Skocz do zawartości


Żebrak

Monologi Żebraka

Polecane posty

Żebrak
1 minutę temu, Penelopka napisał:

To co na deser dzis serwujesz? Może surrealistyczna wersję  Salwadora Dali, czyli homara w sosie czekoladowym albo słodkie toffi z szyszkami sosny? Jak szaleć, to szaleć. Na całego!Nie lubię półśrodków w żadnej postaci ?

 

Cóż mogę napisać na temat deserów? Napiszę skromnie, rozsławiły me imię. Najczęściej kończą się replayem? Kobiety gustują w deserach, które im serwuję? Czy nie napisałem tego zbyt skromnie? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Zadowolony
Penelopka
5 godzin temu, Żebrak napisał:

Kace mam tylko moralne?

Hmm.. pytanie tylko, czy robisz  świadomie czy nieświadomie te wszystkie czyny niemoralne? ??

 

Ciekawa jestem jak to jest u Ciebie.. ?W sumie to winny zawsze jest ktoś. Najlepiej zrzucić na używki i oczywiście Ośrodek Nagrody w mózgu.Ten nasz mózg to dopiero jest rozpuszczony jak dziadowski bicz. Tylko wiecznie by czegoś (lub kogoś) pragnął.Hedonista, a do tego rozpustnik największy na świecie! ??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
1 minutę temu, Penelopka napisał:

Hmm.. pytanie tylko, czy robisz  świadomie czy nieświadomie te wszystkie czyny niemoralne? ??

 

Ciekawa jestem jak to jest u Ciebie.. ?W sumie to winny zawsze jest ktoś. Najlepiej zrzucić na używki i oczywiście Ośrodek Nagrody w mózgu.Ten nasz mózg to dopiero jest rozpuszczony jak dziadowski bicz. Tylko wiecznie by czegoś (lub kogoś) pragnął.Hedonista, a do tego rozpustnik największy na świecie! ??

Działam czasami pod wpływem chwili. Coś na zasadzie: wolny umysł a szybkie ręce. Potem męczy mnie kac i sławne: trzeba było... Albo inaczej. Otwierasz rano oczy, koło Ciebie leży naga kobieta a Ty zastanawiasz się jak mogło do tego dojść?

1 godzinę temu, Pieprzna napisał:

Brzmi interesująco, smakoeicie i smrodliwie.

To pierwsze co się rzuca w oczy w Twoim wpisie. Jakbyś mówił idź już stąd Pieprzowa i nie wracaj. Potem piszesz o czosnku, a to wiadomo amulet na wampiry. Zrozumiałam, wychodzę ?

Pieprzowa, to jest typowa nadinterpretacja. Też mam podobny problem jak ktoś ignoruje moje posty do niego. Rozumiem, że nie życzy sobie bym brał udział w rozmowie. Szanuję taki ignor. W Twoim przypadku chodzi chyba o to, że znalazłaś pretekst by się wymiksować. Powtórzę jeszcze raz: nie zmuszam nikogo by mnie "widział". Mogę tylko próbować nawiązać kontakt. Jak nie wypali, trudno się mówi. Wkurzyłaś mnie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
19 minut temu, Żebrak napisał:

Wkurzyłaś mnie. 

Hahaha, pozwoliłam sobie jedynie na wpis w żebraczym stylu. Tak łatwo się mnie nie pozbędziesz ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
Przed chwilą, Pieprzna napisał:

Hahaha, pozwoliłam sobie jedynie na wpis w żebraczym stylu. Tak łatwo się mnie nie pozbędziesz ?

Przyznaję, jestem bardzo wrażliwy na tym punkcie. 

Po coś te powiadomienia są, co nie? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Penelopka
31 minut temu, Żebrak napisał:

Cóż mogę napisać na temat deserów? Napiszę skromnie, rozsławiły me imię. Najczęściej kończą się replayem? Kobiety gustują w deserach, które im serwuję? Czy nie napisałem tego zbyt skromnie? 

Skromnie to zabrzmiało. A jakże!Jakoś taki metafizyczny się zrobiłeś.. ?Otoczka tajemniczości na całego.. ?

 

Zdradzisz więcej? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
Przed chwilą, Penelopka napisał:

Skromnie to zabrzmiało. A jakże!Jakoś taki metafizyczny się zrobiłeś.. ?Otoczka tajemniczości na całego.. ?

 

Zdradzisz więcej? 

Nie śmiałbym Proszę Pani? Ale liczę na to, że szybko znajdzie się okazja byś spróbowała mych "pyszności" ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Penelopka
9 minut temu, Żebrak napisał:

Nie śmiałbym Proszę Pani? Ale liczę na to, że szybko znajdzie się okazja byś spróbowała mych "pyszności" ?

Czyżbyś flirt ze mna  uprawiał skromnie pytając? A propos flirtu, to pamiętasz może taka grę modną za komuny "Flirt towarzyski"? Widzialam ostatnio u siostry kilka haseł z niego typu"Pozwól mi na.. "," Jesteś cudowny", "Tak tanio mnie nie kupisz" itd. No i taki sztos na koniec: "Nauczysz mnie sztuki kochania?"

Hmm.. od razu nabralam większą ochotę nie tylko na pyszności kulinarne, ale i miłosne.. ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
1 minutę temu, Penelopka napisał:

Czyżbyś flirt ze mna  uprawiał skromnie pytając? 

Odpowiem zgodnie z prawdą Proszę Pani, za słaby jestem w te gierki by nawet znaleźć prawidłową odpowiedź na Twe zbyt śmiałe pytanie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Penelopka
3 godziny temu, Żebrak napisał:

Odpowiem zgodnie z prawdą Proszę Pani, za słaby jestem w te gierki by nawet znaleźć prawidłową odpowiedź na Twe zbyt śmiałe pytanie?

Spoko. Powiedzmy, że było to pytanie retoryczne ?. 

 

Nie wiem jak u Ciebie mija wieczór, ale ja właśnie wróciłam z miasta. Zdążyłam załatwić sprawy bankowe i zrobić zakupy. Będę zaraz robiła obiad na jutrzejszy dzionek, bo muszę jutro być w biurze, a dziatwa powinna coś jeść. Może zawsze przejść na modną głodówkę, ale na bank raczej  się nie skusi.

Co mnie zdziwiło dziś dość  mocno? To, że w radiu leciała piosenka z tekstem:" chcę dziś być w Tobie" . Znalazłam ja w necie. To piosenka zespołu Tsoonami. 

"Czy jeteś gotowa na mą wizyte, na odkrywanie tego co jeszcze nie odkryte? Prowokujące spojrzenie rzucasz w moją strone, już mi jest gorąco,jestem rozpalony,płonę!

Mam dla Ciebie propozycje nie do odrzucenia, osiągnij ze mną najwyższy stan spełnienia.

Ref. Dzisiaj chcę być w Tobie(w Tobie) byśmy stanowili jedno ciało. Wszystko zrobię, by za chwile poczuć Ciebie całą. Chcę być w Tobie(w Tobie) i ty pragniesz tego widze to po oczach Twych. Nie czekajmy szkoda chwil,nie marnujmy ich! "

No cóż. Jestem troszkę  skonfundowana. Chyba przyciągam ostatnio zmysłowe rzeczy. Nawet jakieś piosenki w radiu. Może głodnemu chleb na myśli? ?Któż to wie? 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Penelopka
4 godziny temu, Żebrak napisał:

 

Wygląda na to, że teraz ja monolog prowadzę ???. Sorki. To Twój monolog. Nie mój. Gwiazdorzyć zaczęłam?. Dobra czas coś ugotować zjadliwego,by nikogo nie otruć. Muszę się skupić na składnikach , bo może być cieniutko i potem moja zupę np. krupnik nazwą ziemniaczaną albo wymyślą, że Shrek ja chyba gotował.? Dobra czas na pełne skupienie.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Penelopka

No i finish.Dania zrobione. Kuchnia sprzątnięta. Czas pójść w objęcia Morfeusza. Posłucham jeszcze trochę muzy i zasnę zaraz zapewne wtulona w poduszkę. 

 

?Dobranoc?

Edytowano przez Penelopka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
2 godziny temu, Penelopka napisał:

No i finish.Dania zrobione. Kuchnia sprzątnięta. Czas pójść w objęcia Morfeusza. Posłucham jeszcze trochę muzy i zasnę zaraz zapewne wtulona w poduszkę. 

 

?Dobranoc?

O! To rozumiem, nareszcie zachowujesz się jak prawdziwa Penelopa. Mniemam, że grzecznie śpisz? Sama!??? Wracam powoli do domu. Mapa mi się co prawda skończyła i uj wie gdzie jestem, ale jestem dobrej myśli. Mówią, że ziemia okrągłą jest. 

 

Nie, jedzenia mi w lodówce nie zostawiaj. Wolę nie jeść niż jeść odgrzewane. Nie ma nic lepszego od chwili, w której kobieta podaje taką świeżutką, ciepłą, pachnącą.....??

 

Gdybym jeszcze wiedział gdzie jestem to byłoby git?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
5 minut temu, Bledny napisał:

Czemu nie śpisz Endi?

Próbuję wrócić do domu? Jakowaś fala sztormowa niepokojąco znosi mnie na lewo. A tam wiry i topiel okrutna? Ktoś się zabawiał moim sterem i chwilowo nie nadaje się do użytku?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bledny
2 minuty temu, Żebrak napisał:

Próbuję wrócić do domu? Jakowaś fala sztormowa niepokojąco znosi mnie na lewo. A tam wiry i topiel okrutna? Ktoś się zabawiał moim sterem i chwilowo nie nadaje się do użytku?

? 

To powodzenia. Ja właśnie się kładę. Chociaż dwie godziny muszę kimnac ??

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
1 minutę temu, Bledny napisał:

? 

To powodzenia. Ja właśnie się kładę. Chociaż dwie godziny muszę kimnac ??

 

 

Fajnie masz? Zazdroszczę. Śpij spokojnie, śnij uroczo i nie martw się. Życie piękne jest! Wszystko zależy tylko od tego z której strony na nie spoglądasz. Dobranoc Błędny?

 

 

A tak na poważnie to siedzę cichutko w czyjejś kuchni. Tak nowoczesnej, że za cholerę nie wiem nawet jak się te szafki otwiera. Na pilota są czy co? Nie chcę się trzaskać. Dobra, posiedzę o suchym pysku i poczytam jeszcze raz o @KuKusza. Skoro jest za dużo "ja", to teraz będzie o Tobie, bo to była chyba myśl przewodnia Twojego postu. Daj mi chwilę, postaram się jednak znaleźć w tym przybytku jakąś kawę albo wódkę. Lodówka chyba nie jest na pilota, co? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak

 

@KuKusza masz szczęście, zbyt rozleniwiony jestem by "twórczo i złośliwie" myśleć, więc zostawiam to na inną okazję, ale w powiadomieniach umieściłem notatkę: "w najbliższym czasie dowalić Kuszy". W zajefajny sposób potrafisz operować światłami jupiterów. Zawsze świecisz mi z bliska prosto w twarz by każdy mógł zobaczyć na niej grubą warstwę makijażu. Jesteś okrutnie sadystyczna szczególnie w cyklicznie wydawanych oświadczeniach, że nigdy nas ze sobą nic nie łączyło, że się tylko lubimy. Rozumiem to, ale nie rozumiem tej cykliczności. Jak mnie z kimś nic nie łączy to po co o tym pisać? Po co Ty to robisz? Mnie niczego nie musisz przypominać, wiem na czym siedzę, na dupie. Dobra, chyba, że to jakiś środek wychowawczy. @KuKuszaTy wiesz ile kobiet starało się i stara mnie wychować na swoją modłę? Nie przeszkadzam im, niech się starają. A tak na poważnie. Za mało ostatnimi czasy czytam Ciebie. Uwielbiam cięte riposty. Weź nie wygłupiaj się! Pisz! 

Edytowano przez Żebrak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak

Naprawdę ludzie potrafią tak długo spać? Nudzi mi się a nie mogę wyjść. To sobie popiszę by zadowolić @KuKusza utwierdzając ją w przekonaniu, że nigdy się nie myli w ocenianiu ludzi. Przynajmniej mnie prawidłowo i czułe odbiera. Powinienem tytuł tematu zmienić na "Monologi o Żebraku". Podoba mi się taka narcystyczna forma. Co lubi Żebrak? Dużo tego jest, za dużo. Żebrak kocha kobiety, ale przekłada nad nie negocjacje. To jest jego żywioł. Tam w ciągu paru godzin potrafi mieć kilka "miesiączek" i maksymalną ilość orgazmów. Najlepiej negocjuje mu się z paniami Prezes. Fajnie jest być samotnym, odpowiadasz tylko za siebie, ponosisz ewentualne konsekwencje. Żebrak ma jednego aktywnego wspólnika i drugiego do tak zwanej czarnej roboty. Ten aktywny ma dużą rodzinę, w tej chwili już chyba z czwórkę dzieci, więc Żebrakowi trudno było go nakłonić do zainwestowania w naprawdę wypasioną brykę, która w zamyśle powinna na siebie zarobić a przy okazji na nas. Kompletnie nas na nią nie było stać, więc poręczyłem za nią osobistym majątkiem. To wymagało paru zmian w papierach, ale udało się. Wracamy do pani Prezes. Żebrak ze wspólnikiem siedzi w wygodnych fotelach, tak wygodnych, że zaczął zastanawiać się czy wstanie z niego o własnych siłach i słucha prawie godzinnego monologu na temat doskonałości Pani Prezes. O jej niewątpliwych sukcesach na niwie zawodowej i prywatnej. Oczywiście jest kobietą niezależną, silną więc nie potrzebuj faceta na stałe. Pitu-pitu. Żebrak już jest wkurzony od tych słodkości. Żebrak zawsze zaczyna od najgorszej strony. Zniechęca do siebie bo lubi wiedzieć czy ma do czynienia z ludźmi, którzy lubią święta i święty spokój. Tacy go nie interesują. Więc lekko wkurzony Żebrak ośmielił się przerwać Pani Prezes pytaniem ni z gruchy ni z pietruchy. Pyta: przepraszam, że wchodzę w słowo. Tam na parkingu, tam za oknem, na miejscu zarezerwowanym dla szefostwa to stoi pani samochód czy któregoś z zastępców? Pytam, bo ani marka, a tym bardziej model nie pokrywa się z tym o czym pani mówi. Cisza. Za chwilę zrobiła się niemalże purpurowa. Pomyślał, znaczy Żebrak, że za chwilę wezwie ochronę a wspólnik pozostanie sam na placu boju. To była tak energiczna babka, że zapewne nie dopuszczała takich zachowań. A panowie to czym, że zapytam? Wstała i podeszła do okna. Wróciła na swoje miejsce. O dziwo Żebrak nie musiał włączać całego swojego repertuaru. Negocjacje poszły płynnie po jego myśli. Później pieniądze za usługę zostały szybko przelane na konto, ale na odchodnym podała rękę tylko mojemu wspólnikowi. 

 

 

Nareszcie! Oby mi pies nie zdemolował mieszkania? Miłego dnia?

Edytowano przez Żebrak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KuKusza
22 godziny temu, Żebrak napisał:

Przez cały post byłem pod wrażeniem Twojej przenikliwości. W tym pytaniu dałaś tradycyjnie dupy po całości. Oczywiście, że są zmyślone przez człowieka nieistniącego. Nie zapytałaś o cel takiego postępowania. To proste. NUDASY Kusza! Każdy orze jak może. Dziwi Cię to? O Twoje jeszcze nie poprosiłem? Muszę nadrobić. Jestem zbyt brutalny czy za szczery? Dobra, zmieniam wersję wydarzeń....Kusza, przybyłem na tę ziemię zwaną Nastroikiem celem poznania fajnych ludzi, z którymi mógłbym popisać w przyjemnej atmosferze. Dowiedzieć się ciekawych rzeczy, wysłuchać opinii innych na konkretny temat, zabawić się słowem, pożartować. Wszyscy tutaj tylko bawią się i żartują, wiesz o tym Kusza? Gdzie nie wejdę to praktycznie wpisy tych samych osób żartujących o tym samym, o cyckach, majtkach i takich tam. Masz rację, tam nie ma "ja". Chyba dawno nie byłaś Kusza na Pudelku. Nie wiesz co tam słychać?

Przesadzasz z tą przenikliwością, a raczej z moim zaangażowaniem. Tak sobie klepię od czapy. Nie ma co się wczuwać.

 

Nie poprosiłeś o moje nudesy, bo nie chciałeś, bo jesteś wybredny i nie boisz się mówić o tym publicznie? To się chwali. Właściwa postawa. Przydałaby się wzmianka o tym, że ja nalegam na ich wysłanie od lat. Wtedy wyszedłbyś na jeszcze bardziej niezjednanego i wybrednego.

 

Na Pudelku też piszą o Tobie? Ja bywam tylko tam, gdzie piszą o Tobie. Nie robi mi różnicy, czy kreacja to kreacja, czy szczera prawda, czy to zmyślone, czy prawdziwe "ja". "Ja" jest "ja" i juch.

 

 

A moglibyśmy skupić się na czymś innym, niż na mojej niewłaściwej ocenie sytuacji? Zresztą bez bicia przyznaję, że Twoja strategia działa, co widać jak na dłoni. Sama też chętnie dostałabym słowotoku na Twój widok, ale mam sporo obowiązków. Tylko pomyśl, na starość będziemy kąpać się w moich pieniądzach. Może nawet w kryptopieniądzach, bo myślałam o zakupie kawałka Ethereum. 

Wspaniale się uzupełniamy Endrju. Kiedy ja zagłębiam się w Forexy i rynki krypto, Ty zagłębiasz się w coraz nowe panny, mężatki i rozwódki. Więc nawet jeśli nic nas nie łączy, to już niedługo połączy. Tylko poproś mnie wreszcie o te jotpegi.

 

Dobranoc. 

Edytowano przez KuKusza

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
41 minut temu, KuKusza napisał:

A moglibyśmy skupić się na czymś innym, niż na mojej niewłaściwej ocenie sytuacji? Zresztą bez bicia przyznaję, że Twoja strategia działa, co widać jak na dłoni. Sama też chętnie dostałabym słowotoku na Twój widok, ale mam sporo obowiązków. Tylko pomyśl, na starość będziemy kąpać się w moich pieniądzach. Może nawet w kryptopieniądzach, bo myślałam o zakupie kawałka Ethereum. 

Wspaniale się uzupełniamy Endrju. Kiedy ja zagłębiam się w Forexy i rynki krypto, Ty zagłębiasz się w coraz nowe panny, mężatki i rozwódki. Więc nawet jeśli nic nas nie łączy, to już niedługo połączy. Tylko poproś mnie wreszcie o te jotpegi.

 

Dobranoc. 

Jaka strategia @KuKusza? Czasami chce mi się pisać, czasami mi się nie chce. Nie wiesz gdzie leży cukier trzcinowy? Chodzę po sklepie jak palma i znaleźć nie mogę.

 

Jotpegi? Ale po co? Do czego niby byłyby mi one potrzebne? Przecież tego jest od metra w necie. No dobra, czasami dla jaj o nie proszę. @KuKusza chyba, że masz w poprzek to dawaj?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak

Chyba nazbyt rozkojarzony jestem. @KuKusza wracając do Twojego ostatniego wpisu. Twoja strategia jest o niebo lepsza i skuteczniejsza. Takimi wpisami jak ten pozbawiasz mnie tlenu. Żadna kobieta przy zdrowych zmysłach już nie wpisze się na tym temacie. A prawda jest bardzo prozaiczna. Kiedy widzę, że ktoś niepotrzebnie zaczyna mnie "lubić" wtedy bezceremonalnie wbijam się na komunikator i pokazuję swoją prawdziwą "mordę". Wystarczy parę wpisów i mam święty spokój. Nie chcę by ktoś mnie "lubił", nie podbudowuję sobie w ten sposób zwątlonego ego ani nie dowartościowuję się tą drogą. Można kogoś mniej lub bardziej lubić, ale nie ma rzeczy której nie mógłbym napisać tutaj. Reszta? To mit i fantazja. Znam na forum parę bardzo fajnych osób, ale w ogólnym rozrachunku nie chcę krzywdzić ani nie chcę być krzywdzony. Żeby kogoś w necie poznać potrzebuję co najmniej roku. Żeby zaufać... Nie wiem. A zresztą, w przyjaźń między kobietą a mężczyzną to ja tak na dobrą sprawę nie wierzę. Jest interesowna i tyle. Nie wchodzę w to. 

 

 

Wiesz @KuKusza dlaczego uwielbiam z Tobą pisać? Bo obracamy się w świecie zabawnego absurdu. Tym razem musiałem pierdyknąć poważny post, bo każda zabawa jednak powinna mieć swoje reguły. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KuKusza

Dzięki, że poprosiłeś o jotpegi, wreszcie mogę oficjalnie i publicznie odmówić. Odmawiam.

 

Może podbudowujesz swoje ego tym, że ktoś Cię nie lubi. Biologia zna takie przypadki.

 

Uwielbiasz ze mną pisać, bo ja się zgrabnie "podkładam". Jak mi się chce oczywiście. Teraz jest mi zimno i muszę iść na jeszcze większe zimno. Pies budzi mnie regularnie. Spragniony jest pieszczot o każdej okrągłej godzinie. Robi to w mało wyrafinowany sposób, kładzie pysk na mojej twarzy, albo szyi i głośno mruczy, coś jak wielki kocur. Potem sobie to wszystko odsypia, a ja idę pracować na karmę. Jak wracam, to on jest już wyspany, rześki i gotowy na kolejną porcję drapania&głaskania. Tak więc jestem niedospana i temu mi zimno.

 

Cześć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
8 minut temu, KuKusza napisał:

Dzięki, że poprosiłeś o jotpegi, wreszcie mogę oficjalnie i publicznie odmówić. Odmawiam.

 

Może podbudowujesz swoje ego tym, że ktoś Cię nie lubi. Biologia zna takie przypadki.

 

Uwielbiasz ze mną pisać, bo ja się zgrabnie "podkładam". Jak mi się chce oczywiście. Teraz jest mi zimno i muszę iść na jeszcze większe zimno. Pies budzi mnie regularnie. Spragniony jest pieszczot o każdej okrągłej godzinie. Robi to w mało wyrafinowany sposób, kładzie pysk na mojej twarzy, albo szyi i głośno mruczy, coś jak wielki kocur. Potem sobie to wszystko odsypia, a ja idę pracować na karmę. Jak wracam, to on jest już wyspany, rześki i gotowy na kolejną porcję drapania&głaskania. Tak więc jestem niedospana i temu mi zimno.

 

Cześć.

