Skocz do zawartości


Frau

Babskie pogaduchy u Frau ?

Polecane posty

Frau
3 godziny temu, BrakLoginu napisał:

To jakaś nowa orientacja seksualna? Dopytywywuję, bo teraz tego wszystkiego tyle się namnożyło, że człowiek nie nadąża :D

No i poszła na rekrutację do wojska :D

Zostanę sanitariuszką. Będę stosować medycynę niekonwencjonalną ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Wesoły
StoneFree

ogolnie to pije, bo nie mam zkim chodzic na farme

 

nie moge siedoczekac jak sobie kupie 5 puszek 7,5% i pojde daleko na pole, i bede pil i ogladal chmury i niebo albo sie opalal na sloncu :D

 

Edytowano przez StoneFree

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Lubczyk
Dnia 30.03.2022 o 17:38, Żebrak napisał:

Takie klimaty??

No co Ty...to tylko fota ;) 

 

Polska leży w klimacie umiarkowanym ciepłym przejściowym.

Otaczają nas inne typy klimatu ze strefy umiarkowanej – morski na zachodzie i kontynentalny na wschodzie.

Od północy sąsiadujemy z chłodną odmianą klimatu umiarkowanego.

Z kolei na południu Europy dominuje ciepły klimat śródziemnomorski.   :) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Lubczyk
5 godzin temu, BrakLoginu napisał:

Tak tutaj "reklamujesz" ten cydr jabłkowy, że chyba sam sobie kupię na spróbowanie ;)

Raz spróbowałam takiego cydru  - nawet smaczny był 

cydr-lubelski-jablkowy-1000ml.jpg  

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
16 minut temu, Lubczyk napisał:

No co Ty...to tylko fota ;) 

 

Polska leży w klimacie umiarkowanym ciepłym przejściowym.

Otaczają nas inne typy klimatu ze strefy umiarkowanej – morski na zachodzie i kontynentalny na wschodzie.

Od północy sąsiadujemy z chłodną odmianą klimatu umiarkowanego.

Z kolei na południu Europy dominuje ciepły klimat śródziemnomorski.   :) 

@Lubczyk , nie wiem czy wiesz, ale bardzo Cię lubię. To jak? Wiesz to czy nie wiesz? Świat muszelek....tak pięknie go opisywałaś, że chcąc nie chcąc sam znalazłem się nagle w świecie orek. W przenośni oczywiście i trochę w rzeczywistości. Teraz zaczynasz z klimatem? Coś mi tam po głowie chodziło, coś o pogodzie dla bogaczy. Poszukałem:

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Lubczyk
3 minuty temu, Żebrak napisał:

@Lubczyk , nie wiem czy wiesz, ale bardzo Cię lubię. To jak? Wiesz to czy nie wiesz? Świat muszelek....tak pięknie go opisywałaś, że chcąc nie chcąc sam znalazłem się nagle w świecie orek. W przenośni oczywiście i trochę w rzeczywistości. Teraz zaczynasz z klimatem? Coś mi tam po głowie chodziło, coś o pogodzie dla bogaczy. Poszukałem:

 

 

@Żebraku zaskoczyłeś mnie ?, nie wiedziałam że mnie lubisz.

A piosenka fajna i słowa trafne bo każdy wie, że...

1298069996_by_ArekChilinski_600.jpg :) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
2 minuty temu, Lubczyk napisał:

@Żebraku zaskoczyłeś mnie ?, nie wiedziałam że mnie lubisz.

A piosenka fajna i słowa trafne bo każdy wie, że...

1298069996_by_ArekChilinski_600.jpg :) 

Ale tylko trochę...

A wiesz dlaczego tylko trochę?

Bo:

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Lubczyk
3 minuty temu, Żebrak napisał:

Ale tylko trochę...

A wiesz dlaczego tylko trochę?

Bo:

 

Bo Ty jak ten kogucik, lubił kokoszkę ale tylko troszkę :) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
Przed chwilą, Lubczyk napisał:

Bo Ty jak ten kogucik, lubił kokoszkę ale tylko troszkę :) 

Nie. Lubię trochę bardzo. Wykreślę trochę. Zostanie bardzo. Widzę, że z Tobą nie negocjuje się?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Lubczyk
3 minuty temu, Żebrak napisał:

Nie. Lubię trochę bardzo. Wykreślę trochę. Zostanie bardzo. Widzę, że z Tobą nie negocjuje się?

