Skocz do zawartości


Żebrak

Monologi Żebraka

Polecane posty

Frau
2 minuty temu, BrakLoginu napisał:

Może i ochlapus, ale piątkowy i dodam, że dumny jestem z tego, bo pijam piwo profesjonalnie i zarazem hobbystycznie :P

Jasne.

Ciekawe kto robił podkop do piwnicy @Dionizyego, gdzie bimber trzyma ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Wesoły
BrakLoginu
1 godzinę temu, Frau napisał:

Jasne.

Ciekawe kto robił podkop do piwnicy @Dionizyego, gdzie bimber trzyma ?

Kuźwa, myślałem, że to nie zostało zauważone. Nie tak głośno kobieto! :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
52 minuty temu, BrakLoginu napisał:

Kuźwa, myślałem, że to nie zostało zauważone. Nie tak głośno kobieto! :P

To celowe zagranie z nadzieją, że Dionizy mnie wynagrodzi nalewką z wiśni? ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lili ♡
5 godzin temu, Żebrak napisał:

Leżącego się nie kopie? Co tak tam cicho i pusto na Waszym temacie? Ludzie dopiero w maju świrują, w marcu koty. Chyba, że....Lili, Tyś się chyba na serio zakochała? widzę to po zachowaniu. Powiedz, który to? 

Dlatego już nie dokładam swoich trzech groszy ? 

Ja nie wiem dlaczego temat tak się kręci, może to wina tego że drugi dzień kalendarzowej wiosny jest śnieżny i powróciła zimowa chandra ? 

Wypluj to słowo! Żaden. Kieruje się tym co napisałeś wcześniej, mam zimne serce i tak pozostanie ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
16 minut temu, Pieprzna napisał:

@Żebrak ale dziś gwarno u Ciebie ?

Jak mnie nie ma? Jak jestem wtedy cisza zalega?

 

8 minut temu, ♡ Lili ♡ napisał:

Wypluj to słowo! Żaden. Kieruje się tym co napisałeś wcześniej, mam zimne serce i tak pozostanie ?

Wyplułem! Musi być wyjątek Lili, być musi. Kochaj mnie czule?? Tylko mnie!?

Nie pamiętam którą już dzisiaj kawę wypiłem, a przecież rano pisałem, że lubię herbatę. Los bywa przewrotny. Odbiję sobie jak wrócę do domu. Cześć?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
1 minutę temu, Żebrak napisał:

Jak mnie nie ma? Jak jestem wtedy cisza zalega

To są te harcujące myszy chyba ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
Przed chwilą, Pieprzna napisał:

To są te harcujące myszy chyba ?

To jest chyba ta co by mnie najchętniej żywcem zakopała? Nie wiedzieć dlaczego. Pieprzna, powiedz mi, czy ja kurna naprawdę jestem taki zły? Wszystkie się na mnie wyżywają. No! ? Ulżyło mi! Uciekam bo czas mi ucieka, albo mnie goni. Sam nie wiem. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
30 minut temu, Frau napisał:

To celowe zagranie z nadzieją, że Dionizy mnie wynagrodzi nalewką z wiśni? ?

Hmmm, a ma taką nalewkę? Muszę przetrzepać jego piwniczkę :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
4 minuty temu, Żebrak napisał:

To jest chyba ta co by mnie najchętniej żywcem zakopała? Nie wiedzieć dlaczego. Pieprzna, powiedz mi, czy ja kurna naprawdę jestem taki zły? Wszystkie się na mnie wyżywają. No! ? Ulżyło mi! Uciekam bo czas mi ucieka, albo mnie goni. Sam nie wiem. 

Sam się zgłosiłeś, bo chciałeś być bliżej mnie a jednocześnie nie grzeszyć ?

Śpiesz się powoli ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
6 minut temu, BrakLoginu napisał:

Hmmm, a ma taką nalewkę? Muszę przetrzepać jego piwniczkę :D

Przy Tobie to ja trzeźwa zawsze będę ? 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Penelopka
3 godziny temu, Żebrak napisał:

Wziąłem: 2 razy podwójny McRoyal pikantny, 10 sztuk chicken strips, sos śmietankowy, duże frytki i dużą kawę. 

 @Frau

Nie pękłeś? ???Toż to porcja dla słonia ?.Do tego znowu kawa i to duża.?. Smaczny w sumie ten MC Royal pikantny? Czasami i grzeszę ja. Nie ma to  jak grzeszyć w McDonaldzie. ?

