Skocz do zawartości


Chi

ABORCJA - Jeśli potrzebujesz pomocy

Polecane posty

Pieprzna
43 minuty temu, ♡ Lili ♡ napisał:

Obwinianie w jakikolwiek sposób osób "proaborcyjnych" w tym momecie, jest nie na miejscu. 

To ja może wyjaśnię o co chodzi. Chi pisze, że żyjemy w państwie totalitarnym, że czuje się jak za okupacji i w ogóle koniec świata. Może ci lekarze, którzy zawinili w omawianym przypadku też żyją w takim amoku, karmiąc umysł Gazetą Wyborczą, tvn i fałszywymi hasłami aborcjonistów o całkowitym zakazie przerywania ciąży. Oczywiście to tylko moje gdybanie a o rzeczywistości niech się wypowie prokuratura.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Piotr_
50 minut temu, ♡ Lili ♡ napisał:

To co się dzieje jest straszne, zresztą mamy powtórkę z rozrywki bo rok temu, mniej więcej o tej porze, też kobiety strajkowały w imię wolnego wyboru. 

Niemniej, tutaj oczywistym jest że jest to błąd lekarski. To wina lekarzy że ta dziewczyna zmarła. Ale to nie zmienia faktu, że prawo antyaborcyjne dołożyło do tego swoją cegiełkę, w sumie ogromną cegłę. Myślę że nikt nie chciał ryzykować (choć bardziej to widzę jako zwykłą niewiedzę i partactwo)  z prostego względu, bo napewno było by to rozdmuchiwane przez długi czas, dlaczego ta ciąża została przerwana. Mimo wszystko powinno się być w takich chwilach przede wszystkim profesjonalistą a nie polityczną marionetką. 

Uważam że wina niezaprzeczalnie jest lekarzy alee, za lekarzami od razu stoi zaostrzenie tego absurdalnego prawa. 

Obwinianie w jakikolwiek sposób osób "proaborcyjnych" w tym momecie, jest nie na miejscu. 

Myślę,  że w Polsce zaczyna tworzyć się niebezpieczny precedens.  Zasłanianie się wyrokiem TK przez ginekologów- położników,  w celu uniknięcia odpowiedzialności za błędy medyczne. 

 

Czekam jeszcze na zakaz propagandy homoseksualnej w przestrzeni publicznej. Niby niemożliwe, a jednak rok temu, też nie chciałem uwierzyć;)

 

 

Edytowano przez Piotr_

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
1 godzinę temu, Maybe napisał:

Oczyfiscie ???

Myślę że gdyby BL był proPiSowski, to byłabyś pełną gębą proPiSowska ?

Paaaa

Maybe, twoje chamstwo osiąga szczyty. Chyba chcesz się pożegnać z kolejnym forum.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Piotr_
4 minuty temu, Pieprzna napisał:

To ja może wyjaśnię o co chodzi. Chi pisze, że żyjemy w państwie totalitarnym, że czuje się jak za okupacji i w ogóle koniec świata. Może ci lekarze, którzy zawinili w omawianym przypadku też żyją w takim amoku, karmiąc umysł Gazetą Wyborczą, tvn i fałszywymi hasłami aborcjonistów o całkowitym zakazie przerywania ciąży. Oczywiście to tylko moje gdybanie a o rzeczywistości niech się wypowie prokuratura.

To o czym pisze Chi to oczywista bzdura lub histeria. Niemniej,  Pieprz, wiem, że masz inne zdanie,  ale możliwe,  że to dzięki wyrokowi TK ta dziewczyna w ogóle była jeszcze w ciąży.  "Możliwe"  ponieważ oczywiście, być może jej wolą było nie przerywanie ciąży, na etapie kiedy mogła.  Kiedy mama mojego dziecka była w ciąży,  podczas badań penatralnych, lekarz prowadzący poinformował nas, że w razie wad płodu,  mamy prawo do podjęcia decyzji o aborcji. To było jeszcze kilka lat temu. Jak to wygląda dziś, po tym jak TK zdecydował,  że aborcja w przypadku ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu jest "niekonstytucyjna" ;) Ktoś wie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
4 minuty temu, Piotr_ napisał:

To o czym pisze Chi to oczywista bzdura lub histeria. Niemniej,  Pieprz, wiem, że masz inne zdanie,  ale możliwe,  że to dzięki wyrokowi TK ta dziewczyna w ogóle była jeszcze w ciąży.  "Możliwe"  ponieważ oczywiście, być może jej wolą było nie przerywanie ciąży, na etapie kiedy mogła.  Kiedy mama mojego dziecka była w ciąży,  podczas badań penatralnych, lekarz prowadzący poinformował nas, że w razie wad płodu,  mamy prawo do podjęcia decyzji o aborcji. To było jeszcze kilka lat temu. Jak to wygląda dziś, po tym jak TK zdecydował,  że aborcja w przypadku ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu jest "niekonstytucyjna" ;) Ktoś wie?

Oczywiście, że teraz takiego wyboru nie ma. Ale skupmy się na tym co zaistniało. Odejście wód i groźba sepsy a to nie jest związane z wadą płodu, bo może się zdarzyć w każdej ciąży. I dlatego to jest takie poruszające, bo przez dziwne rozumowanie lekarzy każda ciężarna może być zagrożona. Jeszcze przed zaostrzeniem przepisów aborcyjnych dochodziło do różnych tragedii na porodówkach. Np. zbyt długie czekanie z wywołaniem porodu martwego dziecka. To już w ogóle trudno pojąć skoro temu dziecku już życia się nie przywróci  a ryzykuje się życiem matki. Oburzenie społeczne i protesty powinny się skoncentrować na żądaniu przestrzegania procedur medycznych i lepszej opieki na oddziałach ginekologiczno-położniczych a nie na odgrzewaniu politycznych nawalanek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Midsummer Eve
2 godziny temu, Maybe napisał:

Oczyfiscie ???

Myślę że gdyby BL był proPiSowski, to byłabyś pełną gębą proPiSowska ?

Paaaa

Jak zwykle schodzisz z poziomem na psy. Inaczej po prostu nie potrafisz.

 

Co do sprawy, jestem oczywiście za głosami wyważonymi, głośno myślącymi, a nie wiedzącymi, jak było ( @Arkina, @Pieprzna, Lili - przepraszam Lili, ale przez to serduszko w nicku mam problem, żeby Cię "oznaczać", @Piotr_, wymieniam ostatnie posty, przepraszam, jeśli kogoś pomijam). Fundamentalizm po każdej ze stron oznacza brak myślenia. Dotyka także osoby inteligentne, które poza tym świetnie radzą sobie w życiu i zapewne wiele w nim osiągnęły, a jednak w obliczu sprania własnej mózgownicy, są bezsilne. Znamienne, że takiej skrajności i wypranego mózgu w wypowiedziach nie prezentuje właśnie osoba, po której niby z racji poglądów można by się tego spodziewać, czyli @Pieprzna, która jest bezustannie obrażana przez niemerytoryczną @Maybe, a właśnie panie z drugiej opcji (przy czym pani @Chi jeszcze próbuje każdy temat zmienić w etyczną laurkę na własny temat, co i tutaj zostało podjęte, tylko zostało wcześniej zignorowane).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Piotr_
7 minut temu, Pieprzna napisał:

Oczywiście, że teraz takiego wyboru nie ma. Ale skupmy się na tym co zaistniało. Odejście wód i groźba sepsy a to nie jest związane z wadą płodu, bo może się zdarzyć w każdej ciąży. I dlatego to jest takie poruszające, bo przez dziwne rozumowanie lekarzy każda ciężarna może być zagrożona. Jeszcze przed zaostrzeniem przepisów aborcyjnych dochodziło do różnych tragedii na porodówkach. Np. zbyt długie czekanie z wywołaniem porodu martwego dziecka. To już w ogóle trudno pojąć skoro temu dziecku już życia się nie przywróci  a ryzykuje się życiem matki. Oburzenie społeczne i protesty powinny się skoncentrować na żądaniu przestrzegania procedur medycznych i lepszej opieki na oddziałach ginekologiczno-położniczych a nie na odgrzewaniu politycznych nawalanek.

A powinien być.  

Ponieważ- nie dyskutując już jak wyglądają usługi służby  zdrowia w tym kraju, bo to tragedia-  to wyrok TK spowodował, że nastąpiła dowolna interpretacja obowiązujących przepisów. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Piotr_
30 minut temu, Midsummer Eve napisał:

Jak zwykle schodzisz z poziomem na psy. Inaczej po prostu nie potrafisz.

 

Co do sprawy, jestem oczywiście za głosami wyważonymi, głośno myślącymi, a nie wiedzącymi, jak było ( @Arkina, @Pieprzna, Lili - przepraszam Lili, ale przez to serduszko w nicku mam problem, żeby Cię "oznaczać", @Piotr_, wymieniam ostatnie posty, przepraszam, jeśli kogoś pomijam). Fundamentalizm po każdej ze stron oznacza brak myślenia. Dotyka także osoby inteligentne, które poza tym świetnie radzą sobie w życiu i zapewne wiele w nim osiągnęły, a jednak w obliczu sprania własnej mózgownicy, są bezsilne. Znamienne, że takiej skrajności i wypranego mózgu w wypowiedziach nie prezentuje właśnie osoba, po której niby z racji poglądów można by się tego spodziewać, czyli @Pieprzna, która jest bezustannie obrażana przez niemerytoryczną @Maybe, a właśnie panie z drugiej opcji (przy czym pani @Chi jeszcze próbuje każdy temat zmienić w etyczną laurkę na własny temat, co i tutaj zostało podjęte, tylko zostało wcześniej zignorowane).

Jak wygląda popadanie ze skrajności w skrajność, to widać i w naszym kraju, i na tym forum. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lili ♡
3 godziny temu, Pieprzna napisał:

Może ci lekarze, którzy zawinili w omawianym przypadku też żyją w takim amoku, karmiąc umysł Gazetą Wyborczą, tvn i fałszywymi hasłami aborcjonistów o całkowitym zakazie przerywania ciąży. Oczywiście to tylko moje gdybanie a o rzeczywistości niech się wypowie prokuratura.

Równie dobrze można mówić że może ci lekarze oglądają tvp, głosują na pis i żeby działać w zgodzie z prawem i tym co sami wyznają, podjęli taką a nie inną decyzję. Tutaj w sumie można odbijać piłeczkę dość długo dlatego podtrzymuje to co napisałaś na końcu, to tylko gdybanie i trzeba patrzeć na to, co powie prokuratura. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lili ♡
3 godziny temu, Piotr_ napisał:

Myślę,  że w Polsce zaczyna tworzyć się niebezpieczny precedens.  Zasłanianie się wyrokiem TK przez ginekologów- położników,  w celu uniknięcia odpowiedzialności za błędy medyczne. 

 

Czekam jeszcze na zakaz propagandy homoseksualnej w przestrzeni publicznej. Niby niemożliwe, a jednak rok temu, też nie chciałem uwierzyć;)

 

 

Też mam takie wrażenie, bo prawo (wg mnie, absurdalne) prawem, ale nie można się zasłaniać nim w takich przypadkach. Jednak to się dzieje i będzie się dziać co raz częściej. 

 

Niby niemożliwe, ale jednak człowieka już nic nie zdziwi. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
20 minut temu, ♡ Lili ♡ napisał:

Równie dobrze można mówić że może ci lekarze oglądają tvp, głosują na pis i żeby działać w zgodzie z prawem i tym co sami wyznają, podjęli taką a nie inną decyzję.

Problem w tym, że nie postąpili w zgodzie z prawem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szczęśliwy
ddt60
Teraz połowa kraju jest specjalistą w zakresie ginekologii oraz prawa konstytucyjnego
To prawda a minister, który jest ekonomistą daje wytyczne lekarzom

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe

Warto przeczytać do końca. Żeby zrozumieć co może hamować lekarzy przed decyzją usunięcia ciąży...

https://oko.press/konsultant-wojewodzki-nie-ma-zadnego-znaczenia-czy-plod-zyje-czy-nie-wazne-jest-zycie-kobiety/?utm_medium=Social&utm_source=Facebook#Echobox=1636360432

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy

A ja raz jeszcze to powtórzę, bo wcześniej w temacie już o tym powiedziałem: w demokratycznym i wolnym kraju ( to jest zapisane w Konstytucji ) każda kobieta ma prawo do wyboru, co do swojego, własnego ciała. I to właśnie "krzyczały" kobiety rok temu na strajkach, w polskich miastach, żeby to przemówić do rozumu, zarówno PiS-owi, jak i Episkopatowi.

Żadne ciało kobiety nie jest własnością, ani rządu żadnego, ani Trybunału, ani Episkopatu.

Niech oni się "odwalą", że tak brzydko to wyrażę od kobiet i od woli kobiet do decydowania o własnym ciele.

 

I nikt tutaj nie mówi o: zabijaniu zdrowej ciąży, ale o przerwaniu ciąży zagrożonej, która może też zagrażać kobietom.

 

A przykład tego mieliśmy właśnie z tą kobietą, która umarła, bo nie dokonano aborcji, która mogłaby uratować tę kobietę.

Niby są tam jakieś co do tego przesłanki, co też uwzględnia zarówno Trybunał, ale ja bym nie ufał ani prezes Trybunału, która to sympatyzuje z PiS, ani temu rządowi.

Bo to jest rząd nieuczciwy i zakłamany.

I taki lekarz, który boi się dokonać aborcji, bo ciąża jest zagrożona lub może to zagrażać zdrowiu i życiu kobiety, nie dokona tej "aborcji", bo będzie się obawiał konsekwencji prawnych, że PiS i ich prokurator ukarałby takiego lekarza.

 

To jest chore w tym kraju!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna

Nie rozumiem tych, którzy zasłaniają się efektem mrożącym jak i tych, którzy zasłaniają się klauzulą sumienia i nie chcą uratować choć jednego życia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy

Niby w przypadku aborcji w Polsce uwzględnia się przesłanki, takie jak: ciąża z gwałtu, zagrożona ciąża przez jakąś wadę lub geny, ale nie wiadomo jak to wygląda w praktyce...

Nawet w przypadku usunięcia takiej ciąży z gwałtu lub zagrożonej jakąś wadą, lekarz-ginekolog i tak mógłby odpowiadać karnie przed prokuraturą, że przeprowadził taką aborcję.

 

Bo, Pan Kaczyński ( dla mnie to jest jakiś, fanatyczny-religijnie człowiek ) i jego cała ekipa są nieszczerzy i nieuczciwi.

I mają pod sobą prezes Trybunału, która sympatyzuje z PiS i prokuratora, który w sposób nielegalny połączył: prokuraturę generalną, z Ministerstwem Sprawiedliwości.

Pełnione dwie funkcje, niezgodnie z Konstytucją i prawem.

 

No to o czym tutaj jest rozmowa?

 

A można się z tym zgadzać albo i nie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
12 minut temu, Pieprzna napisał:

Nie rozumiem tych, którzy zasłaniają się efektem mrożącym jak i tych, którzy zasłaniają się klauzulą sumienia i nie chcą uratować choć jednego życia.

To że ja nie rozumiem, nie znaczy że może zrozumiałabym bardziej, gdybym była na miejscu tego lekarza. Nie wiem. Ryzyko jakieś tam jest zawsze. A my nie jesteśmy zbyt odważnym narodem w dzisiejszych czasach i za bardzo nie chcemy wychodzić ze swojej strefy komfortu.

Jednak nie rozumiem że nie reagował, gdy jej stan się pogarszał. Nie przewidział że może umrzec? Był pijany? Tzn tak naprawdę to nie wiemy co oni (personel medyczny) tam robili przez całą dobę, skoro ona ciągle pisała do rodziny i wygląda to tak, jakby była rzeczywiście pozostawiona sama sobie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
12 minut temu, Miejscowy napisał:

Nawet w przypadku usunięcia takiej ciąży z gwałtu lub zagrożonej jakąś wadą, lekarz-ginekolog i tak mógłby odpowiadać karnie przed prokuraturą, że przeprowadził taką aborcję.

Miejscowy, wiesz jakie prawo obowiązuje czy nie? Ciążę można usunąć gdy jest wynikiem czynu zabronionego lub zagraża życiu matki. Więc za usunięcie ciąży z wadą będzie odpowiadać karnie a za takiej z gwałtu nie. Choć pewnie musi to być udokumentowane sprawą sądową, bo w przeciwnym wypadku każda kobieta chcąca dokonać aborcji na życzenie mówiłaby, że to z gwałtu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy
3 minuty temu, Pieprzna napisał:

Miejscowy, wiesz jakie prawo obowiązuje czy nie? Ciążę można usunąć gdy jest wynikiem czynu zabronionego lub zagraża życiu matki. Więc za usunięcie ciąży z wadą będzie odpowiadać karnie a za takiej z gwałtu nie. Choć pewnie musi to być udokumentowane sprawą sądową, bo w przeciwnym wypadku każda kobieta chcąca dokonać aborcji na życzenie mówiłaby, że to z gwałtu.

A to dzięki za poprawienie mnie.

 

Tutaj się trochę pomieszałem.

 

Ale nawet w przypadku tych przesłanek, jakie obowiązują, co do ciąży, to też nie ma pewności jak to by w praktyce wyglądało.

 

Trybunał polski nie jest wiarygodny w tym, co głosi, a konkretnie prezes tej instytucji.

Tak samo jeżeli chodzi o PiS.

 

I ja uważam, iż nawet przypadek jakieś wady ciąży powinno się również kwalifikować do usunięcia takiej ciąży.

Dziwię się, że jakoś tego nie uwzględniono, a gwałt już tak?

Czyli co, kobiety z wadą mają urodzić chore dzieci, które już nie byłyby normalne, a i też mogłyby długo nie pożyć ( bo takie sytuacje są ) i matki takich dzieci mają być potem skazane na "udrękę", by 24 na dobę siedzieć przy takich dzieciach, porażonych, chorych i się zajmować?

 

To jest chore i, skazywanie kobiet, które by urodziły takie dzieci, z jakąś wadą na męczarnie z takimi dziećmi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
1 minutę temu, Miejscowy napisał:

To jest chore i, skazywanie kobiet, które by urodziły takie dzieci, z jakąś wadą na męczarnie z takimi dziećmi.

A gdybyś miał dziecko i rozchorowałoby się w wieku 3 lat, to skazałbyś się na męczarnię zajmowania się nim czy je zabił? Pewnie byś nie zabił, bo ludzi się nie zabija. Albo byś podjął ten trud opieki, albo zrzekł się praw rodzicielskich. I tak samo robi się w przypadku noworodka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Piotr_
9 minut temu, Pieprzna napisał:

Miejscowy, wiesz jakie prawo obowiązuje czy nie? Ciążę można usunąć gdy jest wynikiem czynu zabronionego lub zagraża życiu matki. Więc za usunięcie ciąży z wadą będzie odpowiadać karnie a za takiej z gwałtu nie. Choć pewnie musi to być udokumentowane sprawą sądową, bo w przeciwnym wypadku każda kobieta chcąca dokonać aborcji na życzenie mówiłaby, że to z gwałtu.

Czyli kolejny martwy przepis w większości przypadków. Wiele kobiet nie zgłasza sie na policję, m.in. ze wstydu bądź poczucia winy, bo ofiary gwałtów  niestety wciąż są piętnowane przez społeczeństwo. Nie liczę nawet gwałtów małżeńskich, które to są praktycznie niemożliwe do udowodnienia. Ustawa antyaborcyjna w Polsce to także tragedia ofiar przemocy domowej. 

W przypadku gwałtu powinno wystarczyć zgłoszenie przestępstwa przez ofiarę i ruszenie standardowej procedury. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Piotr_
17 minut temu, Miejscowy napisał:

A to dzięki za poprawienie mnie.

 

Tutaj się trochę pomieszałem.

 

Ale nawet w przypadku tych przesłanek, jakie obowiązują, co do ciąży, to też nie ma pewności jak to by w praktyce wyglądało.

 

Trybunał polski nie jest wiarygodny w tym, co głosi, a konkretnie prezes tej instytucji.

Tak samo jeżeli chodzi o PiS.

 

I ja uważam, iż nawet przypadek jakieś wady ciąży powinno się również kwalifikować do usunięcia takiej ciąży.

Dziwię się, że jakoś tego nie uwzględniono, a gwałt już tak?

Czyli co, kobiety z wadą mają urodzić chore dzieci, które już nie byłyby normalne, a i też mogłyby długo nie pożyć ( bo takie sytuacje są ) i matki takich dzieci mają być potem skazane na "udrękę", by 24 na dobę siedzieć przy takich dzieciach, porażonych, chorych i się zajmować?

