- Niebo
- Borówka
- Szary
- Porzeczka
- Arbuz
- Truskawka
- Pomarańcz
- Banan
- Jabłko
- Szmaragd
- Czekolada
- Węgiel
Tablica liderów
Popularna zawartość
Pokazuje zawartość z najwyższą reputacją 06.05.2021 we wszystkich miejscach
-
3 punkty
Plac budowy
Arkina i 2 innychzareagował na purple za post w temacie
No może, i co, myślisz, że pomyśli, że naśmiewam się z jej piersi? Zupełnie nie taki był kontekst, a to kluczowe. Ale jak ktoś chce się przyczepić, to zawsze znajdzie byle pretekst, jak widać. Dziękuję bardzo. Tak właśnie zamierzam zrobić ? -
3 punktyWróżka wróżce nierówna jak widać Ja mam wśród znajomych dziewczynę, której babcia - cyganka czystej krwi wróżyła zawodowo jak to cyganka. Jej mama wyszła za goja i nie chciała tego robić chociaż dar miała podobno. Koleżanka ma ewidentnie zdolności i wykorzystuje je czasami wśród rodziny czy znajomych. Ja na ten przykład pytam ją czasami: słuchaj kochana, czy jak się wezmę i sprężę to schudnę i będę jak ta witka wiotka ? A ona mi na to. Oczywiście, będziesz ale..... jeszcze nie teraz. ? Tym sposobem nie zadręczam się dietami, bo losu nie ma co denerwować hahah
-
3 punkty
Jak się dzisiaj czujesz?
Pieprzna i 2 innychzareagował na Arkina za post w temacie
Uśmiałam się ? Przychodzi facet i daje jakaś kartkę i po cichu gada że chce zapłacić rachunek. Dopytuje o szczegóły typu kwota bo kartka trochę nieczytelna , ledwo słyszę aż ucho przyklejam do szyby. Kolejne pytanie za co? Facet zirytowany na cały głos mi mówi ze za nocleg. W końcu szukam danych gdzie wysłać, już o nic nie pytam a tam Izba Wytrzeźwień w Toruniu ??? 290 zł, ładna kwota. -
2 punkty
Chi
BPW i jeden inny zareagował na Pan Tograf za post w temacie
Mój kolega jest ginekologiem, raz wracał zmęczony po 12 - godzinnym dyżurze, zaczepia go Cyganka na ulicy i mówi: "Daj dychę to pokażę ci cipkę!" -
2 punkty
O gawronie i lekarzu
Chi i jeden inny zareagował na Pan Tograf za post w temacie
Telefon (stacjonarny) dzwoni w mieszkaniu. Mąż mówi do żony: - Jeśli do mnie, to mnie nie ma! Żona odbiera i mówi: - Niestety, mąż jest w domu - i odkłada słuchawkę. - Dlaczego powiedziałaś, że jestem? - Bo ten telefon był do mnie -
2 punkty
Chi
4 odsłony ironii i jeden inny zareagował na Arkina za post w temacie
Spotykam jakieś dziwne cyganki bo żadna nie chce mi wróżyć tylko przychodzą kasę życzac do pracy ☹️ -
2 punkty
Zdradź znaczenie Twojego nicku
Pieprzna i jeden inny zareagował na Arkina za post w temacie
Znalazłam nastroik, patrzę w aktywność i co widzę 5 postów dziennie ?♀️ Kształt, grafika, tematyka forum odpowiada moim potrzebom ale ta fatalna aktywność. Z kim będę tam pisać? Myślę i zastanawiam sie, zawsze można to rozkręcić na nowo. Nie takie rzeczy się robiło ? Dobra ale jaki nick? A weź pierwszy lepszy i tak tam nie zagrzejesz miejsca, gdzieś oglądałam meble i była linia Arkina. Niech będzie Arkina... -
2 punkty
Zdradź znaczenie Twojego nicku
aliada i jeden inny zareagował na Pieprzna za post w temacie
Pieprzna to grzeczniejsza wersja nicku z poprzedniego forum - Pieprz w doopie. A ten niegrzeczny był odpowiedzią na nieuzasadnione zbanowanie pierwszego konta - Sól w oku. Wybrałam coś drażniącego ze względu na niepopularne poglądy. Teraz coraz mniej chce mi się użerać na tematy polityczne i religijne, Pieprzna woli pieprzyć rozrywkowe głupoty ? -
2 punkty
Chi
Chi i jeden inny zareagował na 4 odsłony ironii za post w temacie
Ja też mam za sobą wizytę u wróża. Miałam 19 lat i to była raczej wizyta w formie żartu, bo ze mnie był niedowiarek, mimo, że w moich okolicach ten człowiek słynął z tego, że jego przepowiednie się sprawdzają. Pojechałam razem z koleżankami. Co ciekawe, powiedział, że za wróżbę nie przyjmuje się pieniędzy, bo wówczas się nie sprawdzi. I co? Minęło trochę czasu, ale prawdziło się wszystko co do joty. Niestety ? Ooo uciekł mi wcześnie ten post Oj to pracowity weekend Cię czeka. Musisz być świetna w gotowaniu, skoro podejmujesz się przygotowania takiej imprezy ? -
2 punkty
Chi
Chi i jeden inny zareagował na Arkina za post w temacie
O nieeee, nie za dużo tego? Mogę uchylić rabka tajemnicy co do wieku, ewentualnie imienia ale reszty nie ma mowy. Jeszcze cię dopadnie kiedyś mój stalker i wyciągnie wszystkie dane ? -
2 punkty
Chi
Chi i jeden inny zareagował na BPW za post w temacie
Nie, ale mam znajomego którzy się tym zajmują. Ja zajmuję się uzdrawianiem.? -
2 punkty
Chi
BPW i jeden inny zareagował na Arkina za post w temacie
Pozwól że zrobię to tutaj @BPW hej, czy zajmujesz czy szeroko pojętym wróżbiarstwem? Mimo wszystko chce. Raz byłam niby u wróżki jak miałam 19 lat. Nic się nie sprawdziło ? -
2 punkty
Mój dzisiejszy obiad...
Dżulia i jeden inny zareagował na Arkina za post w temacie
To jest to samo praktycznie jak dla mnie. -
2 punkty
Chi
Chi i jeden inny zareagował na 4 odsłony ironii za post w temacie
Dzień dobry ? Czyżby nareszcie pojawiła się prawdziwa wiosna? Zamawiam taka pogodę na najbliższe miesiące ? To prawda, nastroik jest bardzo przyjemnym miejscem, szczególnie, kiedy przychodzi się z tak nieogarnietego miejsca jak <reklama>a ? Zaglądam czasem. Na naszych trzydziestkach hula wiatr i wchodzę głównie odczytać wiadomości prywatne. Tu po prostu jest swobodniej i nikt nie usuwa tematów, co było szczególnie irytujące. -
2 punkty
Szczepionka na Covid już jest
Maybe i jeden inny zareagował na ddt60 za post w temacie
1. podawane zgony na covid dotyczą tych, którzy zmarli z powodu covid. Nie są to zgony na wszystkie choroby 2. cała prawie służba zdrowia przechorowała lub się zaszczepiła albo jedno i drugie. Nikt więc już nie chroni się przed zachorowaniem - może tak było rok temu. Problem jest natury logistycznej. Wiele oddziałów szpitalnych zostało przekształconych w oddziały zakaźne covid i została w ten sposób uszczuplona baza łóżkowa dla chorych na inne choroby. To jest oczywiste. Jeśli poprzez właściwe działania- szczepienia, dystans społeczny, z których naśmiewa się @alan zlikwidujemy pandemię to będzie można zlikwidować znaczną część oddziałów covid i powrócić do normalności także w zakresie leczenia innych chorób. Dlatego @alan w tym co robi jest szkodnikiem bo promuje działania , które opóźniają powrót do normalności 3. w pogotowiu nie jeżdżą lekarze, więc wzywanie pogotowia na ogół i tak kończy się zawiezieniem do szpitala, tylko obecnie i paradoksalnie najwięcej jest miejsc covidowych a mniej internistycznych, kardiologicznych itp. To jest oczywiście także wina ministra Niedzielskiego i braku koordynacji. On poprzez wojewodów decyduje ile jest łóżek covidowych oraz niecovidowych w każdym województwie. Poza tym w praktyce tworzone za duże pieniądze szpitale tymczasowe nie działały albo działały bardzo słabo. Tworzenie ich okazało się bezsensowne i mało skuteczne. Zabrało kadrę i środki a nie spełniło oczekiwać bo większość chorych covid było i jest leczona w szpitalach "normalnych" 4. pacjenci w Polsce mają taki dostęp do lekarza bo lekarzy w Polsce od co najmniej dwudziestu lat brakuje lekarzy. Nie ma i nie będzie więcej i żadne zaklęcia na to nie pomogą. Oczywiście można zachęcić do tego aby przyszli do nas lekarze z Ukrainy i wypełnili tą lukę ala jak widać chętnych zza wschodniej granicy nie ma dużo to raz a poza tym medycyna europejska różni się od tej, która jest za wschodnią granicą. Poza tym wielu lekarzy z Ukrainy i tak traktuje Polskę jako kraj tranzytowy i po czasie emigruje do innych krajów europejskich - tam gdzie lekarz zarabia więcej - nawet do pobliskich Czech, Słowacji czyt innych krajów - Niemiec, Austrii. Holandii, Belgii, krajów skandynawskich oraz cały czas Wielkiej Brytanii. W tych samych kierunkach uciekają lekarze i pielęgniarki z Polski. Generalnie dziś lekarz z Polski nie ma żadnego problemu aby po opanowaniu języka praktykować w dowolnym kraju ale lekarz z Ukrainy nawet znając język musi nadrobić wiedzę i umiejętności. Pandemia spowodowała przyspieszenie odejścia z zawodu lekarzy emerytów, którzy faktycznie przestraszyli się praktykować i z uwagi na wiek zrezygnowali z pracy na emeryturze. To oczywiście spowodowało problemy i to znaczne bo lekarze emeryci do tej pory byli dość dużym wsparciem dla medycyny może nie w szpitalach ale na pewno w przychodniach. Lekarze emeryci poza strachem przed pandemią nie potrafili się także odnaleźć w teleporadach oraz w przyspieszonej przez pandemię komputeryzacji medycyny. Wielu z nich pisało wszystko w dokumentacji jeszcze ręczenie i wypisywało recepty ręcznie. W pandemii wszyscy przeszli przyspieszony kurs komputeryzacji i informatyzacji. Emeryci nie byli w stanie się przestawić. Trzeba czekać aż młodzi lekarze nabędą doświadczenia i wyspecjalizują się ale to i tak nic nie da bo młodych chętnych jest za mało albo inaczej ciągle znaczna ilość młodych lekarzy ucieka poza Polskę. -
2 punkty
Łąki marzeń
Sany i jeden inny zareagował na BPW za post w temacie
Idę przez łąki, Łąki marzeń. Wszystko mam w zasięgu, Ale dłoń ma dotknąć nie może. Patrzę na gwiazdy, A one błyskotliwie migotają. Z przymrużeniem oka, Spoglądam na słońce. Oglądam świt nad marzeń łąką, I tylko jeden kwiat zerwałem. Dzięki niemu, To właśnie dzięki niemu jestem tu i teraz. -
1 punkt
Przystań kliki i sympatyków
Pieprzna zareagował na Aco za post w temacie
Ortuj abych am ćadap, ot es uwonz ymeżom cizduramop ? -
1 punkt
Plac budowy
Pieprzna zareagował na Arkina za post w temacie
Panie Aco, MWC kojarzy mi się tylko z Mały Wielki Człowiek ? -
1 punkt
Chi
Chi zareagował na BPW za post w temacie
No niestety potrzebuje twojego imienia, wieku (oraz nazwiska, zdjęcia - jeśli chcesz). -
1 punkt
Chi
Chi zareagował na BPW za post w temacie
Tzn? To znaczy że wysyłam energię do osób w celu doładowywania pola bioenergetycznego. -
1 punkt
Chi
Chi zareagował na Sany za post w temacie
Kilka lat temu zaczepiła mnie cyganka i chciała mi wcisnąć jakiś talizman, oczywiście za opłatą, który miał sprawić, że będę miała szczęście w miłości. ..i ja głupia go nie kupiłam. ? -
1 punkt
Czy stać was na wyjście do kawiarni?
Pan Tograf zareagował na Maybe za post w temacie
W każdym większym mieście są kawiarnie serwujące kawy prosto z wypalarni. Mają one bardziej nowoczesny wystrój niż te sprzed lat. Jednak kawy są wyśmienite. Myślę że w necie znajdziesz je, wpisując choćby frazę najlepsze kawiarnie w mieście, albo kawa z wypalarni, albo coffee shop - bo często też prowadzą sprzedaż kaw w ziarnach lub zmielonej z konkretnej wypalarni. Przy wypalarani też często/zazwyczaj jest kawiarnia. A wypalarnie kawy są w każdym większym mieście. Polecam. Ps. Sieciówki to szajs, bo choc mają dobre kawy, to ekspresy tak ustawione, że płynie lura. Najlepsze są małe kawiarnie, gdzie pracują ludzie z dusza i sercem do kawy. -
1 punkt
Dobry humor wg Arkiny
Tako rzeczka Brahmaputra zareagował na Arkina za post w temacie
Pilnujcie się ? -
1 punkt
Chi
Arkina zareagował na Chi za post w temacie
O kurde. To Ty popularna jesteś, wybacz, nie wiedziałam [ ściąga kapelusz i kłania się dygając ] -
1 punkt
Chi
Arkina zareagował na Chi za post w temacie
Zwredniał ? Nie daj sobie wmówić dziecka w brzuch, jak czytam niektórych to wybacz ale jesteś aniołem Na zlocie powiadasz ? Oki. Jesteśmy umówione haha -
1 punkt
Przystań kliki i sympatyków
Pieprzna zareagował na Helenka Zy za post w temacie
Niestety, sprawy ode mnie niezależne. Wciąż ten sam temat -
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
Głupi naród?
alan zareagował na Dżulia za post w temacie
Człowieka geny odpowiadają za zachowanie wszak taką mają informacje, ale kształtowanie jest wieloaspektowe i na wychowanie mają wpływ (piszę ogólnie wszak pojedyncze czynniki wyczytałam w Waszych postach) czynniki zewnętrzne i wewnętrzne, fizyczne i psychiczne, świadome i nieświadome. Ani rodzic, ani szkolni wychowawcy nie są wstanie wszystkie te ukierunkować ... szczególnie tych z informacją genetyczną, ale ogromny wpływ na wychowanie mają oczywiście rodzice, szkoła, ale także, a nawet w dużym stopniu w wielu przypadkach środowisko ogólnie i grupy społeczne (np. liczące 2-3 osoby). Moim zdaniem za wychowanie nie są odpowiedzialni tylko rodzice, chociaż w naszym społeczeństwie utarło się, że czy dobrze czy źle wychowani to sprawa rodziców. -
1 punkt
Najpiękniejsze szlaki Tatr
Helenka Zy zareagował na Pan Tograf za post w temacie
Przeszedłem, potwierdzam, przepiękny szlak. A w zeszłym roku zdobyłem Świnice i Kościelec. Orla Perć jeszcze na mnie czeka. -
1 punkt
Głupi naród?
4 odsłony ironii zareagował na Aco za post w temacie
I właśnie z tym reagowaniem bywa różnie, bo pomijając tematy wiodące znieczulica w narodzie jeszcze istnieje. Od uczenia dzieci nadstawiania drugiego policzka, po przyzwolenie społeczne i państwowe na różnego rodzaju zachowania rasistowskie, ksenofobiczne, na jazdę po pijaku itp. Dwóch małolatów bije na przystanku przypadkowego przechodnia, a inni zamiast reagować stoją jak święte krowy, co niektórzy z telefonami i nagrywają "wspaniałe widowisko" -
1 punkt
Głupi naród?
4 odsłony ironii zareagował na hogan za post w temacie
W tym temacie, dodam tylko tyle. Niech każdy patrzy swego nosa a na zło reaguje. -
1 punkt
Głupi naród?
4 odsłony ironii zareagował na Aco za post w temacie
