Skocz do zawartości


  • 0
Zaloguj się, aby obserwować  
example123

Kosmetyki, które polecacie i przeciwnie.

Pytanie

Czas na Gofra
example123

Cześć, myślę, ze każdy z Was ma swój NR1 kosmetyczny a także taki, którego nigdy więcej nie kupi!
Co byście polecili z czystym sumieniem bo macie sprawdzone na sobie?

Mam bardzo suchą skórę i dla mnie rewelacyjny był krem AA Clinical Lift niestety zaprzestali go produkować :( i mam kłopot z dobraniem nowego.
O'herbal to szampon po którym mam bardzo obolałą skórę głowy i krosty, niby dobry a jednak nie dla mnie. Co polecicie na suche, łamliwe, wypadające włosy? a może robiliście jakieś zabiegi?
Poproszę o opinie:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Polecane posty

  • 1
Czas na Gofra
example123

Zapomniałabym polecić super fajną keratynę LA-BRASILIANA TRE define&shine jest superrrr.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


  • 0
Arkina
Napisano (edytowany)
1 godzinę temu, example123 napisał:

O'herbal to szampon po którym mam bardzo obolałą skórę głowy i krosty, niby dobry a jednak nie dla mnie. Co polecicie na suche, łamliwe, wypadające włosy? a może robiliście jakieś zabiegi?
Poproszę o opinie:)

Z włosami to ja mam świra ?

Szampon jak szampon ale używam różnych masek, mgiełki keratynowe, spreje termiczne tylko po to aby zapuścić i nawet się udaje. Teraz są  odżywione i sprężyste oraz coraz dłuższe. Nawet sporo przyciemniłam włosy aby nie niszczy rozjaśniaczem. Działa póki co  ?

Żeby tego było mało kupiłam biotynę i zamierzam łykać. Pomaga zachować zdrowe włosy. O efektach mogę napisać za jakiś czas. 

Edytowano przez Arkina

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Gość w kość
6 godzin temu, example123 napisał:

O'herbal to szampon po którym mam bardzo obolałą skórę

auć!

co to za szampon?!?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Maybe
9 godzin temu, Arkina napisał:

Z włosami to ja mam świra ?

Szampon jak szampon ale używam różnych masek, mgiełki keratynowe, spreje termiczne tylko po to aby zapuścić i nawet się udaje. Teraz są  odżywione i sprężyste oraz coraz dłuższe. Nawet sporo przyciemniłam włosy aby nie niszczy rozjaśniaczem. Działa póki co  ?

Żeby tego było mało kupiłam biotynę i zamierzam łykać. Pomaga zachować zdrowe włosy. O efektach mogę napisać za jakiś czas. 

A co to są spraye termiczne i na co działają? 

Tzn rozumiem że na włosy ale jak działają, co poprawiają? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Arkina
4 minuty temu, Maybe napisał:

A co to są spraye termiczne i na co działają? 

Inaczej termoochronny, spray termiczny chroni włosy podczas stylizacji suszarką lub prostownicą, zapobiega utracie wilgotności i ułatwia układanie włosów.

U mnie suszarka i prostownica to podstawa więc dlatego. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Czas na Gofra
example123
23 godziny temu, Arkina napisał:

Z włosami to ja mam świra ?

Szampon jak szampon ale używam różnych masek, mgiełki keratynowe, spreje termiczne tylko po to aby zapuścić i nawet się udaje. Teraz są  odżywione i sprężyste oraz coraz dłuższe. Nawet sporo przyciemniłam włosy aby nie niszczy rozjaśniaczem. Działa póki co  ?

Żeby tego było mało kupiłam biotynę i zamierzam łykać. Pomaga zachować zdrowe włosy. O efektach mogę napisać za jakiś czas. 

No super :) a ile cm na miesiąc rosną Ci włosy? co z tych masek i mgiełek? nazwy pliss :*

Mi zawsze rosną powoli chyba niecały cm na miesiąc hehe ale np po bokach twarzy nigdy nie obcinam a zawsze są krótkie dość i jak spinam włosy u góry to po umyciu wyślizgują się i wyglądam jak półmop ?bo ma całego mopa mam za mało włosów.

18 godzin temu, Gość w kość napisał:

auć!

co to za szampon?!?

