Skocz do zawartości


Tablica liderów


Popularna zawartość

Pokazuje zawartość z najwyższą reputacją 08.10.2018 we wszystkich miejscach

  1. 3 punkty
    BrakLoginu

    jak dobrze przyrządzic kanie?

    Ja robiłem dokładnie jak przedmówczyni. Takie są najlepsze. W sumie jak dla mnie nie ma lepszego grzyba Sąsiadka (starsza kobiecina) wczoraj widziałem, że miała, to może mnie uroczego, miłego, sympatycznego, uczynnego i w ogóle.. nakarmi tym grzybkiem? Pytanie retoryczne, bo nie może być inaczej
  2. 2 punkty
    BrakLoginu

    jak dobrze przyrządzic kanie?

    To jest myśl, będzie przyjemność, a później zostanę gwiazdą tv Celebryta jak się patrzy, nie martw się, zabiorę Cię nie raz na "ściankę"
  3. 2 punkty
    BrakLoginu

    jak dobrze przyrządzic kanie?

    Jak wysępię od sąsiadki, to bardzo chętnie. Daleko masz do Pyrlandii?
  4. 2 punkty
    omam

    jak dobrze przyrządzic kanie?

    powiem szczerze, że kiedyś smażyłam kanie - w sumie tak jak zwykłego kotleta...nóżki odcinalam, bo nie są najlepsze w smaku...główki delikatnie prószyłam solą, albo vegetą...obtaczałam w mące, jajku, bułce tartej i trzask na patelnię - smażyłam na oleju... dla mnie suuper
  5. 2 punkty
    omam

    Co na uspokonieje zeby nie płakać?

    strzel sobie setkę!!
  6. 2 punkty
    Janko Krynicki

    Zapiski z podróży.

    Olchowiec, to niewielka senna wieś, przez którą swe czyste wody toczy potok Wilsznia. Kamienny mostek spina brzegi potoku i każe drodze prowadzić wiernych do małej cerkiewki leżącej opodal. W powietrzu wyczuwało się delikatny zapach trawy i ziół, kwiatów i garbników drzew rosnących nad potokiem. W korycie potoku błękitne ważki tańczyły walca, a białe motyle w chaotycznym locie cieszyły się życiem. Usiadłem na niskim murku w cieniu które rosnące drzewo mi ofiarowało do odpoczynku. Promienie słoneczne próbowały przez gęste listowie drzewa dotknąć mojej ogorzałej twarzy. Przez zamknięte powieki oczu wyczuwałem ich delikatne muśnięcie, to gęsta zasłona liści przegrywała walkę z wiatrem. Usłyszałem delikatne stąpania, kroki ledwie wyczuwalne ***Cdn*** Obróciłem twarz w kierunku z którego mnie dochodziły i podniosłem powieki. Kilkanaście metrów ode mnie, powolnym, drobnym krokiem szła zgarbiona babuleńka. W prawej dłoni trzymała laskę, na której opierała swoje zmęczone życiem ciało. Kiedy podeszła dostatecznie blisko, wstałem i pozdrowiłem Ją w języku mojej Mamy. Była bardzo zaskoczona tym spotkaniem, chyba mnie nie zauważyła na tym murku. " Aaa dzień dobry, dzień dobry - odpowiedziała - nie zauważyłam pana, w cieniu pan odpoczywa a słońce oślepia moje stare oczy. Pan z daleka? - zapytała. I z bliska i z daleka - odpowiedziałem -mieszkam na Dolnym Śląsku, drugi dom mam w Krynicy, tam urodziła się moja Mama i tam została pochowana. Każdego roku muszę odwiedzić te strony które były małą ojczyzną Łemków, narodu, w którego sercach i umysłach od zawsze gościła miłość do ludzi i wiara w Pana Boga. Proszę, niech pani usiądzie przy mnie w cieniu, odpocznie trochę - poprosiłem i zrobiłem jej miejsce obok siebie ***Cdn***
  7. 2 punkty
    MXY

    Cześć

    Oj powiem Ci, że pod tym względem sporo się zmieniło u mnie w ostatnim krótkim czasie, odeszłam od buddyzmu, zresztą sama przeczytasz w wątku o buddyzmie ?, nawróciłam się (nie na katolicyzm ani ŚJ) i czytam Biblię ?, ale w innych tematach z pewnością sobie nieraz pogadamy ?. Naprawdę nie wiesz jak mi Cię tu brakowało, dobrze, że ten adres znalazłaś ?
  8. 2 punkty
    Alma

    Cześć

    Maryno, Mondra Dziewczyno Znalazłam w końcu jakieś ruinki lagaty, a tam Twoje zaproszenie tu. Baaardzo miło mi Cię czytać znów Jak widać na załączonym łobrazku: w przyrodzie nic nie ginie
  9. 2 punkty
    Janko Krynicki

    Zapiski z podróży.

    Jadąc drogą do Sękowej zatrzymujemy się w Smerekowcu na małym przycmentarnym parkingu . Prawą stronę zajmuje cmentarz parafialny, którego szachownicę nowych grobów zdobią bukiety sztucznych kwiatów. Kwiaty z plastiku nie więdną ,nie trzeba ich podlewać , są praktyczne. W zabieganym świecie coraz mniej mamy czasu dla żywych -a co dopiero dla zmarłych. W głębi , za kwaterą nowych grobów stoją w zadumie wiekowe łemkowskie pomniki nagrobne .Wyglądają jak starzy ludzie, którzy wyblakłymi oczyma spoglądają w swoją przeszłość . Po lewej stronie ,okolonym pięknym kamiennym ażurowym murem wojenny cmentarz ramionami drewnianych krzyży prosi o modlitwę za tych, co pod nimi znależli wieczne odpoczywanie. Małą furtą wchodzę na na uświęconą śmiercią ziemię. W takich chwilach zawsze ogarnia mnie szczególny rodzaj smutku, który sprawia, że odczuwam fizyczny ból. Patrzę na emaliowane okrągłe tabliczki, na których zapisano imiona i nazwiska. Naprzeciwko mnie spoczywają Jaroslaus Cisar, Josef Franz Dymaćek .Obok nich krzyż żołnierza zdobi szarfa w węgierskich barwach narodowych -oraz mały wieniec zakrywający Jego nazwisko Na imię węgierski chłopiec miał Szandor. Oczyma wyobrazni widzę, jak w ostatnich sekundach życia kule przebijają serca, a usta ostatkiem sił wołają o pomoc -" Mamo, mamusiu, mateńko moja, żono moja, ukochana moja". Widzę oczy które gasną ,bezwładne ciała osuwają się na matkę ziemię . Umierali daleko od ojczystych stron, razem z ich sercami umierały serca ich matek, żon , sióstr i braci. Czuję jak dwie ciepłe łzy spływają po mojej twarzy, odwracam głowę, aby żona nie zauważyła mojego wzruszenia. Słyszę Jej głos-" Klaudiusz, Oni są szczęśliwi, już nie tęsknią, najbliżsi połączyli się z nimi w Niebie". Odjeżdżamy .W lusterkach samochodu widzę jak zachodzące słońce swym pomarańczowym blaskiem składa hołd młodemu życiu które zgasło nim zakwitło na dobre.
  10. 2 punkty
    omam

    ahoj!

    hej chiquita
  11. 2 punkty
    Lala z nieba

    ahoj!

    Cześć omamku
  12. 2 punkty
    MXY

    ahoj!

    Cześć! Miło Cię widzieć ?
  13. 2 punkty
    Frank

    Czego aktualnie słuchasz?

    Srogie!
  14. 2 punkty
    Lala z nieba

    Rozmowy przy muzyce

    Wyguglowałam sobie Ciebie, Ty mnie tu przyprowadziłaś. Jest Marynia, to poinformowałam przyjaciół.
  15. 1 punkt
    Jacenty

    Mini nowela

    Uwaga!Nie umiem pisać.To dzieło wiekopomne stworzyłem aby było weselej... Tytuł roboczy "Rok 1995" Irkuck-początek lata. Wiktor siedział na krześle trzymając w dłoni swoją ulubioną konserwę rybną.Oglądał telewizor.Był szczęśliwy.Lecz byłby bardziej gdyby miał prąd.Wtedy mógłby oglądać telewizję! Westchnął charcząc-przez palenie tanich i mocnych papierosów. Powiedział sam do siebie: -Jest pięknie -Ale mogło być lepiej-odpowiedział kontynuując dialog z sobą samym. Bardzo podobało mu się w tym roku.Był ten rok,prawie jak ruski miesiąc,wielki i ważny.Nic się nie zdarzyło.A Wiktor lubił jak jest spokój.Bo po co ma się cokolwiek wydarzać? Miał marzenie aby pracować w konserwatorium.Ile by miał swych najcudowniejszych konserw!Spojrzał na wspaniały portret Puszkina wiszący na ścianie.Darzył go wielką sympatią,poniewarz ten radziecki uczony wymyślił puszki i pewnie też konserwy.Szkoda tylko,że roweru nie skonstruował.Co prawda Rosjanie wynaleźli rower u Niemca na strychu.Dawno to było - szli na Berlin i tam znaleźli to dzieło techniki. Lubił czasem wyglansować szmatką ulubionego kałasznikowa.Marzył jednak o amerykańskim M-16. -Jest jak jest-zaczął ponownie rozmowę. -Nie wszystkim jest dane mieć M-16 - odpowiedział przedmówcy. Tymczasem postanowił zająć się czymś bardziej nieprzyziemnym.Postanowił pójść do pracy.Ale czy warto? Może i nie.Ale miło z kumplami chlać za winklem ukrywając się przed wzrokiem kapitalistycznej kreatury czyli kierownika. Może pójdę-powiedział szukając otwieracza do konserw... ?
  16. 1 punkt
    Vertlain

    Czego aktualnie słuchasz?

    Nie wiem nawet czemu...
  17. 1 punkt
    BrakLoginu

    jak dobrze przyrządzic kanie?

    Przeoczyłem. Nie, on to bardziej Alfa i ta Omega, chociaż IQ ma na strasznym minusie -666, czego mu zazdroszczę <załamany, bo sam chce być taki muntry> Dodam jeszcze od siebie, że autorka tego tematu, na prawdę dużo ciekawych przepisów przeczyta jak tutaj zajrzy
  18. 1 punkt
    Zuzia

    Pod wspólnym dachem

    Chyba się domyślam. Wnioskuję po tym, iż literki pod palcami Ci się pomyliły, czyli bardzo szybko oddychałeś pisząc Potrzebujesz inhalacji?
  19. 1 punkt
    omam

    jak dobrze przyrządzic kanie?

    trzymam Cię za słowo!! bo jak nie, to pożałujesz! za płot a później jakieś 500 km
  20. 1 punkt
    omam

    Co na uspokonieje zeby nie płakać?

    i humorek się poprawi...a i z drygiem pod ołtarz polecisz Chyba, że szybko chcesz unieważnić małżeństwo argumentując, że byłaś omotaną zmorą nieczystą...
  21. 1 punkt
    Dionizy

    Cześć

    Tu chyba należy podziękować Maryni że sprowadziła Ciebie Almo tutaj. Witaj Księzniczko
  22. 1 punkt
    Elemoisa

    Hej :)

    Hej Almuś Im wincyj tym lepiej
  23. 1 punkt
    Zuzia

    Rupieciarnia zmysłów

    nie zdążyłam stwierdzić potwierdzić zaprzeczyć obejmując ciszę półnagich słów zaciskam wykrzyknik lepię na nowo w rytm uderzeń słów moją utopię
  24. 1 punkt
    Tomasz

    Byłem świadkiem takiego zdarzenia.

    Taka jakie (prawo)
  25. 1 punkt
    Lala z nieba

    Jaki jest wasz ulubiony film animowany?

    9 ( 2009)
  26. 1 punkt
    Jacenty

    Co robicie w długie wieczory?

    Chleję tanie piwo i przymierzam się do napisania książki "Życie i twórczość prezesa".
  27. 1 punkt
    Lala z nieba

    Czego aktualnie słuchasz?

  28. 1 punkt
    Lala z nieba

    Przeboje lat 70 -tych i lat 80- tych

  29. 1 punkt
    Olus

    Czego aktualnie słuchasz?

  30. 1 punkt
    Jacenty

    Czego aktualnie słuchasz?

  31. 1 punkt
    Jacenty

    Sto lat, sto lat Maryniu ....

  32. 1 punkt
    MXY

    Twarz Ewelony

    Wydaje mi się, że to już trzeba trafić na jakieś złe towarzystwo, żeby z takim wyśmiewaniem się spotkać, według mnie facetom o wiele bardziej podobają się dziewczyny naturalnie wyglądające, ewentualnie z subtelnym makijażem, a nie takie sztuczne.
  33. 1 punkt
    Jacenty

    Hej :)

    Cześć Elemka..!
  34. 1 punkt
    Dionizy

    Rupieciarnia zmysłów

    dziwna przez narodzenie niewiarygodnie zażyła tylko my ją znamy moralnie ludzka niemoralna ludziom zawiła tkliwość z każda chwilą bardziej czym rzadziej to gwałtowniej choć nikt nie wie ulepiona z tęsknot pragnień spotkania z nią właśnie Miłość maluje sens istnienia
  35. 1 punkt
    Elemoisa

    Twarz Ewelony

    Co kieruje, to, że łatwiej je zdobyć. Jest to po prostu laska, przy której nie muszą się wysilać żeby ją zdobyć. Czasem też kieruje to, że inni będą zazdrościć ( hue hue, ciekawe czego ? ).
  36. 1 punkt
    example123

    Twarz Ewelony

    W samo sedno synuś haha Niezła dupa z twarzy co ?
  37. 1 punkt
    example123

    Twarz Ewelony

    Zastanawia mnie co kieruje mężczyznami gdy wybiera taki plastik? Przecież teraz wszystkie robią się na jedno kopyto. Młodzieżówka widzi w teledyskach takie plastiki i kopiuje. Czyli media tworzą te potFory
  38. 1 punkt
    RAW

    Twarz Ewelony

    Oj tam czepiasz sje! pszeca to je istny majsteszpik!
  39. 1 punkt
    BrakLoginu

    Hej :)

    Witaj @Elemoisa Podpisuję się obiema rencoma pod tym!
  40. 1 punkt
    Tomasz

    Hej :)

    Cześć
  41. 1 punkt
    Janko Krynicki

    Hej :)

    Witam Justynko.
  42. 1 punkt
    MXY

    Hej :)

    Cześć! Miło Cię widzieć ?
  43. 1 punkt
    Janko Krynicki

    Zapiski z podróży.

    Lipiec tamtego roku był bardzo upalny i suchy. Burze przechodziły na Beskidem Niskim bardzo gwałtowne , ulewne deszcze zamieniały małe potoki w rwące rzeki, a wiatr łamał stuletnie jodły jak zapałki. Pomimo kapryśnej pogody jaka często bywa - to lipiec właśnie, jest moim ulubionym letnim miesiącem. Wtedy kwitną wiekowe lipy ,roznosząc mocny aromat kwiecia, a pracowite pszczoły zamieniają pyłek na płynne złoto ,które kradną im bartnicy. Powietrze nad asfaltową wstęgą szosy drgało jakby w konwulsjach , upał odbierał oddech spowalniając marsz. Po lewej stronie szosy, na wzgórzu które łagodnie wznosiło się nad okolicą ,zobaczyłem cerkiew, do której wiodła gruntowa droga .Nią przez kilkaset lat przybywali do świątyni wierni na nabożeństwa. Mam taką osobliwą cechę charakteru ,że rzeczy na pozór błahe, drobne, -zdawałoby się bez znaczenia- budzą mój cichy zachwyt . Ta droga właśnie , zwykła , której pas pomiędzy koleinami zasiedliła rachityczna trawa z małymi rumiankami -wydała mi się piękniejszym traktem niż szwajcarska autostrada. Przez bramę zwieńczoną gontowym daszkiem wszedłem na teren świątynny, Po lewej stronie cerkwi kamienne lapidarium wyciągało swe ramiona ku niebu. Nazwiska zmarłych pisane cyrylicą oraz daty dawno straciły swą ostrość ,przypominając żywym ,że nawet kamień nie jest wieczny . Rozgrzane ściany cerkwi i aromat kwitnących lip podziałały na moje zmysły tak mocno,że zapragnąłem spocząć w cieniu i oddać się przyjemności jaki niesie zasłużony odpoczynek po trudach marszu ***CDN nastąpi***
  44. 1 punkt
    Dionizy

    Rupieciarnia zmysłów

    wyszeptaj o czym milczysz nim sen skrzydłami zasłoni jawę ... Myślę ze i jest i nie jest Szczęściarą
  45. 1 punkt
    saratsi

    Kler (2018)

    Oglądaliście? Tak od dłuższego czasu przy tej całej szopce, jaka zrobiła się wokół tego filmu tak się zastanawiam, czy po prostu ten film jest dobry.
  46. 1 punkt
    BrakLoginu

    Kler (2018)

    Według mnie masz zadatki na liście, tak tak dobrze przeczytałaś l.mn. Tak w Ciebie wierzę, że jednak proponuję taką właśnie rolę bardziej kreatywną. Nadmienię, że pracy będziesz miała, że ho ho ho, bo akcja dzieje się podczas sporawego wiatru
  47. 1 punkt
    BrakLoginu

    Rozmowy przy muzyce

    No właśnie, jakoś ten temat wyhamował. A jak ktoś lubi muzykę to przy niej zawsze można porozmawiać nawet o tyłku @Maryna /y. Sorry, ale takie jest powiedzonko, nie mamy Maryna zamiaru Ciebie tutaj obrabiać
  48. 1 punkt
    Lala z nieba

    Kochane Memy

    Tak jesiennie.
  49. 1 punkt
    BrakLoginu

    Kler (2018)

    Wychodzi na to, że coś słabo się wychylałaś z tego okna. Może jakbyś wypadła to by zrobiło na nich dobre wrażenie, ale tam raczej nie było scen kaskaderskich
  50. 1 punkt
    MXY

    Kler (2018)

    No widzisz taka sytuacja, a mogłam zostać gwiazdą filmową ?
Tablica liderów jest ustawiona na Warszawa/GMT+01:00

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...