 

To jest chore i, skazywanie kobiet, które by urodziły takie dzieci, z jakąś wadą na męczarnie z takimi dziećmi.

I kiedyś tak było.  Chociaż nie wiem jak statystycznie wyglądało wykonanie aborcji na płodach z wadami w praktyce. 

Rząd ma w dupie co stanie się z takimi dziećmi, jak będzie wyglądało życie ich i ich rodziców.  Jak to powiedział Jarek- chyba, że coś źle zapamiętałem- "najważniejsze żeby dziecko zostało ochrzczone" ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
10 minut temu, Piotr_ napisał:

Ustawa antyaborcyjna w Polsce to także tragedia ofiar przemocy domowej

Ja nie dzielę dzieci na chciane i produkty uboczne przestępstwa. Gwałciciel do paki, kobiecie zapewnić pomoc psychologiczną po której zdecyduje czy wychować czy oddać. Zabicie tego dziecka to dokładanie kolejnej tragedii.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy
23 minuty temu, Pieprzna napisał:

A gdybyś miał dziecko i rozchorowałoby się w wieku 3 lat, to skazałbyś się na męczarnię zajmowania się nim czy je zabił? Pewnie byś nie zabił, bo ludzi się nie zabija. Albo byś podjął ten trud opieki, albo zrzekł się praw rodzicielskich. I tak samo robi się w przypadku noworodka.

No tak, ale nie ma żadnej pewności, w jakim wieku dziecko by zachorowało.

Tego nie wiedzą nawet lekarze, mimo że są uczeni.

No tak, można urodzić chore dziecko, z wadą jakąś... tylko potem matka takiego dziecka musi rezygnować z różnych rzeczy, z pracy na rzecz zajmowania się porażonym, chorym dzieckiem.

Niby, państwo płaci jakieś pieniądze dla matek z takimi dziećmi, ale to nie są duże sumy, a rehabilitacja takich dzieci też nie mało kosztuje, bo nie na wszystko finansuje NFZ.

Najlepiej, żeby wcale niczego nie finansował i nie wydawał środków, a to niech rodzice prywatnie płacą za leczenie dzieci.

To ma nikogo nie interesować w takim kraju.

 

Poza tym, to też jest przykre dla kobiet, które muszą rodzic takie, chore dzieci. Nawet oddanie takich dzieci do jakichś ośrodków, to też nie jest miła rzecz.

 

I tutaj uważam, że nawet w takim przypadku, każda kobieta ma prawo zdecydować się na usunięcie ciąży z wadą, jeżeli sobie tego życzy.

 

Kobieta w demokracji i wolności ma całkowite prawo wyboru, co chce zrobić ze swoją ciążą i tyle.

I tak powinno być, bo tak jest w krajach cywilizowanych.

 

Ale oczywiście, nie popieram usuwania zdrowej ciąży, bo to jest inna sprawa.

Ale nawet i w takim przypadku każda kobieta ma prawo decydować, ale sama. Żaden polityk, duchowny i prezes Trybunału nie ma prawa się w takie sprawy mieszać i tyle.

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 694
    • Postów
      260 627
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Vitalinka
    • Vitalinka
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      Nie ta kolorystyka i nie ten materiał. Musi być mat i połącznie fiolet-turkus-pomarancz , ewentualnie pomarancz- róż, no zakochałam się w tych kontrastach🙂   Dam Ci przykład, w nowych modelach butów:      
    • KapitanJackSparrow
      Patrz znalazłem coś dla ciebie podoba się?
    • Vitalinka
      ...i taką bluzę....     OMG! Jaka ładna!😍
    • Nafto Chłopiec
      Spożywam. Zjadłem na obiad tłustą pizzę z cateringu i niestety kiepsko to się skończyło w kontekście mojego biegu 🤷
    • Nafto Chłopiec
      Szczerze? Biegło się elegancko, nawet szybszym tempem niż zazwyczaj 🤷 https://zapodaj.net/plik-YQIUmj1S3H
    • Vitalinka
      Nafto, Ty musisz jeść probiotyki.
    • Vitalinka
      Chcę ten sweter😍
    • la primavera
      ,,Trener " rosyjski dramat sportowy z 2018 r. w reżyserii  Danila  Kozlovskygo, który zagrał tu również główna rolę.  Film dość długo się rozkręcał, chciałam go już pięć razy wyłączyć bo ja ani nie przepadam za tym aktorem który grał tytułowego trenera ani nie było to kino rosyjskie które lubię,  czyli opowiadające o rosyjskiej prowincji, prostych ludziach  lub o ciemnej stronie  miasta, albo  skalanym wszystkimi grzechami systemie. I zrobiłabym błąd, bo mimo wielu niedoskonałości to naprawdę dobry film. Opowiada historię Jurija, piłkarza Spartaka,  który wylatuje z klubu bo nie dość, że nie strzelił ważnego  karnego to jeszcze zrobił taką akcje na meczu, że  musieli go zawiesić. I tak po jakimś czasie nicnierobienia został trenerem klubu, gdzieś tam na południu  tego ogromnego kraju. Ale i tu nikt na niego nie czekał z radością Zderzył się z niechęcia piłkarzy,  którzy nie  gardzili pieniędzmi z pilkarskiego pokera. Rządzącym miastem wcale nie zależało,  by klub wspinał się po tabeli,  zatem wsparcia Jurij  nie miał ani w klubie ani poza nim. Sam nie wiedział, co tu robi.  Po tych trudnych, nieefektownych początkach film w końcu wskoczył na wyższy bieg,  kiedy coś zaczynało się kleić.  Pojawił się pomysł na drużynę, zaangażowanie kibiców, była motywacja do gry i coś zaczynali wygrywać, chociaż zbitki z meczów były taką sieczką, że trudno było zorientować się, który to mecz i jaki był wynik. Ale za to gdy przychodziły mecze, którym kamera poświęcała więcej czasu,  to były świetne pokazane. Bardzo  podobaly mi się sceny z boiska. Zatem w filmie działo się coraz lepiej i było coraz bliżej do najważniejszego meczu, który okazał się godnym finałem całego filmu. Na zachętę mała wstawka z filmu. Pokazuje mecz który odbywał się po śmierci ojca Jurija  i oprawę, jaką dla trenera przygotowali piłkarze z kibicami- Юра мы с тобой.      I duży plus za muzykę w filmie 
    • Pieprzna
      Wyprowadziłeś się z Polski? Bo ludzie nie są w stanie nawet chodzić podczas gołoledzi.
    • Nafto Chłopiec
      Bieg 7 km od domu przy problemach żołądkowych po obiedzie to kiepski pomysł 😅
    • KapitanJackSparrow
      Faktycznie dziś była kraina lodu, Marznący deszcz zmienił mi auto w górę lodową, takiej pokrywy nie pamiętam od ho Ho ho
    • Nomada
      Jest zielona, to pewne🤣
    • Nomada
      Imbir   Imbir to jedna z najstarszych roślin leczniczych znanych ludzkości, wykorzystywana od ponad 4000 lat w tradycyjnej medycynie chińskiej i ajurwedyjskiej. Jego kłącze zawiera ponad 400 związków bioaktywnych, w tym gingerole i shogaole, które nadają mu charakterystyczny ostry smak oraz cenne właściwości prozdrowotne. Współczesne badania naukowe potwierdzają to, co intuicyjnie wiedzieli nasi przodkowie – imbir może wspierać układ trawienny, łagodzić mdłości i przyczyniać się do lepszego samopoczucia. Gingerol i shogaol – substancje odpowiedzialne za działanie imbiru Właściwości prozdrowotne imbiru wynikają głównie z obecności gingeroli i shogaoli. Gingerol (w tym najaktywniejszy 6-gingerol) występuje w świeżym kłączu i jest chemicznie spokrewniony z kapsaicyną z papryki chili oraz piperyną z czarnego pieprzu. Podczas suszenia lub podgrzewania gingerol przekształca się w shogaol, który jest nawet dwukrotnie ostrzejszy i wykazuje silniejsze właściwości przeciwutleniające oraz przeciwzapalne. Imbir a układ trawienny i nudności Jednym z najlepiej przebadanych zastosowań imbiru jest łagodzenie nudności i wymiotów. Metaanaliza 12 badań z udziałem 1278 kobiet w ciąży wykazała, że imbir w dawce 1-1,5 g dziennie znacząco redukuje poranne mdłości przy minimalnym ryzyku skutków ubocznych. Norwegijskie badanie potwierdziło, że stosowanie imbiru w ciąży nie wiąże się ze zwiększonym ryzykiem powikłań dla matki ani dziecka. Imbir może być również pomocny przy chorobie lokomocyjnej, mdłościach pooperacyjnych oraz towarzyszących chemioterapii. Badanie z udziałem 744 pacjentów onkologicznych wykazało, że dawka 0,5-1 g dziennie skutecznie łagodziła ostre wymioty. Olejek zawarty w kłączu pobudza wydzielanie śliny i soków trawiennych, wspierając procesy trawienne. Osoby zmagające się z wzdęciami, niestrawością czy brakiem apetytu mogą sięgnąć po produkty z naszej kategorii wsparcia trawienia. Wsparcie dla stawów i łagodzenie bólu Właściwości przeciwzapalne imbiru przyciągają uwagę osób zmagających się z dolegliwościami stawowymi. Metaanaliza randomizowanych badań u pacjentów z chorobą zwyrodnieniową wykazała, że doustne preparaty imbiru zmniejszają natężenie bólu i poprawiają funkcję stawów w większym stopniu niż placebo. W 2024 roku opublikowano wyniki badania z użyciem standaryzowanego ekstraktu imbiru, które potwierdziły poprawę dolegliwości bólowych u osób z łagodną chorobą zwyrodnieniową kolana. Imbir może również wspierać kobiety cierpiące na bolesne miesiączkowanie. Przegląd systematyczny wykazał, że 750-2000 mg sproszkowanego imbiru dziennie, stosowane w pierwszych 3-4 dniach cyklu, skutecznie łagodzi objawy pierwotnego bolesnego miesiączkowania. Działanie to wynika z hamowania produkcji prostaglandyn, które są odpowiedzialne za skurcze macicy. Imbir a cholesterol i poziom cukru we krwi Metaanaliza 12 badań obejmujących 586 osób wykazała, że regularne spożywanie około 2 g imbiru dziennie może korzystnie wpływać na profil lipidowy krwi – obniżać poziom cholesterolu LDL i trójglicerydów oraz podnosić poziom cholesterolu HDL. W badaniu z 2015 roku z udziałem 41 osób z cukrzycą typu 2, podawanie 2 gramów imbiru dziennie przez 12 tygodni przyczyniło się do obniżenia glikemii na czczo o 12% oraz hemoglobiny glikowanej o 10%. Imbir może zwiększać wrażliwość tkanek na insulinę i ograniczać wchłanianie glukozy w jelitach. Te właściwości sprawiają, że jest cennym uzupełnieniem diety osób dbających o prawidłowy poziom cukru we krwi, choć zawsze warto skonsultować suplementację z lekarzem, szczególnie w przypadku przyjmowania leków na cukrzycę. Korzeń imbiru w kuchni – świeży czy mielony W polskiej kuchni imbir zyskuje coraz większą popularność, ale warto pamiętać o różnicach między formą świeżą a suszoną. Świeży korzeń ma intensywniejszy, bardziej cytrynowy aromat dzięki wyższej zawartości gingeroli – idealnie pasuje do dań mięsnych, owoców morza, curry i zup. Sproszkowany imbir jest ostrzejszy (więcej shogaoli) i lepiej sprawdza się w wypiekach, piernikach i deserach. Przed użyciem świeży korzeń należy umyć i obrać. Doskonale komponuje się z przyprawami korzennymi jak ziele angielskie, goździki, gałka muszkatołowa czy kardamon. Nie zaleca się natomiast łączenia go z delikatnymi ziołami, które mogą zostać zdominowane przez jego intensywny aromat. Świeży imbir najlepiej przechowywać w lodówce w szczelnym pojemniku – zachowa świeżość przez kilka tygodni. Jak stosować imbir i na co uważać Imbir można spożywać na wiele sposobów: jako świeży korzeń, sproszkowaną przyprawę, nalewkę, syrop, herbatę lub w formie suplementów. Badania sugerują, że dawki do 4 g dziennie są bezpieczne dla większości osób. Przekroczenie 6 g może powodować zgagę, refluks lub biegunkę u osób wrażliwych.
    • Nomada
      ''Niech gadają''   Meryl Streep gra cenioną w kręgach intelektualnych pisarkę, Alice Hughes, która za namową agentki z wydawnictwa, Karen (w tej roli znana z Bajecznie bogatych Azjatów Gemma Chan) decyduje się przeprawić przez Atlantyk statkiem (gdyż nie może latać samolotami), by odebrać prestiżową nagrodę w Wielkiej Brytanii. W trwającą dwa tygodnie morską podróż zaprasza dwie przyjaciółki z czasów studiów, Susan (Dianne Wiest), prawniczkę z Chicago reprezentującą na co dzień ofiary przemocy domowej oraz Robertę (Candice Bergen), która pracuje jako ekspedientka w sklepie z damską bielizną w Dallas. Towarzyszy im bratanek pisarki, Tyler (Lucas Hedges), którego – jak się okaże – każda z kobiet będzie chciała wykorzystać do swoich celów. Piątym kołem u wozu dla tej czwórki będzie wspomniana już Karen, która podróżuje w tajemnicy przed Alice i również ma swoje plany względem przyjaźnie nastawionego Tylera.  Alice pragnie przekształcić podróż w swoistą pielgrzymkę do grobu ukochanej autorki, XIX-wiecznej zapomnianej pisarki Blodwyn Pugh (to postać fikcyjna, nie szukajcie jej powieści w bibliotece). Rejs ma być także okazją do odnowienia znajomości z przyjaciółkami, a być może również do wyjaśnienia sobie pewnych nieporozumień z przeszłości. Szczególnie intrygująca jest postać Roberty, w świetnej interpretacji Candice Bergen, która obwinia Alice za porażki swojego życia oraz jest zdesperowana, by wyciągnąć skądś pieniądze, np. poprzez uwiedzenie jakiegoś zamożnego singla. Pieniądze są zresztą ukrytym bohaterem tej opowieści, gdyż idea zarobku unosi się niemal nieustannie nad rozmowami postaci. Są tu one przede wszystkim jedną z oznak sukcesu, którego obecność lub brak definiują poszczególne postaci. Film jest bowiem małym studium charakterów, które albo do sukcesu dążą i o nim marzą, albo go osiągnęły, albo też zdają sobie sprawę, że umknął im on bezpowrotnie. I każda z osób na swój sposób stara się z tym jakoś uporać. Każda musi też sobie zadać pytanie jak wiele jest w stanie poświęcić, aby sukces osiągnąć: zaufanie bliskiej osoby, a może nawet swoje własne dzieło?  Gdy te wszystkie postaci spotykają się ze sobą – a do tego grona dołącza jeszcze autor bestsellerowych kryminałów, Kelvin Kranz (Dan Algrant) – możemy przekonać się jak wiele je dzieli. Bo chociaż większość należy do grona białych intelektualistów, żyją tak naprawdę we własnych światach, nie zdając sobie sprawy jak bardzo oddalają się od siebie szukając swoich interesów i będąc ślepymi na sprawy i uczucia innych. Nie jest w stanie tego naprawić ani pokojowo nastawiona i próbująca jednoczyć wszystkich Susan, ani usłużny względem innych Tyler. Sam statek staje się też miejscem skupiającym jak w soczewce niemal wszystkie elementy współczesnego rynku książki. Ambitna pisarka spotyka się tutaj z poczytnym autorem, a w tle pojawiają się i agentka wydawnictwa, i czytelnicy oraz… bohaterka powieści w postaci żywej osoby, która ją zainspirowała. W tych literacko-rynkowych przekomarzaniach pojawia się odwieczny dylemat komercja kontra sztuka, uznanie krytyków czy mas, tworzenie czegoś nowego i eksperymentalnego czy odtwórczy sequel dzieła, które przyniosło największe pieniądze i rozgłos. Dla wielbicieli książkowych tematów, takich jak ja sam, są to całkiem smakowite kąski.  Nie mniej ciekawe są same kulisy powstania filmu. Na wstępie już co nieco o nich wspomniałem. Ekspresowe tempo realizacji produkcji podczas autentycznego rejsu szło w parze z innymi ograniczeniami. Reżyser filmował wszystko samodzielnie (choć jako autor zdjęć ukrył się pod pseudonimem Peter Andrews), używając kamery z ręki lub wożąc ją… na wózku inwalidzkim. Sam też swój film zmontował (jako Mary Ann Bernard). Filmując wykorzystano tylko światło naturalne lub to, które na co dzień oświetlało wnętrze statku. Użyto jedynie profesjonalnego sprzętu dźwiękowego, co było o tyle ważne, że nie można było uronić nawet fragmentu dialogów. Były one w całości improwizowane przez obsadę, choć oparte na opowiadaniu Debory Eisenberg, która zresztą była obecna na planie i w razie potrzeby spieszyła z pomocą. W jednym z wywiadów Meryl Streep zażartowała, że Soderbergh zrobił film „za 25 centów”, bo przynajmniej ona tyle dostała za swoją rolę (nie licząc darmowego rejsu). Nie wiem czy to marne honorarium skłoniło ją do tego, że zagrała bardzo oszczędnymi środkami, ale wyszło to zdecydowanie na dobre, bo stworzyła swoją najlepszą kreację od lat. Nie ustępuje jej w niczym Candice Bergen, która jest dla mnie prawdziwą gwiazdą tego filmu. Jej Roberta jest zdecydowanie najciekawszą postacią tego projektu. Taki sposób pracy jest dosyć ryzykowny i podejrzewam, że sporo widzów może odstraszyć gadulstwo oraz pewna hermetyczność ukazanego świata i jego problemów. Mnie porwała ta filmowa podróż, która jest dla mnie przede wszystkim opowieścią o tym, że pewnych rzeczy nie da się naprawić i że pewne decyzje przychodzą zbyt późno. Nie zawsze uda się zacząć wszystko od nowa. Fale nigdy nie ustają, statek płynie bez względu na wszystko, a kres podróży może nadejść szybciej, niż się tego spodziewamy. Paweł Tesznar
    • Nomada
      Czułam że się ze mną zgodzisz ;  ) Wszyscy cali? U mnie był dziś paraliż komunikacyjny 😴 Lecz ja właśnie dziś doszłam do wniosku, e, może raczej przekonałam się, że jednak urodziłam się pod dobrą gwiazdą. Pięć kilometrów marszu, hmm, raczej jady figurowej i ani jednego orła ;  )
    • Chi
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      Wniosek z powyższych wypowiedzi : Nie, nie drażnią nas mili faceci, kochamy miłych facetów (my kobiety i @Jacenty). 😄
    • Vitalinka
      "Bo się boi" polecam (jak kto lubi filmy psychologiczne, bo inaczej może zmęczyć). Śmiałam choć nie ma z czego, ale jak ja się śmiałam, choć należało współczuć to i inni będą się śmiać... (dopóki pod koniec nie zrozumieją o czym był film... jak i ja niestety). Midsommer  nie polecam,  Dziedzictwo nie polecam ( nie polecam, ale "poleciałam" reżyserem naśladując Primaverę❤️ i obejrzałam, jak to ja w całości). Adi Aster ma jeszcze jeden film : "Eddington", ale ja już chyba nie dam rady tego szaleńca oglądać.🙂   A z innych:   "Zgiń kochanie" BOSKI CUDOWNY POLECAM (pamiętajcie, że ja lubię psychologiczne). Nick Nolte (kocham go❤️) tak krótko na ekranie, a tak go pamiętam, tak wstrząsająco...klucz do zagadki filmu jest w jego postaci...nie czytałam książki, ale tak mi się wydaje... Jenifer Lawrence zaś powinna dostawać Oskary za wszystkie role...   ...i "WIELKI MARSZ"....polecam, ale....książkę. Tylko i wyłącznie. Koszmar zepsuć taką książkę...ech 😞film obejrzałam do końca choć mnie irytował i mierził.   
    • Chi
    • Vitalinka
      Myślę, że niewłaściwe obuwie to takie co obciera i kaleczy stopy (jak u Ciebie i Nafto❤️). Jeśli ze stopami wszystko ok, to obojętnie czy są to adidasy, śniegowce czy może botki na 10 cm szpilce, ale za to z kożuszkiem na ozdobę🙂 (niektóre kobiety śmigają i w takich w zimę). Zresztą innych butów potrzebują osoby jeżdżące autem i takie co przemieszczają się pieszo🙂   Ja chcę takie:     ...mieć (dla miania)😉🙂
    • Chi
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...