Pieprzna 5 427 Napisano 4 Marca 2025 Kuchnia płaskoziemska. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Monika Napisano 4 Marca 2025 1 godzinę temu, albatros napisał: Jeśli masz na myśli kurczaki to najwięcej można mieć uwag do sposobu przyrządzania. Nie należy wrzucać mięsa drobiowego do wody zimnej z jarzynami ale do wrzątku. Wtedy bakterie w kurczaku szybko giną i rosół jest zdrowy.. Niestety niektórzy wrzucają drobiowe elementy do zimnej wody z jarzynami a w czasie 20 minut doprowadzają do wrzątku a wtedy bakterie zawarte w mięsie "zjadają" najlepsze składniki zanim same giną we wrzątku. Z wieprzowiną jest o wiele gorzej bo na wpół surowe wyroby wędliniarskie zawierają b.groźne pasożyty nie zniszczone przez wysokie temperatury. Obecne temperatury w wędzarniach są zbyt niskie i nie niszczą jajeczek pasożytniczych w wyrobach. Skutki zainfekowania pasożytami z wieprzowiny są poważne, można stracić wiele zdrowia. Badania przesiewowe przeprowadzone w wybranych regionach biją na alarm. Jak wrzucisz mięso do wrzątku to będzie ono twarde. Wpierw gotujemy mięso (wkładając je do zimnej wody) po zagotowania usuwamy tzw. szlam, by rosół był klarowny, po usunięciu szlamu dodajemy niezmielone przyprawy czarny pieprz, ziele angielskie one mają działanie przeciw bakteryjne i pasożytnicze. Kurczaka gotujemy przynajmniej czterdzieści minut, na małym ogniu ( niektórzy gotują dłużej chcąc zrobić "prawdziwy rosół". I na koniec dodajemy warzywa marchew, pietruszkę, seler, por by nie były rozciapane (pora można wyciągnąć bo i tak będzie rozlazły). Ja daję jeszcze czosnek (w specjalnym pojemniczku do przypraw, by rozgotowane ząbki nie pływały w rosole. Na sam koniec lubczyk, świeża natka pietruszki i gotowe :) Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
MamaMai 3 Napisano 4 Marca 2025 2 godziny temu, Pieprzna napisał: Kuchnia płaskoziemska. Czyli? Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Pieprzna 5 427 Napisano 4 Marca 2025 3 minuty temu, MamaMai napisał: Czyli? No takie przepisy jakby z teorii spiskowych 😄 1 MamaMai zareagowało na to Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Monika Napisano 5 Marca 2025 5 godzin temu, Pieprzna napisał: No takie przepisy jakby z teorii spiskowych 😄 Tu się zgodzę, szczególnie te bakterie z mięsa co zanim zginą we wrzątku zjadają najlepsze składniki z jarzyn.🤭 Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
pewna pisząca Napisano 5 Marca 2025 Dnia 25.02.2025 o 18:58, natie napisał: Wierz mi co raz mniej jest takich miejsc , gdzie można kupić zdrowe wyroby. Kiedyś oryginalne wędliny drobiowe można było kupować w sklepach AMI. Wspomnę jeszcze tylko , że szkodliwość wieprzowych wyrobów była powszechnie znana jeszcze w XX wieku . Ktoś kiedyś pisał, że w ośrodkach masowego żywienia ( sanatoria, szpitale,, koszary wojskowe ) całkiem serio wtedy stosowano nawet antidotum - sole bromu, przeciw szkodliwości wieprzowiny. Teraz nikt już o tym nie pamięta. Ja z przerażeniem stwierdzam, że coś musi być na rzeczy z tą trującą wieprzowiną . Zwierzętom domowym to jednak szkodzi , bo jak przeglądam półki w marketach z karmą dla zwierząt, to nie ma nigdzie takich z wieprzowiną. Są wprawdzie z drobiem, z wołowiną, z królikiem ale ze świnią to nie ma w całej unii europejskiej. Jak to się odbija na naszym zdrowiu to boję się myśleć. Wiem, że kilka większych religii na świecie zabraniają tego mięsa . Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