Nazwa O'herbal. Niby naturalne składniki ale ...:(

 

 

A zwracacie uwagę na składy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Arkina
Napisano (edytowany)
27 minut temu, example123 napisał:

No super :) a ile cm na miesiąc rosną Ci włosy? co z tych masek i mgiełek? nazwy pliss :*

Mi zawsze rosną powoli chyba niecały cm na miesiąc hehe ale np po bokach twarzy nigdy nie obcinam a zawsze są krótkie dość i jak spinam włosy u góry to po umyciu wyślizgują się i wyglądam jak półmop ?bo ma całego mopa mam za mało włosów.

Gdzieś z cm na pewno. Jak teraz patrzę to od początku jesieni jakieś 10 cm przybyło. Jeszcze z 10-15 cm i będę zadowolona.

Z kosmetyków to biorę i testuje, jakoś do tej pory szczególnie się nie zawiodłam na niczym a włosy wyglądają znacznie lepiej.

Nie są to jakieś wyszukane kosmetyki i drogie. 

 Szampony głownie z Gliss kur kupuje, Fructis, bywa że Dove.

 

Maskę uwielbiam z Tresemme.

spacer.png

 

Miałam też:

 

shopping?q=tbn:ANd9GcRl87bDQctxlpDWTxdFt

 

Miełka keratynową to z Faberlic, firma katalogowa jak Avon. 

spacer.png

 

 

Wcześniej miałam krem termoochrony z prostowaniem włosów.

 

72647_pim.jpg

Teraz kupiłam z Avon sprey termiczny

 

AVON-Spray-termiczny

 

Zatem nic szczególnego ;)

27 minut temu, example123 napisał:

A zwracacie uwagę na składy?

Niezbyt bo nie mam żadnych reakcji uczuleniowych.

 

 

 

 

Edytowano przez Arkina

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Pieprzna

Moje zeszłoroczne odkrycie to szampon Joanna keratyna. Miałam połamane szorstkie włosy. Już po pierwszym użyciu odczułam różnicę w dotyku, włosy wygładzone. Szampon raczej nie do codziennego użytku, bo mogą robić się strączki ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Maybe
Napisano (edytowany)
21 godzin temu, Arkina napisał:

Inaczej termoochronny, spray termiczny chroni włosy podczas stylizacji suszarką lub prostownicą, zapobiega utracie wilgotności i ułatwia układanie włosów.

U mnie suszarka i prostownica to podstawa więc dlatego. 

Dzięki a to mi nie jest potrzebny bo ja nie stylizuje włosów. Czasem nawet nie używam suszarki. 

21 godzin temu, Arkina napisał:

Inaczej termoochronny, spray termiczny chroni włosy podczas stylizacji suszarką lub prostownicą, zapobiega utracie wilgotności i ułatwia układanie włosów.

U mnie suszarka i prostownica to podstawa więc dlatego. 

Dzięki a to mi nie jest potrzebny bo ja nie stylizuje włosów. Czasem nawet nie używam suszarki. 

 

 

 

Też polecam firmę Tresemmé i z linii Gliss kur. 

 

Z droższych natomiast polecam firmę Kerastase. 

Edytowano przez Maybe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Arkina
31 minut temu, Maybe napisał:

Czasem nawet nie używam suszarki. 

 

Dla mnie to życie na krawędzi ??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Maybe
2 godziny temu, Arkina napisał:

Dla mnie to życie na krawędzi ??

Moje włosy mają artystyczny nieład ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Arkina
15 minut temu, Maybe napisał:

Moje włosy mają artystyczny nieład ?

Moje lekko się podkręcają a ja tego nie akceptuje do końca więc staram się nad tym panować ale to nie oznacza, że jestem wyczesana i żaden włos nie drgnie. Wręcz przeciwnie :D

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Maybe
Przed chwilą, Arkina napisał:

Moje lekko się podkręcają a ja tego nie akceptuje do końca więc staram się nad tym panować ale to nie oznacza, że jestem wyczesana i żaden włos nie drgnie. Wręcz przeciwnie :D

 

Ja mam szczególne podejście do włosów I paznokci, co wcale nie czyni mnie piękniejszą, ale coz począć. Nazwałabym to fobią; nie lubię włosów za bardzo maltretować suszarką, a tym bardziej lokówką czy prostownicą, bałabym się że je to boli, ostatnio nawet przestałam farbować I noszę dumnie siwe pasemka, paznokci nie wyobrażam sobie non stop malować, nie mówiąc o żelach czy kiedyś tipsach, czułabym jak bolą mnie płytki. Tak samo czuję ogromną niechęć do niektórych fluidow, czuję wtedy jakby moja skóra nie oddychala I się dusi, i czuje się niekomfortowo. 

