Skocz do zawartości


Zaloguj się, aby obserwować  
Marta

Jak rozumieć

Polecane posty

Wesoły
BrakLoginu
1 minutę temu, Jak rozumiec napisał:

Tylko ja w tej miłości też muszę się zacząć szanować. 

Jak nie jestem wierzącym, to normalnie napisze - AMEN! :) Musisz pomyśleć o sobie. Zawalczyć możesz, ale jak stwierdzisz, że nie warto, to nie warto :)

2 minuty temu, Jak rozumiec napisał:

Kurde cały czas mi chodzi po głowie czy facet który kocha, któremu zależy pisalby ze nie ma sensu pisać dzień dobry itd bo sytuacja obecna jest jak jest. I tak z tym zostanę na razie 

Według mnie jak zależy facetowi czy kobiecie, to zawsze zdobędzie się chociaż na tak mały gest jak napisanie krótkiego sms-a.
Przecież może nawet zadzwonić na chwilę i zapytać co tam u Ciebie, opowiedzieć co u niego się nowego dzieje. Zmieniła się wasza sytuacja przez jego wyprowadzkę, zmienił pracę. No raczej ma trochę do opowiedzenia? Tak mi się wydaje :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Gość w kość
20 minut temu, Amani napisał:

Nooo i te ciut łatwo można odebrać...

 

ps. Ja wolę miłość spółka z obopólną ochota ?

Bo w tym cały jest ambaras, aby dwoje chciało naraz;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
15 minut temu, Jak rozumiec napisał:

Już teraz myślę że brak jego reakcji i pisania jest odpowiedzią ze nie zależy.

myślisz?

a jesteś pewna?

 

posłuchaj rad Pani Amani,

rozmowa powinna wszystko wyjaśnić,

po co się męczyć w tym zawieszeniu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jak rozumieć

Brak loginu

 

I tutaj chyba dochodzimy do zdania że jak nie pisze, nie dzwoni ma zwyczajnie w dupie .... 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyczerpany
Amani
7 minut temu, Gość w kość napisał:

Bo w tym cały jest ambaras, aby dwoje chciało naraz;)

Ambaras to jest, kiedy troje chce naraz ?

 

do tanga to jednak trzeba umieć zaprosić, a potem zwyczajnie mocno trzymać, by ptaszek nie uciekł... wtedy i pisać nie musi ?

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jak rozumieć

Gość w kość,

 

Pewna nie jestem, gdybym była w życiu bym się nie pozwoliła więcej ponizac i bym nie zawalczyla. Ale facet któremu zależy nie zostawia tak chyba swojej kobiety i czeka co los da. Napiszę do niego jak cos w przyszły weekend, teraz nie chce. Niech się jeszcze zastanowi czy na pewno chce zerwać 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
4 minuty temu, Jak rozumieć napisał:

Brak loginu

 

I tutaj chyba dochodzimy do zdania że jak nie pisze, nie dzwoni ma zwyczajnie w dupie .... 

Być może tak, a być może nie. Różnie w życiu bywa, są też przypadki losowe (odpukać). Ja jestem akurat takim człowiekiem, że jak mi na kimś zależy, to wolę wiedzieć na czym stoję. Pojechałbym i zapytał, a przynajmniej zadzwonił, bo akurat w sms nie lubię się bawić i to w takich poważniejszych sprawach.
Pewności nigdy nie ma dlatego stawiam na szczery dialog. Lepsza zła prawda niż dociekanie i męczenie siebie myślami. Niewiedza po prostu jest gorszym rozwiązaniem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jak rozumieć

On wie że mnie mocno trzyma i ja mu nigdzie nie uciekne, nawet jak nie będzie pisał i się interesował

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
2 minuty temu, Amani napisał:

do tanga to jednak trzeba umieć zaprosić, a potem zwyczajnie mocno trzymać, by ptaszek nie uciekł... wtedy i pisać nie musi ?

 

ale kto ma zaprosić?

kto trzymać?

i kto jest ptaszkiem??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jak rozumieć

Zobaczę do przyszłego weekendu czy będzie jakaś inicjatywa z jego strony, potem jak coś napisze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyczerpany
Amani
9 minut temu, Gość w kość napisał:

ale kto ma zaprosić?

kto trzymać?

i kto jest ptaszkiem??

TU pełna dowolność. Tylko odpowiedzialność za ewentualne błędne dopasowanie trzeba wziąć na klatę ? 

 

ja podpowiem, ze dla mnie miłość to zwyczajnie chemia, reszta to dopasowanie w zyciu. Coś nas trzyma przy kims, czy to jest kredyt, dobry seks, czy zwyczajnie potrzeba zbudowania czegoś solidnego- nie wnikam. Prawda jest jednakże brutalna - ktoś zakłada sidła i ktos w nie wpada. Nie zawsze sidła sa na tyle mocne, by utrzymały „ofiarę” i jest normalne, ze jak się uwolni z sideł, to ucieka jak najdalej ... ale ja inna jestem ? 

12 minut temu, Jak rozumieć napisał:

Zobaczę do przyszłego weekendu czy będzie jakaś inicjatywa z jego strony, potem jak coś napisze

Jeśli juz raz się nie odzywał i odkryłaś ze powodem tego była chęć zerwania z Tobą, to nie bardzo rozumiem te dylematy. Można wnioskować, ze nastąpiła powtórka z rozrywki....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
49 minut temu, Amani napisał:

ale ja inna jestem ? 

nie uciekasz czy nie wypuszczasz??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
1 godzinę temu, Jak rozumieć napisał:

Zobaczę do przyszłego weekendu czy będzie jakaś inicjatywa z jego strony, potem jak coś napisze

Może nie pocieszę, ale jak mawiają, że tego kwiatu jest pół światu, to coś w tym jednak jest.
Niektórzy nawet dziś zauważyli na innym temacie, że są "Chłopaki do wzięcia" :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyczerpany
Amani
7 minut temu, Gość w kość napisał:

nie uciekasz czy nie wypuszczasz??

nie uciekam, bo ... nie wierze w te wszystkie cuda wianki, to i trudniej mnie usidlić. Chyba, ze takiej mercedesem Amg klasy G... , i jak najbardziej wypuszczam. A na co mi taki, co się dusi? To nie lepiej takiego poszukać, co pełna piersią oddycha? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe

A co to za związek w którym się nie rozmawia? 

Sprawa jest oczywista.

2 godziny temu, Jak rozumieć napisał:

On wie że mnie mocno trzyma i ja mu nigdzie nie uciekne, nawet jak nie będzie pisał i się interesował

Jesteś aż tak zdesperowana? Czy o co chodzi? ???

Dnia 28.11.2019 o 20:23, Jak rozumieć napisał:

Ja mam też tutaj prace, nie mam prawa jazdy i nie miałabym jak dojeżdżać. Gdybym ja była w takiej sytuacji to dla niego, dla nas dojezdzalabym w 1 stronę 1,5h czyli w sumie 3h. Dla niego to niewyobrażalne. Nie wiem dlaczego przestał się odzywać. Były takie sytuacje nie raz, tylko zawsze ja wyciagalam rękę teraz tego nie robię i się nie odzywamy. Ja mu powiedziałam że czuje się oszukana, bo musimy mieszkać osobno teraz itd. Tylko teraz jak on się w ogóle nie odzywał i nie odzywa, nie chce odpisywac dzien dobry co myśleć :(. OOn wie że ja to kocham 

A ja bym nie dojeżdżała. 3 godziny dziennie tracić na przejazdy to strata czasu i kasy. Wyjeżdżasz - ciemno, wracasz do domu - ciemno. Nic nie masz z dnia. Depresji można dostać. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
26 minut temu, Maybe napisał:

A co to za związek w którym się nie rozmawia? 

No właśnie. I już nawet w tym pytaniu jest tyle odpowiedzi, ale ja z drugiej strony próbuję się wczuć, że może jednak jest inaczej od tego co ja znam i możliwe, że nawet wbrew pozorom może być lepiej? Oczywiście nie uwierzę, ale skoro nie doświadczyłem, to też pewności brak :)

29 minut temu, Maybe napisał:

A ja bym nie dojeżdżała. 3 godziny dziennie tracić na przejazdy to strata czasu i kasy. Wyjeżdżasz - ciemno, wracasz do domu - ciemno. Nic nie masz z dnia. Depresji można dostać. 

Niby racja, ale zakładając, że warto? W sumie z opisu mi też wynika, że nie, ale pewności przynajmniej autorce tematu brak. Ja bym jednak raz się przejechał. Widocznie ona nie chce mieć wyrzutów sumienia, że się nie przekonała na własnej skórze? :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
25 minut temu, BrakLoginu napisał:

No właśnie. I już nawet w tym pytaniu jest tyle odpowiedzi, ale ja z drugiej strony próbuję się wczuć, że może jednak jest inaczej od tego co ja znam i możliwe, że nawet wbrew pozorom może być lepiej? Oczywiście nie uwierzę, ale skoro nie doświadczyłem, to też pewności brak :)

Niby racja, ale zakładając, że warto? W sumie z opisu mi też wynika, że nie, ale pewności przynajmniej autorce tematu brak. Ja bym jednak raz się przejechał. Widocznie ona nie chce mieć wyrzutów sumienia, że się nie przekonała na własnej skórze? :)

No nie ma związku, gdy się nie rozmawia chyba że to jakaś inna odmiana dla skrajnych introwertykow - spotykają się tylko w sypialni i tyle. Może to i dobre, bo nie grozi kłótnią ? byleby dziecko te było niemową ?

 

Wiem że czasem inaczej nie można lub bardzo się opłaca i ludzie niekiedy się decydują na takie dojazdy. Jednak dzień z gumy nie jest i naprawdę musiałabym zarabiać chyba 10 tysięcy żebym się skusiła - bo trzeba jeszcze liczyć koszty dojazdów. No i właśnie dużo zależy kto na ciebie w tym domu czeka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
10 minut temu, Maybe napisał:

No nie ma związku, gdy się nie rozmawia chyba że to jakaś inna odmiana dla skrajnych introwertykow - spotykają się tylko w sypialni i tyle. Może to i dobre, bo nie grozi kłótnią ? byleby dziecko te było niemową

Możliwe, że sami czegoś nie doświadczyliśmy lub nie rozumiemy. Dla mnie też rozmowa to podstawa i nie tylko jeśli chodzi o związek, ale możliwe, że coś robię źle :)

11 minut temu, Maybe napisał:

naprawdę musiałabym zarabiać chyba 10 tysięcy żebym się skusiła

To prawda, kasę też trzeba liczyć w długofalowym rozwiązaniu i wtedy robi się problem, ale w tym przypadku raczej chyba chodzi o jeden dojazd. Dlatego nie rozumiem dlaczego jednej lub drugiej stronie się nie chce "dziś" pofatygować.
Ja akurat bym zrobił wszystko, ale z drugiej strony, patrząc co robi ten "pan", to powątpiewam, ale nie znam sytuacji z dwóch stron, to wolę być stronniczy :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
8 minut temu, BrakLoginu napisał:

Możliwe, że sami czegoś nie doświadczyliśmy lub nie rozumiemy. Dla mnie też rozmowa to podstawa i nie tylko jeśli chodzi o związek, ale możliwe, że coś robię źle :)

To prawda, kasę też trzeba liczyć w długofalowym rozwiązaniu i wtedy robi się problem, ale w tym przypadku raczej chyba chodzi o jeden dojazd. Dlatego nie rozumiem dlaczego jednej lub drugiej stronie się nie chce "dziś" pofatygować.
Ja akurat bym zrobił wszystko, ale z drugiej strony, patrząc co robi ten "pan", to powątpiewam, ale nie znam sytuacji z dwóch stron, to wolę być stronniczy :D

Może dawał znaki wcześniej że to już koniec, ale autorka nie zajarzyła ?, aż w końcu musiał się biedny ewakuować do innego miasta.

Nie wiem...nie chce już być złośliwa, ale ręce i cycki opadają jak czytam takie zwierzenia. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
2 minuty temu, Maybe napisał:

Może dawał znaki wcześniej że to już koniec, ale autorka nie zajarzyła ?, aż w końcu musiał się biedny ewakuować do innego miasta.

Nie wiem...nie chce już być złośliwa, ale ręce i cycki opadają jak czytam takie zwierzenia. 

Z historii wypowiedzi widać, że raczej są nikłe szanse dla nich. Ja tam prorokiem nie jestem i wolę być sceptyczny.
Mi też ręce i nogi czasem opadają, ale z tyłu głowy mam, że jednak to co nam się wydaje banalne, może nie być do przeskoczenia w pewnych sytuacjach.
Jak pisałem, ja wolę czystą sytuację. Może czasem ludzie nie potrafią bardzo oczywistych sygnałów czytać? Sam nie wiem. Każdy jest inny, no i każdy związek również. Bym to określił po swojemu, ale akurat właśnie nie chce być złośliwym, bo mogę się mylić :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
5 godzin temu, BrakLoginu napisał:

Może czasem ludzie nie potrafią bardzo oczywistych sygnałów czytać? Sam nie wiem. 

Często nie chcą po prostu...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jak rozumieć

On nie uciekł ode mnie do innego miasta specjalnie, chyba jednak na prawdę nie czytacie a jesteście zlosliwi nie wiem po co!!!!

Ma wkoncu prace na Śląsku a o to nam chodziło, bo wcześniej jak był w delegacjach to ja byłam na Śląsku a on nad morzem. Ja miałam pretensje że nie będzie dojezdzał codziennie do pracy w jedną stronę 1,5h, nie chodziło o jednorazowy przejazd. Chodziło o to że teraz nie mamy możliwości mieszkać razem przez dojazd. Pisałam Wam wcześniej ze jak już znalazł pracę to pojawiła się oferta pracy w mieście które nam oboje pasuje i pisał "ze nie chciał tego widzieć". Gdyby nie zmiana pracy to nadal byśmy razem mieszkali i byli razem.

 

A jak ze mną zerwał to wtedy się nie odzywał nie wcześniej. I wróciliśmy do siebie jak przyjechałam do niego pytać bo nie chciał odejść jednak. Widzę że też nie rozumiecie, że on też mógłby zawalczyć, ja bym do niego napisała bo czuje to co czuje ale jakto ktoś napisał nie jestem na tyle zdesperowana żeby za nim znowu latać z wywieszonym jezorem. Tak samo jak ja mogę napisać tak samo on może do mnie napisać i dlaczego znowu ja mam to robić pierwsza. Nie mam już zwyczajnie siły walczyć, tak trudno zrozumieć. Chce też mu dac czas żeby poczuł czy tęsknił, myślał o mnie czy nie. Może on też poczuł ze ja nie chcę z nim być bo przestalam go obserwowac na instagramie nic nie mówiąc. Pytał o to a ja udawalam że nie ma pytania. Ja widz że dla niektórych z Was wszystko jest oczywiste, jasne i klarowne. Myślicie "PO CO KRETYNKA PISZE JAK ON I TAK JEJ NIE CHCE, POSMIEJEMY SIĘ HEHE". Byliśmy razem/jesteśmy nie wiem teraz 4lata to nie jest mało. Z drugiej strony gdyby miał mnie całkiem w dupie, mogłaby napisać w smsie ze zrywa i problem z głowy nie uważacie - skoro jak uważacie i tak ma mnie głęboko w dupie. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jak rozumieć

I jak widać nie doczytaliscie, mnie nie interesują inni "chłopacy do wziecia" bo chce mojego mężczyznę.

 

Zresztą nie uciekł do innego miasta bo co weekend jest u mamusi w mieście którym mieszka od dziecka. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
10 godzin temu, Jak rozumieć napisał:

Myślicie "PO CO KRETYNKA PISZE JAK ON I TAK JEJ NIE CHCE, POSMIEJEMY SIĘ HEHE".

Nikt tam zapewne nie myśli. Każdy jest kowalem swojego losu. Sami sobie to życie reżyserujemy. Spotkasz się z nim, porozmawiasz i wszystko się zapewne wyjaśni. Najlepiej jakbyś przez te dni spróbowała się od tych różnych emocji odciąć (na tyle ile to jest możliwe). Przekalkulować wszystko w miarę chłodno.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jak rozumiec

Teraz mija weekend i nie ma żadnego kontaktu z jego strony. Ja byłam z znajomymi w kinie i udało mi się nie myśleć. Coraz częściej mam myśli, że powinnam isc za rozumem - jak mnie nie chce to po co sie pchać - gdyby chcial to by napisał. Z drugiej strony moje serce chciałoby już wszystko wyjaśnić i żeby było jak dawniej po prostu. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  





  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 728
    • Postów
      263 107
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      978
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    Erazma
    Najnowszy użytkownik
    Erazma
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Wikusia
    • glass
    • Wikusia
    • Wikusia
    • Wikusia
    • .. ciągle maj..
    • .. ciągle maj..
    • KapitanJackSparrow
      Uyyyy😬😅 ja ja jakbym Sklepy Cynamonowe czytał ...😅 Tak. Tak. Musisz być dla mnie mniej awangardowa bo ja za tobą nie nadążam 😬
    • KapitanJackSparrow
      Aaa krótkie fotostory jest na CPK możesz zobaczyć sama
    • LadyTiger
      Takie cudeńko znalazłam   
    • la primavera
      O nie, za co Ty przepraszasz? Jakie bez sensu?  Jesteś miła, ciekawa, życzliwa, sympatyczna, chętna do rozmowy i przede wszystkim jesteś  DKODKO, nie to co ja i ten mistrz streszczeń:   🙂   Czyli w Niżnych? Którymi szlakami żeś waść chadzał?    ,,Olli Maki. Najszczęśliwszy dzień jego życia" Fiński film o piekarzu, który został bokserem. Ale nie jest to fińska wersja Rockygo, to zupełnie inny film. Opowiada prawdziwa historię, która dzieje się w latach 60tych, zdjęcia  są czarno białe a film jest tak zrobiony, jakby naprawdę powstał w tamtych latach.    Zatem był sobie Olli, zwykły chłopak ze wsi, piekarz.  W filmie poznajemy go gdy jest już uznanym bokserem i dostaje szanse walki o mistrzostwo świata z aktualnym mistrzem Amerykaninem Moorem. Walka ma odbyć się w wadze piórkowej,  zatem nasz Olli musi trochę zejść z wagi.  Mierzy sie tez z nową sytuacją,  bo oprócz treningów musi tez równie dużo czasu poświęcić sponsorom,  dziennikarzom i wziąść na barki pokładane w nim nadzieje Finów na mistrza swiata. I jest jeszcze coś, co staje się ważniejsze niż wszystko- miłość, bo nasz Olli się zakochał.   Film jest taki nie dzisiejszy, spokojny, powolny. I bardzo ładny.  Dla tych, którzy chcą się dowiedzieć, co sprawiło, ze pewien dzień stał sie najważniejszym dniem z życia Olliego. I dla tych, którzy chcą zobaczyć jak kiedyś wyglądały przygotowania  do walki- też. 
    • Nomada
      Można i tak inspirowane Wtkiewiczem skomplikowane i nieoczywiste tylko po co    ;  )
    • Nomada
      Jak Kasia wyśpiewała? Hmm, raczej jak Piotr jeden raz ;  )
    • ..ciagle maj
      https://m.youtube.com/watch?v=_6ecckyjtmU&list=RD_6ecckyjtmU&start_radio=1&pp=oAcB
    • Vitalinka
      Nieprawda! Nie strzelił. Mamy sztamę. Ja po prostu nie chodzę wokół Ciebie na paluszkach. I nie przeklinaj!   Proszę o wyjaśnienie, nie zmieniaj tematu.  
    • KapitanJackSparrow
      I chuj sztamę strzelił 🤣
    • Vitalinka
      A ja nie wiem czemu Ty odebrałeś, że negatywnie ja uważam, że nie. Ty za to często jak baba (taka złośliwa i brzydka).   I nie odwracaj kota ogonem! Celujesz we mnie paluchem i wytrzeszczasz oczka i piszesz: WIDZIAŁEM!    CO TO MA BYĆ? Hę? Wytłumacz bym nie musiała odbierać ( według Ciebie) negatywnie🙂
    • KapitanJackSparrow
      Czemu cały czas wszystko odbierasz tak negatywnie? 
    • KapitanJackSparrow
    • Vitalinka
      🤗❤️
    • Vitalinka
      podobne trochę🙂
    • Vitalinka
      Zapomniałam o emotce mrugnięcia, a to dlatego, że ja nie mrugam jak żartuję, ja się wtedy uśmiecham (a żartuję z sympatią, nie złośliwie). Pomyślałam : kapitan Sparrow - rum, będzie śmiesznie, a Ty to chyba odebrałeś, że ja Ci dogaduje jakoś... ( a może pijesz ten rum, co wydało mi się jednak mało prawdopodobne, bo piją go tylko piraci😉) Pomyślałam, że często w necie, niektórzy będąc złośliwymi, uśmiechają się, co dla mnie też bywa mylące, bo ja takich osób w otoczeniu nie miałam, ale wiem, że tak jest, szczególnie w necie. J a często odbieram to na odwrót, często jak ktoś jest złośliwy myślę, że jest miły. Zresztą ja też często żartuję, ale tylko w realu jestem rozumiana, w necie zwykle nie (ale są wyjątki!!! na szczęście!). Dam uśmiech, szczery, nie złosliwy: 🙂 🤔 wygląda jakbyś widział mnie, ale jak? Boję się😶😉
    • Vitalinka
      No nie jest, dlatego sprawdziłam tez trailer do odpowiedniego filmu/ Może masz rację to za mało, zresztą tak tylko bez sensu się wypowiedziałam przepraszam🙂
    • Nomada
      Jeśli pozwolisz zostawię mini serial, podejrzewam, że w jednym odcinku można było wszystko zmieścić.   Ruchome piaski Ruchome piaski – szwedzki serial telewizyjny w reżyserii Pera-Olava Sørensena i Lisy Farzaneh, wyprodukowany przez FLX i udostępniony 5 kwietnia 2019 na platformie Netflix. Serial powstał w oparciu o wydaną w 2016 bestsellerową powieść pod tym samym tytułem autorstwa Maliny Persson Giolito. Opowiada historię toksycznego związku dwojga nastolatków która nie kończy się szczęśliwie.  
    • Nomada
      Podagrycznik    Podagrycznik - właściwości  Podagrycznik – właściwości tej rośliny są cenione od wieków, głównie ze względu na jej korzystny wpływ na zdrowie stawów i układ moczowy. Właściwości podagrycznika obejmują działanie przeciwzapalne, przeciwbólowe oraz moczopędne, dzięki czemu jest szczególnie polecany osobom cierpiącym na choroby reumatyczne, jak dna moczanowa. Roślina ta zawiera substancje, które wspierają detoksykację organizmu i wspomagają usuwanie toksyn z organizmu, co również wpływa na poprawę ogólnego samopoczucia. Działanie przeciwzapalne – pomaga w redukcji stanów zapalnych, szczególnie w przypadku chorób stawów. Właściwości moczopędne – wspomaga usuwanie nadmiaru wody z organizmu i zapobiega zatrzymywaniu płynów. Wsparcie układu pokarmowego – działa łagodząco na dolegliwości trawienne, takie jak wzdęcia czy niestrawność. Detoksykacja organizmu – wspomaga oczyszczanie organizmu z toksyn i nadmiaru kwasu moczowego. Przeciwbólowe działanie – pomaga łagodzić ból związany z dną moczanową i innymi problemami stawowymi. Podagrycznik w leczeniu chorób układu pokarmowego, wątroby, a także hemoroidów Chociaż nazwa tego ziela kojarzy się nie bez powodu z leczeniem podagry, to podagrycznik może być stosowany także we wspomaganiu lub leczeniu innych układów. Jest to zioło bardzo korzystnie wpływające na pracę jelit. Przyspieszy metabolizm, reguluje biegunki oraz zaparcia.  Dodatkowo, ma także dobroczynny wpływ na wątrobę. Dzieje się tak dzięki jego właściwościom odtruwającym, działa również oczyszczająco. Ponieważ wątroba to narząd w którym zachodzi detoksykacja, odtruwające działanie podagrycznika ma szczególnie wspomagający wpływ. Pomaga również wyleczyć dokuczliwą dolegliwość, jaką są hemoroidy. W tym celu warto zastosować maść z podagrycznika. Wspiera on gojenie się różnych ran, dlatego w przypadku żylaków odbytu także przyniesie ulgę. Dobroczynny chwast - podagrycznik jako bogate źródło witamin i minerałów Wszystkie właściwości podagrycznika wynikają z jego zawartości cennych substancji, witamin i minerałów. To właśnie one wpływają na pracę organizmu, przynoszą ulgę w chorobach i przyspieszają rekonwalescencję. Co zawiera podagrycznik zioło? Przede wszystkim: bardzo duże stężenie witaminy C witaminę B4 (cholinę) miedź cynk potas magnez żelazo bor mangan wapń przeciwutleniacze: flawonoidy karoten Tak bogaty skład tej rośliny sprawia, że ma ona tak dobroczynne właściwości i jej działanie na organizm jest bardzo szerokie. Można powiedzieć, że jest on lekiem występującym naturalnie w środowisku.  Podagrycznik w leczeniu podagry – sposób na dnę moczanową naszych babć, który stosujemy do dzisiaj Przeciwzapalne właściwości – podagrycznik pomaga łagodzić stany zapalne, które są charakterystyczne dla dny moczanowej, redukując ból i obrzęk stawów. Wsparcie w usuwaniu kwasu moczowego – roślina wspomaga oczyszczanie organizmu z nadmiaru kwasu moczowego, który jest główną przyczyną napadów dny moczanowej. Działanie moczopędne – pomaga w usuwaniu nadmiaru wody z organizmu, co zapobiega gromadzeniu się toksyn i nadmiaru kwasu moczowego w stawach. Zalecenia babć – stosowanie naparów z podagrycznika było tradycyjnym sposobem na poprawę funkcjonowania stawów i redukcję objawów dny moczanowej wśród starszych pokoleń. Łagodzenie bólu – zioło jest stosowane jako naturalny środek łagodzący ból związany z atakami dny moczanowej. Podagrycznik swą nazwę zawdzięcza właśnie wykorzystywaniu w leczeniu podagry, inaczej dny moczanowej, artretyzmu. Używano go do leczenia tego schorzenia już od setek lat. Istnieją nawet doniesienia, że aby przynieść stawom ulgę stosowali go już Neandertalczycy - są to więc czasy nawet wcześniejsze, niż czasy naszych babć. Używali go także mnisi w średniowieczu. Takie zapiski świadczą o tym, że jest to zioło niezwykle skuteczne w walce z bólem i zdeformowaniem stawów.  Dna moczanowa jest niezwykle dokuczliwą chorobą. Powodują ją zbyt duże stężenia kwasu moczowego w organizmie, które z kolei mogą być wynikiem diety wysokopurynowej. Dieta niskopurynowa w walce z podagrą. Napar z podagrycznika pozwala na usunięcie kwasu moczowego z organizmu. Dodatkowo pomoże także w naprawie mechanizmów metabolicznych, które zaburzone doprowadzają do powstania tej dolegliwości. Jak często pić podagrycznik? Przede wszystkim regularnie, aby leczenie przyniosło efekty. Można spożywać napar z tej rośliny trzy razy dziennie.  Wykonać można także leczniczy ocet z podagrycznika. Łyżeczkę octu miesza się z połową szklanki wody i wypija trzy razy dziennie przez dwa tygodnie. Ocet jest bardzo skutecznym "domowym" środkiem wspomagającym walkę z dną moczanową.  Podagrycznik z walce z niedoskonałościami cery Bogate właściwości jakie wykazuje podagrycznik pozwalają także na efektowną walkę z trądzikiem. Warto w tym celu przygotować napar (w taki sam sposób, w jaki przygotowuje się napój: 1 łyżka ziela na szklankę wrzątku) i wystudzić. Chłodnym naparem można przemywać cerę pokrytą trądzikiem. Jest to także skuteczne wspomaganie gojenia się drobnych ran oraz podrażnień.  Do łagodzenia objawów trądziku można wykorzystać również świeżo zebrane liście podagrycznika i przygotować z nich maseczkę.  Naturalny detoks organizmu z zastosowaniem podagrycznika Przede wszystkim warto spożywać podagrycznik ze względu na to, że jest to swego rodzaju naturalny detoks. Jak już zostało wspomniane, podagrycznik ma właściwości oczyszczające i odtruwające organizm. Oczyszcza go między innymi z nadmiernej ilości kwasu moczowego, ale także wspomoże trawienie, zwalczy biegunki czy zaparcia. W tym przypadku korzystne może okazać się także stosowanie odpowiednich probiotyków. Wymienione wyżej problemy układu trawiennego mogą być skutkiem zatrucia organizmu, stąd zaburzenie jego pracy. Dlatego tak ważna jest naturalna detoksykacja. Podagrycznik ma cenne właściwości lecznicze, które zdecydowanie warto wykorzystać, pijąc sok, napar lub stosując go jako maść.  Skutki uboczne wynikające ze stosowania podagrycznika Skutki uboczne wynikające ze stosowania podagrycznika: Reakcje alergiczne – w rzadkich przypadkach może wystąpić wysypka, swędzenie lub obrzęk skóry. Problemy żołądkowe – stosowanie podagrycznika w nadmiarze może prowadzić do niestrawności, wzdęć lub bólu brzucha. Zaburzenia nerkowe – nadmierne stosowanie może obciążać nerki, szczególnie u osób z istniejącymi problemami z układem moczowym. Interakcje z lekami – może wchodzić w interakcje z lekami moczopędnymi lub lekami na nadciśnienie, co może prowadzić do nadmiernej utraty elektrolitów. Zwiększone ryzyko krwawień – u osób przyjmujących leki przeciwzakrzepowe, podagrycznik może zwiększać ryzyko krwawień. Niebezpieczne przy stosowaniu w ciąży – nie jest zalecany w czasie ciąży, ponieważ może powodować skurcze macicy. Chociaż podagrycznik ma właściwości odkwaszające, odkażające i oczyszczające, to może także wywoływać u niektórych osób niepożądane skutki. Jakie ma podagrycznik skutki uboczne? Przede wszystkim spodziewać się można w takiej sytuacji wymiotów, nudności, wzdęć, biegunek, skurczy brzucha oraz zgagi. Dodatkowo pojawić się może świąd i wysypka. Podagrycznik - przeciwwskazania: nie powinny go stosować kobiety w ciąży, kobiety karmiące piersią oraz dzieci.
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...