Skocz do zawartości


Irena

Z szuflady...moje wiersze

Polecane posty

Irena

 

oq1igt20yqu6.gif

 

 

galopem

 

przebiegłam obok Życia
za prędko,galopem,
nie zdążyłam nabrać
rozumu i oddechu,
nie zdążyłam rozejrzeć się wokół,
nie umiałam dostrzec
jak świat pięknieje obok,
ominęłam swoje Życie
z klapkami na oczach,
popędziłam naprzód
jak w sto koni,
pomyślałby kto,
że Życie chcę przegonić...

przyszedł czas refleksji,
Życie jest tylko jedno,
trzeba je zauważyć
i nie mijać w biegu...

f8mchma95sax.jpg

 

zscvtecwbklg.gif

 

 

 pułapka

 

dała się mucha uwięzić
w szklance,
tłucze się w niej i brzęczy
nieustannie,
musze nie wolno spacerować
po stole,
nie wolno także maczać nóg 
w rosole,
zabronione ma latanie
po sejmie,
niewskazana obserwacja kto tam
drzemie,
nie może zapuścić oka
w kamerę,
bo zaraz pięścią w łeb
ją zdzielą,
brzęczy więc mucha w szklance
nieboga,
i czeka okazji,aż szklanka spadnie
na podłogę...

nj7z17sedy3b.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


aliada

 

Godzinę temu, Dionizy napisał:

Piszesz tak że przestaję być na ta muzykę obojętny

Bo Irena się rozkręca, odsłania stopniowo i niespiesznie. 

 

Dwie tęsknoty, powściągliwa i cicha jej, a Twoja gwałtowna i szarpiąca, pięknie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Irena
16 minut temu, aliada napisał:

 

Bo Irena się rozkręca, odsłania stopniowo i niespiesznie. 

 

Dwie tęsknoty, powściągliwa i cicha jej, a Twoja gwałtowna i szarpiąca, pięknie. 

Tak ,tak,tak! Wyciągam z szuflady i dopisuję nowe.

Aliado,czytasz w mojej głowie...?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Irena

 

 

9fv0wpkqk808.gif

 

 do ciebie...

 

moje myśli przysiadły cichutko,
gdzieś w zakamarkach głowy,
jak ptaki gotowe do lotu,
czekają cierpliwie,aż zawołasz,
wtedy szybciutko przyfruną,
przyniosą słów bukiety
nasączone sercem,
usiądą na twoich ramionach,
i będą szeptać wierszem...


będą malować marzenia,
zgubione gdzieś po drodze,
będą opowiadać o snach,
zamkniętych w tajemniczych ogrodach...
przytul wiersze do serca,
uśmiechnij się do słów,
przecież wiesz,że one
to do drzwi życia klucz...

 

txvel0fwr5n6.gif

 

 

 

 

 

smak życia

 

bo zupa za słona
i sos nie doprawiony,
za to dzień sądny
i kara zasłużona...

bo twarz zmęczona
i łzy w oczach,
w nagrodę śmiech gromki
i zemsta sroga...

bo ciało znużone
i nie zawsze nadąża,
więc bat w ręce
do wysiłku zachęca...

żal rozbija się o ściany,
a na duszy blizny pozostają...

sv0yb1mpjtez.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Irena

 

1upk2g7jkktc.gif

 

tęsknota

 

szukam ciebie niezmiennie
poprzez wiosny czar
i kwitnących jabłoni cud,
poprzez lata słodkiego żar
i miodu bursztynowego smak...
szukam cię nieustannie
poprzez jesiennych wieczorów czas
i tańczących liści szmer,
poprzez dni zimowych blask
i śnieżnych zawiei mgłę...
znajduję ciebie w moich snach
poprzez marzeń cienką nić,
to tylko złudzenie...wiem,
ale wracam śnić...

pre7w7npchzf.jpg

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
la primavera

 

2 minuty temu, Irena napisał:

znajduję ciebie w moich snach
poprzez marzeń cienką nić,
to tylko złudzenie...wiem,
ale wracam śnić...

Śliczne to jest.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Irena

 

yn8a079ekpxl.gif

 

 

 love you

 

przychodzi nie wiadomo kiedy,
nie zwraca uwagi na pory,
wtedy,gdy się najmniej spodziewasz,
wpędzi cię w swoje amory...

spojrzy na ciebie powłóczyście
i czyś młody,czy stary,
ogłupi cię do reszty,
na to,niestety,nie ma rady...

rzuci na ciebie urok,
zamkniesz oczy na wszystkie wady,
popędzisz na oślep przed siebie
gnany amora batem...

zderzysz się na tej drodze
z czymś,czego nie przeskoczysz,
ockniesz się z guzem na czole,
zaboli,oj zaboli...

9mct85232usw.gif

 

48 minut temu, la primavera napisał:

 

Śliczne to jest.

Dziękuję...?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Irena

 

ysocutopkeyb.gif

 

 bezsenność

 

tysiące minut bezsennych,
trwanie poza czasem,
brak odniesienia,
przytulanie poduszki
i rachunek sumienia,
gonitwa myśli
wokół własnej osi,
tykanie zegara
coraz głośniej i głośniej,
coraz bliżej świtanie,
do okna puka ranek,
i wkrada się zmęczenie...

6odkh44cuqmn.jpg

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Irena

@toja    @Basiunia  Dziękuję!??

 

 

10fpphpyx9g0.gif

 

 

anioły też płaczą...

anioł w bieli
przycupnął na poręczy,
życiodajną kroplówką
ogrzewa zmarznięte serce,
ciepłą dłonią
odgarnia
kosmyk z czoła…
anioł na poręczy
czuwa,
gdy nadchodzi noc
też płacze…

 

78f7mzx2v2ts.gif

 

okno

okno 
jest radością,
gdy na znajomej ścieżce
dojrzy znajomą postać....
okno
jest smutkiem,
gdy przez dym z papierosa
widzi tylko pustą ścieżkę...
jednak-
niemądre okno-
wciąż wypatruje i czeka...

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy
W dniu 6.02.2019 o 11:14, Irena napisał:

do ciebie...

 

moje myśli przysiadły cichutko,
gdzieś w zakamarkach głowy,
jak ptaki gotowe do lotu,
czekają cierpliwie,aż zawołasz,
wtedy szybciutko przyfruną,
przyniosą słów bukiety
nasączone sercem,
usiądą na twoich ramionach,
i będą szeptać wierszem...


będą malować marzenia,
zgubione gdzieś po drodze,
będą opowiadać o snach,
zamkniętych w tajemniczych ogrodach...
przytul wiersze do serca,
uśmiechnij się do słów,
przecież wiesz,że one
to do drzwi życia klucz...

Ładne masz myśli

Ja nigdy nie miałem takich

Nigdy nie było mnie na nie stać

cichego pokornego wędrowca przez życie

xxxxxx

 

 

moje?

myśli wykrzywione cierpieniem
otulają skronie

cierniową koroną 

 

na palu nad głową

na kawałku kartonu po popkornie

wy gryzmoliło życie napis

> skazany na niebyt<

 

zdziwiony bólem tęsknoty

obserwuję kruki

rzucające losy

o moją wątrobę

 

 

Edytowano przez Dionizy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Irena
22 godziny temu, Dionizy napisał:

Ładne masz myśli

Ja nigdy nie miałem takich

Nigdy nie było mnie na nie stać

cichego pokornego wędrowca przez życie

xxxxxx

 

 

moje?

myśli wykrzywione cierpieniem
otulają skronie

cierniową koroną 

 

na palu nad głową

na kawałku kartonu po popkornie

wy gryzmoliło życie napis

> skazany na niebyt<

 

zdziwiony bólem tęsknoty

obserwuję kruki

rzucające losy

o moją wątrobę

 

 

Twoje myśli bolą...wrzuć im okruch nadziei,nie będą tak cierpieć...

 

issnauru9utt.gif

 

 inwentaryzacja

 

bywa,że w życiu
trzeba coś zmienić,
odmienić,zamienić,
wstawić,odstawić,
i się zastanowić...

przeszukać też należy
życie na nowo,
poprawić,dodać,
odjąć,zredukować,
bo wszystko musi pasować...

można też czasem
coś odsłonić,lub zasłonić,
zakryć,schować,
albo też wszystko pokazać,
aby się wykazać...

niekiedy wskazane jest
coś skreślić,coś podkreślić,
napisać,odpisać,
nawet się podpisać,
by coś uzyskać...

wizafni1jcjl.jpg

 

phsp22drosx5.gif

 

 

apetyt na życie

 

moje życie
jak dojrzałe czereśnie
zrywam
jego owoce
przez chwile małe
przez lata całe,
apetyt na życie
nieposkromiony
na lato i zimę
na słońce i deszcz
i na co tylko chcesz,
ale pestki...
cóż pestki?
bo  twarde są,
no tak,tego nie da się
zjeść...

hmimz1jhb2kr.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Irena

l6iunb6iryhb.jpg

 będzie dobrze...

 

są miejsca,
w których cisza krzyczy,
gdzie nieme cierpienie
wyciska łzy z oczu...
powietrzem gęstym
od stłoczonych myśli
źle się oddycha...
zrosłaś się z krzesłem,
choć chciałabyś uciec,
czekasz...
przychodzi w białym
fartuchu,
z najpiękniejszą muzyką,
twoje ucho słyszy
będzie dobrze...
będzie dobrze...
będzie...

3e5hbedf809a.png

 

 

 

td25s7tgithh.jpg

porażka

 

zasępiło się niebo
nade mną,
wykrzywiło się szyderczo
i wypluło-
-porażka!
jak to,
przecież
zagniotłam życie
jak ciasto na pierogi,
aby było 
zjadliwe...
przecież
poskromiłam złość
i nałożyłam kaganiec
milczenia...
przecież
przygłaskałam miłość
i zwróciłam ją ku 
bliźnim...
porażka??

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy
5 godzin temu, Irena napisał:

będzie dobrze...

 

są miejsca,
w których cisza krzyczy,
gdzie nieme cierpienie
wyciska łzy z oczu...
powietrzem gęstym
od stłoczonych myśli
źle się oddycha...
zrosłaś się z krzesłem,
choć chciałabyś uciec,
czekasz...
przychodzi w białym
fartuchu,
z najpiękniejszą muzyką,
twoje ucho słyszy
będzie dobrze...
będzie dobrze...
będzie...

Będzie dobrze. To są puste słowa które przykrywają odpowiedzi. Na onkologii na której od czasu do czasu bywam coś pomóc, pogadać  potrzymać za ręce te słowa padają masowo, w nadmiarze. Dział;ają na ludzi chorych i na zaangażowanych jak płachta na byka. Nie budzą dobrych emocji

 

ostatnie oddechy

kilka drżeń nerwu

koło wyschniętego oka

zapadłe redliny ust

 

kostki palców owinięte w pergamin skóry

wtopione w pościel

 

i tylko te słowa

będzie dobrze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Irena
W dniu 12.02.2019 o 22:17, Dionizy napisał:

Będzie dobrze. To są puste słowa które przykrywają odpowiedzi. Na onkologii na której od czasu do czasu bywam coś pomóc, pogadać  potrzymać za ręce te słowa padają masowo, w nadmiarze. Dział;ają na ludzi chorych i na zaangażowanych jak płachta na byka. Nie budzą dobrych emocji

 

ostatnie oddechy

kilka drżeń nerwu

koło wyschniętego oka

zapadłe redliny ust

 

kostki palców owinięte w pergamin skóry

wtopione w pościel

 

i tylko te słowa

będzie dobrze.

Tam gdzie ja byłam i jeszcze bywam ,onkolodzy nie rzucają takich słów na wiatr,wiedzą ,co mówią...i wtedy słowa są muzyką...

Kto nie ma w sobie nawet cienia nadziei,jest przegrany...we wszystkim...

 

 

heecckb23nrx.gif

 

 

 blue cafe

 

niebieska kafejka
tuż za rogiem,
malutka dziupla
ze spadzistym dachem,
pod krzywym neonem,
zakurzone szyby
z niebieskimi okiennicami,
przez wycięte serduszka
spływają deszczowymi łzami...
w głębi blask świeczki
tańczy na ścianie,
przy stolikach cienie
przywołane wspomnieniami,
nad filiżanką
obłoczek pary,
obok papieros
i smużka dymu szara...
tu czas się zatrzymał,
zakreślił granice,
w niebieskiej kafejce
skrył swe tajemnice...

 

 

 

 

e6qshc2ey056.gif

 

 

 

 oddech miasta

 

noc,
cisza wypełniona
oddechem miasta,
ze szpitalnego okna
widzę ostatni kurs
nocnego autobusu,
ktoś upuścił butelkę,
z brzękiem
potoczyła się po chodniku...
domy przymykają
senne powieki,
znużone czuwaniem,
ktoś człapie korytarzem,
ktoś płacze za ścianą,
słyszę swój oddech...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy

Nie mogę sie odnaleźć w Twoim śpiewie tym zza uśpionych okien miejskich domów. Nie jest to moja nuta chociaż czy ja mam taką swoją nutę? nie wiem. Najczęsciej otacza mnie taka zwykła, banalne cisza w której zagubił sie oddech i szum ostatniego autobusu. cisza........

 

moja wena i olśnienie

spokój myśli

światło

mrok

ja

 

w zakamarku mózgu krzyk

ZRÓB COŚ!!!!

zemdlałe ręce na klawiszach

 

wkoło cisza

jakże głucha
i ja

sam

 

i to chyba na tyle tak na szybko, na kolanie, w pośpiechu niezgrabnie jak słoń w składzie porcelany Tu w Twoich myślach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Irena
1 godzinę temu, Dionizy napisał:

Czemu tak zamilklas Ireno 

Dzięki za troskę? muszę najpierw zająć się przyziemnymi sprawami,np naleśnikami,które śniły mi się w nocy...i Balu,który domaga się pieszczot.

Odezwę się niebawem,pozdrawiam !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Irena

 

90avyxqfne4b.gif

 

 

jak węże

 

jedna pani drugiej pani
sączy w ucho słowa,
jak tam dzisiaj na plebanii?
i zgroza gotowa... 

jedna pani drugiej pani
pluje w ucho jadem,
widzi pani,jak ta dzisiaj
chodzi źle ubrana... 

jedna pani drugiej pani
syczy w ucho szeptem,
jak to dziecko jest chowane,
rośnie zeń nicpotem... 

jedna pani drugiej pani
z rana do wieczora,
słowa w węże się zmieniają
i kąsać gotowe...

 

8gq8niejx6w2.jpg

 

 

 

90avyxqfne4b.gif

poczekalnia

 

na łóżkach ustawionych
pod ścianami
w biel pościelową
wychudłe cienie
się wtapiają
ręce przezroczyste życiem
naznaczone
teraz już są spokojne
i uśpione
w oczach wpatrzonych w coś
za oknem
spokój i pogodzenie 
z losem
łóżka ustawione pod 
ścianami
w kolejce do nieba
czekają...

 

evg4s95w0a3h.gif

 

 

ja

 

powoli odzyskuję oddech,
spokojnie rozdzielam myśli,
zaszywam dziury w sercu,
wiem,pozostaną blizny...

tapetuję ciemne strony
jasnymi barwami,
maluję świat na nowo,
może siebie w nim odnajdę...

 

th8omedi5ylg.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu

Piękne wiersze piszesz.
Ten jeden z ostatnich, aż nad nim chwilę przystanąłem i wpadłem w lekką zadumę:

3 godziny temu, Irena napisał:

powoli odzyskuję oddech,
spokojnie rozdzielam myśli,
zaszywam dziury w sercu,
wiem,pozostaną blizny...

Nie będę o nic dopytywał, bo rzuca się jedno, że to chyba są osobiste przeżycia...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tako rzeczka Brahmaputra
Godzinę temu, BrakLoginu napisał:


Ten jeden z ostatnich, aż nad nim chwilę przystanąłem i wpadłem w lekką zadumę:

 

Druga zwrotka wprowadza wąską ścieżkę optymistycznej nadziei. Czy się uda?  Oby...

Natomiast dla mnie cudowne jest "rośnie zeń nicpotem"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
3 minuty temu, Tako rzeczka Brahmaputra napisał:

Druga zwrotka wprowadza wąską ścieżkę optymistycznej nadziei. Czy się uda?  Oby...

Natomiast dla mnie cudowne jest "rośnie zeń nicpotem" 

Oby... :)
Ona wszystkie te swoje wiersze piękne. Może nie jestem osobą, która akurat powinna się wypowiadać, bo sam nie piszę, ale to do mnie trafia, a ten, o którym wspomniałem jakbym sam osobiście odebrał. W sumie chyba każdy go może trochę "porwać" dla siebie i swoich przeżyć w życiu :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jacennty

Irena ładne wiersze pisze.Ja nie znam się na poezji ale mi się podobają.

Urszulo co za pustki uczyniłaś w domu moim tym granatem swoim<- to mój najwyższy poziom w tej dziedzinie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 759
    • Postów
      266 277
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      1 002
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    Ratel
    Najnowszy użytkownik
    Ratel
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • brum
      Eeee, pewnie jest jakiś sposób, żeby zniknęło. Jeśli się kasuje nicka, to całą twórczość chyba też?  
    • Pieprzna
      A tu to zostanie na wieki...
    • brum
      Może i dobrze, że nie przerobiłeś. Ja czasami nie wierzę, że takie rzeczy wyszły spod moich palcy. 🤭
    • brum
      Ja nawet myślę, że jest najlepszą ze wszystkich Lalek.Podobala mi się. 
    • Wikusia
    • KapitanJackSparrow
      hm niestety nie przerobiłem waszej całej  konwersacji więc wątku o służbach których nie chcesz rozpraszać swoją golizną zwyczajnie, po ludzku 🤷 nie fersztein, ps może i nie zawsze w negliżu wypada, ale są na szczęście sytuacje kiedy w ubraniu nie wypada🙂
    • KapitanJackSparrow
      Zahaczyłem jadąc, niestety tylko jadąc  Widzę żeby cię pokonać muszę cytować po kolei górki od zachodniej granicy 🙃   
    • Wikusia
    • Wikusia
      Oj tam , oj tam 😁  w końcu ..  
    • la primavera
      Ten na zaś wykorzystam od razu- Góry Choczańskie.  Chyba, że zahaczyłeś jadąc w Niżne. 
    • la primavera
      A.mnie się wydaje, że najwięcej czerwonego jest właśnie w Pieninach.     
    • la primavera
      Proszę bardzo 🙂 ciekawe, czy Tobie również sue spodoba.  Rzeczywiście zdarzało mu się używać oczu za często.  Dla mnie zbyteczne były jego odloty, slanianie się na nogach jakby był w gorączce.  To miałam na myśli pisząc o zbędnej teatralności.   Ja z nią miałam.problem, bo wydawalo mi się, że mówi jakby miała ściśniętą  szczękę. Potem.pomyslalam, że przecież wszystkie Łęckie takie były, denerwujące, z manierą w głosie i wyższością. Czyli,  że dobrze zagrała 🙂
    • la primavera
      ,,Niebo nad Normandią "   Przeglądając  filmy w poszukiwaniu czegoś wartego zobaczenia mam czasem wrażenie,  że wszystko  co dobre, zostało już nakręcone.  A wtedy trafia się taka perełka jak wspomniany już wczesniej,,Tenzing " . Albo  niezwykłe ,,Niebo nad Normandią"- mnie  zachwycil.    ,,Dunkierka" byla wojennym filmem  bez Niemców, a ,, Niebo.." jest wojennym filmem bez wojny. Zamiast tego mamy spoglądanie w mapy, zbieranie danych i prognozowanie pogody na dzień, który ma zmienić losy wojny. Widzimy swiat generałów, ludzi odpowiedzialnych za losy swoich żołnierzy,  decydujacych o ataku czy o jego zaniechaniu. Nad nimi wszystkimi jest Eisenhower, to on po wysłuchaniu wszystkich podejmie decyzję ostateczną i on zostanie z niej rozliczony. Jego głównym doradcą od pogody zostaje Stagg, meteorolog  kierujący zespołem zbierającym pogodowe dane i który, choć nigdy nie będzie miał.pewnosci co do prognoz,  również musi jasno zadeklarować własne stanowisko.    W roli Stagga występuje Andrew Scott. Mam wrażenie, że ten człowiek nie wykonał w filmie ani jednej zbędnej miny, kazde spojrzenie, odwrocenie glowy, przełknięcie sliny bylo idealne. Świetnie oddał skupienie na pracy, powagę sytuacji, profesjonalizm, przeżywanie jednocześnie ze światowymi własnych życiowych dramatów. Z nim.idziemy przez ten film, to on zabiera nas w świat prądów i huraganów.  Zadziwiające, że chociaż znamy historię, wiemy, jak się potoczyła, to film potrafi nas tak zakręcić,  że te wiedzę odkładamy na półkę i w niepewności patrzymy co będzie dalej.   Dla mnie ten film o kawał dobrego kina.      
    • Gość w kość
      byłem🤨 byłem🤨 może to ja byłem...🤨 no, jeśli widoki żadne,... ... to nie mogłem być ja🤨     kiedyś wpadłem na pomysł, żeby wystartować sobie w krótkim biegu w Pieninach, ... więc ledwo żyję, bo tam są podbiegi!🤨 i nagle ten moment, kiedy wybiegłem na otwarte pole i moim oczom wyraźnie ukazały się... Tatry... powiem Pani, że zaczynam oswajać się z myślą, że jesienią wszędzie jest pięknie...🙂    
    • brum
      Czasem też wina brakuje, ale generalnie tak w negliżu przy obcych to chyba nie do końca wypada. W końcu, to są ludzie na służbie. Nie można ich rozpraszać. 
    • KapitanJackSparrow
      Wyspowy to tak z okien samochodu jednie, bo jest tym, czym dla mnie Góry Kaczawskie, niby są po drodze ale ciągnie w ciekawsze miejsca. Punkt dla ciebie i jeszcze jeden ode mnie na zaś 🙂
    • KapitanJackSparrow
      nie każda koszula zdobi 😀
    • brum
      To już się robią poważne sprawy. Forum to, co wiadomo milczy dalej. 
    • brum
      Nie każda kobieta.
    • Gość w kość
      co Ty z tymi zagadkami?😁   to było zdjęcie z Gór Stołowych, co zresztą, wydawało mi się, jasno opisałem😬   z niezagadkami w ogóle Ci nie idzie, może z zagadkami będzie lepiej🤷‍♂️   wygooglowałem, no, pięknie to wygląda na zdjęciach🤨
    • KapitanJackSparrow
      po co ci koszula nocna jak kobieta najlepiej wygląda bez niej 
    • Gość w kość
      widzę,... ... że poniosła Cię wyobraźnia😁    
    • brum
      ❤️ Mam podobne wrażenia. Różnię się oceną Dorocińskiego. Lubię go bezkrytycznie, ale przeczytałam  w jakiejś recenzji, że grał głownie wytrzeszczem oczu i to chyba prawda, niestety. Myślałam, że zrobią ze Stacha bardziej współczesną wersję przedsiębiorcy, chłopaka z ikrą a on jest do szpiku kości pozytywistyczny, poprawny, bez skazy najmniejszej. Uśmiecha się czasem półgębkiem i to wszystko. Aż mi się chciało walnąć go w w łepetynę, żeby mu się zmieniło i żeby pokochał inną.  Podobała mi się bardzo Pani Urzędowska. Była taka, jaka według mnie powinna być - dziecko epoki, w której żyła oraz warstwy społecznej. Taki trochę słodki głuptasek, której los wyznaczył ścieżkę życia no i Stach, niestety, nie skradł jej serca. Choć miał bardzo do zaoferowania. Nawet zupełnie przyjemną aparycję.  A wszystko przez Bolesława Prusa! Filmy bardzo dobry choć przydługawy. Ale nie chciałam wychodzić w trakcie. Lepsze od "Znachora".   Dzięki za "Tenzinga". Będę szukała, żeby obejrzeć. 
    • la primavera
      Byłeś Waść na Sokolicy    Pieniny jesienią to coś pięknego. Pewnego razu zdarzyło mi się pójść na Trzy Korony spotykając po drodze tylko jedna osobę.  Oczywiście  pogoda była wtedy okropna i widoki żadne   Zobacz, jak tam dbają o turystów    Cóż, terra incognita. Na razie.   Ale mam takie przypuszczenie, graniczące  z pewnością,  że w Beskidzie Wyspowy to żaden z Was nie był. Czyli punkt dla mnie.   Ech  stamtąd to się wybitnie nie chce wracać.  Gdzie byłeś? Klasyka czy coś nieoczywistego?      
    • la primavera
      Filmowa Lalka" okazała się caikiem poprawna. Dobrze się oglądało- piękne stroje, scenografia przenosząca w inne czasy, oddana obyczajowość epoki-wszystko to cieszy oko. Calości dopelniała muzyka, która jednak bywała za glośna, jakby jej bylo za dużo. Podobne odczucia miałam w Znachorze, gdzie chwilami byla zbyt dominująca. Ma to jednak ten plus, że zagłusza szeleszczacych  papierkami, uzaleznionych od jedzenia, ludzi   W filmie występuje dużo znanych aktorów, (ty|ko Lindy brakowało) zatem aktorsko też jest na bogato. Czy to dobrze? Nie wiem, mialam mieszane uczucia. Dorociński jakoWokulski świetny, aż za dobry, bo zeby on się Łęckiej nie podobal to ta musialaby być ślepa.   Historia przedstawiona bez udziwnień, z szacunkiem dla oryginalu. Myślę, że to ważne, bo latwo dodac coś do filmu, co zrobi go intrygujacych, kontrowersyjnym i  będzie się o nim mówić ale tak naprawdę będzie to zupełnie inna historia, podpięta  do oryginału, niczym uboga krewna licząca na jakiś zapisek w testamencie.    Na minus w filmie byly dla mnie  momenty teatralności, milosc Wokulskiego i bez tego była wystarczająco dobrze pokazana. I trochę za dużo sentencji, jedna złota mysl wystarczy, bo potem latwo popaść w kicz. Moglby być też krótszy. Ale to takie czepianie się, bo ogólnie  film odbieram pozytywnie.    
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...