Skocz do zawartości


Zaloguj się, aby obserwować  
Żebrak

A ja właśnie....

Polecane posty

Żebrak

....czytam tylko mało ambitne pozycje, którymi tak na dobrą sprawę wstyd się chwalić. Moja lotność umysłu pozwala mi skupić się tylko na kryminałach. Gotowy algorytm zaskakiwania czytelnika...i lecimy do przodu na autopilocie. Wszystko w rękach piszącego. Akcja "zabili go i uciekł" jakoś mnie mało fascynuje. Nawet końcowych zdań mogłoby nie być. Kto zabił? 

Zwracam na coś innego uwagę: pokrętność ludzkiej natury. W Ameryce pisarstwo przechodzi renesans, w Europie tak sobie. Lubię czytać ludzi, którzy wiedzą o czym piszą. Dla szmalu nawet zawodowi profilerzy sięgają po pióro. Ich książki (kryminały) są najlepsze....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Żebrak

Niemka Charlotte Link.

Nie wiem czy pisze jeżdżąc palcem po mapie, czy zna miejsca, w których osadza akcje swoich książek, ale z przyjemnością po nie sięgam.

 

Prowansja ze swoimi urokliwymi miasteczkami tuż nad brzegiem morza. Takie widokówkowe piękne stare kamieniczki przyciągające oko turysty, który w myślach wykrzykuje: kurczę, zamieszkać tutaj, żyć i nie umierać! Te ciasne uliczki, wąskie domy! Morze na wyciągnięcie ręki. Knajpki na każdym rogu. Raj!

 

"Raj" z wiecznie ciemnymi, ciasnymi mieszkaniami pełnymi wilgoci nie do zwalczenia. 

 

Jak bardzo potrafi być pokręcona ludzka natura? Co tak naprawdę potrzeba nam do szczęścia? Miłość? Czasami jest to tylko zapalnik, który nas uruchamia. Potrzeba miłości, rodziny, dzieci, potrzeba spędzania wspólnie czasu, cieszenia się rodziną, czasami zmusza do seryjnych morderstw, właśnie w imię tej nie spełnionej miłości. Człowiek potrafi dużo dać od siebie, ale na swoich  warunkach. Tylko na swoich...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak

Przeraża mnie to, że ludzie potrafią siebie nazywać normalnymi. Czyż "normalność" nie jest tylko ciągłą kontrolą własnych zachowań? Myślę, że można w takim stanie przeżyć całe życie, wytresować siebie i być "szczęśliwym". Chyba tylko seks ukazuje nasze prawdziwe mroczne oblicze. Oczywiście to jest tylko moje zdanie nie poparte badaniami naukowymi. Nawet nie umiem zacytować mądrzejszych od siebie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak

Dziewczyna (Charlotte Link) powinna mi dolę odpalić za reklamę?

Trzymam w ręce jej drugą książkę. Zawędrowałem tym razem na północ Anglii w okolice Leeds, do hrabstwa, którego nazwy nie potrafię z pamięci napisać. Przepraszam.

Autorka, chyba podyktowane jest to próbą zaciekawienia czytelnika, łapie się różnych metod. Teraz mam do czynienia z "zabawą włosami". Chwyta się między palce parę kosmyków (?) i splata z sobą. Na koniec powstanie piękny warkocz. Parę pozornie oderwanych od siebie wątków. Na jedno zdanie zwróciłem uwagę: kobiety z Wschodniej Europy potrafią pięknie się odwdzięczać. To mnie zawsze interesowało. Szukanie towarzyszki życia w necie, poza swoją kulturą, poza swoim środowiskiem. Dlaczego "pięknie się odwdzięczają"?

Wrócę do tego (chyba). Czas na śniadanie. I tak nie czuję co jem. Czas na tabletki. I tak mi nie pomagają?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak

Przerwa na reklamę?

Żeby nie było: cudze chwalicie, swojego nie znacie. Oczywiście mam na uwadze tylko interesujący mnie gatunek:

 

Marek Krajewski ze swoim Breslau i o dziwo Lwowem. Czy może dziwić takie zestawienie? Przecież wiadomo, że ludzie zachodu mają w większości korzenie na Kresach.

