Skocz do zawartości
  • Niebo
  • Borówka
  • Szary
  • Porzeczka
  • Arbuz
  • Truskawka
  • Pomarańcz
  • Banan
  • Jabłko
  • Szmaragd
  • Czekolada
  • Węgiel


syn fubu

Diabeł dał mi talent literacki, zaś Bóg chce abym go zaprzepaścił

Polecane posty

syn fubu

"Epitafium"

 

Schowa się mnie między nuty, w wiek odległy, niewykluty
między żebra głęboko, w szew serca rozpruty
i ponownie zaszyje na wieki
nim powtórnie podniosę powieki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


syn fubu

Spóźniony, zimowy, cztero-wersowy.

***

Śnieżynki złodziejki
podkradną nam ciepło
śnieżynki złodziejki
z tą gracją zmarzniętą

 

Bialutkie kuleczki
co sprawią iż dłonie
zwędrują w kieszenie
śnieżynką spłoszone

 

A śnieżynki prószą
wiatr duje gdy fruną
zabłądzą lub szybko
pod buty wsuną

 

Złodziejki
co wiosenny dzień przeganiają
i w dwie, we trzy, i cztery
spadają...

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
syn fubu

spacer.png

 

W świat duński zagłębie się
w ów śmietanowy dzbanek
na pięknym twym stole
w oczy Twoje

 

W świat nad brzegiem faun
i łajbę w porcie Haul
w sieć twych zmysłów
wpadnę bezwiednie
Ty pilnuj

 

I pod kominek gdy noc
chłodem dom okryje
stanę się drewnem
które spłonie sycząc
ugasi je język Twój śliną

 

I w noc głęboką
ciemną, atramentową
gdy gęsi już na zewnątrz zamilkną
osunę się w pościel
cicho, najciszej
w myśli Twe których nie słyszę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
9 godzin temu, syn fubu napisał:

spacer.png

 

W świat duński zagłębie się
w ów śmietanowy dzbanek
na pięknym twym stole
w oczy Twoje

 

W świat nad brzegiem faun
i łajbę w porcie Haul
w sieć twych zmysłów
wpadnę bezwiednie
Ty pilnuj

 

I pod kominek gdy noc
chłodem dom okryje
stanę się drewnem
które spłonie sycząc
ugasi je język Twój śliną

 

I w noc głęboką
ciemną, atramentową
gdy gęsi już na zewnątrz zamilkną
osunę się w pościel
cicho, najciszej
w myśli Twe których nie słyszę

Piękne, naprawdę. 

Choć żaden ze mnie znawca.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
syn fubu

Wiersz na miejmy nadzieję nadchodzące lato.

spacer.png

 

O, mnie Żydóweczkę wybierz!
Mnie utkaną z wełny owczej
mnie miękką i ciepłą jak piasek w Tel Awiwie
bo okraszę się sobą na Tobie
gdy tylko mnie przyjmiesz
dam ci kosz nieznanych owoców
i różę pustynną co kwitnie nocą
wgryziesz się w nią, odsłonię ci mapę pokus
tylko mnie wybierz, mnie
i nie pożałujesz, ni trochu
Gdy ujrzysz postać mą w swym oku
onyxowej barwy szczęśliwe kosmyki
matową skórę jak marmur
miednicę, ramiona jak granit
unoszące puchar
zwycięstwa i chwały
więc wybierz mnie kochany
a miłości dam ci wnet
gdy będziesz mi oddany
gdy padniesz do mych pięt...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
syn fubu

Zamykam swą pokrywę ciężką

żelazny trud w umyśle wspominam

rozrzedzam przeszłość

nie lekką, lecz piękną

i los swój okrutny zaklinam

***

Ku poezji wyciągam rękę

ku poezji - dla niej klęknę

ku przestworzom niebios które mnie kaleczą

klękam - już nie wierząc

wyciągam mimo to doń rękę

bo raj tak bliski oczom

i z bólem wielkim przecież

bo dłonie go nie niosą

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
oświecona

Jest całkiem odwrotnie , talenty i wszelkie dobro pochodzi od Boga, a zaprzepaszczają dobro tylko diabły.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
syn fubu

Droga koleżanko, skoro jako wyznawca diabła czy też opozycjonista tzw stwórcy posiadam taki talent to jestem żywym przykładem.

