Layne 1 036 Napisano 21 Grudnia 2018 Tak. Już mi się kończą strony z zagadkami powoli. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
la primavera Napisano 21 Grudnia 2018 W takim razie może przerwa świąteczna na szukanie nowych? Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Layne 1 036 Napisano 21 Grudnia 2018 Nie ma problemu. Twoja kolej jak coś Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
BrakLoginu 7 532 Napisano 28 Grudnia 2018 La primaverka chyba jeszcze tutaj nie zajrzała to ja dam coś podchwytliwego. Co można zobaczyć tylko raz w minucie. dwa razy w momencie i nigdy w chwili? Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Layne 1 036 Napisano 28 Grudnia 2018 10 minut temu, BrakLoginu napisał: La primaverka chyba jeszcze tutaj nie zajrzała to ja dam coś podchwytliwego. Co można zobaczyć tylko raz w minucie. dwa razy w momencie i nigdy w chwili? Było BL Litera M Co to jest, rozbija się to, a dopiero wtedy jest całe? Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
la primavera Napisano 29 Grudnia 2018 Mam jedną zagadkę poza konkursem: Wczoraj znalazłam taki stary temat o przyjaźni który mi się spodobał i dodałam do niego dwa posty. I już go nie ma. Przecież nikogo w nich nie obraziłam a Kubuś Puchatek którego tamm wplotłam też nie jest postacią kontrowersyjną. To cóż w nich było wartego usunięcia? 17 godzin temu, LayneStaley napisał: Co to jest, rozbija się to, a dopiero wtedy jest całe? Namiot. Fajne czasy. Teraz to namiot sam się ,,rozbija" , a kiedyś, to wszyscy na pomoc przychodzili żeby ten cud techniki rozłożyć. I zwykła zagadka: Co to jest: ma rogi, kopyta i się kurczy? Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Layne 1 036 Napisano 29 Grudnia 2018 No faktycznie widziałem, że odkopałaś jakiś temat o przyjaźni. Może to trochę zrekompensuje?: Kiedy byliśmy nastolatkami rozbijaliśmy namiot za domem, albo na ogródku kolegi i tak spaliśmy, albo nie spaliśmy całą noc i gadaliśmy, do tego muzyka z walkmana. Wtedy właśnie budowały się przyjaźnie. Gadaliśmy na ważne tematy, szczerość, pierwsze miłości, dorastanie. Przy ognisku. Nawet alkoholu nie potrzebowaliśmy. 2 godziny temu, la primavera napisał: Co to jest: ma rogi, kopyta i się kurczy? Skurczybyk? Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
la primavera Napisano 29 Grudnia 2018 Dzięki Layne, doceniam. Ale wiesz, że to nie o to chodzi. Z namiotami zawsze wiążą się jakieś fajne wspomnienia. Kupa śmiechu, dobre towarzystwo, wakacje. Żyć nie umierać. Gdybyś teraz do kolegi z taką paskudą, jaką nosisz w awatarze, przyszedł to chyba byś sam spał w tym namiocie. I skurczybyk się zgadza. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Layne 1 036 Napisano 29 Grudnia 2018 Tak się składa, że to zdjęcie mojej byłej i nikt się nigdy nie czepiał jej wyglądu. Liczy się wnętrze. ;× Myślisz, że usunęli ten temat przez Twoje posty? Nie wydaje mi się. A pamiętacie te zagadki na ostatniej stronie detektywa? ÷D https://www.magazyndetektyw.pl/helena-maslak-byla-niezwykle-urodziwa-dziewczyna-zawsze-krecilo-sie-wokol-niej-wielu-adoratorow-zagladali-w-oczy-raczki-calowali/ Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
aliada 1 608 Napisano 29 Grudnia 2018 4 godziny temu, la primavera napisał: Mam jedną zagadkę poza konkursem: Wczoraj znalazłam taki stary temat o przyjaźni który mi się spodobał i dodałam do niego dwa posty. I już go nie ma. Przecież nikogo w nich nie obraziłam a Kubuś Puchatek którego tamm wplotłam też nie jest postacią kontrowersyjną. To cóż w nich było wartego usunięcia? To nie przez Twoje odpowiedzi temat usunięto. Nie zrażaj się, proszę, i pisz w wątku Layne'a; jest lepszy niż tamten, bo... jego własny. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
la primavera Napisano 29 Grudnia 2018 Dziękuję Aliado za Twój wpis. Chyba już rozumiem o co chodziło. Layne, byłeś z gwiazdą filmową? Wprawdzie Godzilla trochę szpetna, ale podobno wystarczy trochę więcej wina. Doobra, całuj ją i niech już się zamieni w piękność i nie straszy. Detektywa nie pamiętam, może nikt w domu nie kupował. Pomysł się pewnie podobał, ten z zagadką, bo każdy mógł się poczuć niczym Sherlock Holmes. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Layne 1 036 Napisano 29 Grudnia 2018 9 minut temu, la primavera napisał: Layne, byłeś z gwiazdą filmową? Wprawdzie Godzilla trochę szpetna, ale podobno wystarczy trochę więcej wina. Doobra, całuj ją i niech już się zamieni w piękność i nie straszy. Ha ha ha Usłysz mój ironiczny śmiech. Napisałem przecież, że to ex. Miała za duże branie i musieliśmy się rozstać. Poza tym jej zęby zahaczaly o moje migdałki podczas pocałunków. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
la primavera Napisano 29 Grudnia 2018 Trzeba było jej na ryby nie brać. Nie wiesz, że piranie na wszystko lecą. Ale może być też inna historia, coś jak u mojej znajomej, zbyt okrągłej, która wyrzuciła kiedyś mężowi ,, popatrz coś ty ze mną zrobił, jak za ciebie wychodziłam to taka gruba nie byłam'' Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Layne 1 036 Napisano 29 Grudnia 2018 8 minut temu, la primavera napisał: Ale może być też inna historia, coś jak u mojej znajomej, zbyt okrągłej, która wyrzuciła kiedyś mężowi ,, popatrz coś ty ze mną zrobił, jak za ciebie wychodziłam to taka gruba nie byłam'' No i dobrze mu powiedziała. Trzeba brać odpowiedzialność za swoje czyny. Przypomina mi to mnie i moją prawdziwą byłą. Też na nią wszystko próbowałem zrzucić i w sumie dalej próbuję. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
la primavera Napisano 29 Grudnia 2018 Uważaj z tym rzucaniem na nią, bo jak kiedyś złapie i ci odda, to się tak szybko w całość jak Terminatorek nie pozbierasz. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Layne 1 036 Napisano 29 Grudnia 2018 3 minuty temu, la primavera napisał: Uważaj z tym rzucaniem na nią, bo jak kiedyś złapie i ci odda, to się tak szybko w całość jak Terminatorek nie pozbierasz. Zależy który model. T-800 się nie składał do kupy, ale za to twardy był. Wiem, wiem, że to złe. Staram się tego nie robić. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
la primavera Napisano 29 Grudnia 2018 Jedli zabierasz się do tego m/w w ten sposób: ,,Dawno, dawno temu, za siedmioma górami, za siedmioma lasami pewna piękna, niezależna, bogata księżniczka, siedząc nad brzegiem czystego jak łza stawu nieopodal swojego zamku i kontemplując dobrodziejstwa ekologii, zobaczyła pośród bujnej trawy żabę. Żaba wskoczyła Księżniczce na kolana i powiedziała : Słodka Pani, byłem kiedyś przystojnym Księciem, ale zła czarownica rzuciła na mnie czar. Wystarczy jednak jeden twój pocałunek, a zmienię się z powrotem w wytwornego młodego Księcia, którym w istocie jestem. Wtedy, moja słodka, będziemy się mogli pobrać i zamieszkać w twoim zamku. Będziesz mi gotowała, prała i niańczyła moje dzieci, nie posiadając się ze szczęścia, że spotkałaś mnie na swej drodze i wdzięczna losowi za to po wsze czasy. Tego wieczoru, przy wieczerzy, delektując się żabimi udkami duszonymi w sosie własnym, Księżniczka zachichotała pod nosem i pomyślała: A takiego!" To jak się łatwo domyśleć, nie jest to dobry sposób. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Layne 1 036 Napisano 29 Grudnia 2018 A to jest jakaś zagadka z tą żabą? Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Layne 1 036 Napisano 30 Grudnia 2018 Pan Nowak z synem postanowili udać się do hydraulika, aby namówić go do odwiedzenia domu w sprawie beznadziejnie zepsutego kranu. Co prawda wyjeżdżali teraz na miesięczny urlop, ale chcieli sobie zapewnić wizytę tego cenionego specjalisty w pierwszych dniach po powrocie. Hydraulik znany był jako dobry fachowiec i jako wielki dowcipniś. Po wyłuszczeniu prośby, hydraulik zamyślił się i powiedział: - Sprawa nie jest prosta. Jeśli panowie wracacie w poniedziałek, to w poniedziałek nie będę mógł już chyba przyjść, bo pociąg się może spóźnić. We wtorek mam pogrzeb wujka, we środę są imieniny mojej żony, a w czwartek zawsze muszę siedzieć w warsztacie. W piątek zawsze chodzę do dyrekcji, mam więc niewiele czasu, a w sobotę dzień pracy jest i tak krótki. Potem zaś ja sam jadę na urlop, chyba więc odłożymy to do mojego powrotu. Usłyszawszy to, pan Nowak zasmucił się nie na żarty. Ale jego syn uśmiechnął się i powiedział: - A więc oczekujemy pana we wtorek! Hydraulik mrugnął okiem i odparł: - Widzę, młody człowieku, że nie jesteś żółtodziobem. A więc we wtorek! Pytanie: Dlaczego młody Nowak był taki pewny tego wtorku? Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Wania 173 Napisano 30 Grudnia 2018 Chodzi o to, że nie czeka się miesiąc z pogrzebem, więc hydraulik kręcił z tym wujkiem? Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Layne 1 036 Napisano 30 Grudnia 2018 Tak. Twoja kolej na dodanie zagadki Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Wania 173 Napisano 30 Grudnia 2018 Nie znam zagadek, więc śmiało zadawajcie. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Layne 1 036 Napisano 30 Grudnia 2018 Znajdź coś na necie. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Wania 173 Napisano 30 Grudnia 2018 (edytowany) Całe miasto zostało pozbawione prądu, więc żadna z latarni nie działała. Kierowca pewnego czarnego samochodu jechał przed siebie z zepsutymi przednimi światłami. Nagle, ni stąd ni zowąd, do drogi zbliżał się łoś, by przejść na drugą stronę i być może pozwiedzać miasto. Kierowca mimo wszystko zauważył go i się zatrzymał. Jak to możliwe? (kierowca nie miał noktowizora, jakby co) Edytowano 30 Grudnia 2018 przez Wania Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Layne 1 036 Napisano 30 Grudnia 2018 Hehe. Nigdzie nie jest powiedziane, że jest noc. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach