Skocz do zawartości


Dionizy

zapytaj odpowiem szczerze

Polecane posty

Maybe
5 minut temu, Tomasz napisał:

:) 

Lubię deszcz. 

 

 

A ja nie lubię a leje od rana. 

 

6 minut temu, Tomasz napisał:

 

Czy lubisz wymieniać rzeczy, które są jeszcze dobre, na nowsze? 

 

 

Niekoniecznie, ale też bez przesady, jeśli mam coś już wysłużonego i wiem, że na rynku jest cos lepszego z nowymi funkcjami, na których akurat mi zależy, to wymienię. Ale nie jestem typem gadżeciary która musi mieć wszystko najnowsze i być na topie. 

 

Czego przesyt odczuwasz? 

9 minut temu, Tako rzeczka Brahmaputra napisał:

Cieszę się, że Ciebie widzę, Almo :) Zaglądam od czasu do czasu na forum, by spotkać oko ze słowami Aliady i by sprawdzić, czy Ty się jeszcze pojawisz... no i stało się :)

Maybe pyta o deszcz - bardzo lubię. Zwłaszcza gdy pada długo i spokojnie. Ta monotonia deszczu jest niemal transowa :)


Zadanie pytania pominę, bo już widzę, że pojawiło się pytanie Tomasza, więc żeby nie zabałaganić... :)

Ja nie lubię chyba, że jestem w domu, nie lubię moknąć. :)

 

 

 

ponawiam swoje pytanie:

 

Czego przesyt odczuwasz? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Alma

Myślaków, najczęściej.

Czasem, z akcentem na 'czasem', przerasta mnie moja własna kereatywność (słówko-mariaż keretyna z kabareciku Olgi Lipińskiej i fakstycznej kreatywności tfórczej). Bo stwarza nadmiary chaosu i trza potem porządkować, sprzątać i 'walcem jeździć'  itp., itd.

 

Lubię deszcz, jako nastolatka biegałam boso w trakcie deszczu. Kilka lat później z moim pierworodnym psiakiem tyż uprawialimśmy żabi sport, to był widok: Bartłomiej Grzegżółka - pięćdziesiąt parę kilo charakternego piesa + se mła, ludzi na ulicach zero, wolność i wiatr w żaglach, pędzilimśmy jak charty... pikne wspominki, miłe sercu...

P.S. Mruczusiu, fajnie, że się odzywasz czasem; jak wędkujesz, to pewnikiem ogólnie lepiej się mas na dusy. ?

P.S.2  Drogi Rzeczku, wprawdzie wolę, gdy jesteś pod swoim nickiem, ale i jako Gościa czytam Cię z chętnością, of course, gdy domyślę się, że to Ty ?...dobrze, że na Nastroikowie to nie taki problems, jak na Arenie...?

 

 

 

Lubisz siebie? Za coś konkretnie, jest za co? A może lepiej lubić siebie ot tak, bez powodu?

Jeśli siebie lubisz, to jak siebie wspierasz w tjudnych chwilkach? ?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tako rzeczka Brahmaputra
2 godziny temu, Alma napisał:

P.S.2  Drogi Rzeczku, wprawdzie wolę, gdy jesteś pod swoim nickiem, ale i jako Gościa czytam Cię z chętnością, of course, gdy domyślę się, że to Ty ?...dobrze, że na Nastroikowie to nie taki problems, jak na Arenie...?

 

 

 

Lubisz siebie? Za coś konkretnie, jest za co? A może lepiej lubić siebie ot tak, bez powodu?

Jeśli siebie lubisz, to jak siebie wspierasz w tjudnych chwilkach? ?

 

Już nie pamiętam komu, ale wciąż pamiętam, że obiecałem nie pisać tutaj jako Gość i od tamtego czasu tego się trzymam

Jeśli chodzi o lubienie siebie - to ujmę to tak, że jestem swoim przyjacielem. Nie za coś (raczej jestem skazany na siebie i nikim innym nie będę), a nawet mimo wad i słabości. To trwa od dzieciństwa, odkąd uporałem się ze swoim poczuciem gorszości lub niedostosowania do świata. Ja nie jestem doskonały, ale i świat ludzi doskonały nie jest. Nie jestem dość silny i przebojowy? Przyjrzałem się więc sile i zdyskredytowałem ją w swoich oczach (przejawem siły jest destrukcja). W tjudnych chwilach mam sprawdzoną metodę przeczekiwania problemów ze świadomością, że wszystko przemija i nic nie jest ważne w sposób absolutny. Wystarczy spojrzeć w gwiazdy, w ten ogrom przestrzeni i pomyśleć " jak się mają te moje problemy do tego ogromu?"

Czy lubisz samotność albo brak towarzystwa? Czyli, jak można to też ująć, lubisz przebywać tylko w swoim towarzystwie?

  • Lubię to! 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Alma

I sensownie i ładnie napisane: "...wszystko przemija i nic nie jest ważne w sposób absolutny. Wystarczy spojrzeć w gwiazdy..."

Tak też mówią buddyjskie przypowiastki edukacyjne.

Pamiętam, Rzeczku, komu to obiecałeś: Dionizy nie przepadał za gościnnymi występami, ogólnie za anonimowością wypowiedzi; rzecz jasna poza występowaniem gościnnie Primaverki ?

 

Kiedyś lubiłam przebywać w swoim towarzystwie, ale od dawna w Pcimiu i w miasteczku Uć towarzyszy mi kociarnia. W ciągu ostatniej dekady odbyłam zaledwie kilka krótkich podróży bez futerek, więc tak naprawdę nie wiem, czym jest samotność. Nawet gdy macham łopatą, podkaszarką, sekatorem lub podlewam w ogrodzie, któryś z kociaków przychodzi posiedzieć przy mnie.

Całkiem możliwe, że teraz już by mi samotność nie posmakowała.

 

'Mieć czy 'być'? A może potrafisz utrzymać je w równowadze, wzajemnej komplementarności?

 

 

 

 

  • Lubię to! 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jacenty

Raczej być ale być bez mieć może się nie udać zwłaszcza,że u wielu bycie polega na chwilowym mieciu,które to zaraz idzie na czynsz czy leki i nie ma miecia.

 

Czy czasem uważasz,że ludzkość/ogół (wpływowi ludzie,rządy i organizacje międzynarodowe) Cię oszukują?

Edytowano przez Jacekz
  • Lubię to! 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe

Owszem politycy. Dlatego bardzo cieszę się, że jestem na wygnaniu i mam gladkie wytłumaczenie dlaczego nie głosuję - przecież nie będę wam urządzać życia skoro 3/4, a nawet więcej roku jestem poza Polską. 

Uważam, że politycy nam urządzają życie i jaka by to opcja nie była, manipulują narodem na wszystkie strony - te gladkie słówka, obietnice - rzygać się chce, nie mogę tego słuchać. Później zrealizują minimum (rzucą ochłapami), żeby wciąż mieć swoich baranów do głosowania, czyli elektorat i robią dobrze wyłącznie sobie. Naród jest jedynie marionetką, zabaweczką w rękach polityków, którzy żerują na naszej kasie z podatków. Staram się być jak najdalej od polityki. Niestety, jeśli się żyje w tym kraju, prowadzi biznes, pracuje, choruje, czy edukuje się lub swoje dzieci, itp. Itd., to polityka zawsze cię dopadnie z jakiejś strony, choćbyś nie chciał.

 

Lubisz leniwe poranki z poranną kawą w łóżku lub z śniadaniem, czy od razu wyskakujesz z łóżka, myjesz się, ubierasz i jesteś już gotowy do działania np. nawet gdy to dzień wolny od pracy? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy

Nie ma kto mi przynieść kawki do wyrka wiec trzeba wstać i sobie zrobić. Zawsze jestem gotowy do działania.

 

Co zrobić z nadmiarem ślimaków w ogrodzie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zuzia

Wyzbierać?

 

Jak u Ciebie z pogodą? Pada?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy

Teraz nie ale jest bardzo pochmurno

 

Odpoczęłaś prze weekend?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zuzia

Nie, gościłam się, ale nie byłam w gościach więc wiesz ;)

 

Lubisz patrzeć w ogień?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przygnębiony
WtomiGraj

Tak, uwielbiam. Płomień uspokaja tak samo jak woda. Lubię taniec iskier. Brakuje mi takich prawdziwych ognisk, jak były kiedyś.

 

 

Co cię ostatnio tak bolało, że aż spać nie mogłeś?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kawaixanax

Zrobienie 3 Granderów z KFC na kolację okazało się nie najlepszym pomysłem, czyli odpowiedź brzmi brzuch. 

 

Czy sympatyzowałeś kiedyś z jakąś ideologią której dziś jesteś przeciwny? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lawendowa

Tak, szukałam potwierdzenia zdrowotności weganizmu, że jestem na diecie ketogenicznej opartej na stekach. 

 

Jak myślisz ile jeszcze lat życia przed Tobą? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe

Nie wiem, jutro mnie może przejechać autobus albo mogę spać ze schodów, albo dowiem się, że mam raka albo koronę. Nie zakładam z góry w tej materii niczego. 

 

Odnosisz wrażenie, że gdy za bardzo się czymś cieszymy I opowiadamy o tym innym z radością, to często zapeszamy i coś nie wypala? Czy nie masz takiego odczucia? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy
9 godzin temu, Maybe napisał:

Odnosisz wrażenie, że gdy za bardzo się czymś cieszymy I opowiadamy o tym innym z radością, to często zapeszamy i coś nie wypala? Czy nie masz takiego odczucia? 

Nie mam takiego wrażenia i czasem zwyczajnie coś się nie układa bez dzialania ciemnych mocy i pecha.

 

16 godzin temu, WtomiGraj napisał:

Tak, uwielbiam. Płomień uspokaja tak samo jak woda. Lubię taniec iskier. Brakuje mi takich prawdziwych ognisk, jak były kiedyś.

One ciągle są tylko być może Ty już do nich nie dążysz. chyba wszyscy lubią wpatrywać się w bezkres wody i płomyki na drwach.

 

Prace domowe. Pranie, odkurzanie, itd. Lubisz to robić?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe

Niespecjalnie, ale jako że nie lubię też syfu, robię to raz w tygodniu. Lubię gotować. 

 

Czujecie się zazwyczaj błogo czy jednak spięci? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kawaixanax

Różnie. Emocję to nasz wewnętrzny kompas. Niedługo może jakiś obszerniejszy temat o tym. Uczucie lekkości/błogości zwiastuję sukces w przedsięwzięciach, uczucie przytłoczenia prowadzi do porażki. Trzeba się na tym łapać i świadomie wchodzić w te lepsze emocję. 

 

Gdybyś miał/miała zadać jedno z pytań które wcześniej tutaj już padło które by to było? :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe

Na pewno jedno z tych, które zadałam I na które akurat la primavera odpowiedziała bardzo lakonicznie. Jeśli nie mam nic do powiedzenia lub pytanie mnie nie dotyczy, to nie odpowiadam, z szacunku do zadającego to pytanie. Proste. 

 

Czy to moralne nudzić się w pracy za dobre pieniądze? Uczciwie by było poprosić o więcej obowiązków, czy lepiej siedzieć cicho? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
la primavera
53 minuty temu, Maybe napisał:

Na pewno jedno z tych, które zadałam I na które akurat la primavera odpowiedziała bardzo lakonicznie. Jeśli nie mam nic do powiedzenia lub pytanie mnie nie dotyczy, to nie odpowiadam, z szacunku do zadającego to pytanie. Proste

To chyba do mnie. Nie wiem jak u Ciebie, ale u mnie ten temat znajduje się w dziale ,,gry i zabawy" więc może być tu niepoważnie i żartobliwie, z niedopowiedzeniami lub dziwnymi odpowiedziami. Są działy traktujące o poważnych sprawach i tam,

1 godzinę temu, Maybe napisał:

z szacunku do zadającego to pytanie

wchodzę bardzo rzadko, gdyż najczęściej 

1 godzinę temu, Maybe napisał:

nie mam nic do powiedzenia

i - parafrazując  Tuwima-,, nie oblekam tego faktu w słowa"

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
6 minut temu, la primavera napisał:

To chyba do mnie. Nie wiem jak u Ciebie, ale u mnie ten temat znajduje się w dziale ,,gry i zabawy" więc może być tu niepoważnie i żartobliwie, z niedopowiedzeniami lub dziwnymi odpowiedziami. Są działy traktujące o poważnych sprawach i tam,

wchodzę bardzo rzadko, gdyż najczęściej 

i - parafrazując  Tuwima-,, nie oblekam tego faktu w słowa"

 

Ignorowanie pytań nie ma nic wspólnego z żartem, tak mi się wydaje :)Koniec tematu. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
la primavera
18 minut temu, Maybe napisał:

Ignorowanie pytań nie ma nic wspólnego z żartem,

Tak jak powaga z mądrością.

Nie ignoruję Twojego pytania, już odpowiadam

1 godzinę temu, Maybe napisał:

Czy to moralne nudzić się w pracy za dobre pieniądze? Uczciwie by było poprosić o więcej obowiązków, czy lepiej siedzieć cicho? 

Nie jest moralne, ale podobnie jak wszystkie niemoralne rzeczy w życiu- bardzo przyjemne.

 

Jest taki żart, gdy lew, król zwierząt rozkazał im podzielić się na mądrych i pięknych. Gdyby to dotyczyło nas, ludzi, to w której grupie byście stanęli?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe

Nie mam nic przeciwko niepowaznym czy żartobliwym odpowiedziom, ale nie ich totalnego braku typu "nie", czy "nie byłam w takiej sytuacji". Skoro nie wiem, nie byłam, czy nie chcę odpowiadać - nie piszę. 

 

Widzisz jak ładnie umiesz napisać pare słów w temacie. Brawo :D Choć polemizowalabym bo nudzenie się w robocie wcale nie jest przyjemne ;) ale każdy ma prawo do swojej wizji :P

Edytowano przez Maybe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
la primavera
1 godzinę temu, la primavera napisał:

Jest taki żart, gdy lew, król zwierząt rozkazał im podzielić się na mądrych i pięknych. Gdyby to dotyczyło nas, ludzi, to w której grupie byście stanęli?

 

27 minut temu, Maybe napisał:

nie wiem, nie byłam, czy nie chcę odpowiadać - nie piszę

Czyzby żabka co się nie rozerwie??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
9 godzin temu, la primavera napisał:

 

Czyzby żabka co się nie rozerwie??

Nie manipuluj. To nie jest odpowiedź na twoje pytanie. Nie odpowiadam na nie, bo nie chce. Proste. Więc zadaj je innym. Bye :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy
13 godzin temu, la primavera napisał:

Czyzby żabka co się nie rozerwie?

No wypada skończyć tą historyjkę o stojącej na środku żabce zastanawiającej sie czy jest piękna i powabna czy też mądra i inteligentna. Oczywiście bez jakichkolwiek aluzji. A więc gdy Król Lew zobaczył stojące po środku placu dziwne zwierzątko wymądrzające się zaryczał:

-To zielone z wyłupiastymi oczami won!

No a żabka na to:

-Krokodyl spieprzaj

 

Lubisz mnie?

Choć tak trochę.

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 499
    • Postów
      247 479
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      788
    • Najwięcej dostępnych
      8 477

    Jasminka
    Najnowszy użytkownik
    Jasminka
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • gruszeczka
      nie jest latwo dopasowac mezczyznie odpowiednie perfumy.. moj lubi inne zapachy niz ja dlatego wyczytalam o probkach <reklama> i teraz mu takie zamawiam a dopiero jak wyda aprobate ze sa ok to zamawiam pelne
    • Gretta
    • Gretta
      🙂 Po dwóch godzinach. W tym laboratorium co robię od dawna, tylko po dwóch godzinach. W sumie to nie wiem jak robią, robiłam to drugi raz w życiu. Pierwszy raz było to 11 lat temu.Też po dwóch godzinach.    Też nie wiedziałam.. Aż bym powtórzyła za rok, w sierpniu robiłam badanie, to teraz w sierpniu znowu. ..    
    • MamaMai
      Ojej, to ciekawe co piszesz z powtarzaniem badań dopiero co 3 lata. Nie wiedziałam tego. 
    • Moniqaa
      cd. nastąpi jutro    Dobranoc:) 
    • Moniqaa
      O Matko Kochana... dobrze, że ta lekarka była przytomna i powtórzyła badanie. Co za... Jak można pomylić zdjęcia z RTG ? No szook...   
    • Moniqaa
      Bardziej odnosiłabym się do badania z krzywej glukozowej - i uznałabym ją bardziej wiarygodną - niż do hemoglobiny glikowanej. Ponieważ krzywe pokazują stan faktyczny a hemoglobina glikowana pokazuje % uśredniony wynik z 2-3 miesięcy. Dla cukrzyków tak. Dla nas w stanie przedcukrzycowym - wg mnie nie jest wiążąca tak jak krzywa glukozowa. 
    • Moniqaa
      Kocham takich lekarzy co nie uznają badań;) Np. moja diabetolog u której byłam 2 razy wyrwała mi z badań krzywej glukozowej i insulinowej - krzywą insulinową mówiąc, że one są niewiarygodne bo - cyt.: "to tylko reakcja insuliny na cukier" - a po tym jak jej przedstawiłam moje objawy z powrotem zszywaczem zszyła mi kartki i łaskawie wpisała wyniki z obu krzywych do mojej kartoteki na kompie. Ponieważ przy hipoglikemii właśnie poziom insuliny ma ogromne znaczenie.    Jeśli chodzi o krzywą cukrową to robi się ją raz na trzy lata ponieważ glukoza 75g wypita na czczo bardzo mocno obciąża trzustkę. Dla osób mających problemy z prawidłową glikemią to badanie jest mocno obciążającym działaniem cukru na organizm.   
    • Moniqaa
      Oj tak... często niestety zdarzają się pomyłki. Dlatego w wątpliwych sytuacjach warto robić to samo badanie żeby potwierdzić albo zaprzeczyć wynikowi z danego badania.    Glukoza na czczo 135 - trzykrotnie powtarzalna to już kwalifikuje się jako cukrzyca ponieważ stan przedcukrzycowy jest  od 100  do 120 albo do 126.    Mnie czasem się zdarza mieć na czczo 120 - 130 ale tylko wtedy kiedy wybitnie się nawpycham pod korek - wysoko indeksowych węglowodanów prostych - typu słodycze przemysłowe z syropem glukozowo-fruktozowym albo owoce o wysokim Ig banany, winogrona itp.   Ale to muszę się mocno ich objeść żeby mi tak cukier na czczo wyskoczył.  Albo późna węglowodanowa o niskim IG obfita kolacja  w okolicach godz. 20-21 też mi podnosi pod górną granicę normy stanu przedcukrzycowego i też tego staram się unikać na co dzień.        Ten wynik to po 1 godz. od wypicia glukozy czy po 2 godz.?     Na ogół krzywa cukrowa zawiera oprócz poziomu glukozy na czczo jeszcze dwa wyniki po 1 godz. i po 2 godz. od wypicia glukozy.    Czasem się robi jeszcze oznaczenie po 3 godz. też ale to już dla zaawansowanych przypadkach albo co pół godziny od wypicia glukozy przez 2-3 godz. ale to już w szpitalach. Czasami robi się tak szczegółowo żeby zobaczyć jak faktycznie przebiega wzrost i spadek krzywej cukrowej.   
    • Moniqaa
      Gretta, wiesz zastanawiałam się na tym. I doszłam do wniosku, że skoro hemoglobina glikowana cyt.: "wskazuje na średnią zawartość glukozy w organizmie w ostatnich 2–3 miesiącach."   to jest w sumie uśredniony wynik z naszych wysokich cukrów i niskich cukrów (jak przy hipoglikemii - np. tak jak u mnie) może nie dawać tak wiarygodnych wyników jak przy cukrzycy, wtedy kiedy są bardzo wysokie cukry praktycznie non-stop i nie spadają już one do normalnych wartości.     Ja również mam hemoglobine glikowaną  HbA1C = 5,6 % - taką samą jak Ty.    Cyt.: "Wartość hemoglobiny glikowanej w przedziale: 5,7% – 6,4% wskazuje na stan przedcukrzycowy, natomiast powyżej 6,5% – na cukrzycę." - i tutaj również się nie zgadza u mnie. Ponieważ wg pomiarów cukru na czczo i w laboratorium i z glukometru w domu wychodzi mi, że jestem w stanie przedcukrzycowym a wg HbA1C wychodzi mi, że nie.   Czyli okazuje się, że dla osób w stanie przedcukrzycowym to HbA1C jest - jak dla mnie badaniem niemiarodajnym.    I wyciągam z tego wnioski, że dla nas w stanie przedcukrzycowym istotne jest badanie  poziomu cukru glukometrem w domu lub badaniem w laboratorium i dążenie do ich obniżenia co automatycznie wówczas obniży nam te uśrednione wyniki HbA1C i nim już nie musimy się tak przejmować i do niego odnosić.   
    • MamaMai
      Napisałam do niej, wg sposobu który mi ostatnio podsunęłaś. Zobaczymy co z tego wyjdzie, bo przecież moja skrzynka nie działa. 
    • Moniqaa
      Witam wszystkich:) Znajomych i nieznajomych.   Dziękuję Miaina i Jasminka, że przyjęłyście zaproszenie:)    MamaMai, pisałam do PolskiejNaomi ale nie mam możliwości do niej wysłania bo wysyłaniu pisze, że ona nie ma możliwości odbierania wiadomości. Domniemam, że również ma zblokowaną skrzynkę priv.
    • Jasminka
      Insulinooporność jest do ogarnięcia dietą, wiadomo że kosztem wielu wyrzeczeń, jak zrobię badania pewnie przybije Ci piątkę😕  Chociaż ja się bardziej martwię żeby to jeszcze nie była cukrzyca.  Dermatolog to bierze kasę za swoje co się będzie głowić
    • MamaMai
      U mnie niestety wskaźnik Homa powyżej 4. Ponadto anty tpo wskazują na Hashimoto, ale mam 18 marca Endo.    Niestety dermatolog nawet nie spojrzała na wyniki.....także tak.
    • KapitanJackSparrow
      😁😁 Ma się to coś 😁
    • Gość w kość
      no ba...  
    • Monika
      Trailer zachęcający, napisz potem proszę, jak film☺️
    • Monika
      Primavera, a czy Ty wiedziałaś...bo ja nie...🤨    🥰 ...a jak wiedziałaś to czy oglądałaś? Bo ja lecę oglądać🤗😍🥰
    • Monika
    • Monika
    • Monika
      Ty to znasz takie romantyczne słowa...   nie    
    • Monika
      Nie ma to jak się pięknie przedstawić nowym dziewczynom na forum
    • Maryyyś
      Post raz na miesiąc zalatwia sprawę? 😎
    • Jasminka
      Dzień dobry☀ 🌝⏰ Mogę pozbyć się obecnych spodni ale tylko na rzecz mniejszego rozmiaru😃 nie mam zamiaru się katować ale raczej zwalczyć złe nawyki Nowy tydzień, nowe rozdanie. W środę idę zrobić badania, kilka lat temu glukoza wskazywała stan przedcukrzycowy, wskaźnik homa w normie i hemoglobina glikowana też w normie, zobaczymy co się zmieniło.  Mama jeśli znajdziesz dobrą piekarnię to znajdziesz też smaczne zdrowe pieczywo, a biała bułka raz na jakiś czas nie będzie wielkim przestępstwem.  Postanowiłam że odpuszczam windę i wchodzę po schodach i gdzie się da chodzę z buta. Na obiad papryka pieczona z mięsem z indyka i mozzarellą, do pracy serek wiejski z rzodkiewką, słupki ogórka, papryki i pomidor, chciałabym odpuścić kolację albo zakończyć najwyżej na dwóch jajkach gotowanych i warzywach, oby żaden chochlik nie zniweczył planów. Miłego dnia 🍀  
    • iwonka
      Ludzie na ogół nie wiedzą o tym  , że mają wokół siebie niebiańskie niewidzialne towarzystwo.  
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...