la primavera Napisano 31 Marca 2022 ,,Michael Kohlhaas " Ten film to historia o pewnym handlarzu końmi, który wiedzie przyjemne i dostatnie życie do czasu,aż spotyka go krzywda i niesprawiedliwość. A kiedy również sąd tej sprawiedliwości mu nie daje,postanawia sprzeciwić się takiej władzy i staje na czele buntu. Film nie jest przegadany, nie przytłoczony scenami walk. Mimo tematu bardzo spokojny, bogaty w piekne krajobrazy, daje się odczuć tę wielką przestrzeń i niewielkość człowieka wobec jej ogromu. Gra Mikkelsena jak zwykle świetna, patrzymy jego oczami, dajemy się wciągnąć w jego opowieść. Kilka słów o śmierci, które wypowiada w więzieniu, znaczą więcej niż pisane o tym elaboraty. Postać głównego bohatera przypomina mi Tomasa More'a, zwłaszcza w rozmowie Kohlhaasa z żoną, która prosi, zeby odpuścił. Podobnie More'a mówił do córki która również tego od niego chciała Obaj nieugięci, obaj... To właśnie o takich osobach piszą książki i to one zostają w pamieci. Aleczy cena za ich sławę na wieki, dla ich bliskich nie jest zbyt trudna do zapłacenia? Ciężki koniec. Bo niby sprawiedliwy...wymyśloną przez ludzi sprawiedliwością. 7 godzin temu, Maybe napisał: Doskonały dzień" ,,Cudowny dzień " źle napisałam, jest na cda 7 godzin temu, Maybe napisał: gdzie cda , cda premium, netflix, player Czasem są inne tytuły, np ,.na rauszu" jest pod takim tytułem na player, natomiast na cda ten film można znaleźć pod tytułem ,,czterech nauczycieli " Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Maybe 4 886 Napisano 31 Marca 2022 2 godziny temu, la primavera napisał: ,,Cudowny dzień " źle napisałam, jest na cda cda , cda premium, netflix, player Czasem są inne tytuły, np ,.na rauszu" jest pod takim tytułem na player, natomiast na cda ten film można znaleźć pod tytułem ,,czterech nauczycieli " Ok. Pytam bo nie mogłam znaleźć, pewnie teraz będzie łatwiej. Dzięki. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
la primavera Napisano 1 Kwietnia 2022 ,,Maudie " to opowieść o niecałkiem sprawnej fizycznie kanadyjskiej malarce ludowej, ktora została nią jakby z przypadku i zdobyła sławę zupełnie o nią nie zabiegając. Nie, źle napisałam. Malarstwo Maudie to zaledwie tło filmu.To przede wszystkim film o miłości. Romans i wyciskacz łez. Ale nie tych wynikających z ckliwosci, infantylnosci, żałosnego cukierkowego i mdłego ukazania uczucia. Nie, to zupełnie inna historia. Everett to gbur, prostak i cham. Kiedy uderza Maudie to aż wbija w fotel z uczuciem gniewu i niezgody na takie traktowanie, z uczuciem zawodu, bo już się prawie uwierzyło, że może nie jest taki zły. Jak więc tych dwoje- małomówny, szorstki I nieprzyjemny mężczyzna i ona- kulejąca, traktowana przez innych jakby oprócz fizycznych braków miała tez braki intelektualne, stworzyło razem opowieść o miłości? Jak w piosence ,, brzydka ona,brzydki on, a taka piękna miłość " Sołzenicyn( chyba on;) ) pisał, że w każdym człowieku tli się Iskierka dobra. Że nawet w całkowicie złym sercu, gdzieś na jego dnie jest choćby i mały zalążek dobra. I Maudie w tą Everettowską iskierkę tchnęla życie. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
la primavera Napisano 5 Kwietnia 2022 ,,Blyskajace światła " Jensena Patrząc w ekran można pomyśleć, że model gangolsenowski - czyli jeden mądry i kilku niezbyt- dobrze się sprawdza w duńskich dosc czarnych komediach. Gangsterzy z filmu kradną spore pieniądze i postanawiają z nimi uciec, przeczekując pierwsze dni w opuszczonej chacie w lesie. Pobyt się przedłuża i postanawiają trochę się tu urządzić a dokładnie urządzić restauracje mimo, że żaden z nich nie umie gotować. Ale jak to będzie powiedziane na końcu filmu, nie do wszystkich restauracji chodzi się po to, żeby jeść. A przynajmniej nie do tej. I tak trochę się kłócą, trochę uczą gotować, troche strzelają, poznają sąsiadów nie mniej ciekawych niż oni sami. Sa wspomnienia z ich dzieciństwa, np motyw jabłka przy którym nie sposób się nie uśmiechnąć, bo skojarzenie do późniejszych genialnych ,,Jabłek Adama " Jensena jest naturalne. ,, Blyskajace światła" jest jakby jego preludium, przedsionkiem przed czymś większym. Z pewnością nie wszyscy lubią taki humor, ale ci, którzy lubią mają niezły film do oglądnięcia. No i Mikkelsen jaki zwykle świetny. A ze z tymi krowami tak wyszło... to trudno:) Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
la primavera Napisano 7 Kwietnia 2022 "Syberia Monamour " Ten film nie zabiera w podróż po bajkowym świecie zimowej tajgi, w którym można się poczuć niczym w krainie Narnii. Pokazuje świat okrutny, zimny i bardzo prosty. Celem żyjących tam ludzi i zwierząt jest przetrwanie. A przetrwanie znaczy przemoc, czyli kto kogo zje pierwszy. Film opowiada historię chłopca mieszkającego z dziadkiem, wypatrującego powrotu taty oraz jego wujka, który pomaga im wedle swoich możliwości i niechęci swej żony. Opowiada historię żołnierzy, którzy wyruszają z misją przyprowadzenia dla dowódcy dziewczyny lekkich obyczajów. I opowiada historię watahy dzikich psów. Wszystkie te trzy historie gdzieś się w tej syberyjskiej tragedii zazębią i przetną się ich drogi. Cudownego końca nie będzie. Może nie wszystko pójdzie źle, może człowieczeństwo się obroni w tej zimnej krainie, może znajdzie się miejsce dla uczuć wyższych ale to zaledwie pocieszenie, które nie zmieni ogólnego spojrzeniach na ten surowy, zamrożony świat. Dla mnie ten film to wielkie kino. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Gość w kość Napisano 8 Kwietnia 2022 23 godziny temu, la primavera napisał: Dla mnie ten film to wielkie kino. Sly i Rambo to była tylko ironia?? Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
la primavera Napisano 8 Kwietnia 2022 5 godzin temu, Gość w kość napisał: Sly i Rambo to była tylko ironia?? Nie, to miłość. I jak już to Rocky a nie Rambo. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Gość w kość Napisano 8 Kwietnia 2022 2 godziny temu, la primavera napisał: to miłość ta ślepa? 2 godziny temu, la primavera napisał: I jak już to Rocky faktycznie? 2 godziny temu, la primavera napisał: nie Rambo nic a nic?? Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
la primavera Napisano 11 Kwietnia 2022 Dnia 9.04.2022 o 00:36, Gość w kość napisał: ta ślepa? Nie. Ja go widzę. ,,Ja, Daniel Blake" ...ja, Daniel Blake, jestem obywatelem, niczym mniej, niczym więcej - jestem człowiekiem a nie psem... Historia mężczyzny, który w wyniku pogorszenia zdrowia, nie może pracować w tym zawodzie, co do tej pory, a urzędnicy nie chcą go uznać za niezdolnego do pracy, bo według nich są przecież inne zawody w których może podjąć pracę. Czyli nie tylko u nas tak jest... W całym tym nieszczęściu, odbijaniu się ściany, poznaje kobietę która jest w jeszcze trudniejszej sytuacji. Mama z