Otóż wciąż czuję że jestem młody i jeśli znajdę się w sytuacji bez lepszego wyjścia to nawet dziś poszarpię się z kimś kto mi nie zostawi innego wyboru. Ale to nie jest tak że chcę tak rozwiązywać każdy swój problem. Uważam że jest różnica działania w afekcie gdzie np broniąc się jesteś nieumyślnym sprawcą śmierci a będąc sprawcą śmierci w ustawionej bójce. Ale dobra zostawmy to, A nuż znajdą się pozytywy tej postawy np jak uważa Monika że gdy przyjdą podpalić nasz dom ,dom w którym mieszkasz Polskę , to bagnet na broń.