senior Napisano 5 Marca 2025 1 godzinę temu, pewna pisząca napisał: Ja z przerażeniem stwierdzam, że coś musi być na rzeczy z tą trującą wieprzowiną . Zwierzętom domowym to jednak szkodzi , bo jak przeglądam półki w marketach z karmą dla zwierząt, to nie ma nigdzie takich z wieprzowiną. Są wprawdzie z drobiem, z wołowiną, z królikiem ale ze świnią to nie ma w całej unii europejskiej. Jak to się odbija na naszym zdrowiu to boję się myśleć. Wiem, że kilka większych religii na świecie zabraniają tego mięsa . Unia europejska na pewno wie o co w tym chodzi ale milczy . Zresztą milczy też w wielu innych ważnych sprawach. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
interior Napisano 6 Marca 2025 22 godziny temu, senior napisał: Unia europejska na pewno wie o co w tym chodzi ale milczy . Zresztą milczy też w wielu innych ważnych sprawach. Dlaczego wieprzowina ma złą sławę? Wiele osób odradza wprowadzanie wieprzowiny do diety psów. Kierują się często ogólną opinią na temat tego mięsa oraz tym, że w mięsie mogą znajdować się pasożyty, które wywołują różne choroby. Istnieje też ryzyko zarażenia się włośnicą. Szczególnie surowe mięso wieprzowe może stanowić dla tych zwierząt zagrożenie o śmiertelnym charakterze. Jest ona bardzo tłusta, a przy tym istnieje ryzyko, że wywoła chorobę Aujeszkiego, czyli tak zwaną wściekliznę rzekomą. Unijne organizacje ochrony zwierząt bardzo dbają by był zakaz produkowania karmy z wieprzowiną. Jeśli chodzi o ludzi problem jest podobny ale silne lobby hodowli trzody chlewnej boi się utraty milionowych dochodów i blokuje wszelkie ostrzeżenia na ten temat. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Gugu Napisano 6 Marca 2025 1 godzinę temu, interior napisał: Unijne organizacje ochrony zwierząt bardzo dbają by był zakaz produkowania karmy z wieprzowiną. Kłamiesz. Nie ma żadnego takiego zakazu, a w sprzedaży jest wiele psich karm z wieprzowiną. Mięso przebadane, z pewnych źródeł i nie surowe, jest bezpieczne dla ludzi i zwierząt. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
MamaMai 3 Napisano 6 Marca 2025 Wydaje mi się, że moja mama kupuje raz na jakiś czas dla swojego psiaka karmę z wieprzowiną. Sprawdzę to jeszcze bo nie interesowałam się tym tematem do tej pory. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Gretta Napisano 6 Marca 2025 Ja miałam 3 duże psy. Jednego trzy lata, drugi tylko 2 lata, a trzeci 14 lat. Gotowałam im kaszę na tłuszczach wieprzowych, skórkach i takich okrajkach różnych. Wszystkie zdrowe odżywione dobrze sobie wyglądały. I mądre. Ułożone. Karm gotowych nie kupowałam. Weterynarz tylko z drobiu do gotowania zabraniał. Chodziło o jelita, że złogi się u psów robią. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
kormoran Napisano 7 Marca 2025 17 godzin temu, Gretta napisał: Ja miałam 3 duże psy. Jednego trzy lata, drugi tylko 2 lata, a trzeci 14 lat. Gotowałam im kaszę na tłuszczach wieprzowych, skórkach i takich okrajkach różnych. Wszystkie zdrowe odżywione dobrze sobie wyglądały. I mądre. Ułożone. Karm gotowych nie kupowałam. Weterynarz tylko z drobiu do gotowania zabraniał. Chodziło o jelita, że złogi się u psów robią. Smalec jest jedynym produktem z wieprzowiny, który jest bezpieczny gdyż w temperaturze 120 stopni Celsjusza wytapiania giną wszystkie drobnoustroje i bakterie. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Nomada 543 Napisano 8 Marca 2025 Dnia 2.03.2025 o 16:59, Gość w kość napisał: w takim temacie zdecydowanie nie powinnaś, pogrubienia, wytłuszczenia itp. są tu niemile widziane🤨 Dlaczego? wyglądają apetycznie i mogą działać terapeutycznie (ćwicząc silną wolę) 😛 Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
MamaMai 3 Napisano 8 Marca 2025 Kupiłam sobie wczoraj ashwagandę w kroplach, ponoć lepsza niż w kapsułkach. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
