Skocz do zawartości


Żebrak

Monologi Żebraka

Polecane posty

Pieprzna
9 minut temu, Żebrak napisał:

Guza???

Aaaaa, no to radzisz sobie nieźle ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Gość w kość
6 minut temu, Żebrak napisał:

Ruch w życiu jest najważniejszy. Skomentujesz to na swój sposób?

biegam maratony?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
7 minut temu, Gość w kość napisał:

biegam maratony?

Świetnie! Ja biegam na "setkę" do baru lub średnie dystanse z metą w monopolu. Trzeba stałe uzupełniać poziom płynów w organiźmie. Po co to tłumaczę, przecież zaliczasz maratony. ?

2 minuty temu, Jester napisał:

Tu także się kłaniam nisko. ?

Tutaj też jesteś zawsze mile widziany. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Penelopka
9 godzin temu, Żebrak napisał:

Gdyby ktoś potrafił zrobić i poczęstować mnie kluskami śląskimi z roladą i modrą kapustą to odwdzięczyłbym się takiej pani??

Hejże, wreszcie zaległam w domu na sofie z nogami do góry.Odpoczywam leniwie. Cały dzionek na szkoleniu w wieżowcu warszawskim na 15 piętrze. Super było jak zawsze. Połączenie przyjemnej pracy z nabyciem nowej wiedzy.??Czy wiesz, że pierwsze 6 sekund decyduje o tym, czy bedziesz  chciał oglądać dany filmik albo czytać cosik?Dziś moje zwoje mózgowe nasiąkły nową wiedzą psychologiczną, marketingową i newsami z budowania brandingu (przy okazji bycia koordynatorem szkolenia) . ?

Co do klusek śląskich to mój tata w dzieciństwie nauczył mnie je robić. ?Myślę, że do tej pory robi je lepiej ode mnie. Najważniejsza jest odpowiednia proporcja składników. Bez tego wychodzą albo za twarde albo za miękkie. Musi być równowaga nawet w daniach. U mnie to różnie bywa  z tą równowagą.Zależy od nastroju. Zauważylam, że jak krew mi kipi w żyłach, to moje dania wychodzą mniej zjadliwe??. Nawet moje koty nie chcą je wtedy pałaszować.?

No.. a jak tam Twoja zapiekanka? Nie przypalies jej za bardzo myśląc o mnie? ???. Tak na poważnie, to mógłbyś wreszcie zrobić jakąś bibkę i zaprosić starych dobrych ziomali z forum. Byśmy rozpalili ognisko gdzies na plaży i przy dźwiękach gitary i pętach kiełbasy pogawędzili o życiowych dylematach i powodzeniach, o du/pie Maryny i o tym, czy warto w ogóle" być "w imię słynnych słów :"Być albo nie być. Oto jest pytanie". 

Mówiłam Ci już, iż lubię czasami filozofować? Chyba zapomniałam Ci to rzec ostatnim razem.Pamiętasz kiedy to było? Na bank wszystko pamiętasz.?

Hmm.. zatem  jak będzie? Mam szykować  tę kusą czerwona sukienkę na bibkę? ?

 

 

Edytowano przez Penelopka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak

@Penelopka ależ kręcisz medialnie z tą bibką na plaży. Nie lepiej od razu napisać, że najlepsza jest taka dwuosobowa? Najbardziej emocjonalna i nieprzywidywalna? Też tak uważam. Przyjeżdżaj na majówkę.

 

Czy tatuś Szanownej Pani ma korzenie śląskie? Bo do idealnej proporcji składników na kluski potrzebna jest jeszcze dusza i przysłowiowe myki. Na Śląsku jest też bardzo popularny żur. Teraz kupisz go niemalże w każdym sklepie, ale kiedyś (znam z opowieści) był wytwarzany przez babcie, do których chodziło się i kupowało na chochle wlewane do butelki po śmietanie. Nie znam smaku, ale podobno nie ma porównania z dzisiejszym. Została tylko nazwa. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lena
19 godzin temu, Żebrak napisał:

Dajmy na to @KuKusza też siedzi i @Lena też siedzi. Znasz Lenę?