Nie rozumiem toku Twojego myślenia. Obecnie jest zupełnie inny trend w wychowywaniu dzieci(bezstresowy) jest to szeroko nagłaśniane i wiele osób stawia to sobie za wzorzec. Wg mnie nie do końca się to sprawdza. Ty budujesz swoje stwierdzenia na podstawie czego? " Tych mądrzejszych" ? Myślisz, że Oni są takimi autorytetami, żeby ślepo wierzyć w to co mówią? Myślisz, że rodzice tysięcy żołnierzy wermachtu wychowali ich celowo na to żeby zabijali niewinnych ludzi? Rodzice im tego nie zaszczepili. Takie były czasy i tak jest obecnie, chociaż zmieniła się trochę ludzka mentalność. Rodzic z reguły chce jak najlepiej dla swojego dziecka i poza rażącymi błędami wychowawczymi, nigdy nie zgodzę się z ludźmi, którzy twardo będą twierdzić, że zawsze winę ponosi rodzić, bo to jest absurd. Wychowaj swoje i za kilkanaście lat porozmawiamy. Natomiast co do matek uwikłanych w związki z oprawcami to moje zdanie jest niezmienne. Po pierwszym gwałcie, czy pobiciu, byłbym na miejscu tych kobiet już w zupełnie innym miejscu. Zdaję sobie sprawę, że nie zawsze jest to łatwe, ale jak kobieta tkwi lata w takim bagnie i tak jak pisałem wcześniej, nie robi z tym nic, tylko grzecznie czeka na mężusia z obiadkiem i piwkiem i a nuż dzisiaj jej nie pobije, no to o czym tu rozmawiać. Nie zapominajmy również o tym, że często kobiety wywołują swoim zachowaniem takie, a nie inne sytuacje. Zwłaszcza w rodzinach alkoholickich. Najpierw razem piją, a później Ona zaczyna krzyczeć nad głową przy okazji okładając delkwinta po głowie. Jak on jej w końcu odda, to dopiero zaczyna się jej "tragedia" na własne poniekąd życzenie. -
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
Najpiękniejsze szlaki Tatr
Sany zareagował na Krzysiek1 za post w temacie
Dla mnie Orla Perć jednak Zdjęcie z netu. Swoje mam na kliszach ☹️ -
1 punkt
Polak, Rusek i inni
Pieprzna zareagował na klarysa za post w temacie
Starsza kobieta zaczepia chłopaka w tramwaju. - Ty to chyba jesteś Chińczykiem? - No chyba pani żartuje. - Eee, na pewno jesteś Chińczykiem. - Nie, proszę pani. - A może Twoja mama jest Chinką? - Nie, proszę pani, mój ojciec też jest Polakiem. - Mimo wszystko, Ty chyba jesteś Chińczykiem. - W porządku - niecierpliwi się chłopak - jestem Chińczykiem. - No proszę! A wcale na Chińczyka nie wyglądasz. -
1 punkt
Żołnierze
Pieprzna zareagował na klarysa za post w temacie
Popis sprawności służb na Saharze. Udział biorą CIA, KGB i Mosad. Zadanie: w jak najszybszym czasie pojmać i doprowadzić do bazy wielbłąda. Pierwszy rusza Mosad, po sześciu godzinach poszukiwań wracają z wielbłądem. Następne CIA. Po czterech godzinach wracają z wielbłądem. Ostatnie rusza KGB. Po godzinie wracają ciągnąc na linie... słonia. Agenci Mosadu i CIA oponują mówiąc, ze zawody dotyczą wielbłądów. Słysząc to słoń bije się trąbą w piersi i mówi: - Jak Boga kocham jestem wielbłąd. W autobusie kichnęła staruszka. - Na zdrowie! - mówi stojący obok żołnierz. - Dziękuję, młody człowieku. Jaki Pan uprzejmy. - Bo muszę... Za brak kultury kapral nas codziennie opieprza. -
1 punkt
Polak, Rusek i inni
Pieprzna zareagował na klarysa za post w temacie
Lipiec. Na londyńskiej ulicy, w czasie ulewnego deszczu, do Anglika podchodzi zagraniczny turysta i pyta: - Proszę mi powiedzieć, kiedy u was, w Londynie, jest lato? - Różnie. Na przykład w zeszłym roku było w piątek. Na wieżowcu w Karolinie Południowej stoi na dachu facet i chce skoczyć, na dach wchodzi policyjny negocjator. - Nie skacz, pomyśl o swojej matce! - Nie mam matki! - To pomyśl o ojcu! - Nie mam ojca! - To pomyśl o generale Lee! - A kto to jest?! - To skacz pieprzony jankesie! -
1 punkt
Blondynki
Pieprzna zareagował na Sisi za post w temacie
Blondynka została zatrudniona do malowania pasów na drodze. W pierwszym dniu namalowała ich 15 km. W drugim dniu - 5 km. A w trzecim tylko 1 km. W tym samym dniu wzywa ją szef i mówi: - Co się z Panią dzieje? Coraz to gorzej Pani pracuje! Na to blondynka: - To nie ja gorzej pracuję, tylko do wiadra z farbą mam coraz dalej... Blondynka do koleżanki: – A ja wczoraj byłam u okulisty! – I co ci powiedział? – Żebym się alfabetu nauczyła... Dwie przyjaciółki blondynki wybrały się do lasu po choinkę. Po kilku dobrych godzinach spędzonych na szukaniu drzewka zrezygnowana koleżanka mówi do drugiej: - Wiesz co Kochana? Chyba musimy wyciąć pierwszą lepszą, niech już będzie bez bombek i wracajmy do domu. -
1 punkt
Praca
Pieprzna zareagował na BrakLoginu za post w temacie
Listonosz musiał dostarczyć pocztówkę latarnikowi, wściekły po długiej i męczącej podróży krzyczy: - Pocztówka dla pana! - Oj, niech się pan tak nie złości, bo zamówię prenumeratę gazety... -
1 punkt
Policjanci
Pieprzna zareagował na BrakLoginu za post w temacie
Żona wchodzi do łazienki w chwili kiedy mąż się onanizuje pod prysznicem. - Co ty robisz!? - pyta oburzona. Mąż nie zmieszany odpowiada: - To jest moje ciało i będę je mył tak szybko jak mi się podoba. -
1 punkt
Abstrakcyjne
Pieprzna zareagował na Olus za post w temacie
Na bezludnej wyspie rozbiło się 30 mężczyzn i jedna kobieta. Po miesiącu kobieta mówi "Dość tych świństw" i się powiesiła. Po następnym miesiącu mężczyźni mówią "Dość tych świństw, zakopujemy". Po kolejnym miesiącu mówią "Dość tych świństw, odkopujemy". -
1 punkt
Praca
Pieprzna zareagował na Layne za post w temacie
Facet w pracy na przerwie odwija kanapkę ze sreberka i ze znudzeniem stwierdza, że znowu z dżemem, po czym wyrzuca ją do kosza. Na drugi dzień odwija, patrzy - znowu z dżemem i wyrzuca. Sytuacja powtarza się kilka dni z rzędu, aż ostatniego dnia koleś już nawet nie rozwija, tylko od razu kanapka ląduje w kuble na śmieci. Jego wspólpracownik, który obserwował całe zdarzenie z boku pyta: -Czemu wyrzuciłeś? Sprawdź, może dziś masz z czymś innym. -Eee. Z dżemem -Może jednak... -Z dżemem. Sam robiłem -
1 punkt
Policjanci
Pieprzna zareagował na Layne za post w temacie
Siedzi facet na ulicy obok kosza z pestkami z jabłek. Podchodzi policjant i pyta: -Co tam masz? -Sprzedaję pestki z jabłek. -A do czego służą?... -Po zjedzeniu jednej człowiek staje się mądrzejszy. -A po ile je sprzedajesz? -15 zł za sztukę. -Daj mi jedną. Policjant zjadł pestkę, pomyślał i mówi: -Poczekaj chwilę! Za 15 zł mogłem kupić kilka kilo jabłek i mieć z nich mnóstwo pestek zamiast jednej! -Widzi Pan? Już poskutkowało. -Rzeczywiście. Daj jeszcze dwie -
1 punkt
-
1 punkt
Polak, Rusek i inni
Pieprzna zareagował na Olus za post w temacie
Przez pustynię ucieka arab. Za nim jedzie czołg izraelski. Arab co chwilę odwraca się i strzela. Po jakimś czasie pada zrezygnowany i czeka na śmierć. Czołg zatrzymuje się, otwiera się właz i pokazuje się w nim Żyd. - Te, arab czemu nie strzelasz? - Skończyły mi się naboje... - A może chcesz kupić...? -
1 punkt
Polak, Rusek i inni
Pieprzna zareagował na BrakLoginu za post w temacie
Ciemna, zimna jesienna noc. Granica polsko - radziecka. Po stronie polskiej przy ognisku siedzi Polak, zajada pieczone kiełbaski, ziemniaczki, popija piwkiem. Po stronie wschodniej - Rosjanin, wygłodniały, wynędzniały, skóra i kości. Zerka chciwie na drugą stronę granicy: - Oj, taki głodny jestem, od trzech dni nic w ustach nie miałem... Polaku kochany, my to jak bracia, dajcie mi co do zjedzenia, wspomóżcie. Polak zamyślił się, myśl przetrawił i odrzekł: - Dobrze, bracie, ale jeść wam dam, jak trzy wiadra wody dacie radę wypić! - Ach, cóż to trzy wiadra, - pomyślał Rosjanin - kiedy można będzie co zjeść! Pije jedno, półtora, dwa, coraz wolniej, skurczony kilkudniowym głodem żołądek ledwo nadąża za następnymi porcjami wody. Dwa i pół - Rosjanin usiadł, dwa i trzy czwarte - jeszcze tylko kilka łyków. Trzy - odstawił wiadro, z wysiłkiem spojrzał w stronę polskiej granicy, skąd Polak już krzyczy: - No, bracie, za taki wyczyn dam wam tyle jadła, ile chcecie! - Oj, bracie, już nie chcę, nie chcę, nie mogę... Na to Polak, uśmiechając się od ucha do ucha: - A widzicie, wam to się pić chciało a nie jeść!
