Skocz do zawartości


Irena

Z szuflady...moje wiersze

Polecane posty

Irena

 Szczęśliwego Nowego Roku!

 

rok zamyka drzwi za sobą,
odchodzi w nieznane,
dźwiga wielki bagaż z sobą
ludzkich spraw i doświadczeń...

trzeba zmierzyć się z czymś nowym,
z tym,co już nadchodzi,
niech to będzie czas łaskawy
i przytuli nas z miłością...

niech wszystkie nasze życzenia,
te króciutkie i te mnogie,
niech wszystkie nasze marzenia
czas pokocha na długo...

 

Edytowano przez Irena
błąd

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Irena

Dziękuję Helenko,od czegoś trzeba zacząć...

 

usłyszeć ciszę

 

cisza jak oddech anioła
rozsnuła się między sercami,
bezgłośnie zapłakała
nad pochylonymi głowami...

poniosła swój ból niezmierny
milcząco na ulicach,
zabrała z sobą świeczki,
słowa zostawiła w ukryciu...

cisza jak westchnienie anioła
rozbrzmiała serc biciem,
zatrzymała czas na moment,
wsłuchana w echa pieśni...

Edytowano przez Irena
błąd

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Irena

Dziękuję za miłe komentarze!

Nie umiem wstawić następnych wierszy tak,aby nie łączyły się z odpowiedziami.

Poradźcie mi coś...?

 

cisza

 

za oknem noc,
nawet księżyc zasnął,
ciszą napełnił się dom
wsłuchany w świerszcza bajkę...

kominek mruczy kołysankę,
iskry tańczą po polanach,
myśli ulatują gdzieś w nieznane,
uśmiech na ustach się pojawia...

szczęśliwa,wieczorna to godzina,
która spokojem kąty omiata,
w dłoni lampka sierpniowego wina
zatrzymuje niezapomniany smak lata...

miłość

 

czas się w nich zakochał,
posrebrzył im głowy,
przydał więcej powagi,
oczom zostawił iskierki złote,
czule objął oboje,
uśmiechem rozjaśnił twarze,
gdy tym rowerem
wędrowali na skraj marzeń...

podróż przez życie razem
ze słońcem i deszczem
tylko miłość zrozumie
i uśmiechnie się serdecznie...

 

Edytowano przez admin
Edycja

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aliada
57 minut temu, Irena napisał:

Nie umiem wstawić następnych wierszy tak,aby nie łączyły się z odpowiedziami.

Poradźcie mi coś...?

 

Tutaj to działa tak, że jeśli piszesz dwa posty jeden pod drugim, to one zostają automatycznie połączone. 

Może rozdzielać wiersze jakąś wstawką graficzną?

A najlepiej, żeby ktoś od razu wiersz (miło) skomentował. :)

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Irena
3 minuty temu, aliada napisał:

Tutaj to działa tak, że jeśli piszesz dwa posty jeden pod drugim, to one zostają automatycznie połączone. 

Może rozdzielać wiersze jakąś wstawką graficzną?

A najlepiej, żeby ktoś od razu wiersz (miło) skomentował. :)

 

 

Dziękuję Ci bardzo?to już jest wskazówka,nie wiedziałam o tym...

19 minut temu, aliada napisał:

Tutaj to działa tak, że jeśli piszesz dwa posty jeden pod drugim, to one zostają automatycznie połączone. 

Może rozdzielać wiersze jakąś wstawką graficzną?

A najlepiej, żeby ktoś od razu wiersz (miło) skomentował. :)

 

 

Dziękuję Ci bardzo?to już jest wskazówka,nie wiedziałam o tym...

fd2d9eff2ce18c11920e3ed975886f3d.gif

uwertura na cztery łapy

 

z gracją na paluszkach
przemyka cień,
grać na klawiaturze
może przez cały dzień,
wąsaty pyszczek
ciekawie bada grunt,
słychać głośne mruczenie
w gamie C-dur...

strużka wody z kranu 
na zmysłach gra,
ucho nutki wychwytuje,
ogon w zachwycie trwa,
kocia uwertura na cztery łapy
do tańca z własnym ogonem
raz forte...raz piano
rozbrzmiewa od rana do wieczora...

http://pl.tinypic.com/m/ka69sh/1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Irena

p0j3s97ysdiu.gif

12 minut temu, Dolnoślązaczka napisał:

yuc3l5x0gfmi.jpgIrenko !super wierszyk 

 

Dziękuję Helenko!

fd2d9eff2ce18c11920e3ed975886f3d.gif

uśmiechnij się

 

na ścianie dama naga
zerka figlarnie spod woalki
i zda się szeptać
-postaraj się mnie zauważyć,
jestem tu,jak pamiętam
od lat kilkudziesięciu kilku,
a jeszcze ciebie nie słyszałam,
wciąż milczysz i milczysz,
poświęć mi swej uwagi
czasem maleńką chwilkę,
przecież nic ci nie ubędzie,
a może być całkiem miło... 

nie gadał dziad do obrazu,
więc obraz sam się odważył..

10btjp1wp63u.jpg

 

 

fd2d9eff2ce18c11920e3ed975886f3d.gif

podarować nadzieję

 

przyleciała samolotem
zamknięta w szczelnym naczyniu,
zawieźli ją samochodem
tam,gdzie być powinna,
usiadła na łóżku szpitalnym,
musnęła dłonią czoło,
nie martw się-powiedziała,
jestem już twoja...

ciało przytuliło nadzieję,
życie popłynęło żyłami,
przekazane od bezimiennego,
bezcenne,bo podarowane...

bo nadzieja przetrwa wszystko...

xurz6cm9tomi.gif

 

 

 

fd2d9eff2ce18c11920e3ed975886f3d.gif

 

 

 

 zatańcz ze mną

 

zatańcz ze mną moje życie,
zatańczmy piękną jesienią,
przy szeleście spadających liści,
płonących czerwienią...

zatańcz ze mną moje życie,
kiedy przyjdzie zima,
będziemy tańczyć białego walca
w gronie skrzących śnieżynek...

zatańcz ze mną moje życie,
gdy świat się zazieleni,
zatracimy się w tym tańcu
w bieli kwitnących jabłoni...

zatańcz ze mną moje życie,
gdy lato nas obejmie,
popłyniemy wśród ogrodów
pod błękitem nieba...

zatańcz ze mną moje życie,
tak lekko,jak potrafisz,
zawróć delikatnie w głowie,
tylko nie depcz po palcach...

 

zi5rog82kg0d.gif

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Helena

Pięknie Irenko -dzięki za tak wspaniałe wiersze i życze wspaniałego wtoreczku!?dużo

u2t97m785mom.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Irena
3 minuty temu, Helena napisał:

Pięknie Irenko -dzięki za tak wspaniałe wiersze i życze wspaniałego wtoreczku!?dużo

u2t97m785mom.jpg

Dzięki Helenko!Widzę że zmieniłaś nick...i fajnie!Miłego dnia!

3dac96de6803d637fcc72bc4d0603195.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Irena

 do córki...

 

wieczorem
słów kilka ci wysyłam,
mówię do ciebie
cichutko,
byś się nie zbudziła...
zapytam tylko
co słychać,
jak ci dzień 
minął,
czy wiele dziś
się zdarzyło,
dotknę jeszcze twej dłoni,
odgarnę kosmyk z czoła,
szepnę
tęsknię...bądź zdrowa...

 

t4cwju57nhll.jpg

3 godziny temu, aliada napisał:

Był taki Twój wiersz o córce... Bardzo mi się podobał.

Aliado,o ten Ci chodziło?

Powiedz mi,skąd my się znamy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Irena

 

 

fd2d9eff2ce18c11920e3ed975886f3d.gif

 

 

 

 

 do lustra

 

lustro,czegóż
wykrzywiasz się z niesmakiem,
chyba ci się nie spodobało
to,co jest faktem,
że lewy profil
różni się od prawego,
że prawe oko
ma zeza dużego, 
liczysz moje zmarszczki
które narysował czas,
ale mi nie mówisz,
że one zdobią twarz,
zauważasz,że włosy
spopielały jak
sierść kota,
gdy mu przybędzie lat...

lustro,no cóż,
jeśli masz moc
przywróć dawne lata
i nie wykrzywiaj się już...

 

545l0xm5yk20.jpg

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy

słodko

kapie lukier

na me myśli

zlepia litery

 

biegnę cierpieć codziennosć

czernią

bielą

prawdą

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jacennty

Też bym coś napisał ale to temat Ireny więc nie wypada ale to może dobrze bo nie umiem ?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy

Dlaczego uważasz że nie wypada? Każdy tekst napisany przez autora który pozostaje bez odzewu, komentarza, oceny jest martwy. Tak jest a jakby go nie było, Przynajmniej w oczach autora. Wiec pisz Jacku. Prawdę, tylko prawdę i cała prawdę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
la primavera

Mnie też się zawsze wydawało, że nie wypada komentować czyichś wierszy. Boto w  końcu poezja, czyli śpiew duszy. 

A komentowanie kojarzy mi się że szkołą i koszmarem ,,co poeta miał na myśli" . Wtedy myślałam, że jakby poeta pisał prosto, to byśmy nie musieli się domyślać o co mu chodziło. 

Teraz po prostu czytam. Nie rozbieram wierszy na rymy, sylaby, dźwięki.  Grzeję się przy ładnych słowach. 

 

Tak więc czytam wszystkie Wasze wiersze. Niektóre podobają mi się bardziej, inne mniej. Doceniam talent i odwagę by je pokazać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy

Ale jest jeszcze coś takiego jak odbiorca adresat. Gdyby była tutaj żywa realna publiczności wtedy czytający swoje teksty  autor widzi po twarzach, reakcji czy jest sens pisania ..... Gdy wszystko odbywa się w milczeniu .... Mnie to zniechęca

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Helena

Ja z kolei uważam ,że każda osoba ,która ma talent winna nie tylko pisać ,ale tez pokazywać swoje utwory innym -przecież można dodać jakiś fajny komentarz itp.niekoniecznie zaraz jakieś spotkania ,żeby zobaczyć tylko reakcję ludzi?ja pod tym względem jestem beztalencie i tyle ?,a Ty

@Dionizynie zniechęcaj się tylko pisz!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy

Tu nie chodzi tylko o te spotkania. Chodzi o to gdy piszę się na forum i pod krysmolkami nie pojawia się nic. Zerowa reakcja. To zniechęca. A ja? Sam już nie wiem czy potrafię i powinienem. Czasem przykładam swoje dłonie do jakiegoś czytnika a on ich nie widzi. Potem ją sam je oglądam uważnie. Żadnych znaków szczególnych, brak kodu kreskowego ustawiającego mnie gdzieś w społecznej hierarchii. Czy powinienem  w ogóle pisać, funkcjonować, żyć,? Ptaki zaglądają mi do okna. Chyba mnie lubciaja. Chociaż one 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
la primavera

Myślałam, że lubisz pisać i niczyja akceptacja Twoich wierszy/tekstów nie jest Ci potrzebna.

A co z krytycznymi uwagami. Przecież nie wszystko dla wszystkich będzie ładne. Nie sprawią przykrości autorowi? Czy zamieszczać tylko te pochwalne? 

 

Ptaki  zaglądają bo głodne. W karmniku pusto, wysłały ptasie przedstawicielstwo do gospodarza żeby łaskawie sypnął ziarnem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy

Nie ma znaczenia czy to jest pochwała czy nie. Istotne by myśl żyła, budziła emocje. Lubię pisać i raczej nie umiem bez tego funkcjonować tylko chcę wyczuć różnicę między pisaniem dla kogoś a takimi zwykłymi zapiskami do szuflady

Chyba zasmiecilem ten wątek. Przepraszam

A ptaki mają pełną porcję w karmnikach 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 739
    • Postów
      264 386
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      992
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    Chuckraivy
    Najnowszy użytkownik
    Chuckraivy
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Astafakasta
    • Nomada
      W odpowiedzi dla poprawy samopoczucia dziś będzie Agmatyna   Agmatyna to pochodna L-argininy. W suplementach przedtreningowych jest odpowiedzialna za maksymalizację efektu pompy mięśniowej. Jej profil działania jest jednak sporo szerszy niż w przypadku L-argininy czy L-cytruliny – agmatyna jest również neuroprzekaźnikiem i pełni funkcję modulatora w układzie nerwowym. Jednak co to oznacza w praktyce? Czym jest agmatyna? Agmatyna jest metabolitem L-argininy. W ograniczonym stopniu jest ona syntezowana w organizmie po spożyciu tego aminokwasu w procesie dekarboksylacji. Jest to amina biogenna, której główne efekty wynikają z jej działania na ośrodkowy układ nerwowy. Agmatyna jest antagonistą receptorów NMDA (N-metylo-D-asparaginianowych), dzięki czemu chroni neurony przed nadmiernym pobudzeniem. Ma to wiele pozytywnych skutków dla zdrowia i samopoczucia, bowiem agmatyna:        posiada właściwości antydepresyjne        działa neuroprotekcyjnie        pomaga radzić sobie ze stresem Jest również w stanie obniżać tolerancję na stymulanty, również te stosowane w suplementach przedtreningowych, takie jak kofeina oraz niektóre leki – między innymi opioidy. Agmatyna działa również na receptory imidazolowe, co sprawia, że rozszerza naczynia krwionośne oraz na nikotynowe receptory acetylocholinowe, dzięki czemu wspiera pamięć i zdolności rozwiązywania problemów logicznych. Agmatyna jako substancja pompująca Swoją popularność agmatyna osiągnęła dzięki obecności w suplementach przedtreningowych – jest jedną z najskuteczniejszych substancji pompujących, która dodatkowo ma dużo niższe dawkowanie niż jej bardziej popularni kuzyni – L-arginina czy L-cytrulina. Działa poprzez indukcję syntezy tlenku azotu, który rozszerza naczynia krwionośne. Jest to mechanizm podobny co w przypadku wyżej wymienionych aminokwasów, jednak agmatyna działa pod tym względem ponad 100 razy skuteczniej (!). Dzięki zwiększeniu ilości tlenku azotu w obiegu agmatyna powoduje znaczne rozszerzenie naczyń krwionośnych, a co za tym idzie maksymalizację pompy mięśniowej. Ułatwia w ten sposób dotlenienie pracujących mięśni oraz zaopatrzenie ich w glukozę. Efekt ten ma również znaczenie pod kątem potencji oraz libido – poprawa ukrwienia narządów płciowych poprawia odczucia podczas współżycia. Właściwości nootropowe agmatyny Agmatyna jako neuroprzekaźnik bierze udział w formowaniu się pamięci. Podczas uczenia się jej poziom w hipokampie (ośrodek mózgu, w którym zlokalizowana jest pamięć) zwiększa się i zmniejsza ilość będącego tam glutaminianu – neuoprzekaźnika pobudzającego. Co prawda udział agmatyny w poprawie pamięci roboczej nie został jeszcze potwierdzony lub obalony, jednak przesłanki odnośnie jej możliwości w powstawaniu wspomnień są co najmniej obiecujące. Agmatyna zwiększa również możliwości koncentracji oraz powoduje efekt nienachalnego relaksu i uspokojenia. Dzięki temu świetnie łączy się z innymi substancjami nootropowymi takimi jak różne formy choliny (CDP-Cholina, Alpha GPC) czy hupercyna A, która również jest antagonistą NMDA. Agmatyna