Skocz do zawartości


Frau

Babskie pogaduchy u Frau ?

Polecane posty

Wesoły
StoneFree

moze i zdrowszy, ale na pewno nie szczesliwszy

chociaz rano sie dobrze nie czuje, tak jak ja ide gdzies na daleka piesza wyprawe, to z cajdrem mi sie najlepiej idzie :D 

Edytowano przez StoneFree

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Frau
1 minutę temu, StoneFree napisał:

moze i zdrowszy, ale na pewno nie szczesliwszy

chociaz rano sie dobrze nie czuje, tak jak ja ide gdzies na daleka piesza wyprawe, to z cajdrem mi sie najlepiej idzie :D 

Szczęścia upatrujesz w napoju?

A te bzzzzz już Ci nie wystarczy i szum rzeki?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
StoneFree

szczescie to dla mnie cieszyc sie ze zdrowia i mlodosci, tym ze moge ciagle pic alkohol, ze mam ciagle zdrowa i mloda watrobe, ze moge godzinami maszerowac i odkrywac nieznane rejony, a cydry mi podkrecaja metabolizm i jak widze piekny zachod slonca po kilku mocnych, to jestem najszczesliwszym czlowiekiem na swiecie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
3 minuty temu, StoneFree napisał:

szczescie to dla mnie cieszyc sie ze zdrowia i mlodosci, tym ze moge ciagle pic alkohol, ze mam ciagle zdrowa i mloda watrobe, ze moge godzinami maszerowac i odkrywac nieznane rejony, a cydry mi podkrecaja metabolizm i jak widze piekny zachod slonca po kilku mocnych, to jestem najszczesliwszym czlowiekiem na swiecie

Jak się jest młodym, nie zwracamy uwagi na nic. 

Często ta beztroska i przebojowość odbija się w późniejszym wieku. 

Nie. Nie będę Ci robić kazań.

Młodość rządzi się swoimi prawami. 

Też kiedyś byłam młoda i pamiętam to ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
StoneFree
24 minuty temu, Frau napisał:

Jak się jest młodym, nie zwracamy uwagi na nic. 

Często ta beztroska i przebojowość odbija się w późniejszym wieku. 

Nie. Nie będę Ci robić kazań.

Młodość rządzi się swoimi prawami. 

Też kiedyś byłam młoda i pamiętam to ?

wiem o tym doskonale

ale kiedys siedzialem w psychiatryku i palilem paczke fajek dziennie, i wtedy mi sie wydawalo niemozliwe, ze kiedykolwiek przestane palic, bo bardzo chcialem przestac, a teraz zapale moze po 2 dziennie, to jest dobrze

a niestety, ja nie wiem czy dozyje przyszlego roku, lubie cieszyc sie chwila, i wiem, ze picie mi psuje pamiec itp., ale wierze, ze ktoregos dnia przestane pic, ale na razie nie mam konkretnego powodu, bo mam depresje tez i nie zalezy mi na zyciu

Edytowano przez StoneFree

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
43 minuty temu, StoneFree napisał:

wiem o tym doskonale

ale kiedys siedzialem w psychiatryku i palilem paczke fajek dziennie, i wtedy mi sie wydawalo niemozliwe, ze kiedykolwiek przestane palic, bo bardzo chcialem przestac, a teraz zapale moze po 2 dziennie, to jest dobrze

a niestety, ja nie wiem czy dozyje przyszlego roku, lubie cieszyc sie chwila, i wiem, ze picie mi psuje pamiec itp., ale wierze, ze ktoregos dnia przestane pic, ale na razie nie mam konkretnego powodu, bo mam depresje tez i nie zalezy mi na zyciu

Uuuuu. Powiało smutkiem.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Fifka
4 godziny temu, Frau napisał:

Z racji sędziwego wieku muszę dbać o serce i takie tam ? 

@Frau !!!Zawiało archeologią! Nie ładnie tak kłamać! ?

 

mam_cialo_20_latki_27840.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Fifka
2 godziny temu, Frau napisał:

Będzie lepsza, jak powiesz gdzie te pieniądze teraz trzymają ?

Coś by człowiek uszczknął ?

Musisz zbajerować Jurka, podobno on jest naszym Skarbem Narodowym ! ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
17 minut temu, Fifka napisał:

Musisz zbajerować Jurka, podobno on jest naszym Skarbem Narodowym ! ?

To jest ten moment, kiedy muszę wybrać między kasą a Skarbem? 

Ciężko będzie ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Fifka
13 minut temu, Frau napisał:

To jest ten moment, kiedy muszę wybrać między kasą a Skarbem? 

Ciężko będzie ?

 @Frau sejf czy niespodzianka!? ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
StoneFree

no w zeszla srode poszedlem do jazz klubu najeebany i zrobilem konkretna wioche, chociaz dobrze sie czulem. ale problem bo wzialem dwie porcje frytek zamiast jednej, a bylem glodny, a czesto pol taoerza zostaje i wyrzucaja, to problem

no i ze niby jak gram, to nie slucham innych ludzi, jak graja, tylko tak jakbym gral sam...

sam nie wiem, co myslec, bo problemow z graniem nigdy nie mialem...

za to w college mi idzie dobrze, ale gwiazda rocka juz pewnie nie zostane

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
10 godzin temu, Fifka napisał:

 @Frau sejf czy niespodzianka!? ?

Sejf to kasa. Niestety 10 zł też ? 

Rozczarowanie może być bolesne. 

Wybieram niespodziankę ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
4 godziny temu, StoneFree napisał:

no w zeszla srode poszedlem do jazz klubu najeebany i zrobilem konkretna wioche, chociaz dobrze sie czulem. ale problem bo wzialem dwie porcje frytek zamiast jednej, a bylem glodny, a czesto pol taoerza zostaje i wyrzucaja, to problem

no i ze niby jak gram, to nie slucham innych ludzi, jak graja, tylko tak jakbym gral sam...

sam nie wiem, co myslec, bo problemow z graniem nigdy nie mialem...

za to w college mi idzie dobrze, ale gwiazda rocka juz pewnie nie zostane

Nie wiem vzy dobrze zrozumiałam.

Nie potrafisz się zgrać z zespołem?

Ty sobie, oni sobie? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
StoneFree
4 godziny temu, Frau napisał:

Nie wiem vzy dobrze zrozumiałam.

Nie potrafisz się zgrać z zespołem?

Ty sobie, oni sobie? 

no jak jestem trzezwy, to jest ok, a najeebany podobno nie jest.

ale ja lubie byc uchlany, dobrz mi wtedy

jak przychodze po kilku mocnych na angielski do college, i nauczycielka kaze mi napisac jakis tekst, to jest zachwycona. wczoraj mi dala na papierze zdjecie plazy, i kazala napisac co widze, i potem powiedziala, ze fantastic :D

za rok ide na gcse level 2, i chyba predzej zostane pisarzem, niz gwiazda rocka...

ale prawda jest taka, ze jakbym mial perkusje i kase, to by inaczej bylo

w Polsce mam, w Anglii nie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
2 minuty temu, StoneFree napisał:

no jak jestem trzezwy, to jest ok, a najeebany podobno nie jest.

ale ja lubie byc uchlany, dobrz mi wtedy

jak przychodze po kilku mocnych na angielski do college, i nauczycielka kaze mi napisac jakis tekst, to jest zachwycona. wczoraj mi dala na papierze zdjecie plazy, i kazala napisac co widze, i potem powiedziala, ze fantastic :D

za rok ide na gcse level 2, i chyba predzej zostane pisarzem, niz gwiazda rocka...

ale prawda jest taka, ze jakbym mial perkusje i kase, to by inaczej bylo

w Polsce mam, w Anglii nie

Powrót do Polski nie wchodzi w rachubę?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
StoneFree

nie wiadomo, co bedzie

tutaj mam przyjaciol duzo

no i moge sobie zrobic wyksztalcenie

chce isc na cyber security 

w Polsce sie nudze 

no i ludzie sa dla mnie wilkiem

tutaj tez,ale nie az tyle co w PL.