Nic mi o tym nie wiadomo. Siedzę z Kuszą? To zaszczyt. Ale, że w ławce czy w pierdlu? Bo jeśli to drugie, to mogłoby być ciekawie.

A za co? Jesli mozna spytać.

 

Stawiam na morderstwo. 

 

I chyba nawet wiem o kogo cho ;)

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
3 minuty temu, Lena napisał:

Nic mi o tym nie wiadomo. Siedzę z Kuszą? To zaszczyt. Ale, że w ławce czy w pierdlu? Bo jeśli to drugie, to mogłoby być ciekawie.

A za co? Jesli mozna spytać.

 

Stawiam na morderstwo. 

 

I chyba nawet wiem o kogo cho ;)

 

O kogo cho? Nie znam tej plotki. Opowiedz. Proszę?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Penelopka
5 minut temu, Żebrak napisał:

@Penelopka ależ kręcisz medialnie z tą bibką na plaży. Nie lepiej od razu napisać, że najlepsza jest taka dwuosobowa? Najbardziej emocjonalna i nieprzywidywalna? Też tak uważam. Przyjeżdżaj na majówkę.

 

Czy tatuś Szanownej Pani ma korzenie śląskie? Bo do idealnej proporcji składników na kluski potrzebna jest jeszcze dusza i przysłowiowe myki. Na Śląsku jest też bardzo popularny żur. Teraz kupisz go niemalże w każdym sklepie, ale kiedyś (znam z opowieści) był wytwarzany przez babcie, do których chodziło się i kupowało na chochle wlewane do butelki po śmietanie. Nie znam smaku, ale podobno nie ma porównania z dzisiejszym. Została tylko nazwa. 

Mój pradziadek pochodził ze Śląska.? Nauczył przyrządzać kluski swojego syna, a ten następnie swojego, czyli mojego tatę. Żur też robi mój tata świetny. W zupach przebiłam mojego ojca. Mój żurek wychodzi najlepszy skromnie pisząc ?i robię go na prawdziwym zakwasie. ?

Cóż mogę rzec na temat dwuosobowej bibki? To tylko, że masz rację.Takie party jest dziko nieprzewidywalne.Morza szum, ptaków śpiew, mokry piasek i mokra.... woda oczywiście w pobliżu ?i..Ty. Zaczerwieniłam się czytając Twoje słowa.Serio muszę teraz ochłonąć. Prawie zagotowałam się w sobie z wrażenia. Zlewam się teraz z tą moją  czerwona kiecką. ?Hmmm.. potrafisz mnie pobudzić i to bardzo... Ojojoj! ???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lena
19 godzin temu, Żebrak napisał:

 Znasz Lenę? To jest prawdziwa celebrytka, mówię Tobie. Poczekaj! Jak nie znasz? Spójrz na avek. W rzeczywistości jest  piękniejsza, to tylko zmyła, żeby ją onanki nie nachodziły. Mnie to nie przeszkadza i tak ją często molestuję. Słuchaj dalej! Zaczynam dzień od szukania wiadomości o niej.

 

hahahhaaaaaaaaaa

na razie glucho, cicho i świat zapomniał ;)

 

 

 


 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
7 minut temu, Penelopka napisał:

Mój pradziadek pochodził ze Śląska.? Nauczył przyrządzać kluski swojego syna, a ten następnie swojego, czyli mojego tatę. Żur też robi mój tata świetny. W zupach przebiłam mojego ojca. Mój żurek wychodzi najlepszy skromnie pisząc ?i robię go na prawdziwym zakwasie. ?

Cóż mogę rzec na temat dwuosobowej bibki? To tylko, że masz rację.Takie party jest dziko nieprzewidywalne.Morza szum, ptaków śpiew, mokry piasek i mokra.... woda oczywiście w pobliżu ?i..Ty. Zaczerwieniłam się czytając Twoje słowa.Serio muszę teraz ochłonąć. Prawie zagotowałam się w sobie z wrażenia. Zlewam się teraz z tą moją  czerwona kiecką. ?Hmmm.. potrafisz mnie pobudzić i to bardzo... Ojojoj! ???

