Skocz do zawartości


Tablica liderów


Popularna zawartość

Pokazuje zawartość z najwyższą reputacją 07.06.2026 we wszystkich miejscach

  1. 1 punkt
    LadyTiger

    Dlaczego to forum a nie inne?

    Hej 😎Też jestem spadochroniarzem z forum, które zaczęło nie domagać technicznie (nie ja jedyna ), ale być może nabiorę jeszcze do nie cierpliwości. Tutaj jest miło, estetycznie, przy jednoczesnym zachowaniu wolności słowa. Dużo muzyki, o wiele mniejszy ruch, ale i komunikacja bardziej przemyślana Nie pamiętam, od kogo dowiedziałam się od nastroiku, ale był tu taki pablo, który lubił muzykę, może od niego?
  2. 1 punkt
    syn fubu

    6 Grudnia i Mikołaj

    "Paulinko, Paulinko, śpisz? Jak będziesz dla mnie dobra to ci coś opowiem. Miałam widzenie - przyszedł do mnie święty Mikołaj, leżałam sama bo byłam chora i ciebie przenieśli do innego pokoju. Leżałam i myślałam o różnych rzeczach, miałam oczy zamknięte, i nagle usłyszałam, że ktoś ruszył klamką... Czułam, jakby przeleciał pachnący wietrzyk, i na tej fali zapachu bardzo pięknego płynęła w moją stronę postać. Udawałam, że śpię ale przez szpareczki zobaczyłam, że w nogach łóżka stoi... święty Mikołaj. Potem wyciągnął ręce w czerwonych rękawicach i zaczął delikatnie odchylać kołdrę, przewróciłam się na bok. Wtedy on puścił kołdrę i wyprostował się, sięgał głową sufitu, wypełniał cały pokój czerwonym płaszczem. Ja leżałam bez ruchu, on pochylił się nade mną i zaczął mi delikatnie podnosić koszulę... I ujrzałam go nad sobą pochylonego, jak czerwonego ptaka, nic nie mówił tylko się we mnie wpatrywał. Oddychał jak mnich kowalski, jak zmęczony koń, i słyszałam jak mi serce bije, nie mogłam ruszyć ani ręką ani nogą. Wtedy zegar uderzył 12 razy, liczyłam, i za ostatnim uderzeniem zaczęłam na niego patrzeć prosto w oczy... On unosił się do góry i patrzył na mnie tymi swoimi, nieruchomymi oczami. Zniknął, rozpłynął się w powietrzu... Paulinko, ale opowiedz, że o tym widzeniu nikomu nie powiesz. A jeśli powiesz to żebyś oślepła, sparszywiała i zaniemówiła. - A ten twój Mikołaj to był w spodniach? - Nie." "Zamieszkam z Tobą na dnie jeziora w hramie złotym, jak dzwon który ty rozkołyszesz swymi ramionami. Który ty rozkołyszesz swymi ramionami potężnymi jak konary, drgnie martwe serce - serce dzwonu - twoje serce trzymać w dłoni jak przerażonego ptaszka. Bije serce, i pęka ze szczęścia, o dzwonniku mego hramu, rozkołysz swym sercem spiżowym, dzwon mego ciała milczący. Wejdź ze mną na szczyt Mont Blanc, owiń mnie płomieniem pożądania. Zbudź mnie, zbudź!" Tadeusz Różewicz
Tablica liderów jest ustawiona na Warszawa/GMT+02:00

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...