Skocz do zawartości


  • 2
Tereska

Jesteście romantykami?

Pytanie

Tereska

Czy jesteście romantyczni i jak to się u was objawia?

Ja lubię spacery brzegiem plaży, wschody i zachody słońca, kolacje przy świecach i łono natury.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Polecane posty

  • 2
Lawendowa

Zdecydowanie typem romantyczki to ja nie jestem. Lubie czyny, a nie słowa, kwiatki i serduszka. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


  • 2
Basiunia

Może nie jestem zagorzałą romantyczką, ale kolacji przy świecach bym nie odmówiła :) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 1
Vert Juan de Marco

Byłem. Potem mi się polepszyło. A kolacje przy świecach były parę razy, awarie prądu się zdarzają.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 1
Wesoły
BrakLoginu

Kiedyś byłem niepoprawnym romantykiem, ale jakby dalszy ciąg życia coś we mnie z tego romantyzmu zabił lub zwyczajnie jest ten stan uśpiony :) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 1
Jacennty

Już na Arenie pisałem: Byłem romantyczny teraz jestem reumatyczny.

"wschody i zachody słońca, kolacje przy świecach i łono natury"-kolacje przy świecach jak nie będzie mnie stać na zapłacenie za prąd,łono natury jak nie dam rady opłacić czynszu.A wschody i zachody ..to zamiast TV i internetu można podziwiać...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 1
kawaixanax

Obiektywnie i dosadnie. Romantycy w życiu mają przep...walone. Ich miękka natura odstrasza, a przeciwności przyciągają jak magnes, bo są zbyt emocjonalni. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 1
Zuzia

Czasem jestem ?

Rzeczywistość nauczyła mnie, by tego zbytnio nie ujawniać ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Helena
W dniu 30.01.2019 o 17:14, kawaixanax napisał:

Obiektywnie i dosadnie. Romantycy w życiu mają przep...walone. Ich miękka natura odstrasza, a przeciwności przyciągają jak magnes, bo są zbyt emocjonalni. 

To prawda -niestety?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Icona

Bycie romantykiem to nasze powołanie i przeznaczenie a obrywamy za to, tylko od tyranów, brutali i despotów.

Nie bójcie się romantyzmu, który potrafi  przynieść nam prawdziwe szczęście.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Wania

Kiedyś miałem ku temu zapędy ale mi przeszło.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Kama

Romantyzm i szczęście to nie idą w parze, zawsze komuś czegoś brak. Najlepiej zachować umiar wtedy mniej rozczarowań. A typowi romantycy zawsze pozostają samotni bo,, gonią za ideałami".... 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
syn fubu

Kiedyś byłem, teraz jestem reumatykiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Przygnębiony
Mptiness

Niewiele tego romantyzmu we mnie pozostało. Łatwiej się żyje, gdy mocno stąpam po ziemi. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
syn fubu

To stąpanie po ziemi nie idzie w parze z romantyzmem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Rutlawski

Zależy jak dużym. Z wererowskim romantycznej nie ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
MXY
W dniu 9.03.2019 o 14:44, Icona napisał:

Bycie romantykiem to nasze powołanie i przeznaczenie a obrywamy za to, tylko od tyranów, brutali i despotów.

Nie bójcie się romantyzmu, który potrafi  przynieść nam prawdziwe szczęście.

Hmm tutaj też istotne jest co kto rozumie przez ten romantyzm, bo różnie można to rozumieć. Jak widać po niektórych powyższych wypowiedziach, romantyk kojarzy się głównie z osobą, która obsypuje ukochaną kwiatkami i liścikami, śpiewa pod oknem serenady, zabiera na romantyczne kolacje, pisze miłosne wiersze i robi wiele podobnych rzeczy. Kiedyś czytałam wypowiedzi jednego faceta, który miał takie pomysły, że koń by się uśmiał, żadna normalna kobieta by raczej tego nie wytrzymała.

Oczywiście nie twierdzę, że takie romantyczne zachowania od czasu do czasu są złe czy niewskazane, chyba każda kobieta lubi dostać kwiatka itp., ale wszystko z umiarem.

 

Z ciekawości aż sprawdziłam definicję słowa romantyk i tam m.in napisane jest, że taka osoba jest nadmiernie uczuciowa, a to według mnie niekoniecznie jest dobre, zwłaszcza u mężczyzn, bo u kobiet wiadomo, zawsze ta uczuciowość jest większa, kobiety są bardziej emocjonalne, natomiast od mężczyzn raczej oczekuje się stabilności emocjonalnej i twardego stąpania po ziemi.

 

Wydaje mi się, że Tobie Icona bardziej tutaj chodzi o taką zwykłą ludzką wrażliwość na drugiego człowieka, dobroć, współczucie, miłość i to oczywiście jest bardzo dobre, piękne i wskazane, niezależnie czy dotyczy to kobiety czy mężczyzny, ale raczej nie łączyłabym tego z romantyzmem, no chyba, że ja źle rozumiem to pojęcie. 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Wania
5 minut temu, Maryna napisał:

Z ciekawości aż sprawdziłam definicję słowa romantyk i tam m.in napisane jest, że taka osoba jest nadmiernie uczuciowa, a to według mnie niekoniecznie jest dobre, zwłaszcza u mężczyzn, bo u kobiet wiadomo, zawsze ta uczuciowość jest większa, kobiety są bardziej emocjonalne, natomiast od mężczyzn raczej oczekuje się stabilności emocjonalnej i twardego stąpania po ziemi.

 

Z tego, co gdzieś wyczytałem, wynika, że Polacy nie mają aż takich zapędów do romantycznych przedsięwzięć jak ludzie z innych regionów. Amerykanie, na przykład, są do tego bardziej przekonani, a mieszkańcy terenów śródziemnomorskich to już całkiem "naduczuciowi". 

 

Kwestia z Polską, czy ogólnie Europą Środkową i Wschodnią, jest taka, że tu ludzie generalnie są bardziej wstrzemięźliwi jeśli chodzi o okazywanie uczuć. 

 

7 minut temu, Maryna napisał:

Wydaje mi się, że Tobie Icona bardziej tutaj chodzi o taką zwykłą ludzką wrażliwość na drugiego człowieka, dobroć, współczucie, miłość i to oczywiście jest bardzo dobre, piękne i wskazane, niezależnie czy dotyczy to kobiety czy mężczyzny, ale raczej nie łączyłabym tego z romantyzmem, no chyba, że ja źle rozumiem to pojęcie. 

 

Mi jako drugie rozwiązanie w kwestii tego, co autor mógł mieć na myśli, to ten historyczny romantyzm, powiązany z posiadaniem ideałów wykraczających poza granice racjonalnego podejścia do życia. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
MXY
6 minut temu, Wania napisał:

Z tego, co gdzieś wyczytałem, wynika, że Polacy nie mają aż takich zapędów do romantycznych przedsięwzięć jak ludzie z innych regionów. Amerykanie, na przykład, są do tego bardziej przekonani, a mieszkańcy terenów śródziemnomorskich to już całkiem "naduczuciowi". 

 

Kwestia z Polską, czy ogólnie Europą Środkową i Wschodnią, jest taka, że tu ludzie generalnie są bardziej wstrzemięźliwi jeśli chodzi o okazywanie uczuć. 

Nie znam takich statystyk, ale wydaje mi się, że uczuciowość/emocjonalność zależy już od natury konkretnego człowieka, a nie od jego narodowości. Nie powiedziałabym, że jacyś hiszpańscy macho są aż tak bardzo uczuciowi ?. Być może to o czym mówisz jest powiązane z różnymi romantycznymi zwyczajami, które tam są bardziej popularne, no ale właśnie tu znowu pojawia się pytanie co rozumiemy przez pojęcie romantyk? Czy będzie to ten przysłowiowy "macho", który chwilowo, żeby poderwać kobietę, zachowuje się jak Romeo, czy właśnie jest to osoba, która już ma taką naturę "romantyczną".

 

17 minut temu, Wania napisał:

Mi jako drugie rozwiązanie w kwestii tego, co autor mógł mieć na myśli, to ten historyczny romantyzm, powiązany z posiadaniem ideałów wykraczających poza granice racjonalnego podejścia do życia.

Być może, zobaczymy, może się wypowie ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Wania
11 minut temu, Maryna napisał:

Nie znam takich statystyk,

 

Ja też nie. Gdybym każde swoje słowo weryfikował poprzez sprawdzanie statystyk, to bym milczał.

 

12 minut temu, Maryna napisał:

ale wydaje mi się, że uczuciowość/emocjonalność zależy już od natury konkretnego człowieka, a nie od jego narodowości.

 

Za narodowością idzie aspekt kulturowy. Za aspektem kulturowym idą konkretne zachowania uchodzące za normę. Gdyby narodowość nie miała tu nic do rzeczy, to nikt by ludziom z tej części Europy nie przypisywał ponurych twarzy i aury "zimnych" ludzi. W przeciwieństwie do mieszkańców Europy Południowej czy Zachodniej, gdzie ludzie częściej cieszą japę jakby się zjarali.

 

Gdyby narodowość nie miała nic do rzeczy, to faceci zagadywaliby do nieznajomych dziewczyn na środku ulicy tak samo często, jak w Ameryce. A jednak takie podejście nie jest tu powszechne.

 

15 minut temu, Maryna napisał:

Być może to o czym mówisz jest powiązane z różnymi romantycznymi zwyczajami, które tam są bardziej popularne, no ale właśnie tu znowu pojawia się pytanie co rozumiemy przez pojęcie romantyk? Czy będzie to ten przysłowiowy "macho", który chwilowo, żeby poderwać kobietę, zachowuje się jak Romeo, czy właśnie jest to osoba, która już ma taką naturę "romantyczną".

 

Czytałem, że jednak sprawiają wrażenie bardziej uczuciowych, podczas gdy Polacy i reszta ponurej kompanii uchodzi za bardziej chłodnych. Ale działa to na plus o tyle, że jak facet tutaj powie coś miłego, to jest większe prawdopodobieństwo, że mówi to na serio. A że mówi takie rzeczy rzadziej, to są też milej widziane, tudzież słyszane.

 

16 minut temu, Maryna napisał:

Być może, zobaczymy, może się wypowie

 

Coś mi podpowiada, że z tym może być ciężko. ;)

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
MXY
39 minut temu, Wania napisał:

Za narodowością idzie aspekt kulturowy. Za aspektem kulturowym idą konkretne zachowania uchodzące za normę.

Zachowania a nie uczuciowość, która jest zależna od osobowości i wypływa z wnętrza, mężczyzna, który ma jakieś tam romantyczne zachowania, bo to jest popularne w tamtej kulturze, nie musi być romantykiem z natury  ?

 

41 minut temu, Wania napisał:

Gdyby narodowość nie miała tu nic do rzeczy, to nikt by ludziom z tej części Europy nie przypisywał ponurych twarzy i aury "zimnych" ludzi. W przeciwieństwie do mieszkańców Europy Południowej czy Zachodniej, gdzie ludzie częściej cieszą japę jakby się zjarali.

Myślę, że duży wpływ na to może mieć klimat, w naszym klimacie też się ludzie bardziej radują w czasie wiosenno-letnim 

 

42 minuty temu, Wania napisał:

Gdyby narodowość nie miała nic do rzeczy, to faceci zagadywaliby do nieznajomych dziewczyn na środku ulicy tak samo często, jak w Ameryce. A jednak takie podejście nie jest tu powszechne.

No ale to również wynika ze zwyczajów/zachowań, które są powszechne w różnych narodowościach

 

46 minut temu, Wania napisał:

Czytałem, że jednak sprawiają wrażenie bardziej uczuciowych

Nie wiem, w takiej sytuacji musiałoby to być jakoś powiązane z genami, które wpływają na osobowość, ale jakoś nie przekonuje mnie to ?

 

48 minut temu, Wania napisał:

Ale działa to na plus o tyle, że jak facet tutaj powie coś miłego, to jest większe prawdopodobieństwo, że mówi to na serio. A że mówi takie rzeczy rzadziej, to są też milej widziane, tudzież słyszane.

To prawda. Poza tym z tego co mi wiadomo to ci wszyscy południowcy częściej skaczą z kwiatka na kwiatek i z wieloma kobietami "świergolą", a Polacy są bardziej porządni i wierni, oczywiście nie mówię, że wszyscy, ale z moich obserwacji wynika, że nie latają tak za kobietami, może to właśnie też wynikać z innej kulturowości i związanego z tym podejścia do życia. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Wania
1 minutę temu, Maryna napisał:

Zachowania a nie uczuciowość, która jest zależna od osobowości i wypływa z wnętrza, mężczyzna, który ma jakieś tam romantyczne zachowania, bo to jest popularne w tamtej kulturze, nie musi być romantykiem z natury  ?

 

Uczuciowość to jedno. Ale tylko jej okazywanie jest widoczne i możliwe do ocenienia. 

 

2 minuty temu, Maryna napisał:

Myślę, że duży wpływ na to może mieć klimat, w naszym klimacie też się ludzie bardziej radują w czasie wiosenno-letnim 

 

Poza alergikami. :D

 

2 minuty temu, Maryna napisał:

No ale to również wynika ze zwyczajów/zachowań, które są powszechne w różnych narodowościach

 

No właśnie.

 

2 minuty temu, Maryna napisał:

Nie wiem, w takiej sytuacji musiałoby to być jakoś powiązane z genami, które wpływają na osobowość, ale jakoś nie przekonuje mnie to ?

 

Albo po prostu ty mówisz o samej uczuciowości, a ja o okazywaniu uczuć. O takiej ekspresji.

 

3 minuty temu, Maryna napisał:

To prawda. Poza tym z tego co mi wiadomo to ci wszyscy południowcy częściej skaczą z kwiatka na kwiatek i z wieloma kobietami "świergolą", a Polacy są bardziej porządni i wierni, oczywiście nie mówię, że wszyscy, ale z moich obserwacji wynika, że nie latają tak za kobietami, może to właśnie też wynikać z innej kulturowości i związanego z tym podejścia do życia. 

 

Ano. Coś też gdzieś wyczytałem, że Polacy (ogólnie jako naród), jak się z kimś wiążą, to z intencją zostania razem, podczas gdy w innych regionach ludzie są bardziej elastyczni. 

 

To gdzieś chyba jakaś Amerykanka napisała, która wzięła ślub z Polakiem. Że jak tu na studia przyjechała, to już była po kilku związkach i się zdziwiła, że ów facet (albo inny) miał wcześniej tylko jedną dziewczynę. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
MXY
56 minut temu, Wania napisał:

Poza alergikami. :D

No tak, racja, oni na ten czas powinni wyjeżdżać do zimnych krajów ?

 

56 minut temu, Wania napisał:

Albo po prostu ty mówisz o samej uczuciowości, a ja o okazywaniu uczuć. O takiej ekspresji.

Tylko, że tego nie wiemy czy to jest okazywanie prawdziwych uczuć, czy po prostu zwyczaj, coś co powinno się robić, bo wszyscy tak tam robią, bo tak wypada.

W Polsce wiemy kiedy ktoś jest romantykiem, a kiedy nie jest, bo u nas takie romantyczne zachowania nie są tak powszechne, ale jeśli już ktoś się tak zachowuje, to raczej wypływa to z prawdziwej, szczerej miłości, taka osoba jak się już zakocha, to się potem nie może odkochać i jest mocno przywiązana do ukochanej osoby. 

A jeśli chodzi o południowców, to skoro z nich tacy babiarze, to nie powiedziałabym, że ich zachowania wynikają z prawdziwych, głębokich uczuć i że z nich tacy romantycy (w sensie, że mają taką osobowość), raczej kojarzą mi się oni z przeciwieństwem wrażliwych romantyków. 

 

56 minut temu, Wania napisał:

Ano. Coś też gdzieś wyczytałem, że Polacy (ogólnie jako naród), jak się z kimś wiążą, to z intencją zostania razem, podczas gdy w innych regionach ludzie są bardziej elastyczni. 

 

To gdzieś chyba jakaś Amerykanka napisała, która wzięła ślub z Polakiem. Że jak tu na studia przyjechała, to już była po kilku związkach i się zdziwiła, że ów facet (albo inny) miał wcześniej tylko jedną dziewczynę. 

Wniosek taki, że najlepiej szukać sobie męża wśród Polaków ?.

Ja znam takie kobiety (siostry), które wyszły za mąż za Portugalczyków i ogólnie to masakra, obie się rozwiodły.

Wiadomo, że nie można generalizować, bo różni są ludzie, no ale kulturowość też ma tutaj duże znaczenie. 

 

Edytowano przez Maryna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Wania
4 minuty temu, Maryna napisał:

W Polsce wiemy kiedy ktoś jest romantykiem, a kiedy nie jest, bo u nas takie romantyczne zachowania nie są tak powszechne, ale jeśli już ktoś się tak zachowuje, to raczej wypływa to z prawdziwej, szczerej miłości, taka osoba jak się już zakocha, to się potem nie może odkochać i jest mocno przywiązana do ukochanej osoby.

 

giphy.gif

 

5 minut temu, Maryna napisał:

Wniosek taki, że najlepiej szukać sobie męża wśród Polaków ?.

Ja znam takie kobiety (siostry), które wyszły za mąż za Portugalczyków i ogólnie to masakra, obie się rozwiodły.

 

To już jak kto woli. Polacy też nie będą każdej niewieście pasowali. Ale i tu jeden Polak drugiego nie musi przypominać. 

 

Różnie bywa. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
MXY
4 minuty temu, Wania napisał:

To już jak kto woli. Polacy też nie będą każdej niewieście pasowali.

No to też teraz można zaobserwować, w sensie to zainteresowanie Polek obcokrajowcami (zwłaszcza śniadymi ?), jednak różnie się to potem kończy.

 Polacy są najlepsi ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 0
Oszołomiony
omam

Lubię wschody i zachody słońca...szczególnie w górach...niebo pełne gwiazd...ale nie przez romantyzm - to po prostu zajebiście wygląda 

Nie jestem typem kobiety romantycznej...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz na pytanie...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 731
    • Postów
      263 476
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      980
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    Erazma
    Najnowszy użytkownik
    Erazma
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Astafakasta
      chemia medyczna to jest takie gówno, że wolałbym być skazany na branie narkotyków i krótsze życie przez to
    • Astafakasta
      Każdy w Internecie brzmi jak wyrocznia. Łatwo takiemu człowiekowi uwierzyć, gdy się szuka prawdy. Najchętniej bym ich jednak spalił w jednym kontenerze na małym ogniu. Nie ma tutaj miejsca na: może, chyba, raczej. Mówią tylko: tak jest, bo ja tak twierdzę. A człowiek się męczy latami przez te ich stwierdzenia. Dobrze, że nie mam już nic wspólnego z takimi i ich ludźmi. 
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • LadyTiger
      Ano właśnie, tak to jest z tymi emocjami, ale nie możesz im wejść na głowę, mając taki potencjał w Twojej sytuacji (widziałam Twoje ryciny).  Jestem niewiele młodsza od Ciebie, nie rób z nas emerytów, którym życie przeleciało przed oczami Polecam też z autopsji na social mediach szukać konkretnych informacji, a nie obserwować cudzych profili i się porównywać - to normalne, że ludzie tam koloryzują i pokazują tylko to, co najlepsze.  
    • Astafakasta
      Właśnie robię kurs grafika komputerowego, w niedzielę ma się zacząć i trwać 10 miesięcy, potem jak by wyszło to planuję studia w tym kierunku, gdyby się udało utrzymać w pracy. Dziś jestem na etapie rzucania palenia. Ćwiczę sporo hantlami, to nawet lubię. Uczę się angielskiego. Rysuję prawie co dzień martwe natury. Czytam też co nieco o sztuce. Ale w tym wszystkim jest taki haczyk, bo uważam, że moje dzialania w obrębie grafiki, rysunku czy czytania o sztuce są wymuszone. Boję się że to będzie mnie męczyło w pracy.
    • LadyTiger
      Nie musisz jej pomagać. Ja bym na Twoim miejscu (choć wiesz, nie potrafię się postawić w Twojej sytuacji, ale ja też swoje przeżyłam) nagrywała po kryjomu wszystko.  Moim zdaniem powinieneś zrobić to, co możesz zrobić i co postawi Cię choć trochę w innej pozycji,  czyli zacząć zarabiać.   
    • KapitanJackSparrow
      😁
    • Astafakasta
      Sami pojechali na wakacje, a dla mnie samotność. W chuju mam takich ludzi. Mam nadzieję, że im się też krzywda stanie i umrą z wielkim zawodem życiowym, że to już. 
    • Astafakasta
      Dopóki nie dotknie to zwykłego człowieka ludzie będą olewać te eksperymenty na ludziach robione przez uczciwych lekarzy, powiedzą: to patologia, należało mu się. 
    • Nomada
      No i już za chwilę lato ;  )   Arbuz świetnie nawadnia więc na letnie upały idealny     Arbuz to jeden z najbardziej soczystych i odświeżających owoców, szczególnie popularny w okresie letnim. Jego lekka, słodka konsystencja i wysoka zawartość wody sprawiają, że jest idealnym wyborem na ciepłe dni. Jednak poza swoim orzeźwiającym smakiem, arbuz kryje w sobie bogactwo wartości odżywczych oraz korzyści zdrowotnych. Warto przyjrzeć się, jakie dokładnie składniki odżywcze oferuje ten owoc oraz w jaki sposób może wpłynąć na zdrowie i samopoczucie. Poniższy artykuł omówi zarówno właściwości arbuza, jak i jego pozytywny wpływ na zdrowie. Arbuz - owoc czy warzywo? Poznaj klasyfikację tego soczystego smakołyka Botanicznie rzecz biorąc, arbuz jest owocem, jednak jego pochodzenie i sposób uprawy często sprawiają, że bywa mylony z warzywami. Należy on do rodziny dyniowatych (Cucurbitaceae), do której należą również ogórki, dynie czy melony. Z punktu widzenia kuchni, arbuz jest zazwyczaj spożywany jako owoc, ze względu na swoją słodycz i soczystość. Arbuz to jagoda – roślina, której owoc ma mięsiste wnętrze oraz zewnętrzną, twardą skórkę, co dodatkowo może sugerować jego warzywny charakter. Niemniej jednak, ze względu na swoje właściwości i sposób konsumpcji, w codziennym użyciu arbuz klasyfikowany jest jako owoc. Wartości odżywcze arbuza: Odkryj, jakie składniki odżywcze zawiera Arbuz jest owocem niskokalorycznym, ponieważ aż 90% jego masy stanowi woda. To sprawia, że jest doskonałym wyborem dla osób, które dbają o kaloryczność swojej diety, ale nie chcą rezygnować z orzeźwiających i smacznych owoców. W 100 gramach arbuza znajduje się zaledwie 30 kcal. Pomimo niskiej kaloryczności, arbuz jest bogaty w witaminy i minerały, które wspierają prawidłowe funkcjonowanie organizmu. Arbuz zawiera m.in.: Witaminę C, która jest silnym antyoksydantem i wspiera układ odpornościowy; Witaminę A w postaci beta-karotenu, który wpływa na zdrowie oczu i wspomaga procesy regeneracyjne skóry; Witaminę B6, która bierze udział w metabolizmie aminokwasów i wspiera układ nerwowy; Likopen, który jest związkiem o silnym działaniu antyoksydacyjnym, znanym z ochrony przed wolnymi rodnikami oraz wspierającym zdrowie serca. Arbuz dostarcza również niewielkich ilości magnezu, potasu i miedzi, które pomagają w regulacji ciśnienia krwi, wspierają funkcje mięśniowe oraz przyczyniają się do ogólnej równowagi elektrolitowej organizmu. Arbuz - właściwości zdrowotne i korzyści dla organizmu Arbuz posiada szereg właściwości zdrowotnych, które czynią go wartościowym dodatkiem do codziennej diety. Przede wszystkim jego wysoka zawartość wody sprawia, że jest doskonałym środkiem nawadniającym. Spożywanie arbuza może wspomóc utrzymanie odpowiedniego poziomu płynów w organizmie, co jest ważne dla prawidłowego funkcjonowania układu krążenia oraz procesów metabolicznych. Arbuz zawiera likopen, który jest silnym antyoksydantem i ma udowodnione działanie ochronne przed stresem oksydacyjnym. Związek ten odgrywa ważną rolę w ochronie komórek przed uszkodzeniami, zmniejszając ryzyko rozwoju chorób sercowo-naczyniowych oraz niektórych nowotworów, zwłaszcza raka prostaty. Spożywanie arbuza może również wspomagać zdrowie skóry – wysoka zawartość beta-karotenu oraz witaminy C sprzyja regeneracji komórek skóry, poprawiając jej elastyczność i kondycję. Czy arbuz jest zdrowy? Poznaj jego pozytywny wpływ na zdrowie Arbuz jest owocem, który można uznać za niezwykle zdrowy, zwłaszcza biorąc pod uwagę jego właściwości nawadniające oraz niską kaloryczność. Jego regularne spożywanie może wspomóc utrzymanie zdrowia serca, dzięki obecności potasu, który reguluje ciśnienie krwi, oraz likopenu, który chroni naczynia krwionośne przed uszkodzeniami. Dodatkowo, arbuz może wspomagać trawienie dzięki zawartości błonnika pokarmowego, choć w stosunkowo małych ilościach. Jest to owoc, który może stanowić część diety odchudzającej, ponieważ daje uczucie sytości bez nadmiernego obciążania kalorycznego. Witaminy w arbuzie - znajdź naturalne wsparcie dla zdrowia w tym owocu Arbuz jest bogaty w witaminy i minerały, które wspierają różnorodne funkcje organizmu. Najważniejsze z nich to: Witamina C – pełni funkcję silnego antyoksydantu, wspomaga gojenie ran oraz wzmacnia układ odpornościowy. Witamina A – wspiera zdrowie oczu, wspomaga regenerację skóry i korzystnie wpływa na układ odpornościowy. Witamina B6 – uczestniczy w metabolizmie białek, wpływa na zdrowie układu nerwowego i pomaga regulować poziom glukozy we krwi.
    • Nomada
      Bolało mnie kolano ale kiedy okazało się, że ugotowałam moje ulubione buty to zapomniałam o kolanie😴
    • Nomada
      A to by się zgadzało, kawał cholery ze mnie ;  )
    • KapitanJackSparrow
      Uwielbiam tej, zawsze gdy jestem w Kalabrii zamawiam sobie podwójną porcję 😎
    • Astafakasta
      Jeśli ktoś pracuje w służbie zdrowia to ja nie uznaję, że to jest normalny człowiek i nie wpuszczę do siebie, będę izolowal. Odcinam się od tego typu ludzi za krzywdę, której na mnie dokonali. Jedynie sprzataczkom wybaczam. Reszta personelu to takie same dranstwo jak ci wszyscy wszystkowiedzacy lekarze i nie ma znaczenia, czy pracują w osrodkach zdrowia mniejszych czy wiekszych. Na internistke też mam wywalone. Nigdy nikomu krzywdy nie zrobilem gdy nie bylem pod wpływem leków. Zawsze bylem spokojnym, izolujacym się kolesiem jakich wielu. Autorytet lekarski to jest coś nie do podważenia. 
    • Astafakasta
      Dzięki.  Kłóciłem się z nimi, bo nie chciałem brać dodatkowej chemii, która mnie tylko gorzej otumaniala, a już i tak byłem zblazowany bardzo mocno po 9 letnim okresie brania narkotyków, z czego sam wyszedłem. Po lekach czułem się tak jakby mnie ktoś mocno kopał w głowę. Po każdej kłótni lądowałem bez mojej zgody w szpitalu psychiatrycznym i tak znowu szpryca na wejście z haloperidolu, bo "pacjent agresywny" według zeznań mojej matki i tylko jej się sluchali, mnie nikt o nic nie pytal. Miano mnie po prostu spacyfikować. Tych wizyt kuracji w izolacji okolo trzymiesiecznej na raz mam ponad 20 w ciagu tych 20 lat. Czuję się przemęczony postawą społeczeństwa wobec mnie. Zupełnie nie ufam już ludziom. Nienawidzę matki, a jeszcze muszę jej pomagać. Ludzie się tylko izoluja ode mnie na samą wzmiankę, że jestem na rencie. I bądź tu normalny. 
    • LadyTiger
      To, że mają wywalone na Twój punkt widzenia mnie nie dziwi - też mam toksyczną rodzinę Maja wywalone, że u nich siedzisz, nic nie robisz, odpier.... Ci coraz mocniej i to się nie zamierza skończyć? W to mi trudniej uwierzyć To tak jak piszę: prawnicy, alternatywni lekarze, specjalista od takich spraw na facebooku? Nie wiem. Dobrze, że o tym piszesz i  mówisz, może załóż vloga? Podcast? żeby o tym mówić światu? Nie mam pojęcia, czy to forum to akurat adekwatne miejsce, ale kto wie. 🤨
    • Astafakasta
      Wierzą, kazd6ma wywalone na to jaka jest prawda. Jestem już zmęczony rozgryzaniem tego tematu. Każdy z rodziny i nie tylko ma na mnie wywalone. Koniec tematu. Piekło się komuś należy. 
    • LadyTiger
      To ja nie wiem - albo Ci gorzej od tych leków, bo są źle dobrane; albo coś Ci jest, ale siedzą w domu sobie z tym nie poradzisz, więc to jest zła decyzja sądu,  albo nic Ci nie dolega, więc jesteś ofiarą systemu i trzeba szukać u prawników. Jaka może być jeszcze inna sytuacja? Co na to wszystko Twoja rodzina, co, wszyscy mają o tym takie samo zdanie? Wszyscy wierzą tym wszystkim lekarzom itd.?    Tu masz filmik tego gościa (jak nie dla Ciebie, to może forumowicze się zaciekawią)  
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...