 

Max Czornyj w piękny sposób promujący Lublin.

 

Remigiusz Mróz. Nie mam już siły o nim pisać. Każdy w życiu ma swoje pięć minut. Cholera, on to przeciągnął na pięć lat. Jak dla mnie, współczesny drugi Kraszewski. Przejadł się.

 

Jakub Ćwiek! To jest dopiero barwna postać! By sugestywnie oddać klimat katowickiego dworca kolejowego w horrorze "Ciemność płonie", sam zamieszkał na tym dworcu, oczywiście jako bezdomny. Lubię jego "Szwindel". To taka sobie powieść o współczesnych oszustach działających w Polsce. Mistrzowie przekrętów. Naprawdę polecam, w celach dydaktycznych?

 

To były reklamy....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak

Dopisek: w celach dydaktycznych, bo Ćwiek pokazuje jak można przekręcić samego oszusta. Chociażby po to warto sięgnąć po tę książkę. No i zabawa kartami płatniczymi, sprzedażą mieszkań i interesami życia? Amatorów łatwych pieniędzy nigdy nie zabraknie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aliada

 

2 minuty temu, Żebrak napisał:

To były reklamy....

Przydadzą mi się, bo właśnie idę (ślizgam się) do biblioteki.

Zwykle jedna z trzech wypożyczanych książek to kryminał, nie zawsze trafiam dobrze. Może dziś będzie lepiej, dzięki. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
8 minut temu, aliada napisał:

 

Przydadzą mi się, bo właśnie idę (ślizgam się) do biblioteki.

Zwykle jedna z trzech wypożyczanych książek to kryminał, nie zawsze trafiam dobrze. Może dziś będzie lepiej, dzięki. 

Teraz to się zestresowałem nie na żarty. Aliada, z książkami jak z muzyką....żeby potem nie było?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak

Dlaczego skupiłem się tylko na facetach? A gdzie kobiety? No właśnie. Są i to nawet w sporej ilości. Piszą inaczej. Facet pisze w gabinecie, przy dużym biurku, pisze nocą. To pisarstwo przypomina odprawianie mszy. Mam go podziwiać. Kobiece pisarstwo jest kuchenne. Czuć ciepło i gotujące się potrawy. Inaczej patrzą na świat. Szczególnie na inne kobiety...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak

Czas na blok reklamowy....

 

Hanna Greń. Pochodzi z zamkniętej społeczności. Miejscowość też zamknięta górami. Podobnie jak ziomek Jerzy Pilch, stara się przybliżyć ludzi z Wisły, w większości ewangelików. Adam Małysz chyba jeszcze nie pisze książek, prawda?

 

Danka Braun. To pseudonim. Autorka poczytnych powieści obyczajowych. Wybrałem kryminał. Niczym nie różni się od obyczajówki. Trup to trochę za mało. "Dynastia" wysiada. W jej książkach też każdy z każdym. 

 

Gdańszczanka Anna Klejzerowicz. Takiego Gdańska nie znam. I pomimo infantylności lubię ją od czasu do czasu poczytać?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak

Jest jeden mały problem. Listy są bardzo subiektywne. Jestem fanem literatury skandynawskiej. Sięganie po innych pisarzy przypomina życie alkoholika, który nagle zapragnął napić się oranżady. Nie ma zielonego pojęcia która dobra, a która lepsiejsza. Każda będzie inna od smaku gorzały?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak

Wiem, że czytelnictwo leży i kwiczy...na czytanie brak czasu i szkoda czasu. Książki są w każdym domu. Ciekawie prezentują się na półkach.

 

Kiedyś dorwałem trzy pozycje pisarza z Wysp Owczych. Przy trzeciej książce zaświeciła mi się lampka kontrolna. Ove Løgmansbø to pseudonim literacki....Remigiusza Mroza? Przegiął facet!?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A ja właśnie....

Co było dalej? Kontynuuj, proszę. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hogan
7 godzin temu, Żebrak napisał:

Przeraża mnie to, że ludzie potrafią siebie nazywać normalnymi. Czyż "normalność" nie jest tylko ciągłą kontrolą własnych zachowań?

W pełni się zgadzam.

Ta owa "normalność", to z góry narzucone normy. Ludzie od dawna przestali sami myśleć... no z małymi wyjątkami.

 

Co do czytania, ostatnio po okazyjnej cenie, zakupiłam 10 książek(Wiem, stare. Ale jare!) Stephen'a King'a znanych horrorów i w tym teraz siedzi mój wzrok... no nie dosłownie, bo piszę tego posta. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
Przed chwilą, hogan napisał:

W pełni się zgadzam.

Ta owa "normalność", to z góry narzucone normy. Ludzie od dawna przestali sami myśleć... no z małymi wyjątkami.

 

Co do czytania, ostatnio po okazyjnej cenie, zakupiłam 10 książek(Wiem, stare. Ale jare!) Stephen'a King'a znanych horrorów i w tym teraz siedzi mój wzrok... no nie dosłownie, bo piszę tego posta. :)

Ograniczyłem się póki co do kryminałów. Jestem fanem historii powszechnej. Z uwagi na swoją "normalność" wyleciałem z dwóch for historycznych. Za poglądy ....nie nadają się do tego bym własnymi słowami je przedstawiał. Seria którą kolekcjonuję, z uwagi na szatę graficzną, pięknie prezentuje się na półkach. Wyszło tych książek ponad trzysta. Mam trzydzieści trzy pozycje. Ciągle poluję na brakujące. Antykwariaty, zapomniane księgarnie, saloniki w których można książki kupić za połowę ceny. Czasami zaglądam na jarmarki staroci lub giełdy kolekcjonerów. O czym piszę? O serii wydawniczej "Bellony": historyczne bitwy.

 

King nigdy nie zestarzeje się. To ten jeden z nielicznych pisarzy do których wraca się. Książka dzisiaj przeczytana, za pięć lat nabierze innego smaku. Doświadczenie procentuje. King jest i pozostanie Królem horroru.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak

Jeszcze jest trzeci gatunek literatury, który lubię. Tutaj jestem bardzo wybredny. Biografie. Niestety mistrz gatunku zmarł w wieku osiemdziesięciu sześciu lat. Nie ma lepszego pisarza, który potrafiłby "wejść" w umysł znanych ludzi. Jego książki połyka się, a nie czyta: Irving Stone! 

 

Pamiętniki, czy jak kto woli dzienniki. Prym dla mnie wiedzie Winston Churchill ze swoją sześciotomową "Drugą wojną światową".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak

Wrócę na moment do Irvinga Stone. Z biografii tego malarza co se ucho odciął, "Pasja życia": "Czy ktoś jest artystą dopiero wówczas, gdy jego obrazy są kupowane? Sądziłem zawsze, że artystą jest ten, kto wiecznie szuka i nigdy nie znajduje pełnej odpowiedzi".

Edytowano przez Żebrak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak

Irvinga Stone nie trzeba czytać, ale miłośnikom tego gatunku naprawdę polecam. Tym razem na moją odpowiedzialność?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
FAMME

Co trzeba mieć z deklem nie tak żeby sam ze sobą pisać ??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
13 minut temu, FAMME napisał:

Co trzeba mieć z deklem nie tak żeby sam ze sobą pisać ??

Dekiel jest sprawą indywidualną. Żeby nie rozwijać tematu...też wyglądasz na gościa nieźle pierdolniętego??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aliada
6 godzin temu, Żebrak napisał:

Teraz to się zestresowałem nie na żarty. Aliada, z książkami jak z muzyką....żeby potem nie było?

Teraz to mówisz? Jak już przytachałam te tomiszcza?  Wiesz jaki mam kawał drogi do biblioteki?! 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Fifka
10 godzin temu, Żebrak napisał:

....czytam tylko mało ambitne pozycje, którymi tak na dobrą sprawę wstyd się chwalić.

Ja również - w głowie wieczny młyn, brak czasu a jak czytam to lekką literaturę. 

Pseudonim Paulina Świst! Kobietom pewnie mówi wiele. 

Prywatnie adwokat prowadząca indywidualną kancelarię adwokacką.

Tematyka: kryminał, sensacja, thriller, literatura obyczajowa, romans. 

Ale przede wszystkim sarkastyczny, pyskaty języczek i zadziorny charakter. 

 

Dla przykładu kilka cytatów:

  • "Bardzo szybko wraca miłość, kiedy pali ci się dupa – pomyślałam z mściwą satysfakcją."
  • "Przestań się na mnie kłaść w innym celu niż sex..."
  • "- Nie czuła...
    - ...suka. Tak, wiem. Dobrze, że żonę masz słodką, to Ci to wynagrodzi. Bukietem stokrotek."
  • "Jak nie wiesz , co jej odpisać, to napisz , że twoja koleżanka przeczytała jej wiadomość i uznała, że właśnie wygrała talon na wpierdol słownikiem."
  • "Z nią pojechałabym nawet do Wychujewa Górnego , na przyśpieszony kurs siania pszenicy."
  • "Wszystkie cieplejsze uczucia odlciały, jak jakieś obsrane ptaki do ciepłych krajów."
  • "Wiedziałem, że mieszanka whisky i wkurwienia nie wpłynie dobrze na nieliczne pozytywne cechy mojego charakteru."
  • "Marcin nie powinieneś myć uszu kompotem bo ci najwyraźniej pestki zostają."
  • "Czy ty coś piłaś? - zapytałam podejrzliwie. -yhym. Prosecco. -zaraz, zaraz. Którą tam masz godzinę? - Trzynastą.- Roześmiała się jeszcze głośniej. - Ale zawsze gdzieś na świecie jest piąta popołudniu"
  • "Umiał słuchać, a ta umiejętność rzadko występowała u facetów. A przynajmniej tych, z którymi się do tej pory zadawałam. W tym samym momencie rozległ się wrzask ptaka, to chyba była gęgawa. Przypominał darcie japy przez starą i złośliwą babę.
    -Mówiłaś coś kochanie ? - zapytał.
    Nie mogłam się nie roześmiać."

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
9 minut temu, Fifka napisał:

Pseudonim Paulina Świst! Kobietom pewnie mówi wiele. 

Wszystko się zgadza. Dużo osiągnęła w swoim zawodzie adwokata....stąd anonimowość. Musiała walczyć z wydawnictwem. Nikt nie lubi w pełni anonimowych twórców. Musiała zrezygnować z wieczorów autorskich, przyznawanych publicznie nagród. Delikatne te Twoje cytaty. O seksie to ona potrafi pisać? Jest aż nazbyt...bezpośrednia?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
18 minut temu, aliada napisał:

Teraz to mówisz? Jak już przytachałam te tomiszcza?  Wiesz jaki mam kawał drogi do biblioteki?! 

Wynagrodzę Ci to Aliado?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Fifka
Przed chwilą, Żebrak napisał:

Wszystko się zgadza. Dużo osiągnęła w swoim zawodzie adwokata....stąd anonimowość. Musiała walczyć z wydawnictwem. Nikt nie lubi w pełni anonimowych twórców. Musiała zrezygnować z wieczorów autorskich, przyznawanych publicznie nagród. Delikatne te Twoje cytaty. O seksie to ona potrafi pisać? Jest aż nazbyt...bezpośrednia?

Nawet nie wiesz ile cytatów wklejałam i ile razy usuwałam żeby komuś tutaj nie uwłaczyć słowem i rozwiązłością! ?

Z reszta nie możemy zdradzać wszystkiego! :D 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  





  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 750
    • Postów
      265 651
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      997
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    AndrzejWary2
    Najnowszy użytkownik
    AndrzejWary2
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Miły gość
      Stanley 
    • Miły gość
      Ja Ci wierzę 🤣
    • Vitalinka
      Ach i nie grzebię się ją to po prostu spostrzegam jestem WWO🙂 buziaki❤️
    • Vitalinka
      Jesteś mój najukochańszy zbok forumowy🤗❤️😄 Tobie pokażę nawet osobiście🙂 
    • Vitalinka
      Raz 🙂 i jeszcze jest tam sporo ciekawych scen, pisałam.na szybko i od serca🤗 
    • Gregor
      Omasta 
    • KapitanJackSparrow
      dwa metry ? ! 🫣 Kość ciągnie pewnie po ziemi 😅
    • KapitanJackSparrow
      no a nie mówiłem....daj nudesa 🙃
    • KapitanJackSparrow
      Ciekawostka. Był taki czas, że powstalo PO i powstalo PIS... i szli do wyborow, jako POPIS. Witaj w roku 2005. . I nie doszli.  Kto w kogo pierwszy rzucił ,,kamień"?... tak, że rozeszło się w mediach po Polsce i dało początek wojnie polsko-polskiej?  Otoż PO strzeliło pierwsze w swojego niedoszłego sojusznika, to byly czasy aktywnosci Rokity. potem rozpętała się lawina wzajemnych nieufności kampania prezydencka dziadek z Wermachtu..Bolki itd. a propos Bolka.  Mamy AD.  2026, po latach lustracji Wałęsy prokuratura umarza śledztwo w stosunku do bylego prezydenta z powodu...uwaga?! ...jego niepoczytalności analfabetycznej. Tak, nie wiem kto teraz za tym stoi,🤔 ale wychodzi mi ze PO. 🤨 Otoż prokuratura uważa, że Wałęsa nie mogł pisać wtedy donosów bo w tamtym czasie był analfabetą, czytaj debilem, ktory nie potrafił zlozyć literek a z B. Elektryk,. który grzebał w tablicach, rozdzielniach stoczniowych w ktorych bylo od zajeb...nia kabli i umiał się w tym połapać, nagle w 2026, dowiadujemy się,że nie umiał pisać po skończonej szkole zawodowej. Przecież nawet dziecko w takie bzudry nie uwierzy. Hmm ktoś próbuje robić ze mnie debila najwyraźniej. I owszem, kiedyś Wałęsa dla mnie to była świętość, dziś z perspektywy czasu i tych wszystkich oskarżeń niedomowień i mataczenia , ataków, zeznań, opowieści, filmu,  wychodzi mi jedno.. Nosz kurna był agentem SB. Możliwe że zwerbowanym ale był. A teraz takie oczywiste kłamstwa w obronie swoich.  Klamstwa po prostu same klamstwa i widzę je w wielu obszarach działalności poprzedniego jak i obecnego rządu, smutne, ale aby do wyborów. PO ponoć ma przed wyborami wprowadzić stan wojenny, aby zablokować ich odwolanie. Zobaczymy, napiszę na wszelki wypadek tę zasłyszaną sugestę na wypadek gdyby do takiego scenariusza doszło. Jak  dojdzie wiadome będzie że znaleźliśmy się w centrum szopki czy teź teatru dla debili.  Ps Jestem przeciwny podzialom Polaków ale też patrząc na nasz ebestablishment jestem bardzo mocno zniesmaczony    
    • Pieprzna
      Jak tak piszesz, to mam ochotę zawołać jak rasowy zbok forumowy - pokaż stupki 😆
    • Pieprzna
      Co jest z tym forum nie tak? Zajrzałam rano - biała plama. W południe - da się odczytać powiadomienia, ale wejść dalej nie. Dopiero wieczorem was czytam.
    • la primavera
      Twój opis jest ciekawszy niż sam film 🙂 Ile razy obejrzałaś? Masz rację,  każdy ma swoje upodobania i wrażliwość w odbiorze. Ten film w moją nie trafił i zamiast grzebać w tak pokazanych traumach wolę pogrzebać w ogródku , choć nie ma w nim wiele roboty,  bo warzywa rosną w skrzyniach. Oprócz dyni,  bo ta poszła w teren, ciekawe, gdzie się zatrzyma.  Nie lubisz Leona? Ja lubię.  W ogóle lubię Bessona. Ostatnio chyba Dogmana oglądałam.  Zrobil na mnie wrażenie. To też krzywdy i traumy ale zupełnie  inaczej pokazane. 
    • Vitalinka
      Na koniec gdy głośno siorbnął szejka przez słomkę, gdy przez cały czas poruszał się cicho (zanim został agentem był żołnierzem, co ma misji, dał lokalnej dziewczynce czekoladę i jakiś chłopak ją za te czekoladę zastrzelił, gdyż broń w tym państwie była dostępna dla dzieci, a jedzenie nie i Joe miał po tym drugą traumę), ćwiczył nawet wstrzymywanie oddechu, co zostało mu z pierwszej traumy, którą zafundował mu ojciec w dzieciństwie, więc gdy siorbnal stał się na powrót niewinnym chłopcem...bo nigdy go tu wczesniej, w tym jego życiu prawdziwego nie było. Jak wskazuje tytuł.🙂 Dzięki uratowaniu dziewczynki, odkupił jakby swoje winy, które powstały oczywiście tylko w jego głowie i niosły go dalej przez życie, w którym ciągle miał myśli samobójcze (scena przy pociągu, scena gdy chciał się utopić razem ze zwłokami matki, scena w ostatnim domu gdzie patrzył na wysoką barierkę,a w ręku trzymał krawat i wyobrażenie strzelenia sobie w głowę gdy myślał,że dziewczynka odeszła,a ona poszła tylko do łazienki).  Mnie wzruszyły bardzo sceny, gdy trzymał wroga za rękę podczas jego śmierci,choć ten zabił mu matkę, to świadczyło, że był w głębi serca dobrym człowiekiem jak i to, że nie zabił chłopca, który wiedział jak do niego trafić, co niestety zrobili zabójcy jego matki, on zaś zostawił go przy życiu...naraził siebie, nie był więc bezwzględnym mordercą. Scena gdy wynoszono dziewczynkę z pokoju, gdy spojrzał na jej stopy, uruchomiła w nim wspomnienie zabitej na froncie za czekoladę dziewczynki, której w wyniku strzału drgały przedśmiertne stopy i ten obraz do niego wracał, za śmierć której bardzo się obwiniał, choć nic złego nie zrobił: dał jej tylko czekoladę...  Jednak w swojej głowie uruchomił poczucie winy: gdybym nie dał słodyczy dziewczynka by żyła. Tak działa mechanizm dziecka skrzywdzonego, obwinia się ono całe życie za winy innych, przejmuje je na siebie. Dlatego tak bardzo walczył o te druga porwaną dziewczynkę, jakby to w jego głowie miało ocalić  tę pierwszą... Na koniec gdy oboje: mała dziewczynka i dorosły mężczyzna (a raczej tylko ciało dorosłego mężczyzny, a w środku zagubiony chłopiec) nie wiedzieli oboje gdzie iść dalej... siedzieli w barze...zobaczyliśmy wtedy dwoje dzieci : dziewczynkę po traumie porwania i gwałtów oraz dorosłego człowieka,  którego nigdy tu naprawdę nie bylo ("you were never really here") bo oboje nie mieli szansy być normalnymi dziećmi, które mogły by normalnie dorosnąć...choć dla dziewczynki jest szansa,że nie zmarnuje reszty życia na miotanie się w swojej traumie i mam nadzieję,że nikt inny niż Joe nie potrafiłby jej lepiej zrozumieć i uchronić przed tym co sam przeszedł, dbając o nią, tak czule i wyrozumiałe, jak robił to o matkę, bo taką jego cierpliwość i troskę też w filmie pokazano ... Nie pozwoli jej by złe czyny innych ludzi (jak w jego przypadku ojca i tego chłopca co zabił dziewczynkę za czekoladę) zawładnęły nią i sprawiły, że będzie ona obwiniać o nie siebie, tak jak robi to każde dziecko, które spotkała krzywda że strony dorosłych (tak niestety się dzieje). Piękny film o traumie, piękne studium postaci....i nadzieja,że kolejne dziecko będzie uratowane, na tyle na ile to możliwe, mając opiekuna który jest empatyczny, który rozumie... Jestem filmem zachwycona, a i dowiedziałam się, że reżyserowała, go ta sama pani co film "Zgiń kochanie" którym też się zachwycałam. Może mam z nią po prostu podobna wrażliwość. Leon Zawodowiec był według mnie bardziej płytki w przekazie i bardziej nastawiony na efekciarstwo, być może dlatego osiągnął sukces. Ja z kolei nigdy nie byłam fanką "Leona". Ale jak się mówi są gusta i guściki i o nich podobno się nie dyskutuje, choć mogłoby się wydawać, że to własnie robimy tu😉, ale nie...myslę ,że po prostu piszemy o swoich własnych odczuciach, tak różnych, jakie może wywołać jeden i ten sam film...i to jest właśnie piękne🙂 Pozdrawiam Cię moja kochana Primavero dzięki, której zapałowi i miłości do oglądania filmów, trafiłam na moją kolejną "perelkę filmowa"🙂    
    • Nafto Chłopiec
      Pociąg powrotny opóźniony 4,5 godziny. Uśmiechajcie się brygada 😎
    • la primavera
      Każdy dzień jest dobry by go nie oglądać 🙂   Wybacz, ale wybitnie mi się nie podobał i zostanę przy swojej niechęci  do niego.To, co dla Ciebie znaczące i ważne, ja odebralam jako tani sposób na udawanie wielkiego kina. Główny bohater wymierzający sprawiedliwość - chyba kazdy inny film o tym był lepszy. I koniec czym miał być? Leonem zawodowcem? Scenariusz marny, niewiele mówi o postaciach, zatem gdy w któreś ze scen padło, że kiedyś był agentem - zapamiętałam 🙂     ,,Wędrówka na północ " Aż mi żal, że taki se. Przyroda- przepiękna, trasa długa i ciekawa, az by sie chcialo powędrować, dzwięki w filmie idealne,  bo i deszcz bębnił i wiatr  świstał, ale historii nie dostrzegłam. Czekałam na ten film, liczylam na coś w stylu ,,Osiem gór ", bo miało byc dwóch chłopaków, którzy wybrali się wspólnie  na  przejście 600kilometrowego Highlands- miesiąc w trasie, zatem i słońce i deszcz  i jakieś niespodzianki po drodze I nocne rozmowy i opisywanie widoków...takie mialam oczekiwania, tymczasem coraz bardziej to wszystko zmierzało gdzieś indziej. Lubię filmy drogi,  lubię gdy mało się dzieje, ale tego filmu nie polubiłam. Byłby lepszy jako film przyrodniczy, gdyby pokazał samą trasę i w tle głos Krystyny  Czubówny opisywał widoki, historię powstania,  możliwe trasy i co nas czeka podczas wędrówki.    Nie mam pomysłu co by tu kolejnego obejrzeć. Ale przeczytałam,,Chimerę" Małeckiego  która podobno ma być przeniesiona na ekran  i mysle, że powinien być z tego ciekawy film.  Mroczny, trudny, rozciagniety w czasie. Z  ciekawością zobaczę jak nakręcą wciąganie słonia na statek, którego Polska dostała od  Wietnamczyków w podziękowaniu za pomoc którą świadczyła załoga polskiego statku podczas wojny wietnamskiej 80 lat temu . Ciekawa historia,  mi w ogóle nie znana -o słoniu, który rzucał w marynarzy kapustą. A na imię miał Partyzant.     
    • Vitalinka
      A to dlatego zamiast reklam butów na obcasie zaczęły mi się tu wyświetlać reklamy ...DRABIN🤭Serio😄 Kocio ma jednak dwa metry🙂😉🙃
    • Vitalinka
      Dlatego chciałam konfitury, ale przemroziłam i mozna jeść na surowo, chyba najzdrowiej, a goryczka zniknęła.🙂
    • Vitalinka
      Niewiadoma🙂🌼🍂😺
    • Gregor
      Panikowanie 
    • Dżulia
      Zawsze można dodać cukru lub miodu i złagodzi smak.
    • Dżulia
      Masz rację. Jeszcze w historii Polski nie było takiej partii, która tak jak PiS podzieliła społeczeństwo.  Dlatego masz rację bo pisowcy uważają peło za zło, a peło uważa pisowców za zło
    • Wikusia
    • Wikusia
    • Wikusia
      No tak, w tym dynamicznym świecie...   Tak myslę, że to dobrze, bo Jesteś otwarty na naukę, wolny od dogmatów i pokorny wobec świata.
    • Dana
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...