MamaMai 3 Napisano 8 Marca 2025 Nie ważyłam się bo mam koncówke dni płodnych. Zawsze się w połowie tygodnia Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Gość w kość Napisano 8 Marca 2025 2 godziny temu, Nomada napisał: Dlaczego? wyglądają apetycznie i mogą działać terapeutycznie (ćwicząc silną wolę) 😛 myślisz? ... bo mam taką małą fałdkę w okolicach pępka, mięciutka, bardzo miła w dotyku krągłość... Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Moniqaa 9 Napisano 8 Marca 2025 (edytowany) Witajcie, przepraszam, że przestałam pisać ale jestem w ciągłym niedoczasie teraz przez wypadek mojej Mamy i niestety nie mam chwili dla siebie ani na pisanie na forum. Wybaczcie. Jak się ogarnę czasowo to się odezwę. Edytowano 8 Marca 2025 przez Moniqaa Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Moniqaa 9 Napisano 8 Marca 2025 Dnia 28.02.2025 o 22:46, Gretta napisał: Muszę pomyśleć. śniadanie _ 2 kromeczki chleba posmarowane cienko roślinną margaryną z Bielmar na to tylko wędlina chuda lub ser chudy biały, sałata rzymska, czy pomidor, cukinia. Starte pół jabłka przykładowo lub troche cukini startej ( surowe ) Za 4 godziny zupka na wodzie z różnych warzyw troszkę zasypana płatkami jęczmiennymi i płatkami jaglanymi 9 lub ryżem + jogurt grecki do zabielania. Nie gęsta. Za 2 godziny warzywa gotowane z kawałkiem fileta czy chudego mięsa z dodatkiem łyżki jogurtu greckiego+ łyżeczka masła roślinnego + kiszona kapusta, lub burak gotowany starty, rzymska sałata z octem jabłkowym ( polecam Jamar ) Ryba gotowana + warzywa gotowane ( ochydne to było ryba ) Makaron brązowy z serem chudym. bez tłuszczu z cynamonem Ogólnie zero tłuszczów zwierzęcych, olejów, tylko masło roślinne Kruszwica( to polecam ) czy margaryna roślinna z Bielmar ( tą też polecam), żadnych sosów. Łyżeczka masła 82 % raz w tygodniu czasem dwa razy. Jedno jajko w tygodniu. Pierwszy miesiąc było ciężko potem żoładek się przyzwyczaił do małych ilości i takiego jedzenia. 5 miesięcy tak podobnie się żywiłam. Ale źle wygladałam, tak mizernie. Ryba wędzona, makrela, Sardynka w puszcze w oleju, odsączona. Mandarynka, jabłko zamiennie, czasem awokado, śliwki np. Jeśli źle wyglądałaś i czułaś się diecie to niestety to nie była dieta dla Ciebie. Nie zaspokajała potrzeb organizmu w substancje odżywcze. Margaryna? - coś strasznego... tłuszcze utwardzone trans są rakotwórcze niestety i nie dają wit. D jak zwykłe poczciwe masło stosowane od wieków. Nie dziwię się też niestety, że cukier na takiej diecie nie spada bo nie posiłki nie są zbilansowane z odpowiednią ilością tłuszczy, które spowalnia wchłanianie węglowodanów i uwalnianie cukrów. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Moniqaa 9 Napisano 8 Marca 2025 Dnia 3.03.2025 o 11:45, Monika napisał: Ojej, to przykre. Dużo sił w takim razie ❤️ Dziękuję. Przydadzą się bo sporo obowiązków spadło na mnie i momentami nie wyrabiam... ehhh Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Moniqaa 9 Napisano 8 Marca 2025 Dnia 3.03.2025 o 15:04, MamaMai napisał: Wiem przez co przechodzisz. Moja mama miała 2 razy po 70 r.ż. złamaną kość ramienną U mnie tak samo jest właśnie. Też kość ramienna i też jest po 70 tce. Złamanie jest w dwóch miejscach niestety. Brała Twoja Mama coś na przyspieszenie zrośnięcia kości w tym wieku? Pytałam w tym tygodniu lekarza o to bo moja Mama ma osteoporozę i zaburzenia wchłaniania ale trafiłyśmy na takiego lekarza buca, który tylko powiedział żeby udać się tym pytaniem do dietetyka a nie do niego. Ehh... Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Moniqaa 9 Napisano 8 Marca 2025 Dnia 4.03.2025 o 18:10, albatros napisał: Jeśli masz na myśli kurczaki to najwięcej można mieć uwag do sposobu przyrządzania. Nie należy wrzucać mięsa drobiowego do wody zimnej z jarzynami ale do wrzątku. Wtedy bakterie w kurczaku szybko giną i rosół jest zdrowy.. Niestety niektórzy wrzucają drobiowe elementy do zimnej wody z jarzynami a w czasie 20 minut doprowadzają do wrzątku a wtedy bakterie zawarte w mięsie "zjadają" najlepsze składniki zanim same giną we wrzątku. Z wieprzowiną jest o wiele gorzej bo na wpół surowe wyroby wędliniarskie zawierają b.groźne pasożyty nie zniszczone przez wysokie temperatury. Obecne temperatury w wędzarniach są zbyt niskie i nie niszczą jajeczek pasożytniczych w wyrobach. Skutki zainfekowania pasożytami z wieprzowiny są poważne, można stracić wiele zdrowia. Badania przesiewowe przeprowadzone w wybranych regionach biją na alarm. Sorry, ale od wieków ludzie jedli różne rodzaje mięs w tym również wieprzowinę i kolejne pokolenia nie wyginęły;) Więc nie jest tak źle z tą wieprzowiną o ile je się ją w rozsądnych ilościach a nie przesadzonych. 1 Pieprzna zareagowało na to Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Moniqaa 9 Napisano 8 Marca 2025 Ooo... kolejny sezon Kanapowców zaczyna się w przyszłym miesiącu. Jak nie zapomnę to będę się relaksować oglądając młodych odchudzających się ludzi;) https://ttv.pl/programy/kanapowcy/kanapowcy-5-kim-sa-bohaterowie-kto-wystapi-w-nowym-sezonie-lista-uczestnikow-st8333015 Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
MamaMai 3 Napisano 9 Marca 2025 10 godzin temu, Moniqaa napisał: U mnie tak samo jest właśnie. Też kość ramienna i też jest po 70 tce. Złamanie jest w dwóch miejscach niestety. Brała Twoja Mama coś na przyspieszenie zrośnięcia kości w tym wieku? Pytałam w tym tygodniu lekarza o to bo moja Mama ma osteoporozę i zaburzenia wchłaniania ale trafiłyśmy na takiego lekarza buca, który tylko powiedział żeby udać się tym pytaniem do dietetyka a nie do niego. Ehh... Nic nie dostawała na to niestety. Jedynie za pierwszym razem ze była zakuta w tradycyjny gips miała leki przeciwzakrzepowe. Za drugim razem to już była orteza, więc nie miała żadnych leków na nic. Nie wiem co ma twoja mama, czy gips czy ortezę ale z tradycyjnym gipsem jest strasznie, nawet umycie się (kąpiel, prysznic) stanowi wyzwanie. Przez 8 tygodni to tak naprawdę była u nas niezła lekcja życia. Zreszta, opieka nad osobą po 70, np. moja ma niską wrażliwość na ból, daje w kość domowym opiekunom. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Miaina Napisano 9 Marca 2025 11 godzin temu, Moniqaa napisał: U mnie tak samo jest właśnie. Też kość ramienna i też jest po 70 tce. Złamanie jest w dwóch miejscach niestety. Brała Twoja Mama coś na przyspieszenie zrośnięcia kości w tym wieku? Pytałam w tym tygodniu lekarza o to bo moja Mama ma osteoporozę i zaburzenia wchłaniania ale trafiłyśmy na takiego lekarza buca, który tylko powiedział żeby udać się tym pytaniem do dietetyka a nie do niego. Ehh... Współczuję Moniqaa co do zaburzeń wchłaniania może się na coś przyda https://lowtoxinforum.com/threads/the-case-of-mistaken-identity-how-pellagra-now-thought-to-be-rare-became-known-as-celiac-disease.30126/ ciepło pozdrawiam. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Miaina Napisano 9 Marca 2025 Dzień dobry: ) U mnie spadek o 2,5 kg. Keto działa ale wspomagam się gurmarem, berberyną i piperyną. Na wadze w końcu pokazała się z przodu szóstka. Nie ćwiczę bo nie mam na to czasu ale codzienny marsz do pracy 40 minut też robi swoje. Miłego dnia dziewczyny: ) Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach