Skocz do zawartości


Dżulia

Afgańscy uchodźcy.

Polecane posty

Chi
2 godziny temu, Pieprzna napisał:

Potrafi się dogadać czyli potulnie się zgadzać z tym co sobie Angela wymyśli. Fajnie jest być głaskanym po główce i nie ważne, że w tym samym momencie roochają w doopsko.

Kolejny przykład antypisowskiej filozofii "wypierdalać". Może ty się wyprowadź do innego kraju unijnego? Będziesz miała tego mleka i "demokracji" tyle ile pragniesz. Ja nie jestem wrogiem UE i PiS też nie jeśli chodzi o oryginalny zamysł współpracy między narodami. Tylko, że teraz unia idzie w kierunku ZSRR depcząc chrześcijańskie wartości i narzucając polityczną poprawność.

Reformy wymiaru sprawiedliwości leżą w kompetencji parlamentu krajowego. Robienie nagonki na Polskę za ustawy, które regulują powoływanie sędziów w podobny sposób jak w innych krajach unijnych to podłość. Praktycznie cokolwiek PiS chce uchwalić jest torpedowane. I to również dzięki polskim kłamliwym donosicielom na których głosujesz.

 

Czytam co piszesz i widzę światy równoległe. Cudownie ;)

 

Wybacz trzeci raz próbuję odpisać,  ale chyba dopiero wieczorem będę mogła usiąść w spokoju. Tymczasem ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Zadowolony
Miejscowy
2 godziny temu, Chi napisał:

 

Serio ? Talibowie mają islam  i w tym upatrujesz cały problem ?  A nie w tym, że to terroryści którzy siłą przejęli władzę i prowadzili krwawe rządy mordując jak popadnie, gwałcąc kobiety, porywając dziewczynki i robiąc z nich niewolnice ? 

To co "wyznają"  Talibowie, jest skrajnym separatystycznym odłamem islamu, więc nie mów że tak wygląda cała religia.

Koran mimo wszystko nie nakazuje mordować, gwałcić, a nawet gdyby to uważasz, że jeśli zdobyli władzę (abstrahując jak) to mają prawo robić z ludźmi co im się żywnie podoba ?

Można to przez analogię odnieść do Polski. Uważasz, że skoro PiS zdobył władzę, to ma prawo łamać zasady, łamać prawo i robić na co mu tylko przyjdzie ochota ?  To jest opinia PiS-u właśnie, że mogą sobie robić co chcą i nie muszą się nikomu tłumaczyć, bo ich suweren wybrał.

No tu pełna zgoda z tym, co przedstawiłeś. 

 

Talibowie na pewno nie będą mieli dobrych intencji, przejmując władzę w Afganistanie. A dlaczego tylu ludzi uciekło i jeszcze uciekają do innych krajów z Afganistanu? Bo się boją Talibów. W Afganistanie islam jest mocno zakorzeniony i w takim kraju kobiety właściwie żadnych praw nie mają. 

No a też, jak zauważysz to każdy kto stacjonował w Afganistanie czy to: Amerykanie od chyba już 20 lat, czy to Rosjanie, czy Polacy i inne wojska, to każdy w tym kraju był: gościem, nie u siebie. 

Nie można dyktować warunków w nie swoim kraju, nie będąc u siebie. Ani Amerykanie tego nie mogą robić, ani nikt inny. 

Więc, czy to Afgańczycy, czy Talibowie to mają prawo żyć na własnej ziemi i mają prawo do swojej religii, a tego nikt nie zmieni. 

Więc, dalsze przebywanie na "ziemi afgańskiej" obcych wojsk i innych pracowników, z innych krajów zwyczajnie sensu nie ma. 

Bo to są tylko koszty nie małe, a z tego i tak nic nie wynika. Nie zmienisz na siłę kogoś lub czegoś jeżeli ktoś tego sobie nie życzy. 

Niech, Afganistan będzie sobie krajem dla wyznawców islamu i dla ludzi, którzy kochają ten kraj. Nie można się w to wtrącać za bardzo. 

 

Natomiast, trochę tak z historii, Amerykanie wydają na te wojska potężne miliardy i wysyłali wojska do różnych krajów, na misje. 

W Wietnamie przegrali wojnę, bo nie dali rady Wietnamskiemu wojsku, a było ich tam, jak: mrówek. 

Nie dość, że rząd amerykański poniósł ogromne koszty na wojsko, które się biło z Wietnamczykami, to jeszcze do tego i tak wojsko amerykańskie przegrało, a ci co przeżyli musieli opuścić Wietnam. 

Wielu żołnierzy amerykańskich tam zginęło, a ci, którzy przeżyli, to najczęściej zostali kalekami, bez nóg, bez rąk i z trwałym kalectwem psychicznym. I rząd amerykański musiał się w USA takimi zajmować, by tym ludziom pomóc. 

I w Afganistanie, przez tyle lat nie zmieniło to tam niczego, a też ginęli jacyś żołnierze amerykańscy, podobnie jak polscy żołnierze i innych narodowości. 

 

Dla mnie najlepiej byłoby, że żadne wojska już nie były wysyłane do Afganistanu, do Iraku i też do innych krajów, gdzie toczą się takie konflikty. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
2 minuty temu, Chi napisał:

 

Czytam co piszesz i widzę światy równoległe. Cudownie ;)

 

Wybacz trzeci raz próbuję odpisać,  ale chyba dopiero wieczorem będę mogła usiąść w spokoju. Tymczasem ?

Szkoda twojego wysiłku, lepiej sobie pograj wieczorem. Nie specjalnie interesuje mnie zdanie egzaltowanych wyznawców antypisu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi
8 minut temu, Pieprzna napisał:

Szkoda twojego wysiłku, lepiej sobie pograj wieczorem. Nie specjalnie interesuje mnie zdanie egzaltowanych wyznawców antypisu.

 Ale ja nie chcę Ci przedstawiać swojego zdania.  Ja jestem tylko obserwatorem tej rzeczywistości, tak jak Ty.  Swoje opinie opieram na wiedzy specjalistów, ludzi którzy są mądrzejsi ode mnie. Słucham, przyswajam i wyciągam wnioski. Jeśli coś twierdzę, to staram się to popierać argumentami, a nie ogólnikami z paska tvp. Jeśli ktoś ma argumenty które mnie przekonują, zmieniam zdanie. Tylko krowa go nie zmienia w końcu. Masz argumenty ? Pogadajmy merytorycznie i na spokojnie. Punkt po punkcie, Sprawa po sprawie. Potrafisz ? ;) 

p.s. Jestem egzaltowanym wyznawcą antypisu ? O kurde zazwyczaj słyszę, że jestem niepokornym wolnomyślicielem.  :P 

Ale masz racje. Jestem przeciw tej władzy, która złamała setki zasad. Zmieniła ustrój Polski i wyprowadza nas z Unii. I nie zgadzam się na robienie z Polski państwa wyznaniowego. Katolicy chcą mieć swoje kościoły ? Spoko ale wara od moich przekonać i ludzi innych wyznań.  Mamy takie same prawa, świat idzie do przodu, a nie do tyłu jakby chcieli niektórzy. Dlatego jeśli ktoś wierzy ? Jego prawo ale niech się nie narzuca ze swoją wiarą ludziom o innych przekonaniach. Brzmi uczciwie ?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
27 minut temu, Chi napisał:

Swoje opinie opieram na wiedzy specjalistów, ludzi którzy są mądrzejsi ode mnie.

Jeśli to tacy specjaliści jak na campusie Trzaskowskiego to ja podziękuję ?

28 minut temu, Chi napisał:

Jeśli ktoś ma argumenty które mnie przekonują, zmieniam zdanie.

Ja tak samo.

29 minut temu, Chi napisał:

Ale masz racje. Jestem przeciw tej władzy, która złamała setki zasad. Zmieniła ustrój Polski i wyprowadza nas z Unii. I nie zgadzam się na robienie z Polski państwa wyznaniowego.

Jednak egzaltowany antypisowiec. Koniec świata! Zaraz tu będzie Kaczystan, tiaaaa.