Caravaggio jeden z najsłynniejszych malarzy w historii, którego dzieła kosztują fortunę lub są bezcenne był awanturnikiem, przestępcą i nie stronił od alkoholu. Zamordował nawet człowieka za co był ścigany. Fakt że większość utalentowanych ludzi była lub jest wrażliwa, ceni nade wszystko dobro i życzliwość ale są wyjątki, och są wyjątki...

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
7 minut temu, syn fubu napisał:

Droga koleżanko, skoro jako wyznawca diabła czy też opozycjonista tzw stwórcy posiadam taki talent to jestem żywym przykładem.

Caravaggio jeden z najsłynniejszych malarzy w historii, którego dzieła kosztują fortunę lub są bezcenne był awanturnikiem, przestępcą i nie stronił od alkoholu. Zamordował nawet człowieka za co był ścigany. Fakt że większość utalentowanych ludzi była lub jest wrażliwa, ceni nade wszystko dobro i życzliwość ale są wyjątki, och są wyjątki...

 

Bóg tak chciał ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
syn fubu

Tu naprawdę nie chodzi o to że celowo czynić zło jest dobrze. Bo zło dobrem nie zawsze jest, jak i dobro bywa złem.

Być może bóg/stwórca jest tak samo grzeszny jak diabeł więc co to za różnica od kogo mam talent?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
Dnia 2.06.2021 o 22:23, syn fubu napisał:

Tu naprawdę nie chodzi o to że celowo czynić zło jest dobrze. Bo zło dobrem nie zawsze jest, jak i dobro bywa złem.

Być może bóg/stwórca jest tak samo grzeszny jak diabeł więc co to za różnica od kogo mam talent?

A nie jest grzeszny? Wystarczy przeczytać Stary Testament

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
syn fubu

spacer.png

 

Przymykam oczy
na świat czarujący
na zjawiskowo obcy
colage
i jak dzień nigdy nie poznał nocy
tak mijamy się
adieu

 

Słońce uniosło się nad horyzont
wiśnie na drzewach pyliście kwitną
a co dziś wywoła rozpacz mą?
Te jedno słowo, to
och j'adore

 

A ptaszki ćwierkają
jak w sztuce dla wszystkich
w variete
przysiadam na polnym murku
a las krzyczy:
muerete!

 

Bo bladość twa sercem miota
jak szaleńcza trwoga
czy od wroga pożoga
i dalej stoję za bezpieczną linią
bo Ty nie dorosłaś
więc i ja jestem
niño

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
syn fubu

To sprzed roku ale jestem ciekaw kto pierwszy odgadnie co AUTOR miał na myśli...

 

W słodkich twych objęciach zasypiać
a w dzień, jak słońce Ziemię co rano witać
i w upał - twój chłód odczuwać
i w chłód - twój żar rozdmuchać
mym pogrzebaczem słońca
i krągłością księżyca
lśniącego lukru
co się w ustach rozpływa

 

Z racji że to mój temat, pragnąłbym wkleić jednak tym razem nie swój, lecz fragment innego utworu który jest wyborowy.

Połowa mojej twórczości to nic innego jak kontynuacja myśli poetów 18 sto i 19 sto wiecznych.

Ponieważ uważam że wtedy słowo przez wieki tak zaniedbywane pragnęło rozkwitnąć w takim przepychu jak barokowe zdobienia, czy jak niderlandzkie, wyniosłe malarstwo wielkich mistrzów.

Takie wiktoriańskie wiersze jak ten osobiście uważam za najlepsze.

 

"Cieszmy się sobą na sposób wszelaki
lepiej od razu jak drapieżne ptaki
czas nas rozszarpać, bez zwłoki pochłonąć
niż z wolna w jego wielkiej puszczy tonąć
całą więc naszą moc, i całą czule wezbraną słodycz
zlepmy w jedna kulę, by w nagłym pędzie nasza rozkosz złota
wdarła się w bramy żelazne żywota
Tak, choć naszego słońca zatrzymać nie umiemy
jednak biec mu rozkażemy."

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
syn fubu

 

W mroźny deszczowy poranek
zamknę Ci usta bez szranek
zamknę ci usta na zawsze
grubymi nićmi kresy utkam

 

w kolorowe kwiatki ciebie pchnę
one cię uniosą w lewitacji śnie
kichniesz od tonu pyłku
wtem obudzisz się

 

och pokaż swe żyły
na mapie jak krainy
jak wąskie doliny
wszystkie w okowach tkaniny
ja zedrę ją!

 

Cierpię na morskie fale
na płyciznę błękitu
którą śniłem o poranku
wymodloną za dnia
na ganku
 

lipy kwitną głośno
jak dzwony w kościele
biegną żołnierze na oswobodzenie
jeden zerwał się mak
przeminął odświętny maj

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
Dnia 5.06.2021 o 20:51, syn fubu napisał:

To sprzed roku ale jestem ciekaw kto pierwszy odgadnie co AUTOR miał na myśli...

 

W słodkich twych objęciach zasypiać
a w dzień, jak słońce Ziemię co rano witać
i w upał - twój chłód odczuwać
i w chłód - twój żar rozdmuchać
mym pogrzebaczem słońca
i krągłością księżyca
lśniącego lukru
co się w ustach rozpływa

 

Z racji że to mój temat, pragnąłbym wkleić jednak tym razem nie swój, lecz fragment innego utworu który jest wyborowy.

Połowa mojej twórczości to nic innego jak kontynuacja myśli poetów 18 sto i 19 sto wiecznych.

Ponieważ uważam że wtedy słowo przez wieki tak zaniedbywane pragnęło rozkwitnąć w takim przepychu jak barokowe zdobienia, czy jak niderlandzkie, wyniosłe malarstwo wielkich mistrzów.

Takie wiktoriańskie wiersze jak ten osobiście uważam za najlepsze.

 

"Cieszmy się sobą na sposób wszelaki
lepiej od razu jak drapieżne ptaki
czas nas rozszarpać, bez zwłoki pochłonąć
niż z wolna w jego wielkiej puszczy tonąć
całą więc naszą moc, i całą czule wezbraną słodycz
zlepmy w jedna kulę, by w nagłym pędzie nasza rozkosz złota
wdarła się w bramy żelazne żywota
Tak, choć naszego słońca zatrzymać nie umiemy
jednak biec mu rozkażemy."

Nigdy nie ma sensu zastanawiać się co autor miał na myśli, bo to jest zgaduj zgadula. Ważne jak odbiorca to przyjmuje, czy czuje te emocje co autor, czy nie czy je rozumie. Emocje mogą być te same lub podobne, ale dotyczyć zupełnie innych zdarzeń, osób itp.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
syn fubu

Kolejny miłosny, mam nadzieję że emocjonalny.

spacer.png

 

Kocham Cię jak marsz weselny
gdy poranek kwieciem się zapełni
a przedpołudnie w rajskość przemieni
zaś wieczór w deserowej misce
spragniony ust i słów

 

Adoruje Cie kochanko
i ubóstwiam Cię kochanku
słoneczne kwiaty o poranku
łoże w liliach nam posłano
urok i blask przed oczy podano

 

Grają już syte organy
a ja z głodu, chory, niepozszywany
duszę i serce za sobą wlokę
Ty mą połowa drugą, tyś nicią i splotem

 

Och, zapal świece, na mosiężnym świeczniku
ach odgoń suknie, niech w mroku zniknie
och, kochanku miły mój
Twa koszula tli wonią róż
Ach kochanko ma, już żaden stróż
nie przeszkodzi nam

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rozczarowany
mk777
Dnia 24.11.2020 o 03:04, syn fubu napisał:

Pokaż mi gdzie jest w piśmie świętym napisane że diabeł nie daje nic za darmo, a ja pokaże ci gdzie jest napisane że to bóg żąda od człowieka.

Dokładnie. Bóg jest mściwy, próżny i bardzo brutalny. Wystarczy przeczytać stary testament.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
syn fubu

spacer.png

 

A w moim spojrzeniu mnożą się nocy trzy
nie mam nic i nie miałam, prócz mnożenia gry
zatem w moich oczach gruzu spotkasz kostki
pomnożone w sny, marzenia i jednostki

 

I w poetyckim świecie pucharów żadnych nie ma
medali, ni majątków, najlepsi dzielą zera
nie wierzę chociaż widzę - jak to tak się dzieje?
i biegnę w tym amoku, na ślepo, hen przed siebie
nie wierzę choć widziałam, choć czułam, czuje przecież
w sercowych zakamarkach brak cudów, brak uniesień

 

bo sztuka w mej poezji  nie bywa jej przyczyną
nie bywa też skandalem dla której tłumy giną
o bądźże jakże inna, jakby dziesiąta ziemia
lecz obawy moje, że i tam nic nie ma

 

I kocham Cię najmocniej, i najbardziej na świecie
i Ty to musisz wiedzieć, choć niczego nie wiesz
i pragnę Cię jak ciemność co nienawidzi światła
i pragnę abyś zgasła, bo ciemność mnie odsłania
i co Cię oślepiło, a żarem serca zwałaś
prawdziwie było jasne, więc nic nie zrozumiałaś

 

A moja sztuka czarna, kurtyna ją spowija
na akacjowych deskach gdy z bólem się rozmija
bo kiedy kończę pisać brakuje braw, oklasków
zostaje w ciemni magia, a magia to zagadka...
popatrz - tu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
syn fubu

I teraz śpicie słodko
lecz Ja wkradam się w wasze sny
Ja czarodziejka z księżyca
lub też Ja ten zły
lecz na biało jestem ubrana
cała zdobiona w medalach
kto patrzy się moje oczy
ten do góry się unosi
Jakże jestem zakochana
także i też chora
Ty masz me lekarstwa
Ty bandaż wyciągasz
a co mnie tak zraniło
ten raj palący żarem
bo choćbym się spaliła
to nadal jestem cała
Przynoszę Ci maliny
i różę w wazoniku
i ściągam Ci majteczki
w tym Twoim pokoiku
zaciekaw się, pocałuj
80 lat czekałam
byś wybudził mnie z koszmaru
Teraz nie odpuszczę
owinę się jak bluszcz
wybawco mój, oficerze
na rękach mnie nosisz
dla mnie innych z dymem puścisz
80 lat czekałam
byś zachwycił się cudną żółcią
bo we włosach Twych się zakochałam
ciemnych jak węgiel, okropnie złych
teraz pragnę tylko blaskiem słońca Cię opleść
tak, tą barwą jasną, którą Ty zwiesz złotem
W Tobie widzę diamenty
życie, moment zaklęty
Ja czarodziejka z księżyca
przychodzę by Cię dotykać
Błąkam się bezwiednie, i o mur opieram
bo ciało me zbyt miękkie
kiedy Ja nie patrzę, puste jest Twe wnętrze
Ach, zauroczyłam się
przeznaczeni sobie
Kocham Cię.

Edytowano przez syn fubu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
syn fubu

spacer.png

 

Jeszcze raz chce Ciebie zobaczyć

jakbym nie umiał się napatrzyć

natchnienie wlewa gorycz kipiącą

nie dzieje się nic poza

nocą trującą

Niech spadnie z Ciebie

wodospad tropikalnych oaz

niech opadnie do ust mych miękko

acz prędko

i oniryzm przed siatkówką oka mego

jednego zarówno jak i drugiego

ta mgła, baśń koronkowa

powstała jak sztorm

choć czekałam Ci spokojnie

ciszę znosisz w obcy ląd...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
syn fubu

spacer.png

 

Najpierw jest zaciekawienie, a później jeśli nie trzymamy myśli na wodzy, leje się potok niepowstrzymanych spojrzeń w stronę naszego obiektu już więcej niż ciekawego.
Ciekawość to cecha za którą stoją dwie strony - dobra lub mniej dobra, a nawet zła.
Jeśli jednak nasze nastawienie zmierza jedynie ku kochaniu, w mgnieniu oka zaciekawienie mieni się już barwami drżącego kochania, które może być albo skryte albo wolne albo - i  to najcudowniejsze lecz i rzadkie - w identycznej chwili odwzajemnione.
Nie ma nic cudowniejszego niż to że dwie połowy na siebie nachodzą; krótko, przez  moment lub na dłużej, pamiętamy to już, i zapisujemy w miłosnym zeszycie serca.

 

_____

Wielka góra bólu
z serca leje się krew w kolorze rumu
nie, to nie nieważkość
to trzeźwość wieczna
nigdy ale to nigdy
nigdy mi nie przeszła
nie zaglądaj do środka bo zobaczysz potwora
nie zaglądaj lepiej, to prawdziwa Sodoma
wielka góra bólu
czekając na zabawę w kolorze
w kolorze nuru
w kolorze starym, wymiętłym
to nawet nie czarny
to kolor mojego guru
to kolor mego władcy
to kolor snu i przepaści
to kolor rąk odciętych
to kolor spod prawa wyjęty
to kolor jasny lecz okazały
to kolor litanii i wiary
to kolor modlitw codziennych
to kolor łona matki
co stwarza słabych lub dzielnych
w wiecznym milczeniu
wiele mam do powiedzenia
tysiące słów z których każde to złudzenia
ale powiem jedno tak dla rozrywki
bo fruwam i jestem szybki
popatrz i odnajdź mnie
aż wreszcie zbudzimy się.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
iwonka

Diabeł boi się Najświętszej Maryi , na Jej widok zawsze się trzęście i ucieka ..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
syn fubu

Szczerze w to wątpię, przy pierwszej lepszej okazji by ją zgwałcił, wiesz w historii ile już zakonnic zgwałcono, nie zliczysz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wędrowiec

Diabeł w swoim królestwie nie jest taki skory do pomocy . A jeżeli się tam kiedyś znajdziesz, to nie licz na swe ziemskie zasługi. 

Jak tylko go tam zobaczysz usłyszysz złowrogi i głuchy pomruk  to poznasz jego prawdziwy wygląd : wściekłego w ostatnim stadium wścieklizny szarżującego wilka .

 Nie licz na jego przyjaźń.

 

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
syn fubu

W bilbii jest napisane - nawet szatan lęka się boga, a jestem nie dość że lepszy od boga to jeszcze kocham szatana.

Uwierz mi kolego, to mnie szatan będzie szanował. Swoje bajki wsadź do szuflady gdzie trzymasz przeterminowane konitury, a kiedy je otworzysz wszystkie - będziesz miał piekło pleśni i odoru.

Ja w piekle będę miał perfumy TIziany Terenzi za 1800 zł.

Szatam to nie jest katatoniczny opętaniec odbijający się się o ściany jak w Tworkach.

To coś co ma iq ponad normę i wyrafinowanie.

 

Wszystkie wasze młodziutkie zakonnice w błękitnych sukieneczkach porwiemy do naszego piekła i wasz bóg im nie pomoże, ja i szatan pragniemy czystych dusz.

Edytowano przez syn fubu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 731
    • Postów
      263 476
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      980
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    Erazma
    Najnowszy użytkownik
    Erazma
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Astafakasta
      chemia medyczna to jest takie gówno, że wolałbym być skazany na branie narkotyków i krótsze życie przez to
    • Astafakasta
      Każdy w Internecie brzmi jak wyrocznia. Łatwo takiemu człowiekowi uwierzyć, gdy się szuka prawdy. Najchętniej bym ich jednak spalił w jednym kontenerze na małym ogniu. Nie ma tutaj miejsca na: może, chyba, raczej. Mówią tylko: tak jest, bo ja tak twierdzę. A człowiek się męczy latami przez te ich stwierdzenia. Dobrze, że nie mam już nic wspólnego z takimi i ich ludźmi. 
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • LadyTiger
      Ano właśnie, tak to jest z tymi emocjami, ale nie możesz im wejść na głowę, mając taki potencjał w Twojej sytuacji (widziałam Twoje ryciny).  Jestem niewiele młodsza od Ciebie, nie rób z nas emerytów, którym życie przeleciało przed oczami Polecam też z autopsji na social mediach szukać konkretnych informacji, a nie obserwować cudzych profili i się porównywać - to normalne, że ludzie tam koloryzują i pokazują tylko to, co najlepsze.  
    • Astafakasta
      Właśnie robię kurs grafika komputerowego, w niedzielę ma się zacząć i trwać 10 miesięcy, potem jak by wyszło to planuję studia w tym kierunku, gdyby się udało utrzymać w pracy. Dziś jestem na etapie rzucania palenia. Ćwiczę sporo hantlami, to nawet lubię. Uczę się angielskiego. Rysuję prawie co dzień martwe natury. Czytam też co nieco o sztuce. Ale w tym wszystkim jest taki haczyk, bo uważam, że moje dzialania w obrębie grafiki, rysunku czy czytania o sztuce są wymuszone. Boję się że to będzie mnie męczyło w pracy.
    • LadyTiger
      Nie musisz jej pomagać. Ja bym na Twoim miejscu (choć wiesz, nie potrafię się postawić w Twojej sytuacji, ale ja też swoje przeżyłam) nagrywała po kryjomu wszystko.  Moim zdaniem powinieneś zrobić to, co możesz zrobić i co postawi Cię choć trochę w innej pozycji,  czyli zacząć zarabiać.   
    • KapitanJackSparrow
      😁
    • Astafakasta
      Sami pojechali na wakacje, a dla mnie samotność. W chuju mam takich ludzi. Mam nadzieję, że im się też krzywda stanie i umrą z wielkim zawodem życiowym, że to już. 
    • Astafakasta
      Dopóki nie dotknie to zwykłego człowieka ludzie będą olewać te eksperymenty na ludziach robione przez uczciwych lekarzy, powiedzą: to patologia, należało mu się. 
    • Nomada
      No i już za chwilę lato ;  )   Arbuz świetnie nawadnia więc na letnie upały idealny     Arbuz to jeden z najbardziej soczystych i odświeżających owoców, szczególnie popularny w okresie letnim. Jego lekka, słodka konsystencja i wysoka zawartość wody sprawiają, że jest idealnym wyborem na ciepłe dni. Jednak poza swoim orzeźwiającym smakiem, arbuz kryje w sobie bogactwo wartości odżywczych oraz korzyści zdrowotnych. Warto przyjrzeć się, jakie dokładnie składniki odżywcze oferuje ten owoc oraz w jaki sposób może wpłynąć na zdrowie i samopoczucie. Poniższy artykuł omówi zarówno właściwości arbuza, jak i jego pozytywny wpływ na zdrowie. Arbuz - owoc czy warzywo? Poznaj klasyfikację tego soczystego smakołyka Botanicznie rzecz biorąc, arbuz jest owocem, jednak jego pochodzenie i sposób uprawy często sprawiają, że bywa mylony z warzywami. Należy on do rodziny dyniowatych (Cucurbitaceae), do której należą również ogórki, dynie czy melony. Z punktu widzenia kuchni, arbuz jest zazwyczaj spożywany jako owoc, ze względu na swoją słodycz i soczystość. Arbuz to jagoda – roślina, której owoc ma mięsiste wnętrze oraz zewnętrzną, twardą skórkę, co dodatkowo może sugerować jego warzywny charakter. Niemniej jednak, ze względu na swoje właściwości i sposób konsumpcji, w codziennym użyciu arbuz klasyfikowany jest jako owoc. Wartości odżywcze arbuza: Odkryj, jakie składniki odżywcze zawiera Arbuz jest owocem niskokalorycznym, ponieważ aż 90% jego masy stanowi woda. To sprawia, że jest doskonałym wyborem dla osób, które dbają o kaloryczność swojej diety, ale nie chcą rezygnować z orzeźwiających i smacznych owoców. W 100 gramach arbuza znajduje się zaledwie 30 kcal. Pomimo niskiej kaloryczności, arbuz jest bogaty w witaminy i minerały, które wspierają prawidłowe funkcjonowanie organizmu. Arbuz zawiera m.in.: Witaminę C, która jest silnym antyoksydantem i wspiera układ odpornościowy; Witaminę A w postaci beta-karotenu, który wpływa na zdrowie oczu i wspomaga procesy regeneracyjne skóry; Witaminę B6, która bierze udział w metabolizmie aminokwasów i wspiera układ nerwowy; Likopen, który jest związkiem o silnym działaniu antyoksydacyjnym, znanym z ochrony przed wolnymi rodnikami oraz wspierającym zdrowie serca. Arbuz dostarcza również niewielkich ilości magnezu, potasu i miedzi, które pomagają w regulacji ciśnienia krwi, wspierają funkcje mięśniowe oraz przyczyniają się do ogólnej równowagi elektrolitowej organizmu. Arbuz - właściwości zdrowotne i korzyści dla organizmu Arbuz posiada szereg właściwości zdrowotnych, które czynią go wartościowym dodatkiem do codziennej diety. Przede wszystkim jego wysoka zawartość wody sprawia, że jest doskonałym środkiem nawadniającym. Spożywanie arbuza może wspomóc utrzymanie odpowiedniego poziomu płynów w organizmie, co jest ważne dla prawidłowego funkcjonowania układu krążenia oraz procesów metabolicznych. Arbuz zawiera likopen, który jest silnym antyoksydantem i ma udowodnione działanie ochronne przed stresem oksydacyjnym. Związek ten odgrywa ważną rolę w ochronie komórek przed uszkodzeniami, zmniejszając ryzyko rozwoju chorób sercowo-naczyniowych oraz niektórych nowotworów, zwłaszcza raka prostaty. Spożywanie arbuza może również wspomagać zdrowie skóry – wysoka zawartość beta-karotenu oraz witaminy C sprzyja regeneracji komórek skóry, poprawiając jej elastyczność i kondycję. Czy arbuz jest zdrowy? Poznaj jego pozytywny wpływ na zdrowie Arbuz jest owocem, który można uznać za niezwykle zdrowy, zwłaszcza biorąc pod uwagę jego właściwości nawadniające oraz niską kaloryczność. Jego regularne spożywanie może wspomóc utrzymanie zdrowia serca, dzięki obecności potasu, który reguluje ciśnienie krwi, oraz likopenu, który chroni naczynia krwionośne przed uszkodzeniami. Dodatkowo, arbuz może wspomagać trawienie dzięki zawartości błonnika pokarmowego, choć w stosunkowo małych ilościach. Jest to owoc, który może stanowić część diety odchudzającej, ponieważ daje uczucie sytości bez nadmiernego obciążania kalorycznego. Witaminy w arbuzie - znajdź naturalne wsparcie dla zdrowia w tym owocu Arbuz jest bogaty w witaminy i minerały, które wspierają różnorodne funkcje organizmu. Najważniejsze z nich to: Witamina C – pełni funkcję silnego antyoksydantu, wspomaga gojenie ran oraz wzmacnia układ odpornościowy. Witamina A – wspiera zdrowie oczu, wspomaga regenerację skóry i korzystnie wpływa na układ odpornościowy. Witamina B6 – uczestniczy w metabolizmie białek, wpływa na zdrowie układu nerwowego i pomaga regulować poziom glukozy we krwi.
    • Nomada
      Bolało mnie kolano ale kiedy okazało się, że ugotowałam moje ulubione buty to zapomniałam o kolanie😴
    • Nomada
      A to by się zgadzało, kawał cholery ze mnie ;  )
    • KapitanJackSparrow
      Uwielbiam tej, zawsze gdy jestem w Kalabrii zamawiam sobie podwójną porcję 😎
    • Astafakasta
      Jeśli ktoś pracuje w służbie zdrowia to ja nie uznaję, że to jest normalny człowiek i nie wpuszczę do siebie, będę izolowal. Odcinam się od tego typu ludzi za krzywdę, której na mnie dokonali. Jedynie sprzataczkom wybaczam. Reszta personelu to takie same dranstwo jak ci wszyscy wszystkowiedzacy lekarze i nie ma znaczenia, czy pracują w osrodkach zdrowia mniejszych czy wiekszych. Na internistke też mam wywalone. Nigdy nikomu krzywdy nie zrobilem gdy nie bylem pod wpływem leków. Zawsze bylem spokojnym, izolujacym się kolesiem jakich wielu. Autorytet lekarski to jest coś nie do podważenia. 
    • Astafakasta
      Dzięki.  Kłóciłem się z nimi, bo nie chciałem brać dodatkowej chemii, która mnie tylko gorzej otumaniala, a już i tak byłem zblazowany bardzo mocno po 9 letnim okresie brania narkotyków, z czego sam wyszedłem. Po lekach czułem się tak jakby mnie ktoś mocno kopał w głowę. Po każdej kłótni lądowałem bez mojej zgody w szpitalu psychiatrycznym i tak znowu szpryca na wejście z haloperidolu, bo "pacjent agresywny" według zeznań mojej matki i tylko jej się sluchali, mnie nikt o nic nie pytal. Miano mnie po prostu spacyfikować. Tych wizyt kuracji w izolacji okolo trzymiesiecznej na raz mam ponad 20 w ciagu tych 20 lat. Czuję się przemęczony postawą społeczeństwa wobec mnie. Zupełnie nie ufam już ludziom. Nienawidzę matki, a jeszcze muszę jej pomagać. Ludzie się tylko izoluja ode mnie na samą wzmiankę, że jestem na rencie. I bądź tu normalny. 
    • LadyTiger
      To, że mają wywalone na Twój punkt widzenia mnie nie dziwi - też mam toksyczną rodzinę Maja wywalone, że u nich siedzisz, nic nie robisz, odpier.... Ci coraz mocniej i to się nie zamierza skończyć? W to mi trudniej uwierzyć To tak jak piszę: prawnicy, alternatywni lekarze, specjalista od takich spraw na facebooku? Nie wiem. Dobrze, że o tym piszesz i  mówisz, może załóż vloga? Podcast? żeby o tym mówić światu? Nie mam pojęcia, czy to forum to akurat adekwatne miejsce, ale kto wie. 🤨
    • Astafakasta
      Wierzą, kazd6ma wywalone na to jaka jest prawda. Jestem już zmęczony rozgryzaniem tego tematu. Każdy z rodziny i nie tylko ma na mnie wywalone. Koniec tematu. Piekło się komuś należy. 
    • LadyTiger
      To ja nie wiem - albo Ci gorzej od tych leków, bo są źle dobrane; albo coś Ci jest, ale siedzą w domu sobie z tym nie poradzisz, więc to jest zła decyzja sądu,  albo nic Ci nie dolega, więc jesteś ofiarą systemu i trzeba szukać u prawników. Jaka może być jeszcze inna sytuacja? Co na to wszystko Twoja rodzina, co, wszyscy mają o tym takie samo zdanie? Wszyscy wierzą tym wszystkim lekarzom itd.?    Tu masz filmik tego gościa (jak nie dla Ciebie, to może forumowicze się zaciekawią)  
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...