Skocz do zawartości
  • Niebo
  • Borówka
  • Szary
  • Porzeczka
  • Arbuz
  • Truskawka
  • Pomarańcz
  • Banan
  • Jabłko
  • Szmaragd
  • Czekolada
  • Węgiel


gość

Czy warto się angażować w wirtualną przyjażń ?

Polecane posty

Pieprzna

I tak z przyjaźni znowu zrobiliśta burdel ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Arkina
5 minut temu, Pieprzna napisał:

I tak z przyjaźni znowu zrobiliśta burdel ?

Wypraszam sobie, niewinna jestem to @Bledny z @BrakLoginu jak zawsze ?

Maja chłopaki diabła z skóra i trzeba chyba przywyknąć ?

Edytowano przez Arkina

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
33 minuty temu, Pieprzna napisał:

I tak z przyjaźni znowu zrobiliśta burdel ?

W razie czego winny jest pod ręką?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bledny
36 minut temu, Pieprzna napisał:

I tak z przyjaźni znowu zrobiliśta burdel ?

Pieprzna a co tobie? Nie bądź zazdrosna, przecież wiesz że ja cię...?

...no że serca mega przyjacielem jesteś ?

34 minuty temu, Arkina napisał:

Wypraszam sobie, niewinna jestem to @Bledny z @BrakLoginu jak zawsze ?

Maja chłopaki diabła z skóra i trzeba chyba przywyknąć ?

Tak to my, łone niewinne som i nie zasługują na tak chłodne słowa?

 

 

Pieprzna!!! Bo ja cię przez kolano przewine ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
20 godzin temu, BrakLoginu napisał:

W BydgoszczU*

Nie żebym się czepiał, ale od czasów Rostowskiego jedynie taka forma jest poprawna :P


Ja zawsze płacę za kobietę i nie musi być to moja kobieta, czy nawet potencjalna partnerka. Wiadomo jak idzie się z kumpelą na piwo, a ona się uprze to ciężko wyperswadować. No, ale jak ktoś idzie na randkę i takie akcje odstawia facet to żenuła.
Na miejscu kobiety już bym się z takim nie spotkał, nawet jakby był jakimś cudem i ogólnie pasował.

Jaki znowu "cipek", a jak ona to sponsorka? :P


W sumie kiedyś się zastanawiałem jak facet może pozwolić kobiecie, by go utrzymywała? Rozumiem sytuacje losowe jak np. utrata zatrudnienia, choroba itd. No, ale bycie utrzymankiem?
Z drugiej strony miałem kobietę, która nie garnęła się do pracy i też mi jakoś to nie przeszkadzało, ale dobrze, by kobieta jednak się spełniała w czymś. Jeśli lubi być tzw. "kurą domową" to spoko, ale według mnie powinna mieć jakieś zajęcie, pracę, czy coś, co dawałoby jej przynajmniej jakąś satysfakcję.
A dziś przeważnie młode to "leże i pachnę" i bez obrazy drogie panie, bo akurat nikogo nie wrzucam do tego worka, ale są takie przypadki i jest ich co raz więcej. Jak i też panów leżących z bro przed tv tzw. "pierdzących w stołek" :D

Młode? Myślę że starych takich jest więcej...

Niech każdy robi co chce i żyje jak chce.

Ich sprawa. Jednak niesie to za sobą spore niebezpieczeństwo, gdy jedno jest na utrzymaniu drugiego. Później tkwią w takich związkach na siłę albo po prostu wolą znosić "śmierdzące skarpety" żywiciela, bo tak im po prostu wygodnie. Jeśli je to uszczęśliwia to ok. Mnie by wpędziło w depresję. Poza tym dla mnie życie bez pracy to nuda, rutyna, powtarzalność czynności......mimo wielu obowiązków domowych, nie ma jak to wyjść do pracy, do ludzi...gdzie też wkurwiają ale jest urozmaicenie ?

Choć miałam znajomą, której mąż był tirowcem, jak wyjeżdżał, ona czasu nie marnowała, zwyczajnie romansowała z innymi, odłogiem nie leżała, tyle że jak przyjeżdżał, liczyła dni do jego wyjazdu. Kasę miała, nic nie robiła, a jeszcze rozrywki miała. Tyle że do takiego życia i oszustwa też trzeba mieć charakter, charakter suki.

Nie wnikam, jeśli obu to nie przeszkadza to może mnie dziwić, ale wisi mi to koło pisi jak to się mówi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
2 godziny temu, Arkina napisał:

Teraz musisz zbadać poziom rozsądku u mnie ?

Kombinuj ?

 

W kombinowaniu jestem cienki bolek :P
Dobra.... tak pomiędzy 500-1000zł? :P

55 minut temu, Arkina napisał:

Maja chłopaki diabła z skóra i trzeba chyba przywyknąć ?

Niby, że ja? ?

8 minut temu, Maybe napisał:

Młode? Myślę że starych takich jest więcej...

Możliwe, że i starsze lubią wygodę, ja tak z autopsyjnych obserwacji stwierdziłem, o tych młodych.

8 minut temu, Maybe napisał:

Choć miałam znajomą, której mąż był tirowcem, jak wyjeżdżał, ona czasu nie marnowała, zwyczajnie romansowała z innymi, odłogiem nie leżała, tyle że jak przyjeżdżał, liczyła dni do jego wyjazdu. Kasę miała, nic nie robiła, a jeszcze rozrywki miała. Tyle że do takiego życia i oszustwa też trzeba mieć charakter, charakter suki.

Nie wnikam, jeśli obu to nie przeszkadza to może mnie dziwić, ale wisi mi to koło pisi jak to się mówi.

Nie wiem czego ludzie szukają poza związkiem, po kij się wiążą? A jak partner/partnerka nie odpowiada to lepiej zmienić niż, by miały być zachowane jakieś pozory. Rozumiem, że w tym przypadku czysta kalkulacja, bo jednak faceta sporą część czasu nie było w domu to tak sobie ten świat urządziła  "sprytnie".
Według mnie jak chcą skoki w bok i obie strony się na to godzą, to to jest ich sypialnia i niech robią, co chcą. Grunt, by jedna strona drugiej nie krzywdziła.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
34 minuty temu, BrakLoginu napisał:

W kombinowaniu jestem cienki bolek :P
Dobra.... tak pomiędzy 500-1000zł? :P

Aha, czyli jednak mam operować konkretnymi kwotami. 

Dobsze, zatem buty górskie mieściły się w tym przedziale ?

 

39 minut temu, Maybe napisał:

Choć miałam znajomą, której mąż był tirowcem, jak wyjeżdżał, ona czasu nie marnowała, zwyczajnie romansowała z innymi, odłogiem nie leżała, tyle że jak przyjeżdżał, liczyła dni do jego wyjazdu. Kasę miała, nic nie robiła, a jeszcze rozrywki miała. Tyle że do takiego życia i oszustwa też trzeba mieć charakter, charakter suki.

A jesteś pewna że ten tirowiec to taki swiety był? ? Nie to że usprawiedliwiam owa Panią ale nie sądzę aby tak uchodziło jej to płazem skoro była na językach. A jak znam facetów to oni o swoich zdobyczach to chwalą się wszem i obec. 

Edytowano przez Arkina

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
55 minut temu, Bledny napisał:

Pieprzna!!! Bo ja cię przez kolano przewine ?

Jest kilka tematów do pitu pitu typowego więc fajnie by było gdyby reszta została merytoryczna. Pierdolnik się robi na tym forum. Jeśli chcemy odbić od głównego tematu polecam użyć plusika przy cytowaniu. Można wtedy wyjść z tematu i napisać odpowiedź w innym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
1 minutę temu, Pieprzna napisał:

Jest kilka tematów do pitu pitu typowego więc fajnie by było gdyby reszta została merytoryczna. Pierdolnik się robi na tym forum. Jeśli chcemy odbić od głównego tematu polecam użyć plusika przy cytowaniu. Można wtedy wyjść z tematu i napisać odpowiedź w innym.

Sorry ze sie wtrącam, jeżeli chodzi o offtop to moje doświadczenie mi mówi że skoro administracja nie krzyczy to jest sytuacja do przyjęcia. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bledny
1 minutę temu, Pieprzna napisał:

Jest kilka tematów do pitu pitu typowego więc fajnie by było gdyby reszta została merytoryczna. Pierdolnik się robi na tym forum. Jeśli chcemy odbić od głównego tematu polecam użyć plusika przy cytowaniu. Można wtedy wyjść z tematu i napisać odpowiedź w innym.

Powiedz to Maryś bo ona tylko minusy zna.

Ale o co się tobie rozchodzi? Czy ten temat jest tak ważny? Wirtualna znajomość?  

No cóż, skoro tak to oddaję temat. Nie mogę się wypowiadać bo nawet wirtualna znajomość zaciągnę do łóżka? taki jestem noooo ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
28 minut temu, BrakLoginu napisał:

 

Możliwe, że i starsze lubią wygodę, ja tak z autopsyjnych obserwacji stwierdziłem, o tych młodych.

Nie wiem czego ludzie szukają poza związkiem, po kij się wiążą? A jak partner/partnerka nie odpowiada to lepiej zmienić niż, by miały być zachowane jakieś pozory. Rozumiem, że w tym przypadku czysta kalkulacja, bo jednak faceta sporą część czasu nie było w domu to tak sobie ten świat urządziła  "sprytnie".
Według mnie jak chcą skoki w bok i obie strony się na to godzą, to to jest ich sypialnia i niech robią, co chcą. Grunt, by jedna strona drugiej nie krzywdziła.

Młode dla mnie to są moje córki i one akurat są zaradne i samodzielne, ale jedna z nich mi ostatnio powiedziała że jej rówieśnicy na utrzymaniu rodziców często, kompletnie niezaradni, a niektórzy w depresji. Może coś w tym jest. Pokolenie chwalonych pod niebiosa za nic, pokolenie samych wyjątkowych zderzyło się z rzeczywistością. I to dotyczy się facetów i kobiet takich w wieku po studiach.

 

Dla mnie też jest nie do pojęcia tkwienie w związku który się wypalił. Oszukiwanie siebie nawzajem, stosowanie gierek i robienie z partnera rogacza to nie moja bajka....jak się psuje to się naprawia a jak się nie da, to każdy idzie w swoją stronę. Życie jest jedno, przelatuje między palcami, trzeba żyć dobrze, szczęśliwie, otwarcie i szczerze. Wtedy wszystko jest proste. Ale do tego trzeba być samodzielnym i niezależnym finansowo.

Myślę że bardzo mało jest związków otwartych. Zazwyczaj nie przetrwają próby czasu, zazdrość bierze górę, później wypominanie i lament, albo płacz w poduszkę. Nie znam żadnego takiego zwiazku, co nie znaczy, że ich nie ma. Ale chyba bardzo niewiele. Myślę że do takiego układu trzeba być naprawdę dobrymi przyjaciółmi i bardzo dojrzałymi.

 

  • Lubię to! 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna

A piszcie sobie co chcecie. Ja moderatorką nie jestem. Przepraszam, że się wtrąciłam. Skoro zakończony wątek przyjaźni to spadam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
8 minut temu, Arkina napisał:

Aha, czyli jednak mam operować konkretnymi kwotami. 

Dobsze, zatem buty górskie mieściły się w tym przedziale ?

 

A jesteś pewna że ten tirowiec to taki swiety był? ? Nie to że usprawiedliwiam owa Panią ale nie sądzę aby tak uchodziło jej to płazem skoro była na językach. A jak znam facetów to oni o swoich zdobyczach to chwalą się wszem i obec. 

Na pewno nie był ale jaki sens ma taki związek? Oboje się oszukiwali a jak zjeżdżał do domu to warczeli i znosili.

Ona miała taki charakter że po niej spływało i dobrze. Bo co kogo obchodzi. Jednak ona czasem się zapominała i facetów koleżanek nawet wyrywała ;) mojego też próbowała, ale chyba się wystraszył że to zmowa ? i mi pokazał karteczkę z jej nr tel i tekstem "zadzwoń dziś" jaką mu wcisnela na imprezie ? a może nie był zainteresowany rzeczywiście. Potem się dowiedziałam że to nie pierwszy jej taki numer. Oczywiście przed mężem grała świętą. Była świetna na imprezy, ale jej związek mnie zadziwiał.

 

  • Lubię to! 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
20 minut temu, Maybe napisał:

Na pewno nie był ale jaki sens ma taki związek? Oboje się oszukiwali a jak zjeżdżał do domu to warczeli i znosili.

Ona miała taki charakter że po niej spływało i dobrze. Bo co kogo obchodzi. Jednak ona czasem się zapominała i facetów koleżanek nawet wyrywała ;) mojego też próbowała, ale chyba się wystraszył że to zmowa ? i mi pokazał karteczkę z jej nr tel i tekstem "zadzwoń dziś" jaką mu wcisnela na imprezie ? a może nie był zainteresowany rzeczywiście. Potem się dowiedziałam że to nie pierwszy jej taki numer. Oczywiście przed mężem grała świętą. Była świetna na imprezy, ale jej związek mnie zadziwiał.

 

A to taki numer?  Że też inne baby ja nie zlinczowały ? Do dziś pamiętam sytuację z pracy kiedy to moja koleżanka nie jakaś zaufana ale zdziwiła mnie jej szczerość bo wyznała mi że ma romans z klientem swoim i to nawet wiedziałam którym. Oczywiście żonaty facet a ona rozwódka i jak potrzebująca to go miała za potrzeba ? A że niezbyt duże miasto a ona niezbyt trzymała język za zębami to później postanowiła się przenieśc bo  ludzie przestawali do niej  przychodzić ? A jak dostała przeniesienie to zastanawiała się czy kierownikowi nie zaproponować obiadu z wdzięczności i mnie pyta o zdanie ? Więc mówię jej wprost, Ewka wiesz jak mnie przydzielili lokal to mi nie w głowie były takie pomysły. Podziękowałam jedynie i chciałam pokazać, że decyzja kierownika nie była błędna więc starałam się aby lepiej prosperował punkt ale używając technik sprzedaży a nie innych ? No dobra skończyłam na prosperującym punkcie a dalej ugryzłam się w język. 

29 minut temu, Pieprzna napisał:

A piszcie sobie co chcecie. Ja moderatorką nie jestem. Przepraszam, że się wtrąciłam. Skoro zakończony wątek przyjaźni to spadam.

Nie jest zakończony, zresztą każdy może swoje opinie wygłaszać. 

 

Edytowano przez Arkina

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
17 minut temu, Arkina napisał:

A to taki numer?  Że też inne baby ja nie zlinczowały ? Do dziś pamiętam sytuację z pracy kiedy to moja koleżanka nie jakaś zaufana ale zdziwiła mnie jej szczerość bo wyznała mi że ma romans z klientem swoim i to nawet wiedziałam którym. Oczywiście żonaty facet a ona rozwódka i jak potrzebująca to go miała za potrzeba ? A że niezbyt duże miasto a ona niezbyt trzymała język za zębami to później postanowiła się przenieśc bo  ludzie przestawali do niej  przychodzić ? A jak dostała przeniesienie to zastanawiała się czy kierownikowi nie zaproponować obiadu z wdzięczności i mnie pyta o zdanie ? Więc mówię jej wprost, Ewka wiesz jak mnie przydzielili lokal to mi nie w głowie były takie pomysły. Podziękowałam jedynie i chciałam pokazać, że decyzja kierownika nie była błędna więc starałam się aby lepiej prosperował punkt ale używając technik sprzedaży a nie innych ? No dobra skończyłam na prosperującym punkcie a dalej ugryzłam się w język. 

 

Ta twoja znajoma to chociaż wolna była....to on krzywdził rodzinę w zasadzie. Znam też 2 osoby, których romans zaczął się gdy byli w innych związkach, nieudanych związkach i później rozstali się z dotychczasowymi partnerami/kami i stworzyli udane związki. Różnie to bywa. Ludzie czasem popełniają błędy. Ale zazwyczaj dzieje się to od razu, a nie że latami ciągnie się romanse. Nie uważam żeby było to fajne, ale takie jest życie, czasem nie tylko o seks chodzi.

Najgorsze podrywy, to na biednego misia: żona mnie nie rozumie, głową ją ciągle boli, nie dba o nie itp. To od razu wiadomo o co chodzi. Biedny miś nie wie jak się rozwieść.?? Co za fajtłapa i tchórz, a raczej cwaniak ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bledny
38 minut temu, Maybe napisał:

Najgorsze podrywy, to na biednego misia: żona mnie nie rozumie, głową ją ciągle boli, nie dba o nie itp. To od razu wiadomo o co chodzi. Biedny miś nie wie jak się rozwieść.?? Co za fajtłapa i tchórz, a raczej cwaniak ;)

? Muszę zmienić taktykę ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
8 minut temu, Bledny napisał:

? Muszę zmienić taktykę ?

No koniecznie, to już tak oklepane że szok. Podrywaj na przyjaciela albo hobby ?

 

Pasuje do tematu i mówię ci, że bardziej chwytliwy podryw

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bledny
1 minutę temu, Maybe napisał:

No koniecznie, to już tak oklepane że szok. Podrywaj na przyjaciela albo hobby ?

 

Pasuje do tematu i mówię ci, że bardziej chwytliwy podryw

Ale jedyny przyjaciel jakiego wtedy miałem to kolega swojej żony więc...podrywałem pomimo ?. A tak naprawdę to zakumplowalem się z nim by nic nie podejrzewał ?. Nie przemyślałem tylko że jak pójdę z nim na piwo to nie będę miał czasu kiedy ona będzie miała wolna chatę ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
2 minuty temu, Bledny napisał:

Ale jedyny przyjaciel jakiego wtedy miałem to kolega swojej żony więc...podrywałem pomimo ?. A tak naprawdę to zakumplowalem się z nim by nic nie podejrzewał ?. Nie przemyślałem tylko że jak pójdę z nim na piwo to nie będę miał czasu kiedy ona będzie miała wolna chatę ?

Nic nie rozumiem Błędny to była jego żona czy twoja w końcu ???? czy wasza wspólną? może jestem zmęczona i cos mi nie styka ???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
53 minuty temu, Maybe napisał:

Najgorsze podrywy, to na biednego misia: żona mnie nie rozumie, głową ją ciągle boli, nie dba o nie itp.

W kwestii najgorszych podrywów. W pracy, klient do mnie kiedys: 

1. Chętnie bym Panią zaprosił na kawę. Więc mu mówię, że raczej nie da rady a on do mnie ze w razie czego gdyby był maz to on o niego nie będzie zazdrosny ?‍♀️

2. Z chęcią bym Panią zabrał gdzies na jakąś wyspę i byśmy sobie tak leżeli w tych maseczkach bez ubrań i opalali ?‍♀️

3. O której Pani kończy? ?‍♀️

4. Kupię od Pani to pod warunkiem że wyjdzie Pani na kawę że mną ?‍♀️

 

  • Ha Ha 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bledny
13 minut temu, Maybe napisał:

Nic nie rozumiem Błędny to była jego żona czy twoja w końcu ???? czy wasza wspólną? może jestem zmęczona i cos mi nie styka ???

To była jego żona ?

  • Ha Ha 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
19 minut temu, Bledny napisał:

Ale jedyny przyjaciel jakiego wtedy miałem to kolega swojej żony więc...podrywałem pomimo ?. A tak naprawdę to zakumplowalem się z nim by nic nie podejrzewał ?. Nie przemyślałem tylko że jak pójdę z nim na piwo to nie będę miał czasu kiedy ona będzie miała wolna chatę ?

Słyszałam że kumple mają zasady i kobiet sobie nie podprowadzają ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bledny
6 minut temu, Arkina napisał:

Słyszałam że kumple mają zasady i kobiet sobie nie podprowadzają ?

Najpierw byłem jej kolegą ? 

Oj tam zostawmy, to było dawno i nieprawda. Nawet nie pamiętam jak miał na imię ?

  • Ha Ha 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
3 minuty temu, Bledny napisał:

Najpierw byłem jej kolegą ? 

Spozniony zapłon czy co? ? Czy kolega ci uświadomił że jest świetna ?

Edytowano przez Arkina

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bledny

Bylem jej kochankiem ale jej facet zaczął wariować podejrzewając mnie o kontakty ze swoją żoną. Wtedy zacząłem chodzić z nim na piwo by przestał swirować ?

  • Ha Ha 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 400
    • Postów
      241 369
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      724
    • Najwięcej dostępnych
      3 042

    Reneemam
    Najnowszy użytkownik
    Reneemam
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • KapitanJackSparrow
      Papież rzucił klątwę na Polskę po zwycięstwie naszych nad zakonnikami pod Grunwaldem, i ponoć obowiązuje do dziś bo nikt jej nie zdjął
    • Aco
    • Nafto Chłopiec
      O cię chuju złoty 😱😱😱
    • Nafto Chłopiec
      Mecz do jednej bramki się zapowiada... 
    • Aco
      Kibicujemy⚽🇵🇱❤️
    • Dana
      Inaktywator 
    • Pieprzna
      Dla mnie raczaj nie są. Za często są podatni na ideologie. To ludzie po zwykłych studiach żyjący tym co wyczytali w książkach i artykułach, a tam treści są dość zmienne w zależności od politycznych potrzeb. Może jakiemuś chrześcijańskiemu psychologowi starszego pokolenia byłabym w stanie zaufać, do reszty mam dystans.
    • Aco
      Niestety autorytetów jest bardzo mało, a to co ostatnio robią lekarze, to często woła o pomstę do nieba. Gdyby człowiek nie był trochę zorientowany, to by faszerowali nas lekami na choroby których nie mamy.
    • Alina
    • Dżulia
      @BrakLoginu Dzięki. Też się cieszę i czekam na pogaduchy.😀
    • Monika
      głupich tzn.  mało cwanych i bez protekcji i znajomości i pieniędzy. Tak, dokładnie tak.   Frazes. Oczywista oczywistość.    Przede wszystkim to trzeba tych psychologów chcieć słuchać i umieć uznać, że są autorytetem w swojej dziedzinie (bo pisałeś o relacjach międzyludzkich).  Inaczej będziemy bezmyślnie klepać zasłyszane u innych opinie, bez ich weryfikacji, czy choćby cienia wątpliwości czy ta opinia jest prawdziwa.  
    • Dżulia
      Historia często się powtarza i zgadzam się, że dotyczy kryzysu. Powiedziałabym, że bogate państwa to raczej dużo bogatych ludzi, a tym pozostałym żyje się  jako tako, co nie znaczy tak jak w Polsce. I prawdą jest, że bogatym zawsze mało. Polacy z racji częstej swej niepodległości akceptują autorytaryzm (przynajmniej starsze pokolenie), dlatego jak drogo nam, ale popsioczymy, a inni niech oto walczą, a "ja" poczekam-taka mentalność większości
    • Dżulia
      Za Piastów i nie tylko kto nie trzymał z papiestwem to nic nie znaczył. Ale byli i podstępni władcy.  Kiedy papież Grzegorz VII rzucił klątwę na Henryka VII cesarza niemieckiego. Ten udał się do Canossy przeprosić/przebłagać papieża.  Papież zdjął klątwę, a Henryk go zabił.
    • Dżulia
      Nie trafiłam na źródła kto ochrzcił Chrobrego, ale Św. Wojciech został świętym po swojej śmierci, więc Bolesława Chrobrego nie mógł ochrzcić św. Wojciech. Chrobry wspomagał 2 misje biskupa czeskiego Wojciecha mające na celu nawrócenie pogan/Prusów na chrześcijaństwo. Poganie zabili biskupa, Chrobry wykupił ciało za ciężkie pieniądze (złoto, srebro), a wtedy papież ogłosił Wojciecha świętym.   Pewnie stąd te peany wtedy współczesnych nt. B. Ch-go. Nie zgodzę się, że chrześcijaństwo zaczyna się za rządów B. Ch. bo w szkołach nauczają jak wcześniej wspomniałam, a to jest podstawa. Pozdrawiam.
    • Dżulia
      Nie jestem aż takim znawcą i nie studiowałam historii, ale jaką tam wiedzę mam jak również poczytuję nowinki szersze niż uczą w szkole czy na uczelniach. Co do Mieszka to rzeczywiście trudno ustalić datę jego chrztu . Pamiętam, że określano 965-967, a więc chyba wypośrodkowano na 966 i tak nauczana jest młodzież i dzieci. Zgoda co do kolejności żon chrześcijańskich Mieszka I (Dobrosława i Oda-obie mniszki), ale przed przyjęciem chrztu miał 7 żon czy kochanek-ciężko określić nazewnictwem, bo może miał harem.  Czytałam, że zony miał w różnych miejscach stąd harem bym wykluczyła, jednak jedna z nich była Oda-poganka.  Tak był poganinem, ale nie przez całe życie, chociaż podobno miał miejsce gdzie praktykował zwyczaje pogańskie, a syna pasował na rycerza wg. pogańskiej tradycji-(pewnie chrześcijańskiej jeszcze nie było). Życie prywatne było dodatkiem do władzy...myślę, że dziś też tak jest. Mieszko I syn księcia Siemomysła odziedziczył silne państwo...tak jak dzisiejsza środkowa Polska. Podbił ziemie na pn. Pomorzan, a na pd Wiślan, Slężan i Opolan ...terytorium współczesnej Polski. Mimo , że uważano go za silnego władcę, to nie traktowano jak równego z innymi chrześcijańskimi władcami europejskimi. By wzmocnić swą pozycję zawarł sojusz z Czechami i przyjął chrzest, co potwierdzeniem było małżeństwo z Dobrawą. Z tego małżeństwa była Świętosława-królowa 4 państw...niestety nie Polski, a Bolesław zwany Chrobrym pierwszy koronowany król Polski to syn Mieszka I i Ody.  
    • Aco
      Niestety psycholog nie zawsze pomoże. Przede wszystkim trzeba samemu chcieć wprowadzić jakieś zmiany.
    • Aco
      Od zawsze wiadomo, że prawo jest dla biednych i głupich.
    • Dżulia
      Listy prywatne, gdzie są informacje rodzinne są prywatnością danej osoby, tak uważam. Jeśli np. posiadam 1-sze wydania książek z dedykacją autora dla moich pra...pra to mam je nielegalnie i nie mogę przekazać potomkom?
    • Caryca
      Musiał ci to sprzedać ten sprzedawca co ja też go znam. Ten co sprzedaje lodówki Eskimosom.
    • ***** ***
      Daj Jarkowi czas nie wyzywaj tak ich on jeszcze da radę za swojego żywota. Obiecał to zrobi. 
    • Pieprzna
      Skoro już tu liznęliście trochę aspektów prawnych, to dorzucę 3 grosze. Żeby zostać surowo ukaranym musisz uderzyć w kogoś z grupy trzymającej władzę. Chłopak, który niedawno próbował podpalić synagogę trafił na 3 miesiące dla schroniska dla nieletnich i grozi mu 10 lat więzienia. Można dyskutować czy taka kara się należy jeśli zdążył tylko trochę osmalić ścianę, ale przyjmijmy, że trzeba surowo karać sprawców. Tylko co sobie myśleć o wymiarze sprawiedliwości kiedy człowiek, który próbował zabić nożem Roberta Bąkiewicza podczas marszu milczenia dla upamiętnienia zmarłego na granicy żołnierza, zostaje wypuszczony przez prokuraturę i ma tylko nałożony zakaz zbliżania. A sam poszkodowany nawet nie został poinformowany przed kim ma się chronić w razie czego. O sprawach pijanych celebrytów sprzyjających władzy nie ma nawet co wspominać jakie kary dostają. Kasta i sitwa sobie poradzą a ty Polaczku się pilnuj, bo na każdego paragraf się znajdzie jeśli będzie trzeba. Polski wymiar (nie)sprawiedliwości jest do zaorania, ale tępe jebaćpisy z konstytucją na koszulkach zablokowały próby rozwalenia tego gówna. A żeby na koniec wrócić do głównego tematu migracji, to najprawdopodobniej mało kto z tej hałastry będzie ponosić karę za popełnione tu przetępstwa, bo podążamy straceńczą drogą Zachodu, gdzie czarnych bandytów usprawiedliwia się inną kulturą, biedą, trudnościami społecznymi i innymi głodnymi kawałkami. Więzienia mamy przepełnione więc raczej spodziewajmy się amnestii i zmniejszania kar za przestępstwa niż budowania nowych zakładów karnych.
    • Gregor
    • Monika
      Te opinie powyżej się tak jakby wykluczają.   Aby mieć normalne relacje międzyludzkie to tak jak z chorym kolanem idziemy do ortopedy, z zepsutym autem do mechanika, z zębem do dentysty i tak w przypadku "zepsutych relacji" specjalistą powinien być psycholog. Tyle, że psychologia jako nauka jest lekceważona i psycholodzy mogą sobie mówić, a społeczeństwo, rodzice takich pogubionych dzieci "wiedzą lepiej". Często lekceważąc całe opinie i zalecenia specjalistów, nawet gdy dziecko do takiej poradni cudem trafi (narcyzm - narcyz uważa jest mądrzejszy i "wie lepiej" choć nie ma wiedzy w danej dziedzinie, ani podstaw do takiego myślenia).    Polecam film i mądre komentarze pod nim  (naprawdę warto je poczytać, by odzyskać trochę wiary w ludzi).   O wartościach właśnie.       
    • Dżulia
      Jak zbyt mało informacji, a w dodatku pewnych, to snują się legendy. Sami współcześni naukowcy też podają czasami sprzeczne informacje. Rocznik Jordana podaje, że Mieszko ochrzczony czyli przyjął chrzest. Kiedy Jordan został 1-szym biskupem na terenie Polski, wszak to Mieszko I utworzył pierwsze biskupstwo w 968 r. w Poznaniu, a także budował Kościoły i kaplice, to zapiski przejął Radzim Gaudenty, który był bratem przyrodnim Wojciecha-późniejszego Świętego. Rocznik spisywał jeden, a później drugi. Zostawię bez komentarza, by każdy z nas miał swój pogląd nt. Dlaczego zaginął a z pewnością nie współcześnie i dlaczego kopie były takie?   CDN.
    • Alina
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...