Skocz do zawartości


Żebrak

Monologi Żebraka

Polecane posty

Żebrak

Zmieńmy temat, bo przecież nie można żyć ciągle aferami, plotkami, tyrkami i innymi bzdurami. 

Bywa, że zaglądam na temat o covidzie. Zastanawiam się czy adekwatnym będzie użycie nazwy "czas zarazy"? Może to trochę na wyrost? Nie wiem. Przecież przez Europę przetaczały się fale zarazy. Jedno było wspólne: wylęg różnej maści proroków. Dopust Boży, czas winy za grzechy, ludzie módlcie się i takie tam...dzisiaj mamy teksty adekwatne do czasów i dostępnych środków naukowych. W głowach ludziom się jednak nie poprzestawiało. Prorok to prorok. Pogadać se każdy lubi. A zaraza, cicha i podstępna zbierała swoje żniwo. Siedemnasty wiek, czas dżumy. Ludzie instynktownie czuli, że to za sprawą morowego powietrza i pierwsze co trzeba zrobić to izolować ludzi. Jak niby? W ciasnych miastach, gdzie jeden drugiemu siedział na plecach? Więc pojawili się lekarze ubrani w czarne spiczaste czapki zakrywające  twarz i oznaczali zarażone domy czerwonym krzyżem na drzwiach. Zajrzyjmy do takiego domu w tamtych czasach...w większości drewniane lub na bazie drewna (pruski mur), ciasne i wilgotne. Przepełnione, bo ludzie żyli razem ze zwierzętami, co nie jest śmieszne. Kiedyś czytałem taką anegdotę, że w czasie budowy huty Katowice, ludzie zasiedlając nowe bloki mieszkalne, czasami sobie świnkę przychodowali w wannie. Nie wiem na ile w tym prawdy. 

Co było powodem szalejącej dżumy? Pchły. Zwykłe pchły.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Żebrak

Nie! Ploteczki są lepsze, zdecydowanie lepsze. Coś czuję w kościach, że @Frau drugi raz ewakuowała się z tego forum na dłużej. Szkoda. Mnie wystarcza jej sama obecność. Przynajmniej jest co poczytać. No cóż, osławiona normalność ma wiele twarzy, nigdy nie wiadomo która nas zaboli. Życie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak

Jestem spokojny? Wierzę, że gdzieś tam w cyberprzestrzeni, kiedyś tam, znowu na siebie wpadniemy. I przy trzecim poście będzie tradycyjne:

-ty to ty?!

- ja, jo to jo!

-jo Anna, a ty Alojz? 

Wiem, że czyta??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
16 minut temu, aliada napisał:

No i to są monologi, wreszcie. ;)

Monologi, prawdziwe monologi to będą wtedy, kiedy polecona przeze mnie książka nie przypadnie Ci do gustu. Liczę na to, że nie zdążysz jej nawet otworzyć, bo termin zwrotu zbliża się dużymi krokami. Cholera, jak ten czas zapiernicza?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
20 minut temu, aliada napisał:

No i to są monologi, wreszcie. ;)

Dzień dobry @aliada ? Co mi tam przyniosłaś w wiklinowym koszyczku? Widzę jakąś szyjkę? To szyjka gęsi czy butelki? Aż tak dobrze nie widzę? A coś Ty się tak na czerwono poubierała?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Merkana
2 godziny temu, Żebrak napisał:

Zmieńmy temat, bo przecież nie można żyć ciągle aferami, plotkami, tyrkami i innymi bzdurami. 

Bywa, że zaglądam na temat o covidzie. Zastanawiam się czy adekwatnym będzie użycie nazwy "czas zarazy"? Może to trochę na wyrost? Nie wiem. Przecież przez Europę przetaczały się fale zarazy. Jedno było wspólne: wylęg różnej maści proroków. Dopust Boży, czas winy za grzechy, ludzie módlcie się i takie tam...dzisiaj mamy teksty adekwatne do czasów i dostępnych środków naukowych. W głowach ludziom się jednak nie poprzestawiało. Prorok to prorok. Pogadać se każdy lubi. A zaraza, cicha i podstępna zbierała swoje żniwo. Siedemnasty wiek, czas dżumy. Ludzie instynktownie czuli, że to za sprawą morowego powietrza i pierwsze co trzeba zrobić to izolować ludzi. Jak niby? W ciasnych miastach, gdzie jeden drugiemu siedział na plecach? Więc pojawili się lekarze ubrani w czarne spiczaste czapki zakrywające  twarz i oznaczali zarażone domy czerwonym krzyżem na drzwiach. Zajrzyjmy do takiego domu w tamtych czasach...w większości drewniane lub na bazie drewna (pruski mur), ciasne i wilgotne. Przepełnione, bo ludzie żyli razem ze zwierzętami, co nie jest śmieszne. Kiedyś czytałem taką anegdotę, że w czasie budowy huty Katowice, ludzie zasiedlając nowe bloki mieszkalne, czasami sobie świnkę przychodowali w wannie. Nie wiem na ile w tym prawdy. 

Co było powodem szalejącej dżumy? Pchły. Zwykłe pchły.

Bry ?

 

spacer.png???? Ciekawe czym naraziliśmy się Bogu tym razem? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
4 minuty temu, Merkana napisał:

Bry ?

 

spacer.png???? Ciekawe czym naraziliśmy się Bogu tym razem? 

Wynalezieniem prezerwatywy. Kiedyś to był worek zrobiony ze skóry jąder jakiegoś zwierza. Nie pamiętam jakiego?

Wróć! Chodziło o jelito.

Edytowano przez Żebrak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aliada

A Ty, dlaczego masz takie wielkie zębiska?...

Nie, znasz mnie już trochę, @Żebrak i wiesz, że nie jestem dobra w takich gadkach.

Czekamy na @Frau.

Ja sobie w międzyczasie poczytam  książkę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
Przed chwilą, aliada napisał:

A Ty, dlaczego masz takie wielkie zębiska?...

Nie, znasz mnie już trochę, @Żebrak i wiesz, że nie jestem dobra w takich gadkach.

Czekamy na @Frau.

Ja sobie w międzyczasie poczytam  książkę.

Byle nie moją?

Za dużo ostatnio tracę wirtualnych koleżanek?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak

Ciągle się zastanawiam czy dziewczyna nie zna się na żartach, czy co? Zna się. Potem wyraźnie dała do zrozumienia, że nie z każdym lubi w ten sposób żartować. Wróci, bo to twarda sztuka?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
42 minuty temu, Żebrak napisał:

Ciągle się zastanawiam czy dziewczyna nie zna się na żartach, czy co? Zna się. Potem wyraźnie dała do zrozumienia, że nie z każdym lubi w ten sposób żartować. Wróci, bo to twarda sztuka?

Twarda dupa wie, kiedy zejść ze sceny. 

Spokojnie. W depresję nie wpadnę, nie takie przerwy żem robiła ? 

 

Masz rację, czytam ? ino pisać mi się nie chce.

Trochę podłapałam Twój dawny tekst. Taki z przekazem. 

Żem go przerobiła na potrzeby własne. To takie małe podsumowanie tego, co mi w głowie teraz loto. 

Uwaga! Będę recytować:

 

Mówi żul do żula.

Nie pij chłopie!

Od chlania tylko

rozum i zdrowie tracisz!

Do tego jeszcze się szmacisz! 

 

      Autor: Frau ?

 

I coś, co kiedyś przeczytałam i uznałam za godne zapamiętania.

 

Mądry człowiek, który czuje intelektualną przewagę nad swoim rozmówcą, nigdy nie da mu tego odczuć.

Jeśli ktoś chce uchodzić za mądrego, niech o tym pamięta, nim kogoś głupcem nazwie. 

 

No. Będzie tego ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Merkana
51 minut temu, Żebrak napisał:

Wynalezieniem prezerwatywy. Kiedyś to był worek zrobiony ze skóry jąder jakiegoś zwierza. Nie pamiętam jakiego?

Wróć! Chodziło o jelito.

Od lnianych woreczków nasączonych nieorganicznymi solami, jelita baranie, świńskie i kozie czy owcza ślepa kiszka po skóre węża. Doktor Condom zaproponował owcze jelita angielskiemu królowi Karolowi II który nie chciał mieć więcej dzieci.  Nazwisko doktora do dziś jest używane jako potoczna nazwa prezerwatywy. Ale przecież oczytany jesteś to wiesz wszystko na ten temat ? 

To cholerstwo musi być za coś innego albo od czasu wynalezia prezerwatywy do momentu wybuchu pandemii Bogu się ulało. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
58 minut temu, Frau napisał:

Twarda dupa wie, kiedy zejść ze sceny. 

Spokojnie. W depresję nie wpadnę, nie takie przerwy żem robiła ? 

 

Masz rację, czytam ? ino pisać mi się nie chce.

Trochę podłapałam Twój dawny tekst. Taki z przekazem. 

Żem go przerobiła na potrzeby własne. To takie małe podsumowanie tego, co mi w głowie teraz loto. 

Uwaga! Będę recytować:

 

Mówi żul do żula.

Nie pij chłopie!

Od chlania tylko

rozum i zdrowie tracisz!

Do tego jeszcze się szmacisz! 

 

      Autor: Frau ?

 

I coś, co kiedyś przeczytałam i uznałam za godne zapamiętania.

 

Mądry człowiek, który czuje intelektualną przewagę nad swoim rozmówcą, nigdy nie da mu tego odczuć.

Jeśli ktoś chce uchodzić za mądrego, niech o tym pamięta, nim kogoś głupcem nazwie. 

 

No. Będzie tego ?

No i dobrze, że jesteś. Czytaj, czytaj. Czasami człowiekowi nic się nie chce. Frau, spójrz na naszego kolegę @FAMME , twierdził, że potrafi odnaleźć się w każdym towarzystwie. Też zamilkł i oklapł jak przysłowiowy...po stosunku?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
59 minut temu, Merkana napisał:

To cholerstwo musi być za coś innego albo od czasu wynalezia prezerwatywy do momentu wybuchu pandemii Bogu się ulało. 

To ja już nie wiem. Boję się zapytać. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
1 godzinę temu, Frau napisał:

Mądry człowiek, który czuje intelektualną przewagę nad swoim rozmówcą, nigdy nie da mu tego odczuć.

Jeśli ktoś chce uchodzić za mądrego, niech o tym pamięta, nim kogoś głupcem nazwie. 

To chyba nie o to biega. Zwykłe pyskówki, przepisywanie się. Mądrzy wiedzą, że to nie ma nic wspólnego z tym, co tak naprawdę o sobie myślimy. Zwykłe przekamarzanie się, kto komu bardziej zajdzie za skórę. To nie ma nic wspólnego z intelektem. Mądry człowiek unika takich konfrontacji. I słusznie.

Edytowano przez Żebrak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak

Unika konfrontacji, ba! Unika nawet rozmów. Dajmy na to Aliada, przewyższa o głowę większość z nas intelektem, a przeprasza, że żyje. Cichutka, skromniutka, ale podpaść bym jej nie chciał?

 

@aliada , zostaw tę książkę! Frau wróciła! Słyszysz!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak

Skoro to Monologi, to pozwolę sobie każdego z Was pomęczyć osobno, w stosownym czasie. Tych krzykliwych odpuszczam i tak jest ich za dużo.

 

Skoro napatoczyła się @aliada , to zacznijmy od niej. Jak ją odbieram...lubi mnie. To znaczy, lubi moją pajacowatość kompletnie nie pasującą do jej świata. Subtelny świat ciszy, dyskrecji i spokoju. Wieczorne spotkania przy świecach i lampce dobrego wina okraszone rozmowami na najwyższym poziomie intelektualnym, okraszone trudnymi słowami. A ja? Szkoda takiego wina, bo nawet nie jestem w stanie rozpoznać co to za gatunek. Poza kolorem oczywiście. Nie wysiedzę za długo na dupie w jednym miejscu. Nosi mnie. Kieliszek zamieniłbym na coś większego z mocniejszą zawartością. Rozmowy ze mną? Mój Boże, zostawmy to?. Spacer, gdyby był, to jaki byłby? Pewnie wieczorny, tak myślę. Uniosłaby głowę w górę i ciepłym głosem wyszeptałaby: zobacz Endriu! Jaki piękny księżyc! Faktycznie piękny! Jedno oko na niego, drugie na lekko odkryty biust. Robi mi się klasyczny zez rozwarty. 

Do czego zmierzam? Każdy z nas jest inny. Każdy z nas inaczej widzi, czuje i mówi. I zbuduj tu człowieku forum by to mogło normalnie funkcjonować. Gdyby dziewczyna kapnęła się na co faktycznie patrzę, dostałbym w twarz, a obserwujący tę scenę momentalnie zjawiliby się na tej scenie ze słowami współczucia dla Aliady i potępienia dla mnie? Nikt by nie wpadł na pomysł, że tak naprawdę chciała mi ten biust pokazać, ale nie wiedziała jak?

 

Kto chce być drugi opisany??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak

Zrobimy inaczej. Maszyna losująca, usuwamy blokadą, piłeczki z nickami wpadają do bębna maszyny losującej, w tle plumka muza zespołu (wpisz jaki lubisz) i uruchamiamy ustrojstwo. Zapomniałbym...obstawiamy online.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
48 minut temu, Żebrak napisał:

Skoro to Monologi, to pozwolę sobie każdego z Was pomęczyć osobno, w stosownym czasie. Tych krzykliwych odpuszczam i tak jest ich za dużo.

 

Skoro napatoczyła się @aliada , to zacznijmy od niej. Jak ją odbieram...lubi mnie. To znaczy, lubi moją pajacowatość kompletnie nie pasującą do jej świata. Subtelny świat ciszy, dyskrecji i spokoju. Wieczorne spotkania przy świecach i lampce dobrego wina okraszone rozmowami na najwyższym poziomie intelektualnym, okraszone trudnymi słowami. A ja? Szkoda takiego wina, bo nawet nie jestem w stanie rozpoznać co to za gatunek. Poza kolorem oczywiście. Nie wysiedzę za długo na dupie w jednym miejscu. Nosi mnie. Kieliszek zamieniłbym na coś większego z mocniejszą zawartością. Rozmowy ze mną? Mój Boże, zostawmy to?. Spacer, gdyby był, to jaki byłby? Pewnie wieczorny, tak myślę. Uniosłaby głowę w górę i ciepłym głosem wyszeptałaby: zobacz Endriu! Jaki piękny księżyc! Faktycznie piękny! Jedno oko na niego, drugie na lekko odkryty biust. Robi mi się klasyczny zez rozwarty. 

Do czego zmierzam? Każdy z nas jest inny. Każdy z nas inaczej widzi, czuje i mówi. I zbuduj tu człowieku forum by to mogło normalnie funkcjonować. Gdyby dziewczyna kapnęła się na co faktycznie patrzę, dostałbym w twarz, a obserwujący tę scenę momentalnie zjawiliby się na tej scenie ze słowami współczucia dla Aliady i potępienia dla mnie? Nikt by nie wpadł na pomysł, że tak naprawdę chciała mi ten biust pokazać, ale nie wiedziała jak?

 

Kto chce być drugi opisany??

Ja. ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
1 minutę temu, KapitanJackSparrow napisał:

Ja. ?

Dobra! Poczekasz chwilkę? @Frau z maszyny wyskoczyła. Załatwię ją w dwóch zdaniach i biorę się za Ciebie, ok??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak

Dwa zdania. Nie dlatego, że nie mam o czym pisać. Po prostu, ten opis nie byłby obiektywny. Znaczy nigdy nie jest, ale ten szczególnie by nie był. Moment...wyreguluję oddech...a Ty Sparrow napisz mi oświadczenie, że nie będziesz wnosił uwag do swojego "portretu".

Edytowano przez Żebrak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak

@Frau , zalecana jest szczególna ostrożność. Nie, nie dlatego, że jest mimozą, laleczką porcelanową. Twardo stąpa po ziemi, realnie ocenia sytuację, trafne wyciąga wnioski. Jest pewien obszar, którego nie można dotykać. Nie chodzi o ciało, ale zachowanie w stosunku do Frau. Ona dużo wybacza, potrafi to zrobić, ale jeżeli ktoś przekroczy granice, zamyka się jak ślimak w muszli i uj wie, kiedy wyjdzie. Więc jak? Więc o co chodzi? Z Frau się nie eksperymentuje, nawet w żartach. Wystarczy ją uważnie czytać i postępować według tego o czym pisze. To wymaga trochę trudu, ale warto, bo to fajna dziewczyna jest?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 722
    • Postów
      262 345
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      972
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    Stashaks
    Najnowszy użytkownik
    Stashaks
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Nomada
      Perełkowiec japoński - źródło rutyny ale nie tylko rutyny. Ponad 150 związków czynnych.   Perełkowiec japoński – właściwości W krajach Dalekiego Wschodu (szczególnie w Korei, Chinach i Japonii) każda część perełkowca japońskiego jest wykorzystywana w lecznictwie. Stosuje się jego kwiaty, pąki, liście, korę i nasiona.   Z perełkowca japońskiego wyizolowano 153 związki czynne.   Zaliczamy do nich:   rutynę – to najważniejszy związek czynny izolowany z kwiatów perełkowca japońskiego; występuje w najwyższym stężeniu;  flawonoidy (m.in. kwercetyna, genisteina, izoramnetyna, kemferol, soforykozyd),  alkaloidy,  fosfolipidy,   aminokwasy,   mikroelementy (potas, wapń, żelazo, magnez, cynk, miedź),  polisacharydy,   błonnik pokarmowy,   nienasycone kwasy tłuszczowe,  olejki eteryczne.  Badania farmakologiczne udowodniły, że perełkowiec japoński wykazuje działanie:  przeciwutleniające,  obniżające ciśnienie tętnicze,  uszczelniające, wzmacniające naczynia krwionośne, hamujące krwawienie,  naprawiające komórki uszkodzone przez promieniowanie UV,   obniżające poziom glukozy,  obniżające poziom cholesterolu,   przeciwmiażdżycowe,   przeciwzapalne,   wspomagające gojenie ran, przeciwbakteryjne,   przeciwwirusowe,  antyalergiczne,  zmniejszające przerost prostaty.  Perełkowiec japoński – wskazania   Wyciągi z perełkowca japońskiego były wykorzystywane w starożytnych Chinach. Uważano, że „eliminują ciepło” i „oczyszczają ogień”. W krajach azjatyckich stosuje się je w leczeniu zaburzeń związanych z krwawieniami (krwotokami, hemoroidami, krwawieniami z macicy), a także w przypadku miażdżycy tętnic, bólu głowy czy nadciśnienia.   Dziś wiemy, że wyciągi z perełkowca można stosować jako środek uszczelniający naczynia krwionośne oraz przy zwiększonej przepuszczalności naczyń włosowatych (np. przy pojawianiu się pajączków na skórze czy krwotoków z nosa). Rutyna i kwercetyna wzmacniają i uelastyczniają naczynia krwionośne. Perełkowiec japoński polecany jest także pacjentom cierpiącym na żylaki kończyn dolnych i odbytu (hemoroidy).   Flawonoidy mają zdolność nieznacznego obniżania ciśnienia krwi. Perełkowiec japoński może zatem sprawdzić się u osób chorujących na nadciśnienie tętnicze jako uzupełnienie terapii. Zawarta w nim kwercetyna i pokrewne biflawonoidy mają zdolność rozszerzania naczyń krwionośnych, co może się przyczyniać do ich działania obniżającego ciśnienie krwi. Dodatkowo badania pokazują, że kwercetyna ma ochronny wpływ na tlenek azotu, czyli związek występujący w śródbłonku naczyń krwionośnych. Dzięki temu krew właściwie przepływa przez naczynia. Nie bez znaczenia jest tu też jej działanie przeciwutleniające.  Preparaty z perełkowcem japońskim sprawdzą się również w profilaktyce i leczeniu przeziębienia i grypy oraz przy obniżonej odporności.   Dodatkowo kwercetyna wykazuje działanie przeciwalergiczne, zmniejszając wydzielanie histaminy w organizmie. Najnowsze badania donoszą o przeciwalergicznym i przeciwzapalnym działaniu soforykozydu, czyli jednego z flawonoidów perełkowca. Dlatego preparaty z perełkowcem japońskim możemy zastosować w chorobach alergicznych – katarze siennym, wysypce i uczuleniach pokarmowych.    Łagodzenie bólu głowy jest prawdopodobnie związane z aktywnością przeciwzapalną. Badania pokazują, że to przeciwzapalne działanie polega na hamowaniu aktywności COX (cyklooksygenazy), czyli enzymu odpowiedzialnego za powstawanie stanu zapalnego. Soforykozyd działa słabiej niż ibuprofen.   Rutyna i kwercetyna wychwytują też wolne rodniki, poprawiają pamięć przestrzenną i zmniejszają śmierć neuronów wywołaną przedłużającym się niedokrwieniem mózgu.  Jeden z nowych związków wyizolowanych z perełkowca japońskiego (pochodna putrescyny) wykazuje działanie wybielające skórę. Możliwe, że zostanie wykorzystany w kosmetologii jako środek rozjaśniający przebarwienia.  
    • Vitalinka
      No to się pośmiejemy z siebie:       😉
    • Vitalinka
      Hahah, no tak w takich rzeczach to mam😄hihihihi🤭
    • Vitalinka
      No właśnie nie będzie, bo to dość popularna śmierć, oni tak właśnie się dość często "załatwiają" Ci biegacze, dlatego tak Nafta ostrzegam🙁
    • Pieprzna
      @Vitalinka ty to masz fuksa, kapitańskie nogi się zachowały, reszta linków chyba wygasła.
    • Pieprzna
      @Nafto Chłopiec ma ambicje na bycie bohaterem serii "Śmierć na 1000 sposobów".
    • Vitalinka
      To może być arytmia (częstoskurcz). Ty jeszcze powinieneś sprawdzać saturacje krwi. Dobrze, że żyjesz. Uważaj na siebie pls.
    • Nafto Chłopiec
      Tyle to nie, ale na takim tętnie jeszcze nigdy nie leciałem 🤣 https://zapodaj.net/plik-kCyLJ2FHe8
    • Vitalinka
      Ja uważam, że człowiek, który znęca się celowo, nad zwierzęciem powinien być skazywany od razu i eliminowany ze społeczeństwa, skoro potrafi zrobić coś zwierzęciu dla "przyjemności" (tfu) to i zrobi to człowiekowi i jest to psychologicznie potwierdzone i uważam, że od tego należy rozpocząć rewolucje w prawie zwaną ZAPOBIEGANIEM zbrodni, a nie tylko KARANIEM za...
    • Vitalinka
      Ja bym na niego nie poleciała (na szczęście)...   bidulki😁
    • Vitalinka
      No ja nie wiem....może jednak urok kryje się w mimice, bo na zdjęciu tak nie teges...
    • Vitalinka
      Ja uważam inaczej, Słowianie są ok. a ten facet ma pofarbowane włosy na zbyt ciemny kolor🤭
    • Vitalinka
      To może być serce, mdłości to wysokie tętno, a potem jest utrata przytomności.... na pewno miałeś z 270...😯
    • Nafto Chłopiec
      Mało się nie porzygałem na mecie. To nie dystans dla mnie 🥵🤢
    • Gość w kość
      no to pewnie będzie gorąco, pojawi się ból, a wkrótce potem pytanie: "po co mi to było?!"... zupełnie jak w małżeństwie🤨
    • Gość w kość
      a widzisz! a ja wiem! to nie mój problem, więc leży gdzie indziej,  
    • Gość w kość
      w zasadzie alternatywa mile widziana, bo podobno kawa wieczorami nie jest wskazana🤨    
    • Vitalinka
      ...bo tak🙂
    • Vitalinka
      Jego zdjęcie to naturalna metoda antykoncepcyjna skuteczna w 100 procentach🙂
    • Vitalinka
      Wystarczy nakaz jednego auta na rodzinę (i niech wozi też sąsiadki😄).
    • Vitalinka
      To prawda! Jeśli kot to tylko w domu wolnostojącym, ewentualnie na parterze, by sobie wychodził i wchodził... Psy są stadne, a kot nie, on potrzebuje chodzić własnymi ścieżkami, a jak mu się zachce to być z opiekunem, nawet w łóżeczku, ale niech to wynika z jego wolnej woli, a nie więzienia go. Straszne, że ludzie wszystko sterylizują czy zmieniają pod siebie. Na przykład taki pies bokser przez tyle lat okaleczany... a z ogonem i uszkami klapuszkami wygląda tak pięknie, jakby było mało, że mu spłaszczono pyszczek😢 Powinno się zakazać tego sztucznego zmieniania ras...sztucznego rozmnazania, bo zostaną nam niedługo już same psy z włosami, uzależnione od wizyt u weterynarzy, co robią na tych chorowitkach kasę i psich fryzjerów (hahah zawsze padam ze śmiechu jak słyszę ten termin) i  jeszczejakieś upośledzone koty z płaskimi pyszczkami i krótkimi nóżkami, co się wywracają na prostej drodze... (sztucznie upośledzone, bo jak są takie naturalnie to raz na sto lat).
    • Vitalinka
      No właśnie nie! Bo mnie wtedy nie było! A gdzie to jest? Na której stronie? Chcę to zobaczyć🙂
    • Pieprzna
      A ty oglądałaś na tym temacie wszystkie męskie nogi? Bo była ongiś taka seria zdjęć 😄
    • Jacennty
      Komu jak komu,ale mieszkańcom Podlasia można wierzyć bo one dużo wiedzą ale ukrywją to,chociaż czasem coś im się wymsknie...  
    • Jacennty
      Owacje
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...