Ale u innych mi się podoba. 

Wiem, jestem nieco szurnięta. 

Jak przestanę obcinać włosy i paznokcie, bo stwierdzę że je to boli, poproszę mojego K., żeby wziął mnie do psychiatry ?????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Czas na Gofra
example123
14 godzin temu, Maybe napisał:

Ja mam szczególne podejście do włosów I paznokci, co wcale nie czyni mnie piękniejszą, ale coz począć. Nazwałabym to fobią; nie lubię włosów za bardzo maltretować suszarką, a tym bardziej lokówką czy prostownicą, bałabym się że je to boli, ostatnio nawet przestałam farbować I noszę dumnie siwe pasemka, paznokci nie wyobrażam sobie non stop malować, nie mówiąc o żelach czy kiedyś tipsach, czułabym jak bolą mnie płytki. Tak samo czuję ogromną niechęć do niektórych fluidow, czuję wtedy jakby moja skóra nie oddychala I się dusi, i czuje się niekomfortowo. 

Ale u innych mi się podoba. 

Wiem, jestem nieco szurnięta. 

Jak przestanę obcinać włosy i paznokcie, bo stwierdzę że je to boli, poproszę mojego K., żeby wziął mnie do psychiatry ?????

Kurcze a ja myślałam, że jestem osamotniona w takim podejściu. Może nie dotyczyło to paznokci ( kiedyś miałam hybrydy z pół roku ) aż tak ale cała reszta jak najbardziej, zatem nie używam jakichkolwiek malowideł. Jestem saute hehe prawie bo farbowałam włosy a obecnie próbuję żeby to zrosło no i przez to pytanie odnośnie szybkości porostu włosów i wspomagaczy w tymże :)

 

17 godzin temu, Arkina napisał:

Dla mnie to życie na krawędzi ??

O skoro tak to musisz mieć gęste włosy :D ja mam pińć na krzyż :P
Dzięki za nazwy produktów @Pieprzna również. Joanna ma dobre produkty, przynajmniej te co ja używałam np farba Joanny w białym opakowaniu. Właśnie tę używałam w kolorze platynowym i włosy były OK.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Arkina
Napisano (edytowany)
10 minut temu, example123 napisał:

Kurcze a ja myślałam, że jestem osamotniona w takim podejściu. Może nie dotyczyło to paznokci ( kiedyś miałam hybrydy z pół roku ) aż tak ale cała reszta jak najbardziej, zatem nie używam jakichkolwiek malowideł. Jestem saute hehe prawie bo farbowałam włosy a obecnie próbuję żeby to zrosło no i przez to pytanie odnośnie szybkości porostu włosów i wspomagaczy w tymże :)

Natularnosc jest najlepsza a i porządna ? Znaczy że razem z Maybe jesteście piękne z natury i nie potrzebujecie ton warstw aby się upiększyć. 

Szczerze przyznam że ja włosy farbuje, paznokcie też są zrobione bo przy mojej pracy non stop w pieniądzach miałam ciągle brudne paznokcie i niezbyt estetycznie to wyglądało i strasznie mnie drażniło. Cień, tusz i puder też mi nie są obce ? W domu za to jak mnie stworzono bywam ?

 

10 minut temu, example123 napisał:

O skoro tak to musisz mieć gęste włosy :D ja mam pińć na krzyż :P

Mam ich sporo jak mówi fryzjerka ale nie sa grube i za to delikatne. 

Edytowano przez Arkina

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Maybe
22 minuty temu, example123 napisał:

Kurcze a ja myślałam, że jestem osamotniona w takim podejściu. Może nie dotyczyło to paznokci ( kiedyś miałam hybrydy z pół roku ) aż tak ale cała reszta jak najbardziej, zatem nie używam jakichkolwiek malowideł. Jestem saute hehe prawie bo farbowałam włosy a obecnie próbuję żeby to zrosło no i przez to pytanie odnośnie szybkości porostu włosów i wspomagaczy w tymże :)

 

Ja maluje się ale nie zaklejam skóry twarzy fluidami, a paznokcie pomaluje raz na jakiś czas, ale generalnie mam chyba fobię. 

U mnie o tyle dobrze było, że farba nie odbiegała mocno kolorem od naturalnych I w końcu odrosła, trochę się zmyła, bo codziennie myje włosy I teraz mam naturalny czarno siwawy gdzieniegdzie. I tak zostawię. Może jeszcze kiedyś nałożę farbę nie mówię nie, ale na razie dam odpocząć. 

Nie wiem co na porost włosów. Też chętnie się dowiem. 

Mnie najbardziej odpowiadają kosmetyki z tych firm co wymieniła Arkina, czyli Tresemme , Gliss Kur I jeszcze Kerastase. 

24 minuty temu, Arkina napisał:

bo przy mojej pracy non stop w pieniądzach 

Bardzo zainteresował mnie ten wers.... Podzielisz się? ???

 

Co do malowania, u kogoś mi się podobają ładnie zrobione pomalowane paznokcie, czy hybrydy. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Arkina
Dnia 3.05.2021 o 11:12, Maybe napisał:

Bardzo zainteresował mnie ten wers.... Podzielisz się? ???

Kasa jest nieodłącznym elementem mojej pracy. Kupujesz, ja sprzedaje a ty płacisz. Banoty, bilon, konwoje, rozliczenia co chwilę a jak wiadomo na gotówce jest najgorszy syf. Po godzinie ręce już są nieźle wybrudzone. To nie moja kasa wiec na mnie wrażenia nie robi kompletnie ? 

Dnia 3.05.2021 o 11:12, Maybe napisał:

Co do malowania, u kogoś mi się podobają ładnie zrobione pomalowane paznokcie, czy hybrydy. 

Jutro idę w końcu zrobić sobie bo mam miesięczny odrost przez lockdown. 

Coś wiosennego rzucę chyba. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Maybe
1 godzinę temu, Arkina napisał:

Kasa jest nieodłącznym elementem mojej pracy. Kupujesz, ja sprzedaje a ty płacisz. Banoty, bilon, konwoje, rozliczenia co chwilę a jak wiadomo na gotówce jest najgorszy syf. Po godzinie ręce już są nieźle wybrudzone. To nie moja kasa wiec na mnie wrażenia nie robi kompletnie ? 

Jutro idę w końcu zrobić sobie bo mam miesięczny odrost przez lockdown. 

Coś wiosennego rzucę chyba. 

Ja też robię w pieniądzach, ale tych na papierze ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Arkina
3 minuty temu, Maybe napisał:

Ja też robię w pieniądzach, ale tych na papierze ;)

Księgowa? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Maybe
22 minuty temu, Arkina napisał:

Księgowa? 

Też, ale bardziej analityk finansowy. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Arkina
Napisano (edytowany)

Dziewczyny dla Was też twórca suchego szamponu to bohater? :P

Mnie często ratuje życie :)

 

Edytowano przez Arkina

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Pieprzna
2 godziny temu, Arkina napisał:

Dziewczyny dla Was też twórca suchego szamponu to bohater? :P

Mnie często ratuje życie :)

 

Pewnie moja siostra przyznałaby Ci rację. Ja jakoś nie mogę się przekonać. Chyba jest mi po prostu zbędny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Maybe
7 godzin temu, Arkina napisał:

Dziewczyny dla Was też twórca suchego szamponu to bohater? :P

Mnie często ratuje życie :)

 

Ja myję i tak codziennie, bo po nocy mam zbyt duży bałagan na głowie. Ale używałam kilka razy i o ile zaraz po zrobieniu jest ok to już popołudniem czy wieczorem włosy po takim szamponie są jednak niezbyt fajne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Helenka Zy
Dnia 10.05.2021 o 10:01, Arkina napisał:

Dziewczyny dla Was też twórca suchego szamponu to bohater? :P

Mnie często ratuje życie :)

 

Czasem zdarza mi się użyć, bo mam dość długie i gęste włosy. A że ich nie suszę, nie stylizuję prawie wcale, to naturalne suszenie trochę trwa. Czasem zwyczajnie mi się nie chce umyć i rano się musze tym ustrojstwem poratować. Ładnie pachnie ;) Nie farbuję też włosów. Nie używam żadnych szczególnych specyfików, najczęściej Head&Shoulders i BioSilk, bo mam suchą skórę. Lubię też od czasu do czasu poratować się odżywką Kerastase, jedwabiem w płynie czy olejkiem na końcówki. Leń jestem, niestety. 

Na paznokciach mam hybrydę. Niestety, moje płytki są słabe i łamliwe od zawsze, więc to jedyne sensowne wyjście, żeby dłoń dobrze wyglądała. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Czas na Gofra
example123
Dnia 12.05.2021 o 09:11, Helenka Zy napisał:

 Niestety, moje płytki są słabe i łamliwe od zawsze, więc to jedyne sensowne wyjście, żeby dłoń dobrze wyglądała. 

Ja zawsze miałam fatalne paznokcie ale po hybrydach raz w miesiacu robie sobie maniciure japoński i mam extra twarde paznokcie tak, że polecam. No oczywiście hybryda ładniej wygląda:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz na pytanie...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  





  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 739
    • Postów
      264 386
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      992
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    Chuckraivy
    Najnowszy użytkownik
    Chuckraivy
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Nomada
      W odpowiedzi dla poprawy samopoczucia dziś będzie Agmatyna   Agmatyna to pochodna L-argininy. W suplementach przedtreningowych jest odpowiedzialna za maksymalizację efektu pompy mięśniowej. Jej profil działania jest jednak sporo szerszy niż w przypadku L-argininy czy L-cytruliny – agmatyna jest również neuroprzekaźnikiem i pełni funkcję modulatora w układzie nerwowym. Jednak co to oznacza w praktyce? Czym jest agmatyna? Agmatyna jest metabolitem L-argininy. W ograniczonym stopniu jest ona syntezowana w organizmie po spożyciu tego aminokwasu w procesie dekarboksylacji. Jest to amina biogenna, której główne efekty wynikają z jej działania na ośrodkowy układ nerwowy. Agmatyna jest antagonistą receptorów NMDA (N-metylo-D-asparaginianowych), dzięki czemu chroni neurony przed nadmiernym pobudzeniem. Ma to wiele pozytywnych skutków dla zdrowia i samopoczucia, bowiem agmatyna:        posiada właściwości antydepresyjne        działa neuroprotekcyjnie        pomaga radzić sobie ze stresem Jest również w stanie obniżać tolerancję na stymulanty, również te stosowane w suplementach przedtreningowych, takie jak kofeina oraz niektóre leki – między innymi opioidy. Agmatyna działa również na receptory imidazolowe, co sprawia, że rozszerza naczynia krwionośne oraz na nikotynowe receptory acetylocholinowe, dzięki czemu wspiera pamięć i zdolności rozwiązywania problemów logicznych. Agmatyna jako substancja pompująca Swoją popularność agmatyna osiągnęła dzięki obecności w suplementach przedtreningowych – jest jedną z najskuteczniejszych substancji pompujących, która dodatkowo ma dużo niższe dawkowanie niż jej bardziej popularni kuzyni – L-arginina czy L-cytrulina. Działa poprzez indukcję syntezy tlenku azotu, który rozszerza naczynia krwionośne. Jest to mechanizm podobny co w przypadku wyżej wymienionych aminokwasów, jednak agmatyna działa pod tym względem ponad 100 razy skuteczniej (!). Dzięki zwiększeniu ilości tlenku azotu w obiegu agmatyna powoduje znaczne rozszerzenie naczyń krwionośnych, a co za tym idzie maksymalizację pompy mięśniowej. Ułatwia w ten sposób dotlenienie pracujących mięśni oraz zaopatrzenie ich w glukozę. Efekt ten ma również znaczenie pod kątem potencji oraz libido – poprawa ukrwienia narządów płciowych poprawia odczucia podczas współżycia. Właściwości nootropowe agmatyny Agmatyna jako neuroprzekaźnik bierze udział w formowaniu się pamięci. Podczas uczenia się jej poziom w hipokampie (ośrodek mózgu, w którym zlokalizowana jest pamięć) zwiększa się i zmniejsza ilość będącego tam glutaminianu – neuoprzekaźnika pobudzającego. Co prawda udział agmatyny w poprawie pamięci roboczej nie został jeszcze potwierdzony lub obalony, jednak przesłanki odnośnie jej możliwości w powstawaniu wspomnień są co najmniej obiecujące. Agmatyna zwiększa również możliwości koncentracji oraz powoduje efekt nienachalnego relaksu i uspokojenia. Dzięki temu świetnie łączy się z innymi substancjami nootropowymi takimi jak różne formy choliny (CDP-Cholina, Alpha GPC) czy hupercyna A, która również jest antagonistą NMDA. Agmatyna na depresję Jedną z najciekawszych cech agmatyny są jej właściwości antydepresyjne. Są one widoczne już przy minimalnych dawkach. Depresja jest chorobą o wielu hipotezach pochodzenia. Przypadek każdego chorego jest różny, stąd ciężko wskazać jednoznaczną przyczynę zapadnięcia na nią. Ciekawe zaś jest to, że agmatyna działa przeciwdepresyjnie według większości znanych hipotez depresji. Z jednej strony posiada mechanizm działania podobny do ketaminy, która jest lekiem stosowanym do leczenia depresji lekoopornej, mianowicie blokuje glutaminian – neuroprzekaźnik, którego nadmierna ilość jest postrzegana jako przyczyna tej choroby według glutaminergicznej hipotezy depresji. Dodatkowo agmatyna podnosi poziomy neuroprzekaźników odpowiedzialnych za uczucie szczęścia – serotoniny, dopaminy i noradrenaliny. Do tego działa neuroprotekcyjnie (między innymi podnosi ilość BDNF – neurotroficznego czynnika wzrostu) oraz minimalizuje stres oksydacyjny. Udowodniono też działanie synergiczne agmatyny z bupropionem w zmniejszaniu objawów depresji – podawanie agmatyny wzmacniało działanie leku oraz zmniejszało objawy depresji1. Agmatyna a ból Antagoniści NMDA, między innymi agmatyna działają często przeciwbólowo. W pewnym badaniu naukowcy sprawdzili skuteczność i bezpieczeństwo podawania agmatyny przy zapaleniu nerwu wywołanego dyskopatią w odcinku lędźwiowym kręgosłupa. Przyjmowanie agmatyny w dawkach od 1,3g w górę znacznie obniżało raportowany przez pacjentów ból (o 26,7%) oraz podniosło wskaźnik jakości życia[ii]. Przyjmowanie agmatyny zostało określone przez naukowców jako bezpieczne i skuteczne narzędzie w minimalizowaniu objawów zapalenia nerwu wywołanego dyskopatią. Z tego względu podejrzewa się, że może być pomocna przy minimalizowaniu objawów bólu neuropatycznego2.  Dodatkowym efektem agmatyny jest synergicznie działanie ze znanymi lekami przeciwbólowymi jakimi jak morfina czy fentanyl – pomaga redukować odczuwany ból, umożliwia zmniejszenie tolerancji na te substancje oraz prawdopodobieństwo uzależnienia od nich[iii]. Agmatyna a odporność na stres W odpowiedzi na stres ludzki organizm wydziela zwiększoną ilość enzymu, który przekształca L-argininę w agmatynę. Jest to postrzegane jako mechanizm obronny organizmu, głównie przed uszkodzeniami neuronalnymi spowodowanymi zbyt wysokim poziomem kortyzolu. Agmatyna bierze również udział w zmniejszaniu odczuwanego lęku[iv]. Co więcej – naukowcy sugerują, że mechanizm alkoholu w zwalczaniu lęków może opierać się właśnie na zwiększaniu stężenia agmatyny w mózgu. Stwierdzenie to jest oparte na badaniu, w którym powodując wyczerpanie zapasów agmatyny znikał efekt przeciwlękowy alkoholu[v]. Agmatyna a apetyt Osoby, które mają problem z nabraniem wagi z pewnością docenią suplementację agmatyną. Dzięki aktywowaniu receptorów alfa-2-adrenergiczne agmatyna zwiększa apetyt. Działa niejako odwrotnie do johimbiny, która blokując je hamuje również apetyt. W badaniach na szczurach agmatyna umożliwiała już najedzonym szczurom dalsze jedzenie nie powodując większych zmian w zachowaniu tych, które w momencie jej przyjęcia już były głodne. Można więc przypuszczać, że agmatyna jest dobrym suplementem dla osób, które mają problem z przejadaniem odpowiedniej ilości kalorii w swojej diecie. Czy agmatyna jest bezpieczna? Według obecnej wiedzy agmatyna nie wykazuje skutków ubocznych. Przy większych dawkach, dochodzących do 3,5g dziennie pacjenci raportowali dyskomfort trawienny, który jednak mijał po kilku dniach codziennego przyjmowania tej dawki. Zbadano również długoterminowe bezpieczeństwo tej substancji – podawanie 2,67g agmatyny rozdzielonej na dwie dawki przez 5 lat nie spowodowało żadnych skutków ubocznych ani nie odbiło się negatywnie na zdrowiu badanych[vi].  Można więc z pewnością stwierdzić, że agmatyna jest substancją bezpieczną, szczególnie w standardowych dawkach. Dawkowanie Jak dawkować agmatynę? Jednorazowo zaleca się przyjmowanie około 500mg agmatyny, aby osiągnąć efekt nootropowy i około 1g w celu nasilenia efektu pompy mięśniowej. W przypadku depresji dawkowanie dochodzi do 2-3g dziennie.
    • Nomada
      Kolejny raz moja wina, no dobrze jakoś sobie poradzą, jak zwykle zresztą ;  )
    • Nomada
      A jeszcze ciekawiej się robi gdy tak reagują na każdą napotkaną przypadkowo kobietę ;  )
    • Nomada
      Lubiłam ten serial, czytałam że dzięki niemu udało się uratować kilka osób ;  )
    • Nomada
    • Vitalinka
      Lepiej być cukierkowatym,  niż jak Kość całym włochatym.
    • Vitalinka
      A ja lubię tak: zimę potem lato potem jesień...hmm wiosnę też lubię, a wyszła mi na końcu... Więc tak: zima,lato, wiosna...ale jesień też jest super.... zima (bo mi smutno jak się kończy) wiosna jesień i lato O TAK!🙂
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      Nie, musisz pozostać stabilny, ale mógłbyś się trochę uwrażliwić i wyluzować🙂
    • Gość w kość
      oby mnie... ... to nie spotkało😱  
    • Vitalinka
      ...bo wchodzi we mnie Twoja szarzyzna w interreakcji z Tobą... Tak sobie pomyślałam😲
    • Vitalinka
      Tak wlazłam przez okno i urządzam sobie wycieczki i co mi zrobisz🙂
    • Vitalinka
      To pisze facet co mnie nazwał:   histeryczką bez klasy i infantylnym farmazonem,   oczywiście nie nazwałeś mnie tak dwa razy tylko cztery oddzielnie : że histeryczka, że bez klasy, że infantylna i że piszę farmazony! A ja to sobie tak połączyłam ładnie🙂  
    • LadyTiger
      Nie pozwólmy już nikomu odebrać nam kraju   
    • Gość w kość
      ale ja pisałem o treściach, a Ty sobie personalne wycieczki urządzasz,   to takie niecukierkowe🤔    
    • Vitalinka
      Tak to jest prawdziwe, ja tak miałam, jest to obustronne i to są hormony dopasowane idealnie, i nie jest to chemia tylko biologia🙂
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      No nie mów, ten filmik jest taki piękny, oglądałam go sto razy, zakochał się jak nic!
    • Vitalinka
      AAAAAAAAA muszę to odczarować! Natychmiast!    
    • Vitalinka
      Zepsułeś mi Marka Whalberga...😢
    • Vitalinka
      dziękuję za opinię. Ja natomiast uważam, że Ty jesteś za ponury. Ja jestem dla Ciebie cukierkowa, a Ty dla mnie szarobury jak kurz pod kanapą. Taki realistyczny do bólu, a świat też nie jest taki okropny!  Tyle, że dobro jest mało niewidoczne i źle się sprzedaje, dlatego pozytywne treści mogą wydawać się odrealnione. Muzyka też jest odrealniona, a pomimo to jej słuchasz, zaloguj się i mnie zablokuj i po problemie Ty Hakuno Matato, Ty🙂 A zresztą każdy może mieć swoje zdanie i też  jest ok🙂 
    • Vitalinka
      Ojej bidulek się żali, ale masz strasznie...
    • Vitalinka
      On tak niezrozumiale pisze. To akurat nie ma nic wspólnego z Tobą, nie przejmuj się.🙂 
    • Vitalinka
      Nigdy w życiu nie trzasnęłam drzwiami, strzelam focha i już🙂 ale szybko mi przechodzi, bo sobie myślę "eee, życie jest takie krótkie, za krótkie na spory, kłótnie"
    • Vitalinka
      Żę co?😄
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...