Ja dziś wypiłam 4 kawy. ?Niedługo to zamiast krwi w sobie będę miała kawę ?

Idę się trochę zbałamucić. ?Czas na coś, co daje mi  niesamowitą radość ??

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
3 minuty temu, Frau napisał:

Przy Tobie to ja trzeźwa zawsze będę ? 

 

Dlaczemu? Przeca ja mam zawsze ronczki przy sobie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
5 minut temu, BrakLoginu napisał:

Dlaczemu? Przeca ja mam zawsze ronczki przy sobie :)

I bardzo dobrze, jak się ma 14 lat ? 

 

Dobranoc. Życzę miłej zabawy z rączkami przy sobie. Jak się komu poszczęści to niekoniecznie... ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
3 minuty temu, Frau napisał:

Dobranoc. Życzę miłej zabawy z rączkami przy sobie. Jak się komu poszczęści to niekoniecznie... ?

Nie obiecuję, ale....
Dobranoc Frałko:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Penelopka

@Żebrak

Na dobranoc dla Ciebie świetny cover pięknej piosenki wyśmienitego również zespołu ?, oczywiście z przesłaniem jak tytuł tego utworu ?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
4 godziny temu, Penelopka napisał:

@Żebrak

Na dobranoc dla Ciebie świetny cover pięknej piosenki wyśmienitego również zespołu ?, oczywiście z przesłaniem jak tytuł tego utworu ?

 

Rozpieszczasz mnie @Penelopka? Dzięki śliczne! Nareszcie w domu. Prysznic i spać. Jak zasnę. Trzecia. Na dzień dobry za wcześnie, na dobranoc za późno. W każdym bądź razie pozdrawiam serdecznie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak

To teraz już mogę napisać dzień dobry. Masło z lodówki wyjęte, wysikany, wytoaletowany, ogolony, czajnik nastawiony na osiemdziesiąt stopni bo będzie mięta marokańska, na śniadanie kiełbasa pieczona z cebulą ale tylko dlatego, że lubię rozchodzący się jej zapach. Włączam radio. Grają akurat to:

Sprawdzam pocztę, terminarz, zaczynam ogarniać rzeczywistość. Muszę przygotować oferty z wstępnymi kosztorysami, wysłać je, uzupełnić listę zakupów, posprzętać, zająć się psem, przygotować obiad. A myśli wciąż krążą wokół jednego punktu. Znam ten niebezpieczny stan. Cokolwiek nie robię to i tak złapię się na tym, że one zaczynają bezwiedną wizualizację. Muszę dzisiaj pójść na rower i porządnie się zmęczyć. Muszę przejąć pełną kontrolę nad myślami. Koniec z głupotami. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KuKusza
1 godzinę temu, Żebrak napisał:

 

Sprawdzam pocztę, terminarz, zaczynam ogarniać rzeczywistość. Muszę przygotować oferty z wstępnymi kosztorysami, wysłać je, uzupełnić listę zakupów, posprzętać, zająć się psem, przygotować obiad. A myśli wciąż krążą wokół jednego punktu. Znam ten niebezpieczny stan. Cokolwiek nie robię to i tak złapię się na tym, że one zaczynają bezwiedną wizualizację. Muszę dzisiaj pójść na rower i porządnie się zmęczyć. Muszę przejąć pełną kontrolę nad myślami. Koniec z głupotami. 

Nie posądzałam Cię o uprawianie sportów ekstremalnych. Kto Cię na ten rower wsadzi jak spadniesz? Już widzę tłum gapiów podnoszących dziadka i rower. Otrzepujących to wszystko z kurzu. Już widzę jak na trzy, wrzucają Cię znów na Twoją damkę i przytrzymują, żebyś mógł złapać równowagę i odwracają wzrok, żeby nie musieć znów powtarzać całej procedury. Ty to jesteś Endrju kamikadze. 

Prawdziwy samiec alfa zawsze je cebulę na śniadanie, ale bez kiełbasy. Samą. Razem z ogryzkiem. Kiełbasa jest dla bab.

Dzień dobry.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Penelopka
1 godzinę temu, Żebrak napisał:

To teraz już mogę napisać dzień dobry. Masło z lodówki wyjęte, wysikany, wytoaletowany, ogolony, czajnik nastawiony na osiemdziesiąt stopni bo będzie mięta marokańska, na śniadanie kiełbasa pieczona z cebulą ale tylko dlatego, że lubię rozchodzący się jej zapach. Włączam radio. Grają akurat to:

Sprawdzam pocztę, terminarz, zaczynam ogarniać rzeczywistość. Muszę przygotować oferty z wstępnymi kosztorysami, wysłać je, uzupełnić listę zakupów, posprzętać, zająć się psem, przygotować obiad. A myśli wciąż krążą wokół jednego punktu. Znam ten niebezpieczny stan. Cokolwiek nie robię to i tak złapię się na tym, że one zaczynają bezwiedną wizualizację. Muszę dzisiaj pójść na rower i porządnie się zmęczyć. Muszę przejąć pełną kontrolę nad myślami. Koniec z głupotami. 

Dzięki za ten kawałek.?Lubię go i to  bardzo.? Poprawia mi od razu samopoczucie. 

Ja zaczęłam dzień od herbaty z sokiem z pigwy i z cytryną. Teraz szybki prysznic, szybkie śniadanie i siadamy do kompa dalej. Samo się nie zrobi. 

Najlepsze na to, by nie myśleć o głupotach jak dla mnie to jest wysiłek fizyczny. Sport i jeszcze raz sport. Też wyskoczę dziś na rower. Już go nawet wyczyściłam kilka dni temu. Czeka w przedpokoju, by znowu się nim cieszyć i  widokami dookoła, kiedy śmigasz jak orkan. ?

Miłego dnia życzę. Z uśmiechem tym razem,bez jałowych myśli. Lepiej zaopatrzyć swoją głowę w te pogodne. One przynajmniej budują nas, a nie rujnują. To pa! Wszystkiego w dechę! ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
3 minuty temu, KuKusza napisał:

Nie posądzałam Cię o uprawianie sportów ekstremalnych. Kto Cię na ten rower wsadzi jak spadniesz? Już widzę tłum gapiów podnoszących dziadka i rower. Otrzepujących to wszystko z kurzu. Już widzę jak na trzy, wrzucają Cię znów na Twoją damkę i przytrzymują, żebyś mógł złapać równowagę i odwracają wzrok, żeby nie musieć znów powtarzać całej procedury. Ty to jesteś Endrju kamikadze. 

Prawdziwy samiec alfa zawsze je cebulę na śniadanie, ale bez kiełbasy. Samą. Razem z ogryzkiem. Kiełbasa jest dla bab.

Dzień dobry.

A mówiłem siostrze wielokrotnie przełożonej, że kurna nie tę butlę gazu mi podpięli co trzeba? Ten działa jak grzybki halucynogenne. Kurczę, dobrze, że nie napisałem, że jeżdżę na łyżworolkach, albo wrotkach, albo desce. Kusza, czy Ty możesz raz w życiu mi nie dokuczać? Dziadek pyta?

7 minut temu, Penelopka napisał:

Dzięki za ten kawałek.?Lubię go i to  bardzo.? Poprawia mi od razu samopoczucie. 

Ja zaczęłam dzień od herbaty z sokiem z pigwy i z cytryną. Teraz szybki prysznic, szybkie śniadanie i siadamy do kompa dalej. Samo się nie zrobi. 

Najlepsze na to, by nie myśleć o głupotach jak dla mnie to jest wysiłek fizyczny. Sport i jeszcze raz sport. Też wyskoczę dziś na rower. Już go nawet wyczyściłam kilka dni temu. Czeka w przedpokoju, by znowu się nim cieszyć i  widokami dookoła, kiedy śmigasz jak orkan. ?

Miłego dnia życzę. Z uśmiechem tym razem,bez jałowych myśli. Lepiej zaopatrzyć swoją głowę w te pogodne. One przynajmniej budują nas, a nie rujnują. To pa! Wszystkiego w dechę! ?

Gdyby nie Kusza.....??? Pa?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KuKusza
Przed chwilą, Żebrak napisał:

A mówiłem siostrze wielokrotnie przełożonej, że kurna nie tę butlę gazu mi podpięli co trzeba? Ten działa jak grzybki halucynogenne. Kurczę, dobrze, że nie napisałem, że jeżdżę na łyżworolkach, albo wrotkach, albo desce. Kusza, czy Ty możesz raz w życiu mi nie dokuczać? Dziadek pyta?

Niby mogę, tylko nie rozumiem po co.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
Przed chwilą, KuKusza napisał:

Niby mogę, tylko nie rozumiem po co.

Czego nie rozumiesz? Tego, że pytam czy tego, że masz mi nie dokuczać? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KuKusza
1 minutę temu, Żebrak napisał:

Czego nie rozumiesz? Tego, że pytam czy tego, że masz mi nie dokuczać? 

Czemu miałabym Ci nie dokuczać? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Penelopka
12 minut temu, Żebrak napisał:

A mówiłem siostrze wielokrotnie przełożonej, że kurna nie tę butlę gazu mi podpięli co trzeba? Ten działa jak grzybki halucynogenne. Kurczę, dobrze, że nie napisałem, że jeżdżę na łyżworolkach, albo wrotkach, albo desce. Kusza, czy Ty możesz raz w życiu mi nie dokuczać? Dziadek pyta?

Gdyby nie Kusza.....??? Pa?

Kto się czubi, ten się lubi. ?Zawsze, możesz pojechać na rowerze z kimś. Wypożyczyć taki dwuosobowy rower. Widziałam kiedyś jedna parkę tak jeżdżącą po okolicy. Ciekawe jak to się prowadzi ?. No i.. co to za przyjemność z jazdy jak jakaś kobieta jedzie z Tobą i Ci jęczy  o wczorajszych skarpetach pozostawionych na podłodze czy o tym, że znowu grałeś w Sudoku zamiast zająć się nią górnolotnie i wyjątkowo???. Ach te cudowne nasze  życie!? 

Hmm, chyba dzisiaj wieczorkiem wypiję za kompatybilność par. Niech im będzie  lżej ze sobą. Niech zatańczą razem taniec motyli. Dostałam właśnie natchnienia na toast. ?

