Skocz do zawartości
  • Niebo
  • Borówka
  • Szary
  • Porzeczka
  • Arbuz
  • Truskawka
  • Pomarańcz
  • Banan
  • Jabłko
  • Szmaragd
  • Czekolada
  • Węgiel


gość

Czy warto się angażować w wirtualną przyjażń ?

Polecane posty

Frau
20 minut temu, Arkina napisał:

Nie wiem co odpowiedzieć bo nie ma dla mnie już teraz jednoznacznej odpowiedzi.

Moja wirtualna przyjaźń trwała 3 lata i była dla mnie czymś wspaniałym. Na początku wcale jej nie chciałam i gdy czułam, że coś ze strony tej osoby w moim kierunku coś się dzieje, jest zainteresowanie spore moją osobą, dużo pisze, robiłam wszystko aby zniechęcić ją do siebie. Niestety była tak uparta, że walczyła i nie zrażała się i to mnie przekonało w końcu. Później było już tylko lepiej, długie rozmowy, poznawanie się, wspieranie, dużo śmiechu. Wyraźnie dogadywaliśmy się i rozumieliśmy, coraz więcej o sobie wiedzieliśmy. Pochłonęła mnie ta znajomość na tyle, że chciałam wiedzieć jak wygląda i wiele innych rzeczy i działało to też na odwrót. Czuliśmy że to prawdziwa przyjaźń i cieszyliśmy, że gdzieś się odnaleźliśmy przypadkiem zupełnie. Jednak po ok 2,5 roku coś się zaczęło psuć, zainteresowanie spadło ze strony tej osoby, widziałam, że angażuje się w inne relacje. Nie było mi łatwo wówczas i pojawiało się coraz więcej nieporozumień po których zawsze wyciągałam rękę na zgodę czy byłam winna czy nie. Zwyczajnie nie chciałam stracić tej osoby a moja pewność siebie spadła. Po którejś sprzeczce już nie napisałam i czekałam na wiadomość choć wiedziałam, że i tak jej nie będzie. Po prostu dałam tej osobie odejść, bardzo mi przykro, że stało to się w taki sposób. Wiem jedno już nigdy nie zaangażuję się tak mocno z kimś w relację wirtualną. Odwyk od tej osoby nie był przyjemny...

Jak każde rozstanie. 

W necie, trzeba być podwójnie czujnym. Twarda dupa, to podstawa ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Arkina
7 minut temu, Frau napisał:

Jak każde rozstanie. 

W necie, trzeba być podwójnie czujnym. Twarda dupa, to podstawa ?

Można być czujnym ale nie przewidzisz wszystkiego tak jak w życiu realnym. Relacje się rozpadają z różnych powodów, czy tego chcemy czy też nie. Bywa..

Nigdy nie zapomnę tej osoby i zawsze będzie dla mnie kimś wyjątkowym mimo wszystko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
1 minutę temu, Arkina napisał:

Można być czujnym ale nie przewidzisz wszystkiego tak jak w życiu realnym. Relacje się rozpadają z różnych powodów, czy tego chcemy czy też nie. Bywa..

Nigdy nie zapomnę tej osoby i zawsze będzie dla mnie kimś wyjątkowym mimo wszystko.

Pewno, że nie da się niczego przewidzieć. Dlatego nie warto tu zostawiać zbyt dużo emocji.

No, chyba, że planujesz przenieść takie znajomości w realne życie. 

Dystans do ludzi wskazany ze względu, na ewentualne rozczarowanie. Nie chodzi o to, aby wszystkich od siebie odstraszyć ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
27 minut temu, Frau napisał:

Dystans do ludzi wskazany ze względu, na ewentualne rozczarowanie. Nie chodzi o to, aby wszystkich od siebie odstraszyć ?

Generalnie jeżeli nazywasz coś przyjaźnią i ona trwa to jakby z automatu poleciałam i wyszła jakaś zażyłosc.

Teraz już jestem mądrzejsza o to doświadczenie ;) 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
1 minutę temu, Arkina napisał:

Generalnie jeżeli nazywasz coś przyjaźnią i ona trwa to jakby z automatu poleciałam i wyszła jakaś zażyłosc.

Teraz już jestem mądrzejsza o to doświadczenie ;) 

 

Dlatego ja nie szarżuję z nazewnictwem.

Fajny kumpel czy kumpela, to jeszcze nie przyjaciel? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
4 minuty temu, Frau napisał:

Dlatego ja nie szarżuję z nazewnictwem.

Fajny kumpel czy kumpela, to jeszcze nie przyjaciel? 

Dla mnie też i musi być wiele rzeczy spełnionych abym tak pomyślała. Naprawdę to był wyjątkowy kontakt...

Generalnie nie piszę się już na żadne przyjaźnie ani raczej bliższe znajomości.

 

 

Edytowano przez Arkina

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
1 minutę temu, Arkina napisał:

Dla mnie też i musi być wiele rzeczy spełnionych abym tak pomyślała. Naprawdę to był wyjątkowy kontakt...

 

 

Wierzę Ci. Ja mam stały kontakt z ludźmi, których znam 8 lat. 

Jest ich niewielu, ale są takie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
8 minut temu, Frau napisał:

Wierzę Ci. Ja mam stały kontakt z ludźmi, których znam 8 lat. 

Jest ich niewielu, ale są takie. 

Też mam takie kontakty, może nie po 8 lat ale przykładowo 5. Taki luźny kontakt, że spora dawka dystansu. Nikt nie dążył aby było inaczej i może dzięki temu to wszystko się jeszcze trzyma. I nawet się nie spotkaliśmy i nawet nie chce ?

 

Edytowano przez Arkina

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
11 minut temu, Arkina napisał:

Też mam takie kontakty, może nie po 8 lat ale przykładowo 5. Taki luźny kontakt, że spora dawka dystansu. Nikt nie dążył aby było inaczej i może dzięki temu to wszystko się jeszcze trzyma. I nawet się nie spotkaliśmy i nawet nie chce ?

 

W moim przypadku, kilka z tych osób chciało głębszych relacji.

Ograniczyłam się tylko do skypa. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
2 minuty temu, Frau napisał:

W moim przypadku, kilka z tych osób chciało głębszych relacji.

Ograniczyłam się tylko do skypa. 

 

Tak jest lepiej, z pewnością. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
1 minutę temu, Arkina napisał:

Tak jest lepiej, z pewnością. 

 

Ale trzeba się czesać i biustonosz zakładać ? A w domu tego nie cierpię nosić ?

Edytowano przez Frau

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
18 minut temu, Frau napisał:

Ale trzeba się czesać i biustonosz zakładać ? A w domu tego nie cierpię nosić ?

Bosz co za poświęcenie ?

U mnie to nie co inaczej wygląda i że stanikiem rozstaje się tylko nocą, nie chce mieć krowich cycków ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
12 minut temu, Arkina napisał:

Bosz co za poświęcenie ?

U mnie to nie co inaczej wygląda i że stanikiem rozstaje się tylko nocą, nie chce mieć krowich cycków ?

I tu Ciebie zaskoczę. Nie pokaże Ci tego na skypie, ale to to, mom fajne ? Przyznaję, to efekt przybrania na wadze. Jeśli coś było małe, nabrało tkanki tłuszczowej, to wypełnia się i podnosi ? 

No. To pa ?

 

p.s. Jeśli chcesz zachować piekny i naturalny kształt piersi, musisz się udać do brafitterki. Te sklepowe lajbiki za 70 zł często je deformują. 

 Osobiście lubię koronkowe firmy Triumph.

Edytowano przez Frau

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
7 minut temu, Frau napisał:

I tu Ciebie zaskoczę. Nie pokaże Ci tego na skypie, ale to to, mom fajne ? Przyznaję, to efekt przybrania na wadze. Jeśli coś było małe, nabrało tkanki tłuszczowej, to wypełnia się i podnosi ? 

No. To pa ?

Moja droga ja wiem ze u ciebie wszystko leży jak ulał ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
1 minutę temu, Arkina napisał:

Moja droga ja wiem ze u ciebie wszystko leży jak ulał ?

Sarkazm niepotrzebny ? Powiedziałam z czego to wynika. Paaa ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
Przed chwilą, Frau napisał:

Sarkazm niepotrzebny ? Powiedziałam z czego to wynika. Paaa ?

Nie, żaden Sarkazm. Postrzegam cię jako kobietę pełna kobiecości więc cycki są pierwszej klasy też ?

Miłego. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
1 minutę temu, Arkina napisał:

Nie, żaden Sarkazm. Postrzegam cię jako kobietę pełna kobiecości więc cycki są pierwszej klasy też ?

Miłego. 

Taka uwaga od dojrzałej kobiety.

Kobiecość, to stan umysłu ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
3 minuty temu, Frau napisał:

Taka uwaga od dojrzałej kobiety.

Kobiecość, to stan umysłu ?

Też, ale też klasa, styl, świadomość własnej atrakcyjności. Wszystko się składa na to. Czasami idzie taka babka gdzieś  że sama nie omieszkam się nie odwrócić i popatrzyć z zachwytem. I to nie zazdrość żadna ani skłonnośc w kierunku kobiet ?

Edytowano przez Arkina

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
3 godziny temu, Arkina napisał:

Nie wiem co odpowiedzieć bo nie ma dla mnie już teraz jednoznacznej odpowiedzi.

Moja wirtualna przyjaźń trwała 3 lata i była dla mnie czymś wspaniałym. Na początku wcale jej nie chciałam i gdy czułam, że coś ze strony tej osoby w moim kierunku coś się dzieje, jest zainteresowanie spore moją osobą, dużo pisze, robiłam wszystko aby zniechęcić ją do siebie. Niestety była tak uparta, że walczyła i nie zrażała się i to mnie przekonało w końcu. Później było już tylko lepiej, długie rozmowy, poznawanie się, wspieranie, dużo śmiechu. Wyraźnie dogadywaliśmy się i rozumieliśmy, coraz więcej o sobie wiedzieliśmy. Pochłonęła mnie ta znajomość na tyle, że chciałam wiedzieć jak wygląda i wiele innych rzeczy i działało to też na odwrót. Czuliśmy że to prawdziwa przyjaźń i cieszyliśmy, że gdzieś się odnaleźliśmy przypadkiem zupełnie. Jednak po ok 2,5 roku coś się zaczęło psuć, zainteresowanie spadło ze strony tej osoby, widziałam, że angażuje się w inne relacje. Nie było mi łatwo wówczas i pojawiało się coraz więcej nieporozumień po których zawsze wyciągałam rękę na zgodę czy byłam winna czy nie. Zwyczajnie nie chciałam stracić tej osoby a moja pewność siebie spadła. Po którejś sprzeczce już nie napisałam i czekałam na wiadomość choć wiedziałam, że i tak jej nie będzie. Po prostu dałam tej osobie odejść, bardzo mi przykro, że stało to się w taki sposób. Wiem jedno już nigdy nie zaangażuję się tak mocno z kimś w relację wirtualną. Odwyk od tej osoby nie był przyjemny...

Ale przenieśliście to na grunt realny?

Zazwyczaj jak znajomość jest intensywna to później musi ewoluować, inacz j się wypala. Nawet te relacje rzeczywiste też ewoluują,jakoś przekształcają się, rozwijają. 

Kumpelskie mogą trwać latami lecz częstotliwość rozmów też jest mniejsza z czasem.

 

Moja historia jest taka, że kiedyś blisko zakolegowałam się z kimś do dziś go bardzo cenię, jest wg mnie osobą o bardzo błyskotliwej inteligencji, myślałam że to potrwa latami, później trochę za bardzo się zaangażowałam, on chyba też, a z różnych powodów nie mogliśmy tego kontynuować jako związek i on to wiedział i ja, więc jak poznał realną kobietę, ja uciełam tą relację. Puściłam wolno. Później mieliśmy kontakt sporadyczny, taki kumplowsko-przyjacielski, sporadyczny, jednak jemu coś nie pasowało, moze czuł jakiś żal, że był okres, że się nie odzywałam, ale zrobiłam to dla siebie, żeby wrócić na odpowiednie tory, nie wiem, może tego nie rozumiał i po czasie zrobił się złośliwy wobec mnie, przykro mi było, bo naprawdę go lubiłam i ceniłam i znajomość mogłaby trwać latami. Moglibyśmy nawet przenieść to na grunt realny jako kumple, bo już po czasie nic do nie go nie mam, jedynie sympatia została.

No ale ja też nie dam po sobie jeździć i odpuściłam ten kontakt. Szczerze to nawet nie przypuszczałam że tak się zachowa.? Nic mu złego nie zrobiłam a zachował się jak zachował... Dlatego myślę, że nie ma sensu wchodzić w jakieś ułudne bliższe relacje tylko wirtualnie. Choć każda znajomość może być inna, wiadomo.

Edytowano przez Maybe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu

Już się kiedyś tutaj wypowiadałem (chyba) i jedno mogę jeszcze dodać. Przyjaciel wirtualny? Hmmm być może, ale jednak jak będziemy potrzebować przysłowiowej szklanki wody to nam poda w rozszerzeniu .jpg?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
8 godzin temu, Maybe napisał:

Ale przenieśliście to na grunt realny?

Nie, mimo codziennego kontaktu nigdy się nie spotkaliśmy ? Były jakieś plany ale jak to bywa z planami ?

 

8 godzin temu, Maybe napisał:

Dlatego myślę, że nie ma sensu wchodzić w jakieś ułudne bliższe relacje tylko wirtualnie. Choć każda znajomość może być inna, wiadomo.

Teraz to ja też jestem mądrzejsza... 

 

Zdarzyło mi się jednak z kimś spotkać kogo poznałam w wirtualu,  przez przypadek bo był w moim mieście przejazdem akurat i mimo iż wirtualnie  się świetnie dogadywało np to już przy spotkaniu było trochę niemrawo i to z jego strony. Chyba się chłopak zestresował mną bo nawet drżenie rąk zauważyłam i zwyczajnie uciekał ode mnie wzrokiem  ? Nawet mnie to rozbawiło bo w necie taki kozak ?

Edytowano przez Arkina

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
9 godzin temu, Arkina napisał:

Nie, mimo codziennego kontaktu nigdy się nie spotkaliśmy ? Były jakieś plany ale jak to bywa z planami ?

 

Teraz to ja też jestem mądrzejsza... 

 

Zdarzyło mi się jednak z kimś spotkać kogo poznałam w wirtualu,  przez przypadek bo był w moim mieście przejazdem akurat i mimo iż wirtualnie  się świetnie dogadywało np to już przy spotkaniu było trochę niemrawo i to z jego strony. Chyba się chłopak zestresował mną bo nawet drżenie rąk zauważyłam i zwyczajnie uciekał ode mnie wzrokiem  ? Nawet mnie to rozbawiło bo w necie taki kozak ?

W necie jest wielu ludzi nieśmiałych, bo daje im to komfort kontaktu i możliwość otworzenia. W realu mogą być inni. 

Generalnie nigdy w necie nie szukałam znajomych, przyjaciół, bo nie czuję takiej ogromnej potrzeby (tzn na forach bo miałam też swój epizod z portalami randkowymi), jednak czasem się zdarza, że ktoś wyjątkowo fajny (wg mnie) zostaje znajomym na dłużej. Mam kumpele wirtualna od 15 lat. Pierwsze nasze kroki były na kaaaaaafffffffeee później wymieniliśmy się komunikatorami, mediami społecznościowymi, nr tel i tak to trwa... Z kolei innego kolegę (znajomość od 10 lat) który mieszka za granicą i nawet spotkaliśmy się z 3 razy, ale jako kumple. No i ten kolega co się na mnie obraził bez sensu, a ja jestem z tych co się nie narzuca i nie da też sobie wejść na głowę...i się rozeszlo. Ale to są takie wyjątki. 

Kiedyś dawno temu umawiałam się też na randki przez internet, to się napatrzyłam na te wszystkie rozbieżności. Niektórzy to nawet nie byli podobni do siebie na zdjęciu ;) Ale nie oceniam, może tak bardzo chcieli być kochani albo bzykani... ?

Edytowano przez Maybe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
46 minut temu, Maybe napisał:

W necie jest wielu ludzi nieśmiałych, bo daje im to komfort kontaktu i możliwość otworzenia. W realu mogą być inni. 

Generalnie nigdy w necie nie szukałam znajomych, przyjaciół, bo nie czuję takiej ogromnej potrzeby (tzn na forach bo miałam też swój epizod z portalami randkowymi), jednak czasem się zdarza, że ktoś wyjątkowo fajny (wg mnie) zostaje znajomym na dłużej. Mam kumpele wirtualna od 15 lat. Pierwsze nasze kroki były na kaaaaaafffffffeee później wymieniliśmy się komunikatorami, mediami społecznościowymi, nr tel i tak to trwa... Z kolei innego kolegę (znajomość od 10 lat) który mieszka za granicą i nawet spotkaliśmy się z 3 razy, ale jako kumple. No i ten kolega co się na mnie obraził bez sensu, a ja jestem z tych co się nie narzuca i nie da też sobie wejść na głowę...i się rozeszlo. Ale to są takie wyjątki. 

Kiedyś dawno temu umawiałam się też na randki przez internet, to się napatrzyłam na te wszystkie rozbieżności. Niektórzy to nawet nie byli podobni do siebie na zdjęciu ;) Ale nie oceniam, może tak bardzo chcieli być kochani albo bzykani... ?

Owszem, net daje wiele możliwości ale też jest druga strona bo nigdy nie wie się  na ile to co piszą inni  jest prawdziwe. Kto się kryje pod danym nickiem i czego możesz się spodziewać po takiej osobie. Akurat portali randkowych nigdy nie miałam i raczej nie założę ale wiem co inni opowiadali i z czym się spotykali w takich miejscach. Nie zawsze to były negatywne komentarze jednak było ich sporo ale co niektórzy nawet miłości swoje znajdowali. 

Moja bytność na forach zaczęła się zupełnie przypadkiem, trafiłam na jakieś specjalistyczne bo potrzebowałam rady i trochę je czytałam i w niektórych wątkach zostawiłam parę komentarzy. Przez jeden mój komentarz rozbujała się niezła dyskusja a nawet awantura. Zwolennicy wzięli rozłożyli nade mną swój parasol ochronny i tak jakoś się zaczęło :D

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
4 godziny temu, Arkina napisał:

Owszem, net daje wiele możliwości ale też jest druga strona bo nigdy nie wie się  na ile to co piszą inni  jest prawdziwe. Kto się kryje pod danym nickiem i czego możesz się spodziewać po takiej osobie. Akurat portali randkowych nigdy nie miałam i raczej nie założę ale wiem co inni opowiadali i z czym się spotykali w takich miejscach. Nie zawsze to były negatywne komentarze jednak było ich sporo ale co niektórzy nawet miłości swoje znajdowali. 

Moja bytność na forach zaczęła się zupełnie przypadkiem, trafiłam na jakieś specjalistyczne bo potrzebowałam rady i trochę je czytałam i w niektórych wątkach zostawiłam parę komentarzy. Przez jeden mój komentarz rozbujała się niezła dyskusja a nawet awantura. Zwolennicy wzięli rozłożyli nade mną swój parasol ochronny i tak jakoś się zaczęło :D

 

Sto lat temu też trafiłam na forum zupełnie przypadkiem....

W realu ludzie też kłamią lecz możesz to łatwiej zweryfikować, poza tym widzisz na żywo i możesz więcej wywnioskować z mimiki, mowy ciała, różnych manier, sposobie zachowania, dlatego łatwiej można się uchronić od rozczarowania, w necie tego nie widzisz, tylko literki. I co z tego że ktoś mądrze pisze, albo wesoło jak może okazać się zaniedbany lub zwyczajnie niewychowany...

Koleżanka poszła na piwo po pracy z facetem poznanym w necie, chciała małe a on kupił jedno duże i rozlał na pół, stwierdził że tak będzie taniej niż dwa małe ? była zszokowana bo była w stanie sama sobie zapłacić za to piwo ?

Ja kiedyś umówiłam się z kimś i okazało się że facet jest niepełnosprawny i nie powiedział mi o tym. Nic nie mam do niepełnosprawnych, ale może nie każdy chce tworzyć związek z kimś z obciążeniami, mając już swoich sporo. Może też zwyczajnie nie pociągać seksualnie, co też jest bardzo ważne w związku.......różne są dziwne sytuacje.

Dlatego ograniczam się przede wszystkim do reala, jeśli chodzi o poznawanie znajomych a tym bardziej partnerow. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
33 minuty temu, Maybe napisał:

Koleżanka poszła na piwo po pracy z facetem poznanym w necie, chciała małe a on kupił jedno duże i rozlał na pół, stwierdził że tak będzie taniej niż dwa małe ? była zszokowana bo była w stanie sama sobie zapłacić za to piwo ?

Masakra jaka oszczędność kosztów ? 

Miałam kolegę który na randki chodził do parku bo stwierdził że randki go za dużo kosztują :D

I już piszę, że mnie kasa nie nęci w mężczyznach aby nie było ;)

 

 

Edytowano przez Arkina

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 728
    • Postów
      262 937
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      977
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    CezaryKlimczyk
    Najnowszy użytkownik
    CezaryKlimczyk
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • KapitanJackSparrow
      No i pogadali 😅
    • Pieprzna
      Witaj, Heleno. Jak się szanowna pani miewa?
    • Helenka Zy
      Cześć, wariaty 🥰
    • Pieprzna
      Tak. Trochę mam przesyt tej piosenki, bo młodzież gitarowa ją piłowała nieustannie 😄
    • Nomada
      Monohydrat kreatyny   Regularne stosowanie monohydratu kreatyny w porcji 3–5 g dziennie daje korzyści osobom trenującym, jak i nietrenującym: zwiększa siłę i masę mięśniową, działa neuroprotekcyjnie i antyoksydacyjnie, poprawia kontrolę glikemii, wzmacnia kości, zmniejsza poziom homocysteiny, wspiera zdrowie psychiczne. Zwiększa siłę Pod kątem sportowym, stosowanie monohydratu kreatyny pomaga mięśniom tworzyć energię i lepiej ją wykorzystywać. Suplementacja kreatyny zwiększa zapasy fosfokreatyny w mięśniach, a fosfokreatyna jest kluczowa do tworzenia adenozynotrifosforanu szerzej znanego jako ATP. ATP to najważniejsza cząsteczka, która jest swojego rodzaju „elektrownią” dla pracujących komórek – bez niej nie ma życia. Jakie to ma znaczenie podczas ćwiczeń? Podczas treningu ATP podlega procesom rozpadu, by uwolnić energię i to między innymi tempo resyntezy tego związku odpowiada za zdolność organizmu do wykonywania treningu z pełną mocą. Dzięki suplementacji produkujesz większą ilość ATP = masz więcej energii, możesz podnosić więcej ciężaru, więcej razy. Wspiera wzrost masy mięśniowej Kreatyna sprzyja budowaniu i utrzymaniu masy mięśniowej. Jej suplementacja zmienia liczne ścieżki komórkowe. Zwiększa syntezę białek mięśniowych (MPS), które bezpośrednio mogą prowadzić do przyrostu masy mięśniowej. Poza tym z racji tego, że jest substancją osmotycznie czynną, zwiększa zawartość wody w mięśniach, jest to tak zwana wolumizacja komórek i dzięki temu efektowi całkiem szybko możemy zobaczyć u siebie „nabicie” – lepszy wygląd mięśni. Działa neuroprotekcyjnie Stosowanie monohydratu kreatyny znajduje zastosowanie w chorobach neurodegeneracyjnych. Kreatyna może zapobiegać spadkom dopaminy, a to właśnie znaczne obniżenie poziomu dopaminy wiąże się z wieloma objawami choroby Parkinsona np. drżeniem rąk, czy zaburzeniami mowy. Poza tym może chronić przed ekscytotoksycznością (mechanizmem obumierania neuronów) oraz wydłuża życie, poprawia zdolności motoryczne i zmniejsza utraty neuronów ruchowych w transgenicznym mysim modelu stwardnienia zanikowego bocznego. Suplementacja kreatyną umiarkowanie poprawia funkcje pamięci u zdrowych dorosłych osób – u osób starszych ten efekt wydawał się większy. Poprawia kontrolę glikemii Monohydrat kreatyny może obniżać poziom cukru we krwi. Suplementacja kreatyną wydaje się poprawiać funkcje transportera glukozy typu 4 (GLUT-4) – jest to cząsteczka transportująca cukier do mięśni. Badanie kliniczne (Gualano et al.) Suplementacja monohydratu kreatyny w połączeniu z ćwiczeniami siłowymi i aerobowymi 3 razy w tygodniu poprawia kontrolę glikemii u pacjentów z cukrzycą typu 2. Badanie z udziałem 25 osób w średnim wieku 50+. Wzmacnia kości Badania jasno pokazują, że suplementacja kreatyny może pomóc starzejącym się kościom i chronić je przed utratą masy. W dwóch badaniach z udziałem młodych chłopców z dystrofią mięśniową suplementacja kreatyną 3-5 g na dzień przez 3–4 miesiące zmniejszyła wydalanie z moczem usieciowanych telopeptydów kolagenu typu 1, które są wskaźnikami resorpcji kości. Kreatyna zwiększa aktywność osteoblastów, czyli komórek kościotwórczych. Zmniejsza poziom homocysteiny Zbyt wysokie stężenie homocysteiny (jednego z aminokwasów w organizmie człowieka) jest niezależnym czynnikiem ryzyka chorób sercowo-naczyniowych (CVD). Synteza kreatyny odpowiada za większość transferów grup metylowych, które skutkują powstawaniem homocysteiny. Dlatego suplementacja kreatyną może zmniejszać stężenie homocysteiny a tym samym obniżać ryzyko chorób układu krwionośnego, w tym serca. Działa antyoksydacyjnie Kolejnym pozytywnym działaniem kreatyny są jej właściwości przeciwzapalane oraz antyoksydacyjne. Przy długotrwałej suplementacji tej substancji obserwuje się zmniejszenie markerów stanu zapalnego TNF-a (alfa) oraz CRP, czyli białka ostrej fazy. Dodatkowo kreatyna jest zdolna do wychwytywania reaktywnych form tlenu, dzięki czemu wykazuje szerokie działanie przeciwutleniające. Wspiera męską płodność Kreatyna zarówno pośrednio jak i bezpośrednio może poprawiać męską płodność. Uczestniczy ona w metabolizmie plemników, poprawiając takie parametry jak ruchliwość, żywotność oraz ich ilość. Pośrednio kreatyna może zwiększać stężenie testosteronu, a tym samym jeszcze bardziej potęgować wyżej opisane efekty. Wspiera zdrowie psychiczne Kreatyna przez swoje szerokie spektrum działania, wpływa również pozytywnie na zdrowie psychiczne. Istnieją pewne dowody, że suplementacja może być korzystna dla osób doświadczających ostrego oraz przewlekłego stresu. Objawy lęku i depresji związane z dysfunkcją metaboliczną są często powiązane z upośledzonym poziomem energii w mózgu, a kreatyna może zwiększać ilość energii dostarczanej i tworzonej w mózgu. Osoby z niższymi zasobami kreatyny mają większą tendencję do zachowań depresyjnych oraz popadania w depresję. Obniża stężenie miostatyny Kreatyna obniża stężenie miostatyny. Miostatyna to białko, które naturalnie hamuje nadmierny rozrost masy mięśniowej. Im wyższe stężenie miostatyny, tym ciężej budować sylwetkę. W jednym badaniu z udziałem 24 młodych mężczyzn suplementacja kreatyną w połączeniu z treningiem oporowym prowadziła do większego spadku miostatyny w surowicy, ale nie miała dodatkowego wpływu na białko w surowicy (GASP-1). Wpływ treningu oporowego na poziom miostatyny i GASP-1 w surowicy może wyjaśniać zwiększoną masę mięśniową, która jest wzmacniana przez suplementację kreatyną.
    • Nomada
      Nie musisz pić, możesz się natrzeć, nabierzesz dzięki temu zdrowych kolorów innych efektów nie gwarantuję ;  )
    • Nomada
      No tak, to tylko żart i rozumiem Twoje obruszenie, bo moje żarty tylko dla mnie są żartami😴 Oczywiście nie ma nic z desperacji ;  )
    • Nomada
      Jeju, dużo tego i można się pogubić, dodam tylko, że mowa o czasie wolnym, reszta to bieg to tego czasu ;  )
    • Nomada
      Tipsy nic nie ważą ;  )
    • Nomada
    • CezaryKlimczyk
      Opinie.pl to polska strona internetowa, która istnieje od 2009 roku. Umożliwia ona zarabianie pieniędzy poprzez wypełnianie ankiet. Aby się zarejestrować wystarczy kliknąć tutaj:   <reklama>   Wybieramy swoją płeć i datę urodzenia. Po chwili już jesteśmy użytkownikiem serwisu. Na nasz adres e-mail będą teraz przychodzić ankiety za które dostaniemy wynagrodzenie. Najczęściej jest to kwota 4-5 zł czyli 800-1000 punktów za wzięcie udziału w krótkim badaniu. Na stronie mogą zarejestrować się osoby w wieku od 15 do 75 lat. Zdobyte punkty możemy w łatwy sposób wymienić na nagrody: – Doładowanie telefonu od 4000 pkt – Zalando 25 zł od 5000 pkt – Fundacja od 5000 pkt – Bidon od 8000 pkt – Kubek termiczny od 9000 pkt – Zalando 50 zł od 10000 pkt – Przelew bankowy 50 zł 0d 10000 pkt
    • Gość w kość
      póki zgaga nas nie rozłączy🤨
    • KapitanJackSparrow
      ,,Czwarta nad ranem" mniemam też znane?
    • wertar
    • Pieprzna
      Lubię. Wskoczyła mi kiedyś do playlisty na YouTube jako propozycja i wpadła od razu w ucho.
    • Gość w kość
      ... a więc to było tak: kolejna wycieczka, i za każdym razem oblegane kawiarnie przez podróżujących, uznałem, że wypada sprawdzić o co tyle hałasu, wszedłem, i tak już zostało... romantyczna kawowa historia,  
    • Gość w kość
      Pieprzna,   szukasz towarzystwa?🤔    
    • Chi
      Jutro Sanah w Poznaniu. Ktoś się wybiera ?     Bardzo udanego weekendu Wszystkim     
    • Chi
    • KapitanJackSparrow
      Prawda , kocham tę piosenkę i czasem dziwię się gdy jakieś młode dziewczę też ją zna i lubi , bo lubisz?   
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
      💖    
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...