wkurza mnje jak ktos ma problem do pijacych

moj dziadek umarl przez alkohol, a to byl dobry czlowiek

jak mieszkalem w Birmingham, tocodziennie prawie pilem z kolega Simonem, i zawsze sikal ze smiechu z moich tekstiw i mowil, ze jestem zabawny, gdy jestem wypity, wiec jak ide gdzies wypity, i ktos tego nie toleruje, to mi smutno potem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
3 minuty temu, StoneFree napisał:

nie wiadomo, co bedzie

tutaj mam przyjaciol duzo

no i moge sobie zrobic wyksztalcenie

chce isc na cyber security 

w Polsce sie nudze 

no i ludzie sa dla mnie wilkiem

tutaj tez,ale nie az tyle co w PL.

wkurza mnje jak ktos ma problem do pijacych

moj dziadek umarl przez alkohol, a to byl dobry czlowiek

jak mieszkalem w Birmingham, tocodziennie prawie pilem z kolega Simonem, i zawsze sikal ze smiechu z moich tekstiw i mowil, ze jestem zabawny, gdy jestem wypity, wiec jak ide gdzies wypity, i ktos tego nie toleruje, to mi smutno potem

Pijesz, żeby dodać sobie pewności siebie?

Nie możesz mieć pretensji do trzeźwych, że trudno im się odnaleźć w towarzystwie pijanych.

Już nie mówię o skrajnych przypadkach, kiedy alkohol w pijącym wzbudza agresję.

Popleczniczki we mnie nie znajdziesz w tej kwestii. 

Nie stronie całkowicie od trunków. Piłam wódkę z kieliszka bez soczków i wymyślych drineczków. "Walnęłam" tanie wino prosto z centrali ? Łyknęłam bimber i inne takie.

Jako młoda dziewczyna powiedziałam sobie, że nikt mnie nie zobaczy pijanej.

Nie. Nie chodzi o to, że będę  chlać w ukryciu. Postanowiłam zawsze trzymać rękę na pulsie. 

Łatwo mi to przychodzi. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
StoneFree

pije, bo jestem weganem, a apple cider 7.5% jest suitable for vegans

weganizm najlepsza dieta

nigdy sie tak nie strulem po cydrze albo stella artois, jak kilka razy po jedzeniu. raz sje zarzygalem niemal na smierc, jakas tabletka od kumpla dziewczyny mnie uraowala

w skladzie jedzenia tyle chemii, oleje rzepakowe, palmowe, fuj. to ja juz wole cydrami sie karmic

Edytowano przez StoneFree

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
6 minut temu, StoneFree napisał:

pije, bo jestem weganem, a apple cider 7.5% jest suitable for vegans

weganizm najlepsza dieta

nigdy sie tak nie strulem po cydrze albo stella artois, jak kilka razy po jedzeniu. raz sje zarzygalem niemal na smierc, jakas tabletka od kumpla dziewczyny mnie uraowala

w skladzie jedzenia tyle chemii, oleje rzepakowe, palmowe, fuj. to ja juz wole cydrami sie karmic

A co ma do tego weganizm?

Oj. Kombinator z Ciebie.

Nasza koleżanka @Fifka też jest weganką.

No. Czas na mnie. Ojczyzna mnie wzywa.

Do miłego ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
StoneFree
1 godzinę temu, Frau napisał:

A co ma do tego weganizm?

Oj. Kombinator z Ciebie.

Nasza koleżanka @Fifka też jest weganką.

No. Czas na mnie. Ojczyzna mnie wzywa.

Do miłego ?

to ma, ze juz przezylem kilka dni na samych jablkowych cydrach 7.5%, ktore sa suitable for vegans, no i fajnie bylo. 

Do tego muesli i salatki.

W zeszlym roku co srode zamawialem sobie w ekologicznym sklepie warzywka za £10, i odpieerdalalem zajebiste salatki. Teraz wlasnie do tego wracam

Kilka cyderkow, dobre muesli i salatka to moja uczta. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
1 godzinę temu, Frau napisał:

Nasza koleżanka @Fifka też jest weganką.

To jakaś nowa orientacja seksualna? Dopytywywuję, bo teraz tego wszystkiego tyle się namnożyło, że człowiek nie nadąża :D

1 godzinę temu, Frau napisał:

No. Czas na mnie. Ojczyzna mnie wzywa.

No i poszła na rekrutację do wojska :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
15 minut temu, StoneFree napisał:

juz przezylem kilka dni na samych jablkowych cydrach 7.5%

Tak tutaj "reklamujesz" ten cydr jabłkowy, że chyba sam sobie kupię na spróbowanie ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
StoneFree

Tutaj w Anglii to duzo ludzi poznalem, ktorzy sa wegetarianami

Ja zjem czasem mieso z racji, ze nie mam czesto wyboru, a jestem np. glodny... :/ 

ale czytalem w ksiazce o dietetyce, ze powinnos ie jesc ryby po 3 razy w tygodniu, bo kwasy omega-3 i omega-6, a ryby sa podobno najlepiej przyswajalnym zrodlem, w porownaniu do nasion chia np. 

takze pewnie bede sobie weganem, ale dobra rybka nie pogardze od czasu do czasu.

 

 

  

2 minuty temu, BrakLoginu napisał:

Tak tutaj "reklamujesz" ten cydr jabłkowy, że chyba sam sobie kupię na spróbowanie ;)

No ja pije angielskie 7.5%. moje ulubione to z Herefordshire.

No i tanie, bo funt za puszke... no normalnie dla mnie to jest eliksir szczescia

Kiedys jeszcze lubilem pic Crumpton Oaks z butelki 2l, ale to tylko 5% chyba... To tez po polbutelki mnie banan z mordy nie opuszczal xD 

Edytowano przez StoneFree

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
12 minut temu, StoneFree napisał:

No ja pije angielskie 7.5%. moje ulubione to z Herefordshire.

No i tanie, bo funt za puszke... no normalnie dla mnie to jest eliksir szczescia

Kiedys jeszcze lubilem pic Crumpton Oaks z butelki 2l, ale to tylko 5% chyba... To tez po polbutelki mnie banan z mordy nie opuszczal xD

Zobaczę, czy coś z tego jest u nas w PL, a jak nie to czymś innym się uraczę. Dzięki za informejszyn ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
StoneFree

Raczej nie ma, w Polsce to chyba summersby czy jakos tak tylko, bida tam jesli chodzi o cydry

tak samo gin n tonic w puszce, tez mi tego bardzo brakowalo, jak bylem w Polszy. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 686
    • Postów
      260 067
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      939
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    Najnowszy użytkownik
    inferno
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Kirov
      Planuję rozwód i zależy mi na tym, żeby moje sprawy finansowe były bezpieczne. Ktoś może polecić prawnika w Gdańsku, który naprawdę zna się na rzeczy?
    • Monika
      Jesteś bardzo mądrym człowiekiem. Już dawno to spostrzegłam. Potrafisz wszystko tak dobrze nazwać.
    • naiwny
      Kościół to ludzie i kapłani a nie instytucja . Hierarchowie wikłający się w politykę nie są głosem Kościoła.
    • naiwny
      Miłość jest wtedy gdy zuważa się u kogoś winę i nie sądzi jej . Sądzenie innych to brak miłości.   Niestety istnieje też miłość ślepa , która ukrywa  błędy u innych i pozwala im brnąć na manowce.  
    • Pytanie
      Może coś krótko o tym, za co ma być sądzony?
    • KapitanJackSparrow
      Więc tak 2 z nich mega drogie  listek z pięciu tabletek ponad dwieście zł 😅 jakby policzyć ile tych tabletek to bankrut 😄 yyyyy jedna pozycja okazała się dostępna tylko ośrodkom badawczym . No chyba że coś źle ogarniam hi hi.  A witaminy okej ...ale D nie mogę chyba żeby robić jakieś cuda wianki.  Dobra na razie musi starczyć osseina wapń fosfor i hydrocoś tam ,😅 
    • znowu jasna góra
      W trakcie mszy na Jasnej Górze ksiądz, który chilę wcześniej wygłaszał homilię, podszedł do prezydenta Nawrockiego i wręczył mu prezent: szalik (wzorowany na szalikach kibicowskich) z napisem "CIEBIE BOGA WYCHWALAMY". I tak oto wymiar duchowy religii, sacrum, klęka przed profanum.  Kościół w ten sposób będzie trwał na wieki, ale Bóg jest w nim od dawna rekwizytem.
    • LadyTiger
      Kolejny update:    "Konfederacja Korony Polskiej 1 dzień temu ODWOŁANE❗️ Uwaga, termin II rozprawy sądowej ‪@GrzegorzBraunTV‬ wyznaczony na 12.01.2026 został odwołany. O nowym terminie powiadomimy bezzwłocznie. Bóg zapłać za okazane wsparcie!"   I co, łyso Ci? 
    • LadyTiger
      No akurat teraz, po Kamratach, chyba Braun jest zadowolony z braku takiej promocji   Mi się zawsze wydaje, że Stanowski chce z Braunem rozmawiać, tylko szkoda sponsorów
    • Nomada
      Jest sporo w temacie masażu limfatycznego i oczyszczania limfy. O tym może jutro ; )
    • Nomada
      Tak z ciekawości zapytam,  kiedy wyp😁łata?
    • Nomada
      Hmm, no chyba fajnie ; )   Trafiłam na pewną klinikę (nie w Polsce) która zajmuje się leczeniem algodystrofii. Możliwe, że to był rodzaj reklamy, ponieważ opisali w jaki sposób leczą ale nie napisali o efektach tych terapii. Poza kinesiotapingiem podawali pacjentom n-acetylocysteinę i uwaga! DMSO. Nie wiem czy w postaci tabletki czy raczej maść. Skupię się wiec dziś na tym organicznym związku siarki który ma silne działanie przeciwbólowe i przeciwzapalne. W formie doustnej niestety skutkiem ubocznym jest przykry zapach ciała, dlatego osoby chore rezygnują z tej formy leczenia, mimo, że efekty są natychmiastowe i zdecydowanie poprawiają komfort życia.   https://www.sklepzycia.pl/blog/dmso-na-zwyrodnienia-stawow   Można zamienić na MSM, przyjmując od 6 do 10 gramów na dobę, lecz przy suplementacji MSM na efekty trzeba będzie poczekać.  
    • Nomada
      Dobrze, ogarniaj bo jest co ; )
    • la primavera
      ,,Granica mroku " To film o ratownikach medycznych utrzymany w takiej dynamice, że bardziej przypomina film akcji, bo glowni bohaterowie swoją karetką docierają  do ciemnych miejsc Nowego  Jorku, pelnych agresywnych ludzi,  gdzie ciągle coś się dzieje i ratując czyjeś życie nie są do końca pewni,  czy za chwilę  nie będą musieli ratowac swojego.  Wzywają ich do miejsc pełnych imigrantów,  narkomanów, ludzi żyjących według swoich praw, gdzie przemoc jest na porządku dziennym. Są poniżani, atakowani, obrażani, niechciani.. Do takiej pracy trafił Ollie (Tye Shridan- grał w Barze dobrych ludzi) jego partnerem w pracy i przewodnikiem po tym ciężkim terenie działań jest Rutkovski ( Sean Penn) a ich szefa gra Mike Tyson. Młody szybko poznaje specyfikę miejsc, wdraża się ale ciężkie sytuacje z którymi spotyka  się w pracy zostają z nim na resztę dnia. Nawet skrzydła anioła wyrysowane na jego kurtce nie potrafią  go unieść ponad to.  Rutkovski też niesie swoją historię , swoje lata doświadczenia w tej pracy, pytania czy pomoc należy się każdemu  i czy zawsze znaczy to samo. Penn w tej roli niezbyt mnie zachwycił   ciągle z tą obleśna wykałaczką w buzi, z pooraną bruzdami twarzą, zmęczonymi oczami był postacią  przerysowaną.    Ogólnie film w miarę ok, wciąga  bo ciągle coś dzieje.  
    • Astafakasta
    • la primavera
      ,,Bar dobrych ludzi"  Spodobał mi sie tytuł filmu, uznałam, że jest w nim obietnica  ładnego, ciepłego filmu. Liczylam na nieskomikowaną, lekko opowiedzianą przez George Clooneya historię.  I tak też było. Główny bohater  to JR - przyszly pisarz,  który póki co jest dzieckiem, mieszka z mamą u dziadków. To dom.pelny ludzi-są tam wujkowie, ciotki, kuzyni, a najważniejszą  postacią dla małego jest wujek Charlie ( Ben Affleck). Ojciec chłopca  buja się po świecie, jest radiowym didżejem.  Czasem sobie przypomina o synu który zna go właściwie tylko z głosu, zadzwoni, coś obieca i to by było na tyle z jego obecności w życiu chłopca. Ale nie jest to film o skrzywdzonym przez nieobecnego ojca  chłopcu, o nie, ponieważ jest wujek Charlie, który wszystko mu o życiu opowie, wszystkiego go nauczy i zawsze będzie go wspierał. Wujek.prowadzi bar - Dickens,  nazwa zobowiązuje,  zatem  wśród butelek z alkoholem leżą książki. Stali bywalcy i wujek Charlie to ci tytulowi dobrzy ludzie, tacy, wśród których chce się być. Młody tam pobiera życiowe lekcje ale tez zapoznaje się z literaturą i formuuje marzenie, by zostać pisarzem.  To ta.pierwsza, lepsza część filmu. W drugiej chłopak dorasta i zaczyna szukać sposobu by spełnić to marzenie. Poznaje nowy swiat,  nowych ludzi,  nowe rozczarowania. Ale  zawsze wraca do domu i do baru wujka Charliego pełnych dobrze życzących mu ludzi, którzy wyprawili go w świat dając mu  wiarę we własne możliwości ale też wiedzę o swoich ograniczeniach. Fajny film. Prosto, lekko, sympatycznie.           
    • Maryyyś
      Przebiegane, zapocone i z zakażeniem???
    • Natka
      Dziękuję! Widziałam go dawno temu, ale bez Twojej podpowiedzi raczej bym na to nie wpadła. 😊     Moja zagadka. Moniko, mam przeczucie, że to właśnie Ty ją rozwiążesz 😉                    
    • Argen
      Brawo! Twoja kolej
    • Fan Brauna
      Zastanawia mnie, dlaczego Stanowski nie chce już promować Brauna. Gdy Braun płacił temu lewicowemu publicyście — który zresztą sam przyznał się do swoich poglądów — wszystko było w porządku. Teraz jednak narracja wyraźnie się zmieniła. Być może Braun uznał, że lepiej wziąć sprawy w swoje ręce i nie polegać na pośrednikach. Cała ta sytuacja pokazuje, jak szybko w polskiej przestrzeni medialnej zmieniają się relacje i sympatie, gdy w grę wchodzą pieniądze, wpływy i interesy.
    • LadyTiger
      Sprecyzuj, do czego się odnosisz. 
    • Natka
      Tak, ale ta historia dotyczy mnie. Stałam kiedyś w sklepie, zamyślona totalnie. Kasjerka mówi: „Miłego dnia”, a ja z pełną powagą odpowiadam: „Nawzajem, kocham Cię.” Zapadła cisza. Ona patrzy. Ja patrzę. Kolejka patrzy. Po sekundzie dodałam: „To… znaczy… miłego dnia” i uciekłam szybciej niż promocje w Lidlu. Od tamtej pory do tej kasy już nie podchodzę — mamy zbyt intymną historię. 😄   Czy kiedykolwiek tak bardzo zgubiłeś/aś orientację w sklepie, że krążyłeś/aś między półkami przez pół godziny, jak w labiryncie?
    • Natka
      Jak Cię złapię, to pójdziemy razem na piwo jak prawdziwe kumpele, żeby się porządnie nagadać i pośmiać
    • Natka
      Nie śledzę zbyt często forum Nastroik, ale Liliana pisze bardzo pięknie i ma świetne wyczucie stylu. Jej wypowiedzi czyta się z przyjemnością.
    • Natka
      Większą satysfakcję dają mi codzienne, drobne rzeczy. Są one częścią mojego życia na co dzień i często poprawiają mi nastrój, na przykład miła rozmowa, uśmiech drugiej osoby czy chwila spokoju. Duże, przełomowe wydarzenia zdarzają się rzadko, natomiast małe przyjemności mogą sprawiać radość każdego dnia.   Gdzie najchętniej wyjeżdżasz na urlop — lepsza jest egzotyka czy może spokojna polska wieś? Każdy wybór ma swój urok i daje inne możliwości odpoczynku. Jaki jest Twój wybór?
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...