Edytowano przez Penelopka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 731
    • Postów
      263 422
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      980
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    Erazma
    Najnowszy użytkownik
    Erazma
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Chi
    • Astafakasta
    • Chi
    • Chi
    • niezaginiony
      Ja z kolei miałem kiedyś wielkie problemy z moimi domownikami którzy przychodzili do mnie w godzinach nocnych w celach "wiadomych".  Nie było sposobu abuy się ich pozbyć. Byli oni mocno zniewoleni jeszcze z czasów komuny. Wciągali mnie w nocy w różne nałogi o których nie godzi się nawet  tu pisać. Byłem bliski rozpaczy. Szukałem rozpaczliwie jakiegokolwiek ratunku. W końcu spotkałem się z oredziami Najświętej Maryi do Anny Argasińskiej . Tam przeczytałem, że Matka Boża obiecuje wszystkim tym , którzy ofiarują jej każdy swój dzien życia , nieustajacą obronę we dnie i w nocy. Przekazała następującaymi  słowami: " Każdemu, kto co dzień rano ofiaruję jej dni swego życia i zapragnie jej towarzyszenia, bedzie bronić jak - lwica swe małe ... ". O tego momentu moje życie zmieniło się na lepsze i powrócił spokój. Jeszcze od czasu do czasu widzę we śnie, jak przy moim łużku siedzi  lwica , Prześladowcy odeszli.    
    • la primavera
      , Właściciele'  ..czyli przegląd czeskiego ( czy tylko?) społeczeństwa według Havelki.   Tytułowi wlasciciele mieszkan w jednej z praskiej kamienicy spotykają się na zebraniu wspólnoty. Budynek nie jest w dobrym stanie , wymaga pilnych remontów,  a to wymaga zgody mieszkańców. Mają tez do omówienia sprawy bieżace, rozliczenia za wodę itp. Ale już od pierwszych chwil wiemy, że nie będzie łatwo,  bo zebrani tu ludzie we wszystkim znajdą  problem. Nie szczędzą siebie wzajemnych złośliwości, wszystko kwestionują, mają absurdalne wytłumaczenia, głosują za I przeciw jednocześnie...wszystko to dzieje się szybko, dynamicznie,  nie nuży. Film  jest pełen świetnych  dialogów, można nieraz wybuchnac śmiechem, choć w sumie..moze się nie powinno? Och ta hipokryzja...reżyser stawia widza w sytuacji, że  śmieje się w glos z rasistowskiego żartu choć w towarzystwie  okazałby wielkie oburzenie.  A tak, to gdy nikt nie widzi... A co robią mieszkańcy gdy również ich nikt nie widzi? Trzeba poczekać do napisów,  do samego końca, gdy rezyser podąża z kamerą by odsłanic sekrety czterech  scian. Zostawia  rowniez cos dla nas, bo ostatnie słowa skierował do widzów.   Przefajny film .   
    • Wikusia
    • Wikusia
    • Wikusia
    • Wikusia
    • Wikusia
    • la primavera
      ,,Nauczycielka" Film Jana Hrebejka to historia  osadzona w Czechosłowacji lat 80tych. Do szkoły przychodzi nowa nauczycielka, wygląda na miłą kobietę, serdecznie  wita się z dziećmi , prosi je o przedstawienie się i podanie czym zajmują się rodzice. Trochę dziwne, że to ją interesuje i jeszcze dziwniejsze, że zapisuje  te wiadomości w swoim notatniku. Jednak pani od rosyjskiego, slowackiego i czegoś tam jeszcze ciągle  wydaje nam się miła, więc niech pyta o co chce.    Drugi plan filmowy jest taki, że dyrektorka szkoły organizuje zebranie rodziców, na wniosek kilkorga z nich, w celu zebrania podpisów pod skargą na panią nauczycielkę,  dzięki której mogliby się jej że szkoły pozbyć, co nie jest łatwe, bo wspomniana nauczycielka jest też przewodniczącą partii w tej szkole.  I ma siostrę w Moskwie. Taki  socjalistycznych VIP.    Stopniowo poznajemy zarzuty wobec niej. Czy są poważne? Coraz bardziej, bo to komediodramat,  więc opowiada o poważnych sprawach w lekki sposób, ale jednak dramat. Robi to z  wyczuciem, nie ośmiesza,  nie wyśmiewa i dobrze wie, gdzie leży prawda.  Świetnie portretuje rodziców,  czasem więźniów sytuacji, bo to i czasy były jakie  były i przyzwolenie na niegodziwość było spore. I też szkoła miała w domu  inne poważanie.     Film mnie wciągnął bardzo, bo opowiesc ciekawa, dialogi  interesujace i aktorsko mega, a za postać pani nauczycielki aktorka  zasługuje na oklaski, bo tak świetnie ją zagrała.     
    • Vitalinka
      hahah gupi😄 taaak nie mooożna....😄   czyli NIE i się uchylasz, żeby nie wyszło jaki jesteś okropny, albo TAK i się uchylasz, bo nie chcesz pokazać swojej wrażliwej strony,   hmmm, czyli raczej NIE🙂   jedno jest pewne, zawsze jak mi ktoś zadaje nietaktowne pytanie (jak ja Tobie) to się mieszam i nie wiem co zrobić, a teraz PYK! Gotowa odpowiedź : "uchylam się od odpowiedzi"😄Teraz będę tak mówić...🙃hahah Jednak to prawda, że od starszych można się wiele nauczyć😉
    • Astafakasta
      Tak, chyba dziś naprawdę mi gorzej, ale z tego co się zorientowałem to żaden z psychologów, ani też zwłaszcza psychiatrów nie okazał się pomocny w mojej dyscyplinie. Całą robotę odwaliłem sam, jeśli chodzi o scislosc. To, jak mnie potraktowali swiatli lekarze, to mam nadzieję, że na nich się to zemści i że kiedyś trafią wreszcie na samolot pierwszej klasy na super wakacje sponsorowane przez ich kartele farmaceutyczne, za kołchoz jaki mi i nie tylko mi sprawili, więc z niedokrecona srubka od kolka przy lądowaniu, zeby ich głowy tarly o asfalt do zadrapania mozgu, ale zeby przeżyli i tak żeby sobie zyli z tą świadomością, że kiedyś byli kims, a teraz moga patrzeć tylko w ścianę jak wypatroszona lobotomią córka Kennedyiego. Bo to co się dzieje w szpitalach psychiatrycznych to ludzkie pojęcie przechodzi. Dotąd to się dzieje, dlatego nienawidzę lekarzy psychiatrów, bo są oprawcami, to nie są ludzie. Psychologowie też w tym uczestniczą. Zdanie lekarza jest święte.       
    • KapitanJackSparrow
      Uchylam się od odpowiedzi.
    • Vitalinka
      Kapitanu, bo Ty jesteś taki napalony ciągle i taki rozochocony, a ja mam pytanie czy Ty potrafiłbyś tak prawdziwie kochać? Czy tylko traktujesz kobiety przedmiotowo? 
    • Vitalinka
      ło jesu zoofil😬    
    • Vitalinka
      hahah ok🙂 dziękuję🙂
    • Nomada
      To zdecydowanie stanowi różnicę. 
    • Chi
    • Chi
    • Chi
      Madonna. Jak zwykle niegrzeczna     
    • Chi
    • Chi
      Dzięki za "Opole".    Ponieważ nie podoba mi się żaden z Twoich nicków, mianuję Cię na potrzeby tematu "Sprawozdawcą"  
    • Gregor
      Kazanie 
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...