na depresję Jedną z najciekawszych cech agmatyny są jej właściwości antydepresyjne. Są one widoczne już przy minimalnych dawkach. Depresja jest chorobą o wielu hipotezach pochodzenia. Przypadek każdego chorego jest różny, stąd ciężko wskazać jednoznaczną przyczynę zapadnięcia na nią. Ciekawe zaś jest to, że agmatyna działa przeciwdepresyjnie według większości znanych hipotez depresji. Z jednej strony posiada mechanizm działania podobny do ketaminy, która jest lekiem stosowanym do leczenia depresji lekoopornej, mianowicie blokuje glutaminian – neuroprzekaźnik, którego nadmierna ilość jest postrzegana jako przyczyna tej choroby według glutaminergicznej hipotezy depresji. Dodatkowo agmatyna podnosi poziomy neuroprzekaźników odpowiedzialnych za uczucie szczęścia – serotoniny, dopaminy i noradrenaliny. Do tego działa neuroprotekcyjnie (między innymi podnosi ilość BDNF – neurotroficznego czynnika wzrostu) oraz minimalizuje stres oksydacyjny. Udowodniono też działanie synergiczne agmatyny z bupropionem w zmniejszaniu objawów depresji – podawanie agmatyny wzmacniało działanie leku oraz zmniejszało objawy depresji1. Agmatyna a ból Antagoniści NMDA, między innymi agmatyna działają często przeciwbólowo. W pewnym badaniu naukowcy sprawdzili skuteczność i bezpieczeństwo podawania agmatyny przy zapaleniu nerwu wywołanego dyskopatią w odcinku lędźwiowym kręgosłupa. Przyjmowanie agmatyny w dawkach od 1,3g w górę znacznie obniżało raportowany przez pacjentów ból (o 26,7%) oraz podniosło wskaźnik jakości życia[ii]. Przyjmowanie agmatyny zostało określone przez naukowców jako bezpieczne i skuteczne narzędzie w minimalizowaniu objawów zapalenia nerwu wywołanego dyskopatią. Z tego względu podejrzewa się, że może być pomocna przy minimalizowaniu objawów bólu neuropatycznego2.  Dodatkowym efektem agmatyny jest synergicznie działanie ze znanymi lekami przeciwbólowymi jakimi jak morfina czy fentanyl – pomaga redukować odczuwany ból, umożliwia zmniejszenie tolerancji na te substancje oraz prawdopodobieństwo uzależnienia od nich[iii]. Agmatyna a odporność na stres W odpowiedzi na stres ludzki organizm wydziela zwiększoną ilość enzymu, który przekształca L-argininę w agmatynę. Jest to postrzegane jako mechanizm obronny organizmu, głównie przed uszkodzeniami neuronalnymi spowodowanymi zbyt wysokim poziomem kortyzolu. Agmatyna bierze również udział w zmniejszaniu odczuwanego lęku[iv]. Co więcej – naukowcy sugerują, że mechanizm alkoholu w zwalczaniu lęków może opierać się właśnie na zwiększaniu stężenia agmatyny w mózgu. Stwierdzenie to jest oparte na badaniu, w którym powodując wyczerpanie zapasów agmatyny znikał efekt przeciwlękowy alkoholu[v]. Agmatyna a apetyt Osoby, które mają problem z nabraniem wagi z pewnością docenią suplementację agmatyną. Dzięki aktywowaniu receptorów alfa-2-adrenergiczne agmatyna zwiększa apetyt. Działa niejako odwrotnie do johimbiny, która blokując je hamuje również apetyt. W badaniach na szczurach agmatyna umożliwiała już najedzonym szczurom dalsze jedzenie nie powodując większych zmian w zachowaniu tych, które w momencie jej przyjęcia już były głodne. Można więc przypuszczać, że agmatyna jest dobrym suplementem dla osób, które mają problem z przejadaniem odpowiedniej ilości kalorii w swojej diecie. Czy agmatyna jest bezpieczna? Według obecnej wiedzy agmatyna nie wykazuje skutków ubocznych. Przy większych dawkach, dochodzących do 3,5g dziennie pacjenci raportowali dyskomfort trawienny, który jednak mijał po kilku dniach codziennego przyjmowania tej dawki. Zbadano również długoterminowe bezpieczeństwo tej substancji – podawanie 2,67g agmatyny rozdzielonej na dwie dawki przez 5 lat nie spowodowało żadnych skutków ubocznych ani nie odbiło się negatywnie na zdrowiu badanych[vi].  Można więc z pewnością stwierdzić, że agmatyna jest substancją bezpieczną, szczególnie w standardowych dawkach. Dawkowanie Jak dawkować agmatynę? Jednorazowo zaleca się przyjmowanie około 500mg agmatyny, aby osiągnąć efekt nootropowy i około 1g w celu nasilenia efektu pompy mięśniowej. W przypadku depresji dawkowanie dochodzi do 2-3g dziennie.
    • Nomada
      Kolejny raz moja wina, no dobrze jakoś sobie poradzą, jak zwykle zresztą ;  )
    • Nomada
      A jeszcze ciekawiej się robi gdy tak reagują na każdą napotkaną przypadkowo kobietę ;  )
    • Nomada
      Lubiłam ten serial, czytałam że dzięki niemu udało się uratować kilka osób ;  )
    • Nomada
    • Vitalinka
      Lepiej być cukierkowatym,  niż jak Kość całym włochatym.
    • Vitalinka
      A ja lubię tak: zimę potem lato potem jesień...hmm wiosnę też lubię, a wyszła mi na końcu... Więc tak: zima,lato, wiosna...ale jesień też jest super.... zima (bo mi smutno jak się kończy) wiosna jesień i lato O TAK!🙂
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      Nie, musisz pozostać stabilny, ale mógłbyś się trochę uwrażliwić i wyluzować🙂
    • Gość w kość
      oby mnie... ... to nie spotkało😱  
    • Vitalinka
      ...bo wchodzi we mnie Twoja szarzyzna w interreakcji z Tobą... Tak sobie pomyślałam😲
    • Vitalinka
      Tak wlazłam przez okno i urządzam sobie wycieczki i co mi zrobisz🙂
    • Vitalinka
      To pisze facet co mnie nazwał:   histeryczką bez klasy i infantylnym farmazonem,   oczywiście nie nazwałeś mnie tak dwa razy tylko cztery oddzielnie : że histeryczka, że bez klasy, że infantylna i że piszę farmazony! A ja to sobie tak połączyłam ładnie🙂  
    • LadyTiger
      Nie pozwólmy już nikomu odebrać nam kraju   
    • Gość w kość
      ale ja pisałem o treściach, a Ty sobie personalne wycieczki urządzasz,   to takie niecukierkowe🤔    
    • Vitalinka
      Tak to jest prawdziwe, ja tak miałam, jest to obustronne i to są hormony dopasowane idealnie, i nie jest to chemia tylko biologia🙂
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      No nie mów, ten filmik jest taki piękny, oglądałam go sto razy, zakochał się jak nic!
    • Vitalinka
      AAAAAAAAA muszę to odczarować! Natychmiast!    
    • Vitalinka
      Zepsułeś mi Marka Whalberga...😢
    • Vitalinka
      dziękuję za opinię. Ja natomiast uważam, że Ty jesteś za ponury. Ja jestem dla Ciebie cukierkowa, a Ty dla mnie szarobury jak kurz pod kanapą. Taki realistyczny do bólu, a świat też nie jest taki okropny!  Tyle, że dobro jest mało niewidoczne i źle się sprzedaje, dlatego pozytywne treści mogą wydawać się odrealnione. Muzyka też jest odrealniona, a pomimo to jej słuchasz, zaloguj się i mnie zablokuj i po problemie Ty Hakuno Matato, Ty🙂 A zresztą każdy może mieć swoje zdanie i też  jest ok🙂 
    • Vitalinka
      Ojej bidulek się żali, ale masz strasznie...
    • Vitalinka
      On tak niezrozumiale pisze. To akurat nie ma nic wspólnego z Tobą, nie przejmuj się.🙂 
    • Vitalinka
      Nigdy w życiu nie trzasnęłam drzwiami, strzelam focha i już🙂 ale szybko mi przechodzi, bo sobie myślę "eee, życie jest takie krótkie, za krótkie na spory, kłótnie"
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...