Skocz do zawartości


Zaloguj się, aby obserwować  
Gretta

Diety/ Metabolika :))

Polecane posty

polskaNaomi

Dzisiejsze margaryny są w porządku. Masło też, ale nie dla każdego. Poza tymi margarynami do pieczenia, to akurat totalny syf. Ja jem masło, ale tylko dlatego, że używam go rzadko, kanapki jem 1-2 razy w miesiącu, ciasto upiekę max. 1 raz w miesiącu albo i rzadziej, a tylko do tego mi schodzi. Wcześniej, gdy jadłam kanapki codziennie, używałam awokado, hummusu, serka śmietankowego, bo margaryna mi nie smakuje, a nawet nie tyle bałam się masła, co nie chciałam jeść tak monotonnie jak większość.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


ABCabcABC

Margaryna jest uważana za żywność ultraprzetworzoną bo zawiera dodatkowe składniki dodawane podczas produkcji, takie jak emulgatory i sztuczne barwniki . Liczne badania powiązały żywność ultraprzetworzoną ze złym stanem zdrowia, w tym otyłością, cukrzycą typu 2 i chorobami serca.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Antypatyk
1 godzinę temu, ABCabcABC napisał:

Margaryna jest uważana za żywność ultraprzetworzoną

Przez kogo?

1 godzinę temu, ABCabcABC napisał:

bo zawiera dodatkowe składniki dodawane podczas produkcji, takie jak emulgatory i sztuczne barwniki

"Moja" margaryna do smarowania pieczywa zawiera:

- oleje, rzepakowy i słonecznikowy (faktycznie samo zło...)

- emulgator - lecytyna słonecznikowa (znajdź w necie jakie to "zło")

- barwnik - karoten (też "zło"?)

Nie dajmy się zwariować...te czasy gdy do produkcji margaryn używano "dziwnych" substancji dawno minęły i obecne margaryny szkodzą niektórym tak samo jak niektórym masło. Trzeba poprostu sprawdzić organoleptycznie co komu pasuje.

Robisz "swojski" majonez w domu? Ja robię. Podstawą jest olej rzepakowy (szkodliwy?), a emulgatorami musztarda (fuuuj jaka szkodliwa...), sól (?), cukier (łyżeczka do herbaty na litr oleju)... i to też jest szkodliwe?

1 godzinę temu, ABCabcABC napisał:

Liczne badania powiązały żywność ultraprzetworzoną ze złym stanem zdrowia, w tym otyłością, cukrzycą typu 2 i chorobami serca.

Tak jak dziesiątki innych, teoretycznie zdrowych produktów...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Antypatyk
2 godziny temu, polskaNaomi napisał:

Wcześniej, gdy jadłam kanapki codziennie, używałam (...) serka śmietankowego

Nooo... ekstra jest..., a szczególnie taki w tych owalnych niskich pudełeczkach z ziołami albo z czosnkiem... a  i z kurkami też fajny... 

Wiem, że wiele osób zajada się tak zwanymi "serkami wiejskimi"(wyglądają jak granulowane) i nie zdają sobie sprawy jakiej chemii trzeba użyć by te "granulki" powstały...

Smacznego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Monika

W margarynie to nie chodzi o skład tylko o konsystencje, ja się nie znam, ale ona nie zamarza (chyba) i chodzi o to , że ma tłuszcze utwardzane czyli odwodnione częściowo, a to jest nienaturalne i niezdrowe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Monika
3 godziny temu, ABCabcABC napisał:

żywność ultraprzetworzoną

o właśnie o to chodzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MamaMai
12 godzin temu, Miaina napisał:

Dziękuję, nie jem węgli, mieszanka sałat i mięso z sosem winegret na śniadanie, pół godziny przed piperyna, wit z grupy B i gurmar,  kefir na drugie śniadanie,  na obiad mięso i sałata. Tak w wielkim skrócie. Kolejny spadek o prawie kilogram. Jutro będę robiła gołąbki w papryce z komosą ryżową, mięsem drobiowym i pieczarkami.

A jesz jakiś odpowiednik czy może lepiej powiedzieć zamiennik pieczywa? Przygotowujesz jakieś keto desery? Pierwszy raz stosujesz keto? Od kiedy w sumie na niej jesteś? 

