Skocz do zawartości


Zaloguj się, aby obserwować  
Jacennty

Wywiad z Alma

Polecane posty

Maybe
8 godzin temu, Alma napisał:

...ale tam kilku kierowców, a flachy nie dam i już.

A jak człek jest były arkoholik?

Zostają słodycze i kawa.

Lepiej od razu na kolana o kwiaty wręczaj! ???

8 godzin temu, Alma napisał:

Eee tam, jesteś przy mnie, Maybe, maleńkim detalistą. ?

W zeszłym tydniu poszło mi kilo chałwy, dosłownie k-i-l-o-g-r-a-m, czekolady nie policzyłam, do tego cukierki 'podróżne' na drogę autobusowo-pekaesową i pasta own production, chałwowo-czekoladowo-orzechowa. ?

Skala zjawiska nawet se mła ostatnio przerosła.

Oj to idziesz po całości, ale ja wychodzę z założenia, że jeśli jesteś zdrowa, to organizm widocznie tego potrzebuje. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Wyczerpany
Cooliberek
Dnia 3.08.2020 o 10:24, hogan napisał:

Mam jedno pytanie! Czy mogłabyś pisać normalnie, po polsku a nie po polskiemu, bo czasem mam problem z odczytaniem :D

Co bys powiedziała na gwarę śląską ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
Dnia 3.08.2020 o 12:01, Alma napisał:

Na Nastroiku jest nas więcej, 'takich' piszących inaczej, ot jeszcze nie trafiłaś na wysyp formy Billa, Janielicy, Rawika. ?

Jam chcem sprostofać. Ja piszem przefaRZnie poprafnie, ale czasami @example123 i @RAW mnie zmuszali do pisania po ichniemu.
Łoni to f ogóle mnie fkręcali f te rurzne ich hore gierki :D

Dodam tyrz, rze Aliadka czasami też podłapywywała ich piśmiennictwo :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Alma

Hej, Bill, miło że wpadłeś dać choćby niewielkie świadectwo swoich możliwości ?

Ja przy Was to cieniutka jestem, znaczy, kiedy wpadniecie w fazę z Janielicą i Ravikiem.

 

Wiem, Maybe, że organizm ma swoje priorytety, jak byłam dziecięciem wczesno-podstawówkowym, to potrafiłam opędzlować kilo cukierków w jedno popołudnie, a chuda byłam, że pielęgniarka wzywała masię, czy przypadkiem dziecko nie jest głodzone/niedożywione. ?

Pewnikiem mi minie, takie fazy na ogół nie trwają zbyt długo.

 

Cooliberku, dziękuję za zrozumienie, śląskiej wprawdzie nie znam za dobrze, ale cieszyńską gwarą mężyk-wężyk często mnie raczył, do tego dodawał jakieś dziwaczne wtrącenia z  czeskiego...i ni, nic nie objaśniał, trza było naumieć się z kontekstu wnioskować. ?

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe

Powiem wam szczerze, że te językowe wygibasy też mnie męczą, bo człowiek czasem wchodzi zmęczony na forum. I nie ma ochoty rozszyfrowywać, co ktoś ma na myśli. 

Ale każdy ma prawo pisać jak chce, tych co popełniają błędy ortograficzne również nie poprawiam, bo uważam, że to niegrzeczne. Po prostu nie czytam tych wygibasów i nie męczę się. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hogan
9 godzin temu, Cooliberek napisał:

Co bys powiedziała na gwarę śląską ?

W mowie raczej nie miałabym problemów ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
35 minut temu, Maybe napisał:

tych co popełniają błędy ortograficzne również nie poprawiam, bo uważam, że to niegrzeczne.

też tak kiedyś myślałem, że nie wypada,

ale dlaczego nie?

po co popełniać błędy?

a gdzie poprawić i uświadomić jak nie na forum?

tu przecież jesteśmy anonimowi, jakby ktoś uznał, że to powód do wstydu,

a że praktycznie każdemu może przydarzyć się błąd...?‍♂️

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hogan
16 minut temu, Gość w kość napisał:

też tak kiedyś myślałem, że nie wypada,

ale dlaczego nie?

po co popełniać błędy?

a gdzie poprawić i uświadomić jak nie na forum?

tu przecież jesteśmy anonimowi, jakby ktoś uznał, że to powód do wstydu,

a że praktycznie każdemu może przydarzyć się błąd...?‍♂️

 

Mam inny powód aby innych nie poprawiać. Prawdą jest, że nie jest to grzeczne, bo to nie poziom piaskownicy ale

w moim przypadku, uznaję, że każdy ma prawo do błędów, bo sama je notorycznie popełniam. Mój powód jest

taki, że wiele lat nie mieszkałam w Polsce i nie miałam styczności z językiem polskim w mowie, piśmie i czytaniu.

Wcześniej byłam prymuską, co do języka polskiego, dziś za to, staram się sama uczyć, czyli wracać do ojczystego

języka ale wiem, że mój poziom jest co najwyżej w skali od 1- 10, na trójce. I właśnie dlatego nikogo nie poprawiam, bo

nie wiem jaki jest powód błędów u innych ludzi. A wytykanie tego jest niestosowne, ponieważ udowadnia, że osoba,

która poprawia cudze błędy,  jest ekstrawertykiem nie radzącym w swoim życiu i chcącym zwrócić na siebie uwagę.

To piszę całkiem poważnie, w Michigan naukowcy przeprowadzili pod tym kątem badania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
15 minut temu, hogan napisał:

A wytykanie tego jest niestosowne, ponieważ udowadnia, że osoba,

która poprawia cudze błędy,  jest ekstrawertykiem nie radzącym w swoim życiu i chcącym zwrócić na siebie uwagę.

To piszę całkiem poważnie, w Michigan naukowcy przeprowadzili pod tym kątem badania.

znowu naukowcy?‍♂️

a gdzie źródło?

albo jakieś statystyki?

bo na tym chyba ta zabawa w naukowców polega, nie?

 

a ja akurat jestem introwertykiem, a poprawiam praktycznie nieustannie?‍♂️

pewnie jestem błędem statystycznym?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hogan

A może sam/ a tylko siebie postrzegasz jako introwertyka?

Nie chce mi się teraz tego szukać ale mam to gdzieś podane w moich artykułach...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość

dodam, że jeśli ktoś poczuje się urażony, że go poprawiam,

to też jest to jakaś informacja o takiej osobie,

i bynajmniej dla mnie, wcale nie pozytywna,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyczerpany
Cooliberek
1 godzinę temu, hogan napisał:

W mowie raczej nie miałabym problemów ?

Skąd jesteś ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
5 minut temu, hogan napisał:

Nie chce mi się teraz tego szukać

nie trzeba!?

ja tylko żartowałem,

 

bez urazy, ale mam to w nosie,

ja się tu relaksuję?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
5 minut temu, Cooliberek napisał:

Skąd jesteś ?

kończąc dodam, że kiedyś widziałem konstrukcję "z kąd",

sorry, ale to grzech, znieczulica, brak empatii oraz współudział w przestępstwie, jeśli tego nie poprawisz!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyczerpany
Cooliberek
1 minutę temu, Gość w kość napisał:

kończąc dodam, że kiedyś widziałem konstrukcję "z kąd",

sorry, ale to grzech, znieczulica, brak empatii oraz współudział w przestępstwie, jeśli tego nie poprawisz!

Ja na to nie zwracam uwagi, sama czesto byki stawiam 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość

bo to generalnie nieistotne,

ale ludzie potrafią walić byki w oficjalnych pismach,

więc może jednak warto czasem poprawić?

 

kiedyś, dawno temu, byłem przekonany że pisze się "wziąść", a nie "wziąć"

dawno temu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hogan
8 minut temu, Cooliberek napisał:

Skąd jesteś ?

Zależy jak na to spojrzeć. :)

Można rzec że z Mazur albo z Pomorskiego czy też z Podlaskiego albo Warmińsko- Mazurskiego. A nawet z Niemiec.

 

7 minut temu, Gość w kość napisał:

nie trzeba!?

ja tylko żartowałem,

 

bez urazy, ale mam to w nosie,

ja się tu relaksuję?

Znalazłam:

Julia Boland mówi:

this is the first study to show that the personality traits of listeners/readers have an effect on the interpretation of language … in this experiment, we examined the social judgments that readers made about the writers.

[to pierwsze badanie by pokazać, że cechy osobowościowe słuchaczy/czytelników mają wpływ na interpretację języka (…) w tym eksperymencie zbadaliśmy oceny społeczne jakie czytelnicy czynili na temat autorów (wiadomości).]

83 uczestników badania dostało emaile z odpowiedzią na ogłoszenie od potencjalnego współlokatora.

 

Maile te zostały przeredagowane i wpleciono w nie błędy ortograficzne, gramatyczne i literówki – na przykład teh zamiast przedimka the,  popularny błąd native speakerów to (dokądś) zamiast too (również) oraz brak apostrofu w its (tego) zamiast it’s (to jest).

W ten sposób naukowcy chcieli zaobserwować ile błędów czytelnicy wyłapią, jaka będzie korelacja ilości wytkniętych błędów do typu osobowość oraz jak odniosą się oni do tych błędów gramatycznych i literówek.

 

Amerykańscy naukowcy potwierdzają – to neurotycy lubują się w ciągłym poprawianiu błędów gramatycznych i literówek. Mów po angielsku i nie bądź pierdołą!

 

Gramatyczne pierdoły

Nazywamy ich bardzo różnie:

gramatycznymi nazistami (grammar nazis),

pedantami (pedants),

policją gramatyczną (grammar police),

czasami też preskryptywistami (prescriptivists).

Amerykańscy naukowcy wynaleźli dla nich nowe imię: są pierdołami (jerks).

 

Pierdoły pod lupą naukowców

Następnie uczestników badania poproszono, żeby oceniły osobę, która napisała email – czy ich zdaniem jest inteligentna i przyjazna, czy generalnie nadaje się na współlokatora. Dopiero na koniec zapytano ich czy wyłapali jakieś błędy gramatyczne i literówki oraz jak bardzo im one przeszkadzały.

W kolejnym krok naukowcy zdiagnozowali partycypantów przy użyciu popularnego kwestionariusza badającego osobowość człowieka, tak zwanej Wielkiej Piątki, która bada czy u danego człowieka dominują takie cechy jak:

1. neurotyczność versus stałość emocjonalna (neuroticism vs emotional stability) – czyli na ile ktoś jest (nie)zrównoważony emocjonalne i jak bardzo lubuje się w przeżywaniu negatywnych emocji i stresu

2. ekstrawersja czy introwersja (extraversion vs introversion) – czyli ile i jakie człowiek ma interakcje społeczne, ile ma ogólnie energii i pozytywnych emocji

3. otwartość na doświadczenie (openness to experience)– jest skłonnością do pozytywnego oceniania doświadczeń życiowych, ciekawość świata i otwartość na nieznane

4. ugodowość (agreeableness) – czyli nastawienie do innych ludzi (pozytywne versus negatywne), które wyraża się między innymi jako altruizm albo antagonizm

5. sumienność (conscientiousness) – czyli na ile ktoś jest ogarnięty i zorganizowany, wytrwały i zmotywowany – na przykład do nauki języka angielskiego!

Naukowcy zbadali też wiele innych zmiennych jak wiek, miejsce zamieszkania i to czy język jest dla nich jedynie narzędziem komunikacji, czy być może czymś więcej.

 

Pierdoły bardziej czepiają się błędów gramatycznych

Generalnie wszyscy badani gorzej ocenili fikcyjnych współlokatorów robiących błędy gramatyczne i literówki niż potencjalnych „bezbłędnych” mieszkańców.

Ekstrawertykom jednak błędy gramatyczne praktycznie nie przeszkadzały, chcieli dowiedzieć się czegoś więcej o potencjalnym współlokatorze niż tylko skupiać się jedynie na powierzchownych błędach ortograficznych.

Na błędy gramatyczne i literówki już bardziej wyczuleni byli introwertycy.

Jednak jeden typ osób ocenił ludzi popełniających błędy gramatyczne i literówki dużo ostrzej niż pozostali badani. Neurotyczne osoby najmniej ugodowe – czepliwe pierdoły – czuły się wręcz osobiście obrażone błędami gramatycznymi w emailu!

Naukowcy uznali, że dzieje się tak ponieważ najmniej ugodowe pierdoły nie są w stanie stolerować nawet najmniejszych odchyłków od normy.

Tym samym dużo bardziej skorzy byli do oceniania ludzi poprzez pryzmat ich błędów gramatycznych i literówek.

 

Nie daj się wkręcić!

 

Ale każdy popełnia błędy i to zupełnie normalne! To nieodzowny element procesu! Ważne żeby z uśmiechem na ustach iść naprzód!

 

A jeśli zbyt ostro będziemy oceniać innych przez pryzmat ich błędów… to uważajmy czy przypadkiem sami nie stajemy się… pierdołą!

 

http://thelanguagenerds.com/people-who-constantly-point-out-grammatical-mistakes-are-jerks-study-finds/?fbclid=IwAR1m_r3WnBXJJ2jyxMRWUmB4SU9zXZML7P0FVbk-Oz6oO4dXuzmXrtHWWjI

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyczerpany
Cooliberek

To podobnie do mnie tylko że sercem jest na Podlasiu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hogan

Najmocniej Almę przepraszam, dopiero przypomniałam sobie, że to temat z wywiadu. Przenoszę się może... do tematu powitalnego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
9 godzin temu, Gość w kość napisał:

też tak kiedyś myślałem, że nie wypada,

ale dlaczego nie?

po co popełniać błędy?

a gdzie poprawić i uświadomić jak nie na forum?

tu przecież jesteśmy anonimowi, jakby ktoś uznał, że to powód do wstydu,

a że praktycznie każdemu może przydarzyć się błąd...?‍♂️

 

Bo ludzie mają różną przeszłość, a czasem są naprawdę dyslektykami. Bardziej mnie interesuje, co piszą niż jak. 

Dla osoby poprawianej może być to nieprzyjemne, bo mimo starań nadal te błędy robi lub ciągle się uczy, ale efekty ma, jakie ma. Takie strofowanie kogoś nie jest mobilizujące. Tym bardziej, że zazwyczaj jest w formie uszczypliwej, zauważ. Poza tym ludzie często zamiast odnieść się do tego, co ktoś napisał, wytykają mu jedynie błędy. W ten sposób dyskredytując taka osobę jako rozmówcę, a niekiedy ma więcej ciekawych rzeczy do powiedzenia niż ten ortograficzne poprawny. Widziałam też w ludzi cudownie się wysławiających pod względem stylu i ortografii,  a pustką z tych wypowiedzi wiało. Zatem wiesz... 

Bardziej jest męczące czytanie tekstu pisanego z jakąś manierą niż z błędami. Choć  błędy też mnie kłują, ale nie mam zamiaru kogoś nauczać w necie. 

 

Jesteśmy anonimowi? Serio? Niektórzy tak się zżyli ze swoimi nikami, że prowadzą całkiem poważne drugie życie w wirtualu ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość

no, nie spodziewałem się takiej wrażliwości po kimś, kto sugeruje "luzować majty"?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
10 minut temu, Gość w kość napisał:

no, nie spodziewałem się takiej wrażliwości po kimś, kto sugeruje "luzować majty"?

A co ma luzowanie majtów do wrażliwości?

Ludzie wrażliwi są sztywni i ą ę? Nie sądzę.

Chyba lepiej być nieco zdystansowanym, niż robić z igły widły...tak se myślę. 

To zresztą nawet nie wrażliwość, tylko nietraktowanie interpunkcji czy błędów jako czegoś najistotniejszego w rozmowie. 

Świat nie musi być taki, jaki chcemy, trzeba się z tym pogodzić. 

Poza tym tyle wiemy o drugim człowieku w necie, co sobie wyobrazimy. ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czas na Gofra
example123

Almetko  od pierwszych Twoich literek jakie przeczytałam poczułam ogromną sympatię do Ciebie. Osobiście uwielbiam takie wykrętasy słowne :)
Czy jest coś co gdyby można było cofnąć czas byś zmieniła? (nie oczekuję opisu:) :)

Czy byłabyś skłonna na poznanie się osobiście?

@BrakLoginu nosz f morteczkem musiaueś fydać naszom rocinkem :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
5 godzin temu, example123 napisał:

@BrakLoginu nosz f morteczkem musiaueś fydać naszom rocinkem :P

Musiołem bom nie kciołem być finny czynu kturego nie zrobiołem! :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Alma

Po pierwsze primo: wątek jest do rozmowy, zluzuj gorsecik, Hogan ...jasne, że po swojemu parafrazuję majtasy Maybe ?

 

Po drugie primo, lubiem Was poczytać, kapkę patologiczna rodzinko ?

 

Po trzecie primo, wątpię, by udało misiem dokonać poważniejszych zmian w przeszłych chwilkach, ze mnie jest nieraz bardzo uparta oślica, robię cosik po swojemu ...i darmo Hanka, inaczej nie kcę, nie i już.

Zresztą wszystkie potknięcia prowadzą nas do terażniejszości takiej, jaka aktualnie jest.

A może mogło być gorzej, aaa?

 

Co do spotkania, skłonność to jedno, a moce sprawcze, realizm sytuacyjny - drugie.

Nie wiem, Janiołku, nie umiem ostatnio wyskrobać czasu na cokolwiek poza jedynie susznym planem potężnej reorganizacji ogrodowej w Pcimiu. Powiedziałam A i By i teraz trza zasuwać.

Wprawdzie zarejestrowałam, że już nie dzieli nas La Manczyk, ale na kilka tydni naprzód jestem zagoniona. 

Kwestia jesieni pozostaje  bardziej otwarta, chociaż jako karmiciel sporej ferajny, bez zastępstwa... trochu niezastąpiona jestem.

A tak w ogóle, to bardzo mimiło, Aniołku, że z sempatią odnosisz się do se mła. ?

Vice versa, versa vice. ?

Edytowano przez Alma

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  





  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 729
    • Postów
      263 158
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      978
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    Erazma
    Najnowszy użytkownik
    Erazma
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • la primavera
      No przecież! Na przykład takich jak : ,,Spokój w duszy " Ten słowacki film.opowiada historię mężczyzny, który wychodzi po 5 latach z więzienia,  gdzie odsiadywał wyrok za kradzież drzewa. Nie wydał wspólnika i dużo przez to stracił. Niby ten wspólnik wybudował mu dom, jednak teraz żada za niego zaplaty, bo Tono nie chce dać mu się ponownie wciągnąć do złodziejskiego interesu.  Jego sytuacja jest trudna, bo niełatwo znaleźć pracę w miejscu, gdzie wszyscy się znają, czyli wiedzą co zrobił.  Przeżycia więzienne nie pozostały bez wpływu na niego, zwłaszcza, że badania lekarskie  ujawniły jego bezpłodność  a w domu ma przecież syna, tylko nie wie czyjego.    Tak, moznaby ten film zobaczyć, ale jest on bardzo przeciętny. Zaczęte wątki pozostawiono bez ciągu dalszego- rola naszego Więckiewicza  jako przyjaciela Tono i biznesmena, który wlasnie ,,układa" swoje interesy zostawiona  bez jakiegoś wyjaśnienia po co w ogóle była w tym filmie.  Plusem są widoki.   Zatem jeśli nie ten, to można zobaczyć  ,,Rust. Legenda zachodu " Całkiem przyzwoity western z Aleckiem Baldwinem, znany zapewne z tragicznego zdarzenia na planie.  Film mi się podobał. Twórcy wzięli do siebie slowa Platona, które sami w filmie cytują, że,,mądry mówi, gdy ma coś do powiedzenia,  a glupi bo musi coś powiedzieć " i  zrobili film nie rozbudowując go niepotrzebnymi dialogami.  Ciekawa fabuła, piękne zdjęcia, dobrzy aktorzy - to wszystko złożyło się na dobry western,  w którym jest wszystko, co trzeba- dobry, zły(a bawet brzydki ) strzelby, pościgi, konie, Indianie  ( choć oni tu są do odklepania jako czynnik składowy westetnu, bez roli).    Historia  opowiada o chłopcu,  który po śmierci rodziców  mieszka z małym bratem na farmie, jakoś sobie radząc. Chcąc zastrzelić wilka zabija sasiada i zostaje skazany na śmierć przez powieszenie.  Interwencja ciotki niewiele daje, zatem pojawia się dziadek, tytułowy Rust, który porywa chlopca i rusza z nim w stronę Meksyku. A za nimi jeden łowca nagród, drugi łowca nagród, trzeci łowca...   Ok, dzięki za informację, zatem w Niżne można jechać bez obawy, że będzie tłum. A w ogóle to jest niesprawiedliwe,  że oni mają tyyyyle Tatr a my tylko trochę.    Jak Johnny Depp uslyszy, że mu psujesz piracką reputację...   Monia 🙂   
    • Argen
      Ja podobnie, jak LadyTiger - też przybyłem z „dawnego” forum. Dlaczego Nastroik? Po prostu dostałem link, zarejestrowałem się i wszedłem z ciekawości - no i wsiąkłem 
    • KapitanJackSparrow
      🙆  
    • KapitanJackSparrow
    • KapitanJackSparrow
      Kosciu bo nie wiem czy składać gratulacje czy kondolencje? 😁
    • Gość w kość
    • Gość w kość
    • Gość w kość
    • Gość w kość
      because🤨  
    • KapitanJackSparrow
      4 dni 🤷  Odwiedziliśmy też Chopok, polecam , zwlaszcza że można super pomyszkować na najwyższy szczyt Tatr Niżnych. Jedzenie słowackie rzeczywiście do ulubionych nie należy, myślę że restauracyjne zostawiliśmy Słowaków daleko w tyle. Ale tereny mają piękne, widoki,  ludzi akurat tyle ile powinno być. Nie ma kolejek ludzi i jakiegoś permanentnego przytłoczenia turystami.  Tak. Nie chcę zbytnio się dzielić prywatą..powiem tyle.... i ja również widziałem siedemdziolatków którzy formą i kondycją nie ustępowali młodszym o kilkadziesiąt lat. W moim przypadku akurat nie o wiek chodzi a ogólnie mówiąc o problemy medyczne. Gdyby nie te ograniczenia latał bym se po skałkach mimo słusznego wieku. 
    • Vitalinka
      darmowe ebooki fajowe przepisy KLIK
    • Vitalinka
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      😄 Lubię jak jesteś wesoły🙂 Ja przecież też tylko żartuję😉
    • Vitalinka
      jak pięknie odpowiedziałeś🤗❤️
    • Vitalinka
      No, a co ja poradzę? No to się do- wiedz! A kazał Ci ktoś się oświadczać? A po co? Teraz już za późno, słowo się rzekło, jesteś moim narzeczonym.🤷‍♀️
    • Vitalinka
      😄 ...na szczęście Ciebie to nie dotyczy🙂
    • Gość w kość
      ja nic nie wiem😶
    • Gość w kość
      ... i telewizor do całkiem niezłych filmów🤨 uwzięły się🤨
    • Gość w kość
      z serca?🤨  
    • la primavera
      Miałam na myśli miejscowość. Ale ok, tam chyba gdzie by się nie zatrzymał to wszedzie będzie blisko.  Mnie aneks kuchenny akurat  jest bardzo potrzebny, i to mi się podoba  u Słowaków,  że jest w każdym.pokoju kuchenka na dwa palniki i lodówka,  bo mi ichniejsze  dania w ogóle nie smakują i wolę swoje. To musiał być krotki pobyt, jeśli tylko jedną trasę  zrobiliście.   Wycofy - kontuzje, pogody...chyba nie ma takiego zucha co by ich nie zaliczył,   Pozazdrościć,  bo były to zapewne  czasy, gdy tłumów na Orlej nie było.    Jeśli się postarać to kondycja tak szybko nie poleci, tak to widzę u siebie,  a też mam swoje lata. Nie wiem ile masz lat ale widywałam.juz siedemdziesieciolatków i na Polskim Grzebieniu i na Trzech Kopach i osiemdziesięciodwulatkę na Nosalu. Taka starość to byloby coś 🙂      
    • Gość w kość
      ja nic nie wiem, i tej wersji uparcie będę się trzymać🤨  
    • KapitanJackSparrow
      Iiiii bazę mieliśmy wyśmienitą bo wpisywała się w nasze potrzeby, ale czy potrzebujesz domek z czterema sypialniami i salonem z aneksem kuchennym? Nie sądzę.  Warunki ?😁 Warunkiem było żeby mimo wielu przeciwności losu jednak wejść 😅 Demanowska góra z kolei ma w zasadzie jeden szlak żółty i nie ma wielu kombinacji.  Musisz jednak wiedzieć że szczyt możliwosci mojego traperstwa po górach już od pewnego czasu jest za mną. Trudno przy tych przeciwnościach losu, no licznych kontuzjach grupy, liczyć  na jakieś spektakularne wejścia. I w tej sytuacji Demanowska góra to jest dla nas,  jak Czomolungma dla himalaisty.  Ale jeszcze kilka lat temu biegało się po Orlej Perci czy też innych szczytach szczęśliwy jak młody Bóg. No cóż dodać ...przemijanie?
    • la primavera
      To mi przypomina taki kawał: Żona pyta męża: - Kochanie, jakie kobiety podobają Ci się najbardziej, piękne czy mądre? Mąż odpowiada: - Ani takie, ani takie, Ty mi się najbardziej podobasz 🙂   Ale jeśli zostać w temacie kobiet, to:  ,,Na pełny etat" Francuski film o kobiecie, która po rozwodzie próbuje pogodzić pracę z opieką nad dwójką  dzieci. Mieszka poza miastem, aby dzieci miały przestrzeń, ogród,  ale przez to dużo czasu traci na dojazd do pracy . Jest pokojówką  w dobrym paryzańskim hotelu. Szuka innej pracy, co też pochłania czas. Niesprzyjające okoliczności,  czyli strajki w Paryżu  sprawiają, że trudno jej dostać się na czas do pracy i wrócić przed nocą do domu. Pociągi i autobusy  albo wcale nie jeżdżą  albo jeżdżą w ograniczonym rozkładzie.  Towarzyszymy jej dzień po dniu i podobnie jak ona jesteśmy zmęczeni  tą jej codzienną walką  z przeciwnościami.    Ten film to swietny portret samotnej matki, który powinni  obejrzeć wszyscy niedorosli tatusiowie.     Demianowska Góra - to widzę, resztę zasłaniają butelki z kolorowym piwem ( fuj)    Chodziło mi o jakąś relacje, gdzie byłeś, którym szlakiem, jakie warunki. Może jakieś miejsce bazowe godne polecenia? Nie znam Niżnych, są w planach i chętnie bym przeczytała coś więcej. 
    • Nafto Chłopiec
      Nie znacie się i tyle 😴
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...