Skocz do zawartości


  • 2
Tereska

Jesteście romantykami?

Pytanie

Tereska

Czy jesteście romantyczni i jak to się u was objawia?

Ja lubię spacery brzegiem plaży, wschody i zachody słońca, kolacje przy świecach i łono natury.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Polecane posty

  • 0
Jacennty
10 minut temu, omam napisał:

Lubię wschody i zachody słońca...szczególnie w górach...niebo pełne gwiazd...ale nie przez romantyzm - to po prostu zajebiście wygląda 

Nie jestem typem kobiety romantycznej...

Po słownictwie widać że - faktycznie romantyczna za bardzo nie jesteś.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


  • 0
Oszołomiony
omam
1 minutę temu, Jacekz napisał:

Po słownictwie widać że - faktycznie romantyczna za bardzo nie jesteś.

no nie jestem...nie lubię też, gdy ktoś przesadza ze swoim romantyzmem względem mojej osoby...nie lubię skrajnych przypadków...

aż tak źle z moim słownictwem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Jacennty
1 minutę temu, omam napisał:

no nie jestem...nie lubię też, gdy ktoś przesadza ze swoim romantyzmem względem mojej osoby...nie lubię skrajnych przypadków...

aż tak źle z moim słownictwem?

..Nie,bardzo źle nie ?

Edytowano przez Jacekz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Oszołomiony
omam
Teraz, Jacekz napisał:

..Nie bardzo źle nie

tzn?

pytam, bo zwróciłeś mi uwagę na słownictwo...wiem...przeklinam czasami jak 'szewc'

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Oszołomiony
omam
1 minutę temu, Jacekz napisał:

o szewca mi tylko chodziło.

mam znajomą, która używa naprawdę obficie często wulgaryzmów...ale muszę przyznać, że jest niezłą romantyczką...pisuje jakieś wiersze..uwielbia kolacje przy świecach...czyta poezję...ale klnie nieziemsko :D

to chyba niekoniecznie musi się wykluczać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Oszołomiony
omam
10 minut temu, Jacekz napisał:

Pewnie masz rację...

<zaczesuje włosy>

przeklinasz czasami?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Jacennty
1 minutę temu, omam napisał:

<zaczesuje włosy>

przeklinasz czasami?

Nigdy..no ewentualnie jak mi cegła spadnie na stopę lub prezesa zobaczę w TV.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Oszołomiony
omam
1 minutę temu, Jacekz napisał:

ewentualnie jak mi cegła spadnie na stopę lub prezesa zobaczę w TV.

no to pewnie masz jakieś zamienniki, które pomagają się rozładować...jakie np?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Jacennty
4 minuty temu, omam napisał:

no to pewnie masz jakieś zamienniki, które pomagają się rozładować...jakie np?

Nie mam,taki jestem i już..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Oszołomiony
omam
Teraz, Jacekz napisał:

Nie mam,taki jestem i już..

no ok...to trochę zazdroszczę..ja czasami umiem wyłączyć emocji

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Dalmara

jestem osobą raczej twardo stąpającą, ale od czasu do czasu odrobina romantyzmu nie zawadzi :) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Głodny

Z romantyzmu zostały mi tylko nasiadówy przy ognisku przy jeziorze lub bez i spanie pod gołym niebem w letnie ciepłe noce. Ewentualnie leżanki sadzonki przy muzyce w wygodnych fotelach w aucie trasie lub w miętkim innym miejscu. W reszcie miejsc i sekcji nie ma niestety dużo miejsca na romantyczność. A płacić krocie za gustowne wyjścia, wieczory, które są namiastką romantyzmu i to ograną namiastką...nie, to zdecydowanie nie dla mnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Przygnębiony
WtomiGraj
Dnia ‎29‎.‎01‎.‎2019 o 15:32, Tereska napisał:

Czy jesteście romantyczni i jak to się u was objawia?

Ja lubię spacery brzegiem plaży, wschody i zachody słońca, kolacje przy świecach i łono natury.

W połowie tego co napisałaś - jestem. Lubię podziwiać naturę, ale najlepiej pojedynczo.

W ujęciu literackim taki nastrój romantyzm, neogotycyzm, folklor i mity też mi bardzo odpowiada.

 

Dzisiejsze przeciętne kobiety muszą brać się z życiem za bary, inaczej zderzą się jak mucha z betonową ścianą.

Nie ma miejsca na romantyzm.

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Wesoły
BrakLoginu
17 godzin temu, WtomiGraj napisał:

Dzisiejsze przeciętne kobiety muszą brać się z życiem za bary, inaczej zderzą się jak mucha z betonową ścianą.

Nie ma miejsca na romantyzm.

Coś w tym jest. Życie jakby stało się trudniejsze niż x lat temu. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Wyczerpany
Amani
Dnia 24.10.2019 o 17:51, WtomiGraj napisał:

W połowie tego co napisałaś - jestem. Lubię podziwiać naturę, ale najlepiej pojedynczo.

W ujęciu literackim taki nastrój romantyzm, neogotycyzm, folklor i mity też mi bardzo odpowiada.

 

Dzisiejsze przeciętne kobiety muszą brać się z życiem za bary, inaczej zderzą się jak mucha z betonową ścianą.

Nie ma miejsca na romantyzm.

 

 

Chwilunia mała, a w tym życiu, z którym trzeba się brać za bary nie ma miejsca na romantyzm? Ja się z tym nie zgodzę i to jako kobieta. Do romantycznych chwil nie trzeba bujać w obłokach, można wplatać w życie trochę miłości, czułości, małych niespodzianek i rozpieszczać się nimi zwyczajnie.

 

naprawde nie ma miejsca na spacer o zachodzie słońca? A romantyczna kolacja? To nie musi być wykwintne przyjęcie na dachu wieżowca z grającym pięknie skrzypkiem, choć przyznaje, podobałoby mi się. Swieće wystarcza, by zmienić klimat. A jeśli rano szepniesz swojemu partnerowi - kocham Cie- nie będzie romantyczniej?

 

to szukanie problemów. Współczesne kobiety mają tak samo dużo czasu na romantyzm, jak ich matki, babki czy prababki. Jedynie co to żyjemy szybciej. Kiedyś trzeba było spacerem iść, bo aut nie było, albo nie każdy posiadał. Do dziś pamietam, jak dziadek opowiadał, ze dorożkę tylko na niedziele wyprowadzał, a w tygodniu to z babka przez las dziennie do sklepu szli. Romantyzm się sam pchał w życie. Dziś pojedziemy glowna droga dość supermarketu, choć tez możemy wziąć rower i pojechać przez las. Sami wybieramy drogę, w której jest albo nie ma miejsca na romantyzm...

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Maybe
Dnia 29.01.2019 o 14:32, Tereska napisał:

Czy jesteście romantyczni i jak to się u was objawia?

Ja lubię spacery brzegiem plaży, wschody i zachody słońca, kolacje przy świecach i łono natury.

Bez nadmiernej przesady, przesłodzenia, nadmiernego maślenia i rozpływania się, tak lubię takie chwile. Ale dla mnie niekoniecznie są to spacery nad morzem czy bukiet róż, a miłe nawet niewielkie spontaniczne gesty w życiu codziennym, które zaskakują i wzruszają.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Przygnębiony
WtomiGraj
Dnia ‎29‎.‎10‎.‎2019 o 22:16, Amani napisał:

Do romantycznych chwil nie trzeba bujać w obłokach, można wplatać w życie trochę miłości, czułości, małych niespodzianek i rozpieszczać się nimi zwyczajnie.

Nie umiem, nie potrafię, nie otrzymałam wzorców... U nikogo też nie miałam okazji zaobserwować w realu. Jak dla mnie, jest to rodzaj obłudy, który zrodzi jeszcze większe rozczarowanie rzeczywistością. Jak to mawiał były wikary naszej parafii: "nie spodziewaj się a będziesz szczęśliwy". Coś w tym rodzaju.

Instynkt samozachowawczy po pierwsze i każdy z nas wypracował sobie w tym celu inne schematy. Ty akurat masz jw.

Takie zachowanie ułatwiają Ci życie  i OK. Ludzie są różni. Każdy inaczej próbuje przetrwać.

 

Dnia ‎29‎.‎10‎.‎2019 o 22:16, Amani napisał:

 Współczesne kobiety mają tak samo dużo czasu na romantyzm, jak ich matki, babki czy prababki.

Niech Bóg nieskończony broni przed losem babek i prababek. Kobiety wydane za mąż siłą jak świnie sprzedane na targu dla pola, zaharowane dniem i nocą. W życiu nie usłyszały dobrego słowa od drugiej połowy, a co tu dopiero liczyć na jakiś romantyzm.

My sobie chociaż pójdziemy na komedię romantyczną, one nawet nie miały pojęcia, że to o czym piszesz istnieje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Wyczerpany
Amani

@WtomiGraj nie bardzo rozumiem, a co ma do trgo, co mi ułatwia życie. Padły słowa, ze w dzisiejszym świecie nie ma czasu na romantyzm i do tego się odniosłam. W każdym świecie jest i dlatego napisałam, ze drobne gesty tez mogą czynić nasze życie bardziej romantycznym. 

 

Co do babć i prababć, to niekoniecznie sie z tym zgadzam. Moja babcia znajdowała i te dobre chwile, moj dziadek był bardzo dobrym człowiekiem. Pradziadków nie znałam, ale ze zdjęć w starym albumie odczytuje coś innego. 

 

I tak zapytam, to w końcu jest miejsce na ten romantyzm we współczesnym świecie, skoro piszesz, ze możemy sobie chociaz na komedie romantyczna iść, cxy mam opierać sie na sprzecznym poniekąd powyżej poście, ze jednak zderzenie ze ściana i takie tam? 

 

I skoro nie babcie, nie prababcie i nie współczesne kobiety, to kto miał ten romantyzm? 

 

I co do trgo nieszczęścia tej świni wrzucanej w kajdany małżeństwa... a dzisiaj to co? Kobiety maja wiecej swobody wyboru, a i tak pakują sie w związkiem bez miłości, bez przyszłości, dają sobą pomiatać, nawet niszczyć psychicznie i fizycznie. Rzeczywiście wielka różnica...

 

Ja mam odwrotnie, nie znam nikogo, kto nie potrzebuje choć odrobiny ciepła, czułości, małych gestów... i nie chodzi o teatrzyk zakrywający prawdziwe uczucia. I to jest najpiękniejszy romantyzm, bez sztucznej oprawy. 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Przygnębiony
WtomiGraj

Brak miejsca a brak czasu to dwie różne rzeczy.

Mnie nie chodziło o brak czasu, zabieganie, napięte grafiki...

Pisałam 'brak miejsca', czyli coraz bardziej brutalną rzeczywistość. W relacjach ludzkich (rozmaitych) brakuje rzeczy fundamentalnej - wzajemnego szacunku, a co dopiero romantyzmu.

Dnia ‎31‎.‎10‎.‎2019 o 14:40, Amani napisał:

@WtomiGraj 

Co do babć i prababć, to niekoniecznie sie z tym zgadzam. Moja babcia znajdowała i te dobre chwile, moj dziadek był bardzo dobrym człowiekiem. Pradziadków nie znałam, ale ze zdjęć w starym albumie odczytuje coś innego. 

Gratuluję, ja tak nie mogę napisać. I domyślam się, że nie tylko ja.

Dnia ‎31‎.‎10‎.‎2019 o 14:40, Amani napisał:

I tak zapytam, to w końcu jest miejsce na ten romantyzm we współczesnym świecie, skoro piszesz, ze możemy sobie chociaz na komedie romantyczna iść, cxy mam opierać sie na sprzecznym poniekąd powyżej poście, ze jednak zderzenie ze ściana i takie tam? 

 

I skoro nie babcie, nie prababcie i nie współczesne kobiety, to kto miał ten romantyzm? 

W teorii w marzeniach w potrzebach jest miejsce na romantyzm. W literaturze i filmie był zawsze i będzie, dobrze się sprzedaje [niekoniecznie finansowo].

W tym sensie to rzeczywiście każdy sobie może ten romantyzm zapewnić jak kupi w kiosku harlequina.

W prawdziwym życiu jest incydentalny. Jak dla mnie w tym poście nie było sprzeczności.

Dokładnie tak jak piszesz - im bardziej ktoś buja w obłokach (buduje sobie jakieś wyobrażenie na podstawie filmów) tym mocnej rąbnie w betonową ścianę.

Kto miał romantyzm? W prawdziwym życiu, na dłuższą metę pewnie nikt.

Dnia ‎31‎.‎10‎.‎2019 o 14:40, Amani napisał:

I co do trgo nieszczęścia tej świni wrzucanej w kajdany małżeństwa... a dzisiaj to co? Kobiety maja wiecej swobody wyboru, a i tak pakują sie w związkiem bez miłości, bez przyszłości, dają sobą pomiatać, nawet niszczyć psychicznie i fizycznie. Rzeczywiście wielka różnica...

Ale same mogą wybierać, a kiedyś nie mogły.

Dnia ‎31‎.‎10‎.‎2019 o 14:40, Amani napisał:

Ja mam odwrotnie, nie znam nikogo, kto nie potrzebuje choć odrobiny ciepła, czułości, małych gestów... i nie chodzi o teatrzyk zakrywający prawdziwe uczucia. I to jest najpiękniejszy romantyzm, bez sztucznej oprawy. 

Nie pisałam, że nikt ze znanych mi ludzi nie potrzebuje.

Napisałam, że nigdy nie byłam świadkiem czegoś takiego, tzn. takich gestów codzienności...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Wyczerpany
Amani

Wiesz @WtomiGraj może źle to odbieram, ale takim pesymizmem przebarwione są Twoje wypowiedzi. Piszesz, ze ludzie nie okazują sobie szacunku. Pewnie w wielu sytuacjach tak jest, ale wg mnie nie wyglada to aż tak drastycznie. 

 

Moim zdaniem ludzie okazują sobie wiele szacunku, pod warunkiem, ze są z szacunkiem również traktowani i pod drugim warunkiem, ze trn brak szacunku jest punktowany. Ja np. Nigdy nie tolerowałam braku szacunku w relacjach zawodowych. Niezależnie od pozycji i sytuacji, było dla mnie absolutnym minimum, ze traktujemy sie na właściwym poziomie. Podobnie mam w relacjach partnerskich. Mam w nosie romantyzm, zapale sobie świeczek pare do kolacji, porwę chłopaka na spacer po lesie, jak dla mnie wystarczy, jeśli nie ma szacunku, to dla mnie nie ma nic. 

 

Co do uderzania o te ścianę. To tu również wciąż się nie zgadzam. Fikcja to fikcja i przez większość jest tak odbierana. Fajnie jest jednakże trochę oderwać sień od szarej codzienności i pooglądać jakaś komedie romantyczna. Dlaczego nie. Jednak nie sadze, by potem ludzie szukali dokładnych odniesień w życiu. Zreszta, moim zdaniem romantyków nie brakuje, chodzi ich dość sporo. Co jednak kobietom przeszkadza, to to, ze taki romantyk najczęściej z pusta kieszenią chodzi, a to się w obraz szczęśliwego życia kiepsko wpisuje. Leci wiec taka jedna i druga na kasę, wybiera takie maczo, a tęskni za romantykiem - rzeczywiście zderzenie ze ściana pewne, jednak ze ściana zbudowana z ładnej głupoty - może wiec bolec. 

 

Co do tych babć i prababć... nie przesadzajmy, nie wiem ile masz lat, ale siostra mojej babci sama sobie męża wybrała. Te czasy już wtedy powoli sie zmieniały. Zreszta, niekażde rozsądkowe małżeństwo skazane było na przepłakane noce. I ja tez bardziej na myśli miałam to, ze same czasy bardziej romantyczne były, co opisałam w pierwszym poście. 

 

No i co z tego, ze kobiety maja wybor, skoro z niego tak nierozsądnie korzystają? To w jakiś sposób zmienia skale nieszczęść? 

 

Ja na codzień widzę tysiące takich gestów. Widzę pare staruszków spacerujących pod rękę, widzę, małżeństwo, które jedzie na rowerach i trzyma się za ręce, widzę męża niosącego torbę swojej żony, widze piękne ślubnej suknie, bukiety kwiatów... widzę miliony drobnych gestów, które budują przeświadczenie, ze romantyzm jest i nie tylko w filmach.

 

na koniec dodam anegdotę, kiedyś była u mnie przyjaciółka. Spędziliśmy ze sobą cały dzień i na wieczór, siedząc przy winku, ona do mnie mówi- fajnie, ze jesteś szczęśliwa, ja naliczy-lam chyba z sześć sytuacji, w których Twój facet powiedział, ze Cie kocha...

 

tyle, ze on trgo nigdzie dosłownie nie powiedział, ona to wyczytała z roznych sytuacji slow i gestów... i tak sobie myśle, ze zwyczajnie czasem zbyt dużo wymagamy, patrzymy i nie widzimy....

 

?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Przygnębiony
WtomiGraj

Czy ja jestem pesymistką? Nie wiem. Uważam się za osobę dumną. Jestem naprawdę rozgoryczona tym, co widzę i słyszę np. w hiper- czy supermarkecie na zakupach. Gdyby to do mnie się druga strona tak odezwała, to bym wyrzuciła na bruk.

Moi dziadkowie pobierali się w latach 40-tych. Żadna z babek w tym te cioteczne nie wybierała samodzielnie męża. Sądzę, że ubezwłasnowolnienie człowieka w tej kwestii to coś koszmarnego, nawet jeśli popełni błąd, jest to jego błąd.

Nie upieram się, że w każdym związku z przymusu był sadyzm, bicie, libacje, wylewanie łez, itp. Po prostu brak było uniesień. Obecnie wypalenie czułych gestów dzieje się po kilku latach a w tamtych realiach - jak czegoś nie było na starcie, to - nie miało się co wypalać.

Odbiegając już od własnego drzewa genealogicznego, kiedy czytam czasem życiorysy monarchii europejskich minionych wieków, nie wyglądało to fajnie poza kilkoma wyjątkami.

Współczesne kobiety denerwują mnie również, czasem bardzo. Działają pochopnie, a później ganiają do psychoterapeutów z problemem toksycznego związku albo do rozmaitych fundacji.

 

 

Z czym się mogę zgodzić. Kiedyś, wśród arystokracji, a może nie tylko, były bardziej dostojne maniery. Na przykład sposób w jaki proszono kobietę do tańca może uchodzić za romantyczny.

 

My dzisiaj różnimy się tym, że łatwo możemy sobie zapewnić teoretyczne podstawy romantyzmu dzięki kulturze masowej. W tym rzeczywiście mamy lepiej niż nasi przodkowie. Oni musieli sobie budować obraz romantycznej miłości na ludowych przyśpiewkach i legendach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Wyczerpany
Amani

Pełna zgoda, tez wychodzę z założenia, z jak sobie wcielisz łóżko, to już wiesz, czy się na nim wyśpisz. Jeśli rezygnujesz z wygodnego materaca na rzecz pięknej pościeli, to pretensje trzeba miec potem tylko do siebie.

 

ok, tez w bliskim i dalszym otoczeniu mam okazje obserwować sytuacje, które z romantyzmem nie maja nic wspolnego. To jednak nie oznacza, ze tak jest zawsze.

 

znam faceta, który nie używa zdrobnień, czułych słów, nie wiem, czy zna adre choć jednej kwiaciarnie i a p różnic go ciągnąć na spacer po plaży... a jednak w jego zachowaniu jes coś niezwykle romantycznego, takiego tajemniczego, nań granicy z czymś mrocznym... i moze tylko ja to widzę? A inna kobieta powie o nim, co za mruk? 

 

Wlasciwie to jakby bez znaczenia, ważne by znaleźć swoje szczęście i swoje miejsce na ziemi, reszte można sobie dopracować... Czego życzę z całego serca. 

 

Pozdrawiam. 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz na pytanie...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 750
    • Postów
      265 706
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      997
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    AndrzejWary2
    Najnowszy użytkownik
    AndrzejWary2
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • KapitanJackSparrow
      ja ! mialbym cię podejrzewać! w zyciu 😎 ps  ojj,  coś tam obejrzałem dalej, hmm lekko nie będzie, bo coś mnie intryguje i odrzuca zarazem...🤔 ale korzystając z okazji wrzucam dla przeciwwagi inną netflixową ekranizację powieści  Powrót do Edenu  nooooo-  iiii tooo się ogląda 😁
    • albatros
      Instalacja fotovotaiki jest energetycznie zależna od światła słonecznego. O wiele bardzej energetyczne są turbiny wiatrowe. które potrafią pracować nawet w nocy. Najnowsze turbiny wiatrowe z Chin są w kształcie kolumny 2.5 metra wysokości i niewiekliej średnicy do 90 cm. Obracają się cicho i wystarczy im niewielki przeciąg między budynkami. Przy dobrym wietrze mogą dać nawet do 2 kW energii i w dzień i w nocy.  
    • Nomada
      Sztuką jest szarość, niezmienność i zwykłą codzienność pokochać. No chyba, że się jest introwertykiem ; )       To prawda, ktoś kiedyś zapytał dlaczego istotę myślącą stawiam na pierwszym miejscu, swoją kobiecość odsuwając na drugi plan. Czy ktoś zrozumie gdy odpowiem, by być ponad podziałami?   I sto płci nas nie podzieli jeśli nie pozwolimy sobie odebrać tego, co nas wyróżnia od reszty fauny żyjącej na ziemi ;  )
    • Nafto Chłopiec
      Filiżankę do espresso 😎
    • Nafto Chłopiec
      Ale nie chcę za bardzo spamować, może ktoś się wybierze.
    • Nomada
      Ryboflamina- witamina B2   Ryboflawina (witamina B2) – co to jest? Ryboflawina (witamina B2) to organiczny związek chemiczny, który stanowi połączenie rybitolu i flawiny. Należy do witamin z grupy B i jest rozpuszczalna w wodzie. Ryboflawina występuje we wszystkich tkankach organizmu i jest niezbędnym składnikiem dwóch głównych koenzymów, mononukleotydu flawinowego (FMN) i dinukleotydu flawinoadeninowego (FAD). Te koenzymy odgrywają główną rolę w produkcji energii, funkcjonowaniu komórek, wzroście i rozwoju oraz metabolizmie tłuszczów, leków i steroidów. Bakterie jelitowe zasiedlające nasz przewód pokarmowy naturalnie wytwarzają wolną ryboflawinę, która może być wchłaniana przez jelito grube w ilościach zależnych od diety. Jednak nie wiadomo, w jakim stopniu synteza ta pokrywa dzienne zapotrzebowanie na tę witaminę. W dobie powszechnej dysbiozy powodowanej kiepską dietą efektywność tej produkcji nie jest wiadoma, więc ryboflawina musi być dostarczana organizmowi z pożywienia. Co ciekawe, ryboflawina jest żółta i naturalnie fluoryzuje pod wpływem światła ultrafioletowego. Natomiast światło ultrafioletowe i widzialne może szybko inaktywować ryboflawinę i jej pochodne. Ciekawe Ryboflawina została wyodrębniona przez Richarda Kuhna w 1933 roku z drożdży, białka jaja kurzego i serwatki mlecznej. Czy ryboflawina jest szkodliwa? Intensywne żółte zabarwienie ryboflawiny sprawia, że jest powszechnie stosowana jako naturalny barwnik spożywczy – E101. Stosowanie barwników spożywczych w aspekcie zdrowia ludzkiego stanowi temat żywych dyskusji od wielu lat. Otóż w badaniach metodą in vitro (Merinas–Amo et al., 2019) wykazano, że stosowanie barwników (m.in. ryboflawiny) zwiększało wzrost komórek nowotworowych, ale nie indukowało uszkodzenia DNA ani modyfikacji metylacji DNA przy dopuszczalnych dziennych stężeniach (ADI). Naukowcy konkludują, że potrzebne są dalsze badania, które mogłyby potwierdzić pogląd, że przewlekłe spożywanie barwników spożywczych w dużej ilości przez całe życie nie jest wskazane. Ryboflawina – rola witaminy B2 w organizmie człowieka Ryboflawina bierze udział w licznych procesach, które są kluczowe dla prawidłowego funkcjonowania organizmu. Jest ważna w przebiegu podstawowych szlaków metabolicznych oraz w przemianach węglowodanów, tłuszczów i białek. Wspiera układ odpornościowy, układ nerwowy i ma kluczowy wpływ na wzrok. Ryboflawina (witamina B2): jest niezbędna do prawidłowego wzrostu i rozwoju organizmów, odgrywa ważną rolę w procesach przemiany materii, bierze udział w procesie tworzenia czerwonych płytek krwi, reguluje ciśnienie krwi i pracę serca, odpowiada za naprawę DNA, odgrywa ważną rolę w funkcjonowaniu narządu wzroku, wpływa na prawidłową czynność nabłonka naczyń krwionośnych, skóry i błon śluzowych, bierze udział w metabolizmie tłuszczów, białek i węglowodanów, pośredniczy w wytwarzaniu energii, aktywuje oraz produkuje glutation (silny antyoksydant), odpowiada za syntezę kwasów tłuszczowych, aminokwasów, wspiera ochronę komórek przed stresem oksydacyjnym, uczestniczy w syntezie hormonów (m.in. jest niezbędna do wydzielania kortyzolu „hormonu stresu” i insuliny), uczestniczy w metabolizmie niektórych leków, przemian folianów, witamin B3 i B5, występuje w siatkówce oka i uczestniczy w prawidłowym przebiegu procesu widzenia o zmierzchu. Suplementacja witaminy B2 wpływa na zmianę zabarwienia moczu na bardziej intensywny kolor. Zmiana zabarwienia moczu jest zatem fizjologiczna i nie ma powodu do obaw. Zofia Winczewska Magister farmacji Ryboflawina a migrena W starszym badaniu (Boehnke et al., 2008) opublikowanym w European Journal of Neurology, grupa 23 uczestników przyjmowała wysokie dawki (400 mg) ryboflawiny przez 6 miesięcy. Po ukończeniu zgłosili oni, że zarówno liczba, jak i czas trwania migren zmniejszyły się o około 50% po 3–6 miesiącach stosowania suplementu. W przeglądzie 11 badań klinicznych (Namazi et al., 2015) opublikowanym w International Journal for Vitamin and Nutrition Research stwierdzono, że stosowanie witaminy B2 może zmniejszyć zarówno częstotliwość, jak i czas trwania migreny, bez poważnych skutków ubocznych. Produkty bogate w ryboflawinę Ryboflawina (witamina B2) znajduje się w podrobach (wątroba, serce, nerki), produktach mlecznych (serach twarogowych, dojrzewających), drożdżach spożywczych, brokułach, orzechach oraz wzbogacanych produktach spożywczych np. płatkach śniadaniowych. Najwięcej witaminy B2 zawiera wątróbka wołowa – w 100 g jest 3,4 mg ryboflawiny. W czym jest ryboflawina? Grupa produktów spożywczych Przykład Mięso wołowina – wątróbka, serce, nerki, polędwica Ryby i owoce morza małże, łosoś, tuńczyk, ostrygi Produkty mleczne mleko i przetwory mleczne – jogurty, sery twarogowe, sery podpuszczkowe, sery dojrzewające Zielone warzywa brokuł, szpinak, szparagi, rukola, ogórki, karczochy, groszek zielony Orzechy i pestki migdały, orzechy włoskie, pestki słonecznika, kasztany jadalne Inne tofu, wzbogacane płatki śniadaniowe, drożdże spożywcze, grzyby, woda kokosowa Około 95% ryboflawiny w postaci koenzymów FAD lub FMN z żywności jest biodostępne do maksymalnie 27 mg na posiłek. Biodostępność wolnej ryboflawiny jest podobna do FAD i FMN. Ponieważ ryboflawina jest rozpuszczalna w wodzie, około 2 x więcej ryboflawiny jest tracone w gotowanej wodzie, niż gdy jest przygotowywana w inny sposób, na przykład na parze lub w kuchence mikrofalowej. Ryboflawina