Pytam z zaciekawieniem bo chcę na wizycie zapytać Endo, może i ja bym spróbowała? Tyle ze jadlabym trochę więcej niż ty, znając siebie. Orientujesz się czy można stosować ją tylko przez jakiś czas? I jak z niej wyjść bez jojo? A ty jak długo planujesz być na keto? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Miaina
21 godzin temu, MamaMai napisał:

To ile już zgubilas kg? Idziesz jak burza

Ważyłam 72 kg. teraz 67,8. Ważę się raz w tygodniu, gdy widzę że waga nie spada staram się analizować posiłki z całego tygodnia i eliminować te składniki które potencjalnie mogą się przyczynić do braku spadku wagi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Miaina
11 godzin temu, MamaMai napisał:

A jesz jakiś odpowiednik czy może lepiej powiedzieć zamiennik pieczywa? Przygotowujesz jakieś keto desery? Pierwszy raz stosujesz keto? Od kiedy w sumie na niej jesteś? 

Pytam z zaciekawieniem bo chcę na wizycie zapytać Endo, może i ja bym spróbowała? Tyle ze jadlabym trochę więcej niż ty, znając siebie. Orientujesz się czy można stosować ją tylko przez jakiś czas? I jak z niej wyjść bez jojo? A ty jak długo planujesz być na keto? 

Hmm, na keto jestem od początku lutego ale myślę że i piperyna i maślan sodu, berberyna i gurmar mają duży wkład w metabolizowaniu. Nie jem pieczywa ani owoców, nad tymi ostatnimi mocno ubolewam. Deserów też nie jadam, ale pozwalam sonie czasem na kawałek ciasta. Gdy uda mi się osiągnąć wagę 60 kg zrobię badania, krzywą cukrową i krzywą insulinową, jeśli okaże się że nie mam już nietolerancji glukozy powoli zacznę wprowadzać owoce. Do pieczywa raczej nie wrócę bo lepiej się czuję gdy go nie jem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MamaMai

U mnie spadek o 1 kg. Chyba dieta z niskim indeksem działa. Cieszę się bo to pierwszy spadek od bardzo długiego czasu. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Miaina
2 minuty temu, MamaMai napisał:

U mnie spadek o 1 kg. Chyba dieta z niskim indeksem działa. Cieszę się bo to pierwszy spadek od bardzo długiego czasu. 

Super, cieszę się z Tobą :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Miaina
16 godzin temu, polskaNaomi napisał:

Miaina, super, że napisałaś co jesz. Reszta dziewczyn - też piszcie, to motywuje.

Ja głównie piję, ale od poniedziałku zamierzam wrócić do low carba (keto nie dla mnie, bo jednak białka jem dużo, a to też jak węglowodany wybija z ketozy).

MamaMai, nie no, trochę ćwiczę, ale nie tak dużo jak kilka miesięcy temu. Zmuś się do jakiegoś minimum, choćby 20 min dziennie, aktywność, to element leczenia Hashimoto, wiem co mówię 😉 tak jak pisałam, zaczynałam chorobę z objawami i tragicznymi wynikami, a teraz gdyby nie tabletka na niedoczynność, zapomniałabym, że choruję 😉

U mnie 30% w posiłku to białe mięso, reszta to w większości rośliny zielone, takie naciągane keto; )

 

Jeśli mówimy o odporności (Hashimoto) to organizm sam siebie nie niszczy, zawsze jest jakaś przyczyna. Może warto przyjrzeć się rdestowi japońskiemu, monolaurynie, irish moss. U mojej córki stwierdzono hashi 14 lat temu, powoli doszedł zespól jelita wrażliwego a ostatnio potwierdzona w usg (czekoladowa torbiel jajnika) endometrioza. Wiem że jej choroby mogą ściśle wiązać się z niedoborem jodu. Przy hashi to norma.

Życzę zdrowia :  )

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Miaina
12 godzin temu, MamaMai napisał:

A jesz jakiś odpowiednik czy może lepiej powiedzieć zamiennik pieczywa? Przygotowujesz jakieś keto desery? Pierwszy raz stosujesz keto? Od kiedy w sumie na niej jesteś? 

Pytam z zaciekawieniem bo chcę na wizycie zapytać Endo, może i ja bym spróbowała? Tyle ze jadlabym trochę więcej niż ty, znając siebie. Orientujesz się czy można stosować ją tylko przez jakiś czas? I jak z niej wyjść bez jojo? A ty jak długo planujesz być na keto? 

Nie jem pieczywa ani deserów. Pierwszy raz stosuje keto. Zaczęłam w lutym. Będę na niej aż do osiągniecia6 60 kg. Myślę że duży wkład w lepsze metabolizowanie mają suplementy które przyjmuję. Piperyna, maślan sodu, berberyna i gurmar. Gdy osiągnę oczekiwaną wagę zrobię krzywą cukrową i krzywą insulinową, jeżeli okaże się że już nie mam nietolerancji glukozy wprowadzę powoli owoce ale do pieczywa raczej nie wrócę bo nie czuje się po nim dobrze. Z makaronami też będę uważała chociaż bardzo lubię.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MamaMai
3 godziny temu, Miaina napisał:

Nie jem pieczywa ani deserów. Pierwszy raz stosuje keto. Zaczęłam w lutym. Będę na niej aż do osiągniecia6 60 kg. Myślę że duży wkład w lepsze metabolizowanie mają suplementy które przyjmuję. Piperyna, maślan sodu, berberyna i gurmar. Gdy osiągnę oczekiwaną wagę zrobię krzywą cukrową i krzywą insulinową, jeżeli okaże się że już nie mam nietolerancji glukozy wprowadzę powoli owoce ale do pieczywa raczej nie wrócę bo nie czuje się po nim dobrze. Z makaronami też będę uważała chociaż bardzo lubię.

Bardzo rozsądnie to wygląda. W takim tempie to chyba dość szybko dobijesz do 60 kg. A przypomnij proszę z jakiej wagi startowałaś? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MamaMai
4 godziny temu, Miaina napisał:

U mnie 30% w posiłku to białe mięso, reszta to w większości rośliny zielone, takie naciągane keto; )

 

Jeśli mówimy o odporności (Hashimoto) to organizm sam siebie nie niszczy, zawsze jest jakaś przyczyna. Może warto przyjrzeć się rdestowi japońskiemu, monolaurynie, irish moss. U mojej córki stwierdzono hashi 14 lat temu, powoli doszedł zespól jelita wrażliwego a ostatnio potwierdzona w usg (czekoladowa torbiel jajnika) endometrioza. Wiem że jej choroby mogą ściśle wiązać się z niedoborem jodu. Przy hashi to norma.

Życzę zdrowia :  )

No właśnie czytałam że choroby autoimmunologiczne z reguły nie występują samotnie i że bardzo często przy hashi pojawiają się kolejne lub inne schorzenia. Dlatego walczę by zatrzymać ją. Moja Endo zapytała mnie czy ktoś w rodzinie ma reumatoidalne zapalenie stawów. No i moja mama ma. Widzę z tym związek. Ja odczuwam raz na jakiś czas ból w kolanie. Mój lekarz rodzinny zwalał to na zwyrodnienie. Ale jego wiedza ostatnio wydaje mi się wątpliwa. Każde przeziębienie/ grypa poprzedzona jest u mnie bólem kolana. Więc uaktywnia się stan zapalny. Dlatego dieta ma dla mnie inny wymiar, owszem gdzieś zawsze mówiłam że odchudzam się też dla zdrowia. Ale teraz to głównie dla zdrowia, a utrata wagi to tak pobocznie, aczkolwiek również porządana bardzo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
polskaNaomi

Super Wam idzie, brawo ♥️

Ja dzisiaj cały dzień na rosole, koktajlach i owocach. Apetyt już odzyskałam, więc od jutra będę się pilnować.

Będę się ważyła w poniedziałki, więc jutro pierwszy raport, ale nie liczę na spadek, bo jeszcze tydzień temu świętowałam i ostatnie kilka dni, to było wyrównanie strat 😉

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
polskaNaomi

Waga 61,3, czyli ciut niżej niż ostatnio, ale na pewno jest dzisiaj zaniżona. Cel na najbliższe 2 tygodnie, to ją ustabilizować.

W planach do jedzenia mam dzisiaj burratę, łososia i warzywa z tofu. Będzie pysznie 🙂

Powodzenia laski w nowym tygodniu.

Gretta, co jest, odchodzisz z forum?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ABCabcABC
Dnia 15.03.2025 o 20:11, Antypatyk napisał:

Wiem, że wiele osób zajada się tak zwanymi "serkami wiejskimi"(wyglądają jak granulowane) i nie zdają sobie sprawy jakiej chemii trzeba użyć by te "granulki" powstały...

Smacznego.

  Mleko poddaje się wirowaniu i pasteryzacji, po czym dodaje się do niego bakterie fermentacji mlekowej. W przypadku serka wiejskiego mogą być to np. Bifidobacterium infantis. Po pewnym czasie powstaje skrzep, który następnie kroi się, jednocześnie podgrzewając całą masę.

 

Ot i masz. Wielka chemia?

 

Antypatyk coś Ci się chyba pomyliło z tą Twoją super "zdrową" margaryną ;) :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Miaina
Dnia 16.03.2025 o 13:56, MamaMai napisał:

No właśnie czytałam że choroby autoimmunologiczne z reguły nie występują samotnie i że bardzo często przy hashi pojawiają się kolejne lub inne schorzenia. Dlatego walczę by zatrzymać ją. Moja Endo zapytała mnie czy ktoś w rodzinie ma reumatoidalne zapalenie stawów. No i moja mama ma. Widzę z tym związek. Ja odczuwam raz na jakiś czas ból w kolanie. Mój lekarz rodzinny zwalał to na zwyrodnienie. Ale jego wiedza ostatnio wydaje mi się wątpliwa. Każde przeziębienie/ grypa poprzedzona jest u mnie bólem kolana. Więc uaktywnia się stan zapalny. Dlatego dieta ma dla mnie inny wymiar, owszem gdzieś zawsze mówiłam że odchudzam się też dla zdrowia. Ale teraz to głównie dla zdrowia, a utrata wagi to tak pobocznie, aczkolwiek również porządana bardzo.

Rozumiem Cię, moja mama chorowała RZS. Kurkumina dobrze leczy stany zapalne ale ciężko się wchłania, dlatego łączy się ją z piperyną która powoduje lepsze wchłanianie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Miaina
Dnia 16.03.2025 o 13:47, MamaMai napisał:

Bardzo rozsądnie to wygląda. W takim tempie to chyba dość szybko dobijesz do 60 kg. A przypomnij proszę z jakiej wagi startowałaś? 

Zobaczymy, nie chce zbyt szybko chudnąć by nie było efektu jojo. Ważyłam 72 kg.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
polskaNaomi

Polecę Wam dzisiaj fajnego gotowca z Lidla - zimne nóżki - słoik ma 260 kcal i 36 g białka! I skład jest fajny, bez żadnego syfu. Będę to dzisiaj jeść razem z sushi (tu już skład gorszy, ale miałam ochotę i nie muszę gotować).

 

Nie wyspałam się dzisiaj i na wadze od razu trochę więcej, nie wiem czy też to zauważacie, ale u mnie nieprzespana noc = wzdęcia i opuchnięcie.

 

Szkoda, że tak mało na tym wątku o odchudzaniu i szkoda, że czasy for już minęły, zawsze znajdowałam na nich motywację i fajnie można było zabić czas czytając jak idzie innym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Antypatyk
3 godziny temu, polskaNaomi napisał:

Polecę Wam dzisiaj fajnego gotowca z Lidla - zimne nóżki - słoik ma 260 kcal i 36 g białka! I skład jest fajny, bez żadnego syfu. Będę to dzisiaj jeść razem z sushi

o.O:czarodziej:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MamaMai
3 godziny temu, polskaNaomi napisał:

Polecę Wam dzisiaj fajnego gotowca z Lidla - zimne nóżki - słoik ma 260 kcal i 36 g białka! I skład jest fajny, bez żadnego syfu. Będę to dzisiaj jeść razem z sushi (tu już skład gorszy, ale miałam ochotę i nie muszę gotować).

 

Nie wyspałam się dzisiaj i na wadze od razu trochę więcej, nie wiem czy też to zauważacie, ale u mnie nieprzespana noc = wzdęcia i opuchnięcie.

 

Szkoda, że tak mało na tym wątku o odchudzaniu i szkoda, że czasy for już minęły, zawsze znajdowałam na nich motywację i fajnie można było zabić czas czytając jak idzie innym.

Super gotowiec. Dzięki za polecajkę.

U mnie w tym tygodniu tak narazie średnio, gorzej jednak niż choćby w ubiegłym tygodniu, bo 3 razy zgrzeszyłam (raz ciachem, raz cukierkiem i jednym racuchem z jabłkiem a raz suchym ugotowanym przennym makaronem). Az mi głupio, bo ostatnio się pilnowałam. Niestety mam @ i to przez to. Może nie szaleje jak przed diagnozą o hashi ale wolałabym żeby tych grzechów nie było, bynajmniej w planach miało być idealnie, bez żadnego niewłaściwegi jedzenia. Nawet na wadze wzrost jest o 0,6 kg. Ale raczej po @ powinno to zejść. Mam taką nadzieję.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ABCabcABC
20 godzin temu, Antypatyk napisał:

o.O:czarodziej:

Co się Antypatyk dziwisz? 

 

Może napisz co Ty jesz? Skoro naturalne masło czy galareta z mięsa jest dla Ciebie - be, to co  Ty jesz? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  





  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 730
    • Postów
      263 326
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      978
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    Erazma
    Najnowszy użytkownik
    Erazma
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Chi
    • Chi
    • Pieprzna
    • Nomada
      Dziś znalazłam  Szum    
    • Wikusia
      ❤️
    • Wikusia
    • Wikusia
    • Wikusia
    • Wikusia
    • Wikusia
    • Wikusia
    • Wikusia
    • Dana
    • KapitanJackSparrow
      Cjankowy
    • Natka
      Panicznie Analizujący Dziwne Anegdoty, Lubiący Ekstremalnie Ciastka MALINA 
    • Natka
      Konfabulacja
    • Natka
      Niebieskooka 
    • Natka
      Tak 😊 Szczególnie przy dobrej książce. Zdarzało mi się zacząć czytać wieczorem, a po chwili okazywało się, że jest już środek nocy 😄   Czy kiedykolwiek tak się zamyśliłeś/aś, że przegapiłeś/aś swój przystanek albo zjazd? 😅
    • Nafto Chłopiec
      Okropne te zestawy LEGO, wolę mój świat magii i czarodziejstwa 😴 A odnośnie MŚ to zacząłem karty zbierać do albumu, już prawie 40 paczek zakupiłem 😬
    • Nomada
      Kocham miętę    Mięta – co to jest? Mięta to aromatyczna roślina zielna z rodziny jasnotowatych od wieków ceniona za swój orzeźwiający smak i charakterystyczny zapach. Swoje właściwości mięta zawdzięcza wysokiej zawartości mentolu – związku o unikalnych właściwościach chłodzących. Roślina znalazła szerokie zastosowanie w różnych gałęziach przemysłu: spożywczym: produkcja słodyczy (gumy do żucia, cukierki), napojów (herbaty) oraz jako dodatek do potraw; kosmetycznym: składnik past do zębów, płynów do płukania ust, mydeł i perfum ze względu na właściwości odświeżające; farmaceutycznym i zielarskim: preparaty na dolegliwości trawienne (niestrawność, wzdęcia), wykorzystujące jej działanie rozkurczowe, przeciwbólowe i przeciwzapalne. Właściwości zdrowotne mięty Mięta wyróżnia się bogatym profilem właściwości zdrowotnych, co sprawia, że jest jednym z najbardziej cenionych ziół leczniczych. Jej główną siłą jest wsparcie układu trawiennego. Głównym składnikiem aktywnym mięty jest mentol. Wykazuje działanie przeciwbólowe, przeciwzapalne i przeciwbakteryjne. Olejek miętowy, pozyskiwany z liści tej rośliny, stanowi cenny produkt stosowany w aromaterapii. Pomaga redukować stres i udrażniać drogi oddechowe. Interesujące jest to, że, mięta może działać dwojako: poprawiać koncentrację i dodawać energii, a jednocześnie – dzięki właściwościom relaksującym – pomagać w walce z napięciem nerwowym i bezsennością. Mięta pieprzowa – najpopularniejsza odmiana Mięta pieprzowa (Mentha piperita) to najbardziej rozpoznawalna i ceniona odmiana mięty na świecie. Wyróżnia się wyjątkowo intensywnym aromatem i wysoką zawartością mentolu. Jej silne działanie rozkurczowe na mięśnie przewodu pokarmowego czyni ją niezastąpioną w łagodzeniu nudności, wzdęć oraz objawów zespołu jelita drażliwego (IBS). Potwierdzają to badania kliniczne. Dodatkowo mięta pieprzowa wykazuje również silne działanie przeciwbólowe. Stanowi naturalny środek w walce z bólami głowy, migreną czy napięciami mięśniowymi. Olejek miętowy – zastosowanie i korzyści Olejek miętowy to skoncentrowana esencja mięty, która wykazuje intensywne właściwości lecznicze. W aromaterapii jest jednym z najpopularniejszych produktów. Bardzo przydatne okazuje się zastosowanie olejku miętowego przy problemach z układem oddechowym. Inhalacje z jego dodatkiem skutecznie udrażniają zatkany nos. Olejek miętowy może być skuteczną alternatywą dla leków rozkurczowych w łagodzeniu objawów zespołu jelita drażliwego (IBS). Olejek miętowy wykazuje również działanie przeciwbólowe. Delikatny masaż skroni z dodatkiem rozcieńczonego olejku miętowego może przynieść ulgę przy napięciowych bólach głowy. Jak stosować miętę? Mięta to bardzo uniwersalna roślina, którą możemy wykorzystać na wiele sposobów w codziennym życiu. Najpopularniejszą formą jej stosowania jest napar z liści i łodyg. W kuchni świeże liście mięty wzbogacają smak wielu potraw i napojów, takich jak: sałatki, koktajle owocowe i smoothie, desery, orzeźwiające napoje (np. lemoniada). Szczególnie dobrze komponuje się z owocami cytrusowymi, arbuzem czy ogórkiem. Jest kluczowym składnikiem dań kuchni śródziemnomorskiej oraz bliskowschodniej. Herbata miętowa – korzyści zdrowotne Herbata to jeden z najprostszych i najskuteczniejszych sposobów wykorzystania leczniczych właściwości mięty. Napar z liści mięty pieprzowej jest szczególnie ceniony za swoje dobroczynne działanie na układ trawienny. Warto wiedzieć, że, napar z mięty może również pobudzać apetyt. Dzięki temu może pomóc dla osób zmagających się z jego brakiem. Aby maksymalnie wykorzystać właściwości zdrowotne herbaty miętowej, najlepiej pić ją między posiłkami lub około 30 minut po jedzeniu. Optymalne efekty zdrowotne można osiągnąć, spożywając 2-3 filiżanki dziennie.   Mięta mnie kręci a Was jakie zioła kręcą ? ;       )
    • Nomada
      Korci mnie żeby zażartować w moim stylu ale nie chcę Ciebie urazić więc się powstrzymam  ;   )           
    • la primavera
      , Padrenostro' Ten włoski film przenosi nas do lat 70tych, gdy na rzymskim ulicach panował czas ołowiu. Były to lata zamachów i podczas jednego z nich został postrzelony ojciec głównego bohatera, czyli Valerio. Rodzina nie wie, że chłopiec widział zamach, zatem nie rozmawia z nim o tej sytuacji. A my widzowie też niewiele wiemy, ponieważ właśnie od strony chłopca  poznajemy tę historię. Valerio jest chłopcem wyobcowanym, ma nieistniejącego przyjaciela, który  po tej strzelaninie nie pojawia się więcej,  ale zamiast tego znikąd przychodzi Christiano, starszy o 4 lata, który zostaje jego przyjacielem,  imponując mu ,,dorosłością ". Kiedy wyjdzie na jaw, że ten nasz dziesięciolatek wszystko widział i cala rodzina wyjedzie na wieś licząc na to, że pomoże mu to zapomnieć  o zdarzeniu,  Christiano dziwnym trafem podąża za nimi. I dlatego  tak do końca nie wiemy, czy to prawdziwy chłopiec czy wytwór dziecięcej wyobraźni.Dorosli też go widzą,  zatem może on jednak jest prawdziwy?   To nie jest łatwy w odbiorze  film. Trudno mi się go oglądało. Pewnie dlatego, że to bardzo osobisty obraz reżysera Claudio Noce,  bo opowiada jego dzieciństwo,  to on jest tym chlopcem, którego ojciec został postrzelony.   Film jak film ale zaciekawiło mnie to, co było w Włoszech w telewizorze w 1976 r ktory na krótko pohawia sie w kadrze, a tam ..balum balum,  balum balum 🙂       
    • Gość w kość
      dziś widziałem zestaw Lego z okazji mistrzostw w piłce, piłkarzy można sobie poskładać,  i to jeszcze bym zrozumiał, ... a nie jakieś straszydła😬
    • Gość w kość
      jakoś ostatnio jestem nieprzytomny, dobrze, że jest kawa🙂 i muzyka🤨  
    • Gość w kość
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...