Musisz napięcie unieść do maja?

5 minut temu, Lena napisał:

 

hahahhaaaaaaaaaa

na razie glucho, cicho i świat zapomniał ;)

 

 

 


 

 

 

Wrodzona skromność przez Ciebie przemawia Leno. Świat nie zapomina pięknych kobiet. Ja też nie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Penelopka
4 minuty temu, Żebrak napisał:

Musisz napięcie unieść do maja?

Do maja to ja wyparuję z tego zagotowania i czekania??. Znasz ten kawał? "Co robi blondynka na dnie morza? - Czeka na walenie..." ???

Uff, na szczęście jestem brunetką ?

 

Lubisz nosić kobietę na rękach? Marzy mi się takie zaniesienie mnie gdzies daleko w ustronne miejsce. Tam, gdzie cisza zlewa się widnokręgiem;gdzie słyszysz tylko bicie własnego serca.. 

 

 

Przed chwilą, Penelopka napisał:

Do maja to ja wyparuję z tego zagotowania i czekania??. Znasz ten kawał? "Co robi blondynka na dnie morza? - Czeka na walenie..." ???

Uff, na szczęście jestem brunetką ?

 

Lubisz nosić kobietę na rękach? Marzy mi się takie zaniesienie mnie gdzies daleko w ustronne miejsce. Tam, gdzie cisza zlewa się widnokręgiem;gdzie słyszysz tylko bicie własnego serca i oddech jest lekki niczym bryza morska.. 

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
3 minuty temu, Penelopka napisał:

Do maja to ja wyparuję z tego zagotowania i czekania??. Znasz ten kawał? "Co robi blondynka na dnie morza? - Czeka na walenie..." ???

Uff, na szczęście jestem brunetką ?

 

Lubisz nosić kobietę na rękach? Marzy mi się takie zaniesienie mnie gdzies daleko w ustronne miejsce. Tam, gdzie cisza zlewa się widnokręgiem;gdzie słyszysz tylko bicie własnego serca.. 

 

 

 

Moment! Proszę! Haaaalllloooo! Na publicznym kanale jesteśmy a ja nie chcę zarobić bana. Jak i ja włączę swoją wyobraźnię to razem wylecimy z hukiem. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Penelopka
6 minut temu, Żebrak napisał:

Moment! Proszę! Haaaalllloooo! Na publicznym kanale jesteśmy a ja nie chcę zarobić bana. Jak i ja włączę swoją wyobraźnię to razem wylecimy z hukiem. 

???????Rozbawiles mnie tymi słowami. No.. tak.Sorki.To wszystko przez te kluski śląskie.Zapragnełam przez nie więcej i więcej.Stanowczo za dużo.? Do tego sączę półwytrawne wino bułgarskie i oglądam film oparty na faktach:"Gra o wszystko"-o tej słynnej kobiecie, która obnażyła świat hazardu i pokazała jak uzależnieni są ludzie od gry w pokera i od pieniędzy oczywiście. Organizowała ona nielegalne rozgrywki przeważnie dla milionerów. Lubię takie filmy.  Pokazują one jak świat jest totalnie "drapieżny" i nieobliczalnie zepsuty. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
4 minuty temu, Penelopka napisał:

???????Rozbawiles mnie tymi słowami. No.. tak.Sorki.To wszystko przez te kluski śląskie.Zapragnełam przez nie więcej i więcej.Stanowczo za dużo.? Do tego sączę półwytrawne wino bułgarskie i oglądam film oparty na faktach:"Gra o wszystko"-o tej słynnej kobiecie, która obnażyła świat hazardu i pokazała jak uzależnieni są ludzie od gry w pokera i od pieniędzy oczywiście. Organizowała ona nielegalne rozgrywki przeważnie dla milionerów. Lubię takie filmy.  Pokazują one jak świat jest totalnie "drapieżny" i nieobliczalnie zepsuty. 

Ale strasznie ciekawy? W pokerze pieniądze przedstawiają inną wartość niż w rzeczywistości. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak

Dobranoc? Pamiętajcie o dwóch rzeczach. Końca świata jeszcze nie ogłoszono a na zachowanie innych ludzi niestety nie mamy wpływu. To do @Arkina

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Penelopka
34 minuty temu, Żebrak napisał:

Ale strasznie ciekawy? W pokerze pieniądze przedstawiają inną wartość niż w rzeczywistości. 

To fakt. Grasz w pokera? Mnie mój tata nauczył w młodości.Ograłam niejedna kiedyś osobę.? Mój tata tak w ogóle to był mistrzem w tej grze .Nauczył mnie, by zawsze obserwować dokładnie przeciwnika. Niewerbalne gesty zdradzają każdego , czy ma mocne czy słabe karty. Coś w tym jest, bo 

wygrywał dość często z kolegami. Pamiętam, bo robił imprezy połączone z kartami i z bimbrem własnej roboty. Dawno nie grałam. Zagramy kiedys przy dobrym alko?? ?

Dobranoc. Upojnych snów ??. Ja jeszcze trochę poleżę i pooglądam film.???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
7 minut temu, Penelopka napisał:

To fakt. Grasz w pokera? 

Grałem, półzawodowo. Problem w tym, że byłem odwrotnością twarzy pokerzysty. Wszystko było oparte na blefie i silnych nerwach. To co miałem w kartach mniej mnie interesowało. Stracili zainteresowanie grą ze mną. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Penelopka
10 minut temu, Żebrak napisał:

Grałem, półzawodowo. Problem w tym, że byłem odwrotnością twarzy pokerzysty. Wszystko było oparte na blefie i silnych nerwach. To co miałem w kartach mniej mnie interesowało. Stracili zainteresowanie grą ze mną. 

Też blefowałam. W sumie to sztuka tak umiejętnie to robić, by zmylić przeciwnika i wygrać mając słabe nawet karty?. Zagramy? Plaża, słońce, kocyk i karty i.. my, of course. 

Edytowano przez Penelopka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
Przed chwilą, Penelopka napisał:

Też blefowałam. W sumie to sztuka tak umiejętnie to robić, by zmylić przeciwnika?. Zagramy? Plaża, słońce, kocyk i karty i.. my, of course. 

Ale ja gram tylko w rozbieranego. Jak nie masz z tym problemu to ok. Tylko cztery sztuki garderoby na sobie. A przy zdejmowaniu majtek nie ma: przecież żartowałam!!! 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Penelopka
6 minut temu, Żebrak napisał:

Ale ja gram tylko w rozbieranego. Jak nie masz z tym problemu to ok. Tylko cztery sztuki garderoby na sobie. A przy zdejmowaniu majtek nie ma: przecież żartowałam!!! 

Spoko. Wchodzę w to, bo z reguły zawsze wygrywam. Liczę i tym razem, iż 1sza zobaczę to i owo u Ciebie ?

Zagrajmy przy tym w " prawda czy wyzwanie." O.k?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
5 minut temu, Penelopka napisał:

Spoko. Wchodzę w to, bo z reguły zawsze wygrywam. Liczę i tym razem, iż 1sza zobaczę to i owo u Ciebie ?

Zagrajmy przy tym w " prawda czy wyzwanie." O.k?

Wiem, że liczysz na zwycięstwo, to się rozumie samo przez się. Ok. To jesteśmy umówieni?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Penelopka
24 minuty temu, Żebrak napisał:

Wiem, że liczysz na zwycięstwo, to się rozumie samo przez się. Ok. To jesteśmy umówieni?

Dobrze.?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
11 godzin temu, Żebrak napisał:

ale kiedyś (znam z opowieści) był wytwarzany przez babcie, do których chodziło się i kupowało na chochle wlewane do butelki po śmietanie. Nie znam smaku, ale podobno nie ma porównania z dzisiejszym. Została tylko nazwa. 

Sama robiłam swojski żur i to wcale nie jakaś babcina tradycja bo wiele osób nadal go robi. Tydzień czasu i żur jak ta lala ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 731
    • Postów
      263 420
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      980
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    Erazma
    Najnowszy użytkownik
    Erazma
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Chi
    • Chi
    • niezaginiony
      Ja z kolei miałem kiedyś wielkie problemy z moimi domownikami którzy przychodzili do mnie w godzinach nocnych w celach "wiadomych".  Nie było sposobu abuy się ich pozbyć. Byli oni mocno zniewoleni jeszcze z czasów komuny. Wciągali mnie w nocy w różne nałogi o których nie godzi się nawet  tu pisać. Byłem bliski rozpaczy. Szukałem rozpaczliwie jakiegokolwiek ratunku. W końcu spotkałem się z oredziami Najświętej Maryi do Anny Argasińskiej . Tam przeczytałem, że Matka Boża obiecuje wszystkim tym , którzy ofiarują jej każdy swój dzien życia , nieustajacą obronę we dnie i w nocy. Przekazała następującaymi  słowami: " Każdemu, kto co dzień rano ofiaruję jej dni swego życia i zapragnie jej towarzyszenia, bedzie bronić jak - lwica swe małe ... ". O tego momentu moje życie zmieniło się na lepsze i powrócił spokój. Jeszcze od czasu do czasu widzę we śnie, jak przy moim łużku siedzi  lwica , Prześladowcy odeszli.    
    • la primavera
      , Właściciele'  ..czyli przegląd czeskiego ( czy tylko?) społeczeństwa według Havelki.   Tytułowi wlasciciele mieszkan w jednej z praskiej kamienicy spotykają się na zebraniu wspólnoty. Budynek nie jest w dobrym stanie , wymaga pilnych remontów,  a to wymaga zgody mieszkańców. Mają tez do omówienia sprawy bieżace, rozliczenia za wodę itp. Ale już od pierwszych chwil wiemy, że nie będzie łatwo,  bo zebrani tu ludzie we wszystkim znajdą  problem. Nie szczędzą siebie wzajemnych złośliwości, wszystko kwestionują, mają absurdalne wytłumaczenia, głosują za I przeciw jednocześnie...wszystko to dzieje się szybko, dynamicznie,  nie nuży. Film  jest pełen świetnych  dialogów, można nieraz wybuchnac śmiechem, choć w sumie..moze się nie powinno? Och ta hipokryzja...reżyser stawia widza w sytuacji, że  śmieje się w glos z rasistowskiego żartu choć w towarzystwie  okazałby wielkie oburzenie.  A tak, to gdy nikt nie widzi... A co robią mieszkańcy gdy również ich nikt nie widzi? Trzeba poczekać do napisów,  do samego końca, gdy rezyser podąża z kamerą by odsłanic sekrety czterech  scian. Zostawia  rowniez cos dla nas, bo ostatnie słowa skierował do widzów.   Przefajny film .   
    • Wikusia
    • Wikusia
    • Wikusia
    • Wikusia
    • Wikusia
    • la primavera
      ,,Nauczycielka" Film Jana Hrebejka to historia  osadzona w Czechosłowacji lat 80tych. Do szkoły przychodzi nowa nauczycielka, wygląda na miłą kobietę, serdecznie  wita się z dziećmi , prosi je o przedstawienie się i podanie czym zajmują się rodzice. Trochę dziwne, że to ją interesuje i jeszcze dziwniejsze, że zapisuje  te wiadomości w swoim notatniku. Jednak pani od rosyjskiego, slowackiego i czegoś tam jeszcze ciągle  wydaje nam się miła, więc niech pyta o co chce.    Drugi plan filmowy jest taki, że dyrektorka szkoły organizuje zebranie rodziców, na wniosek kilkorga z nich, w celu zebrania podpisów pod skargą na panią nauczycielkę,  dzięki której mogliby się jej że szkoły pozbyć, co nie jest łatwe, bo wspomniana nauczycielka jest też przewodniczącą partii w tej szkole.  I ma siostrę w Moskwie. Taki  socjalistycznych VIP.    Stopniowo poznajemy zarzuty wobec niej. Czy są poważne? Coraz bardziej, bo to komediodramat,  więc opowiada o poważnych sprawach w lekki sposób, ale jednak dramat. Robi to z  wyczuciem, nie ośmiesza,  nie wyśmiewa i dobrze wie, gdzie leży prawda.  Świetnie portretuje rodziców,  czasem więźniów sytuacji, bo to i czasy były jakie  były i przyzwolenie na niegodziwość było spore. I też szkoła miała w domu  inne poważanie.     Film mnie wciągnął bardzo, bo opowiesc ciekawa, dialogi  interesujace i aktorsko mega, a za postać pani nauczycielki aktorka  zasługuje na oklaski, bo tak świetnie ją zagrała.     
    • Vitalinka
      hahah gupi😄 taaak nie mooożna....😄   czyli NIE i się uchylasz, żeby nie wyszło jaki jesteś okropny, albo TAK i się uchylasz, bo nie chcesz pokazać swojej wrażliwej strony,   hmmm, czyli raczej NIE🙂   jedno jest pewne, zawsze jak mi ktoś zadaje nietaktowne pytanie (jak ja Tobie) to się mieszam i nie wiem co zrobić, a teraz PYK! Gotowa odpowiedź : "uchylam się od odpowiedzi"😄Teraz będę tak mówić...🙃hahah Jednak to prawda, że od starszych można się wiele nauczyć😉
    • Astafakasta
      Tak, chyba dziś naprawdę mi gorzej, ale z tego co się zorientowałem to żaden z psychologów, ani też zwłaszcza psychiatrów nie okazał się pomocny w mojej dyscyplinie. Całą robotę odwaliłem sam, jeśli chodzi o scislosc. To, jak mnie potraktowali swiatli lekarze, to mam nadzieję, że na nich się to zemści i że kiedyś trafią wreszcie na samolot pierwszej klasy na super wakacje sponsorowane przez ich kartele farmaceutyczne, za kołchoz jaki mi i nie tylko mi sprawili, więc z niedokrecona srubka od kolka przy lądowaniu, zeby ich głowy tarly o asfalt do zadrapania mozgu, ale zeby przeżyli i tak żeby sobie zyli z tą świadomością, że kiedyś byli kims, a teraz moga patrzeć tylko w ścianę jak wypatroszona lobotomią córka Kennedyiego. Bo to co się dzieje w szpitalach psychiatrycznych to ludzkie pojęcie przechodzi. Dotąd to się dzieje, dlatego nienawidzę lekarzy psychiatrów, bo są oprawcami, to nie są ludzie. Psychologowie też w tym uczestniczą. Zdanie lekarza jest święte.       
    • KapitanJackSparrow
      Uchylam się od odpowiedzi.
    • Vitalinka
      Kapitanu, bo Ty jesteś taki napalony ciągle i taki rozochocony, a ja mam pytanie czy Ty potrafiłbyś tak prawdziwie kochać? Czy tylko traktujesz kobiety przedmiotowo? 
    • Vitalinka
      ło jesu zoofil😬    
    • Vitalinka
      hahah ok🙂 dziękuję🙂
    • Nomada
      To zdecydowanie stanowi różnicę. 
    • Chi
    • Chi
    • Chi
      Madonna. Jak zwykle niegrzeczna     
    • Chi
    • Chi
      Dzięki za "Opole".    Ponieważ nie podoba mi się żaden z Twoich nicków, mianuję Cię na potrzeby tematu "Sprawozdawcą"  
    • Gregor
      Kazanie 
    • KapitanJackSparrow
      To zależy  Czy pies czy suczka
    • Nafto Chłopiec
      Ale piękne medale będą na Półmaratonie w Gdańsku. Aż by się człowiek zapisał...
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...