Skocz do zawartości


Żebrak

Monologi Żebraka

Polecane posty

Bledny

Czasami mam zgrzyta. 

Jestem prosty człek, lubię fajny intelekt, lubię dobry humor, lubię gdy facet jest facetem a kobieta nie. 

Nie wiem jak odbierać fajny intelekt z jajami bez jaj. Facet nie powinien mieć miesiączek, nie powinien domagać się miziania, głaskania po główce, nie powinien "być kruchy". Zgrzyt mam wtedy gdy lubię czytać co pisze ? 

Więc czy jesteśmy świadkami miesiączki czy nie bo z chęcią bym pobawił się jego piórem ale nie mam ochoty na kaca moralnego. Więc...?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


KapitanJackSparrow
1 godzinę temu, Fifka napisał:

Może nie znam Cie na tyle żeby się wypowiadać i moje zdanie ma tu niewielkie znaczenie bądź też zerowe, ale nie podoba mi się to co czytam i to że @Frau ponosi konsekwencje, które dla obydwojga z Was są niekorzystne w skutkach. Ona też nie wygląda jakby się dobrze bawiła w tym wszystkim. Zdaję sobie sprawę że męczą Cie pewne sytuacje i ferment oraz że nie tak łatwo przejść obojętnie obok zaczepek czy przytyków bez względu na to czy zasłużyłeś czy nie. Ze swojej strony mogę tylko powiedzieć, że mnie też nie każdy lubi, co dobrze się składa bo nie wszyscy musimy się "kochać" - można się tylko tolerować . Takie emocje zwyczajnie się odczuwa.

Uprzedzam, że piszę to nie po to aby od nowa rozpocząć temat - tylko żebyś przemyślał swoja decyzję  i nie izolował się od osób Ci przychylnych i darzących życzliwością, sentymentem. A już na pewno nie odrzucał tych znajomości, bo to najgorsze co możesz zrobić. 

Nie bądź głupcem, który ustępuje miejsca, bo każdy ma swoje!  Oczywiście uszanuje każdą Twoją decyzję ale myślę że jesteś na tyle mądry, że sobie z tym poradzisz i naprawisz ważne relacje. Nie daj sobie mieszać w głowie.

Poczekam aż się zdystansujesz i na zimno podejdziesz do tematu. 

Aaaa to Edzio porzucił już naszą kompanię?

Cóż to się  stanęło?

Cóż mnie tu ominęło?.

Łoooo....

Nim stanie dzień i miną nocne wisielcze wiatry 

I przelecą przez Tatry

To stęsknione wielbicielki 

Po wymianie uszczelki

Druh powita i powróci

I znów głowę wam zawróci. ????

 

 

 

Edytowano przez KapitanJackSparrow

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
9 minut temu, Bledny napisał:

Czasami mam zgrzyta. 

Jestem prosty człek, lubię fajny intelekt, lubię dobry humor, lubię gdy facet jest facetem a kobieta nie. 

Nie wiem jak odbierać fajny intelekt z jajami bez jaj. Facet nie powinien mieć miesiączek, nie powinien domagać się miziania, głaskania po główce, nie powinien "być kruchy". Zgrzyt mam wtedy gdy lubię czytać co pisze ? 

Więc czy jesteśmy świadkami miesiączki czy nie bo z chęcią bym pobawił się jego piórem ale nie mam ochoty na kaca moralnego. Więc...?

Sorry, ale muszę interweniować?

Kolego, dobrze wiesz, że miesiączki sobie sam wymyśliłem? Po co? Bo dbam "o widownię", i o Ciebie dbam. Doceń. O czym byś pisał gdyby nie ja? Ciągle o cyckach? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
15 minut temu, Bledny napisał:

Czasami mam zgrzyta. 

Jestem prosty człek, lubię fajny intelekt, lubię dobry humor, lubię gdy facet jest facetem a kobieta nie. 

Nie wiem jak odbierać fajny intelekt z jajami bez jaj. Facet nie powinien mieć miesiączek, nie powinien domagać się miziania, głaskania po główce, nie powinien "być kruchy". Zgrzyt mam wtedy gdy lubię czytać co pisze ? 

Więc czy jesteśmy świadkami miesiączki czy nie bo z chęcią bym pobawił się jego piórem ale nie mam ochoty na kaca moralnego. Więc...?

Tak, kolejna miesiączka, a wiekowo powinien już być po menopauzie.

Ale widocznie narcyzi mają inaczej ?

 

Przecież wiadomo forum jest dla każdego. 

Mnie ani jego pióro nie pasi, ani jego persona jako osobowość. Nie jest kontrowersyjny jak mu sie wydaje, ale rozmiesiączkowany. Ale wisi mi to, kto jest na forum. Forum to mieszanka ludzi i tyle.

 

Edytowano przez Maybe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
3 minuty temu, KapitanJackSparrow napisał:

Aaaa to Edzio porzucił już naszą kompanię?

Cóż to się  stanęło?

Cóż mnie tu ominęło?.

Łoooo....

Nim stanie dzień i miną nocne wisielcze wiatry 

I przelecą przez Tatry

To stęsknione wielbicielki 

Po wymianie uszczelki

Druh powita i powróci

I znów głowę wam zawróci. ????

 

 

 

Sparrow, bez urazy? Jakby co, kosa wisi na ścianie? Za śliski jesteś jak dla mnie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
4 minuty temu, KapitanJackSparrow napisał:

 

Po wymianie uszczelki

Druh powita i powróci

I znów głowę wam zawróci. ????

 

 

 

Uderz w stół..... :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bledny
2 minuty temu, Żebrak napisał:

Sorry, ale muszę interweniować?

Kolego, dobrze wiesz, że miesiączki sobie sam wymyśliłem? Po co? Bo dbam "o widownię", i o Ciebie dbam. Doceń. O czym byś pisał gdyby nie ja? Ciągle o cyckach? 

Auć. Weszło mi w pięty i teraz będę bosy ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Fifka
2 minuty temu, KapitanJackSparrow napisał:

To stęsknione wielbicielki 

Po wymianie uszczelki

Kapitanie zawracaj ! Trochę Cię poniosło - zupełnie jak wiatr. ;) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
1 minutę temu, Maybe napisał:

Tak, kolejna miesiączka, a wiekowo powinien już być po menopauzie.

Ale widocznie narcyzi mają inaczej ?

 

Przecież wiadomo forum jest dla każdego. 

Mnie ani jego pióro nie pasi, ani jego persona jako osobowość. Nie jest kontrowersyjny jak mu sie wydaje, ale rozmiesiączlowany. Ale wisi mi to, kto jest na forum. Forum to mieszanka ludzi i tyle.

 

@Bledny , nie zdążyłem dopisać. O to mi chodziło. Po uj bawisz się w kamyczek, który wywołuje lawinę??

Myślałem, że jesteś dużym chłopcem i uszanujesz...wrogów. 

Skoro jednak lubisz się popisywać, to...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
Przed chwilą, Fifka napisał:

Kapitanie zawracaj ! Trochę Cię poniosło - zupełnie jak wiatr. ;) 

Nic nie poniosło....nie znasz historii adonisa tak z każdej strony. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
1 minutę temu, Fifka napisał:

Kapitanie zawracaj ! Trochę Cię poniosło - zupełnie jak wiatr. ;) 

Zawracać? Daj mi azymut i wskaż kierunek na cycki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
1 godzinę temu, Frau napisał:

To, że kolor pasemek nie wyszedł mi jak chciałam, nie oznacza, że możesz na forum to ogłaszać  i naśmiewać się ze mnie ?

Kolor, jak kolor, ale coś Ci z głowy wystaje :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
2 minuty temu, Bledny napisał:

Auć. Weszło mi w pięty i teraz będę bosy ?

To Twój problem. Problem w tym, że nie zamierzam być Twoim problemem? Żeby mieć problem z głowy...odpuść sobie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Fifka
Przed chwilą, Maybe napisał:

Nic nie poniosło....nie znasz historii adonisa tak z każdej strony. 

Każdy ma to na ile sobie pozwoli. 

Myślałam że Kapitan odniósł się do mojej wypowiedzi nie ogólnikowo. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bledny
2 minuty temu, Żebrak napisał:

@Bledny , nie zdążyłem dopisać. O to mi chodziło. Po uj bawisz się w kamyczek, który wywołuje lawinę??

Myślałem, że jesteś dużym chłopcem i uszanujesz...wrogów. 

Skoro jednak lubisz się popisywać, to...

...jestem wrogiem? Ale łaj?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bledny
1 minutę temu, Żebrak napisał:

To Twój problem. Problem w tym, że nie zamierzam być Twoim problemem? Żeby mieć problem z głowy...odpuść sobie?

Mam zluzować majty? I już? O qrwa jak ja to mówię to żadna mnie nie słucha. Jak ty to robisz? 

Frał czy zechciałabys  zluzować majty dla mnie, tak by same spadły? ( Oczywiście przy mnie ?)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
3 minuty temu, Bledny napisał:

...jestem wrogiem? Ale łaj?

Złego słowa użyłem, przepraszam?

Patrząc z drugiej strony, na przyjaciela to Ty mi nie wyglądasz, znaczy mojego "przyjaciela"?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bledny
6 minut temu, KapitanJackSparrow napisał:

Zawracać? Daj mi azymut i wskaż kierunek na cycki.

Kapitalnie. Szukam tych samych drogowskazów ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bledny
1 minutę temu, Żebrak napisał:

Złego słowa użyłem, przepraszam?

Patrząc z drugiej strony, na przyjaciela to Ty mi nie wyglądasz, znaczy mojego "przyjaciela"?

Bo nie wiem czy pić piwo czy lecieć do drogerii. 

Ja się po prostu gubię ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
4 minuty temu, Fifka napisał:

Każdy ma to na ile sobie pozwoli. 

Myślałam że Kapitan odniósł się do mojej wypowiedzi nie ogólnikowo. 

Dlaczego tak długo to forum na Ciebie czekało?

Wiesz @Fifka, że jo ino chłopów kochom? 

Ale muszę Ci posłodzić.

 

Jesteś bardzo inteligentną i spostrzegawczą kobietą. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
13 minut temu, Żebrak napisał:

Sparrow, bez urazy? Jakby co, kosa wisi na ścianie? Za śliski jesteś jak dla mnie?

Edward Kosoreki ??

15662400-senior-bauer-sch-rfen-seiner-se

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
1 minutę temu, Bledny napisał:

Mam zluzować majty? I już? O qrwa jak ja to mówię to żadna mnie nie słucha. Jak ty to robisz? 

Frał czy zechciałabys  zluzować majty dla mnie, tak by same spadły? ( Oczywiście przy mnie ?)

Nie luzuj! Nie luzuj! Być może tak jak i ja masz akurat miesiączkę i może Ci podpaska jepnąć o bruk?

Wiem, przepraszam, prawdziwi mężczyźni nie mają miesiączek, ale i też za dużo nie mówią o swojej...męskości?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
4 minuty temu, Bledny napisał:

Mam zluzować majty? I już? O qrwa jak ja to mówię to żadna mnie nie słucha. Jak ty to robisz? 

Frał czy zechciałabys  zluzować majty dla mnie, tak by same spadły? ( Oczywiście przy mnie ?)

Nie pozwalaj sobie zbyt wiele. Nie jestem napisem na dropsach. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 697
    • Postów
      260 893
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Dżulia
      Chyba ja żyję w innej Polsce niż wy. Jesteśmy w UE bo tego społeczeństwo chciało. W dzisiejszych czasach państwo polskie zresztą jak każde inne europejskie nie jest samowystarczalne. To nie jest tak, że Polska ad hot zasila cudze gospodarki.  Należy pamiętać, że nam pomagają inne państwa w sprawie bezpieczeństwa.   Duże kwoty pożyczki niskooprocentowanej możemy dostać z UE. ale zależy czy pan prezydent będzie mieć na to ochotę i podpisze. To pozwoli uruchomić rozwój gałęzi gospodarczych związanych z obronnością.   A tak naprawdę, to sytuacja gospodarcza w kraju jest dobra dzięki emerytom, bo oni napędzają gospodarkę dzięki zasobom finansowym jakie posiadają.  
    • Dżulia
      No tak demokratycznie ... jak kto chce być z rozwódką i jej dwojgiem dzieci, to niech sobie będzie.   Vitalinka, a ty na nauki przedmałżeńskie nie chodziła?😀
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
      Klasykami Waść poleciał to może i ja poszperam w pamięci ?     Dużo roboty jeszcze dzisiaj przede mną, to sobie uprzyjemnię trochę czas.      Ale najpierw kilka świeżynek        
    • Niekulturalny
      "Drzewa i ich powiązania" (Trees and Other Entanglements) - film dokumentalny w reżyserii Irene Taylor. Wygląda jak nakręcony na zlecenie firmy trudniącej się wyrębem drzew i ocieplaniem wizerunku właściciela, jednak nie jest typową propagandą. Może być impulsem do zastanowienia nad ideą panowania człowieka nad naturą i światem, w którym żyje. Ukazuje techniki, jakimi człowiek posługuje się, by czuć się lepiej w tej roli. Jedną z tych technik jest sztuka. W tym przypadku sztuka bonsai. Mistrzowie bonsai kochają swoje "dzieła", nawet któryś przyznaje, że jego stosunek do jego drzewek jest intymny. Wzrusza się i szczyci opieką. Nawet nie zauważając przy tym, że jest to tworzenie na kanwie "cierpienia", zmuszania organizmu do życia w bardzo okrojonych warunkach. Tak, by hamować jego wzrost. Sztuka nie jest jedyną zasłoną. Możemy się przyjrzeć przywiązaniu konkretnych ludzi do drzew. Powiązaniu ich wspomnieniami z  życiem ludzi posiadających lub uprawiających jakiś kawałek ziemi.  Jest też trochę o fotografii. O zachowywaniu pamięci o konkretnych drzewach, które przeżyły szmat czasu, aż nadszedł ich kres i ich potęga pozostaje już jedynie na papierze. Gra sentymentu, wzniosłych uczuć i... nieobecność żalu na widok wyrębu. "Kiedyś powiedziałem, że drzewa są rośliną uprawną i miałem rację" - to cytat z amerykańskiego przedsiębiorcy branży drzewnej. Warto obejrzeć. Nie jest to atak na przemysł i po komentarzach na Filmweb widać, że ten film może też wzruszać. 
    • la primavera
      Długo trzeba było czekać na Twoją refleksję o filmie.  Miło,  że w końcu pojawiła się.  Swojej nie dodam,  bo widziałam tylko kawałek  i nie zaciekawił mnie. A Monia nie chciała dokończyć  😉   Życie 🙂   Słuchałam rozmowy z Romanem Rogowieckim, który zachwalał serial  ,,Jedyna" o szczęśliwym świecie, który tym szczęściem.tłamsi. I o tych kilku,którzy chcą powrotu normalności. Seriale oglądam rzadko, ale może ten warto będzie obejrzeć.    
    • la primavera
      ,,Amundsen " z 2019 r Film przedstawia  Roalda Amundsena- zdobywcę bieguna południowego, brata, kochanka, kapitana, Norwega. Poznajemy go w tych wszystkich rolach, bo film nie opowiada o tej jednej słynnej wyprawie ale obejmuje większa część jego życia  i do głosu dochodzą ludzie z jego otoczenia i jego bliscy, np brat Leon, który  długo trwał przy nim, wspierał i finansował jego wyprawy. Dzięki temu mamy obraz Amundsena nie tylko zdobywcy ale i człowieka,  ze wszystkimi jego wadami, z trudnym charakterem,  bez empatii, skupionego na sobie. Ale czy człowiek, który dociera tam, gdzie innych jeszcze nie bylo, może byc pozbawiony cech przywódczych,  wręcz autorytarnych? Wybujałe ego, które pchało go w tym wyścigu o palmę bycia pierwszym człowiekiem na biegunie,  nie odebrało mu jasności oceny sytuacji, dzięki czemu podejmowal właściwe decyzje podczas wyprawy,  którą solidnie przygotował, skupiając się na współdziałaniu  z naturą  a nie pokonywaniu jej.  Mnie film zaciekawił, spodobał mi się -surowe kino, chlodni bohaterowie, śnieg i mróz. I Pål Sverre Valheim Hagen jako Amundsen
    • Ups...
      Nie wiem, jak to się stało, że napisałem "żeczy"  Może to też jest istotne przy tym opisie filmu? W jakimś sensie wszystko ma znaczenie. Również to, że reżyser, zgodnie z zapowiedzią, nie nakręcił potem nic nowego. Jakieś takie stopienie życia z refleksją. Życie tzw. realne przemieszane z ideą, fantazją, uczuciem i jego zanikaniem. Doskonałość chyba nie istnieje. Pojawiają się błędy i potknięcia. Upadki i bezsilność. Jak u F. Nietzsche.
    • Trop Gloter
      16 lutego 1900 r. trzy państwa (USA, Wielka Brytania i Niemcy) podpisały układ o oddaniu zachodniej części archipelagu Samoa (wyspy Upolu i Savaiʻi) pod zwierzchnictwo Niemiec. Była to ostatnia kolonialna zdobycz Niemiec. Niemieckie zwierzchnictwo nad tą częścią archipelagu zakończyło się po 14 latach, gdy wspomniane wyspy zajęła armia Nowej Zelandii.
    • Koń turyński.
      Już trochę czasu minęło od obejrzenia tego filmu. Podchodziłem do niego z ostrożnością powodowaną przez te opinie krytyków o arcydziele. Obawiałem się rozczarowania. I włączyłem film wtedy, gdy odsunąłem na bok te super recenzje. Podszedłem do zwykłego filmu. Spodobał mi się bardzo. Jest prosty, ale nie jednoznaczny. Niby film o schyłku życia... a jednak nie. W filmie nie ma ani jednej sceny śmierci. Nawet choroba nie jest wspomniana. I tak dużo żeczy ma znaczenie. Tytuł filmu i marginalna ilość miejsca poświęcona tytułowemu bohaterowi. To celowy zabieg, wg mnie. Bo jest to film o ociosanych emocjach. O empatii, której nie daje się prawa zabierania głosu i może tylko szeptać, tak, by nie wybić się ponad twarde reguły prostego, normalnego, nieczułego życia. W pewnym momencie można zauważyć nawet, że dla gospodarza ważniejsze jest zabranie palinki (alkohol), niż troska o konia. A chyba nie jest ten gospodarz alkoholikiem. Po prostu ma zwyczaj wypicia kieliszka jakby na rozgrzewkę. Zauważyłem dwa techniczne niedociągnięcia. Jakby uproszczenia. Jedno - gdy córka chce zaczerpnąć wodę ze studni. Wrzuca drewniane wiadro do studni i natychmiast wyciąga. Wyciąga pełne wiadro. Tak szybko by się ono jednak nie napełniło. Jest to więc jakiś skrót. Uproszczenie. Druga sytuacja to rozpalenie ognia w piecu. Kobieta włożyła drewno, podpaliła je zapałką i ogień od razu zaczął buchać. Jakby to było wcześniej polane łatwopalną cieczą. Film jest dość długi, ale po końcowej scenie miałem poczucie, że chciałbym, żeby trwał dalej. Wtopiłem się w jego nastrój. Myślę, że można go oglądać wiele razy. I za każdym razem przeżyć go inaczej. Teraz, po tym pierwszym obejrzeniu, jest to dla mnie film o ociosanych emocjach. O emocjonalnym zniewoleniu życiem. I niezdolności do ucieczki. Wyrwania się z tego, co oczywiste i od wieków praktykowane.
    • Gość w kość
      a skąd!   ... aczkolwiek ograniczam🤨
    • Gość w kość
    • KapitanJackSparrow
      😁
    • Dana
    • Gregor
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...