Skocz do zawartości


Jacennty

Wywiad z hogan

Polecane posty



Smutny
Krzysiek1

Czy umiesz jeździć na rowerze  może być nawet taki z kółkami dodatkowymi z tyłu. 

 

Edytowano przez Krzysiek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hogan

Nie

Tak

Tak

 

?

 

A tak poważniej... wzrost mam średni.

Hobby mam sporo ale wszystkie uśpione pewnie do czasu aż przejdę na jaką emeryturę.

Umiem jeździć na rowerze, tylko czasu brak ale to także mogłabym zaliczyć do mego hobby.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Smutny
Krzysiek1

Czy umiesz robić cwetry  trzapki i szaliki na drutach?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hogan

Krzysiu, umiem takie rzeczy robić ale ostatnio robiłam ze 30 lat temu :)

 

Jacenty, dziękuję za komplement a kolor niebieski. :)

 

Jakoś mało razicie mnie prądem :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Grazynagejsza

Czy chciałaś zostać gejszą,albo jeśli nie to choć Grażyną lub Januszem ?

Proszę uzadsdnij swoje pragnienia bycia niesamowitą

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hogan
6 godzin temu, Jacenty napisał:

Czy często za spożywczakiem z kumplami pifko pijasz?

Nie mam takich kumpli co by chcieli ze mną popijać za sklepem ?

 

Owszem, zastanawiałam się jak to jest gejszą a Janusze i Grażyny? Kto to właściwie jest?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Basiunia

W jakim województwie się urodziłaś?
Jesteś dyplomowanym dietetykiem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hogan

W Warmińsko- Mazurskim się urodziłam, dokładnie w Lidzbarku Warmińskim ale przez ponad 40 lat tam nie byłam. Dopiero

na stare lata, przygnało mnie ponownie w te strony.

Nie, nie jestem. Jestem po kierunku technika dietetyka, czyli jestem technikiem.

W skrócie, kim jest technik dietetyk:

 

Specjalista interdyscyplinarny, skupiający się na badaniu produktów żywnościowych, planowaniu, nadzorowaniu i stosowaniu na podstawach naukowych żywienia indywidualnego i zbiorowego dla wszystkich grup ludności. Dietetyk zajmuje się prawidłowym i racjonalnym odżywianiem, zwłaszcza w czasie choroby i w specjalnych stanach organizmu ludzkiego. Jego wiedza obejmuje zarówno pochodzenie żywności, jak i proces przygotowania potraw, a także problematykę jej dostosowania do potrzeb organizmu w zależności od jego stanu i wieku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jacennty
4 godziny temu, hogan napisał:

W Warmińsko- Mazurskim się urodziłam, dokładnie w Lidzbarku Warmińskim ale przez ponad 40 lat tam nie byłam. Dopiero

na stare lata, przygnało mnie ponownie w te strony.

Nie, nie jestem. Jestem po kierunku technika dietetyka, czyli jestem technikiem.

W skrócie, kim jest technik dietetyk:

 

Specjalista interdyscyplinarny, skupiający się na badaniu produktów żywnościowych, planowaniu, nadzorowaniu i stosowaniu na podstawach naukowych żywienia indywidualnego i zbiorowego dla wszystkich grup ludności. Dietetyk zajmuje się prawidłowym i racjonalnym odżywianiem, zwłaszcza w czasie choroby i w specjalnych stanach organizmu ludzkiego. Jego wiedza obejmuje zarówno pochodzenie żywności, jak i proces przygotowania potraw, a także problematykę jej dostosowania do potrzeb organizmu w zależności od jego stanu i wieku.

To nie zazdroszczę.Wszystko jest zatrute.Ale mniejsza z tym.Tak tylko sobie napisałem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jacennty
26 minut temu, hogan napisał:

Ale co jest zatrute i czego nie zazdrościsz? ?

"Dietetyk zajmuje się prawidłowym i racjonalnym odżywianiem, zwłaszcza w czasie choroby i w specjalnych stanach organizmu ludzkiego. Jego wiedza obejmuje zarówno pochodzenie żywności, jak i proces przygotowania potraw, a także problematykę jej dostosowania do potrzeb organizmu w zależności od jego stanu i wieku."

 

Tego,że dietetyk nie pomoże jak nie ma czego zaproponować...bo jak prawidłowo może ktoś się odżywiać jak nie ma czym..ło to mi chodzi.. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hogan

No ok ale jeść trzeba i tu można wybrać każdy produkt, który jest najmniej szkodliwy. Oczywistym jest, że nie mamy takiej mocy aby całkowicie wyeliminować "zarazę" z żywności, bo zwyczajnie nie da się tego zrobić z powodu upadku gospodarki. Jak żywność na przykład, nie byłaby mutowana, dziś już byśmy nie żyli. Umarlibyśmy z głodu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jacennty
8 minut temu, hogan napisał:

No ok ale jeść trzeba i tu można wybrać każdy produkt, który jest najmniej szkodliwy. Oczywistym jest, że nie mamy takiej mocy aby całkowicie wyeliminować "zarazę" z żywności, bo zwyczajnie nie da się tego zrobić z powodu upadku gospodarki. Jak żywność na przykład, nie byłaby mutowana, dziś już byśmy nie żyli. Umarlibyśmy z głodu.

Moja ciocia je nie mutowaną  bo wszystko sama hoduje na działce i gospodarkę ma gdzieś.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hogan

Chciałabym w to wierzyć ale niestety, deszcz pada na każde pole...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jacennty
12 minut temu, hogan napisał:

Chciałabym w to wierzyć ale niestety, deszcz pada na każde pole...

A sama na swoją jeździsz z tym starym taksówkarzem.. ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hogan

Ani gruszy ani czereśni.

Śliwki mam za to i porzeczki czarne. :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Smutny
Krzysiek1

A lipe choć. By sobie pod lipą siąść wypić kawę i napisać fraszkę jakąś.

Ja mam dwie lipy, w tym jedna by się nadawała do tego, ale nie umiem pisać. 

Składam literki w sylaby A sylaby w słowa słowa w zdania i tak z tego jedna lipa. 

Dobrze na działce mieć rabarbar kompoty są fajnie z rabarbaru i czarnej porzeczki. 

A propos,  robisz kompoty z czarnej porzeczki. Albo zupę chłodnik z owej. Pyszna jest, mówię Ci. 

A jeszcze takie intymne pytanie. 

Lubisz chińskie zupki?

Ja Tak 

Dnia 22.08.2020 o 15:45, hogan napisał:

Tylko dwa razy w tym roku byłam, niestety.

Oj czemu tak rzadko?

Jakiś zlisliwiec Ci chrzanu posadzi i będziesz miała kłopot z wyplenirniem tego czegoś. 

Drugie pytanie, lubisz tort chrzanowy?

Masz kota?

Najlepiej trzymać go na działce, wszystkie krety i nornice wylapie. 

Czy nornice i krety plądrują Twoją działkę?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
Jeepers Creepers

Czy wierzysz w UFO a może spotkałaś ? ? i co wyjdzie człowiekowi lepiej na zdrowie . Pójście na koncert Zenka Martyniuka , czy soczyste katowanie się METALEM .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Smutny
Krzysiek1

A to jeszcze ja. 

Czy Sławomir jest Twoim ulubionym wykonawcą. Co sądzisz o jego twórczości. Czy Ci się podoba to nie pytam, bo to oczywiste że tak. Nie może być inaczej. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 736
    • Postów
      264 023
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      986
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    Kiziapl1999
    Najnowszy użytkownik
    Kiziapl1999
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Astafakasta
    • Astafakasta
      czasem matka może być tyranem chyba nawet
    • KapitanJackSparrow
      obroć ją do wydmy 🙃
    • KapitanJackSparrow
      sloneczne okulary?  plażing? 👋
    • Aco
    • LadyTiger
      Jakiego tyrana, chyba nie amerykańskiego 
    • Astafakasta
      To się nazywa zbiorowa odpowiedzialność. 
    • Vitalinka nolog
      O tamtej porze?😯 Piję teraz☺️ Drugą🤗 ☕☕ ...bo potrzebuję🙃     🙂
    • Vitalinka nolog
      Ale wtedy widać pupę🙃
    • KapitanJackSparrow
      schować...chyba ty 😁 i inne tobie podobne z wyłączeniem tzw desek 😁
    • Vitalinka nolog
      Życzę Ci aby tak było🙂❤️
    • Vitalinka nolog
      On cały jest paskudny🤢
    • Vitalinka nolog
      To są powstania, obrona konieczna przed oprawcą.
    • KapitanJackSparrow
      może powinnaś sporządzić notatkę z notatek aby się połapać 
    • george
      Kobieta z ałtajskiego kraju opisała co dane było jej zobaczyć podczas chwilowego odejścia po operacji: "... W pewnym momencie bardzo się dziwiłam, poczułam, że lecę na wysokości.  Znalazłam się nad moim miastem Barnułem,  a potem zrobiło się ciemno i ciężko. Trwało to długo. Tu pokazywano mi miejsca, gdzie niegdyś bywałam w młodości.  Na czym leciałam, nie wiem, na powietrzu czy na obłoku, wyjaśnić nie potrafię.  Dzień był pochmurny, potem zrobiło się jasno.  Doleciałam do jakiejś osady.  Zamiast ulicy była tam aleja,  ale dalej było widać piękne drzewa,  a na nich bardzo piękne liście różnych kolorów.  Między drzewami były nowiutkie domki, w których nikogo nie było, a na nich przepiękna trawa. Gdzie jestem? Gdzie ja przybyłam? Gdzie jestem? Gdzie ja przybyłam? . Kto tu mieszka ? A potem patrzę,  niedaleko idzie niewysoka,  piękna kobieta w długim białym odzieniu i złocistej pelerynie i w koronie, a za Nią chłopiec,  który rzewnie płacze i o coś ją prosi. Kiedy ona zbliżyła się do mnie, chłopiec upadł do jej nóg i znowu zaczął o coś ją prosić, lecz ja nic z tego nie rozumiałam.  Chciałam ją zapytać gdzie ja jestem? Ale ona podeszła do mnie, przystanęła, złożyła ręce na piersi i patrząc w niebo powiedziała: „ Boże gdzie ją umieścić ?”.  Ja zadrżałam mocno, gdyż zrozumiałam że umarłam, a dusza moja znajduje się w niebie, ciało zaś zostało na ziemi. Natychmiast pomyślałam, że mam dużo grzechów i przyjdzie mi za nie teraz odpowiedzieć. Widziałam jak ona Królowa doszła do dużych wrót, które składały się ze splotów warkoczy, o linii ukośnej, o niewypowiedzianej piękności.  Jasność od nich biła tak wielka, że trudno ją opisać. Podeszła do nich Królowa Niebios, a one same się otworzyły.  Weszła do środka, do jakiegoś ogrodu.  Ja zostałam w miejscu, gdzie stałam. Obok mnie stał Anioł, który nie pokazywał swojej twarzy.  A kiedy przyszła Królowa Niebios, powiedział Bóg do Niej: „Pokaż jej to miejsce”.  A wten czas podniosła ona  zasłonę czyśćca  i po lewej stronie zobaczyłam  przestrzeń pełną czarnych, osmolonych ludzi, podobnych do szkieletów. Była ich wielka niezliczona ilość. Bił od nich straszny smród.  Z ich wyschniętych gardeł, wydobywał się jęk proszący o picie,  lecz nie podaje im nikt ani kropli wody. Królowa Niebios wskazała na tych czarnych ludzi i powiedziała do mnie: „I u was w ziemskim raju jest droga Miłosierdzia.  Nawet ta woda której tak tu potrzebują.  Dawajcie ludziom jałmużnę, ile kto z was może, ze szczerego serca.    A u was jest też nie tylko dużo wody, ale wszelkich innych dostatków. Należy starać się wspomagać potrzebujących,  szczególnie tą wodą,  która może ugasić pragnienie niezliczonej rzeszy meczących się tu ludzi. Dobrodziejstwa tego, niewyczerpane zasoby zawierają znajdujące się u was morza i rzeki np. Jordanu.  Jak powiedział Pan Bóg w Ewangelii.  Jeśli kto poda szklankę wody spragnionemu w imię Moje, otrzyma nagrodę. "... I  znów  doznałam męczarni jeszcze większych niż te,  które widziałam na początku, gdyż poczułam to samo co cierpieli ci ludzie.... Wtedy ponownie zjawiła się Matka Bożą i zrobiło się jasno... Dusze zwróciły się ku Królowej Niebios: „Nie zostawiaj nas tu matko,  tyle się męczymy,  wody nie ma ani kropli, a  upał nieznośny”.  Płaczą gorzkimi łzami. " Matka Boża także płacze razem z nimi  i mówi: „Żyliście na ziemi i nie uznawaliście,  nie prosiliście pomocy,  nie kajaliście się zpowodu waszych niewierności,  nie modliliście się do Syna Mojego i do Boga.   A ja przecież nie mogę przekroczyć woli Ojca Niebieskiego ani jego sprawiedliwości i dlatego nie mogę wam tu pomóc i prosić za wami”. Potem zaczęłyśmy się podnosić. Ci, którzy byli w upale czyśćca , zaczęli głośno krzyczeć; „Nie zostawiaj nas Matko Boża!”. I znów nastąpiła ciemność , wyszłam z czyśca, stanełam na  platformie. Królowa Niebios tak samo złożyła ręce na piersiach i zawołała do Boga: „Jak mam z nią postąpić, gdzie dać?”. A Bóg odpowiedział: „Puść ją na ziemię ... " " ... Królowa powiedziała do mnie: „Stawaj prawą nogą i idź na przód, i idź tak do ostatniej. Zawsze prawą nogą na przód, a lewą przystawaj”. I tak szłam Matka Boża szła obok mnie. Gdy podeszłyśmy do ostatniej , za nią była przepaść.  Królowa Niebios mówi: „Spuszczaj prawą nogę, potem lewą”. Powiedziałam: „Boję się upaść”. Ona powiedziała: „Tak trzeba!” — „A czy się nie zabiję? ” – „Nie, nie zabijesz się”. I dała mi warkocz do prawej ręki. Wstrząsnęła – a ja poleciałam na ziemię... A kiedy dusza moja z powrotem weszła w ciało  w kostnicy – ja tego nie wiem,  tylko odczuwam bardzo zimno.  Mocno podciągnęłam kolana, przycisnęłam do łokci.  Otworzyłam oczy i wszyscy, pracownicy to zobaczyli  w kostnicy ze strachu uciekli. Widzę, że leżę na boku, a kiedy mnie kładli, to na byłam  plecach.  Gdy ci, którzy pozostali jeszcze w trupiarni zobaczyli, że leżę zgięta, przestraszyli się i też uciekli. Potem przyszli dwaj sanitariusze i dwóch lekarzy.  Zażądali oni, aby natychmiast przenieść mnie do sali szpitala. Zebrało się mnóstwo lekarzy, zaczęli ogrzewać moje ciało. Działo się to 23 lutego 1965 roku o godzinie 4.00. Na moim ciele było osiem szwów – trzy na piersiach, pozostałe na rękach i nogach.  Kiedy mnie rozgrzali, otworzyłam oczy i za dwie godziny zaczęłam mówić.  Stopniowo przychodziłam do siebie.  Odżywiano mnie sztucznie.   Na dwunasty dzień dostałam śniadanie.  Były bliny ze śmietaną i kawa. Powiedziałam, że jeść tego nie będę.  Krzyczeli na mnie.  Wszyscy na sali zwrócili na mnie uwagę.  Natychmiast przybiegli lekarze i pytali dlaczego nie chcę tego . Odpowiedziałam krzykiem: „Dzisiaj jest piątek, niepostnych posiłków jeść nie będę" ... . . Potem zebrało się dużo lekarzy i ludzi, a ja wszystkim opowiadałam, co widziałam i słyszałam, a najważniejsze jest to, że mnie teraz nic nie boli, a miałam przecież raka. Przychodziło do mnie dużo ludzi, a ja opowiadałam wszystkim i pokazywałam moje rany. Milicja zaczęła odpędzać ode mnie tłumy ludzi, a w końcu przewieziono mnie do innego szpitala. Na drugi dzień położyli mnie na stół operacyjny. Główny lekarz Walentyna Wasiliewna Plabiewa zdjęła klamry, odkryła brzuch i powiedziała: „Dlaczego kroili człowieka? Ona ma wszystko zdrowe”. Przyszli lekarze, którzy robili pierwszą operację.  Ze zdumienia mówili: „Gdzie ta choroba, w niej wszystko było zgniłe, a teraz zdrowe”. Między innymi pytano mnie: „Klawa, czy coś cię boli?”. Powiedziałam, że nie.  Lekarze biegali po sali jak nieprzytomni,  ze strachu brali się za głowy,  załamywali ręce, bledli.  Powiedziałam,  że Pan Bóg objawił swoją moc, po to,  abym żyła i mówiła innym,  że nad nami istnieje moc Najwyższego.  Po opuszczeniu szpitala natychmiast poszłam do Miejskiego Komitetu Partii i oddałam legitymację.  Mając 40 lat przy pomocy Królowej Niebios odzyskałam zdrowie i z miłości do Boga Najwyższego, chodzę do Kościoła i staram się prowadzić życie po chrześcijańsku.  Chodzę po dworcach,  pociągach i opowiadam wszystko,  co mnie się przydarzyło,  a Bóg mi we wszystkim pomaga. - A Ustizima Klawdij, Ałtajskij kraj gm. Barnauł (Zachodnia Syberia), ul. Krupskoj nr 96.  
    • Nafto Chłopiec
      Będąc w sklepie sportowym biłem się z myślami żeby kupić koszulkę Reprezentacji Hiszpanii, ale nie kupiłem. Teraz żałuję 😅
    • Nomada
      Głosy  dość specyficzne, pozostające w pamięci   Padam więc spadam ;  )
    • Nomada
      Viks   celowa pomyłka?  nie, nie ma pomyłki ;  )    
    • Nomada
      Dawid Podsiadło czy ambicja, może nie, może życie na to liczę,  komercja jest płytka wydaje mi się, że to nie jest.
    • Nomada
      Wiraszko ale to nie piątek ; )    
    • Nomada
      Beata Kozidrak wie    
    • Nomada
      Bob Dylan poeta nie wszystkie teksty rozumiem, umysł wyjątkowy, daleko mi do tego;  )
    • Nomada
      A ponieważ muzyka jest mi bliska  to zagram
    • Nomada
      zdefiniuj, to bardzo osobiste, jestem ciekawa ;  )
    • Nomada
      Udanego! Od dziś odliczam. Za cztery tygodnie (odraczany trzy razy) wracam tam gdzie pierwszy raz poczułam, że odlatuję. Ciekawe czy po tylu latach znowu to poczuję ; )
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...