la primavera Napisano 6 Lutego 2023 Jak dobieram repertuar? To proste. W poniedzialki oglądam filmy animowane, we wtorki te, których nie zdążyłam obejrzeć w zeszłym tygodniu, w środy oglądam ma chybił trafił, w czwartki tylko kryminały, piątek zarezerwowany jest dla tych filmów których nikt nie ogląda, więc żeby nie było im.smutno oglądam je ja . Sobota to imieniny kota więc ogladam filmy przyrodnicze a w niedziele ..co tylko chcę. Konomanem był Lenny w filmie Refna " Bleeder" tak zaczął film, że scene w wypożyczalni kaset vhs mozna ogladsc w nieskonczosc. To oglądam... prawdopodobnie nie tylko z tych powodów.? Ogólnie film bardzo dobry. Bohaterowie trwają w jakimś marazmie, tu nic się nie zmienia na lepsze. Jednych doprowadza to do tragedii w drugich wyzwala zalążek odwagi by choć spróbować uchwycić swoje szczęście. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Gość w kość Napisano 7 Lutego 2023 Dnia 6.02.2023 o 18:14, la primavera napisał: W poniedzialki oglądam filmy animowane, nie przypominam sobie żadnego animowanego w tym temacie, żaden nie był godzien miana "całkiem niezły"? ... bo wiesz,... ja lubię, Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
la primavera Napisano 8 Lutego 2023 15 godzin temu, Gość w kość napisał: nie przypominam sobie Bo nieuwaznie czytasz ,,Kafarnaum" Szukając ciekawego filmu do oglądnięcia patrzę na nieanglojęzyczne nominacje do Oskara. Są tam często lepsze filmy od głównego zwycięzcy. Tak było i z tym filmem. Historia chłopca którego życie wygląda tak, że chciałoby się odwrócić wzrok, powiedzieć,,to tylko film " I że to niemożliwe, że tak się nie dzieje, że to nie te czasy. Ale to te czasy, te. Bejruckie ulice, sklecone z kawałka blachy domy, dzieci niczyje..sceneria przygnębia a mimo to film nie jest placzliwy. Nie pokazuje biednego chłopca który płacze nad swym losem. Nie mamy się rozczulić, bo nic nikomu nie przyjdzie z naszej uronionej jednej łzy. Skąd sie bierze bieda, czy przechodzi z pokolenia na pokolenie i czy można ją zatrzymać. Być może wydają się groteskowe poczynania chłopca, który chce, by jego rodzice mieli zakaz sprowadzania na świat kolejnych istnień. Trzeba by było mieć jego lata, chodzić boso po ulicach, szukać jedzenia, kraść by przetrwać by odważyć się powiedzieć cokolwiek. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Gość w kość Napisano 8 Lutego 2023 10 godzin temu, la primavera napisał: Bo nieuwaznie czytasz Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
la primavera Napisano 11 Lutego 2023 ,,Karmel " O kobietach. Bardzo trafna, subtelna, delikatna ale absolutnie nie nudna opowieść o kobietach, które spotykają się w salonie piękności, gdzie pomiędzy układaniem fryzur i przygotowywaniem pasty cukrowej zwierzają się sobie i wzajemnie pomagają. Kobiety są nieidealne i podobnie jak litera ,,B" w nazwie salonu, która odklejona w jednym miejscu zwisa nad wejściem, w życiu każdej z nich coś nie gra. Niektóre problemy da się rozwiązać, od innych trzeba się odciąć a jeszcze inne tylko zaakceptować. Mierzą się z obyczajnością, starzeniem, miłością zakazaną, miłością spóźnioną. W filmie są sceny gdy usta same układają się w uśmiech. Inne, subtelne, bez słów głaszczą swoją opowieścią. Starszy mężczyzna w za krótkich spodniach, policjant toczący wyimaginowaną rozmowę, dialog matki z córką dzień przed jej ślubem czy scena w damskiej ubikacji wszystko sprawia, że film jest magiczny, pokazuje romantyzm tam gdzie byśmy się nie spodziewali i to, że życie nie kończy się wraz z młodością. No i scena finałowa. ? Trzeba zobaczyć. Konieczne. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
la primavera Napisano 16 Lutego 2023 ,,Zapnijcie pasy " Przypadkiem zobaczony na Tvp Kultura okazał.sie calkiem niezłym filmem. Historia miłości dwojga sobie niepodobnych osób, opowiedziana w lekki sposób, mimo dość ciężkiego losu, który wyszedł im naprzeciw. Subtelnie zaznaczone przemiany bohaterów, ciekawe cofanie w czasie lub wybieganie w przyszłość, wyraźni bohaterowie, wartka akcja, fajne dialogi. Ładny film. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
gość quill Napisano 16 Lutego 2023 "Książę przypływów" - popis Barbary Streisand (aktorski i reżyserski) jako pani psychoanalityk, która stara się uporać ze swoimi problemami pomagając pewnemu rodzeństwu. No świetny. Film wywarł na mnie wrażenie, wspaniałymi widokami, świetną muzyką i tym jaką terapeutyczną moc ma miłość. Za "Pamiętnik" bardzo dziękuję. A skoro jesteśmy przy Sparksie, świetny jest film "Najdłuższa podróż". Dwa wątki, dwa różne światy bohaterów, łączą się w pewnym momencie, pokazując że prawdziwa miłość wymaga poświęceń. Oczywista oczywistość, a ładnie pokazana. Był nawet wątek polskich pierogów, co wywołało uśmiech na ustach ? Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
la primavera Napisano 20 Lutego 2023 Dnia 16.02.2023 o 16:53, gość quill napisał: Był nawet wątek polskich pierogów, co wywołało uśmiech na ustach Takie wstawki są fajne, gdy gdzieś w tle filmu słychać polski język albo jest jakies inne - pozytywne-nawiązanie do Polski. ,,Żelazny most" Nasze kino w dobrym wydaniu. Akcja toczy sie na Śląsku, w kopalni zdarza się wypadek i jeden z górników zostaje zasypany. U góry są jego żona i jej kochanek, który jest jednocześnie kolegą i szefem uwięzionego pod ziemią. Zaczyna się akcja ratunkowa. Jednocześnie cofamy się w czasie by poznać historię romansu, który teraz ciąży poczuciem winy. Film nieprzeładowany słowami, gra spojrzeń, domyśleń,przypuszczeń to coś, co bardzo w kinie lubię. Akcja poszukiwacza nie jest pokazana z rozmachem, bohaterowie nie są jakoś szczególnie dobrymi ludźmi. Lubię taką szarość, która snuje opowieść bez nadmiernego kadzenia ani osądzania a pozwala zobaczyć dramat. Dobry film. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
gość quill Napisano 23 Lutego 2023 Dnia 20.02.2023 o 16:17, la primavera napisał: Takie wstawki są fajne, Bardzo fajne, szczególnie kiedy mobilizują do zrobienia sobie pierogów ? "Obdarowani", to historia Mary i Franka, który samotnie wychowuje niezwykle uzdolnioną siostrzenicę. Ta trafia pod skrzydła wujka na prośbę jego tragicznie zmarłej siostry, która chciała uchronić córkę przed wpływem swojej matki. Kiedy dziewczynka trafia do szkoły na jaw wychodzą jej matematyczne zdolności o których dowiaduje się babcia i zaczyna się walka o wychowywanie. W czasie walki o prawo do wychowywania Mary, Frank przechodzi kryzys. Brak wiary we własne siły sprawia, że zamyka się na głos swojego serca. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
la primavera Napisano 27 Lutego 2023 Dnia 23.02.2023 o 18:57, gość quill napisał: Obdarowani Nie widziałam, ale opis mnie zaciekawił. Wygląda na ładny film. Jeśli chodzi o filmy o dzieciach to mnie się bardzo podobał film ,,Cicha dziewczyna " To bardzo intymna, delikatna opowieść o miłości, której każde dziecko powinno mieć po brzegi. Każde dziecko powinno znać takie ramiona, które utulą wszystkie troski Tytulowa dziewczynka wychowuje sie w dysfunkcyjnej rodzinie, ktora uwaza, ze Cait sprawia problemy swoim zagubieniem, niepewnością, wyobcowaniem. I na pewnie czas matka oddaje ją pod opiekę kuzynki i jej męża. Czas spędzony wśród tych dwojga jest darem i dla niej I dla nich. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Tako rzeczka Brahmaputra 431 Napisano 27 Lutego 2023 Dnia 16.02.2019 o 14:01, la primavera napisał: to taki film z gatunku mojego ulubionego, czyli ,, o niczym". Ja też bardzo lubię filmy "o niczym". I "bez akcji". Jednak nic nie przychodzi mi teraz do głowy, co mógłbym polecić. Przypomina mi się jakiś argentyński film o siostrach, w którym "nic się nie działo", ale nie mam pamięci do nazwisk i tytułów. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Serotonina 297 Napisano 27 Lutego 2023 1 godzinę temu, Tako rzeczka Brahmaputra napisał: Ja też bardzo lubię filmy "o niczym". I "bez akcji". Jednak nic nie przychodzi mi teraz do głowy, co mógłbym polecić. Przypomina mi się jakiś argentyński film o siostrach, w którym "nic się nie działo", ale nie mam pamięci do nazwisk i tytułów. Film o niczym i bez akcji. Samotnicy. ,,Singles". Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Tako rzeczka Brahmaputra 431 Napisano 28 Lutego 2023 6 godzin temu, Serotonina napisał: Film o niczym i bez akcji. Samotnicy. ,,Singles". W takim razie spróbuję go gdzieś znaleźć i obejrzeć. Dzięki ? Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Serotonina 297 Napisano 28 Lutego 2023 6 godzin temu, Tako rzeczka Brahmaputra napisał: W takim razie spróbuję go gdzieś znaleźć i obejrzeć. Dzięki ? Film jest do dupy, ale można spotkać tam baaaaardzo ciekawe postacie. Może poznasz... Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
la primavera Napisano 28 Lutego 2023 Do takich filmów, gdzie niby mało się dzieje a nie można oderwać od nich wzroku należy z pewnością "Arktyka". Pada w nim naprawdę niewiele słów. Ale tez Mikkelsen w ogóle nie musi nic mówić żeby zostać zrozumianym. Głównego bohatera poznajemy, gdy po rozbiciu się samolotu próbuje przetrwać w zimnie, mrozie i śniegu. Nie mamy informacji jak długo już tam jest ale sądząc po rytuałach, które sobie wypracował, nie rozbił się wczoraj. Dzień zaczyna od odśnieżenia wyrytego w śniegu napisu sos, proby nawiązania kontaktu radiowego i łowienia ryb. Sytuacja zmienia się gdy oprócz siebie będzie miał do uratowania kogoś jeszcze, kogoś, kto nie będzie miał czasu czekać na ratunek. W tym nieprzyjaznym miejscu, gdzie zimno aż wychodzi z ekranu, oglądamy człowieka zmagającego się ze światem. Sam naprzeciw naturze. To film o wytrwałości mimo wszystko. O słowach Churchilla ,,nigdy nigdy nigdy się nie poddawaj " Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Tako rzeczka Brahmaputra 431 Napisano 28 Lutego 2023 4 godziny temu, la primavera napisał: Do takich filmów, gdzie niby mało się dzieje a nie można oderwać od nich wzroku należy z pewnością "Arktyka"... Dziękuję. Bardzo zachęciłaś. 8 godzin temu, Serotonina napisał: Film jest do dupy, Czasami i w takich można jednak coś znaleźć. Zobaczy się... Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
gość quill Napisano 1 Marca 2023 Dnia 27.02.2023 o 13:45, la primavera napisał: Nie widziałam, ale opis mnie zaciekawił. Wygląda na ładny film. Jest ładny. Piękna jest scena, kiedy Frank zabiera Mary w pewne miejsce żeby pokazać dziewczynce, że była chciana i kochana. Jak dla mnie, to było mistrzostwo świata ? Twój opis filmu "Cicha dziewczyna" zrobił na mnie wrażenie. Muszę poszukać, bo nie oglądałam ? Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
na mnie też Napisano 1 Marca 2023 1 godzinę temu, gość quill napisał: Twój opis filmu "Cicha dziewczyna" zrobił na mnie wrażenie. Muszę poszukać, bo nie oglądałam ten opis zrobił wrażenie i też poszukam i chętnie obejrzę. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
la primavera Napisano 2 Marca 2023 Zobaczymy czy się Wam spodoba to chłodne irlandzkie kino. Oglądnęłam "Obdarowanych". Cogito ergo Fred ( chyba dobrze zapamiętałam imię kota) Lekki film na niedzielę. ,,Rozdzieleni " to film wojenny( wojna gruzińska) opowiada o rodzeństwie, które w wyniku pewnych sytuacji zostaje rozdzielone i poszukuje siebie nawzajem. To, co zwróciło w filmie moją zwiększoną uwagę, to historia Koli, rosyjskiego zwykłego chłopaka,który aby uniknąć więzienia decyduje się pójść na front. Przemiana jego osoby rodzi pytanie czy to świadomy wybór, czy wciągnęły go wichry wojny. Nie wydaje się, że stara się tylko przeżyć jako żołnierz i jest mimowolnym uczestnikiem zdarzeń. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
gość quill Napisano 2 Marca 2023 Dnia 1.03.2023 o 19:09, na mnie też napisał: ten opis zrobił wrażenie i też poszukam i chętnie obejrzę. Już po seansie? ? 10 godzin temu, la primavera napisał: Zobaczymy czy się Wam spodoba to chłodne irlandzkie kino. Rzeczywiście chłodem biło od początku, i gdyby nie ujęcia promieni słonecznych przedzierających się przez korony drzew, a także ostatnia scena, to zmarzłabym przed telewizorem ? Wciągający mimo chłodu ? Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
jeszcze nie ? Napisano 2 Marca 2023 19 minut temu, gość quill napisał: Już po seansie? ? ? Zostawiam go sobie na któryś wolny weekend ? Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Gość w kość Napisano 2 Marca 2023 19 minut temu, jeszcze nie ? napisał: Zostawiam go sobie na któryś wolny weekend ? no, też tak robię, Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
gość quill Napisano 3 Marca 2023 15 godzin temu, jeszcze nie ? napisał: Zostawiam go sobie na któryś wolny weekend ? ?Zatem miłego seansu ? Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
la primavera Napisano 4 Marca 2023 Dnia 2.03.2023 o 22:53, gość quill napisał: Rzeczywiście chłodem biło od początku, i gdyby nie ujęcia promieni słonecznych przedzierających się przez korony drzew, a także ostatnia scena, to zmarzłabym przed telewizorem ? Wciągający mimo chłodu ? Miło, że obejrzałaś ? Ostatnio scena piękna, racja. Chwyta za serce. Dnia 2.03.2023 o 23:15, jeszcze nie ? napisał: Zostawiam go sobie na któryś wolny weekend ? Tylko się ciepło ubierz ? ,,Submarino " to film Vinterberga. Opowiada historię dwóch braci, którzy mieszkali z mamą, która to powiła kolejnego synka. Mama zostawiała chłopcom niemowlaka i sama szla w tany wracając pijana. Cała opieka nad najmłodszym z braci spoczywała na chłopcach. I stało się tak, że chłopczyk zmarł. Matki nie było, chlopcy w myśl przysłowia ,, czym ojciec żyje tym syn się bawi" próbowali alkoholu i rano okazało się, że mały nie żyje. Czy można się podnieść po takim truaumie, czy można nie powielić życia matki i czy nie doświadczając miłości w dzieciństwie można ją okazać w dorosłości? O tym jest film, ze nie mozna, bo submarino to tortura polegająca na ciągłym podtapianiu. Z tym się mierzą bohaterowie. Z życiem które ciągnie w dół. Świetnie prowadzona fabula. Najpierw poznajemy życie jednego z braci, a dopiero później drugiego I wtedy wszystko układa się w całość. Cofamy sie w czasie i poznajemy sytuację jeszcze raz, tym razem z pozycji drugiego brata. I dowiadujemy się, że ma rodzinę, więc jest w nas nadzieja, że choć jednemu się udało. Ten film mimo ogromu smutku jaki ma w sobie jest bardzo warty obejrzenia. Trudno o nim zapomnieć. Niesie swoją opowieść bardzo spokojnie, subtelnie aż do końca, do ostatniej sceny, dzięki ktorej w końcu można się delikatnie uśmiechnąć. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
gość quill Napisano 5 Marca 2023 Dnia 4.03.2023 o 19:35, la primavera napisał: Miło, że obejrzałaś ? Ostatnio scena piękna, racja. Chwyta za serce. Pierwszy raz liznęłam irlandzkiego kina, czy będą następne - nie wiem, ale wiem jedno, że bez koca i ciepłej herbaty ani rusz ? Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach