał?

 

Jutro to mogę być w raju albo malinach?

P.S. Wybacz Endriu Domyślny. Masz słuszność, nie powinnam. O ja niedobra. Nakrzycz na mnie, tylko mnie wciąż kochaj i weź mnie w maliny, jutro o tej samej godzinie.

Bó Domyślna. :]

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
44 minuty temu, Bó. napisał:

P.S. Wybacz Endriu Domyślny. Masz słuszność, nie powinnam. O ja niedobra. Nakrzycz na mnie, tylko mnie wciąż kochaj i weź mnie w maliny, jutro o tej samej godzinie.

Bó Domyślna. :]

Kameleon przy Tobie to mały pikuś! Słowo daję! Pierwsza myśl jest najlepsza. A pierwsza myśl mi podpowiedziała: Endriu, obstaw warszawiankę Lenę. Ciekawe co byś wtedy zrobiła cwaniaczko?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Penelopka
50 minut temu, Bó. napisał:

P.S. Wybacz Endriu Domyślny. Masz słuszność, nie powinnam. O ja niedobra. Nakrzycz na mnie, tylko mnie wciąż kochaj i weź mnie w maliny, jutro o tej samej godzinie.

Bó Domyślna. :]

@Żebrak Co do malin, to warto posłuchać wiersza Leśmiana "W malinowym chruśniaku" recytowanego  przez Krzysztofa Kolbergera i Zofię Czernicką. Reszta wierszy też warta wysłuchania. To były kiedyś wiersze deklamowane w Lato z Radiem.Jakże miło je zawsze słuchac.. 

 

Znikam jak widać  w dość romantycznym nastroju. Radujcie się życiem i miłością.Tą duchową i fizyczną, oczywiscie. ?Pa?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
6 minut temu, Penelopka napisał:

@Żebrak Co do malin, to warto posłuchać wiersza Leśmiana "W malinowym chruśniaku" recytowanego  przez Krzysztofa Kolbergera i Zofię Czernicką. Reszta wierszy też warta wysłuchania. To były kiedyś wiersze deklamowane w Lato z Radiem.Jakże miło je zawsze słuchac.. 

 

Znikam jak widać  w dość romantycznym nastroju. Radujcie się życiem i miłością.Tą duchową i fizyczną, oczywiscie. ?Pa?

 

Pięknie to teraz wymyśliłaś. Walnij jeszcze focha z przytupem ale na przyszłość nie daj się sprowokować. Powiem Ci coś szczerze, odnośnie malin. Nie licząc jagód, nigdy w życiu nie miałem okazji zjeść owoca zerwanego prosto z krzaka lub drzewa...i żyję. Tak wyszło. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Penelopka
28 minut temu, Żebrak napisał:

Pięknie to teraz wymyśliłaś. Walnij jeszcze focha z przytupem ale na przyszłość nie daj się sprowokować. Powiem Ci coś szczerze, odnośnie malin. Nie licząc jagód, nigdy w życiu nie miałem okazji zjeść owoca zerwanego prosto z krzaka lub drzewa...i żyję. Tak wyszło. 

Nie fochuję, bo zawsze kalkuluję wszystko na trzeźwo.Uważam, że szkoda życia na fochy. 

Muszę się zdrzemnąć, bo jutro wyjeżdżam służbowo, a niedawno wróciłam ze szkolenia i jak zwykle zbyt mało pospałam z piątku na sobotę. Do tego dziś krócej śpimy, więc powinnam ogarnąć dom do wyjazdu i.. siebie przede wszystkim . To hej, lecę śnić o kwiecistych łąkach i szmaragdowych ogrodach?.. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
8 minut temu, Penelopka napisał:

Nie fochuję, bo zawsze kalkuluję wszystko na trzeźwo.Uważam, że szkoda życia na fochy. 

Muszę się zdrzemnąć, bo jutro wyjeżdżam służbowo, a niedawno wróciłam ze szkolenia i jak zwykle zbyt mało pospałam z piątku na sobotę. Do tego dziś krócej śpimy, więc powinnam ogarnąć dom do wyjazdu i.. siebie przede wszystkim . To hej, lecę śnić o kwiecistych łąkach i szmaragdowych ogrodach?.. 

A ja dalej nie wiem gdzie będę, w raju czy malinach?

@Penelopka w wolnej chwili daj znać czy żyjesz? Wiesz, że nikogo nie olewam i każdym się martwię jak go za długo nie "widzę", nawet mojego "wroga". Trzymaj się!??

 

Dobra, ja też spadam. Przyjemnego i owocnego w orgazmy wieczoru i nocy??

Edytowano przez Żebrak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
58 minut temu, Żebrak napisał:

Lepiej wcześniej myśleć pięć godzin

Niż z głupoty doczekać kolejnych narodzin

No, no Żebrak. Zapuszczasz się coraz dalej. Brawo ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KuKusza

Zaszłam, gdyż miałam po drodze. Na wszystkie zarzuty odpowie mój adwokat, a ja tylko wpadłam powiedzieć: O matko, Bó, Ty stara ruro!

Do następnego. ? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Penelopka
2 godziny temu, Żebrak napisał:

A ja dalej nie wiem gdzie będę, w raju czy malinach?

@Penelopka w wolnej chwili daj znać czy żyjesz? Wiesz, że nikogo nie olewam i każdym się martwię jak go za długo nie "widzę", nawet mojego "wroga". Trzymaj się!??

 

Dobra, ja też spadam. Przyjemnego i owocnego w orgazmy wieczoru i nocy??

Żyć będę dopóki mnie robale białe nie zjedzą.? Don't worki.?

Swoją drogą, to polecam Ci dość ciekawą pozycję do... czytania (nie do...wiadomo czego??). To książka" Serce świadomości. Podróż neurochirurga w świat rzeczy niewyjaśnionych." Aleksandra Ebena. Wierzysz może w telepatię, w kontakty ze zmarłymi czy dejavu? Czy wiesz, że w chwili śmierci nasz mózg dostaje tak jakby energetycznego kopniaka. Wytwarzają się w mózgu na chwilę wszystkie  substancje semiochemiczne takie jak serotonina , dopamina, endorfiny. Substancje te tłumią ból i wzmacniaja euforię. Czy wiesz, co tak naprawdę określa człowieka? Człowiek to tak naprawdę nasz mózg. W nim umiejscowione są wspomnienia uczucia, doświadczenia. Gdy serce przestaje bić, to nasz mózg jeszcze przez chwilę "żyje". Póki co moje serce jeszcze bije. ?Odezwę się. Nie zapomnę o Tobie ?. Na razie to praca wchłonęła mnie całkowicie. Chyba zamieniam się w pracoholiczkę. ??

Też życzę mega orgazmów i tego wszystkiego, co wiąże się z hedonizmem. ?

 

Edytowano przez Penelopka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
9 godzin temu, KuKusza napisał:

Zaszłam, gdyż miałam po drodze. Na wszystkie zarzuty odpowie mój adwokat, a ja tylko wpadłam powiedzieć: O matko, Bó, Ty stara ruro!

Do następnego. ? 

Miałbym parę pytań do niego? Dajesz @KuKusza! Mówisz, że Bó jest starą rurą? No nie wiem, nie wiem! Gdzieś tam wyczytałem, że ktoś jest mistrzem w rozpoznawaniu manipulantów. Dobrze, że jeszcze mi piździ lekko w głowie to nie będę się wypowiadał na tak delikatny temat. Niby manipulacja jest naganna etycznie, ale nagminnie stosowana w propagandzie i negocjacjach. A Ty Kusza dlaczego manipulujesz Bó?? Na forum najlepiej wychodzi manipulacja lajkami. Widać to gołym okiem lub jak na dłoni. Jeżeli faktycznie lajkujemy to co nam się podoba lub lubimy, to już wiem czym jest powiedzenie: prawdziwa/wy blondi.

8 godzin temu, Penelopka napisał:

Też życzę mega orgazmów i tego wszystkiego, co wiąże się z hedonizmem. ?

 

A dziękuję, dziękuję? Hedonizm jest bardzo przyjemny, szczególnie kiedy noc jest godzinę krótsza a człowiek musi kierować się zegarkiem. Idę spać i dojść do siebie?

 

Nie! Lajki mi nie dają zasnąć!? Na co zwracamy uwagę w kontaktach z ludźmi? Na mowę ciała. A na forum? Na mowę lajkami. Zobacz, lubię Cię! Nieważne co piszesz, ale lubię Cię! A tamtego nie lubię! 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak

Ja i spanie! Jak Wam zazdroszczę!? I lajków zazdroszczę. Kurczę, żeby mnie tak ktoś chciał lajkować! Powiedziałbym do siebie: patrz Endriu, biega za mną po całym forum i lajkuje, czyli czyta mnie! Czyż nie jestem zajebisty?? A tak? Ani spania tylko obojętność?

 

Proszę nie odbierać moich postów personalnie, są wynikiem obserwacji. Weny brak a pisać muszę bo się uduszę? Taki niedzielny temat zastępczy. 

 

 

Jakby co to nie moja wina! Winnego znalazłem. Sam wszedł mi w łapy a ja go tylko wykorzystałem w niecnych celach, za co przepraszam? Niejaki @Krzysiek1 zwrócił na to samo uwagę, na manipulowanie lajkami. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 731
    • Postów
      263 422
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      980
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    Erazma
    Najnowszy użytkownik
    Erazma
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Chi
    • Astafakasta
    • Chi
    • Chi
    • niezaginiony
      Ja z kolei miałem kiedyś wielkie problemy z moimi domownikami którzy przychodzili do mnie w godzinach nocnych w celach "wiadomych".  Nie było sposobu abuy się ich pozbyć. Byli oni mocno zniewoleni jeszcze z czasów komuny. Wciągali mnie w nocy w różne nałogi o których nie godzi się nawet  tu pisać. Byłem bliski rozpaczy. Szukałem rozpaczliwie jakiegokolwiek ratunku. W końcu spotkałem się z oredziami Najświętej Maryi do Anny Argasińskiej . Tam przeczytałem, że Matka Boża obiecuje wszystkim tym , którzy ofiarują jej każdy swój dzien życia , nieustajacą obronę we dnie i w nocy. Przekazała następującaymi  słowami: " Każdemu, kto co dzień rano ofiaruję jej dni swego życia i zapragnie jej towarzyszenia, bedzie bronić jak - lwica swe małe ... ". O tego momentu moje życie zmieniło się na lepsze i powrócił spokój. Jeszcze od czasu do czasu widzę we śnie, jak przy moim łużku siedzi  lwica , Prześladowcy odeszli.    
    • la primavera
      , Właściciele'  ..czyli przegląd czeskiego ( czy tylko?) społeczeństwa według Havelki.   Tytułowi wlasciciele mieszkan w jednej z praskiej kamienicy spotykają się na zebraniu wspólnoty. Budynek nie jest w dobrym stanie , wymaga pilnych remontów,  a to wymaga zgody mieszkańców. Mają tez do omówienia sprawy bieżace, rozliczenia za wodę itp. Ale już od pierwszych chwil wiemy, że nie będzie łatwo,  bo zebrani tu ludzie we wszystkim znajdą  problem. Nie szczędzą siebie wzajemnych złośliwości, wszystko kwestionują, mają absurdalne wytłumaczenia, głosują za I przeciw jednocześnie...wszystko to dzieje się szybko, dynamicznie,  nie nuży. Film  jest pełen świetnych  dialogów, można nieraz wybuchnac śmiechem, choć w sumie..moze się nie powinno? Och ta hipokryzja...reżyser stawia widza w sytuacji, że  śmieje się w glos z rasistowskiego żartu choć w towarzystwie  okazałby wielkie oburzenie.  A tak, to gdy nikt nie widzi... A co robią mieszkańcy gdy również ich nikt nie widzi? Trzeba poczekać do napisów,  do samego końca, gdy rezyser podąża z kamerą by odsłanic sekrety czterech  scian. Zostawia  rowniez cos dla nas, bo ostatnie słowa skierował do widzów.   Przefajny film .   
    • Wikusia
    • Wikusia
    • Wikusia
    • Wikusia
    • Wikusia
    • la primavera
      ,,Nauczycielka" Film Jana Hrebejka to historia  osadzona w Czechosłowacji lat 80tych. Do szkoły przychodzi nowa nauczycielka, wygląda na miłą kobietę, serdecznie  wita się z dziećmi , prosi je o przedstawienie się i podanie czym zajmują się rodzice. Trochę dziwne, że to ją interesuje i jeszcze dziwniejsze, że zapisuje  te wiadomości w swoim notatniku. Jednak pani od rosyjskiego, slowackiego i czegoś tam jeszcze ciągle  wydaje nam się miła, więc niech pyta o co chce.    Drugi plan filmowy jest taki, że dyrektorka szkoły organizuje zebranie rodziców, na wniosek kilkorga z nich, w celu zebrania podpisów pod skargą na panią nauczycielkę,  dzięki której mogliby się jej że szkoły pozbyć, co nie jest łatwe, bo wspomniana nauczycielka jest też przewodniczącą partii w tej szkole.  I ma siostrę w Moskwie. Taki  socjalistycznych VIP.    Stopniowo poznajemy zarzuty wobec niej. Czy są poważne? Coraz bardziej, bo to komediodramat,  więc opowiada o poważnych sprawach w lekki sposób, ale jednak dramat. Robi to z  wyczuciem, nie ośmiesza,  nie wyśmiewa i dobrze wie, gdzie leży prawda.  Świetnie portretuje rodziców,  czasem więźniów sytuacji, bo to i czasy były jakie  były i przyzwolenie na niegodziwość było spore. I też szkoła miała w domu  inne poważanie.     Film mnie wciągnął bardzo, bo opowiesc ciekawa, dialogi  interesujace i aktorsko mega, a za postać pani nauczycielki aktorka  zasługuje na oklaski, bo tak świetnie ją zagrała.     
    • Vitalinka
      hahah gupi😄 taaak nie mooożna....😄   czyli NIE i się uchylasz, żeby nie wyszło jaki jesteś okropny, albo TAK i się uchylasz, bo nie chcesz pokazać swojej wrażliwej strony,   hmmm, czyli raczej NIE🙂   jedno jest pewne, zawsze jak mi ktoś zadaje nietaktowne pytanie (jak ja Tobie) to się mieszam i nie wiem co zrobić, a teraz PYK! Gotowa odpowiedź : "uchylam się od odpowiedzi"😄Teraz będę tak mówić...🙃hahah Jednak to prawda, że od starszych można się wiele nauczyć😉
    • Astafakasta
      Tak, chyba dziś naprawdę mi gorzej, ale z tego co się zorientowałem to żaden z psychologów, ani też zwłaszcza psychiatrów nie okazał się pomocny w mojej dyscyplinie. Całą robotę odwaliłem sam, jeśli chodzi o scislosc. To, jak mnie potraktowali swiatli lekarze, to mam nadzieję, że na nich się to zemści i że kiedyś trafią wreszcie na samolot pierwszej klasy na super wakacje sponsorowane przez ich kartele farmaceutyczne, za kołchoz jaki mi i nie tylko mi sprawili, więc z niedokrecona srubka od kolka przy lądowaniu, zeby ich głowy tarly o asfalt do zadrapania mozgu, ale zeby przeżyli i tak żeby sobie zyli z tą świadomością, że kiedyś byli kims, a teraz moga patrzeć tylko w ścianę jak wypatroszona lobotomią córka Kennedyiego. Bo to co się dzieje w szpitalach psychiatrycznych to ludzkie pojęcie przechodzi. Dotąd to się dzieje, dlatego nienawidzę lekarzy psychiatrów, bo są oprawcami, to nie są ludzie. Psychologowie też w tym uczestniczą. Zdanie lekarza jest święte.       
    • KapitanJackSparrow
      Uchylam się od odpowiedzi.
    • Vitalinka
      Kapitanu, bo Ty jesteś taki napalony ciągle i taki rozochocony, a ja mam pytanie czy Ty potrafiłbyś tak prawdziwie kochać? Czy tylko traktujesz kobiety przedmiotowo? 
    • Vitalinka
      ło jesu zoofil😬    
    • Vitalinka
      hahah ok🙂 dziękuję🙂
    • Nomada
      To zdecydowanie stanowi różnicę. 
    • Chi
    • Chi
    • Chi
      Madonna. Jak zwykle niegrzeczna     
    • Chi
    • Chi
      Dzięki za "Opole".    Ponieważ nie podoba mi się żaden z Twoich nicków, mianuję Cię na potrzeby tematu "Sprawozdawcą"  
    • Gregor
      Kazanie 
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...