Skocz do zawartości


  • 0
Zaloguj się, aby obserwować  
example123

Kosmetyki, które polecacie i przeciwnie.

Pytanie

Czas na Gofra
example123

Cześć, myślę, ze każdy z Was ma swój NR1 kosmetyczny a także taki, którego nigdy więcej nie kupi!
Co byście polecili z czystym sumieniem bo macie sprawdzone na sobie?

Mam bardzo suchą skórę i dla mnie rewelacyjny był krem AA Clinical Lift niestety zaprzestali go produkować :( i mam kłopot z dobraniem nowego.
O'herbal to szampon po którym mam bardzo obolałą skórę głowy i krosty, niby dobry a jednak nie dla mnie. Co polecicie na suche, łamliwe, wypadające włosy? a może robiliście jakieś zabiegi?
Poproszę o opinie:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Polecane posty

  • 0
Helenka Zy
1 minutę temu, Maybe napisał:

To nie ja jestem na tym zdjeciu, nie przyznaje się ???

 

Pamiętam to zdjęcie ?

A pamiętasz jeszcze czajnik? To ten sam okres :D 

179613563

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


  • 0
Maybe
Napisano (edytowany)
5 minut temu, Helenka Zy napisał:

A pamiętasz jeszcze czajnik? To ten sam okres :D 

179613563

Pamiętam!!!!! ??????

Edytowano przez Maybe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Arkina

Nie polecam schaumy for men dla kobiet ?

Dziś umyłam nim włosy i za cholere nie mogłam się rozczesać. Musiałam uzyc jedwabiu do włosów ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Czas na Gofra
example123

To ja jakiś czas temu spróbowałam glinki do oczyszczania głowy i włosów bardzo polecana przez pewną sławną influ z YT podobno rewela na wypad pod namiot haha niby taki suchy szampon (czasami używam ale zbyt oblepia mi włosy)

boszzzzzzz ileż ja wody musiałam zlać żeby to cholerstwo zmyć a ić pan w piz..... :)nigdy więcej o nie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
_z_doskoku
Dnia 1.05.2021 o 08:22, example123 napisał:

Cześć, myślę, ze każdy z Was ma swój NR1 kosmetyczny a także taki, którego nigdy więcej nie kupi!

Krem  Babydream

https://allegro.pl/oferta/krem-ochronny-na-niepogode-z-awokado-do-buzi-i-rak-9161005008

 

+Zwykłe kremy marki Celia które odkryłam stosunkowo niedawno, bo 2 lata temu. Mam bardzo wrażliwą cerę i naczynkową. Celia żadnej krzywdy mi nie zrobiła.

Już nie chce kombinować z innymi firmami.Nawet aptecznymi. Lubiłam Biellendę. Popsuła się

Z droższych kremów przykre niespodzianki.  Masa składników komponentów  I te mocne zapachy.I oczy zaraz dają znać o sobie. Kupa łez.  

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
_z_doskoku
Dnia 27.05.2021 o 17:06, Arkina napisał:

Nie polecam schaumy for men dla kobiet ?

Dziś umyłam nim włosy i za cholere nie mogłam się rozczesać. Musiałam uzyc jedwabiu do włosów ?

To ja spróbuje nim umyć. Mam śliskie i proste włosy. Wolałabym mniej śliskie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Ktoś

Temat się nie rozwinie jak zwyczajnych treści nie przepuszczacie. Kuźwa co za patałachy  w tej moderacji siedzą. Teraz pewnie przejdzie :) W Seksmisji jak wypowiedział K ur w a to winda ruszyła  :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
gruszeczka

mogę wam polecić genialne maski owocowe power wit .c z Bielendy fajne opakowania na jeden raz sucha maska w płacie z naniesioną dawką witaminy c błyskawicznie przelewa się do komory z włókniną i szybko się napełnia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Klaud

Hejka,

kilka razy w ramach prezentu zdarzyło mi się kupić kosmetyki do pielęgnacji. Z dwóch produktów osoba obdarowana nie była zadowolona. Nie ze względu na działanie, a raczej ze względu na zapach, co mnie delikatnie zdziwiło, bo osoba powiedziała, że produktu dla siebie raczej drugi raz nie kupi, mimo że zauważyła znaczną poprawę stany swojej skóry. Szczerze mówiąc nigdy nie zwracałem uwagi na zapach produktów aż tak bardzo, kiedy dokonywałem zakupów dla siebie. Wręcz starałem się eliminować perfumy czy też inne kompozycje stricte zapachowe przy zakupach, chcąc minimalizować ryzyko niepożądanych reakcji skórnych. Naszła mnie refleksja – czy kobiety naprawdę aż tak bardzo zwracają uwagę przy dokonywaniu zakupów? Nie odstrasza Was “fragrance” czy też inne związki pokroju “linalool” czy “limonene” w składach? Jakich zapachów szukacie w produktach? Z chęcią zapoznam się z wszelkimi przykładami fajnie działających produktów, szczególnie dla cery trądzikowej o zapachach, które szczególnie zapadły Wam w pamięci lub co najmniej fajnych.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
talila

Ja większość kosmetyków mam raczej bezzapachowych czy z jakimś neutralnym zapachem wynikającym po prostu z użytych składników a nie dodanych aromatów. Mocno perfumowane kosmetyki nie zawsze są miłe, ale jak kosmetyk ładnie pachnie to dla mnie na plus. Nie mam wrażliwej czy alergicznej skóry, nie widzę powodu, żeby jakoś specjalnie unikać dodatków zapachowych w kosmetykach, ale wybieram kosmetyki przede wszystkim po działaniu a nie po zapachu. O ile zapach nie jest jakiś bardzo nieprzyjemny to dla mnie bez większego znaczenia w kontekście przyszłych zakupów. Oczywiście jeśli mówimy o kosmetykach do twarzy, bo np przy wyborze żelu pod prysznic bardzo zwracam uwagę. A z pachnących kosmetyków do twarzy super jest serum Sesderma C-Vit, które pachnie soczystymi mandarynkami (?). Za to na przykład żel do mycia z Miya był dla mnie zbyt mocno perfumowany i aż nieprzyjemnie się go używało.

Delikatnie pachnące i naturalne kosmetyki ma <reklama> Możesz przejrzeć sobie je na tej stronie, w sklepie mają zestawy prezentowe, tak więc moim zdaniem może być to niezły patent na prezent dla tej osoby. 

Ale jestem w stanie zrozumieć, że dla kogoś to ważny element, bo pielęgnacja powinna być przyjemnością i takim domowym spa. Może po prostu zapytaj tej osoby jakie zapachy lubi, żeby na przyszłość wiedzieć czego szukać? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Fifka

fwe2p7iuauox.jpg

Seria idealnie nawilża przesuszoną strukturę włosa po zabiegach termicznych! 

Włosy z łatwością się rozczesują, szczególnie po rozjaśnianiu w salonie fryzjerskim.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Jolcia

Jednym z moich ulubionych kosmetyków jest Olejek Busajna, naturalny, mega wydajny., znakomicie nawilża i ujędrnia skóre

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Maybe

Stary dobry Seboradin polecam. Z uwagi na moje ciągłe ostatnio farbowanie, bo tych "różów" już zużyłam od lipca 3. W dodatku suche powietrze, słona woda i słońce również dały im popalić, wiec zaczęłam używać Seboradinu, ale konieczne jest kupienie szamponu z odżywką w komplecie, bo po umyciu szamponem włosy są bardzo "tępe"- ja to tak nazywam - tzn są sztywne i splatane i ciężko je rozczesać. Odżywka zmiękcza. Więc skoro odżywka potrzebna to najlepiej z tej samej linii.

 

Dokupiłam jeszcze takie ampułki Seboradinu i wcieram je na noc. 

 

Jak dla moich bardzo cienkich włosów i ostatnio nieoszczędzanych - rewelacja. Włosy są lśniące, gładkie i mają zwiększoną objętość. Przy czesaniu i myciu rzeczywiście mniej ich wypada. Póki co nie mam jeszcze nowych odrostów, ale to wymaga czasu. 

 

Stary dobry Seboradin został starym dobrym Seboradinem, tylko pachnie ładnie. Kiedyś śmierdział, ale też działał. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Przygnębiony
WtomiGraj

Zwykłą parafinę i smalec gęsi polecam na suchą skórę. Generalnie im prostszy skład, tym lepiej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz na pytanie...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  





  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 739
    • Postów
      264 386
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      992
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    Chuckraivy
    Najnowszy użytkownik
    Chuckraivy
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Nomada
      W odpowiedzi dla poprawy samopoczucia dziś będzie Agmatyna   Agmatyna to pochodna L-argininy. W suplementach przedtreningowych jest odpowiedzialna za maksymalizację efektu pompy mięśniowej. Jej profil działania jest jednak sporo szerszy niż w przypadku L-argininy czy L-cytruliny – agmatyna jest również neuroprzekaźnikiem i pełni funkcję modulatora w układzie nerwowym. Jednak co to oznacza w praktyce? Czym jest agmatyna? Agmatyna jest metabolitem L-argininy. W ograniczonym stopniu jest ona syntezowana w organizmie po spożyciu tego aminokwasu w procesie dekarboksylacji. Jest to amina biogenna, której główne efekty wynikają z jej działania na ośrodkowy układ nerwowy. Agmatyna jest antagonistą receptorów NMDA (N-metylo-D-asparaginianowych), dzięki czemu chroni neurony przed nadmiernym pobudzeniem. Ma to wiele pozytywnych skutków dla zdrowia i samopoczucia, bowiem agmatyna:        posiada właściwości antydepresyjne        działa neuroprotekcyjnie        pomaga radzić sobie ze stresem Jest również w stanie obniżać tolerancję na stymulanty, również te stosowane w suplementach przedtreningowych, takie jak kofeina oraz niektóre leki – między innymi opioidy. Agmatyna działa również na receptory imidazolowe, co sprawia, że rozszerza naczynia krwionośne oraz na nikotynowe receptory acetylocholinowe, dzięki czemu wspiera pamięć i zdolności rozwiązywania problemów logicznych. Agmatyna jako substancja pompująca Swoją popularność agmatyna osiągnęła dzięki obecności w suplementach przedtreningowych – jest jedną z najskuteczniejszych substancji pompujących, która dodatkowo ma dużo niższe dawkowanie niż jej bardziej popularni kuzyni – L-arginina czy L-cytrulina. Działa poprzez indukcję syntezy tlenku azotu, który rozszerza naczynia krwionośne. Jest to mechanizm podobny co w przypadku wyżej wymienionych aminokwasów, jednak agmatyna działa pod tym względem ponad 100 razy skuteczniej (!). Dzięki zwiększeniu ilości tlenku azotu w obiegu agmatyna powoduje znaczne rozszerzenie naczyń krwionośnych, a co za tym idzie maksymalizację pompy mięśniowej. Ułatwia w ten sposób dotlenienie pracujących mięśni oraz zaopatrzenie ich w glukozę. Efekt ten ma również znaczenie pod kątem potencji oraz libido – poprawa ukrwienia narządów płciowych poprawia odczucia podczas współżycia. Właściwości nootropowe agmatyny Agmatyna jako neuroprzekaźnik bierze udział w formowaniu się pamięci. Podczas uczenia się jej poziom w hipokampie (ośrodek mózgu, w którym zlokalizowana jest pamięć) zwiększa się i zmniejsza ilość będącego tam glutaminianu – neuoprzekaźnika pobudzającego. Co prawda udział agmatyny w poprawie pamięci roboczej nie został jeszcze potwierdzony lub obalony, jednak przesłanki odnośnie jej możliwości w powstawaniu wspomnień są co najmniej obiecujące. Agmatyna zwiększa również możliwości koncentracji oraz powoduje efekt nienachalnego relaksu i uspokojenia. Dzięki temu świetnie łączy się z innymi substancjami nootropowymi takimi jak różne formy choliny (CDP-Cholina, Alpha GPC) czy hupercyna A, która również jest antagonistą NMDA. Agmatyna na depresję Jedną z najciekawszych cech agmatyny są jej właściwości antydepresyjne. Są one widoczne już przy minimalnych dawkach. Depresja jest chorobą o wielu hipotezach pochodzenia. Przypadek każdego chorego jest różny, stąd ciężko wskazać jednoznaczną przyczynę zapadnięcia na nią. Ciekawe zaś jest to, że agmatyna działa przeciwdepresyjnie według większości znanych hipotez depresji. Z jednej strony posiada mechanizm działania podobny do ketaminy, która jest lekiem stosowanym do leczenia depresji lekoopornej, mianowicie blokuje glutaminian – neuroprzekaźnik, którego nadmierna ilość jest postrzegana jako przyczyna tej choroby według glutaminergicznej hipotezy depresji. Dodatkowo agmatyna podnosi poziomy neuroprzekaźników odpowiedzialnych za uczucie szczęścia – serotoniny, dopaminy i noradrenaliny. Do tego działa neuroprotekcyjnie (między innymi podnosi ilość BDNF – neurotroficznego czynnika wzrostu) oraz minimalizuje stres oksydacyjny. Udowodniono też działanie synergiczne agmatyny z bupropionem w zmniejszaniu objawów depresji – podawanie agmatyny wzmacniało działanie leku oraz zmniejszało objawy depresji1. Agmatyna a ból Antagoniści NMDA, między innymi agmatyna działają często przeciwbólowo. W pewnym badaniu naukowcy sprawdzili skuteczność i bezpieczeństwo podawania agmatyny przy zapaleniu nerwu wywołanego dyskopatią w odcinku lędźwiowym kręgosłupa. Przyjmowanie agmatyny w dawkach od 1,3g w górę znacznie obniżało raportowany przez pacjentów ból (o 26,7%) oraz podniosło wskaźnik jakości życia[ii]. Przyjmowanie agmatyny zostało określone przez naukowców jako bezpieczne i skuteczne narzędzie w minimalizowaniu objawów zapalenia nerwu wywołanego dyskopatią. Z tego względu podejrzewa się, że może być pomocna przy minimalizowaniu objawów bólu neuropatycznego2.  Dodatkowym efektem agmatyny jest synergicznie działanie ze znanymi lekami przeciwbólowymi jakimi jak morfina czy fentanyl – pomaga redukować odczuwany ból, umożliwia zmniejszenie tolerancji na te substancje oraz prawdopodobieństwo uzależnienia od nich[iii]. Agmatyna a odporność na stres W odpowiedzi na stres ludzki organizm wydziela zwiększoną ilość enzymu, który przekształca L-argininę w agmatynę. Jest to postrzegane jako mechanizm obronny organizmu, głównie przed uszkodzeniami neuronalnymi spowodowanymi zbyt wysokim poziomem kortyzolu. Agmatyna bierze również udział w zmniejszaniu odczuwanego lęku[iv]. Co więcej – naukowcy sugerują, że mechanizm alkoholu w zwalczaniu lęków może opierać się właśnie na zwiększaniu stężenia agmatyny w mózgu. Stwierdzenie to jest oparte na badaniu, w którym powodując wyczerpanie zapasów agmatyny znikał efekt przeciwlękowy alkoholu[v]. Agmatyna a apetyt Osoby, które mają problem z nabraniem wagi z pewnością docenią suplementację agmatyną. Dzięki aktywowaniu receptorów alfa-2-adrenergiczne agmatyna zwiększa apetyt. Działa niejako odwrotnie do johimbiny, która blokując je hamuje również apetyt. W badaniach na szczurach agmatyna umożliwiała już najedzonym szczurom dalsze jedzenie nie powodując większych zmian w zachowaniu tych, które w momencie jej przyjęcia już były głodne. Można więc przypuszczać, że agmatyna jest dobrym suplementem dla osób, które mają problem z przejadaniem odpowiedniej ilości kalorii w swojej diecie. Czy agmatyna jest bezpieczna? Według obecnej wiedzy agmatyna nie wykazuje skutków ubocznych. Przy większych dawkach, dochodzących do 3,5g dziennie pacjenci raportowali dyskomfort trawienny, który jednak mijał po kilku dniach codziennego przyjmowania tej dawki. Zbadano również długoterminowe bezpieczeństwo tej substancji – podawanie 2,67g agmatyny rozdzielonej na dwie dawki przez 5 lat nie spowodowało żadnych skutków ubocznych ani nie odbiło się negatywnie na zdrowiu badanych[vi].  