Biologia nie zna tylko Twojego przypadku wkrętnika paskudnika. Pójdziesz na stół prosekcyjny jak nic. A mózg Twój do formaliny. Biedny ten Twój piesek. Obiecuję, że od czasu do czasu zabiorę go na spacer i pójdziemy razem do Muzeum Biologii podziwiać narządy jego pani a mojej niedoszłej kochanki. Podobnież mają Ci zaklepać całą gablotę. Cieszysz się? Ja też. Póki jeszcze jesteś na chodzie, to naucz psa pić. Mój do obiadu wypija dwa wina i dwa dni po nich śpi. 

 

Cześć?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
48 minut temu, Żebrak napisał:

Nie chcę by ktoś mnie "lubił",

A dlaczego nie podchodzisz do tego obojętnie? Jak Cię lubi to jego sprawa. To nie rodzi zobowiązań.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 750
    • Postów
      265 757
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      997
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    AndrzejWary2
    Najnowszy użytkownik
    AndrzejWary2
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • KapitanJackSparrow
      bo robię co mogę...fillm polityka i o tzw dupie Maryni iiiii nic nie wchodzi🤷
    • KapitanJackSparrow
      hy? nikt nie odp. yyyy @Vitalinka kto jak kto ale ty powinaś to wiedzieć? 🙃
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      No tak, może być jeszcze dwojako, tak czy siak - nie oglądam☹️
    • Vitalinka
      OOO fajny prezent🥰 
    • Vitalinka
    • Vitalinka
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      A to czemu? Żeby mi spadły?🙂    
    • KapitanJackSparrow
      kotekta tytułu  miało być,, Na wschód od Edenu" tak obejrzałem kawałek dalej i dotarłem na pewno do sceny gdzie Izabela ma mokry sen z Wokulskim ..😁.( ale  zapewne nie o tym jeszcze 😎) I tu rodzi się pytanie ogólne do kobiet, ,, czy w tej przedstawionej sytuacji gdzie Iza marzy o Wokulskim stać was kobiety na bycie niemiłą dla obiektu swych westchnień?   
    • 4 odsłony ironii
      🩷 będzie piekny,  słoneczny🩷    
    • Nomada
      Witamina B3 Niacyna   Niacyna – co to jest? Niacyna, znana również jako witamina B3, amid kwasu nikotynowego czy witamina PP to organiczny związek chemiczny zaliczany do grupy witamin rozpuszczalnych w wodzie. Występuje w dwóch podstawowych formach: jako kwas nikotynowy i jego amid – nikotynamid lub niacynamid. Obydwa związki pełnią podobne funkcje biologiczne, jednak różnią się działaniem farmakologicznym. Warto wiedzieć, że niacyna to prekursor dwóch istotnych koenzymów – NAD (dinukleotyd nikotynamidoadeninowy) i NADP (ester fosforanowy dinukleotydu). Biorą one udział w wielu procesach w organizmie, zarówno anabolicznych (np. synteza cholesterolu, tworzenie kwasów tłuszczowych), jak i katabolicznych (np. glikoliza). Dzięki nim organizm przekształca składniki odżywcze z pożywienia w energię potrzebną do codziennego funkcjonowania. Niacyna – jak działa i na co pomaga? Niacyna jest niezbędna do prawidłowego funkcjonowania układu nerwowego. Bierze udział w syntezie neuroprzekaźników, wpływając w ten sposób na nastrój, zdolność koncentracji oraz pamięć. Przy niedoborze witaminy PP często dochodzi więc do zaburzeń na tle neurologicznym. Wykazano, że niacyna może obniżać poziom „złego” cholesterolu LDL oraz trójglicerydów we krwi, a jednocześnie podnosić poziom „dobrego” cholesterolu HDL. To z kolei przyczynia się do zmniejszenia ryzyka chorób serca. Witamina PP rozszerza też naczynia krwionośne i uczestniczy w procesach krwiotwórczych. Witamina B3 jest również istotna dla zdrowia skóry – zapewnia jej elastyczność i wytrzymałość. To właśnie z tego względu często występuje jako składnik serum przeciwzmarszczkowego czy kremu do twarzy. Niacyna dba także o utrzymanie prawidłowego stanu błon śluzowych. Niacyna odgrywa również istotną rolę w syntezie hormonów płciowych, takich jak estrogeny, progesteron i testosteron. Jest to możliwe dzięki jej wpływowi na enzymy, które uczestniczą w produkcji steroidów, do których należą także wspomniane hormony. Witamina B3 – zapotrzebowanie Wiele pokarmów (szczególnie produkty pochodzenia zwierzęcego) jest naturalnym źródłem witaminy PP. Z tego względu do jej niedoboru dochodzi stosunkowo rzadko. Warto jednak wiedzieć, że osoba dorosła powinna dostarczać organizmowi ok. 14-17 mg witaminy B3 na dobę. Średnie zalecane dzienne spożycie (RDA) wynosi 16 mg dla mężczyzn oraz 14 dla kobiet. Większe zapotrzebowanie na niacynę mają kobiety w ciąży, karmiące piersią oraz sportowcy i osoby aktywne fizycznie. Na niedobór witamin z grupy B narażone są głównie osoby cierpiące z powodu schorzeń układu pokarmowego, nadużywające alkoholu oraz z niektórymi zaburzeniami odżywiania (np. anoreksją). Niacyna – niedobór Prawidłowy poziom niacyny w organizmie można utrzymać za sprawą dobrze zbilansowanego jadłospisu. Jeśli jednak nie jest to możliwe, warto rozważyć przyjmowanie niacyny w postaci przepisanych przez lekarza leków lub suplementów diety. Niedobór witamin z grupy B może doprowadzić do wielu niebezpiecznych zaburzeń. Niacyna pomaga w prawidłowym funkcjonowaniu układu nerwowego oraz pokarmowego, a także powala zadbać o dobrą kondycję skóry. Z tego względu pierwsze objawy jej niedoboru pojawiają się właśnie w tych obszarach. Na początku najczęściej można zauważyć pogorszenie stanu cery – traci ona naturalną miękkość i staje się szorstka. Pojawiają się na niej także przebarwienia oraz mogą się rozwinąć stany zapalne skóry i błon śluzowych (np. pleśniawki). Dochodzi również do zaburzeń na tle neurologicznym – pacjenci zgłaszają obniżenie nastroju, stany lękowe, a także problemy z orientacją. Jeśli niedobór utrzymuje się przez dłuższy czas, w organizmie może rozwinąć się choroba nazywana pelagrą. Objawia się głównie stanami zapalnymi skóry, dolegliwościami ze strony układu pokarmowego (biegunka) i zaburzeniami psychicznymi.     Niacyna – nadmiar Sytuacje, w których stężenie witaminy B3 w organizmie jest zbyt wysokie, należą do rzadkości. Prawidłowy metabolizm pozwala usuwać nadmiar niacyny wraz z moczem. Jeśli jednak witamina B3 jest suplementowana i przyjmowana w zbyt dużych ilościach, efektem może być skumulowanie jej w wątrobie. Objawami nadmiaru niacyny najczęściej są uderzenia gorąca i zaczerwienienie skóry na twarzy. Jeśli taki stan utrzymuje się przez dłuższy czas, prowadzi do uszkodzenia wątroby. Pojawić się mogą także zmiany skórne – zaczerwienienie, wysypka, przesuszenie i świąd. U niektórych obserwuje się też zaburzenia pracy mięśnia sercowego, dolegliwości ze strony układu pokarmowego oraz wzrost stężenia glukozy we krwi. Źródła witaminy B3 Żeby zapewnić organizmowi podaż witaminy B3 na odpowiednim poziomie, warto włączyć do jadłospisu mięso. Niacyna w dużych ilościach znajduje się w produktach pochodzenia zwierzęcego – głównie drobiu, cielęcinie oraz podrobach (wątróbce). Witaminę PP znaleźć można także w rybach, takich jak łosoś, makrela, dorsz czy mintaj. Produkty roślinne również zawierają niacynę – jej naturalnym źródłem są orzechy arachidowe. W nieco mniejszych ilościach znajduje się też m.in. w otrębach pszennych, ziemniakach, kaszy gryczanej i jęczmiennej oraz pomidorach. Warto jednak wiedzieć, że przyswajalność witaminy B3 z pokarmów roślinnych jest znacznie mniejsza niż z odzwierzęcych. Żeby zapewnić właściwe przyswajanie niacyny, należy pamiętać także o dostarczaniu organizmowi jej prekursora, czyli tryptofanu. To właśnie ten związek bakterie bytujące w przewodzie pokarmowym przekształcają w niacynę. Źródłami tryptofanu są głównie: spirulina, suche nasiona soi, lnu, pestki dyni oraz nasiona słonecznika. Podsumowanie Witamina B3, nazywana również niacyną, to jeden ze składników niezbędnych do prawidłowego funkcjonowania organizmu. Najlepszym sposobem jej dostarczania jest zbilansowana dieta, bogata w produkty, które są jej naturalnym źródłem. Należą do nich: drób, cielęcina, wątróbka, niektóre ryby, a także orzechy arachidowe.
    • Nomada
      Dzień dobry i Tobie ;  )      
    • 4 odsłony ironii
      🖐 O! A co tu tak politycznie?  To ja się jednak wyłamię Przywitać się chciałam i zostawić fajną nutę 😉    
    • 4 odsłony ironii
      O dzięki, obejrzę na pewno 🙂  Oglądaj, oglądaj. Pamiętaj, jaką masz motywację 😁 
    • 4 odsłony ironii
      Dzień dobry niedzielnie 🩷      
    • Gość w kość
      no,  zbyt piękne, aby było prawdziwe, ale...🙂  
    • Gość w kość
      tylko ubierz szersze wygodne buty!🤨    
    • Natie
      Jeśli ktoś ma wśród bliskich taką osobę, która nienaturalnie długo śpi i po obudzeniu  jeszcze bardziej jest zmęczona, to mam na to sprawdzoną radę. Trzeba wieczorem i koniecznie rano o świcie stanąć nad tą osobą śpiącą i wypowiedzieć kilka razy na głos prośbę do patronki lub patrona osoby śpiącej , np. dla śpiącej osoby o imieniu Helena : święta Heleno z nieba modl się nad naszą Helenką , święta Heleno z nieba przybądź z pomocą naszej Helence święta Heleno z nieba modl się nad naszą Helenką , święta Heleno z nieba przybądź z pomocą naszej Helence święta Heleno z nieba modl się nad naszą Helenką , święta Heleno z nieba przybądź z pomocą naszej Helence I tak z pięć razy a wówczas wzywana święta z Nieba przybywa z pomocą w ciagu 10 minut .  Sytuacja zostaje opanowana  bez trudu pomocą z nieba o wiele lepiej, niż nasze bierne wysiłki.      
    • Gregor
    • Dana
    • KapitanJackSparrow
      Potem drugi. A za trzecim razem drzwi pokoju zatrzasnęły się same.   Zapadła cisza. Nie ta zwyczajna, kiedy wszyscy nagle przestają mówić. Była ciężka, nienaturalna — jakby pomieszczenie samo wstrzymało oddech. Operator szarpnął za klamkę. Nic. – Otwórzcie to – powiedział, tym razem głośniej. Nikt się nie poruszył. Zardzewiała konstrukcja pośrodku pomieszczenia zadrżała. Stuk. Wszyscy spojrzeli w jej stronę. Na powierzchni metalu pojawiło się coś nowego. Cienka, pionowa szczelina, której wcześniej tam nie było. Rozszerzała się powoli, jak rozchylone usta. – Cofnijcie się – powiedział ktoś. Nikt nie zdążył. Ze szczeliny dobiegł szept. Nie był głośny. Ledwie słyszalny, a jednak każdy w pomieszczeniu usłyszał dokładnie to samo. – Jesteście już za późno. Operator pobladł. – Kto to powiedział? Odpowiedziała mu cisza. Potem monitor stojący na biurku zamigotał. Obraz z kamery przemysłowej zniknął, zastąpiony czarnym ekranem. Po chwili pojawiły się na nim litery. NIE PATRZCIE ZA SIEBIE. Jedna z osób nerwowo się zaśmiała. – Bardzo śmieszne. Na ekranie pojawiło się kolejne zdanie. ON JUŻ PATRZY. Ktoś powoli odwrócił głowę. Operator zdążył tylko krzyknąć: – NIE! Światło zgasło. W ciemności rozległ się gwałtowny trzask, a zaraz potem odgłos czegoś ciężkiego przesuwającego się po podłodze. Szurrrr. I jeszcze raz. Szurrrr. Tym razem znacznie bliżej. A potem tuż za ich plecami ktoś wyszeptał: – Teraz możecie się odwrócić. Ktoś krzyknął -Nawiedzony dom - i wszyscy z wielkim jazgotem salwowali się ucieczką do drzwi... w natłoku przepychającej ludzkiej ciżby przy drzwiach kapitan nagle poczuł coś miękkiego w dloni, i usłyszał adekwatnie jęk zaskoczenia wydobywajacy z kobiecych ust....
    • LadyTiger
      To dopiero jest występ  jaki perfekcyjny wokal po latach   
    • Natka
      A na środku pomieszczenia stało coś, co zdecydowanie nie powinno się tam znaleźć. Było wysokie niemal pod sufit i całe pokryte czymś, co z daleka przypominało zardzewiały metal. Nikt jednak nie potrafił powiedzieć, skąd się tam wzięło. Co gorsza, z każdym kolejnym uderzeniem dziwnego, pulsującego dźwięku jego powierzchnia lekko się poruszała. – To… oddycha? – wyszeptał operator. Wtedy coś wewnątrz konstrukcji odpowiedziało cichym stuknięciem. Raz. Potem drugi. A za trzecim razem drzwi pokoju zatrzasnęły się same.
    • Natka
      Skąd to?   Nerwowa 
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...