Skocz do zawartości


Jacennty

Wywiad z hogan

Polecane posty

hogan

Lipę wręcz kochałam zrywać u babci :(

Teraz tu gdzie mieszkam jest jej zatrzęsienie, na każdej ulicy. A więc na działce nie jest mi potrzebna.

Kompotów z czarnej porzeczki nie robię, bo nie lubię, ewentualnie konfitury.

Z rabarbaru kompot robię.

Zupę owocową jadam wyłącznie z czarnych jagód, ze śmietaną i koniecznie z własnymi, rwanymi kluseczkami.

Chłodnik robię z botwinki lub ze świeżych ogórków.

Zupek chińskich i nie lubię i nie jem, to najgorsze co może istnieć i uważane jest za zdatne do spożycia.

Na działkę nie mam jak dojechać i dobrze o tym wiesz ?

Mam chrzan na działce i bardzo się z tego cieszę, w niczym mi nie przeszkadza i byłabym zadowolona gdyby

jeszcze się rozrósł.

Nigdy nie jadłam tortu chrzanowego ale chrzan jadłam, owszem.

Koty w życiu miałam trzy i trzy zginęły śmiercią tragiczną(przegryzienie kabla w radio, uduszenie i przepołowienie

tapczanem, pranie w pralce wirnikowej) i od tamtej pory, powiedziałam, że już nigdy

nie będę miała kotów, bo wygląda na to, że to ja im pecha przynoszę a nie jak to zwykło się mówić, że

koty pecha przynoszą.

Na krety kupiłam karbid, najwyżej całą działkę w powietrze wysadzę ?

tak, w tym roku mam problem z kretami, bo od sąsiada się wyniosły, bo zorał całą działkę, to do mnie przyszły.

 

W UFO? Raczej nie ale nie wierzę, że jesteśmy jedyni w Kosmosie.

Jak byłam dzieckiem, widziałam coś, co według opisów ludzi, mogło być UF-em.

Wracaliśmy od babci, szliśmy pieszo późnym wieczorem 4 kilometry do przystanku autobusowego.

Ja, moja siostra, mama i babcia. Było bardzo ciemno, niebo gwieździste, środek lata.

Nad naszymi głowami zawisło coś w powietrzu. Nadleciało z szybkością błyskawicy. Jak my szłyśmy, to

to leciało nad nami powoli. Jak się zatrzymałyśmy, to ten obiekt także się zatrzymał a potem pędem

biegłyśmy na przystanek i na szczęście od razu autobus nadjechał. Wsiadłyśmy a ja przez okno nadal

obserwowałam czy za nami leci. Leciał jeszcze może z 10 km za autobusem a potem odleciał znów z

prędkością błyskawicy. Tzn. nie wiem jak szybko ale na tyle szybko, że to było jak jedno, sekundowe

mignięcie. Był okrągły i miał 3 migające światła. Żółte, czerwone i zielone.

 

Żadna muzyka w nadmiarze nie wyjdzie na zdrowie.

 

Nie mam pojęcia o jakiego Sławomira chodzi.

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Smutny
Krzysiek1

spacer.png

 

 

To jest Sławomir  @hogan

Edytowano przez bombambo
Obrazek myślę popraWIĆ

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hogan

Bombambo, nie znam tego Pana. :(

 

Jacenty, uważam że ludzie zagranicy mają rację robiąc sobie żarty z Polaków(bo chyba o to Ci chodzi?). Zasłużyliśmy sobie

na to, sami zadbaliśmy o swoją reputację, pijąc, kradnąc i się nie myjąc.

Nie chciałabym aby tak było ale nawet sama będąc na wczasach, bałam się rodaków, którzy wiecznie byli pod wpływem.

Na Filipinach nawet do Polaków nie podejdą, bo mają takie zdanie, że Polacy dużo piją i są skłonni do byle bójki, pod

byle pretekstem. A unikają tego, bo krążą u nich pogłoski, że Polacy są bardzo silni. ? Dlatego wolą trzymać się

od Polaków na dystans.

Jedna kobieta, była zdziwiona, gdy Polak o 7 rano, zamiast kawy, zamówił wódkę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Smutny
Krzysiek1
2 godziny temu, hogan napisał:

Nooo :D

Dziękuję :)   Pewnie zgadniesz co mam w awku? To z Tarnowa :)

 

Znasz gajowego Maruchę?Lub przynajmniej  czy kojarzysz kto to taki?

Gdzieś o jakiś sportach które uprawiałaś pisałaś. Takie angielskojęzyczne nazwy, nawet nie umiem powtórzyć,  bo sobie palec zwichnę, taka to zawiła nazwa.

A co to jest? Jazda na łyżwach? Czy inne dziwne i ekstremalne przedsięwzięcie.

To że umiesz  pływać to wiem, a masz woj ulubiony styl i czy Bałtyk byś przepłynęło żabką?

Edytowano przez bombambo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hogan

W awku pewnie Twoja chałupinka w Tarnowie. Masz szare ramy w oknach? Chorernie mnie się takie podobają.?

Nieee... to chyba białe, tylko światło tak pada...

 

Coś słyszałam o takim gajowym ale nie przedstawił mi się jeszcze, czyli znam i nie znam :D

 

To po polsku Ci te nazwy napiszę, sporty powietrzne i wodne. :D

Do wodnych częściowo wróciłam, tzn. na razie odnowiłam kontakt z moją ekipą. Na wiosnę planuję wodny lot.

Bałtyk bym przepłynęła ale... statkiem :D

Style stosuję wedle potrzeb a więc nie mam ulubionego.

 

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Smutny
Krzysiek1

Dziękuję @hogan za wyczerpujące odpowiedzi.

Tak to widok przez okno z dużego pokoju, z małego i kuchni podobny.

Ludzie z pokolenia mojej mamy i ona osobiście dbali byśmy nie połamali i nie powyrywali drzewek na trawnikach, teraz jest pięknie zielono. (Okna  białe plastiki.)

Doprecyzuję pytanie.

Te sporty powietrzno-wodne to narciarz przypięty do latawca?

To musi być pasjonujące a zarazem bardzo niebezpieczne!

Taki większy podmuch wiatru może porwać narciarza w okolice stratosfery.

Ufam że macie choć zapasowy spadochron? Albo wysokie ubezpieczenie w PZU ?

Bo tak zupełnie bez to strach nawet pomyśleć! ?

Edytowano przez bombambo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hogan

Jakby co, lecisz do wody, nie na glebę a więc nie ma czego się bać. :D

U mnie jest to skomplikowane, bo to jakby połączenie wakeboardingu z kitesurfingiem.

Czyli nie narty a deska a deska z żaglem.

Wakeboarding, to deska i wyciąg. Kitesurfing, to deska i latawiec a u mnie jest deska i żagiel, czyli windsurfing.

Plus można wybrać opcję startu z deski w powietrze, jeśli będzie podłączone do wyciągu.

 

Powietrzne, to miałam na myśli skoki na bungee ? Ale już tego nie robię z powodu skoków ciśnienia.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gość
Dnia 6.09.2020 o 15:46, hogan napisał:

Jakby co, lecisz do wody, nie na glebę a więc nie ma czego się bać. :D

U mnie jest to skomplikowane, bo to jakby połączenie wakeboardingu z kitesurfingiem.

Czyli nie narty a deska a deska z żaglem.

Wakeboarding, to deska i wyciąg. Kitesurfing, to deska i latawiec a u mnie jest deska i żagiel, czyli windsurfing.

Plus można wybrać opcję startu z deski w powietrze, jeśli będzie podłączone do wyciągu.

 

Powietrzne, to miałam na myśli skoki na bungee ? Ale już tego nie robię z powodu skoków ciśnienia.

 

Czy Twój avatar coś sugeruje?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gość x
Dnia 8.01.2023 o 11:58, gość napisał:

Czy Twój avatar coś sugeruje?

Być może miała jakąś żałobę w  rodzinie.

Szkoda że tak wspaniała dziewczyna przestała pisać. Ma niezwykły talent pisarski.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szczęśliwy
skosik

Dlaczego mężczyźni czeto mówią o kobietach stare pudło, jak te nie są już najmłodsze?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szczęśliwy
skosik
Napisano (edytowany)
Dnia 31.03.2023 o 11:39, gość x napisał:

Być może miała jakąś żałobę w  rodzinie.

Szkoda że tak wspaniała dziewczyna przestała pisać. Ma niezwykły talent pisarski.

 

Ona ma teraz  swoje forum i na nim pisze. To jest  starsza już kobieta.

Edytowano przez skosik

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jacennty

Tak bardzo stara to chyba nie jest.

Ma fajne małe forum.

Kolorystyka tam jest superowato dobrana.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
39 minut temu, Jacenty napisał:

Tak bardzo stara to chyba nie jest.

Ma fajne małe forum.

Kolorystyka tam jest superowato dobrana.

Pokaż. Tylko utnij adres żeby nikt nie polazł 😉

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gość
14 minut temu, Pieprzna napisał:

Pokaż. Tylko utnij adres żeby nikt nie polazł 😉

Sprytne. Będzie ban i tak się kolejnego lewaka pozbędziesz z forum haha

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
55 minut temu, gość napisał:

Sprytne. Będzie ban i tak się kolejnego lewaka pozbędziesz z forum haha

A co, czekasz na powód żeby zbanować? 😊 Sam się pogłów trochę, modku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Antypatyk
1 godzinę temu, Pieprzna napisał:

A co, czekasz na powód żeby zbanować? 😊 Sam się pogłów trochę, modku.

Wszyscy wiedzą że ty jesteś modkiem. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
49 minut temu, Antypatyk napisał:

Wszyscy wiedzą że ty jesteś modkiem. 

Wszyscy czyli ty i twoje urojenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Antypatyk
58 minut temu, Antypatyk napisał:

Wszyscy wiedzą że ty jesteś modkiem. 

Widzę, że ktoś tu się "dobrze" bawi na moje konto :D 

Swoją drogą jaki jest cel podszywa? Zdyskredytować oryginał? Po co? Tym bardziej, że od razu widać, że to podszyw. :D 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jacennty
6 godzin temu, Pieprzna napisał:

Pokaż. Tylko utnij adres żeby nikt nie polazł 😉

Takie skomplikowane rzeczy to ja nie wiem czy potrafię ..

Dodam,że te forum dzieli się na 2 części.Ta o której nic nie wiem dotyczy jakiejś gry skomplikowanej i Ona daje tam porady.

Wpisz w wyszukiwarce(bo uciąłem i nadal reklama-<reklama>

😉

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
5 minut temu, Jacenty napisał:

Takie skomplikowane rzeczy to ja nie wiem czy potrafię ..

Dodam,że te forum dzieli się na 2 części.Ta o której nic nie wiem dotyczy jakiejś gry skomplikowanej i Ona daje tam porady.

Wpisz w wyszukiwarce(bo uciąłem i nadal reklama-<reklama>

😉

 

Musisz mi nazwę morsem przekazać skoro screenów nie robisz 😄

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jacennty

@Pieprzna Zdążyłaś rozszyfrować i przeczytać bo jakaś sztuczna albo i nie sztuczna inteligencja zablokowała i wywaliła mnie na zbitą twarz 😉

Tak jakbym kogoś namawiał na przejście forum malutkie Hogan - ale się porobiło .Nadgorliwość jest gorsza od faszyzmu.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
2 minuty temu, Jacenty napisał:

@Pieprzna Zdążyłaś rozszyfrować i przeczytać bo jakaś sztuczna albo i nie sztuczna inteligencja zablokowała i wywaliła mnie na zbitą twarz 😉

Tak jakbym kogoś namawiał na przejście forum malutkie Hogan - ale się porobiło .Nadgorliwość jest gorsza od faszyzmu.

 

Nie zdążyłam. Szkoda, że ta gorliwość nie występuje w tematach o handlu prochami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 736
    • Postów
      264 023
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      986
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    Kiziapl1999
    Najnowszy użytkownik
    Kiziapl1999
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Astafakasta
    • Astafakasta
      czasem matka może być tyranem chyba nawet
    • KapitanJackSparrow
      obroć ją do wydmy 🙃
    • KapitanJackSparrow
      sloneczne okulary?  plażing? 👋
    • Aco
    • LadyTiger
      Jakiego tyrana, chyba nie amerykańskiego 
    • Astafakasta
      To się nazywa zbiorowa odpowiedzialność. 
    • Vitalinka nolog
      O tamtej porze?😯 Piję teraz☺️ Drugą🤗 ☕☕ ...bo potrzebuję🙃     🙂
    • Vitalinka nolog
      Ale wtedy widać pupę🙃
    • KapitanJackSparrow
      schować...chyba ty 😁 i inne tobie podobne z wyłączeniem tzw desek 😁
    • Vitalinka nolog
      Życzę Ci aby tak było🙂❤️
    • Vitalinka nolog
      On cały jest paskudny🤢
    • Vitalinka nolog
      To są powstania, obrona konieczna przed oprawcą.
    • KapitanJackSparrow
      może powinnaś sporządzić notatkę z notatek aby się połapać 
    • george
      Kobieta z ałtajskiego kraju opisała co dane było jej zobaczyć podczas chwilowego odejścia po operacji: "... W pewnym momencie bardzo się dziwiłam, poczułam, że lecę na wysokości.  Znalazłam się nad moim miastem Barnułem,  a potem zrobiło się ciemno i ciężko. Trwało to długo. Tu pokazywano mi miejsca, gdzie niegdyś bywałam w młodości.  Na czym leciałam, nie wiem, na powietrzu czy na obłoku, wyjaśnić nie potrafię.  Dzień był pochmurny, potem zrobiło się jasno.  Doleciałam do jakiejś osady.  Zamiast ulicy była tam aleja,  ale dalej było widać piękne drzewa,  a na nich bardzo piękne liście różnych kolorów.  Między drzewami były nowiutkie domki, w których nikogo nie było, a na nich przepiękna trawa. Gdzie jestem? Gdzie ja przybyłam? Gdzie jestem? Gdzie ja przybyłam? . Kto tu mieszka ? A potem patrzę,  niedaleko idzie niewysoka,  piękna kobieta w długim białym odzieniu i złocistej pelerynie i w koronie, a za Nią chłopiec,  który rzewnie płacze i o coś ją prosi. Kiedy ona zbliżyła się do mnie, chłopiec upadł do jej nóg i znowu zaczął o coś ją prosić, lecz ja nic z tego nie rozumiałam.  Chciałam ją zapytać gdzie ja jestem? Ale ona podeszła do mnie, przystanęła, złożyła ręce na piersi i patrząc w niebo powiedziała: „ Boże gdzie ją umieścić ?”.  Ja zadrżałam mocno, gdyż zrozumiałam że umarłam, a dusza moja znajduje się w niebie, ciało zaś zostało na ziemi. Natychmiast pomyślałam, że mam dużo grzechów i przyjdzie mi za nie teraz odpowiedzieć. Widziałam jak ona Królowa doszła do dużych wrót, które składały się ze splotów warkoczy, o linii ukośnej, o niewypowiedzianej piękności.  Jasność od nich biła tak wielka, że trudno ją opisać. Podeszła do nich Królowa Niebios, a one same się otworzyły.  Weszła do środka, do jakiegoś ogrodu.  Ja zostałam w miejscu, gdzie stałam. Obok mnie stał Anioł, który nie pokazywał swojej twarzy.  A kiedy przyszła Królowa Niebios, powiedział Bóg do Niej: „Pokaż jej to miejsce”.  A wten czas podniosła ona  zasłonę czyśćca  i po lewej stronie zobaczyłam  przestrzeń pełną czarnych, osmolonych ludzi, podobnych do szkieletów. Była ich wielka niezliczona ilość. Bił od nich straszny smród.  Z ich wyschniętych gardeł, wydobywał się jęk proszący o picie,  lecz nie podaje im nikt ani kropli wody. Królowa Niebios wskazała na tych czarnych ludzi i powiedziała do mnie: „I u was w ziemskim raju jest droga Miłosierdzia.  Nawet ta woda której tak tu potrzebują.  Dawajcie ludziom jałmużnę, ile kto z was może, ze szczerego serca.    A u was jest też nie tylko dużo wody, ale wszelkich innych dostatków. Należy starać się wspomagać potrzebujących,  szczególnie tą wodą,  która może ugasić pragnienie niezliczonej rzeszy meczących się tu ludzi. Dobrodziejstwa tego, niewyczerpane zasoby zawierają znajdujące się u was morza i rzeki np. Jordanu.  Jak powiedział Pan Bóg w Ewangelii.  Jeśli kto poda szklankę wody spragnionemu w imię Moje, otrzyma nagrodę. "... I  znów  doznałam męczarni jeszcze większych niż te,  które widziałam na początku, gdyż poczułam to samo co cierpieli ci ludzie.... Wtedy ponownie zjawiła się Matka Bożą i zrobiło się jasno... Dusze zwróciły się ku Królowej Niebios: „Nie zostawiaj nas tu matko,  tyle się męczymy,  wody nie ma ani kropli, a  upał nieznośny”.  Płaczą gorzkimi łzami. " Matka Boża także płacze razem z nimi  i mówi: „Żyliście na ziemi i nie uznawaliście,  nie prosiliście pomocy,  nie kajaliście się zpowodu waszych niewierności,  nie modliliście się do Syna Mojego i do Boga.   A ja przecież nie mogę przekroczyć woli Ojca Niebieskiego ani jego sprawiedliwości i dlatego nie mogę wam tu pomóc i prosić za wami”. Potem zaczęłyśmy się podnosić. Ci, którzy byli w upale czyśćca , zaczęli głośno krzyczeć; „Nie zostawiaj nas Matko Boża!”. I znów nastąpiła ciemność , wyszłam z czyśca, stanełam na  platformie. Królowa Niebios tak samo złożyła ręce na piersiach i zawołała do Boga: „Jak mam z nią postąpić, gdzie dać?”. A Bóg odpowiedział: „Puść ją na ziemię ... " " ... Królowa powiedziała do mnie: „Stawaj prawą nogą i idź na przód, i idź tak do ostatniej. Zawsze prawą nogą na przód, a lewą przystawaj”. I tak szłam Matka Boża szła obok mnie. Gdy podeszłyśmy do ostatniej , za nią była przepaść.  Królowa Niebios mówi: „Spuszczaj prawą nogę, potem lewą”. Powiedziałam: „Boję się upaść”. Ona powiedziała: „Tak trzeba!” — „A czy się nie zabiję? ” – „Nie, nie zabijesz się”. I dała mi warkocz do prawej ręki. Wstrząsnęła – a ja poleciałam na ziemię... A kiedy dusza moja z powrotem weszła w ciało  w kostnicy – ja tego nie wiem,  tylko odczuwam bardzo zimno.  Mocno podciągnęłam kolana, przycisnęłam do łokci.  Otworzyłam oczy i wszyscy, pracownicy to zobaczyli  w kostnicy ze strachu uciekli. Widzę, że leżę na boku, a kiedy mnie kładli, to na byłam  plecach.  Gdy ci, którzy pozostali jeszcze w trupiarni zobaczyli, że leżę zgięta, przestraszyli się i też uciekli. Potem przyszli dwaj sanitariusze i dwóch lekarzy.  Zażądali oni, aby natychmiast przenieść mnie do sali szpitala. Zebrało się mnóstwo lekarzy, zaczęli ogrzewać moje ciało. Działo się to 23 lutego 1965 roku o godzinie 4.00. Na moim ciele było osiem szwów – trzy na piersiach, pozostałe na rękach i nogach.  Kiedy mnie rozgrzali, otworzyłam oczy i za dwie godziny zaczęłam mówić.  Stopniowo przychodziłam do siebie.  Odżywiano mnie sztucznie.   Na dwunasty dzień dostałam śniadanie.  Były bliny ze śmietaną i kawa. Powiedziałam, że jeść tego nie będę.  Krzyczeli na mnie.  Wszyscy na sali zwrócili na mnie uwagę.  Natychmiast przybiegli lekarze i pytali dlaczego nie chcę tego . Odpowiedziałam krzykiem: „Dzisiaj jest piątek, niepostnych posiłków jeść nie będę" ... . . Potem zebrało się dużo lekarzy i ludzi, a ja wszystkim opowiadałam, co widziałam i słyszałam, a najważniejsze jest to, że mnie teraz nic nie boli, a miałam przecież raka. Przychodziło do mnie dużo ludzi, a ja opowiadałam wszystkim i pokazywałam moje rany. Milicja zaczęła odpędzać ode mnie tłumy ludzi, a w końcu przewieziono mnie do innego szpitala. Na drugi dzień położyli mnie na stół operacyjny. Główny lekarz Walentyna Wasiliewna Plabiewa zdjęła klamry, odkryła brzuch i powiedziała: „Dlaczego kroili człowieka? Ona ma wszystko zdrowe”. Przyszli lekarze, którzy robili pierwszą operację.  Ze zdumienia mówili: „Gdzie ta choroba, w niej wszystko było zgniłe, a teraz zdrowe”. Między innymi pytano mnie: „Klawa, czy coś cię boli?”. Powiedziałam, że nie.  Lekarze biegali po sali jak nieprzytomni,  ze strachu brali się za głowy,  załamywali ręce, bledli.  Powiedziałam,  że Pan Bóg objawił swoją moc, po to,  abym żyła i mówiła innym,  że nad nami istnieje moc Najwyższego.  Po opuszczeniu szpitala natychmiast poszłam do Miejskiego Komitetu Partii i oddałam legitymację.  Mając 40 lat przy pomocy Królowej Niebios odzyskałam zdrowie i z miłości do Boga Najwyższego, chodzę do Kościoła i staram się prowadzić życie po chrześcijańsku.  Chodzę po dworcach,  pociągach i opowiadam wszystko,  co mnie się przydarzyło,  a Bóg mi we wszystkim pomaga. - A Ustizima Klawdij, Ałtajskij kraj gm. Barnauł (Zachodnia Syberia), ul. Krupskoj nr 96.  
    • Nafto Chłopiec
      Będąc w sklepie sportowym biłem się z myślami żeby kupić koszulkę Reprezentacji Hiszpanii, ale nie kupiłem. Teraz żałuję 😅
    • Nomada
      Głosy  dość specyficzne, pozostające w pamięci   Padam więc spadam ;  )
    • Nomada
      Viks   celowa pomyłka?  nie, nie ma pomyłki ;  )    
    • Nomada
      Dawid Podsiadło czy ambicja, może nie, może życie na to liczę,  komercja jest płytka wydaje mi się, że to nie jest.
    • Nomada
      Wiraszko ale to nie piątek ; )    
    • Nomada
      Beata Kozidrak wie    
    • Nomada
      Bob Dylan poeta nie wszystkie teksty rozumiem, umysł wyjątkowy, daleko mi do tego;  )
    • Nomada
      A ponieważ muzyka jest mi bliska  to zagram
    • Nomada
      zdefiniuj, to bardzo osobiste, jestem ciekawa ;  )
    • Nomada
      Udanego! Od dziś odliczam. Za cztery tygodnie (odraczany trzy razy) wracam tam gdzie pierwszy raz poczułam, że odlatuję. Ciekawe czy po tylu latach znowu to poczuję ; )
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...