Skocz do zawartości


Żebrak

Monologi Żebraka

Polecane posty

Frau
1 minutę temu, Żebrak napisał:

Poczekaj, poczekaj...moment..jedna chwila...a to przypadkiem nie Ty miałaś mi narobić rolad, klusek śląskich i modrej kapusty? Dziołcha, weź pokoż Ty mi swój Reisepass! ?

Że tak powiem. Wyrobiony w Złotym Stoku. Jak palcem przeleciesz po mapie, zauważysz, że to inny region śląski ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Żebrak
4 minuty temu, Frau napisał:

Że tak powiem. Wyrobiony w Złotym Stoku. Jak palcem przeleciesz po mapie, zauważysz, że to inny region śląski ?

Hodowla pstrągów?

 

Pomyliło mi się ze Złotym Potokiem. Sorry. Wujek mi podpowiedział?

Edytowano przez Żebrak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
6 minut temu, Żebrak napisał:

Hodowla pstrągów?

 

Pomyliło mi się ze Złotym Potokiem. Sorry. Wujek mi podpowiedział?

Kiedyś, to było woj. wałbrzyskie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
Przed chwilą, Frau napisał:

Kiedyś, to było woj. wałbrzyskie.

Teraz już wiem. Sprawdziłem. Teraz już wiem, że kicha a nie drugie danie bydzie? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
3 minuty temu, Żebrak napisał:

Teraz już wiem. Sprawdziłem. Teraz już wiem, że kicha a nie drugie danie bydzie? 

Byłam dzieckiem, kiedy opuściliśmy to miasto. Nie martw się, naumiłam się robić rolady. Nie jest to danie niedzielne w moim domu. To nie moje tradycje, a kluski średnio mi smakują. Szybko zapycha, jeszcze szybciej jeść się po nich chce. Bardziej mi smakują kluski czarne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
4 minuty temu, Frau napisał:

Byłam dzieckiem, kiedy opuściliśmy to miasto. Nie martw się, naumiłam się robić rolady. Nie jest to danie niedzielne w moim domu. To nie moje tradycje, a kluski średnio mi smakują. Szybko zapycha, jeszcze szybciej jeść się po nich chce. Bardziej mi smakują kluski czarne.

Szare? Z tartych ziemniaków? Dobre są. Jeżeli mówimy o tych samych to git masz smak. Tera dziołcha moga ino jedno pedzieć: już Cię Kochom dozgonnie, ino nawoż mi tego tak z cetnar. 

 

 

Zawijam się, zrobiło się późno. Kolorowych snów @Frau ?

Edytowano przez Żebrak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
4 minuty temu, Żebrak napisał:

Szare? Z tartych ziemniaków? Dobre są. Jeżeli mówimy o tych samych to git masz smak. Tera dziołcha moga ino jedno pedzieć: już Cię Kochom dozgonnie, ino nawoż mi tego tak z cetnar. 

Tak. Tarte ziemniaki na miazgę.  

Skoro o tym rozmawiamy. Zauważyłam też, że Hanysi lubią takie "kopiate" porcje na talerzu. Anorektyczką nie jestem, ale mdli mnie na ten widok. O tych golonkach nie wspomnę, bleeee. 

Czas na mnie. Dobranoc ?

A. Tak mi się przypomniało.

Dawno temu, koleżanka mamy zapytała: co dzisioj ważysz na łobiod?

Pierogi zrobiłam, ale ja nie ważę. U nas każdy je ile chce ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
25 minut temu, Frau napisał:

Tak. Tarte ziemniaki na miazgę.  

Skoro o tym rozmawiamy. Zauważyłam też, że Hanysi lubią takie "kopiate" porcje na talerzu. Anorektyczką nie jestem, ale mdli mnie na ten widok. O tych golonkach nie wspomnę, bleeee. 

Czas na mnie. Dobranoc ?

A. Tak mi się przypomniało.

Dawno temu, koleżanka mamy zapytała: co dzisioj ważysz na łobiod?

Pierogi zrobiłam, ale ja nie ważę. U nas każdy je ile chce ?

Chopy robiły na grubie to siły musieli mieć. Trza było zjeść. 

Dobranoc. 

 

 

Jeszcze tylko na zakończenie dodam. @Frau mimo, że mówię czysto po polsku to i tak akcent mnie zdradza. Tego chyba nie można wyplenić. 

Edytowano przez Żebrak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak

Dzień dobry. No to mamy już czwartek. Chyba nie będzie mi się opłacało wracać na weekend do domu. Trzeba będzie sznaucera wypuścić na łowy. Niech sobie i mnie jakieś lokum załatwi? @Pieprzna kiedy będziesz odprowadzała dzieci na przystanek autobusowy i obok furtki zobaczysz takiego małego czarnego przybłędę o dużych smutnych oczach, nie reaguj jak Cię proszę!? Na Twój widok zrobi myk na grzbiet, rozłoży łapy i będzie się domagał byś go pogłaskała. Mówię Tobie, nie wchodź w to. To stary cwaniak i wyjadacz. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna

Nie ma obaw. Nie lubię pieskich pieszczot. A Ty załóż ciemne okulary żebym nie widziała Twoich dużych smutnych oczu, bo na nie mogłabym nie być taka obojętna ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
2 minuty temu, Pieprzna napisał:

Nie ma obaw. Nie lubię pieskich pieszczot. A Ty załóż ciemne okulary żebym nie widziała Twoich dużych smutnych oczu, bo na nie mogłabym nie być taka obojętna ?

Masz rację. Niech sznaucer czatuje w aucie a ja przy furtce. Ze względu na dzieci nie zrobię myku na plecy, ale zakrywając dłonią jedno oko zapytam: przepraszam, ale coś wpadło mi do oka, mogłaby mi pani jakoś pomóc??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
28 minut temu, Żebrak napisał:

Masz rację. Niech sznaucer czatuje w aucie a ja przy furtce. Ze względu na dzieci nie zrobię myku na plecy, ale zakrywając dłonią jedno oko zapytam: przepraszam, ale coś wpadło mi do oka, mogłaby mi pani jakoś pomóc??

Już po oku ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
3 minuty temu, Pieprzna napisał:

Już po oku ?

To lepiej do poniedziałku nie wychodź z domu. Jak będzie rozpierducha na wsi, nie interesuj się. Jak Koło Gospodyń Wiejskich z chóralnym śpiewem, w korowodzie, przejdzie nocą koło Twojej chałupy, przyjmij to za dopust boży. W poniedziałek wszystko wróci do normy. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
6 minut temu, Pieprzna napisał:

?

Letnika z psem na wsi będziecie mieli. Do poniedziałku? Czego nie zrozumiałaś @Pieprzna? Sama wyekspediowałaś mnie do tej z pięciorgiem dzieci i chłopem jakoby go nie było. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
Przed chwilą, Żebrak napisał:

Letnika z psem na wsi będziecie mieli. Do poniedziałku? Czego nie zrozumiałaś @Pieprzna? Sama wyekspediowałaś mnie do tej z pięciorgiem dzieci i chłopem jakoby go nie było. 

To jutro masz ostatnią szansę lepiej się z nią zapoznać. Potem gzubki mają weekend i nauczanie zdalne ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ze(ś)firek
Dnia 17.03.2021 o 06:37, Żebrak napisał:

?

Wietrzyku, uwielbiam Twoją perspektywę patrzenia na świat. Nie zawsze mogę ją rozkminić a nie chcąc wychodzić na głupka, wolę zamilczeć? Co do jajek...zawstydzasz mnie! ? Ja nie z tych, ja z tamtych. Miłego dnia?

?

 

10655389_977679418912720_572716910392431

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna

Andrzej, Andrzej, Andrzej, gdzie Ty jesteś?

Rozkocha, uzależni, nie da porannego papu czytelniczego ?

Śniłeś mi się ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ze(ś)firek
1 godzinę temu, Pieprzna napisał:

Andrzej, Andrzej, Andrzej, gdzie Ty jesteś?

Rozkocha, uzależni, nie da porannego papu czytelniczego ?

Śniłeś mi się ?

No ja też czekam. Przecież nie bez powodu przytargałam to drzewo. Leżę, szeleszczę listkami a odpowiada cisza?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
1 godzinę temu, Pieprzna napisał:

Śniłeś mi się ?

Mój Boże! Pytam się za co to wszystko? Mieliśmy być podobnież kumplami jak mi sam mówiłeś, pamiętasz? Mówiłeś, trzymaj się mnie blisko a będzie dobrze. Grzmiałeś jak ojciec, którego nie znałem, że mogę robić wszystko co chcę ale wypadałoby bym od czasu do czasu jednak włączył myślenie. 

Kiedyś żartowaliśmy z CiZ na tamtym forum w mało śmieszny sposób. Jechałem do niej z seks gadżetami a ona mnie postowo prowadziła. Zamiast pod Warszawą znalazłem się pod Białymstokiem. A teraz siedzę na popasie, piję lurę zwaną kawą, tak z światowa, i przeglądam forum. Właśnie jestem w drodze do tego miasta. Wszystko co mijam wygląda paskudnie i smutno. Wczoraj rozmawiałem z gościem przez telefon dogadując szczegóły dzisiejszego spotkania i ten jego zaśpiew doprowadzał mnie do szału. 

Pieprzowa, idź dzisiaj do spowiedzi, mówię Tobie. Koniec świata będzie jak nic. Kiedyś wróżka Helga, to takie słowiańskie imię, mówi do mnie, Żebrak, tyś jest tak pofyrtany, że jak komuś się przyśnisz, to koniec świata bliski. 

10 minut temu, Ze(ś)firek napisał:

No ja też czekam. Przecież nie bez powodu przytargałam to drzewo. Leżę, szeleszczę listkami a odpowiada cisza?

Dziękuję za nie Wietrzyku? Dziękuję jak tylko potrafię. Jest piękne w swym majestacie tak jak i Ty jesteś piękny w swobodnym szeleszczeniu literkami?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Penelopka
Dnia 17.03.2021 o 07:56, Żebrak napisał:

Jak macie tam jakieś Koło Gospodyń Wiejskich to wkręcę się w ten interes ale bez interesu?

 

To teraz brakuje mi tylko jednego pytania. Zapytaj, Endriu ile chcesz mieć dzieci??

 

Uciekam, zajrzę jak będę miał okazję. Mają tutaj straszną jajecznicę? Tego nie da się jeść. Pieczywo czerstwe, kawa beznadziejna. Masakra. 

Gdzie Ty jesteś? ??

Hmm... pewnie zatrzymałeś się w słynnym dworze w Kołaczkowie. Co prawda ten neogotycki dworek obrósł już trochę bluszczem i ciemno tam masz zapewne.Siedzisz i dumasz w nim o zawiłych kolejach życia i zastanawiasz się, co by tu wypić, bo miejscowa gorzelnia od dawien dawna już  zamknięta. ?W Kołaczkowie była kiedyś bardzo słynna gorzelnia.Teraz to tylko opuszczony zabytek. 

No... i co z Tobą? Weź się w garść.Ileż można liczyć trunki w myślach! Caly świat przed Tobą! Spójrz jakie piękno natury wokół.Zwłaszcza te kobiece piękno. Co prawda kobieta to istne zło(tak ostatnio usłyszałam od znajomego), ale jakże to urocza istota. ??

To jak będzie z Tobą? 

 

@Żebrak@Żebrak odnalazłeś się jednak! Myślałam, że ugrzązłes gdzieś w w Polsce. ?

Co do Twojej odpowiedzi, to jak się pojeździ po Polsce po tych mniej znanych drogach, to widzi się tylko dziury w nich i szarówkę polskich wsi i miasteczek dookoła.. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
15 minut temu, Żebrak napisał:

Pieprzowa, idź dzisiaj do spowiedzi, mówię Tobie. Koniec świata będzie jak nic. Kiedyś wróżka Helga, to takie słowiańskie imię, mówi do mnie, Żebrak, tyś jest tak pofyrtany, że jak komuś się przyśnisz, to koniec świata bliski. 

Dzisiaj nie mogę. Mógłbyś załatwić przeniesienie końca świata na po Wielkanocy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ze(ś)firek
16 minut temu, Żebrak napisał:

 

Dziękuję za nie Wietrzyku? Dziękuję jak tylko potrafię. Jest piękne w swym majestacie tak jak i Ty jesteś piękny w swobodnym szeleszczeniu literkami?

Nie schlebiaj mi bo jeszcze urosnę i zrobi się bałagan. Znam z życia Huragan?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
2 minuty temu, Penelopka napisał:

Gdzie Ty jesteś? ??

Hmm... pewnie zatrzymałeś się w słynnym dworze w Kołaczkowie. Co prawda ten neogotycki dworek obrósł już trochę bluszczem i ciemno tam masz zapewne.Siedzisz i dumasz w nim o zawiłych kolejach życia i zastanawiasz się, co by tu wypić, bo miejscowa gorzelnia od dawien dawna już  zamknięta. ?W Kołaczkowie była kiedyś bardzo słynna gorzelnia.Teraz to tylko opuszczony zabytek. 

No... i co z Tobą? Weź się w garść.Ileż można liczyć trunki w myślach! Caly świat przed Tobą! Spójrz jakie piękno natury wokół.Zwłaszcza te kobiece piękno. Co prawda kobieta to istne zło(tak ostatnio usłyszałam od znajomego), ale jakże to urocza istota. ??

To jak będzie z Tobą? 

 

Muszę zgodzić się z Tobą Penelopka, kobiety to zło. Nie będę rozwijał tematu. Napiszę tylko tak: jest dobro i jest zło. A ja pośrodku. W walce gigantów, czyli dobra ze złem lub zła z dobrem, to Żebrak głównie dostaje po jajach. 

 

@Penelopka masz cudownie rozwinięty instynkt samozachowawczy. Zawsze zjawiasz się kiedy akurat wychodzę i odpisuję będąc na klatce schodowej, albo kończę pić lurę, za którą zapłaciłem jak za oryginalną kolumbijską kawę.

Żebrak najczęściej śpi w rowie przykryty kartonami. Na takie przybytki to on sobie może tylko popatrzeć. 

2 minuty temu, Pieprzna napisał:

Dzisiaj nie mogę. Mógłbyś załatwić przeniesienie końca świata na po Wielkanocy?

Pogadam z szefem. To jedyny Gość, który lubi kiedy do niego mówię. 

2 minuty temu, Ze(ś)firek napisał:

Nie schlebiaj mi bo jeszcze urosnę i zrobi się bałagan. Znam z życia Huragan?

Orkan i tajfun, i tornado. Zawsze mnie to Wietrzyku rajcowało. Nie tylko w łóżku?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ze(ś)firek
6 minut temu, Żebrak napisał:

 

 

Orkan i tajfun, i tornado. Zawsze mnie to Wietrzyku rajcowało. Nie tylko w łóżku?

Można władować się i do oka cyklonu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 731
    • Postów
      263 422
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      980
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    Erazma
    Najnowszy użytkownik
    Erazma
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Chi
    • Astafakasta
    • Chi
    • Chi
    • niezaginiony
      Ja z kolei miałem kiedyś wielkie problemy z moimi domownikami którzy przychodzili do mnie w godzinach nocnych w celach "wiadomych".  Nie było sposobu abuy się ich pozbyć. Byli oni mocno zniewoleni jeszcze z czasów komuny. Wciągali mnie w nocy w różne nałogi o których nie godzi się nawet  tu pisać. Byłem bliski rozpaczy. Szukałem rozpaczliwie jakiegokolwiek ratunku. W końcu spotkałem się z oredziami Najświętej Maryi do Anny Argasińskiej . Tam przeczytałem, że Matka Boża obiecuje wszystkim tym , którzy ofiarują jej każdy swój dzien życia , nieustajacą obronę we dnie i w nocy. Przekazała następującaymi  słowami: " Każdemu, kto co dzień rano ofiaruję jej dni swego życia i zapragnie jej towarzyszenia, bedzie bronić jak - lwica swe małe ... ". O tego momentu moje życie zmieniło się na lepsze i powrócił spokój. Jeszcze od czasu do czasu widzę we śnie, jak przy moim łużku siedzi  lwica , Prześladowcy odeszli.    
    • la primavera
      , Właściciele'  ..czyli przegląd czeskiego ( czy tylko?) społeczeństwa według Havelki.   Tytułowi wlasciciele mieszkan w jednej z praskiej kamienicy spotykają się na zebraniu wspólnoty. Budynek nie jest w dobrym stanie , wymaga pilnych remontów,  a to wymaga zgody mieszkańców. Mają tez do omówienia sprawy bieżace, rozliczenia za wodę itp. Ale już od pierwszych chwil wiemy, że nie będzie łatwo,  bo zebrani tu ludzie we wszystkim znajdą  problem. Nie szczędzą siebie wzajemnych złośliwości, wszystko kwestionują, mają absurdalne wytłumaczenia, głosują za I przeciw jednocześnie...wszystko to dzieje się szybko, dynamicznie,  nie nuży. Film  jest pełen świetnych  dialogów, można nieraz wybuchnac śmiechem, choć w sumie..moze się nie powinno? Och ta hipokryzja...reżyser stawia widza w sytuacji, że  śmieje się w glos z rasistowskiego żartu choć w towarzystwie  okazałby wielkie oburzenie.  A tak, to gdy nikt nie widzi... A co robią mieszkańcy gdy również ich nikt nie widzi? Trzeba poczekać do napisów,  do samego końca, gdy rezyser podąża z kamerą by odsłanic sekrety czterech  scian. Zostawia  rowniez cos dla nas, bo ostatnie słowa skierował do widzów.   Przefajny film .   
    • Wikusia
    • Wikusia
    • Wikusia
    • Wikusia
    • Wikusia
    • la primavera
      ,,Nauczycielka" Film Jana Hrebejka to historia  osadzona w Czechosłowacji lat 80tych. Do szkoły przychodzi nowa nauczycielka, wygląda na miłą kobietę, serdecznie  wita się z dziećmi , prosi je o przedstawienie się i podanie czym zajmują się rodzice. Trochę dziwne, że to ją interesuje i jeszcze dziwniejsze, że zapisuje  te wiadomości w swoim notatniku. Jednak pani od rosyjskiego, slowackiego i czegoś tam jeszcze ciągle  wydaje nam się miła, więc niech pyta o co chce.    Drugi plan filmowy jest taki, że dyrektorka szkoły organizuje zebranie rodziców, na wniosek kilkorga z nich, w celu zebrania podpisów pod skargą na panią nauczycielkę,  dzięki której mogliby się jej że szkoły pozbyć, co nie jest łatwe, bo wspomniana nauczycielka jest też przewodniczącą partii w tej szkole.  I ma siostrę w Moskwie. Taki  socjalistycznych VIP.    Stopniowo poznajemy zarzuty wobec niej. Czy są poważne? Coraz bardziej, bo to komediodramat,  więc opowiada o poważnych sprawach w lekki sposób, ale jednak dramat. Robi to z  wyczuciem, nie ośmiesza,  nie wyśmiewa i dobrze wie, gdzie leży prawda.  Świetnie portretuje rodziców,  czasem więźniów sytuacji, bo to i czasy były jakie  były i przyzwolenie na niegodziwość było spore. I też szkoła miała w domu  inne poważanie.     Film mnie wciągnął bardzo, bo opowiesc ciekawa, dialogi  interesujace i aktorsko mega, a za postać pani nauczycielki aktorka  zasługuje na oklaski, bo tak świetnie ją zagrała.     
    • Vitalinka
      hahah gupi😄 taaak nie mooożna....😄   czyli NIE i się uchylasz, żeby nie wyszło jaki jesteś okropny, albo TAK i się uchylasz, bo nie chcesz pokazać swojej wrażliwej strony,   hmmm, czyli raczej NIE🙂   jedno jest pewne, zawsze jak mi ktoś zadaje nietaktowne pytanie (jak ja Tobie) to się mieszam i nie wiem co zrobić, a teraz PYK! Gotowa odpowiedź : "uchylam się od odpowiedzi"😄Teraz będę tak mówić...🙃hahah Jednak to prawda, że od starszych można się wiele nauczyć😉
    • Astafakasta
      Tak, chyba dziś naprawdę mi gorzej, ale z tego co się zorientowałem to żaden z psychologów, ani też zwłaszcza psychiatrów nie okazał się pomocny w mojej dyscyplinie. Całą robotę odwaliłem sam, jeśli chodzi o scislosc. To, jak mnie potraktowali swiatli lekarze, to mam nadzieję, że na nich się to zemści i że kiedyś trafią wreszcie na samolot pierwszej klasy na super wakacje sponsorowane przez ich kartele farmaceutyczne, za kołchoz jaki mi i nie tylko mi sprawili, więc z niedokrecona srubka od kolka przy lądowaniu, zeby ich głowy tarly o asfalt do zadrapania mozgu, ale zeby przeżyli i tak żeby sobie zyli z tą świadomością, że kiedyś byli kims, a teraz moga patrzeć tylko w ścianę jak wypatroszona lobotomią córka Kennedyiego. Bo to co się dzieje w szpitalach psychiatrycznych to ludzkie pojęcie przechodzi. Dotąd to się dzieje, dlatego nienawidzę lekarzy psychiatrów, bo są oprawcami, to nie są ludzie. Psychologowie też w tym uczestniczą. Zdanie lekarza jest święte.       
    • KapitanJackSparrow
      Uchylam się od odpowiedzi.
    • Vitalinka
      Kapitanu, bo Ty jesteś taki napalony ciągle i taki rozochocony, a ja mam pytanie czy Ty potrafiłbyś tak prawdziwie kochać? Czy tylko traktujesz kobiety przedmiotowo? 
    • Vitalinka
      ło jesu zoofil😬    
    • Vitalinka
      hahah ok🙂 dziękuję🙂
    • Nomada
      To zdecydowanie stanowi różnicę. 
    • Chi
    • Chi
    • Chi
      Madonna. Jak zwykle niegrzeczna     
    • Chi
    • Chi
      Dzięki za "Opole".    Ponieważ nie podoba mi się żaden z Twoich nicków, mianuję Cię na potrzeby tematu "Sprawozdawcą"  
    • Gregor
      Kazanie 
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...