@Żebraku czy Ty chcesz kanapkę ? ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
Przed chwilą, Lubczyk napisał:

@Żebraku czy Ty chcesz kanapkę ? ?

Nareszcie!!!???

Jak na to wpadłaś @Lubczyk ? Bystra jesteś!? Już bałem się, że w następnym wpisie będę musiał posunąć się...znaczy nie tak dosłownie z tym posunięciem...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rozczarowany
mk777
Dnia 30.03.2022 o 18:29, Frau napisał:

Teraz się zastanawiam, gdzie moj osobisty discman ?

Ktoś jeszcze używa discmanów? :O

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina

Dzień dobry :)

 

Cóż za fascynujący człowiek :D Kupił mnie na całego ;)

 

 

 

To jednak nie on ;)

 

Edytowano przez Arkina

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
13 godzin temu, mk777 napisał:

Ktoś jeszcze używa discmanów? :O

 

Nie każdy jest Dj- em ?

Kiedyś zgrywałam muzykę na płyty. Discman był odpowiednim sprzętem. Szczególnie, że lubię słuchać muzyki przez słuchawki.

Mam gust muzyczny jaki mam i nie chcę nim nikogo "męczyć".

Gdyby inni też to rozumieli ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
14 godzin temu, Żebrak napisał:

Teraz dopiero zaskoczyłem gdzie piszę, a raczej czyj zaśmiecam temat?

I?

To luźny temat. Możecie świrgolić ile dusza zapragnie.

Nie rób ze mnie 

 

-dsc0490.jpg

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
1 godzinę temu, Frau napisał:

I?

To luźny temat. Możecie świrgolić ile dusza zapragnie.

Nie rób ze mnie 

 

-dsc0490.jpg

 

Jak zwykle piękna i ponętna!?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
19 godzin temu, Frau napisał:

Zostanę sanitariuszką. Będę stosować medycynę niekonwencjonalną ?

Nawet nie pytam, co według Ciebie jest "medycyną niekonwencjonalną". Z drugiej strony jeśli, by to miało mi uratować życie... :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
17 godzin temu, Lubczyk napisał:

Raz spróbowałam takiego cydru  - nawet smaczny był 

Namawiała, namawiała no i namówiła :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
21 minut temu, BrakLoginu napisał:

Nawet nie pytam, co według Ciebie jest "medycyną niekonwencjonalną". Z drugiej strony jeśli, by to miało mi uratować życie... :D

Może nie uratować, a uradować ? 

 

Nie bede tu dzisioj pisała.

Urlop biere. Nie dam się nikomu w ten dzień w ciula zrobić ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
13 minut temu, Frau napisał:

Może nie uratować, a uradować ? 

A to, o takie "ratowanie" życia chodziło :D Oj jak boli, oj jak boli <spogląda, czy sanitariuszka biegnie na pomoc> :D

14 minut temu, Frau napisał:

Urlop biere. Nie dam się nikomu w ten dzień w ciula zrobić ?

Taaa, racja, lepiej dać się nabrać w każdy inny dzień, ale nie ten :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rozczarowany
mk777
6 godzin temu, Frau napisał:

Nie każdy jest Dj- em ?

Kiedyś zgrywałam muzykę na płyty. Discman był odpowiednim sprzętem. Szczególnie, że lubię słuchać muzyki przez słuchawki.

Mam gust muzyczny jaki mam i nie chcę nim nikogo "męczyć".

Gdyby inni też to rozumieli ?

ja bardziej w sensie, że płyt już nikt nie używa prawie. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 697
    • Postów
      260 893
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Dżulia
      Chyba ja żyję w innej Polsce niż wy. Jesteśmy w UE bo tego społeczeństwo chciało. W dzisiejszych czasach państwo polskie zresztą jak każde inne europejskie nie jest samowystarczalne. To nie jest tak, że Polska ad hot zasila cudze gospodarki.  Należy pamiętać, że nam pomagają inne państwa w sprawie bezpieczeństwa.   Duże kwoty pożyczki niskooprocentowanej możemy dostać z UE. ale zależy czy pan prezydent będzie mieć na to ochotę i podpisze. To pozwoli uruchomić rozwój gałęzi gospodarczych związanych z obronnością.   A tak naprawdę, to sytuacja gospodarcza w kraju jest dobra dzięki emerytom, bo oni napędzają gospodarkę dzięki zasobom finansowym jakie posiadają.  
    • Dżulia
      No tak demokratycznie ... jak kto chce być z rozwódką i jej dwojgiem dzieci, to niech sobie będzie.   Vitalinka, a ty na nauki przedmałżeńskie nie chodziła?😀
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
      Klasykami Waść poleciał to może i ja poszperam w pamięci ?     Dużo roboty jeszcze dzisiaj przede mną, to sobie uprzyjemnię trochę czas.      Ale najpierw kilka świeżynek        
    • Niekulturalny
      "Drzewa i ich powiązania" (Trees and Other Entanglements) - film dokumentalny w reżyserii Irene Taylor. Wygląda jak nakręcony na zlecenie firmy trudniącej się wyrębem drzew i ocieplaniem wizerunku właściciela, jednak nie jest typową propagandą. Może być impulsem do zastanowienia nad ideą panowania człowieka nad naturą i światem, w którym żyje. Ukazuje techniki, jakimi człowiek posługuje się, by czuć się lepiej w tej roli. Jedną z tych technik jest sztuka. W tym przypadku sztuka bonsai. Mistrzowie bonsai kochają swoje "dzieła", nawet któryś przyznaje, że jego stosunek do jego drzewek jest intymny. Wzrusza się i szczyci opieką. Nawet nie zauważając przy tym, że jest to tworzenie na kanwie "cierpienia", zmuszania organizmu do życia w bardzo okrojonych warunkach. Tak, by hamować jego wzrost. Sztuka nie jest jedyną zasłoną. Możemy się przyjrzeć przywiązaniu konkretnych ludzi do drzew. Powiązaniu ich wspomnieniami z  życiem ludzi posiadających lub uprawiających jakiś kawałek ziemi.  Jest też trochę o fotografii. O zachowywaniu pamięci o konkretnych drzewach, które przeżyły szmat czasu, aż nadszedł ich kres i ich potęga pozostaje już jedynie na papierze. Gra sentymentu, wzniosłych uczuć i... nieobecność żalu na widok wyrębu. "Kiedyś powiedziałem, że drzewa są rośliną uprawną i miałem rację" - to cytat z amerykańskiego przedsiębiorcy branży drzewnej. Warto obejrzeć. Nie jest to atak na przemysł i po komentarzach na Filmweb widać, że ten film może też wzruszać. 
    • la primavera
      Długo trzeba było czekać na Twoją refleksję o filmie.  Miło,  że w końcu pojawiła się.  Swojej nie dodam,  bo widziałam tylko kawałek  i nie zaciekawił mnie. A Monia nie chciała dokończyć  😉   Życie 🙂   Słuchałam rozmowy z Romanem Rogowieckim, który zachwalał serial  ,,Jedyna" o szczęśliwym świecie, który tym szczęściem.tłamsi. I o tych kilku,którzy chcą powrotu normalności. Seriale oglądam rzadko, ale może ten warto będzie obejrzeć.    
    • la primavera
      ,,Amundsen " z 2019 r Film przedstawia  Roalda Amundsena- zdobywcę bieguna południowego, brata, kochanka, kapitana, Norwega. Poznajemy go w tych wszystkich rolach, bo film nie opowiada o tej jednej słynnej wyprawie ale obejmuje większa część jego życia  i do głosu dochodzą ludzie z jego otoczenia i jego bliscy, np brat Leon, który  długo trwał przy nim, wspierał i finansował jego wyprawy. Dzięki temu mamy obraz Amundsena nie tylko zdobywcy ale i człowieka,  ze wszystkimi jego wadami, z trudnym charakterem,  bez empatii, skupionego na sobie. Ale czy człowiek, który dociera tam, gdzie innych jeszcze nie bylo, może byc pozbawiony cech przywódczych,  wręcz autorytarnych? Wybujałe ego, które pchało go w tym wyścigu o palmę bycia pierwszym człowiekiem na biegunie,  nie odebrało mu jasności oceny sytuacji, dzięki czemu podejmowal właściwe decyzje podczas wyprawy,  którą solidnie przygotował, skupiając się na współdziałaniu  z naturą  a nie pokonywaniu jej.  Mnie film zaciekawił, spodobał mi się -surowe kino, chlodni bohaterowie, śnieg i mróz. I Pål Sverre Valheim Hagen jako Amundsen
    • Ups...
      Nie wiem, jak to się stało, że napisałem "żeczy"  Może to też jest istotne przy tym opisie filmu? W jakimś sensie wszystko ma znaczenie. Również to, że reżyser, zgodnie z zapowiedzią, nie nakręcił potem nic nowego. Jakieś takie stopienie życia z refleksją. Życie tzw. realne przemieszane z ideą, fantazją, uczuciem i jego zanikaniem. Doskonałość chyba nie istnieje. Pojawiają się błędy i potknięcia. Upadki i bezsilność. Jak u F. Nietzsche.
    • Trop Gloter
      16 lutego 1900 r. trzy państwa (USA, Wielka Brytania i Niemcy) podpisały układ o oddaniu zachodniej części archipelagu Samoa (wyspy Upolu i Savaiʻi) pod zwierzchnictwo Niemiec. Była to ostatnia kolonialna zdobycz Niemiec. Niemieckie zwierzchnictwo nad tą częścią archipelagu zakończyło się po 14 latach, gdy wspomniane wyspy zajęła armia Nowej Zelandii.
    • Koń turyński.
      Już trochę czasu minęło od obejrzenia tego filmu. Podchodziłem do niego z ostrożnością powodowaną przez te opinie krytyków o arcydziele. Obawiałem się rozczarowania. I włączyłem film wtedy, gdy odsunąłem na bok te super recenzje. Podszedłem do zwykłego filmu. Spodobał mi się bardzo. Jest prosty, ale nie jednoznaczny. Niby film o schyłku życia... a jednak nie. W filmie nie ma ani jednej sceny śmierci. Nawet choroba nie jest wspomniana. I tak dużo żeczy ma znaczenie. Tytuł filmu i marginalna ilość miejsca poświęcona tytułowemu bohaterowi. To celowy zabieg, wg mnie. Bo jest to film o ociosanych emocjach. O empatii, której nie daje się prawa zabierania głosu i może tylko szeptać, tak, by nie wybić się ponad twarde reguły prostego, normalnego, nieczułego życia. W pewnym momencie można zauważyć nawet, że dla gospodarza ważniejsze jest zabranie palinki (alkohol), niż troska o konia. A chyba nie jest ten gospodarz alkoholikiem. Po prostu ma zwyczaj wypicia kieliszka jakby na rozgrzewkę. Zauważyłem dwa techniczne niedociągnięcia. Jakby uproszczenia. Jedno - gdy córka chce zaczerpnąć wodę ze studni. Wrzuca drewniane wiadro do studni i natychmiast wyciąga. Wyciąga pełne wiadro. Tak szybko by się ono jednak nie napełniło. Jest to więc jakiś skrót. Uproszczenie. Druga sytuacja to rozpalenie ognia w piecu. Kobieta włożyła drewno, podpaliła je zapałką i ogień od razu zaczął buchać. Jakby to było wcześniej polane łatwopalną cieczą. Film jest dość długi, ale po końcowej scenie miałem poczucie, że chciałbym, żeby trwał dalej. Wtopiłem się w jego nastrój. Myślę, że można go oglądać wiele razy. I za każdym razem przeżyć go inaczej. Teraz, po tym pierwszym obejrzeniu, jest to dla mnie film o ociosanych emocjach. O emocjonalnym zniewoleniu życiem. I niezdolności do ucieczki. Wyrwania się z tego, co oczywiste i od wieków praktykowane.
    • Gość w kość
      a skąd!   ... aczkolwiek ograniczam🤨
    • Gość w kość
    • KapitanJackSparrow
      😁
    • Dana
    • Gregor
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...