dwójką dzieci. Czy widząc czyjś większy problem nasz tym samym staje się mniejszy? A może gdy połączyć razem dwa problemy to z dwóch minusów wyjdzie plus? Hmm...może jednak niekoniecznie. Jest w filmie scena, gdy kobieta idzie po darmowe rzeczy, może sobie wybrać z ofiarowanych przez innych to, co jej potrzebne. Ale cxy to, co jej potrzebne, tam będzie?I tu film mnie zawstydził, bo ja tez nie pomyślałam, żeby takie rzeczy przekazywać. Mąki, cukry, proszki, czekolady, ale o podstawowych potrzebach kobiet, ja jako kobieta nie pomyślałam nigdy. Ten film zobaczyłam kilka lat temu i ta scena staje mi przed oczami zawsze, gdy są jakieś zbiórki ma rzecz innych. Jeśli film ma nas na coś uwrażliwić, cos zmienić w myśleniu i działaniu, to temu filmowi to się udało. Przynajmniej w moim przypadku. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Gość w kość Napisano 11 Kwietnia 2022 4 godziny temu, la primavera napisał: ale o podstawowych potrzebach kobiet, zapisuję na liście: "do obejrzenia", Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
la primavera Napisano 11 Kwietnia 2022 1 godzinę temu, Gość w kość napisał: zapisuję na liście: "do obejrzenia", Po co? Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
BrakLoginu 7 537 Napisano 11 Kwietnia 2022 12 minut temu, la primavera napisał: Po co? Gnatowy jest znany z tego, że jest fanem kinematografii, muzyki i gifów Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
la primavera Napisano 14 Kwietnia 2022 Dnia 11.04.2022 o 16:15, BrakLoginu napisał: Gnatowy jest znany z tego, że jest fanem kinematografii, muzyki i gifów Nie wiem czego jest fanem. Chodziło mi o to, że nie wszystko jest do obśmiania. ,,Długie szczęśliwe życie " toczy się gdzieś w Rosji i niewiele ze szczęściem ma wspólnego. Młody chłopak zajmuje się sporym gospodarstwem, nie ma wielkich dochodów i mało płaci pracującym u niego ludziom. Gdy lokalni urzędnicy zaczynają wykupywać ziemię zgadza się sprzedać im swoją i chce wyjechać z miasta. Pod wpływem swoich pracowników, dla których praca u niego dawała jakąkolwiek wypłatę, ich przywiązania do tej ziemi, zmienia zdanie, zostaje i decyduje się bronić tego miejsca przed urzędnikami. To nie ,,Lewiatan " ale dobrze pokazany jest proces zmian jakie zachodzą w ludziach, przebiegunowanie wartości, poznanie siebie w konkretnej sytuacji. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
BrakLoginu 7 537 Napisano 14 Kwietnia 2022 3 godziny temu, la primavera napisał: Nie wiem czego jest fanem. Chodziło mi o to, że nie wszystko jest do obśmiania. A no tak, cały on Zaciekawiłaś mnie tym ostatnim opisem filmu. Rzadko sięgam, po kino rosyjskie, ale będę musiał to odhaczyć Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Gość w kość Napisano 14 Kwietnia 2022 Dnia 11.04.2022 o 16:15, BrakLoginu napisał: jest fanem kinematografii chyba trochę to na wyrost, nie pamiętam, kiedy coś obejrzałem? można byłoby też dopisać: fan kobiet, byłem, kiedyś... ... ale może to moja wina, Dnia 11.04.2022 o 16:02, la primavera napisał: Po co? może nie znam podstawowych potrzeb kobiet?? 4 godziny temu, la primavera napisał: nie wszystko jest do obśmiania wszystko jest, ale pewnie nie wszystko wypada? PS. po raz kolejny przepraszam za spam. liczę, że w końcu uda mi się wypowiedzieć na temat? Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Gość w kość Napisano 14 Kwietnia 2022 1 godzinę temu, BrakLoginu napisał: rosyjskie ale to chyba teraz passe? Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
BrakLoginu 7 537 Napisano 14 Kwietnia 2022 4 minuty temu, Gość w kość napisał: ... ale może to moja wina, Potwierdzam! 1 minutę temu, Gość w kość napisał: ale to chyba teraz passe? Niby tak, ale sądząc, po opisie filmu przedstawionego przez właścicielkę wody Primavera to raczej on walczy z systemem Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Gość w kość Napisano 15 Kwietnia 2022 całkiem niezła (nie najlepsze określenie) końcówka filmu, ŚWIATŁO MIĘDZY OCEANAMI myślę, że pewnie cały film jest dobry, ale mogę być nieobiektywny, Alicia Vikander, to chyba jeszcze nie miłość, ale zauroczenie na pewno, przez nią znowu popełniłem ten grzech i zobaczyłem tylko zakończenie? Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
la primavera Napisano 20 Kwietnia 2022 Dnia 16.04.2022 o 00:50, Gość w kość napisał: ŚWIATŁO MIĘDZY OCEANAMI myślę, że pewnie cały film jest dobry, Dobrze myślisz Lubię rosyjski filmy, czasem wydają się być oderwane od rzeczywistości, dziwne w treści, niemożliwe, by pokazywały prawdziwe myślenie, postrzeganie świata. Ale jeśli nic nie wiem o ludziach żyjących daleko za Uralem, to skąd mogę wiedzieć ze tak nie jest naprawdę. Na przykład w takim filmie Bałabanowa,,Też chcę " ludzie udają się w miejsce, o którym krąży legenda, że można tam znaleźć szczęście, albo że stamtąd można być zabranym do krainy szczęśliwości. Wszystko to potraktowane jest bardzo serio, można się w to wkręcić, tak jakby uwierzyć, obudzić w sobie pragnienie poszukania szczęścia, krzyknąć ,,Ja toże chaciu" Albo w innym jego filmie ,,Palacz" gdzie emerytowany wojskowy pali w piecu oprócz węgla zwloki, które przywożą lokalnie mafiozi. Wszyscy są dziwni, nie mają żadnych wartości, nie szanują niczyjego życia, żadnych zasad, żadnych uczuć. Wydają się nierealni, to znaczy lepiej, żeby byli nierealne, żeby tak wypruci z uczuć ludzie nie istnieli naprawdę. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
la primavera Napisano 27 Kwietnia 2022 ,,Już nigdy nie zawyje wilk" to opowieść o człowieku, który wyjechał na Alaskę, by zbadać zależnośc między zmniejszaniem się liczby reniferów a wilkami, które posądzano o przetrzebienie stad tych zwierząt. Na początku miałam wrażenie, że włączyłam cos, co będzie sypac kiepskimi żartami, robić idiotę z głównego bohatera. Jednak z czasem ten obraz się zmienia. Drażniący głos narratora niestety zostaje ale historia się toczy, bohater wsiąka w teren, zostaje zaakceptowany przez wilki, które podchodzą coraz bliżej, dostosowywuje do sytuacji, a nawet przejmuje zwyczaje- to znaczy chyba przejmuje, bo patrzyłam na to przez palce, więc pewna nie jestem. A na końcu dowiadujemy się dlaczego juz nie zawyje wilk. I to jest smutne. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Maybe 4 886 Napisano 27 Kwietnia 2022 Polecam Krainę Miodu. To film dokumentalny, ale właśnie opowiadający historię surowego życia w macedonskiej wiosce. Ich dobro i proste życie jakoś wycisza, kołysze, choć bez popadania w zachwyt, surowość pozostaje surowością. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
la primavera Napisano 1 Maja 2022 ,,Życie ukryte w słowach " Przeczytałam, że film opowiadania historię pielęgniarki-samotnej Hanny - która jedzie na platformę wiertniczą aby opiekować się mężczyzną który uległ tam wypadkowi. Poczułam klimat ,,Angielskiego pacjenta " I chętnie włączyłam. Film na początku się wlecze, jakby nic się nie działo, bo każdy dzień Hanny wygląda tak samo- praca, to samo jedzenie, ascetyczny dom, zapas mydła i milczący telefon od czasu do czasu do jakiejś kobiety. Hanna nie słyszy, nosi aparat, który ściąga, gdy chce się od świata odłączyć. Przez przypadek zostaje opiekunką poparzonego człowieka, Josefa, który w przeciwieństwie do niej ciągle mówi. On zagłusza mową swoje życie, ona chowa w milczeniu własne. I kiedy pewnego dnia Hanna po prostu opowiada mu swoja historię, milkniemy razem z Josefem. Bardzo mocna scena, dusi w gardle. Nie poprzedzona żadnymi podtekstami, nie przygotowano nas na nią. Druga mocna scena to rozmowa Josefa z kobietą, do której Hanna wykonuje milczące telefony. Nie mówi mu, że nie może udzielić mu o Hannie żadnych informacji, co byłoby bardzo zrozumiałe. Mówi coś innego i decyzje zostawia Josefowi. To film, gdzie nie do końca wszystko jest jasne, trochę trzeba sobie dopowiedzieć, nie wszystkiego mocna się łatwo domyśleć, zresztą nie wiem, czy moje domysły są słuszne. Ale to nie jest istotne, bo stoimi przed tym filmem jak Josef przed panią psycholog i zastanawiamy się, czy na pewno chcemy wszystko wiedzieć. Na platformie są też inni bohaterowie, ich historie sa ledwo muśnięte. Jest to zrobione bardzo subtelnie ale wymownie. Lubię takie kino, które ważną czyni każdą scenę, które oprócz głośnych bohaterów pokazuje też tych pobocznych, przypomina, że mniejszą lub większą ale każdy ją ma- wlasną historię. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Serotonina 297 Napisano 1 Maja 2022 35 minut temu, la primavera napisał: Lubię takie kino, które ważną czyni każdą scenę, które oprócz głośnych bohaterów pokazuje też tych pobocznych, przypomina, że mniejszą lub większą ale każdy ją ma- wlasną historię. Ładnie powiedziane. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Maybe 4 886 Napisano 2 Maja 2022 Wyluzowani - przyjemny film mówiący o trudnych relacjach braterskich. Nieco banalny, ale wzruszający. Lekki, spontaniczny, świeży, opowiadający o podróży dwóch braci nie tylko fizycznej, ale i retrospekcyjnej, jaką można zakwalifikować do podróży życia. Mało komu jest dane taką przeżyć. Opatrzony dobrą muzyka i krajobrazami. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
la primavera Napisano 5 Maja 2022 Dnia 1.05.2022 o 23:25, Serotonina napisał: Ładnie powiedziane. Dziękuję "21 gramów" Inarritu. Różnica między życiem a śmiercią wynosi tytulowe 21 gramów. Zanim o tyle staniemy się lżejsi mamy swoją drogę do przebycia. Podczas wędrówki będziemy doświadczać różnych rzeczy, na wiele z nich nie będziemy mieć wpływu, będą się dziać wokół i porwą nas w swoje wiry. Benicio del Toro, Naomi Watts, Sean Penn jako bohaterowie tego filmu znajdą w swoim życiu wydarzenia, które miały się nie zdarzyć. Zderzą się z nieprzewidywalnym życiem,odczują moc przypadku, który potrafi zmienić wszystko. Jak w cytowanym przez Penna wierszu Eugenio Montejo: Ziemia drgnęła by nas do siebie zbliżyć zakręciła sama i w nas aż sprawiła, że obydwoje znaleźliśmy się w tym śnie Inarritu razem z Arriagą jako autorem scenariusza pocięli życie na kawałki, wrzucili do bębna i losują, co pokażą. Uczta kinomana. Bardzo warto. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach