Skocz do zawartości


Żebrak

Monologi Żebraka

Polecane posty



Żebrak
5 godzin temu, Pieprzna napisał:

Hej @Żebrak wykastrowałeś się?

Chciałabyś, co nie?? Pomyśl jaki miałabyś spokój ode mnie. Siadając wygodnie w leżaku na tarasie w letnie popołudnie nie musiałabyś się nerwowo rozglądać czy nie kręcę się gdzieś w pobliżu, nie musiałabyś po raz setny tłumaczyć mi tego samego a ja i tak swoje. Zobacz sama, jakie życie byłoby cudowne. Nie ma tak dobrze, strach mnie obleciał. Wersja oficjalna: nie mam tak ostrego narzędzia, ale przynajmniej próbowałem?

 

Dzięki @Pieprzna za pamięć?

Edytowano przez Żebrak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak

Z "Monologami Żebraka" to był jednak fajny pomysł? Przyznam się do jednego, nie tylko czytam sam siebie onanizując wzrok swoją doskonałością ale w wolnej chwili czytam posty, które w jakiś tam sposób przykuły moją uwagę. Całkiem przez przypadek zwróciłem uwagę na mały detal, takie ziarenko piasku. Powiedziałem sobie, będzie się działo! A teraz najciekawsze. Jedno wydarzenie i cztery różne opinie. Tak niestety to wszystko wygląda. A wygląda i zależy od punktu siedzenia. Dajmy na to, w wietrzny stosunkowo zimny poranek idę z psem na spacer i nerwowo mówię do siebie: znowu morze! Ktoś przyjeżdża raz do roku i stoi akurat w tym samym miejscu, które przed chwilą minąłem i w ekstazie wydusza z siebie: nareszcie morze! Czekałem na to cały rok! A ilu jest takich co morza nie widzieli od lat? A ilu jest takich co go w ogóle nie widzieli? Właśnie! Chyba już się położę??

 

Jeszcze jedno, nie odbierajcie mojej pisaniny nawet z przymróżeniem oka, w ogóle jej nie odbierajcie. Jak @KuKusza raczyła zauważyć, piszę od czapy co mi ślina na język przyniesie. Dotyczy to KAŻDEGO mojego postu w KAŻDYM miejscu? Tak już mam. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak

A sprawa lajków to już jest dla mnie czarna magia. Długo tego nie mogłem rozkminić. To chyba faktycznie chodzi o to, że lubię Ciebie a nie to o czym piszesz czy co piszesz. Taka forma wyrażania sympatii albo obojętności, tak? Zwrócenia na siebie uwagi? Dlaczego o tym wspominam? Bo na TAMTYM forum czasami miało to złośliwy wymiar i tak miało to wyglądać w odbiorze. Były osoby zalajkowane. Czuję, że jeszcze trochę i przejdziemy na język obrazkowy a zwykłe pisanie przejdzie do lamusa. A napisanie więcej niż dwóch zdań w jednym poście stanie się nie lada wyczynem.O czytaniu nawet nie wspomnę. Wszystko chyba sprowadzi się tylko do zaznaczenia swojej obecności. 

Zaznaczam: ???

 

 

Czwarta rano. Pomyśleć, że cały dzień przede mną! Przyniesie coś fajnego? Wątpię. Co nie znaczy, że będzie nudny. 

 

Teraz już oficjalnie mogę napisać: poniedziałkowe dzień dobry? Niestety, oduczono mnie częstowania kawą? Miłego i spokojnego dnia?

Edytowano przez Żebrak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
Dnia 13.03.2021 o 21:27, Lena napisał:

 Siedzę z Kuszą? To zaszczyt. Ale, że w ławce czy w pierdlu? Bo jeśli to drugie, to mogłoby być ciekawie.

Wiedziałem, że coś mi umknęło. Masz rację @Lena gwarantuję Ci, że byłoby ciekawie? I nie mam akurat tego na myśli? Po prostu wystarczy spojrzeć na mnie. Zanim parę lat temu poznałem @KuKusza byłem całkiem normalnym facetem. I pomyśleć....?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
3 godziny temu, Żebrak napisał:

sprawa lajków to już jest dla mnie czarna magia

Nie ma nic gorszego niż cytowanie kilometrowego postu z podpisem zgadzam się. Niech będzie błogosławiony ten co wymyślił lajki.

Natomiast Twoje posty Endriu nie zawsze dadzą się prosto podsumować lajkiem. Z racji ich długości i bogactwa treści można je podzielić na fragmenty dobrze gada, polać mu - wzruszyłam się - pyerdolisz jak potłuczony - mam mokro w majtach.

3 godziny temu, Żebrak napisał:

Czuję, że jeszcze trochę i przejdziemy na język obrazkowy a zwykłe pisanie przejdzie do lamusa.

Pierwsze pokolenie emotkowe cieszy się jak dzieci z kolorowych obrazków jako nowinki technicznej ubarwiającej pisaninę. Nawet moja matka się dała w to wkręcić. A młodzież to już niestety używa obrazu zamiast literek, bo  w szkole pisać ich nie nauczono. Ja, stara doopa, rajcuję się teraz gifami, bo bywają rozbrajające a są tu na wyciągnięcie ręki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak

Taaaa, pisanie staje się jakby zbędne. Wystarczy poszukać najzabawniejszego gifa i już mogę czuć się jak zajebisty gość? Czysta ekonomia, po co silić się na pisanie? Jeden gif to jakby tysiąc napisanych wyrazów. A jakie emocje!?

23 minuty temu, Pieprzna napisał:

- pyerdolisz jak potłuczony -

??? To jest @Pieprzna najlepsze! Rozbawiłaś mnie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
16 minut temu, Żebrak napisał:

Doigrasz się? Znowu będziesz marudziła, że jestem zły i paskudny?

To jakby komplement, bo tylko swoich ulubieńców chcesz odstraszać ? Tamta odpowiedź była serio ?

Dziękuję, że mnie zmobilizowałeś do opanowania kolejnej funkcji - cytowania z innego tematu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
1 minutę temu, Pieprzna napisał:

To jakby komplement, bo tylko swoich ulubieńców chcesz odstraszać ? Tamta odpowiedź była serio ?

Dziękuję, że mnie zmobilizowałeś do opanowania kolejnej funkcji - cytowania z innego tematu.

Właśnie, trochę byłem zdziwiony, że post wylądował tutaj. @Pieprzna chcesz mnie na "wyłączność" czy mam nie pętać się po forum?? Wiem, tam było to lekko nie w temacie? Dzięki!?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
2 minuty temu, Żebrak napisał:

Właśnie, trochę byłem zdziwiony, że post wylądował tutaj. @Pieprzna chcesz mnie na "wyłączność" czy mam nie pętać się po forum?? Wiem, tam było to lekko nie w temacie? Dzięki!?

Nie musisz być na wyłączność ? Pasuje Ci być elementem różnych zbiorów. A mi pasuje mieć zbiór wieloelementowy ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
8 minut temu, Pieprzna napisał:

To jakby komplement, bo tylko swoich ulubieńców chcesz odstraszać ? 

Nie, że chcę, ja to po prostu robię? Jeden myk i już. Działa PRAWIE za każdym razem. Gorzej jak nie zadziała, wtedy mam przesrane w drugą stronę?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
1 minutę temu, Żebrak napisał:

Nie, że chcę, ja to po prostu robię? Jeden myk i już. Działa PRAWIE za każdym razem. Gorzej jak nie zadziała, wtedy mam przesrane w drugą stronę?

Na mnie zawsze działa ? Tylko nie zawsze tak samo długo trzyma ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
Przed chwilą, Pieprzna napisał:

Nie musisz być na wyłączność ? Pasuje Ci być elementem różnych zbiorów. A mi pasuje mieć zbiór wieloelementowy ?

Nie, tak to ja się @Pieprzna nie bawię? Może mam i zwątlone ego ale nie do tego stopnia by wszędzie szukać atencji?

Przed chwilą, Pieprzna napisał:

Na mnie zawsze działa ? Tylko nie zawsze tak samo długo trzyma ?

Ważne, że działa??? To jest najważniejsze. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak

Nie dosyć że ja to przy okazji temat schodzi mi na przysłowiowe psy. To chyba przez kobiety, wódkę i mojego psa. To jest cholernie cwana bestia. Ciągle czujny, zwarty i gotowy na popełnienie przeze mnie błędu. Jak puszczam go wolno by pobiegał to nie mogę go wołać by wrócił, bo go znowu będę szukał po niemieckiej stronie. Po prostu odwracam się i powoli idę do domu. Po drodze nie mogę popełnić drugiego błędu, nie mogę sprawdzić czy idzie za mną. Dzisiaj to zrobiłem i on momentalnie zmienił zdanie. Przecież nad wodą leżał taki fajny kawałek drewna. Czy ktoś kiedyś próbował gonić sznaucera? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak

Dzień dobry! Wtorek. Gotowi do wyjścia? To zbierajcie się! Biegusiem! Poranna gimnastyka była? Kobiety, biust ujędrniony? Faceci, jak tam Wasze wiadome sprawy? Wiem, każdy z Was ma takiego ptoka, jakiego ornitologia jeszcze nie spotkała. Zazdroszczę. Na którymś temacie czytałem o takim ptoku, że jak zerwał się do lotu to chłop zemdlał z niedotlenienia mózgu. Wystraszyłem się i podziękowałem Bogu za moją normalność. A wszystko to za sprawą internetu. Wyobraźcie sobie, że budzicie się w nowej rzeczywistości i internetu nie ma. Nie ma Pieprznej siedzącej w łazience i czytającej Monologi, nie ma Lili, która mnie ostatnimi czasy wkurza nie na żarty. Nie ma nic. I co wtedy? 

1 minutę temu, Pieprzna napisał:

Ueee, dzisiaj nie ma nowości do porannego siczku ?

Nie bądź wyrywna!? Już masz! 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak

Wiem, czepliwy jestem, ale na jedną rzecz zwróciłem uwagę. @Lena opisując pobyt w Karkonoszach zaznaczyła, że górale nie boją się i knajpy są otwarte. W Karkonoszach nie ma górali, żyje w nich ludność napływowa ze wschodu. To nie jest ich naturalne środowisko. Nie wiem, to jest dopiero drugie lub trzecie pokolenie repatriantów, ale nie górali. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
4 godziny temu, Pieprzna napisał:

Ueee, dzisiaj nie ma nowości do porannego siczku ?

Mam do Ciebie Pieprzna bardzo dobrą wiadomość. Cieszysz się już? Ja też! Trochę policytujemy się kto bardziej. Tak jak wspominałem, skończyliśmy zlecenie i trzeba rozejrzeć się za nowymi. Niestety, same nie chcą przyjść. Czeka mnie trochę więcej innej pracy, głównie przemieszczania się i prowadzenia rozmów w różnych zakątkach naszego fajnego kraju. Z potrzeby nałogowca będę Was z ciekawością podglądał, ale niestety mniej udzielał się. Pieprzna, to jest ta radosna dla Ciebie wiadomość. Dlaczego akurat Ty? Bo chyba jesteś jedyną wykazującą nim zainteresowanie. Na koniec chciałem jeszcze tylko pozdrowić sympatyczki Haier Hindenburg, Lecha Poznań, Legii Warszawa i Motoru Lublin. Jak będę już w domu, zarzucę Was postami, czy chcecie tego czy nie. Zawsze można przecież nie czytać??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna

Nie wiem co w tym radosnego dla mnie miałoby być. No dobrze. Podobno zbyt długie siedzenie na kibelku szkodzi pewnym obszarom więc niech to będzie jakiś pozytyw, że mnie nie będziesz zatrzymywał ?

Może w tych swoich wędrówkach po Polsce kiedyś się zgubisz i przypadkiem akurat mnie zapytasz o drogę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ze(ś)firek
20 godzin temu, Żebrak napisał:

Nie dosyć że ja to przy okazji temat schodzi mi na przysłowiowe psy. To chyba przez kobiety, wódkę i mojego psa. To jest cholernie cwana bestia. Ciągle czujny, zwarty i gotowy na popełnienie przeze mnie błędu. Jak puszczam go wolno by pobiegał to nie mogę go wołać by wrócił, bo go znowu będę szukał po niemieckiej stronie. Po prostu odwracam się i powoli idę do domu. Po drodze nie mogę popełnić drugiego błędu, nie mogę sprawdzić czy idzie za mną. Dzisiaj to zrobiłem i on momentalnie zmienił zdanie. Przecież nad wodą leżał taki fajny kawałek drewna. Czy ktoś kiedyś próbował gonić sznaucera? 

Dużo tu wiatrołapów? zauważyłeś? O wszystkie się rozbijam jak słoń w składzie porcelany. No dobra ale ja nie o tym.

Zważywszy na to, że stan zdrowia psychicznego Twojego psa nie jest mi obojętny, śmiem zauważyć, że gdybyś mi kazał się gapić na patyk i tełek, a nie swoje plecy też bym zwiała. Bo on chciał tylko kość.?

 

 

I druga sprawa. Skoro jajka ocalały, to może chociaż kurczaka wysiedzisz, albo kaczuszkę. No, nie daj się prosić. Święta za progiem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
18 godzin temu, Pieprzna napisał:

Może w tych swoich wędrówkach po Polsce kiedyś się zgubisz i przypadkiem akurat mnie zapytasz o drogę.

Jak zobaczysz gostka bezradnie rozglądającego się dookoła i pytającego: Skarbie, powiedz mi gdzie jestem? A rejestracja zaczyna się od ZSW, to na bank będę ja. Mało jest tak mało rozgarniętych facetów?

12 godzin temu, Ze(ś)firek napisał:

Dużo tu wiatrołapów? zauważyłeś? O wszystkie się rozbijam jak słoń w składzie porcelany. No dobra ale ja nie o tym.

Zważywszy na to, że stan zdrowia psychicznego Twojego psa nie jest mi obojętny, śmiem zauważyć, że gdybyś mi kazał się gapić na patyk i tełek, a nie swoje plecy też bym zwiała. Bo on chciał tylko kość.?

 

 

I druga sprawa. Skoro jajka ocalały, to może chociaż kurczaka wysiedzisz, albo kaczuszkę. No, nie daj się prosić. Święta za progiem?

Wietrzyku, uwielbiam Twoją perspektywę patrzenia na świat. Nie zawsze mogę ją rozkminić a nie chcąc wychodzić na głupka, wolę zamilczeć? Co do jajek...zawstydzasz mnie! ? Ja nie z tych, ja z tamtych. Miłego dnia?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
7 minut temu, Żebrak napisał:

Jak zobaczysz gostka bezradnie rozglądającego się dookoła i pytającego: Skarbie, powiedz mi gdzie jestem? A rejestracja zaczyna się od ZSW, to na bank będę ja. Mało jest tak mało rozgarniętych facetów?

Zapomniałam dodać, że mało jest tak mało rozgarniętych babek w przypominaniu sobie właściwej trasy gdy ktoś zapyta o drogę ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
13 minut temu, Pieprzna napisał:

Zapomniałam dodać, że mało jest tak mało rozgarniętych babek w przypominaniu sobie właściwej trasy gdy ktoś zapyta o drogę ?

Fajnie, w takim razie zostanę u Ciebie? Będziesz miała drugiego Misiaczka?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
1 minutę temu, Żebrak napisał:

Fajnie, w takim razie zostanę u Ciebie? Będziesz miała drugiego Misiaczka?

A sznaucera miniaturkę też sprowadzisz? Bo nie wiem czy się zakumpluje z naszym owczarkiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
8 minut temu, Pieprzna napisał:

A sznaucera miniaturkę też sprowadzisz? Bo nie wiem czy się zakumpluje z naszym owczarkiem.

Tym razem jest ze mną. Nie miałem go z kim zostawić? Trochę bywa upierdliwie zły ale ogarniamy temat?

Czy się zakumpluje? Jest w tym lepszy ode mnie i tak samo nie do "zajechania" w przyjaźni. 

Edytowano przez Żebrak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 722
    • Postów
      262 353
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      972
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    Stashaks
    Najnowszy użytkownik
    Stashaks
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Vitalinka
      💘
    • LadyTiger
      A masz dla nich zawsze jabłko na grzebiecik? Czy któryś już Cię uchlał w palec, nie wszystko jest zawsze tak kolorowe? 
    • LadyTiger
      Hej 😎Też jestem spadochroniarzem z forum, które zaczęło nie domagać technicznie (nie ja jedyna ), ale być może nabiorę jeszcze do nie cierpliwości. Tutaj jest  miło, estetycznie, przy jednoczesnym zachowaniu wolności słowa.  Dużo muzyki, o wiele mniejszy ruch, ale i komunikacja bardziej przemyślana  Nie pamiętam, od kogo dowiedziałam się od nastroiku, ale był tu taki pablo, który lubił muzykę, może od niego?
    • Nafto Chłopiec
      😴😴😴
    • Nomada
      Jestem porannym ptaszkiem od kiedy pamiętam, nocne niebo podziwiać przed świtem, gdy słowik niesie miłosną pieśń doceniam szczególnie ; )
    • Nomada
      Też miewam ;  )
    • Nomada
      Rozumiem, możesz zasugerować ''nowy patent'' z papierem nie strasząc jednocześnie zatruciem aluminium ;  )
    • Nomada
      Perełkowiec japoński - źródło rutyny ale nie tylko rutyny. Ponad 150 związków czynnych.   Perełkowiec japoński – właściwości W krajach Dalekiego Wschodu (szczególnie w Korei, Chinach i Japonii) każda część perełkowca japońskiego jest wykorzystywana w lecznictwie. Stosuje się jego kwiaty, pąki, liście, korę i nasiona.   Z perełkowca japońskiego wyizolowano 153 związki czynne.   Zaliczamy do nich:   rutynę – to najważniejszy związek czynny izolowany z kwiatów perełkowca japońskiego; występuje w najwyższym stężeniu;  flawonoidy (m.in. kwercetyna, genisteina, izoramnetyna, kemferol, soforykozyd),  alkaloidy,  fosfolipidy,   aminokwasy,   mikroelementy (potas, wapń, żelazo, magnez, cynk, miedź),  polisacharydy,   błonnik pokarmowy,   nienasycone kwasy tłuszczowe,  olejki eteryczne.  Badania farmakologiczne udowodniły, że perełkowiec japoński wykazuje działanie:  przeciwutleniające,  obniżające ciśnienie tętnicze,  uszczelniające, wzmacniające naczynia krwionośne, hamujące krwawienie,  naprawiające komórki uszkodzone przez promieniowanie UV,   obniżające poziom glukozy,  obniżające poziom cholesterolu,   przeciwmiażdżycowe,   przeciwzapalne,   wspomagające gojenie ran, przeciwbakteryjne,   przeciwwirusowe,  antyalergiczne,  zmniejszające przerost prostaty.  Perełkowiec japoński – wskazania   Wyciągi z perełkowca japońskiego były wykorzystywane w starożytnych Chinach. Uważano, że „eliminują ciepło” i „oczyszczają ogień”. W krajach azjatyckich stosuje się je w leczeniu zaburzeń związanych z krwawieniami (krwotokami, hemoroidami, krwawieniami z macicy), a także w przypadku miażdżycy tętnic, bólu głowy czy nadciśnienia.   Dziś wiemy, że wyciągi z perełkowca można stosować jako środek uszczelniający naczynia krwionośne oraz przy zwiększonej przepuszczalności naczyń włosowatych (np. przy pojawianiu się pajączków na skórze czy krwotoków z nosa). Rutyna i kwercetyna wzmacniają i uelastyczniają naczynia krwionośne. Perełkowiec japoński polecany jest także pacjentom cierpiącym na żylaki kończyn dolnych i odbytu (hemoroidy).   Flawonoidy mają zdolność nieznacznego obniżania ciśnienia krwi. Perełkowiec japoński może zatem sprawdzić się u osób chorujących na nadciśnienie tętnicze jako uzupełnienie terapii. Zawarta w nim kwercetyna i pokrewne biflawonoidy mają zdolność rozszerzania naczyń krwionośnych, co może się przyczyniać do ich działania obniżającego ciśnienie krwi. Dodatkowo badania pokazują, że kwercetyna ma ochronny wpływ na tlenek azotu, czyli związek występujący w śródbłonku naczyń krwionośnych. Dzięki temu krew właściwie przepływa przez naczynia. Nie bez znaczenia jest tu też jej działanie przeciwutleniające.  Preparaty z perełkowcem japońskim sprawdzą się również w profilaktyce i leczeniu przeziębienia i grypy oraz przy obniżonej odporności.   Dodatkowo kwercetyna wykazuje działanie przeciwalergiczne, zmniejszając wydzielanie histaminy w organizmie. Najnowsze badania donoszą o przeciwalergicznym i przeciwzapalnym działaniu soforykozydu, czyli jednego z flawonoidów perełkowca. Dlatego preparaty z perełkowcem japońskim możemy zastosować w chorobach alergicznych – katarze siennym, wysypce i uczuleniach pokarmowych.    Łagodzenie bólu głowy jest prawdopodobnie związane z aktywnością przeciwzapalną. Badania pokazują, że to przeciwzapalne działanie polega na hamowaniu aktywności COX (cyklooksygenazy), czyli enzymu odpowiedzialnego za powstawanie stanu zapalnego. Soforykozyd działa słabiej niż ibuprofen.   Rutyna i kwercetyna wychwytują też wolne rodniki, poprawiają pamięć przestrzenną i zmniejszają śmierć neuronów wywołaną przedłużającym się niedokrwieniem mózgu.  Jeden z nowych związków wyizolowanych z perełkowca japońskiego (pochodna putrescyny) wykazuje działanie wybielające skórę. Możliwe, że zostanie wykorzystany w kosmetologii jako środek rozjaśniający przebarwienia.  
    • Vitalinka
      No to się pośmiejemy z siebie:       😉
    • Vitalinka
      Hahah, no tak w takich rzeczach to mam😄hihihihi🤭
    • Vitalinka
      No właśnie nie będzie, bo to dość popularna śmierć, oni tak właśnie się dość często "załatwiają" Ci biegacze, dlatego tak Nafta ostrzegam🙁
    • Pieprzna
      @Vitalinka ty to masz fuksa, kapitańskie nogi się zachowały, reszta linków chyba wygasła.
    • Pieprzna
      @Nafto Chłopiec ma ambicje na bycie bohaterem serii "Śmierć na 1000 sposobów".
    • Vitalinka
      To może być arytmia (częstoskurcz). Ty jeszcze powinieneś sprawdzać saturacje krwi. Dobrze, że żyjesz. Uważaj na siebie pls.
    • Nafto Chłopiec
      Tyle to nie, ale na takim tętnie jeszcze nigdy nie leciałem 🤣 https://zapodaj.net/plik-kCyLJ2FHe8
    • Vitalinka
      Ja uważam, że człowiek, który znęca się celowo, nad zwierzęciem powinien być skazywany od razu i eliminowany ze społeczeństwa, skoro potrafi zrobić coś zwierzęciu dla "przyjemności" (tfu) to i zrobi to człowiekowi i jest to psychologicznie potwierdzone i uważam, że od tego należy rozpocząć rewolucje w prawie zwaną ZAPOBIEGANIEM zbrodni, a nie tylko KARANIEM za...
    • Vitalinka
      Ja bym na niego nie poleciała (na szczęście)...   bidulki😁
    • Vitalinka
      No ja nie wiem....może jednak urok kryje się w mimice, bo na zdjęciu tak nie teges...
    • Vitalinka
      Ja uważam inaczej, Słowianie są ok. a ten facet ma pofarbowane włosy na zbyt ciemny kolor🤭
    • Vitalinka
      To może być serce, mdłości to wysokie tętno, a potem jest utrata przytomności.... na pewno miałeś z 270...😯
    • Nafto Chłopiec
      Mało się nie porzygałem na mecie. To nie dystans dla mnie 🥵🤢
    • Gość w kość
      no to pewnie będzie gorąco, pojawi się ból, a wkrótce potem pytanie: "po co mi to było?!"... zupełnie jak w małżeństwie🤨
    • Gość w kość
      a widzisz! a ja wiem! to nie mój problem, więc leży gdzie indziej,  
    • Gość w kość
      w zasadzie alternatywa mile widziana, bo podobno kawa wieczorami nie jest wskazana🤨    
    • Vitalinka
      ...bo tak🙂
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...