Skocz do zawartości


Frau

Babskie pogaduchy u Frau ?

Polecane posty

Wesoły
StoneFree
1 minutę temu, Frau napisał:

Nie powiem, że jestem styrana życiem, ale Twoje jest takie beztroskie.

moze to dlatego, ze jestem 27 letnim praawikiem i nikt nie chce byc ze mna. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Frau
2 minuty temu, StoneFree napisał:

moze to dlatego, ze jestem 27 letnim praawikiem i nikt nie chce byc ze mna. 

Nie w tym problem.

Piszesz o bezdomności. To może świadczyć o niezaradności życiowej. Nieodpowiedzialności.

 

Mam starszego syna od Ciebie. Kawaler. Żadna kobieta nie pierze jego ubrań, nie gotuje obiadków. Mieszka osobno, jest samodzielny, sam płaci swoje rachunki.

Jest typem luzaka z pasjami, uznaje wolne związki, więc nie nalegam na wnuki ? Ale... zasady jakieś musi znać. 

Ty też powinieneś zacząć myśleć inaczej o swoim życiu. Pomyśl, co możesz dać tej wymarzonej kobiecie? 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
StoneFree

a mi co chce dac

moja milosc to moje plyty i sluchawki. one daja mi szczescie i radosc, i niczego nie oczekuja w zamian 

Edytowano przez StoneFree

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Fifka
6 godzin temu, Frau napisał:

Mam starszego syna od Ciebie. Kawaler. Żadna kobieta nie pierze jego ubrań, nie gotuje obiadków. Mieszka osobno, jest samodzielny, sam płaci swoje rachunki.

Jest typem luzaka z pasjami, uznaje wolne związki, więc nie nalegam na wnuki ?

Chłopak złoto! @Frau szykuj się na kolejkę do synka jak stad do wieczności! Czeka Cie rola teściowej! :D 

Edytowano przez Fifka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
2 godziny temu, Fifka napisał:

Chłopak złoto! @Frau szykuj się na kolejkę do synka jak stad do wieczności! Czeka Cie rola teściowej! :D 

A bo to na jedną pazury ostrzyłam? 

Ledwo dostrzegłam  wady, a ten już się bujał z inną ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
StoneFree

Mnie tam nigdy nic nie spotkalo przyjemniejszego od sluchania swoich plyt, z moich sluchawek... Normalnie kosmos.
Czuje sie bardzo szczesliwie i dobrze wtedy... :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
6 godzin temu, StoneFree napisał:

Mnie tam nigdy nic nie spotkalo przyjemniejszego od sluchania swoich plyt, z moich sluchawek... Normalnie kosmos.
Czuje sie bardzo szczesliwie i dobrze wtedy... :)

Trochę przyjemności w życiu zaznałam. 

To już kwestia czasu, a też tylko muzyka mi pozostanie ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
StoneFree

spacer.pngtak, muzyczka jest w zyciu najlepsza. moze z tymi nowymi sluchawkami mi sie pic odechce, bo juz moje receptory szczescia nie beda potrzebowaly takich bodzcow :D

to ja, gdy bylem mlodszy :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Fifka
14 godzin temu, Frau napisał:

A bo to na jedną pazury ostrzyłam? 

Ledwo dostrzegłam  wady, a ten już się bujał z inną ?

Nie dał się wykazać! :D 

Edytowano przez Fifka
Mamusi :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
3 godziny temu, StoneFree napisał:

spacer.pngtak, muzyczka jest w zyciu najlepsza. moze z tymi nowymi sluchawkami mi sie pic odechce, bo juz moje receptory szczescia nie beda potrzebowaly takich bodzcow :D

to ja, gdy bylem mlodszy :D

 

Jaki słodki chłopaczek ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
StoneFree
Cytat

 

mialem wlosy wtedy jeszcze, bo teraz juz njestety, golarka na 0 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
1 godzinę temu, StoneFree napisał:

mialem wlosy wtedy jeszcze, bo teraz juz njestety, golarka na 0 

Facetowi pasuje łysina i "jeżyk".

Lepsze to, niż nieudolne jej maskowanie ?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
StoneFree

no dzieki
lubie byc lysy nawet
jutro juz chyba sluchawki beda, bo od piatku na poczcie sa w miescie niedaleko, i czekaja na kierowce, wiec to chyba juz jutro. paczka nie zniknela ;d
na wieczor chyba dwie puchy cydru 7,5% i jakies warzywka na kolacje :P moze rybka... zrobie sobie uczte z okazji nadejscia moich babies :D

Edytowano przez StoneFree

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
3 minuty temu, StoneFree napisał:

no dzieki
lubie byc lysy nawet
jutro juz chyba sluchawki beda, bo od piatku na poczcie sa w miescie niedaleko, i czekaja na kierowce, wiec to chyba juz jutro. paczka nie zniknela ;d
na wieczor chyba dwie puchy cydru 7,5% i jakies warzywka na kolacje :P moze rybka... zrobie sobie uczte z okazji nadejscia moich babies :D

Kolacja o tej porze?

W sumie. Ty możesz chudzino ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
StoneFree

a czemu nie
przed spaniem jak sie najem, to mi sie dobrze zasypia
nasi przodkowie chyba zawsze zasypiali po kolacji upieczonej na ognisku :P
jutro po szkole bede glodny pewnie
ale chce przejsc na weganizm oprocz wtorkow. takie weganizm 6 dni w tygodniu
ekologiczne muesli, salatki itp. trzeba troche witamin pojesc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
Przed chwilą, StoneFree napisał:

a czemu nie
przed spaniem jak sie najem, to mi sie dobrze zasypia
nasi przodkowie chyba zawsze zasypiali po kolacji upieczonej na ognisku :P
jutro po szkole bede glodny pewnie
ale chce przejsc na weganizm oprocz wtorkow. takie weganizm 6 dni w tygodniu
ekologiczne muesli, salatki itp. trzeba troche witamin pojesc.

Gdy ja zasypiam z pełnym żołądkiem, źle śpię. Mam koszmary. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
StoneFree

Wspolczuje
ja gdy nie pojem, to mi ciezko zasnac...
najgorzej jak czlowiek popali, a potem sie jesc chce. dlatego czekam na jutro, bo kasa z Polski na konto przyjdzie, i przesylka ze sluchawkami tez chyba
jak je jutro bede mial do poludnia, to potem zdam relacje ze szkolnej biblioteki;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
4 minuty temu, StoneFree napisał:

Wspolczuje
ja gdy nie pojem, to mi ciezko zasnac...
najgorzej jak czlowiek popali, a potem sie jesc chce. dlatego czekam na jutro, bo kasa z Polski na konto przyjdzie, i przesylka ze sluchawkami tez chyba
jak je jutro bede mial do poludnia, to potem zdam relacje ze szkolnej biblioteki;)

Czego mi współczujesz?

Głupoty?

Te koszmary, to kara dla nocnych killerów lodówki.

O nadwadze już nie wspomnę ? 

Mając Twoje lata, mogłam zjeść foremkę ciasta przed obiadem i wszystko natychmiastowo spalałam. 

Coś się w metaboliźmie zmieniło i żarcie na figurze zemściło ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
StoneFree

to polecam diete bogata w blonnik, spacerki po lesie oraz byc moze kofeine??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
5 minut temu, StoneFree napisał:

to polecam diete bogata w blonnik, spacerki po lesie oraz byc moze kofeine??

Spacerki po lesie lubię. Z plecakiem wypełnionym smakołykami ? 

Pije średnio 4 kawy dziennie. 

Nie martw się. Wiem co powinnam, czego nie.

Życie mamy jedno. Nie będę sobie odmawiać przyjemności. 

W imię czego? 

Czas już na mnie.

A Ty jedz kolację i śpij smacznie.

 

Oj młodości miniona, kaj żeś jest ?? 

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
StoneFree

moze w imie lepszego samopoczucia ;p. plywanie jest super.
ja czytalem recenzjetych swoich sluchawek, i wszystkie ze super graja, krystaliczny dzwie, detale xD. i ze dobre do rocka i metalu ;d. dobrze brzmia instrumenty i wokale ;d
juz tuz tuz ;d. moje marzenie i szczescie ;d
do jutra jak cos, ja powoli przymykam oczy ;)
dobranoc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
3 minuty temu, StoneFree napisał:

moze w imie lepszego samopoczucia ;p. plywanie jest super.
ja czytalem recenzjetych swoich sluchawek, i wszystkie ze super graja, krystaliczny dzwie, detale xD. i ze dobre do rocka i metalu ;d. dobrze brzmia instrumenty i wokale ;d
juz tuz tuz ;d. moje marzenie i szczescie ;d
do jutra jak cos, ja powoli przymykam oczy ;)
dobranoc

I w tym sęk, że lepsze mam samopoczucie gdy zjem coś co lubię.

Fast foody odpadają. Nie lubię ich tak jak mięsa. Poza drobiem. 

Ja mogę na okrągło jeść warzywa z patelni i zupy jarzynowe.

Słabość mam do ciast, deserów i lodów ? 

Dobranoc ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
StoneFree

Sluchawki graja krysztalowo, i zajeebiscie slychac instrumenty i szczegoly ;)

Ale z discmana, to se mozna... :P

Ale sa niezle ;). Troche biedne basowo, ale tak to 9/10 ;)

Pozdro dla Polek ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
18 minut temu, StoneFree napisał:

Pozdro dla Polek ;)

Dzięki! <zatrzepotała rzęsami> :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 723
    • Postów
      262 491
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      972
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    Stashaks
    Najnowszy użytkownik
    Stashaks
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Astafakasta
      spotkałem się z opinią, że narkotyki nie wywołują natchnienia, a jedynie mogą je pogłębić w sensie, że jak już ktoś ma daną umiejętność rozwiniętą to narkotyk może sprawić, że ktoś będzie sztucznie bardziej cierpliwy i skupiony na swojej pracy przez pewien czas, więc nie są źródłem natchnienia, ale dodatkowych możliwości emocjonalnych, lecz wszystko ma swoją cenę, bo jakkolwiek narkotyk powoduje większe skupienie i wydajność, to po zakończeniu jego działania następuje faza odwrotna, czyli np. kac pod postacią milion razy większą niż po wódce oraz bardzo duża chęć ponownego użycia narkotyku   w moim przypadku, gdy używałem narkotyków i projektowałem artystycznie narkotyk powodował wzmożenie mojej pracy, wyciszenie i całkowitym skupieniu na zadaniu, lecz po jakimś czasie wcale nie takim długim okazało się, że zacząłem wpadać w jakiś marazm, nie skończyło się to śmiercią, ale wszystko t co robiłem do tej pory poszło w odstawkę, zostały tylko narkotyki
    • BrakLoginu
    • BrakLoginu
    • BrakLoginu
    • BrakLoginu
      Sorki, nie chcę się wpierdzielać w Twoje kompetencje.
    • BrakLoginu
      Tak mało tu bywam i się pytam kto to jest Monika?!  
    • BrakLoginu
      Nagich mieczy nie było… były dwie miotły  
    • BrakLoginu
      Cali my <zawstydzony> 
    • BrakLoginu
      Podnieść? <podaje rękę damie>    
    • BrakLoginu
      A nawet nie wnikam, o jaki ból chodzi  
    • BrakLoginu
      A umiesz?  Bez dobrej partnerki nie ruszam w tany  
    • BrakLoginu
      Chciałem się z Wami podzielić czymś, co chodziło za mną od dawna. Wróciłem jakiś czas temu z wyprawy do północno-wschodnich Chin, a konkretnie do Harbinu. Pewnie większość z Was kojarzy to miasto z gigantycznym festiwalem lodu, ale ja szukałem tam czegoś zupełnie innego. Szukałem śladów „naszych”. Powiem Wam szczerze – dziwne to uczucie. Stoisz na środku chińskiej metropolii, 7000 kilometrów od Warszawy, a czujesz się trochę jak na spacerze po przedwojennym Krakowie czy Lwowie.     Dlaczego Harbin? Dla przypomnienia tym, którzy nie siedzą w historii: Harbin praktycznie zbudowali nasi inżynierowie przy okazji tworzenia Kolei Wschodniochińskiej. Pod koniec XIX wieku to nie było chińskie miasto – to była wielokulturowa wieża Babel, w której Polacy rozdawali karty. Mieliśmy tam swoje szkoły, gazety, a nawet prężnie działające przedsiębiorstwa. Czy wiedzieliście, że najstarszy browar w Chinach – słynny Harbin Beer, który do dziś pije się w całym kraju – założył w 1900 roku Polak, Jan Wróblewski? To niesamowite, że chiński rynek piwa zaczął się od polskiego przedsiębiorcy.     Co tam poczułem? Spacerując po głównej promenadzie – Zhongyang Dajie (dawna ulica Chińska) – mijałem kamienice, które projektowali polscy architekci. Gdyby nie te neony z chińskimi znakami, przysiągłbym, że jestem w Europie. Największe wrażenie zrobiły na mnie dwie rzeczy: Kościół św. Stanisława: Dziś znany jako Katedra Najświętszego Serca Pana Jezusa. Sama bryła przypomina o tych wszystkich polskich rodzinach, które tam chrzciły dzieci i brały śluby, wiedząc, że do wolnej Polski mają tysiące kilometrów przez stepy.     Smak... polskiej kiełbasy: Tak, to nie żart. W Harbinie na każdym rogu kupicie „Hongchang”. To czerwona, wędzona kiełbasa, którą Chińczycy przejęli prosto od naszych masarzy. Smakuje niemal identycznie jak nasza podwawelska czy zwyczajna. Gryziesz ją i myślisz sobie: „Kurczę, przetrwaliśmy tu w najbardziej niespodziewany sposób – w menu”.     Siedząc tam nad rzeką Songhua, myślałem o tym, jaką niesamowitą fantazję i odwagę mieli ci ludzie. Pojechali na koniec świata, w mrozy sięgające -40 stopni, i zbudowali tam sobie „małą Polskę”. Co ciekawe, historia zatoczyła koło – po wojnie wielu „Harbińczyków” wróciło do kraju i osiedliło się w Szczecinie, gdzie do dziś pielęgnują pamięć o tym niezwykłym miejscu. Jeśli kiedykolwiek będziecie mieli okazję – lećcie do Harbinu. Nie tylko na lód, ale żeby poczuć dumę z tego, jak daleko potrafiliśmy zostawić swój ślad. Byliście kiedyś w miejscach, gdzie polskość przetrwała w tak nieoczywisty sposób? A może ktoś z Was ma w rodzinie historię związaną z Dalekim Wschodem?   P.S. Obiecałem @Nomada, że wrzucę coś w ramach cyklu „Palcem po mapie”, ale uznałem, że Harbin zasługuje na oddzielny wątek. Wolę tworzyć osobne tematy dla konkretnych podróży – dzięki temu dyskusja jest bardziej uporządkowana i łatwiej się Wam będzie dopisać ze swoimi doświadczeniami. Co do fotek we wstępie: nie wrzucam swoich autorskich zdjęć ze względu na zobowiązania wobec moich obserwatorów w social mediach, a poza tym – co tu kryć – wolę na forum pozostać anonimowy
    • Vitalinka
      No właśnie, mnie też.
    • Vitalinka
      Świetnie zobrazowałeś to jak to, z w moim odczuciu, wyglądało. Ze mną trzeba jakoś tak...delikatniej.   Ta piosenka jest chyba najcudniejszą piosenką świata. Taki idealny tekst... i głos tego wykonawcy...taki...że można się rozpłynąć...💗
    • Vitalinka
      Dziękuję, to miłe🙂
    • Vitalinka
      Ach nie wiem... Jakaś taka melancholia, nostalgia... Poczułam się taka jakby...niewystarczająca... i też zaczęłam trochę myśleć o tych, którzy odeszli.
    • ---
    • Gość w kość
      polemizowałbym z tym szczęściem, no, ale jak trzeba...🤷‍♂️ w trawie powiadasz...
    • Nafto Chłopiec
      Moja narzeczona twierdzi że to ewidentna stresówka. Na szczęście jestem już zapisany na gastro i kolono to się dowiem co w trawie piszczy...
    • Gość w kość
      i kawa🤨   a w temacie: dobrze, nieźle, nienajgorzej... 
    • Gość w kość
      gość po prostu kocha naturę,   Vitalinka też tego nie (z)rozumiała, i w tym cały był ambaras... case solved🤨   kawa rozjaśnia umysł😲  
    • Gość w kość
      a może... melisa? ... skoro znowu przed biegiem... może to przedstartowy stres?    
    • Gość w kość
      a ja wciąż...🤔    
    • Nomada
      To nie ja, ale węgiel aktywny załatwi sprawę, 1 tabletka na 10kg masy ciała. Bez obaw ;  )
    • Nomada
      Dlaczego?  Mi jest trochę zimno ale przynajmniej przestało padać. Dobrze, że padał deszcz trzy dni, podlewać nie trzeba a i wszystko stało się zieleńsze i bardziej soczyste. Tak, deszcz i słońce w maju to antidotum na zmartwienia majowe ;  )
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...