Irena 131 Napisano 5 Lutego 2019 galopem przebiegłam obok Życia za prędko,galopem, nie zdążyłam nabrać rozumu i oddechu, nie zdążyłam rozejrzeć się wokół, nie umiałam dostrzec jak świat pięknieje obok, ominęłam swoje Życie z klapkami na oczach, popędziłam naprzód jak w sto koni, pomyślałby kto, że Życie chcę przegonić... przyszedł czas refleksji, Życie jest tylko jedno, trzeba je zauważyć i nie mijać w biegu... pułapka dała się mucha uwięzić w szklance, tłucze się w niej i brzęczy nieustannie, musze nie wolno spacerować po stole, nie wolno także maczać nóg w rosole, zabronione ma latanie po sejmie, niewskazana obserwacja kto tam drzemie, nie może zapuścić oka w kamerę, bo zaraz pięścią w łeb ją zdzielą, brzęczy więc mucha w szklance nieboga, i czeka okazji,aż szklanka spadnie na podłogę... 4 Krzysiek1, Helena, Alma i 1 inny zareagowały na to Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
aliada 1 608 Napisano 5 Lutego 2019 Godzinę temu, Dionizy napisał: Piszesz tak że przestaję być na ta muzykę obojętny Bo Irena się rozkręca, odsłania stopniowo i niespiesznie. Dwie tęsknoty, powściągliwa i cicha jej, a Twoja gwałtowna i szarpiąca, pięknie. 1 Irena zareagowało na to Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Irena 131 Napisano 5 Lutego 2019 16 minut temu, aliada napisał: Bo Irena się rozkręca, odsłania stopniowo i niespiesznie. Dwie tęsknoty, powściągliwa i cicha jej, a Twoja gwałtowna i szarpiąca, pięknie. Tak ,tak,tak! Wyciągam z szuflady i dopisuję nowe. Aliado,czytasz w mojej głowie...? 1 Helena zareagowało na to Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Irena 131 Napisano 6 Lutego 2019 do ciebie... moje myśli przysiadły cichutko, gdzieś w zakamarkach głowy, jak ptaki gotowe do lotu, czekają cierpliwie,aż zawołasz, wtedy szybciutko przyfruną, przyniosą słów bukiety nasączone sercem, usiądą na twoich ramionach, i będą szeptać wierszem... będą malować marzenia, zgubione gdzieś po drodze, będą opowiadać o snach, zamkniętych w tajemniczych ogrodach... przytul wiersze do serca, uśmiechnij się do słów, przecież wiesz,że one to do drzwi życia klucz... smak życia bo zupa za słona i sos nie doprawiony, za to dzień sądny i kara zasłużona... bo twarz zmęczona i łzy w oczach, w nagrodę śmiech gromki i zemsta sroga... bo ciało znużone i nie zawsze nadąża, więc bat w ręce do wysiłku zachęca... żal rozbija się o ściany, a na duszy blizny pozostają... 1 1 Helena i BrakLoginu zareagowały na to Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Helena 93 Napisano 7 Lutego 2019 @IrenaDzięki Irenko -wspaniałe te Twoje wiersze 1 Irena zareagowało na to Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Irena 131 Napisano 8 Lutego 2019 tęsknota szukam ciebie niezmiennie poprzez wiosny czar i kwitnących jabłoni cud, poprzez lata słodkiego żar i miodu bursztynowego smak... szukam cię nieustannie poprzez jesiennych wieczorów czas i tańczących liści szmer, poprzez dni zimowych blask i śnieżnych zawiei mgłę... znajduję ciebie w moich snach poprzez marzeń cienką nić, to tylko złudzenie...wiem, ale wracam śnić... 3 Alma, Helena i BrakLoginu zareagowały na to Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
la primavera Napisano 8 Lutego 2019 2 minuty temu, Irena napisał: znajduję ciebie w moich snach poprzez marzeń cienką nić, to tylko złudzenie...wiem, ale wracam śnić... Śliczne to jest. Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Irena 131 Napisano 8 Lutego 2019 love you przychodzi nie wiadomo kiedy, nie zwraca uwagi na pory, wtedy,gdy się najmniej spodziewasz, wpędzi cię w swoje amory... spojrzy na ciebie powłóczyście i czyś młody,czy stary, ogłupi cię do reszty, na to,niestety,nie ma rady... rzuci na ciebie urok, zamkniesz oczy na wszystkie wady, popędzisz na oślep przed siebie gnany amora batem... zderzysz się na tej drodze z czymś,czego nie przeskoczysz, ockniesz się z guzem na czole, zaboli,oj zaboli... 48 minut temu, la primavera napisał: Śliczne to jest. Dziękuję...? 2 BrakLoginu i Helena zareagowały na to Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Irena 131 Napisano 8 Lutego 2019 bezsenność tysiące minut bezsennych, trwanie poza czasem, brak odniesienia, przytulanie poduszki i rachunek sumienia, gonitwa myśli wokół własnej osi, tykanie zegara coraz głośniej i głośniej, coraz bliżej świtanie, do okna puka ranek, i wkrada się zmęczenie... 2 BrakLoginu i Helena zareagowały na to Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
toja 5 Napisano 8 Lutego 2019 ładne 1 Irena zareagowało na to Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Basiunia 105 Napisano 8 Lutego 2019 Bardzo piękne są te Twoje wiersze @Irena 1 1 Helena i Irena zareagowały na to Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Irena 131 Napisano 9 Lutego 2019 @toja @Basiunia Dziękuję!?? anioły też płaczą... anioł w bieli przycupnął na poręczy, życiodajną kroplówką ogrzewa zmarznięte serce, ciepłą dłonią odgarnia kosmyk z czoła… anioł na poręczy czuwa, gdy nadchodzi noc też płacze… okno okno jest radością, gdy na znajomej ścieżce dojrzy znajomą postać.... okno jest smutkiem, gdy przez dym z papierosa widzi tylko pustą ścieżkę... jednak- niemądre okno- wciąż wypatruje i czeka... 3 Alma, Basiunia i Helena zareagowały na to Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Dionizy 1 826 Napisano 10 Lutego 2019 (edytowany) W dniu 6.02.2019 o 11:14, Irena napisał: do ciebie... moje myśli przysiadły cichutko, gdzieś w zakamarkach głowy, jak ptaki gotowe do lotu, czekają cierpliwie,aż zawołasz, wtedy szybciutko przyfruną, przyniosą słów bukiety nasączone sercem, usiądą na twoich ramionach, i będą szeptać wierszem... będą malować marzenia, zgubione gdzieś po drodze, będą opowiadać o snach, zamkniętych w tajemniczych ogrodach... przytul wiersze do serca, uśmiechnij się do słów, przecież wiesz,że one to do drzwi życia klucz... Ładne masz myśli Ja nigdy nie miałem takich Nigdy nie było mnie na nie stać cichego pokornego wędrowca przez życie xxxxxx moje? myśli wykrzywione cierpieniem otulają skronie cierniową koroną na palu nad głową na kawałku kartonu po popkornie wy gryzmoliło życie napis > skazany na niebyt< zdziwiony bólem tęsknoty obserwuję kruki rzucające losy o moją wątrobę Edytowano 10 Lutego 2019 przez Dionizy 2 1 Helena, Irena i BrakLoginu zareagowały na to Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Irena 131 Napisano 11 Lutego 2019 22 godziny temu, Dionizy napisał: Ładne masz myśli Ja nigdy nie miałem takich Nigdy nie było mnie na nie stać cichego pokornego wędrowca przez życie xxxxxx moje? myśli wykrzywione cierpieniem otulają skronie cierniową koroną na palu nad głową na kawałku kartonu po popkornie wy gryzmoliło życie napis > skazany na niebyt< zdziwiony bólem tęsknoty obserwuję kruki rzucające losy o moją wątrobę Twoje myśli bolą...wrzuć im okruch nadziei,nie będą tak cierpieć... inwentaryzacja bywa,że w życiu trzeba coś zmienić, odmienić,zamienić, wstawić,odstawić, i się zastanowić... przeszukać też należy życie na nowo, poprawić,dodać, odjąć,zredukować, bo wszystko musi pasować... można też czasem coś odsłonić,lub zasłonić, zakryć,schować, albo też wszystko pokazać, aby się wykazać... niekiedy wskazane jest coś skreślić,coś podkreślić, napisać,odpisać, nawet się podpisać, by coś uzyskać... apetyt na życie moje życie jak dojrzałe czereśnie zrywam jego owoce przez chwile małe przez lata całe, apetyt na życie nieposkromiony na lato i zimę na słońce i deszcz i na co tylko chcesz, ale pestki... cóż pestki? bo twarde są, no tak,tego nie da się zjeść... 2 Alma i Helena zareagowały na to Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Irena 131 Napisano 12 Lutego 2019 będzie dobrze... są miejsca, w których cisza krzyczy, gdzie nieme cierpienie wyciska łzy z oczu... powietrzem gęstym od stłoczonych myśli źle się oddycha... zrosłaś się z krzesłem, choć chciałabyś uciec, czekasz... przychodzi w białym fartuchu, z najpiękniejszą muzyką, twoje ucho słyszy będzie dobrze... będzie dobrze... będzie... porażka zasępiło się niebo nade mną, wykrzywiło się szyderczo i wypluło- -porażka! jak to, przecież zagniotłam życie jak ciasto na pierogi, aby było zjadliwe... przecież poskromiłam złość i nałożyłam kaganiec milczenia... przecież przygłaskałam miłość i zwróciłam ją ku bliźnim... porażka?? 2 Alma i Helena zareagowały na to Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Dionizy 1 826 Napisano 12 Lutego 2019 5 godzin temu, Irena napisał: będzie dobrze... są miejsca, w których cisza krzyczy, gdzie nieme cierpienie wyciska łzy z oczu... powietrzem gęstym od stłoczonych myśli źle się oddycha... zrosłaś się z krzesłem, choć chciałabyś uciec, czekasz... przychodzi w białym fartuchu, z najpiękniejszą muzyką, twoje ucho słyszy będzie dobrze... będzie dobrze... będzie... Będzie dobrze. To są puste słowa które przykrywają odpowiedzi. Na onkologii na której od czasu do czasu bywam coś pomóc, pogadać potrzymać za ręce te słowa padają masowo, w nadmiarze. Dział;ają na ludzi chorych i na zaangażowanych jak płachta na byka. Nie budzą dobrych emocji ostatnie oddechy kilka drżeń nerwu koło wyschniętego oka zapadłe redliny ust kostki palców owinięte w pergamin skóry wtopione w pościel i tylko te słowa będzie dobrze. 1 1 aliada i Irena zareagowały na to Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Irena 131 Napisano 18 Lutego 2019 W dniu 12.02.2019 o 22:17, Dionizy napisał: Będzie dobrze. To są puste słowa które przykrywają odpowiedzi. Na onkologii na której od czasu do czasu bywam coś pomóc, pogadać potrzymać za ręce te słowa padają masowo, w nadmiarze. Dział;ają na ludzi chorych i na zaangażowanych jak płachta na byka. Nie budzą dobrych emocji ostatnie oddechy kilka drżeń nerwu koło wyschniętego oka zapadłe redliny ust kostki palców owinięte w pergamin skóry wtopione w pościel i tylko te słowa będzie dobrze. Tam gdzie ja byłam i jeszcze bywam ,onkolodzy nie rzucają takich słów na wiatr,wiedzą ,co mówią...i wtedy słowa są muzyką... Kto nie ma w sobie nawet cienia nadziei,jest przegrany...we wszystkim... blue cafe niebieska kafejka tuż za rogiem, malutka dziupla ze spadzistym dachem, pod krzywym neonem, zakurzone szyby z niebieskimi okiennicami, przez wycięte serduszka spływają deszczowymi łzami... w głębi blask świeczki tańczy na ścianie, przy stolikach cienie przywołane wspomnieniami, nad filiżanką obłoczek pary, obok papieros i smużka dymu szara... tu czas się zatrzymał, zakreślił granice, w niebieskiej kafejce skrył swe tajemnice... oddech miasta noc, cisza wypełniona oddechem miasta, ze szpitalnego okna widzę ostatni kurs nocnego autobusu, ktoś upuścił butelkę, z brzękiem potoczyła się po chodniku... domy przymykają senne powieki, znużone czuwaniem, ktoś człapie korytarzem, ktoś płacze za ścianą, słyszę swój oddech... 2 Helena i Alma zareagowały na to Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Dionizy 1 826 Napisano 19 Lutego 2019 Nie mogę sie odnaleźć w Twoim śpiewie tym zza uśpionych okien miejskich domów. Nie jest to moja nuta chociaż czy ja mam taką swoją nutę? nie wiem. Najczęsciej otacza mnie taka zwykła, banalne cisza w której zagubił sie oddech i szum ostatniego autobusu. cisza........ moja wena i olśnienie spokój myśli światło mrok ja w zakamarku mózgu krzyk ZRÓB COŚ!!!! zemdlałe ręce na klawiszach wkoło cisza jakże głucha i ja sam i to chyba na tyle tak na szybko, na kolanie, w pośpiechu niezgrabnie jak słoń w składzie porcelany Tu w Twoich myślach. 1 Irena zareagowało na to Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Dionizy 1 826 Napisano 22 Lutego 2019 Czemu tak zamilklas Ireno Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Irena 131 Napisano 22 Lutego 2019 1 godzinę temu, Dionizy napisał: Czemu tak zamilklas Ireno Dzięki za troskę? muszę najpierw zająć się przyziemnymi sprawami,np naleśnikami,które śniły mi się w nocy...i Balu,który domaga się pieszczot. Odezwę się niebawem,pozdrawiam ! Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Irena 131 Napisano 22 Lutego 2019 jak węże jedna pani drugiej pani sączy w ucho słowa, jak tam dzisiaj na plebanii? i zgroza gotowa... jedna pani drugiej pani pluje w ucho jadem, widzi pani,jak ta dzisiaj chodzi źle ubrana... jedna pani drugiej pani syczy w ucho szeptem, jak to dziecko jest chowane, rośnie zeń nicpotem... jedna pani drugiej pani z rana do wieczora, słowa w węże się zmieniają i kąsać gotowe... poczekalnia na łóżkach ustawionych pod ścianami w biel pościelową wychudłe cienie się wtapiają ręce przezroczyste życiem naznaczone teraz już są spokojne i uśpione w oczach wpatrzonych w coś za oknem spokój i pogodzenie z losem łóżka ustawione pod ścianami w kolejce do nieba czekają... ja powoli odzyskuję oddech, spokojnie rozdzielam myśli, zaszywam dziury w sercu, wiem,pozostaną blizny... tapetuję ciemne strony jasnymi barwami, maluję świat na nowo, może siebie w nim odnajdę... 4 1 Helena, BrakLoginu, Alma i 2 inni zareagowało na to Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
BrakLoginu 7 537 Napisano 22 Lutego 2019 Piękne wiersze piszesz. Ten jeden z ostatnich, aż nad nim chwilę przystanąłem i wpadłem w lekką zadumę: 3 godziny temu, Irena napisał: powoli odzyskuję oddech, spokojnie rozdzielam myśli, zaszywam dziury w sercu, wiem,pozostaną blizny... Nie będę o nic dopytywał, bo rzuca się jedno, że to chyba są osobiste przeżycia... Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Tako rzeczka Brahmaputra 431 Napisano 22 Lutego 2019 Godzinę temu, BrakLoginu napisał: Ten jeden z ostatnich, aż nad nim chwilę przystanąłem i wpadłem w lekką zadumę: Druga zwrotka wprowadza wąską ścieżkę optymistycznej nadziei. Czy się uda? Oby... Natomiast dla mnie cudowne jest "rośnie zeń nicpotem" Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
BrakLoginu 7 537 Napisano 22 Lutego 2019 3 minuty temu, Tako rzeczka Brahmaputra napisał: Druga zwrotka wprowadza wąską ścieżkę optymistycznej nadziei. Czy się uda? Oby... Natomiast dla mnie cudowne jest "rośnie zeń nicpotem" Oby... Ona wszystkie te swoje wiersze piękne. Może nie jestem osobą, która akurat powinna się wypowiadać, bo sam nie piszę, ale to do mnie trafia, a ten, o którym wspomniałem jakbym sam osobiście odebrał. W sumie chyba każdy go może trochę "porwać" dla siebie i swoich przeżyć w życiu 2 Helena i Tako rzeczka Brahmaputra zareagowały na to Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Jacennty 2 951 Napisano 22 Lutego 2019 Irena ładne wiersze pisze.Ja nie znam się na poezji ale mi się podobają. Urszulo co za pustki uczyniłaś w domu moim tym granatem swoim<- to mój najwyższy poziom w tej dziedzinie 2 Helena i BrakLoginu zareagowały na to Cytuj Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach