Skocz do zawartości


Żebrak

Monologi Żebraka

Polecane posty

Żebrak
2 minuty temu, Ze(ś)firek napisał:

Można władować się i do oka cyklonu?

Można. Tylko po co? Tam za cicho jak dla mnie. Lubię być na lini jego działania?

Zmykam. Miłego weekendu?? Jak czas i okoliczności pozwolą to w wolnej chwili połażę śladami białostockich Żydów. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Zadowolony
Penelopka
26 minut temu, Żebrak napisał:

Muszę zgodzić się z Tobą Penelopka, kobiety to zło. Nie będę rozwijał tematu. Napiszę tylko tak: jest dobro i jest zło. A ja pośrodku. W walce gigantów, czyli dobra ze złem lub zła z dobrem, to Żebrak głównie dostaje po jajach. 

 

@Penelopka masz cudownie rozwinięty instynkt samozachowawczy. Zawsze zjawiasz się kiedy akurat wychodzę i odpisuję będąc na klatce schodowej, albo kończę pić lurę, za którą zapłaciłem jak za oryginalną kolumbijską kawę.

Żebrak najczęściej śpi w rowie przykryty kartonami. Na takie przybytki to on sobie może tylko popatrzeć. 

Pogadam z szefem. To jedyny Gość, który lubi kiedy do niego mówię. 

Orkan i tajfun, i tornado. Zawsze mnie to Wietrzyku rajcowało. Nie tylko w łóżku?

Powinieneś zatem załatwić sobie ochraniacze na swoje jajka??

Podobno jestem zjawiskową kobitką , więc pojawiam się i znikam niczym zjawa. Dobrze, że ostatnio przestałam straszyć. Zamknęli moje zamki przez covid, to widzisz jak mi odbija, kiedy pracy jak ni ma, to ni ma. ?

Co do kawy, to polecam Tobie kawę żoledziowkę. Kupiłam ostatnio taka dodatkowo z żeńszeniem.Nie dość, że zdrowo, to i wigor jest ponadludzki.Żeńszen  podobno jest dobry szczególnie dla mężczyzn. Wpływa ogólnie na "entuzjazm" ich genitalii.Spróbuj.. i napisz potem, czy to banialuki czy jednak prawda. ?Jestem nad wyraz tego ciekawa. ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ze(ś)firek
36 minut temu, Żebrak napisał:

Można. Tylko po co? Tam za cicho jak dla mnie. Lubię być na lini jego działania?

Zmykam. Miłego weekendu?? Jak czas i okoliczności pozwolą to w wolnej chwili połażę śladami białostockich Żydów. 

Bo to niezwykłe miejsce. Usłyszeć taką ciszę, gdy wokół szaleje burza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
6 godzin temu, Ze(ś)firek napisał:

Bo to niezwykłe miejsce. Usłyszeć taką ciszę, gdy wokół szaleje burza.

Niezwykłe miejsce, niezwykły czas i niezwykłe myśli. Kiedy przeczytałem Twoje słowa Wiaterku, od razu przypomniał mi się najmądrzejszy poemat jaki w życiu przeczytałem. Poezji nie lubię, ale "Dezyderata" daje takiego kopa do życia, że głowa mała?

Przepraszam, że post napisany w pośpiechu, ale czasami real to nie bajka. Pozdrawiam serdecznie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak

@Penelopka będąc w niedoczasie zapomniałem odpowiedzieć na Twój post. Też na szybko.

Czegoś nie zrozumiałem. Ochraniacz na jajka? Może być. Mając założony ochraniacz mam zacząć faszerować się żeńszeniem, by jajka pobudzić i wpłynąć na "entuzjazm" genitalii? Chcesz mnie wykończyć czy je przydusić? W końcu doprowadzi to do jakiejś eksplozji! ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Penelopka
1 godzinę temu, Żebrak napisał:

@Penelopka będąc w niedoczasie zapomniałem odpowiedzieć na Twój post. Też na szybko.

Czegoś nie zrozumiałem. Ochraniacz na jajka? Może być. Mając założony ochraniacz mam zacząć faszerować się żeńszeniem, by jajka pobudzić i wpłynąć na "entuzjazm" genitalii? Chcesz mnie wykończyć czy je przydusić? W końcu doprowadzi to do jakiejś eksplozji! ?

Lepiej nie pytaj!??. Z tego wszystkiego to możesz mieć kogel-mogel w tych swoich jajkach ?. Lepiej żeby  one nie eksplodowały tak bez sensu. Jeśli już, to wiadomo, że z dobrym użytkiem. Co autorka miała na myśli pisząc "użytek"?, to nie zdradzę.Trzeba jakoś zachować twarz i swoje wysokie morale. ?

Zaległam do wyrka. Dostałam niedawno lekkiej gorączki (dobrze, że nie białej) i mam delikatne dreszcze. Cosik chyba dziś złapałam na mieście. Teraz co chwila można coś złapać światowego. Jak nie odmiana brytyjska, to filipińska, to jeszcze czort wie jaka. Niedługo będzie tyle odmian tego wirusa, że na zawsze zamkną nas w domach.Czasami żałuję, że nie urodziłam się w dorzeczu Amazonii. ?Siedziałabym teraz w chatce pokrytej strzechą i jadłabym upolowanego pekari albo jakiegoś szczura czy małpę  oraz konsumowałabym do tego wyhodowany maniok. Do tego odziana w bardzo kuse wdzianko piłabym halucynogenny napój. ?Nie martwiłabym się o nic.Czasami zjadłabym kawałek części znajomego, oczywiście po dokonanej kremacji szczątków jak umrze (niektóre ludy Amazonii wciąż praktykują endokanibalizm?). Może ludy tamte są prymitywnymi ludami, ale czy taka  prostota  nie jest dobra? Te ludy cieszą się zapewne tym, co upolują i tym, co wezmą czy wypiją, by czuć się lepiej. 

O.k.Dosyc tych mrzonek i niesamowitych historii od czapy. Muszę chyba się zdrzemnąć, bo jeszcze trochę i napiszę nową epopeję narodową.??Lecę śnić. Krótko, ale zawsze to coś. To.. do potem. Pa póki co. 

Edytowano przez Penelopka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
19 minut temu, Penelopka napisał:

Lepiej nie pytaj!??. Z tego wszystkiego to możesz mieć kogel-mogel w tych swoich jajkach ?. Lepiej żeby  one nie eksplodowały tak bez sensu. Jeśli już, to wiadomo, że z dobrym użytkiem. Co autorka miała na myśli pisząc "użytek"?, to nie zdradzę.Trzeba jakoś zachować twarz i swoje wysokie morale. ?

Zaległam do wyrka.....

Ostatnie zdanie robi wrażenie? Już myślałem, że przeczytam: w sprawie koglu moglu i eksplozji wbijaj teraz do mnie.... Faktycznie, stąd do Ciebie, w tych warunkach zajęłoby mi to dwie godziny z minutami.

 

Połóż już Ty się lepiej M.?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Penelopka
3 godziny temu, Żebrak napisał:

Ostatnie zdanie robi wrażenie? Już myślałem, że przeczytam: w sprawie koglu moglu i eksplozji wbijaj teraz do mnie.... Faktycznie, stąd do Ciebie, w tych warunkach zajęłoby mi to dwie godziny z minutami.

 

Połóż już Ty się lepiej M.?

Jesteś w moich okolicach? ??O rany!.. a ja śpię niczym Śpiąca Królewna  i czekam na księcia na białym rumaku, który przyjedzie pośpiesznie do mnie i.. mnie obudzi i weźmie mocno w swoje prawdziwie męskie ramiona.Hmm.. załatwiłeś już tego rumaka? Nie jeszcze? Może być i biały osioł. Bylebyś dojechał. ??No... a tak na poważnie, to spałam z 2 godzinki i to spanie wyszło mi bokiem. Miałam jakiś koszmarny sen. ?Obudziłam się rozwalona jeszcze bardziej. Teraz dopiero rozumiem Twoje przesłanie, by" położyć się lepiej".To się położyłam. Jednak zapomniałeś dodać, by położyć się z kimś! ? Jak widać są tego skutki?, bo od godziny dochodzę do siebie pijąc whisky z limonka. 

Piję rozkosznie i.. zaraz odpalę chyba jakis film.Najlepiej z lat 90tych. Powinnam się rozluźnić i to na maksa?

Edytowano przez Penelopka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
8 godzin temu, Penelopka napisał:

Może być i biały osioł. Bylebyś dojechał. ??

Dwóch osłów? Jeden na drugim? Mnie powoli zaczyna być ganc egal. Bawię się w komiwojażera i zaczynam szanować pracę kierowców tirów, którzy muszą jeździć akurat po tych drogach. Czasami myślę, że na osiołku byłbym szybciej na skróty przez las. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że teraz czeka mnie podróż w dół mapy, do samego Podkarpackiego, a później naraszcie do domu. Cieniutko to widzę. W parę dni objadę niemalże kraj dookoła. A na koniec pewnie czeka mnie przegląd samochodu, bo do końca nie wierzę by był przystosowany do naszych warunków?

 

Dzień dobry. Czego Wam życzyć? Czego skrycie pragniecie? Mam jedno maleńkie życzenie, może chciałby się ktoś ze mną zamienić?? Miłego dnia. 

 

 

8 godzin temu, Penelopka napisał:

Powinnam się rozluźnić i to na maksa?

Ba! Powiedziała co wiedziała! W tym przypadku to się działa a nie myśli?

Edytowano przez Żebrak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bledny

Ja lubię jeździć. Dawaj zamieniamy się ?

Czasami dziennie robiłem po dwa tysie km. Jestem przyzwyczajony ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
3 minuty temu, Bledny napisał:

Ja lubię jeździć. Dawaj zamieniamy się ?

Wymyślił. Nie chodzi o samo jeżdżenie, nie o to byś z bigosu powyjadał co najlepsze kąski. Bierzesz cały pakiet. 

Edytowano przez Żebrak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bledny
3 minuty temu, Żebrak napisał:

Wymyślił. Nie chodzi o samo jeżdżenie, nie o to byś z bigosu powyjadał co najlepsze kąski. Bierzesz cały pakiet. 

A te kaski mają cycki?

Edytowano przez Bledny

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak

 

 

Przed chwilą, Bledny napisał:

A te kaski mają cycki?

No i co z tego, że mają? Nie dla każdego psa kiełbasa. Czasami trzeba pysk tylko oblizać jęzorem. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bledny
1 minutę temu, Żebrak napisał:

 

 

No i co z tego, że mają? Nie dla każdego psa kiełbasa. Czasami trzeba pysk tylko oblizać jęzorem. 

A to nie, wolę jednak swoje cycki. Przynajmniej som w zasięgu ręki ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak

Wieczorem przejrzałem i poczytałem forum. @Frau, powoli zaczyna jawić się jako człowiek orkiestra. Rysuje, recenzje muzyczne pisze, okładki projektuje, wyrazami się bawi, rymuje na kolanie, o grupowy seks zahacza. Może i Ona przeszła na majerankowe wspomaganie? Serdecznie pozdrawiam jeżeli przeczyta. 

3 minuty temu, Bledny napisał:

A to nie, wolę jednak swoje cycki. Przynajmniej som w zasięgu ręki ?

To po uj pytasz i marudzisz Błędny? ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ze(ś)firek
14 godzin temu, Żebrak napisał:

Niezwykłe miejsce, niezwykły czas i niezwykłe myśli. Kiedy przeczytałem Twoje słowa Wiaterku, od razu przypomniał mi się najmądrzejszy poemat jaki w życiu przeczytałem. Poezji nie lubię, ale "Dezyderata" daje takiego kopa do życia, że głowa mała?

Przepraszam, że post napisany w pośpiechu, ale czasami real to nie bajka. Pozdrawiam serdecznie?

Koleżanka myślała że do znoszenia jajek kurze potrzebny jest kogut. Niedawno dowiedziała się że tak nie jest. Ma 55 lat. 

Człowiek uczy się całe życie?

Ktoś mi szumi, wieję;)

Miłego dnia:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
4 minuty temu, Ze(ś)firek napisał:

Koleżanka myślała że do znoszenia jajek kurze potrzebny jest kogut. Niedawno dowiedziała się że tak nie jest. Ma 55 lat. 

Człowiek uczy się całe życie?

Ktoś mi szumi, wieję;)

Miłego dnia:)

A to jednak kura znosi jajka? Serio? A ja głupi myślałem, że same rodzą się jak na kamieniu? Masz Ci los! Miło mądrego posłuchać? Wiej Wietrzyku, ale zawitaj czasami na ten temat i ożyw go swoimi tekstami? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak

@Wikusia widzę Cię? A coś Ty ostatnimi czasy taka wycofana? Starego kumpla na temacie nie odwiedzisz? Wstydzisz się?? Jeżeli tak, to rozumiem. W życiu różnie jest. Wierzę, że i mnie uda się wrócić do normalności i wtedy oficjalnie nick zmienię? Fajną muzę zapodajesz. Przynajmniej zawsze wiem w jakim jesteś nastroju. Wyobraź sobie, że mam niemalże tak samo. Kurczę, życie nie jest jednak zbyt sprawiedliwe, co nie? 

 

 

Wstyd się przyznać, ale ambicje muzyczne czasami mam głęboko w tyłku. Nie tylko najwyższe półki mnie interesują. Czasami przykucnę i pogrzebię w tych na samym dole, gdzie porządek jest obcy a wymieszanie na porządku dziennym. Przed chwilą wyciągnąłem coś takiego:

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Penelopka
3 godziny temu, Żebrak napisał:

Dwóch osłów? Jeden na drugim? Mnie powoli zaczyna być ganc egal. Bawię się w komiwojażera i zaczynam szanować pracę kierowców tirów, którzy muszą jeździć akurat po tych drogach. Czasami myślę, że na osiołku byłbym szybciej na skróty przez las. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że teraz czeka mnie podróż w dół mapy, do samego Podkarpackiego, a później naraszcie do domu. Cieniutko to widzę. W parę dni objadę niemalże kraj dookoła. A na koniec pewnie czeka mnie przegląd samochodu, bo do końca nie wierzę by był przystosowany do naszych warunków?

 

Dzień dobry. Czego Wam życzyć? Czego skrycie pragniecie? Mam jedno maleńkie życzenie, może chciałby się ktoś ze mną zamienić?? Miłego dnia. 

 

 

Ba! Powiedziała co wiedziała! W tym przypadku to się działa a nie myśli?

Rozbawiles mnie tym tekstem o dwóch osłach ???. Grunt to wielki dystans do siebie. ?

Uważaj po prostu na dziury jeżdżąc tymi pobocznymi drogami.Niektore są tak załatane, że przypominają obieraczkę do warzyw?. Ostatnio jechałam w stronę Kutna po takiej obieraczce. Plusem były widoki dookoła. Piękne stare wierzby, które tworzyły tajemniczą otoczkę. 

Czego mi życzyć dziś? Chyba spokoju. Wstałam lekko elektryczna. Zaraz jadę po tort dla syna. Jedziemy z tortem na wieś do siostry i tam będziemy imprezować. Lubię wieś. Te koguty z rana, które dziwnie pieją i o 5 tej i o 3 ej i o 7 mej. Zazdroszczę im, bo chyba one nie czują czasu, a szczęśliwi podobno czasu nie mierzą albo tak pieją, bo krzyczą właśnie na te swoje kury.??"Zośka,sluchaj mnie i siadaj na 5 tej grzedzie. Ustąp miejsca Wiesi. Baby, nie kłóćcie się już. Mam dosyć waszego gdakania". ???

Uciekam po kawę i jadę po torcik waniliowo - czekoladowy. Fajowo, że ktoś kiedyś odkrył laskę wanilii. Uwielbiam jej zapach i smak.

Oki.Lecę. Co do zamiany, to lubię jeździć autem. Jednak wolę to robić latem. Wtedy mogłabym  Ciebie zamienić. Teraz, gdy śnieżnie i lodowato, to wykluczone ?. Chyba rozpuszczona jestem ??..jak ta kawa albo masło pod wpływem gorąca. 

Miłej podróży po obieraczkach! ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
3 godziny temu, Żebrak napisał:

Wieczorem przejrzałem i poczytałem forum. @Frau, powoli zaczyna jawić się jako człowiek orkiestra. Rysuje, recenzje muzyczne pisze, okładki projektuje, wyrazami się bawi, rymuje na kolanie, o grupowy seks zahacza. Może i Ona przeszła na majerankowe wspomaganie?...

Żadne wspomaganie, to frałowski modernizm ? 

 

We wzajemnie pozdrawiam. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
24 minuty temu, Frau napisał:

Żadne wspomaganie, to frałowski modernizm ? 

To bardzo miłe móc przebywać w otoczeniu utalentowanych ludzi?

 

@Penelopka zostaw trochę tortu, taki maluteńki żebraczy kawałek? Udanej imprezy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
Przed chwilą, Żebrak napisał:

To bardzo miłe móc przebywać w otoczeniu utalentowanych ludzi?

Ferduś, nie nakręcaj mnie ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
Przed chwilą, Frau napisał:

Ferduś, nie nakręcaj mnie ?

I bądź tutaj człowieku szczery. Słowa płynące prosto z serca przelewam tylko na ekran monitora? Jeżeli uraziłem... 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
10 minut temu, Żebrak napisał:

I bądź tutaj człowieku szczery. Słowa płynące prosto z serca przelewam tylko na ekran monitora? Jeżeli uraziłem... 

Przeczytałam, że Ty w podróży?

W aucie słucham określonej muzyki. O takiej ?

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wikusia
3 godziny temu, Żebrak napisał:

@Wikusia widzę Cię? A coś Ty ostatnimi czasy taka wycofana? Starego kumpla na temacie nie odwiedzisz? Wstydzisz się?? Jeżeli tak, to rozumiem. W życiu różnie jest. Wierzę, że i mnie uda się wrócić do normalności i wtedy oficjalnie nick zmienię? Fajną muzę zapodajesz. Przynajmniej zawsze wiem w jakim jesteś nastroju. Wyobraź sobie, że mam niemalże tak samo. Kurczę, życie nie jest jednak zbyt sprawiedliwe, co nie? 

 

 

Wstyd się przyznać, ale ambicje muzyczne czasami mam głęboko w tyłku. Nie tylko najwyższe półki mnie interesują. Czasami przykucnę i pogrzebię w tych na samym dole, gdzie porządek jest obcy a wymieszanie na porządku dziennym. Przed chwilą wyciągnąłem coś takiego:

 

Nie chowam się ? Czasami zerknę co tam słychać u Ciebie ?

Po za tym trochę się u mnie dzieje, dlatego jest mnie mniej.

Już masz pomysł na nick?

Edytowano przez Wikusia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 731
    • Postów
      263 422
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      980
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    Erazma
    Najnowszy użytkownik
    Erazma
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Chi
    • Astafakasta
    • Chi
    • Chi
    • niezaginiony
      Ja z kolei miałem kiedyś wielkie problemy z moimi domownikami którzy przychodzili do mnie w godzinach nocnych w celach "wiadomych".  Nie było sposobu abuy się ich pozbyć. Byli oni mocno zniewoleni jeszcze z czasów komuny. Wciągali mnie w nocy w różne nałogi o których nie godzi się nawet  tu pisać. Byłem bliski rozpaczy. Szukałem rozpaczliwie jakiegokolwiek ratunku. W końcu spotkałem się z oredziami Najświętej Maryi do Anny Argasińskiej . Tam przeczytałem, że Matka Boża obiecuje wszystkim tym , którzy ofiarują jej każdy swój dzien życia , nieustajacą obronę we dnie i w nocy. Przekazała następującaymi  słowami: " Każdemu, kto co dzień rano ofiaruję jej dni swego życia i zapragnie jej towarzyszenia, bedzie bronić jak - lwica swe małe ... ". O tego momentu moje życie zmieniło się na lepsze i powrócił spokój. Jeszcze od czasu do czasu widzę we śnie, jak przy moim łużku siedzi  lwica , Prześladowcy odeszli.    
    • la primavera
      , Właściciele'  ..czyli przegląd czeskiego ( czy tylko?) społeczeństwa według Havelki.   Tytułowi wlasciciele mieszkan w jednej z praskiej kamienicy spotykają się na zebraniu wspólnoty. Budynek nie jest w dobrym stanie , wymaga pilnych remontów,  a to wymaga zgody mieszkańców. Mają tez do omówienia sprawy bieżace, rozliczenia za wodę itp. Ale już od pierwszych chwil wiemy, że nie będzie łatwo,  bo zebrani tu ludzie we wszystkim znajdą  problem. Nie szczędzą siebie wzajemnych złośliwości, wszystko kwestionują, mają absurdalne wytłumaczenia, głosują za I przeciw jednocześnie...wszystko to dzieje się szybko, dynamicznie,  nie nuży. Film  jest pełen świetnych  dialogów, można nieraz wybuchnac śmiechem, choć w sumie..moze się nie powinno? Och ta hipokryzja...reżyser stawia widza w sytuacji, że  śmieje się w glos z rasistowskiego żartu choć w towarzystwie  okazałby wielkie oburzenie.  A tak, to gdy nikt nie widzi... A co robią mieszkańcy gdy również ich nikt nie widzi? Trzeba poczekać do napisów,  do samego końca, gdy rezyser podąża z kamerą by odsłanic sekrety czterech  scian. Zostawia  rowniez cos dla nas, bo ostatnie słowa skierował do widzów.   Przefajny film .   
    • Wikusia
    • Wikusia
    • Wikusia
    • Wikusia
    • Wikusia
    • la primavera
      ,,Nauczycielka" Film Jana Hrebejka to historia  osadzona w Czechosłowacji lat 80tych. Do szkoły przychodzi nowa nauczycielka, wygląda na miłą kobietę, serdecznie  wita się z dziećmi , prosi je o przedstawienie się i podanie czym zajmują się rodzice. Trochę dziwne, że to ją interesuje i jeszcze dziwniejsze, że zapisuje  te wiadomości w swoim notatniku. Jednak pani od rosyjskiego, slowackiego i czegoś tam jeszcze ciągle  wydaje nam się miła, więc niech pyta o co chce.    Drugi plan filmowy jest taki, że dyrektorka szkoły organizuje zebranie rodziców, na wniosek kilkorga z nich, w celu zebrania podpisów pod skargą na panią nauczycielkę,  dzięki której mogliby się jej że szkoły pozbyć, co nie jest łatwe, bo wspomniana nauczycielka jest też przewodniczącą partii w tej szkole.  I ma siostrę w Moskwie. Taki  socjalistycznych VIP.    Stopniowo poznajemy zarzuty wobec niej. Czy są poważne? Coraz bardziej, bo to komediodramat,  więc opowiada o poważnych sprawach w lekki sposób, ale jednak dramat. Robi to z  wyczuciem, nie ośmiesza,  nie wyśmiewa i dobrze wie, gdzie leży prawda.  Świetnie portretuje rodziców,  czasem więźniów sytuacji, bo to i czasy były jakie  były i przyzwolenie na niegodziwość było spore. I też szkoła miała w domu  inne poważanie.     Film mnie wciągnął bardzo, bo opowiesc ciekawa, dialogi  interesujace i aktorsko mega, a za postać pani nauczycielki aktorka  zasługuje na oklaski, bo tak świetnie ją zagrała.     
    • Vitalinka
      hahah gupi😄 taaak nie mooożna....😄   czyli NIE i się uchylasz, żeby nie wyszło jaki jesteś okropny, albo TAK i się uchylasz, bo nie chcesz pokazać swojej wrażliwej strony,   hmmm, czyli raczej NIE🙂   jedno jest pewne, zawsze jak mi ktoś zadaje nietaktowne pytanie (jak ja Tobie) to się mieszam i nie wiem co zrobić, a teraz PYK! Gotowa odpowiedź : "uchylam się od odpowiedzi"😄Teraz będę tak mówić...🙃hahah Jednak to prawda, że od starszych można się wiele nauczyć😉
    • Astafakasta
      Tak, chyba dziś naprawdę mi gorzej, ale z tego co się zorientowałem to żaden z psychologów, ani też zwłaszcza psychiatrów nie okazał się pomocny w mojej dyscyplinie. Całą robotę odwaliłem sam, jeśli chodzi o scislosc. To, jak mnie potraktowali swiatli lekarze, to mam nadzieję, że na nich się to zemści i że kiedyś trafią wreszcie na samolot pierwszej klasy na super wakacje sponsorowane przez ich kartele farmaceutyczne, za kołchoz jaki mi i nie tylko mi sprawili, więc z niedokrecona srubka od kolka przy lądowaniu, zeby ich głowy tarly o asfalt do zadrapania mozgu, ale zeby przeżyli i tak żeby sobie zyli z tą świadomością, że kiedyś byli kims, a teraz moga patrzeć tylko w ścianę jak wypatroszona lobotomią córka Kennedyiego. Bo to co się dzieje w szpitalach psychiatrycznych to ludzkie pojęcie przechodzi. Dotąd to się dzieje, dlatego nienawidzę lekarzy psychiatrów, bo są oprawcami, to nie są ludzie. Psychologowie też w tym uczestniczą. Zdanie lekarza jest święte.       
    • KapitanJackSparrow
      Uchylam się od odpowiedzi.
    • Vitalinka
      Kapitanu, bo Ty jesteś taki napalony ciągle i taki rozochocony, a ja mam pytanie czy Ty potrafiłbyś tak prawdziwie kochać? Czy tylko traktujesz kobiety przedmiotowo? 
    • Vitalinka
      ło jesu zoofil😬    
    • Vitalinka
      hahah ok🙂 dziękuję🙂
    • Nomada
      To zdecydowanie stanowi różnicę. 
    • Chi
    • Chi
    • Chi
      Madonna. Jak zwykle niegrzeczna     
    • Chi
    • Chi
      Dzięki za "Opole".    Ponieważ nie podoba mi się żaden z Twoich nicków, mianuję Cię na potrzeby tematu "Sprawozdawcą"  
    • Gregor
      Kazanie 
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...