 

30 minut temu, Chi napisał:

Pogadajmy merytorycznie i na spokojnie. Punkt po punkcie, Sprawa po sprawie. Potrafisz ? ;) 

Nie, nie potrafię. Nie potrafię z pamięci przytoczyć wszystkich argumentów, które wyczytałam gdzieś w prasie czy internecie. Sama możesz poszukać innego punktu widzenia. Nie mam też daru składnego wypowiadania się. Spokój też mi trudno zachować gdy widzę jak obrażasz tu różnych ludzi głupio zasłaniając się lekarstwami albo zmęczeniem. W związku z tym nie widzę nas jako pary do merytorycznych dyskusji.

 

37 minut temu, Chi napisał:

Dlatego jeśli ktoś wierzy ? Jego prawo ale niech się nie narzuca ze swoją wiarą ludziom o innych przekonaniach. Brzmi uczciwie ?

 

Naprawdę w to wierzysz? Że zatrzyma się to na obojętnym traktowaniu ludzi wierzących? Raczej robi się wszystko by zniszczyć Kościół, robić nieustającą nagonkę na księży tak by żadnemu młodemu chłopakowi nie przyszło na myśl pójść do seminarium duchownego, szydzić z katolików w pracy, usuwać wszystko co religijne z przestrzeni publicznej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Midsummer Eve
54 minuty temu, Chi napisał:

O kurde zazwyczaj słyszę, że jestem niepokornym wolnomyślicielem.  :P 

Wybacz, ale ja na przykład nie widzę w Twoich wypowiedziach wolnomyślicielstwa i to jeszcze niepokornego. Raczej typową dla tej linii "sztampę", pełną poprawnych głodnych kawałków, bez poparcia w rzeczywistości (na przykład, że na granicy mamy uchodźców z Afganistanu, uciekających przed wojną, podczas gdy są to emigranci zarobkowi, w większości nie z Afganistanu i oczywiście już jest ich coraz więcej albo, że tylko część islamu jest radykalna, więc wpuścmy sobie "dobry islam", na pewno nic się nie stanie, otóż praktyka pokazuje, że owszem - stanie się). I żeby nie było - nie popieram obecnego rządu tak w ogólnym rozrachunku (bo w działaniach odnośnie kryzysu na granicy jak najbardziej). Jednakże nie widzę nikogo, kto zastępując tę władzę, okazałby się lepszy. Scena polityczna od lat jest skomptomitowana do cna. Ale ktokolwiek będzie rządził, nigdy nie poprę zgody na przyjmowanie emigrantów z tego kręgu kulturowego, bo praktyka (nie głodne kawałki) jasno pokazuje, że jest to wysoce szkodliwe i rozsadzające z czasem od wewnątrz każde państwo, które tę bezmyślność popełniło. Nigdy nie uzyskałam żadnego opartego na faktach i rzeczywistości argumentu na to, że jest inaczej, ponieważ inaczej nie jest. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi
3 godziny temu, Pieprzna napisał:

Jeśli to tacy specjaliści jak na campusie Trzaskowskiego to ja podziękuję ?

Ja tak samo.

Jednak egzaltowany antypisowiec. Koniec świata! Zaraz tu będzie Kaczystan, tiaaaa.

 

Nie, nie potrafię. Nie potrafię z pamięci przytoczyć wszystkich argumentów, które wyczytałam gdzieś w prasie czy internecie. Sama możesz poszukać innego punktu widzenia. Nie mam też daru składnego wypowiadania się. Spokój też mi trudno zachować gdy widzę jak obrażasz tu różnych ludzi głupio zasłaniając się lekarstwami albo zmęczeniem. W związku z tym nie widzę nas jako pary do merytorycznych dyskusji.

 

Naprawdę w to wierzysz? Że zatrzyma się to na obojętnym traktowaniu ludzi wierzących? Raczej robi się wszystko by zniszczyć Kościół, robić nieustającą nagonkę na księży tak by żadnemu młodemu chłopakowi nie przyszło na myśl pójść do seminarium duchownego, szydzić z katolików w pracy, usuwać wszystko co religijne z przestrzeni publicznej.

Pieprzna ja Twoje zarzuty potraktowałam poważnie. Nazywasz mnie ironicznie antypisowcem, a kiedy mówię chętnie pogadam konkretnie, to spuszczasz mnie na drzewo. Wybacz ale polityka nie jest moim konikiem i też nie mam gotowych odpowiedzi, miałam zamiar się do mojej argumentacji przyłożyć i popracować nad tym. Nie chcesz ? Nie ma sprawy.  ?

 

Jeśli chodzi o Twój brak spokoju, to zaskakuje mnie to, że dotyka Cię nazywanie rzeczy po imieniu ale cierpiący ludzie już nie ? Bo o tym piszę od kilku dni. Bo widzisz mi  trudno zachować spokój, kiedy myślę o tych ludziach na granicy. O tej dwójce młodych Afgańczyków, których historię opisałam.   Trudno mi zrozumieć, brak współczucia i jakiejś refleksji. To Cię oburza ? Wybacz ale nie zrezygnuje z nazywania rzeczy po imieniu, tylko dlatego, że nie podzielasz moich poglądów. Dla mnie człowiek to człowiek. A my żyjemy w cywilizowanym świecie. Mamy Państwo z jego granicami których powinni strzec ludzie z honorem. Mamy prawo, procedury i rozwiązania na rożne sytuacje a stosujemy tortury, traktujemy ludzi gorzej niż zwierzęta i udajemy że co  ?  Działania tego rządu są równie brutalne  jak reżim Łukaszenki. Polska trzyma na granicy więźniów, jakby trzydzieści osób mogło zdestabilizować kraj. Jeśli ktoś się poczuł moją odpowiedzią urażony chętnie o tym pogadam i zweryfikuję. Jesteśmy dorośli podobno. Ja potrafię przeprosić, nie będę jednak przepraszać za to, że głośno mówię co myślę o tym co się dzieje w moim kraju.

Co do zasłaniania się. Źle to zinterpretowałaś. Nie widzę potrzeby tłumaczenia się z tego co czuje i pisze. Moje wypowiedzi są często sarkastyczne, ironiczne, obrazoburcze, ale na pewno się niczym nie zasłaniam. Nie przyszło mi do głowy żeby zaznaczać, że uwaga żart, uwaga ironia, uwaga sarkazm.  W związku z tym wybacz ale nadal nie będę tego robić.

Nie wiem o jakim obojętnym traktowaniu ludzi wierzących mówisz. Uważam, że wiara  jest osobistą sprawą każdego człowieka. Jeśli ktoś chce wierzyć w Boga Spaghetti, Jahwe, Allaha, Buddę czy Jezusa nikt nie ma prawa mu tego zabraniać, ale od modlenia się jest świątynia a nie biuro. Jestem przeciwniczka krzyży na ścianach w instytucjach publicznych, bo nie jesteśmy państwem wyznaniowym i wiara jest osobistą sprawą a nie pokazówką. Jak to się mówi, wierzę że ludzie prawdziwie wierzący nie potrzebują się z tym afiszować na lewo i prawo wymuszając na innych swoje zapatrywania. I wybacz ale te teksty o niszczeniu kościoła obrażają moją inteligencję. Ty w to poważnie wierzysz ? Kościół objawił swoją zgniliznę moralną. Dzięki mediom wychodzą na jaw wszystkie ukrywane zbrodnie, bo pedofilia to dla mnie zbrodnia.  Uważasz, że pokazywanie zła jest atakiem ?  Ja tak nie uważam. Ksiądz jest dla mnie takim samym człowiekiem jak ja czy Ty. I oczekuję równego traktowania nas. Gdybym ja została złapana na gorącym uczynku to gdzie bym wylądowała ? W więzieniu czy na innej parafii ?  Mam w swoim otoczeniu kilka osób wierzących i praktykujących i one mają wręcz odwrotne zdanie. Są zasmucone i przerażone tym jak bardzo negatywne zmiany przechodzi ich Kościół. Pedofilia to jedno, ale politykowanie, pazerność, nie przestrzeganie celibatu. Sporo jest tych grzechów. Dlatego ludzie nie wytrzymują i przestają praktykować. Ty tego serio nie widzisz ?  Wrogów kościoła szukaj wśród swoich. Wśród wierzących, którzy nie przestrzegają przykazań wiary i księży, którzy swoją postawą sami ludzi odpychają często. Nikt bardziej temu Kościołowi nie szkodzi, niż on sam nie trzeba szukać wyimaginowanych sił zewnętrznych. Ale oczywiście tak jest wygodniej. 

Mam nadzieję, że wyczerpałam temat. Jeśli masz jakieś uwagi chętnie pogadam.  Jeśli nie. Spoko. Rozumiem.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi
5 godzin temu, Midsummer Eve napisał:

Wybacz, ale ja na przykład nie widzę w Twoich wypowiedziach wolnomyślicielstwa i to jeszcze niepokornego. Raczej typową dla tej linii "sztampę", pełną poprawnych głodnych kawałków, bez poparcia w rzeczywistości (na przykład, że na granicy mamy uchodźców z Afganistanu, uciekających przed wojną, podczas gdy są to emigranci zarobkowi, w większości nie z Afganistanu i oczywiście już jest ich coraz więcej albo, że tylko część islamu jest radykalna, więc wpuścmy sobie "dobry islam", na pewno nic się nie stanie, otóż praktyka pokazuje, że owszem - stanie się). I żeby nie było - nie popieram obecnego rządu tak w ogólnym rozrachunku (bo w działaniach odnośnie kryzysu na granicy jak najbardziej). Jednakże nie widzę nikogo, kto zastępując tę władzę, okazałby się lepszy. Scena polityczna od lat jest skomptomitowana do cna. Ale ktokolwiek będzie rządził, nigdy nie poprę zgody na przyjmowanie emigrantów z tego kręgu kulturowego, bo praktyka (nie głodne kawałki) jasno pokazuje, że jest to wysoce szkodliwe i rozsadzające z czasem od wewnątrz każde państwo, które tę bezmyślność popełniło. Nigdy nie uzyskałam żadnego opartego na faktach i rzeczywistości argumentu na to, że jest inaczej, ponieważ inaczej nie jest. 

Nie muszę Ci niczego wybaczać. ? Wyraziłaś swoje zdanie. Ono świadczy o Tobie, bo to w końcu Twoje opinie. Nie przyszłoby mi do głowy, żeby się obrażać o czyjąś ocenę, bo to tak jakbym Ci odbierała prawo do wyrażenia jej.

Ja uważam, że nie ma nic gorszego w życiu niż obojętność i tak żyję.  Nie lubię hipokryzji i zakłamania. Jeśli obrona ludzkiego życia i godności choćby słowem jest dla Ciebie sztampą i gadaniem głodnych kawałków, dziwi mnie że chciało Ci się tracić swój cenny czas na pisanie do mnie.  

Tym razem Ty wybacz, ale nawet jeśli się ze mną nie zgadzasz, nie widzę powodu, żeby nie wyrażać swojej opinii.

Na granicy mamy kryzys, który należy zażegnać ale każdemu człowiekowi należy się godne traktowanie. Jeśli przekroczył naszą granicę powinien zostać odpowiednio potraktowany. Mamy straż graniczną, służby imigracyjne, procedury. Można zbudować zapory  i tę granicę uszczelnić, ale na znęcanie się nad ludźmi tylko dlatego, że są innej wiary i koloru skóry  i ich obecność Ci nie pasuje nigdy się nie zgodzę i nie rozumiem jak można takie zachowanie usprawiedliwiać. Jakimi argumentami ?

Do pozostałej części wypowiedzi nie będę się odnosić, bo chyba nie do mnie jest skierowana. Nigdy nie uważałam że mamy przyjmować i wpuszczać wszystkich jak leci, więc raczej bym tego nie napisała nawet we wzburzeniu. Ale mamy obowiązek jako ludzie wyciągnąć pomocną dłoń do drugiego człowieka i na szczęście nie jestem w tym myśleniu odosobniona. 

Myślę, że temat został wyczerpany.  ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi
7 godzin temu, Miejscowy napisał:

No tu pełna zgoda z tym, co przedstawiłeś. 

 

Talibowie na pewno nie będą mieli dobrych intencji, przejmując władzę w Afganistanie. A dlaczego tylu ludzi uciekło i jeszcze uciekają do innych krajów z Afganistanu? Bo się boją Talibów. W Afganistanie islam jest mocno zakorzeniony i w takim kraju kobiety właściwie żadnych praw nie mają. 

No a też, jak zauważysz to każdy kto stacjonował w Afganistanie czy to: Amerykanie od chyba już 20 lat, czy to Rosjanie, czy Polacy i inne wojska, to każdy w tym kraju był: gościem, nie u siebie. 

Nie można dyktować warunków w nie swoim kraju, nie będąc u siebie. Ani Amerykanie tego nie mogą robić, ani nikt inny. 

Więc, czy to Afgańczycy, czy Talibowie to mają prawo żyć na własnej ziemi i mają prawo do swojej religii, a tego nikt nie zmieni. 

Więc, dalsze przebywanie na "ziemi afgańskiej" obcych wojsk i innych pracowników, z innych krajów zwyczajnie sensu nie ma. 

Bo to są tylko koszty nie małe, a z tego i tak nic nie wynika. Nie zmienisz na siłę kogoś lub czegoś jeżeli ktoś tego sobie nie życzy. 

Niech, Afganistan będzie sobie krajem dla wyznawców islamu i dla ludzi, którzy kochają ten kraj. Nie można się w to wtrącać za bardzo. 

 

Natomiast, trochę tak z historii, Amerykanie wydają na te wojska potężne miliardy i wysyłali wojska do różnych krajów, na misje. 

W Wietnamie przegrali wojnę, bo nie dali rady Wietnamskiemu wojsku, a było ich tam, jak: mrówek. 

Nie dość, że rząd amerykański poniósł ogromne koszty na wojsko, które się biło z Wietnamczykami, to jeszcze do tego i tak wojsko amerykańskie przegrało, a ci co przeżyli musieli opuścić Wietnam. 

Wielu żołnierzy amerykańskich tam zginęło, a ci, którzy przeżyli, to najczęściej zostali kalekami, bez nóg, bez rąk i z trwałym kalectwem psychicznym. I rząd amerykański musiał się w USA takimi zajmować, by tym ludziom pomóc. 

I w Afganistanie, przez tyle lat nie zmieniło to tam niczego, a też ginęli jacyś żołnierze amerykańscy, podobnie jak polscy żołnierze i innych narodowości. 

 

Dla mnie najlepiej byłoby, że żadne wojska już nie były wysyłane do Afganistanu, do Iraku i też do innych krajów, gdzie toczą się takie konflikty. 

I zgadzam się i nie zgadzam, ale wybacz nie mam już pary na kolejny elaborat dzisiaj.

Współczuję Afgańczykom. Współczuje kobietom, które będą ponownie przechodzić piekło. Szkoda tej krwi przelanej w Afganistanie, skoro wszystko wróciło do stanu wyjściowego. Ot i tyle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna

@Chi, rozumiem twoje współczucie dla tych ludzi na granicy, bo na pewno nie jest im lekko. Ale zrozum, że to są pionki w grze Łukaszenki. Te osoby to test jak się państwo zachowa. Po przyjęciu tych kilkudziesięciu sprowadzonych niewiadomo skąd ludzi pojawiliby się kolejni i kolejni. Teraz rząd daje jasny choć może dla niektórych brutalny sygnał, że ten numer nie przejdzie. Nawet nie wiemy co tak naprawdę dzieje się z tymi migrantami. Jedni mówią, że służby część wywiozły, że Białorusini dostarczają im jedzenie i wodę, a drudzy przedstawiają jakieś inne historie. Ja żadnym przekazom nie wierzę. Jeśli widzę, że kręcą się tam różni pajace robiący show polityczny przy każdym gorącym temacie (np.Lempart, Lemański) to mi już się czerwona lampka zapala, że pójdzie jakiś podkręcony przekaz.

Co do twojego sarkazmu i ironii... Raczej piszesz w sposób dowodzący twojej wyższości i wspaniałości atakując epitetami myślących inaczej. Może dasz radę wypowiadać się co do tematu a to, że uważasz kogoś za podłego i głupiego zachowasz jednak dla siebie? Bo ciężko się rozmawia z kimś tak wspaniałym jak ty, który zasługuje na kanonizację za życia ?

Jestem ostatnią osobą, która broniłaby księży pedofili przed więzieniem. To tacy sami obywatele podlegający temu samemu kodeksowi karnemu. Ale dlaczego szykanuje się wszystkich księży? Wszystko co przeciw kościołowi jest podkręcane i nagłaśniane w szczególny sposób. To jest szatańskie działanie, kolejny element mający ateizować społeczeństwo. A jeśli ktoś odchodzi z kościoła, bo mu się w parafii trafił ksiądz skurczybyk, to znaczy, że jego wiara to tylko obrządek przejęty od przodków a nie żywa relacja z Bogiem. I nie wiem co komu przeszkadza krzyż w miejscu publicznym. Inne symbole religijne też mogą być jeśli ktoś ma taką potrzebę. Przecież to ateistów nie obraża.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy
14 minut temu, Chi napisał:

I zgadzam się i nie zgadzam, ale wybacz nie mam już pary na kolejny elaborat dzisiaj.

Współczuję Afgańczykom. Współczuje kobietom, które będą ponownie przechodzić piekło. Szkoda tej krwi przelanej w Afganistanie, skoro wszystko wróciło do stanu wyjściowego. Ot i tyle.

I ja przepraszam, bo jesteś kobietą, a ja wziąłem Ciebie za faceta. 

 

Mój błąd. 

 

Wszystkie te konflikty w Afganistanie i 20 lat stacjonowania wojsk amerykańskich na tych ziemiach i tak niczego nie zmieniły, bo nikt nie zmieni religii i tradycji w takim kraju. 

Niepotrzebnie tam ginęli żołnierze i amerykańscy, i polscy, a nic dobrego to nie dało. 

No i koszty duże na wojsko, które tam stacjonowało. 

 

Talibowie może i są źli, ale to ich kraj, ich religia, ich tradycje i ich prawo i nikt tego nie ma prawa zmieniać. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżulia

No i nasz "wspaniały rząd" rozwiązał sprawę i jest właściwie po sprawie, bo nie będziemy wiedzieć co tam się dzieje, a więc sprawy nie ma,  a to ze względu na "stan wyjątkowy" jaki zostanie wprowadzony w dwu województwach przy granicy z Białorusią.

 

A na marginesie koczujący na granicy są na pasie granicznym należącym do Białorusi i tamtej strony dostają żywność, a nawet słodycze. W takiej sytuacji Polska nie może pomagać, bo zostanie oskarżona o naruszenie granicy i może być wojna nie hybrydowa, ale prawdziwa.

 

I jeszcze...w Polsce przebywa w domach dla uchodźców nielegalnie przekraczających naszą granicę ok. 20 tys. ludzi (Afganistan, Irak, Afryka-Sudan i nie tylko), ale mają dokumenty i są prowadzone postępowania o azyl w Polsce.

Niepokojące jest to, że ci ludzie nie mogą się dogadać, bo brak tłumaczy w tyluż językach, a nie wszyscy są za pan brat z angielskim.

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi
2 minuty temu, Pieprzna napisał:

@Chi, rozumiem twoje współczucie dla tych ludzi na granicy, bo na pewno nie jest im lekko. Ale zrozum, że to są pionki w grze Łukaszenki. Te osoby to test jak się państwo zachowa. Po przyjęciu tych kilkudziesięciu sprowadzonych niewiadomo skąd ludzi pojawiliby się kolejni i kolejni. Teraz rząd daje jasny choć może dla niektórych brutalny sygnał, że ten numer nie przejdzie. Nawet nie wiemy co tak naprawdę dzieje się z tymi migrantami. Jedni mówią, że służby część wywiozły, że Białorusini dostarczają im jedzenie i wodę, a drudzy przedstawiają jakieś inne historie. Ja żadnym przekazom nie wierzę. Jeśli widzę, że kręcą się tam różni pajace robiący show polityczny przy każdym gorącym temacie (np.Lempart, Lemański) to mi już się czerwona lampka zapala, że pójdzie jakiś podkręcony przekaz.

Co do twojego sarkazmu i ironii... Raczej piszesz w sposób dowodzący twojej wyższości i wspaniałości atakując epitetami myślących inaczej. Może dasz radę wypowiadać się co do tematu a to, że uważasz kogoś za podłego i głupiego zachowasz jednak dla siebie? Bo ciężko się rozmawia z kimś tak wspaniałym jak ty, który zasługuje na kanonizację za życia ?

Jestem ostatnią osobą, która broniłaby księży pedofili przed więzieniem. To tacy sami obywatele podlegający temu samemu kodeksowi karnemu. Ale dlaczego szykanuje się wszystkich księży? Wszystko co przeciw kościołowi jest podkręcane i nagłaśniane w szczególny sposób. To jest szatańskie działanie, kolejny element mający ateizować społeczeństwo. A jeśli ktoś odchodzi z kościoła, bo mu się w parafii trafił ksiądz skurczybyk, to znaczy, że jego wiara to tylko obrządek przejęty od przodków a nie żywa relacja z Bogiem. I nie wiem co komu przeszkadza krzyż w miejscu publicznym. Inne symbole religijne też mogą być jeśli ktoś ma taką potrzebę. Przecież to ateistów nie obraża.

 

Ci ludzie są zakładnikami i jedyne co ten rząd daje to świadectwo swojej brutalności.  Na prawdę uważasz, że jak oni tam umrą to kolejni nie będą się próbowali przedostać przez granicę ? W tym czasie w innych miejscach przechodzą ich setki. Dlatego ten drut kolczasty. Zamiast pilnować granicy robią pośmiewisko i wstyd na cały świat.  Fakty są takie. Ci ludzie nawiązali kontakt z naszą strażą graniczną, wykonywali ich polecenia i zostali zepchnięci z powrotem na pas graniczny po stronie Białorusi. Zgodnie z prawem byli pod naszą jurysdykcją i to my ponosimy za nich odpowiedzialność. Tako rzecze prawo międzynarodowe,, które oczywiście ten rząd ma tam gdzie wiadomo gdzie czyli w dupie.

Co do reszty wypowiedzi. Pewien bardzo znany ksiądz, który poznał moją historię powiedział mi kiedyś, że mam szeroką drogę do nieba wybrukowaną i żaden grzech doczesny (oprócz morderstwa) tego nie zmieni. Poważnie. Dlatego jak widzisz może i kanonizacja mnie kiedyś czeka, skoro tak wróżysz ;)

A póki co mam zamiar sobie pogrzeszyć i jeśli tematem rozmowy jest to, że  czyjeś zachowanie jest moim zdaniem podłe, nieludzkie i nie rozumiem ??? To będę o tym mówić. Jeśłi to kogoś dotknie i odbierze to jako atak na siebie, to może coś  w tym jest ? Ja bym z dupy wyjętych opinii i oskarżeń do siebie nie  brała. ;)

Co do księży. Ja ich nie szykanuję. Są mi obojętni bo temat religii dotyczy mnie o tyle o ile mi się tę religię wszędzie wciska. Myślę, że podobnie czuja inne osoby nie zaangażowane w życie Kościoła katolickiego. Aaaa, że szatan ? A to przepraszam  ;)

Pieprzna ale ja sobie nie życzę. To Twoja wiara, Ty wierzysz, Ty się modlisz, to Twój kościół, Twoja bajka, szanuje ale nie angażuj mnie w to ani nikogo innego kto tego nie chce. Nie narzucaj mi swoich symboli, bo one są Twoje. To samo dotyczy innych religii. Czy to taki problem przyjąć do wiadomości, że ktoś sobie nie życzy ? 

Ok. Sorki ale od godziny miałam robić coś innego, więc wybacz ale idę do garów i pograć sobie.

Tym chyba nikogo nie wkurzam ;)

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi
22 minuty temu, Miejscowy napisał:

I ja przepraszam, bo jesteś kobietą, a ja wziąłem Ciebie za faceta. 

 

Mój błąd. 

 

Wszystkie te konflikty w Afganistanie i 20 lat stacjonowania wojsk amerykańskich na tych ziemiach i tak niczego nie zmieniły, bo nikt nie zmieni religii i tradycji w takim kraju. 

Niepotrzebnie tam ginęli żołnierze i amerykańscy, i polscy, a nic dobrego to nie dało. 

No i koszty duże na wojsko, które tam stacjonowało. 

 

Talibowie może i są źli, ale to ich kraj, ich religia, ich tradycje i ich prawo i nikt tego nie ma prawa zmieniać. 

 

Nic nie szkodzi. Mogę być facetem ;)

Poza tym nie zgadzam się. :D Ale wpadnę się z Tobą posiłować na słowa innym razem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy

To teraz coś takiego wprowadzają w PiS, a jak pandemia się pojawiła na początku w Polsce, to zamiast wprowadzić normalny: stan wyjątkowy spowodowany pandemią i na tej podstawie, odpowiednimi przepisami, gdzie to obejmuje też odszkodowania dla wszystkich, którzy ponieśli straty w gospodarce właściwie 100 % odszkodowania finansowego, czyli tyle, ile było strat. To PiS wprowadził jakieś "tarcze kryzysowe", które nie rekompensowały w całości strat w gospodarce. 

Bo niektóre albo większość: zakazy, ograniczenia w lokalach nie były zgodne z prawem. I tu jest właśnie przykład: nieprzestrzegania Konstytucji przez ten rząd. 

Większość albo niektóre kraje wprowadziły coś takiego, jak: stan wyjątkowy, w Europie i gdzieś też na świecie, z powodu pandemii i to było robione na podstawie normalnych przepisów. 

 

Jak można jeszcze lubić PiS za co takiego? 

 

Sądy cywilne, które rozpatrywały sprawy zgłoszone przez poszkodowanych na rynku pracy, gdzie mieli zakazy zamknięcia swoich lokali i pozbawieni byli zarobkowania, przyznawały często racje nie PiS-owi, a tym ludziom. Bo sądy uznawały, że: było to niezgodne z przepisami i prawem. 

I tu, PiS się sam ośmieszył nawet w oczach swoich wyborców. 

 

W Polsce sądy są niezależne politycznie ( chociaż PiS próbuje je upolitycznić, celowo ) i mogą orzekać i wydawać wyroki w różnych sprawach według własnego uznania, a to, co zdecydują sędziowie, powinno być święte. Nawet politycy, sam prezydent nie mają prawa ingerować w wyroki sądowe w Polsce. 

 

Ja bym za to, co ten PiS wyprawia nie miał żadnego szacunku do takiego rządu. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy
8 minut temu, Chi napisał:

Nic nie szkodzi. Mogę być facetem ;)

Poza tym nie zgadzam się. :D Ale wpadnę się z Tobą posiłować na słowa innym razem.

Nie no, jeżeli jesteś kobietą, to kobietą. 

Chyba że udajesz na forum kobietę, a tak naprawdę to jesteś facetem? Na forum można też udawać i nie być tym kim się jest w rzeczywistości. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
5 minut temu, Chi napisał:

Dlatego jak widzisz może i kanonizacja mnie kiedyś czeka, skoro tak wróżysz

I tego ci życzę. Tylko jeszcze popracuj nad grzechem pychy żeby lepiej w Żywotach Świętych się prezentować ?

Spoiler

 Mt 6

1 Strzeżcie się, żebyście uczynków pobożnych nie wykonywali przed ludźmi po to, aby was widzieli; inaczej nie będziecie mieli nagrody u Ojca waszego, który jest w niebie.
2 Kiedy więc dajesz jałmużnę, nie trąb przed sobą, jak obłudnicy czynią w synagogach i na ulicach, aby ich ludzie chwalili. Zaprawdę, powiadam wam: ci otrzymali już swoją nagrodę. 3 Kiedy zaś ty dajesz jałmużnę, niech nie wie lewa twoja ręka, co czyni prawa, 4 aby twoja jałmużna pozostała w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie.

5 Gdy się modlicie, nie bądźcie jak obłudnicy. Oni lubią w synagogach i na rogach ulic wystawać i modlić się, żeby się ludziom pokazać. Zaprawdę, powiadam wam: otrzymali już swoją nagrodę. 6 Ty zaś, gdy chcesz się modlić, wejdź do swej izdebki, zamknij drzwi i módl się do Ojca twego, który jest w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie.
7 Na modlitwie nie bądźcie gadatliwi jak poganie. Oni myślą, że przez wzgląd na swe wielomówstwo1 będą wysłuchani. 8 Nie bądźcie podobni do nich! Albowiem wie Ojciec wasz, czego wam potrzeba, wpierw zanim Go poprosicie.

 

10 minut temu, Chi napisał:

Pieprzna ale ja sobie nie życzę.

A ja sobie nie życzę by ktokolwiek ograniczał moje wyrażanie wiary i zamykał coś co dotyczy każdego aspektu życia w przestrzeni budynku kościoła i tylko na czas mszy. O jakim narzucaniu mówisz? Ktoś ci krzyżyk każe nosić? Żegnać się w pracy przed krzyżem? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi
25 minut temu, Miejscowy napisał:

Nie no, jeżeli jesteś kobietą, to kobietą. 

Chyba że udajesz na forum kobietę, a tak naprawdę to jesteś facetem? Na forum można też udawać i nie być tym kim się jest w rzeczywistości. 

Masz rację, ale ja nie muszę nikogo udawać, zresztą chyba nawet bym nie umiała. Lubię być sobą. ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi
23 minuty temu, Pieprzna napisał:

I tego ci życzę. Tylko jeszcze popracuj nad grzechem pychy żeby lepiej w Żywotach Świętych się prezentować ?

  Ukryj treść

 Mt 6

1 Strzeżcie się, żebyście uczynków pobożnych nie wykonywali przed ludźmi po to, aby was widzieli; inaczej nie będziecie mieli nagrody u Ojca waszego, który jest w niebie.
2 Kiedy więc dajesz jałmużnę, nie trąb przed sobą, jak obłudnicy czynią w synagogach i na ulicach, aby ich ludzie chwalili. Zaprawdę, powiadam wam: ci otrzymali już swoją nagrodę. 3 Kiedy zaś ty dajesz jałmużnę, niech nie wie lewa twoja ręka, co czyni prawa, 4 aby twoja jałmużna pozostała w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie.

5 Gdy się modlicie, nie bądźcie jak obłudnicy. Oni lubią w synagogach i na rogach ulic wystawać i modlić się, żeby się ludziom pokazać. Zaprawdę, powiadam wam: otrzymali już swoją nagrodę. 6 Ty zaś, gdy chcesz się modlić, wejdź do swej izdebki, zamknij drzwi i módl się do Ojca twego, który jest w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie.
7 Na modlitwie nie bądźcie gadatliwi jak poganie. Oni myślą, że przez wzgląd na swe wielomówstwo1 będą wysłuchani. 8 Nie bądźcie podobni do nich! Albowiem wie Ojciec wasz, czego wam potrzeba, wpierw zanim Go poprosicie.

 

A ja sobie nie życzę by ktokolwiek ograniczał moje wyrażanie wiary i zamykał coś co dotyczy każdego aspektu życia w przestrzeni budynku kościoła i tylko na czas mszy. O jakim narzucaniu mówisz? Ktoś ci krzyżyk każe nosić? Żegnać się w pracy przed krzyżem? 

Ja Ci opowiadam moja historię, a Ty mi zarzucasz pychę ? Niespotykane.

No widzisz więc mamy pat. Ja też sobie nie życzę, żeby ktoś mnie epatował swoją religią. Mam prawo mieć takie prawo, czy jestem gorszego sortu i Twoje prawo ma pierwszeństwo ?  ;) 

Jak to rozwiązać ?  Masz jakiś pomysł ?  W końcu żyjemy w jednym kraju.

Pieprzna wszystkiego dobrego. Serio.  Niech Ci się wiedzie.  Dbaj o siebie. Pilnuj dekalogu. I .. takie tam. Nie mam argumentów, które są w stanie Cie przekonać, tak jak Ty ich nie znajdziesz, oprócz tego, że Ty masz prawo a ja nie, więc tutaj powinnyśmy zakończyć tę dyskusję.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
9 minut temu, Chi napisał:

Ja Ci opowiadam moja historię, a Ty mi zarzucasz pychę ? Niespotykane.

Jeszcze żadnej mi nie opowiedziałaś ? Ale przyznaj się, lubisz się pochwalić jaka jesteś dobra i pomagasz innym?

 

12 minut temu, Chi napisał:

epatował swoją religią

Przepraszam, co robił? Ale wytłumacz mi konkretnie co ci przeszkadza w publicznym przyznawaniu się do wiary? Dlaczego nie jest ci to obojętne w co kto wierzy? Czy ktoś cie zmusza do wiary i praktyk?

15 minut temu, Chi napisał:

czy jestem gorszego sortu i Twoje prawo ma pierwszeństwo

Obecnie w Polsce mamy prawo do swobodnego praktykowania jakiejkolwiek religii a ateizm z tego co wiem nie jest karalny więc o czym ty do mnie rozmawiasz?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi
9 minut temu, Pieprzna napisał:

Jeszcze żadnej mi nie opowiedziałaś ? Ale przyznaj się, lubisz się pochwalić jaka jesteś dobra i pomagasz innym?

 

Przepraszam, co robił? Ale wytłumacz mi konkretnie co ci przeszkadza w publicznym przyznawaniu się do wiary? Dlaczego nie jest ci to obojętne w co kto wierzy? Czy ktoś cie zmusza do wiary i praktyk?

Obecnie w Polsce mamy prawo do swobodnego praktykowania jakiejkolwiek religii a ateizm z tego co wiem nie jest karalny więc o czym ty do mnie rozmawiasz?

 

Pomagam ale nie chwaliłam się tu jeszcze niczym. Rozbawiła mnie Twoja złośliwa uwaga o beatyfikacji i sprzedałam Ci historię o księdzu. Jest prawdziwa. Dotknęło Cię to widzę. Słuchaj dogadajmy się. Ja tego miejsca nie potrzebuję. I tak nie wierzę w piekło i niebo. Może ja Ci cesję zrobię ? Chcesz ? Serio nie ma sprawy.

Co mi przeszkadza ? Uważam, że to niewłaściwe i nieprawdziwe. Urząd to miejsce dla każdego niezależne od wyznania. Dlaczego krzyż a nie talerz makaronu np. Może za chwilę przyjdą wyznawcy Boga Spaghetti i też będą chcieli się publicznie  angażować. 

Kurcze serio nie rozumiem. Czy od tego  ile ścian obwieszone będzie krzyżami, będzie zależała siła  Twojej wiary ? Jak pójdziesz do urzędu to po co Ci tam krzyż ? Bez niego diabeł Cię dopadnie ? Serio pytam. Nie wystarczy Ci poświęcony łańcuszek z krzyżykiem ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
17 minut temu, Chi napisał:

Pomagam ale nie chwaliłam się tu jeszcze niczym. Rozbawiła mnie Twoja złośliwa uwaga o beatyfikacji i sprzedałam Ci historię o księdzu. Jest prawdziwa. Dotknęło Cię to widzę. Słuchaj dogadajmy się. Ja tego miejsca nie potrzebuję. I tak nie wierzę w piekło i niebo. Może ja Ci cesję zrobię ? Chcesz ? Serio nie ma sprawy.

Ha.  Ha.  Ha.

18 minut temu, Chi napisał:

Co mi przeszkadza ? Uważam, że to niewłaściwe i nieprawdziwe. Urząd to miejsce dla każdego niezależne od wyznania. Dlaczego krzyż a nie talerz makaronu np. Może za chwilę przyjdą wyznawcy Boga Spaghetti i też będą chcieli się publicznie  angażować. 

A widziałaś żeby ktoś nie był obsłużony w urzędzie, bo jest niewierzący? Krzyż to nie znak wykluczenia. A jak będzie tam pracował wyznawca Latającego Potwora Spaghetti to niech sobie powiesi ten talerz makaronu skoro to dla niego ważne ??‍♀️

21 minut temu, Chi napisał:

Kurcze serio nie rozumiem. Czy od tego  ile ścian obwieszone będzie krzyżami, będzie zależała siła  Twojej wiary ? Jak pójdziesz do urzędu to po co Ci tam krzyż ? Bez niego diabeł Cię dopadnie ? Serio pytam. Nie wystarczy Ci poświęcony łańcuszek z krzyżykiem ?

Krzyż jest potrzebny tym urzędnikom najwidoczniej. Może przypomina im o tym by sumiennie pracować, służyć człowiekowi jak najlepiej potrafią, uczciwie stosować przepisy, ofiarować swój trud Bogu i co tam jeszcze im do głowy przyjdzie za motyw. Ja nawet nie noszę krzyżyka i nie uważam, że przez to diabeł mnie dopadnie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi
7 godzin temu, Pieprzna napisał:

Ha.  Ha.  Ha.

A widziałaś żeby ktoś nie był obsłużony w urzędzie, bo jest niewierzący? Krzyż to nie znak wykluczenia. A jak będzie tam pracował wyznawca Latającego Potwora Spaghetti to niech sobie powiesi ten talerz makaronu skoro to dla niego ważne ??‍♀️

Krzyż jest potrzebny tym urzędnikom najwidoczniej. Może przypomina im o tym by sumiennie pracować, służyć człowiekowi jak najlepiej potrafią, uczciwie stosować przepisy, ofiarować swój trud Bogu i co tam jeszcze im do głowy przyjdzie za motyw. Ja nawet nie noszę krzyżyka i nie uważam, że przez to diabeł mnie dopadnie. 

 

Moja babcia była osobą wierzącą. Była dla mnie wzorem człowieczeństwa. Dla niej medalik był ważnym symbolem wiary. Nie rozstawała się z nim, ale nosiła go pod bluzką. Nie nosiła go w wyciągniętej ręce jak pochodnia. Ty nie nosisz nawet krzyżyka, ale żądasz krzyży na ścianach, bo inaczej... nie będziesz mogła uczciwie wykonywać swojej pracy ?

 

Sorki ale właśnie wyobraziłam sobie taki szkic w stylu Andrzeja Mleczki. Leci babka przez miasto a z torebki wystaje jej  kilka podręcznych zestawów prawdziwego katolika. Krzyż gwóźdź i młotek.

 

Pieprzna dziękuję Ci za rozmowę. Chyba Ci trochę zazdroszczę tej umiejętności znalezienia dla siebie zawsze wygodnego wytłumaczenia. Mi się w nocy śnili ludzie na granicy koczujący w tych temperaturach. Ciekawe czy ta kobieta z chorymi nerkami jeszcze żyje, czy już umarła. Miłego dnia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
12 minut temu, Chi napisał:

Moja babcia była osobą wierzącą. Była dla mnie wzorem człowieczeństwa. Dla niej medalik był ważnym symbolem wiary. Nie rozstawała się z nim, ale nosiła go pod bluzką. Nie nosiła go w wyciągniętej ręce jak pochodnia. Ty nie nosisz nawet krzyżyka, ale żądasz krzyży na ścianach, bo inaczej... nie będziesz mogła uczciwie wykonywać swojej pracy ?

No i sobie po swojemu przekręciłaś. Żądam żeby sobie każdy w pracy mógł powiesić krzyż jeśli ma taką potrzebę i jakoś mu to w pracy pomaga. A ja swoją pracę mogę i bez krzyża wykonywać.

17 minut temu, Chi napisał:

Sorki ale właśnie wyobraziłam sobie taki szkic w stylu Andrzeja Mleczki. Leci babka przez miasto a z torebki wystaje jej  kilka podręcznych zestawów prawdziwego katolika. Krzyż gwóźdź i młotek.

 

Widzę, że z jednego z tych zestawów chętnie korzystasz nawet nie będąc katoliczką.

 

Spokojnego dnia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nafto Chłopiec

Tymczasem Burmistrz Bielan przeznaczył 5 mieszkań dla Afgańczyków. No tak, po co mieszkania dla mieszkańców Warszawy, oni mogą pod mostem spać. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 694
    • Postów
      260 620
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Vitalinka
      Nafto, Ty musisz jeść probiotyki.
    • Vitalinka
      Chcę ten sweter😍
    • la primavera
      ,,Trener " rosyjski dramat sportowy z 2018 r. w reżyserii  Danila  Kozlovskygo, który zagrał tu również główna rolę.  Film dość długo się rozkręcał, chciałam go już pięć razy wyłączyć bo ja ani nie przepadam za tym aktorem który grał tytułowego trenera ani nie było to kino rosyjskie które lubię,  czyli opowiadające o rosyjskiej prowincji, prostych ludziach  lub o ciemnej stronie  miasta, albo  skalanym wszystkimi grzechami systemie. I zrobiłabym błąd, bo mimo wielu niedoskonałości to naprawdę dobry film. Opowiada historię Jurija, piłkarza Spartaka,  który wylatuje z klubu bo nie dość, że nie strzelił ważnego  karnego to jeszcze zrobił taką akcje na meczu, że  musieli go zawiesić. I tak po jakimś czasie nicnierobienia został trenerem klubu, gdzieś tam na południu  tego ogromnego kraju. Ale i tu nikt na niego nie czekał z radością Zderzył się z niechęcia piłkarzy,  którzy nie  gardzili pieniędzmi z pilkarskiego pokera. Rządzącym miastem wcale nie zależało,  by klub wspinał się po tabeli,  zatem wsparcia Jurij  nie miał ani w klubie ani poza nim. Sam nie wiedział, co tu robi.  Po tych trudnych, nieefektownych początkach film w końcu wskoczył na wyższy bieg,  kiedy coś zaczynało się kleić.  Pojawił się pomysł na drużynę, zaangażowanie kibiców, była motywacja do gry i coś zaczynali wygrywać, chociaż zbitki z meczów były taką sieczką, że trudno było zorientować się, który to mecz i jaki był wynik. Ale za to gdy przychodziły mecze, którym kamera poświęcała więcej czasu,  to były świetne pokazane. Bardzo  podobaly mi się sceny z boiska. Zatem w filmie działo się coraz lepiej i było coraz bliżej do najważniejszego meczu, który okazał się godnym finałem całego filmu. Na zachętę mała wstawka z filmu. Pokazuje mecz który odbywał się po śmierci ojca Jurija  i oprawę, jaką dla trenera przygotowali piłkarze z kibicami- Юра мы с тобой.      I duży plus za muzykę w filmie 
    • Pieprzna
      Wyprowadziłeś się z Polski? Bo ludzie nie są w stanie nawet chodzić podczas gołoledzi.
    • Nafto Chłopiec
      Bieg 7 km od domu przy problemach żołądkowych po obiedzie to kiepski pomysł 😅
    • KapitanJackSparrow
      Faktycznie dziś była kraina lodu, Marznący deszcz zmienił mi auto w górę lodową, takiej pokrywy nie pamiętam od ho Ho ho
    • Nomada
      Jest zielona, to pewne🤣
    • Nomada
      Imbir   Imbir to jedna z najstarszych roślin leczniczych znanych ludzkości, wykorzystywana od ponad 4000 lat w tradycyjnej medycynie chińskiej i ajurwedyjskiej. Jego kłącze zawiera ponad 400 związków bioaktywnych, w tym gingerole i shogaole, które nadają mu charakterystyczny ostry smak oraz cenne właściwości prozdrowotne. Współczesne badania naukowe potwierdzają to, co intuicyjnie wiedzieli nasi przodkowie – imbir może wspierać układ trawienny, łagodzić mdłości i przyczyniać się do lepszego samopoczucia. Gingerol i shogaol – substancje odpowiedzialne za działanie imbiru Właściwości prozdrowotne imbiru wynikają głównie z obecności gingeroli i shogaoli. Gingerol (w tym najaktywniejszy 6-gingerol) występuje w świeżym kłączu i jest chemicznie spokrewniony z kapsaicyną z papryki chili oraz piperyną z czarnego pieprzu. Podczas suszenia lub podgrzewania gingerol przekształca się w shogaol, który jest nawet dwukrotnie ostrzejszy i wykazuje silniejsze właściwości przeciwutleniające oraz przeciwzapalne. Imbir a układ trawienny i nudności Jednym z najlepiej przebadanych zastosowań imbiru jest łagodzenie nudności i wymiotów. Metaanaliza 12 badań z udziałem 1278 kobiet w ciąży wykazała, że imbir w dawce 1-1,5 g dziennie znacząco redukuje poranne mdłości przy minimalnym ryzyku skutków ubocznych. Norwegijskie badanie potwierdziło, że stosowanie imbiru w ciąży nie wiąże się ze zwiększonym ryzykiem powikłań dla matki ani dziecka. Imbir może być również pomocny przy chorobie lokomocyjnej, mdłościach pooperacyjnych oraz towarzyszących chemioterapii. Badanie z udziałem 744 pacjentów onkologicznych wykazało, że dawka 0,5-1 g dziennie skutecznie łagodziła ostre wymioty. Olejek zawarty w kłączu pobudza wydzielanie śliny i soków trawiennych, wspierając procesy trawienne. Osoby zmagające się z wzdęciami, niestrawością czy brakiem apetytu mogą sięgnąć po produkty z naszej kategorii wsparcia trawienia. Wsparcie dla stawów i łagodzenie bólu Właściwości przeciwzapalne imbiru przyciągają uwagę osób zmagających się z dolegliwościami stawowymi. Metaanaliza randomizowanych badań u pacjentów z chorobą zwyrodnieniową wykazała, że doustne preparaty imbiru zmniejszają natężenie bólu i poprawiają funkcję stawów w większym stopniu niż placebo. W 2024 roku opublikowano wyniki badania z użyciem standaryzowanego ekstraktu imbiru, które potwierdziły poprawę dolegliwości bólowych u osób z łagodną chorobą zwyrodnieniową kolana. Imbir może również wspierać kobiety cierpiące na bolesne miesiączkowanie. Przegląd systematyczny wykazał, że 750-2000 mg sproszkowanego imbiru dziennie, stosowane w pierwszych 3-4 dniach cyklu, skutecznie łagodzi objawy pierwotnego bolesnego miesiączkowania. Działanie to wynika z hamowania produkcji prostaglandyn, które są odpowiedzialne za skurcze macicy. Imbir a cholesterol i poziom cukru we krwi Metaanaliza 12 badań obejmujących 586 osób wykazała, że regularne spożywanie około 2 g imbiru dziennie może korzystnie wpływać na profil lipidowy krwi – obniżać poziom cholesterolu LDL i trójglicerydów oraz podnosić poziom cholesterolu HDL. W badaniu z 2015 roku z udziałem 41 osób z cukrzycą typu 2, podawanie 2 gramów imbiru dziennie przez 12 tygodni przyczyniło się do obniżenia glikemii na czczo o 12% oraz hemoglobiny glikowanej o 10%. Imbir może zwiększać wrażliwość tkanek na insulinę i ograniczać wchłanianie glukozy w jelitach. Te właściwości sprawiają, że jest cennym uzupełnieniem diety osób dbających o prawidłowy poziom cukru we krwi, choć zawsze warto skonsultować suplementację z lekarzem, szczególnie w przypadku przyjmowania leków na cukrzycę. Korzeń imbiru w kuchni – świeży czy mielony W polskiej kuchni imbir zyskuje coraz większą popularność, ale warto pamiętać o różnicach między formą świeżą a suszoną. Świeży korzeń ma intensywniejszy, bardziej cytrynowy aromat dzięki wyższej zawartości gingeroli – idealnie pasuje do dań mięsnych, owoców morza, curry i zup. Sproszkowany imbir jest ostrzejszy (więcej shogaoli) i lepiej sprawdza się w wypiekach, piernikach i deserach. Przed użyciem świeży korzeń należy umyć i obrać. Doskonale komponuje się z przyprawami korzennymi jak ziele angielskie, goździki, gałka muszkatołowa czy kardamon. Nie zaleca się natomiast łączenia go z delikatnymi ziołami, które mogą zostać zdominowane przez jego intensywny aromat. Świeży imbir najlepiej przechowywać w lodówce w szczelnym pojemniku – zachowa świeżość przez kilka tygodni. Jak stosować imbir i na co uważać Imbir można spożywać na wiele sposobów: jako świeży korzeń, sproszkowaną przyprawę, nalewkę, syrop, herbatę lub w formie suplementów. Badania sugerują, że dawki do 4 g dziennie są bezpieczne dla większości osób. Przekroczenie 6 g może powodować zgagę, refluks lub biegunkę u osób wrażliwych.
    • Nomada
      ''Niech gadają''   Meryl Streep gra cenioną w kręgach intelektualnych pisarkę, Alice Hughes, która za namową agentki z wydawnictwa, Karen (w tej roli znana z Bajecznie bogatych Azjatów Gemma Chan) decyduje się przeprawić przez Atlantyk statkiem (gdyż nie może latać samolotami), by odebrać prestiżową nagrodę w Wielkiej Brytanii. W trwającą dwa tygodnie morską podróż zaprasza dwie przyjaciółki z czasów studiów, Susan (Dianne Wiest), prawniczkę z Chicago reprezentującą na co dzień ofiary przemocy domowej oraz Robertę (Candice Bergen), która pracuje jako ekspedientka w sklepie z damską bielizną w Dallas. Towarzyszy im bratanek pisarki, Tyler (Lucas Hedges), którego – jak się okaże – każda z kobiet będzie chciała wykorzystać do swoich celów. Piątym kołem u wozu dla tej czwórki będzie wspomniana już Karen, która podróżuje w tajemnicy przed Alice i również ma swoje plany względem przyjaźnie nastawionego Tylera.  Alice pragnie przekształcić podróż w swoistą pielgrzymkę do grobu ukochanej autorki, XIX-wiecznej zapomnianej pisarki Blodwyn Pugh (to postać fikcyjna, nie szukajcie jej powieści w bibliotece). Rejs ma być także okazją do odnowienia znajomości z przyjaciółkami, a być może również do wyjaśnienia sobie pewnych nieporozumień z przeszłości. Szczególnie intrygująca jest postać Roberty, w świetnej interpretacji Candice Bergen, która obwinia Alice za porażki swojego życia oraz jest zdesperowana, by wyciągnąć skądś pieniądze, np. poprzez uwiedzenie jakiegoś zamożnego singla. Pieniądze są zresztą ukrytym bohaterem tej opowieści, gdyż idea zarobku unosi się niemal nieustannie nad rozmowami postaci. Są tu one przede wszystkim jedną z oznak sukcesu, którego obecność lub brak definiują poszczególne postaci. Film jest bowiem małym studium charakterów, które albo do sukcesu dążą i o nim marzą, albo go osiągnęły, albo też zdają sobie sprawę, że umknął im on bezpowrotnie. I każda z osób na swój sposób stara się z tym jakoś uporać. Każda musi też sobie zadać pytanie jak wiele jest w stanie poświęcić, aby sukces osiągnąć: zaufanie bliskiej osoby, a może nawet swoje własne dzieło?  Gdy te wszystkie postaci spotykają się ze sobą – a do tego grona dołącza jeszcze autor bestsellerowych kryminałów, Kelvin Kranz (Dan Algrant) – możemy przekonać się jak wiele je dzieli. Bo chociaż większość należy do grona białych intelektualistów, żyją tak naprawdę we własnych światach, nie zdając sobie sprawy jak bardzo oddalają się od siebie szukając swoich interesów i będąc ślepymi na sprawy i uczucia innych. Nie jest w stanie tego naprawić ani pokojowo nastawiona i próbująca jednoczyć wszystkich Susan, ani usłużny względem innych Tyler. Sam statek staje się też miejscem skupiającym jak w soczewce niemal wszystkie elementy współczesnego rynku książki. Ambitna pisarka spotyka się tutaj z poczytnym autorem, a w tle pojawiają się i agentka wydawnictwa, i czytelnicy oraz… bohaterka powieści w postaci żywej osoby, która ją zainspirowała. W tych literacko-rynkowych przekomarzaniach pojawia się odwieczny dylemat komercja kontra sztuka, uznanie krytyków czy mas, tworzenie czegoś nowego i eksperymentalnego czy odtwórczy sequel dzieła, które przyniosło największe pieniądze i rozgłos. Dla wielbicieli książkowych tematów, takich jak ja sam, są to całkiem smakowite kąski.  Nie mniej ciekawe są same kulisy powstania filmu. Na wstępie już co nieco o nich wspomniałem. Ekspresowe tempo realizacji produkcji podczas autentycznego rejsu szło w parze z innymi ograniczeniami. Reżyser filmował wszystko samodzielnie (choć jako autor zdjęć ukrył się pod pseudonimem Peter Andrews), używając kamery z ręki lub wożąc ją… na wózku inwalidzkim. Sam też swój film zmontował (jako Mary Ann Bernard). Filmując wykorzystano tylko światło naturalne lub to, które na co dzień oświetlało wnętrze statku. Użyto jedynie profesjonalnego sprzętu dźwiękowego, co było o tyle ważne, że nie można było uronić nawet fragmentu dialogów. Były one w całości improwizowane przez obsadę, choć oparte na opowiadaniu Debory Eisenberg, która zresztą była obecna na planie i w razie potrzeby spieszyła z pomocą. W jednym z wywiadów Meryl Streep zażartowała, że Soderbergh zrobił film „za 25 centów”, bo przynajmniej ona tyle dostała za swoją rolę (nie licząc darmowego rejsu). Nie wiem czy to marne honorarium skłoniło ją do tego, że zagrała bardzo oszczędnymi środkami, ale wyszło to zdecydowanie na dobre, bo stworzyła swoją najlepszą kreację od lat. Nie ustępuje jej w niczym Candice Bergen, która jest dla mnie prawdziwą gwiazdą tego filmu. Jej Roberta jest zdecydowanie najciekawszą postacią tego projektu. Taki sposób pracy jest dosyć ryzykowny i podejrzewam, że sporo widzów może odstraszyć gadulstwo oraz pewna hermetyczność ukazanego świata i jego problemów. Mnie porwała ta filmowa podróż, która jest dla mnie przede wszystkim opowieścią o tym, że pewnych rzeczy nie da się naprawić i że pewne decyzje przychodzą zbyt późno. Nie zawsze uda się zacząć wszystko od nowa. Fale nigdy nie ustają, statek płynie bez względu na wszystko, a kres podróży może nadejść szybciej, niż się tego spodziewamy. Paweł Tesznar
    • Nomada
      Czułam że się ze mną zgodzisz ;  ) Wszyscy cali? U mnie był dziś paraliż komunikacyjny 😴 Lecz ja właśnie dziś doszłam do wniosku, e, może raczej przekonałam się, że jednak urodziłam się pod dobrą gwiazdą. Pięć kilometrów marszu, hmm, raczej jady figurowej i ani jednego orła ;  )
    • Chi
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      Wniosek z powyższych wypowiedzi : Nie, nie drażnią nas mili faceci, kochamy miłych facetów (my kobiety i @Jacenty). 😄
    • Vitalinka
      "Bo się boi" polecam (jak kto lubi filmy psychologiczne, bo inaczej może zmęczyć). Śmiałam choć nie ma z czego, ale jak ja się śmiałam, choć należało współczuć to i inni będą się śmiać... (dopóki pod koniec nie zrozumieją o czym był film... jak i ja niestety). Midsommer  nie polecam,  Dziedzictwo nie polecam ( nie polecam, ale "poleciałam" reżyserem naśladując Primaverę❤️ i obejrzałam, jak to ja w całości). Adi Aster ma jeszcze jeden film : "Eddington", ale ja już chyba nie dam rady tego szaleńca oglądać.🙂   A z innych:   "Zgiń kochanie" BOSKI CUDOWNY POLECAM (pamiętajcie, że ja lubię psychologiczne). Nick Nolte (kocham go❤️) tak krótko na ekranie, a tak go pamiętam, tak wstrząsająco...klucz do zagadki filmu jest w jego postaci...nie czytałam książki, ale tak mi się wydaje... Jenifer Lawrence zaś powinna dostawać Oskary za wszystkie role...   ...i "WIELKI MARSZ"....polecam, ale....książkę. Tylko i wyłącznie. Koszmar zepsuć taką książkę...ech 😞film obejrzałam do końca choć mnie irytował i mierził.   
    • Chi
    • Vitalinka
      Myślę, że niewłaściwe obuwie to takie co obciera i kaleczy stopy (jak u Ciebie i Nafto❤️). Jeśli ze stopami wszystko ok, to obojętnie czy są to adidasy, śniegowce czy może botki na 10 cm szpilce, ale za to z kożuszkiem na ozdobę🙂 (niektóre kobiety śmigają i w takich w zimę). Zresztą innych butów potrzebują osoby jeżdżące autem i takie co przemieszczają się pieszo🙂   Ja chcę takie:     ...mieć (dla miania)😉🙂
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Jacenty
      05.02.1949 Kapitan chilijskiej armii Alberto Larraguibel ustanowił obowiązujący do dziś rekord świata w skoku na koniu przez przeszkodę (2,47 m). -Nie wiadomo czy koń był zadowolony.Nic o tym nie piszą.
    • Chi
    • Gość w kość
      tak kończy się noszenie niewłaściwego obuwia😬    
    • Chi
    • Chi
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...