Można więc z pewnością stwierdzić, że agmatyna jest substancją bezpieczną, szczególnie w standardowych dawkach. Dawkowanie Jak dawkować agmatynę? Jednorazowo zaleca się przyjmowanie około 500mg agmatyny, aby osiągnąć efekt nootropowy i około 1g w celu nasilenia efektu pompy mięśniowej. W przypadku depresji dawkowanie dochodzi do 2-3g dziennie.
    • Nomada
      Kolejny raz moja wina, no dobrze jakoś sobie poradzą, jak zwykle zresztą ;  )
    • Nomada
      A jeszcze ciekawiej się robi gdy tak reagują na każdą napotkaną przypadkowo kobietę ;  )
    • Nomada
      Lubiłam ten serial, czytałam że dzięki niemu udało się uratować kilka osób ;  )
    • Nomada
    • Vitalinka
      Lepiej być cukierkowatym,  niż jak Kość całym włochatym.
    • Vitalinka
      A ja lubię tak: zimę potem lato potem jesień...hmm wiosnę też lubię, a wyszła mi na końcu... Więc tak: zima,lato, wiosna...ale jesień też jest super.... zima (bo mi smutno jak się kończy) wiosna jesień i lato O TAK!🙂
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      Nie, musisz pozostać stabilny, ale mógłbyś się trochę uwrażliwić i wyluzować🙂
    • Gość w kość
      oby mnie... ... to nie spotkało😱  
    • Vitalinka
      ...bo wchodzi we mnie Twoja szarzyzna w interreakcji z Tobą... Tak sobie pomyślałam😲
    • Vitalinka
      Tak wlazłam przez okno i urządzam sobie wycieczki i co mi zrobisz🙂
    • Vitalinka
      To pisze facet co mnie nazwał:   histeryczką bez klasy i infantylnym farmazonem,   oczywiście nie nazwałeś mnie tak dwa razy tylko cztery oddzielnie : że histeryczka, że bez klasy, że infantylna i że piszę farmazony! A ja to sobie tak połączyłam ładnie🙂  
    • LadyTiger
      Nie pozwólmy już nikomu odebrać nam kraju   
    • Gość w kość
      ale ja pisałem o treściach, a Ty sobie personalne wycieczki urządzasz,   to takie niecukierkowe🤔    
    • Vitalinka
      Tak to jest prawdziwe, ja tak miałam, jest to obustronne i to są hormony dopasowane idealnie, i nie jest to chemia tylko biologia🙂
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      No nie mów, ten filmik jest taki piękny, oglądałam go sto razy, zakochał się jak nic!
    • Vitalinka
      AAAAAAAAA muszę to odczarować! Natychmiast!    
    • Vitalinka
      Zepsułeś mi Marka Whalberga...😢
    • Vitalinka
      dziękuję za opinię. Ja natomiast uważam, że Ty jesteś za ponury. Ja jestem dla Ciebie cukierkowa, a Ty dla mnie szarobury jak kurz pod kanapą. Taki realistyczny do bólu, a świat też nie jest taki okropny!  Tyle, że dobro jest mało niewidoczne i źle się sprzedaje, dlatego pozytywne treści mogą wydawać się odrealnione. Muzyka też jest odrealniona, a pomimo to jej słuchasz, zaloguj się i mnie zablokuj i po problemie Ty Hakuno Matato, Ty🙂 A zresztą każdy może mieć swoje zdanie i też  jest ok🙂 
    • Vitalinka
      Ojej bidulek się żali, ale masz strasznie...
    • Vitalinka
      On tak niezrozumiale pisze. To akurat nie ma nic wspólnego z Tobą, nie przejmuj się.🙂 
    • Vitalinka
      Nigdy w życiu nie trzasnęłam drzwiami, strzelam focha i już🙂 ale szybko mi przechodzi, bo sobie myślę "eee, życie jest takie krótkie, za krótkie na spory, kłótnie"
    • Vitalinka
      Żę co?😄
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...