jest łatwo przyswajalna z pokarmów, choć może tracić część swoich cennych właściwości, np. pod wpływem światła słonecznego lub gotowania produktu w zbyt dużej ilości wody. Niedobór witaminy B2 Niedobór witaminy B2 występuje po dłuższym okresie niskiego jej spożycia. Objawy niedoboru witaminy B2: zapalenie kącików ust („zajady”), zaczerwienienie i suchość spojówek, łzawienie oczu, złuszczanie naskórka, zapalenie języka, łojotokowe zapalenie skóry, wypadanie włosów, skurcze mięśni, zawroty głowy. Niedobór ryboflawiny może także powodować dysfunkcję układu nerwowego czy endokrynnego. Ponadto u dzieci zbyt niski poziom ryboflawiny może spowodować spadek masy ciała, a nawet zatrzymanie rozwoju umysłowego. Nadmiar ryboflawiny – czy jest możliwy? Nie stwierdzono objawów nadmiernego spożycia ryboflawiny – jej nadmiar jest wydalany głównie z moczem. Ponadto nasz organizm nie jest w stanie wchłonąć z przewodu pokarmowego jednorazowo więcej niż 27 mg. Duże dawki witaminy B2 powodują zmianę barwy moczu na jasną (mocz przyjmuje barwę wodnego roztworu ryboflawiny). Zalecane spożycie ryboflawiny Zapotrzebowanie na ryboflawinę jest zróżnicowane i zależy od wieku, płci i stanu fizjologicznego. Aktualne Normy żywienia dla populacji Polski opracowane przez Instytut Żywności i Żywienia wskazują następujące zalecane dzienne spożycie (RDA) na ryboflawinę (witaminę B2): Kobiety >19 lat – 1,1 mg Mężczyźni >19 lat – 1,3 mg Kobiety w ciąży – 1,4 mg Kobiety w okresie laktacji – 1,6 Dziewczęta 13–15 lat – 1,1 mg Dziewczęta i chłopcy 10–12 lat – 1 mg Chłopcy 13–15 lat – 1,3 mg Chłopcy 10–12 lat – 1 mg Dzieci 7–9 lat –0,9 mg Dzieci 4–6 lat –0,6 mg Dzieci 1–3 lat – 0,5 mg Niemowlęta 7–11 miesięcy – Niemowlęta do 6. miesiąca – 0,5 Kto ma zwiększone zapotrzebowanie na ryboflawinę? Seniorzy: wraz z wiekiem dochodzi do zwiększonego ryzyka niedoborów witamin w wyniku pogarszającego się wchłaniania i zmniejszonego spożycia wraz z dietą. Osoby aktywne fizycznie: wykorzystanie ryboflawiny przez organizm wzrasta w przypadku wzmożonej aktywności. Kobiety w ciąży i w czasie laktacji: ryboflawina jest ważna zarówno w rozwoju płodu, a następnie karmionego dziecka, jak i dla matki, która ma zwiększone zapotrzebowanie na witaminy w tych stanach fizjologicznych. Osoby stosujące niektóre leki: stosowanie chloropromazyny i spironolaktonu wpływa na obniżenie zawartości ryboflawiny w organizmie człowieka. Osoby z chorobą alkoholową: Niedobory ryboflawiny mogą wystąpić u osób spożywających nadmierne ilości alkoholu, gdyż badania wskazują, że etanol wpływa zarówno na przyswajanie ryboflawiny, jak i jej uwalnianie z żywności. Osoby żyjące w stresie: Przewlekły stres może prowadzić do zwiększonej produkcji hormonów stresu (np. kortyzolu), które powodują ubytek witamin i składników mineralnych z organizmu. Zwiększone zapotrzebowanie pojawia się u chorych na nowotwory, nadczynność tarczycy, mających problemy z jelitami i wątrobą, u młodzieży w czasie intensywnego wzrostu, osoby odchudzające się. Optymalny poziom witaminy B2 w organizmie można utrzymać, stosując różnorodną i zbilansowaną dietę. Gdy zapotrzebowanie jest większe, można zastosować suplementację ryboflawiny jako monoskładnika lub w formie kompleksu witamin z grupy B. Zawsze jednak warto skonsultować suplementację z lekarzem lub farmaceutą.
    • Nomada
      To tylko grafika  ;  )
    • Vitalinka
      To w sumie jest tylko ok, z wymienionych powyżej przez autora tematu.
    • Vitalinka
      Piszesz o mężczyznach patologicznych, bądź zakompleksionych nastolatkach.
    • Vitalinka
      Istnieje też kruche wytrawne.
    • Vitalinka
      zostanę modelką dloni! Będę nosić wszystko!!!
    • Vitalinka
    • Vitalinka
    • la primavera
      ,,To był zwykły przypadek " Czyli iranskie kino moralnego niepokoju  Panahiego. Samochodem jedzie rodzina- mama w zaawansowanej ciąży, tata i ich córeczka. Nagle nimi zatrzęsie, jakby coś potrącili. Ojciec wychodzi sprawdzić co to było. Mocno utykajac na jedną nogę,  obchodzi samochód  i mówi, że to był.pies. Dziewczynce jest żal psa ale rodzice tlumacza jej, że to właściwie wina samego psa, że go przejechali,  bo po co im wszedł pod koła, a w ogóle skoro tak się zdarzyło to pewnie  dlatego, że Bóg tak chciał.  Niedługo potem samochód się psuje, podjeżdżają do warsztatu. Mlodszy pracownik obiecuje pomoc a jego szef - Vahid,w tym czasie załatwia sprawy przez telefon. Widać, że ma bardzo napięty czas, juz jest spóźniony, bo obiecał pomoc rodzinie w przewozeniu rzeczy. I nagle słyszy utykanie. To właściciel auta powłócząc nogą wchodzi do warsztatu i rzuca w przestrzeń pytanie, gdzie jest skrzynka z narzędziami, bo młody, który naprawia im auto, jej potrzebuje. Vahid chowa się przed nim, zmienionym głosem mówi mu,   gdzie znajduje się skrzynka. O co chodzi? Skąd taka reakcja? Dlaczego Vahid naraz porzuca wszystko, co bylo ważne, by śledzić kulejącego mężczyznę? Dlaczego Czeka cała noc w aucie, by przy nadarzającej się okazji ogłuszyć go, wciągnąć do auta, wywieź na pustynie i chcieć pochować żywcem? Dowiemy się właśnie tam, gdy waląc na niego ziemię będzie mu.mowil, że wie kim jest, że jest Eghbalem, zwanym Kuternogą, jego oprawcą z więzienia,  który znęcał  się nad nim, pozbawił go zdrowia i poprzedniego życia. I teraz przyszła pora zemsty. Ale jest jeden problem- ten facet leżący w dole, ze sztuczna noga wcale się do tego nie przyznaje. Twierdzi, że nigdy pracował dla reżimu, a nogę stracił w zeszłym.roku w wypadku. Vahid podczas tortur nie widział  swojego oprawcy, miał zasłonięte oczy, rozpoznał go po chodzie.  Ale wolałbym mieć pewność,  ze to na pewno on, zatem zabiera chłopa I jedzie do innych byłych więźniów, nad którymi znęcał się Kuternoga,  by oni go w nim rozpoznali. I tak poznajemy kolejne osoby, dla których zatrzymuje się świat gdy tylko usłyszą, kogo w skrzyni w aucie trzyma Vahid.  I co myślą o zemście. I co zrobią.    Lubię iranskie kino, chociaż akurat Panahi  jest reżyserem, który mi.podoba się średnio. Wydaje mi się, ze gdy kreci się filmy za które sadzają do więzienia, rzutuje to na odbiór filmu, bo albo się myśli, że kręcony w konspiracji,  półlegalnie, na pewno ma  wiele niedoróbek, albo, że chociaż jakiby nie był zły, to jest dobry, bo ma wymowę antyrezmżimową. Ten film w moim odbiorze jest tym z tych lepszych, które zrobił Panahi. Pokazuje złożoność człowieka,  jego wybory, które mogą się zmienić w chwili próby, albo jeszcze bardziej wybrzmieć. Pokazuje, jak można nie zapomnieć być dobrym człowiekiem. Mówi, jak zyje sie w kraju, gdzie z lekkością zrzuca sie całe zło, które się samemu wyrządziło na wolę bożą.     
    • Vitalinka
      Trzeba obejrzeć wszystkie cztery, poznamy róznicę pomiędzy ekranizacją i jej wariacjami reżyserskimi, a  luznym "na podstawie powieści".😉
    • Vitalinka
      Ale świnia! Strasznie Ci wpółczuję😢
    • Vitalinka
      Co dostałeś na Dzień Chłopaka?🙂
    • Vitalinka
      Oczywiście, że tak, wszystko wynosi się z domu, to rodzic jest wzorcem. No chyba, że mieszkają w slumsach, albo spotka ich wojna, trauma to wtedy nie za wszystko. Chociaż, też ostateczny wpływ na wszelkie nieszczęścia mają oni i ich reakcje.  
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      miaw jazz
    • Vitalinka
      otatnie ciepłe dni  
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      Zyraf jest ok🙂 Mówisz, że programista?🙃 Niech emotki przywróci🙃
    • Vitalinka
      Czyli to Jej reklamy mi się wyświetlały😶😉
    • Vitalinka
      Bez sensu, z forum zniknęły emotki i wykrzykniki i pojawiły się znaki zapytania... Kiedyś, był już ten błąd, bo czytałam taki temat i myślałam, że wszyscy zwariowaliście kończąc każde zdanie znakiem zapytania, albo, że to jakaś nowomoda😄
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...