Skocz do zawartości


Tablica liderów


Popularna zawartość

Pokazuje zawartość z najwyższą reputacją 27.01.2026 we wszystkich miejscach

  1. 1 punkt
    skosik

    Kotkowe miejsce

    Zapraszam.
  2. 1 punkt
    Tomasz

    Kotkowe miejsce

    Pierwsze koty za płoty.
  3. 1 punkt
    Pieprzna

    Kotkowe miejsce

    Myślałam, że tu mają pisać osoby identyfikujące się jako koty.
  4. 1 punkt
    Pieprzna

    Przystań kliki i sympatyków

    Haha, to nie był bal przebierańców 😄
  5. 1 punkt
    KapitanJackSparrow

    Przystań kliki i sympatyków

    Przebrałaś się za.... sarenkę?
  6. 1 punkt
    Pieprzna

    Przystań kliki i sympatyków

    Nom, myśliwska zabawa karnawałowa. Osteopata i masażysta w zestawie z rezonansem. Chyba już powinnam się zapisać, termin mi przypadnie na lata gdy już będę ledwo chodzić 😉
  7. 1 punkt
    LadyTiger

    Zbyt miły facet drażni kobiety?

    Zależy. Jeśli nie podejrzewam, że jest fałszywy lub że jest pantoflarzem, to może być i miły 😚 Zrozum, baby lecą na gburów, bo gbury manifestują siłę i potencjalną obronę przed drapieżnikiem, to nasza podświadomość. Która nie musi być wcale dobrym doradcą.
  8. 1 punkt
    KapitanJackSparrow

    Przystań kliki i sympatyków

    Tańce były? Eee zaraz ortopeda, tobie jednak masażysta potrzebny lub osteropata
  9. 1 punkt
    Pieprzna

    Przystań kliki i sympatyków

    Nogi mi wymasuj po baletach. W niedzielę wyłam z bólu, dzisiaj jeszcze też bolą 😛
  10. 1 punkt
    KapitanJackSparrow

    Przystań kliki i sympatyków

    Z ortopedą jestem za pan brat, mogę ci coś nastawić...wymasować 🤗😅😁
  11. 1 punkt
    KapitanJackSparrow

    Przystań kliki i sympatyków

  12. 1 punkt
    Pieprzna

    Przystań kliki i sympatyków

    Jestem młoda jak mój młody, oboje trądzik leczymy 🤪 A u ortopedy to powinnam mieć abonament, ale tam ostatnio byłam jako dziecko.
  13. 1 punkt
    Chi

    Chi

    Spokojnych snów
  14. 1 punkt
    Nomada

    Całkiem niezły film kiedyś tam obejrzany to...

    ''Jaśniejsza od gwiazd” to film wyreżyserowany przez Jane Campion, która ma na koncie taki hit jak „Fortepian”. Osią fabuły jest miłość romantycznego angielskiego poety Johna Keatsa i Fanny Brawne. Miłość jak przystało na epokę wszechogarniająca, niezwykła, łamiąca wszelkie konwenanse i – co dość nietypowe dla współczesnego kina - platoniczna. Do tego doprawiona nutką tragizmu i cieniem śmierci. Tyleż jest to bowiem opowieść o miłości, co o śmierci. Można traktować „Jaśniejszą od gwiazd” jako film biograficzny, gdyż Fanny Brawne rzeczywiście była muzą Keatsa. Ważnym zapisem tej miłości jest poezja, choćby piękny sonet, od którego wziął tytuł film. Jane Campion korzystała także z zachowanych listów Keatsa i Fanny, ale pokazała historię ich związku z kobiecego punktu widzenia. Na ekranie to Fanny gra pierwsze skrzypce, to w jej orbitę wchodzi młody poeta. Muzę Keatsa w bardzo przekonujący sposób zagrała Abby Cornish. Na początku rzeczywiście była to „białogłowa – pustogłowa” pochłonięta dwoma życiowymi pasjami jak najbardziej właściwymi dla młodej damy w tamtych czasach – filtrowaniem z mężczyznami (no bo przecież uboga, ładna dziewczyna powinna znaleźć sobie męża z odpowiednim dochodem i pozycją) i modą. Fanny uwielbiała wymyślać, szyć i nosić stroje, jakich nikt jeszcze nie miał. Właściwie na tym skupiało się jej życie. Dopiero pod wpływem miłości do Keatsa, uczucia, którego przez długi czas nie potrafiła nawet nazwać, przeszła przemianę.'' Jasna gwiazdo John Keats Jasna gwiazdo, o, gdybym mógł tak nieprzerwanie Jak ty — nie, nie promienieć samotnie, wysoko Jak na wieczność rozwarte, w natury otchłanie Bezsennie zapatrzone pustelnika oko; Nie śledzić, jak w odwiecznym kapłańskim mozole Wody mórz obmywają ludzkich lądów brzegi, Lub jak na ostre rysy łańcuchów gór w dole Maską czystą i miękką opadają śniegi; Nie — raczej nieprzerwanie jak ty i niezmiennie Trwać jak teraz, skroń tuląc do piersi dziewczęcej, Czuć bez końca, jak oddech unosi ją sennie, Na sen nie tracić odtąd ani chwili więcej I wciąż, wciąż słyszeć równy puls serca w tej piersi, I żyć tak wiecznie — albo zapaść w wieczność śmierci. Przełożył Stanisław Barańczak
  15. 1 punkt
    LadyTiger

    Półmetek zimy, a ja pierwszy raz prawie zawsze w adidasach – recenzja

    Tekst jest normalny, tylko przydługi - nie każdy sobie z nim poradzi, ale ja w Ciebie wierzę Ostatnio piłam 2 cydry na sylwka, jeszcze wcześniej latem kieliszek czerwonego wina do pizzy. Więcej alko nie pamiętam Chyba że liczymy takie małe pączusie z adwokatem i "Pawełka" 😁
Tablica liderów jest ustawiona na Warszawa/GMT+01:00

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...