Skocz do zawartości


Zaloguj się, aby obserwować  
Taka jedna

Wysoka Wrażliwość WWO - o ludziach, którzy widzą więcej

Polecane posty

Taka jedna

Być może komuś pomogą te informacje na temat WWO, osoby wysoko wrażliwe często szukają pomocy u specjalistów, nie mogą się odnaleźć w dzisiejszym świecie, okazuje się, że za wszystko odpowiedzialny jest ukształtowany ewolucyjnie mózg, wrażliwszy niż u osób u przeciętnej wrażliwości.

 

Co piąta z nas to tzw. Osoba Wysoko Wrażliwa. Jak to wpływa na ich codzienne funkcjonowanie? W ciągu każdej sekundy organizm wysyła do mózgu 11 mln różnych informacji, ale do naszej świadomości dociera zaledwie 50. Wyjątkiem są osoby wysoko wrażliwe, które przyswajają ich znacznie więcej. Kiedyś ta niezwykła cecha dawała przewagę ewolucyjną, dziś może utrudniać funkcjonowanie. Czytaj dalej...https://www.focus.pl/artykul/wyczuleni-na-zycie

 

 

Wysoko wrażliwi ludzie czują „za dużo” i „zbyt głęboko”. Silnie przeżywają stres i wchłaniają nastroje ludzi dookoła. Ale mają też bogatą wyobraźnię, wspaniałe poczucie humoru i są prawdziwymi estetami.  Po czym jeszcze poznać, że ktoś jest osobą WWO? Czytaj dalej... https://urodazycia.pl/psychologia/czuja-za-duzo-i-zbyt-gleboko-jak-rozpoznac-osobe-wysoko-wrazliwa-125139-r1/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Maybe

Dodam że nie należy mylić osób WWO z przewrażliwieniem a szczególnie na własnym punkcie. 

Znałam pewną osobę, która wiecznie czuła się dotknięta wszystkim, wielu uważało że jest bardzo wrażliwa, bo jest artystką i dlatego, ale tak naprawdę była narcyzem, który chciał ciągle skupiać na sobie uwagę i manipulowała innymi, robiąc z siebie ciągle ofiarę. W końcu ludzie przejrzeli na oczy. 

Nie zawsze kto się obnosi ze swoją wrażliwością, rzeczywiście jest wrażliwy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau

Śmiać mi się chce z tego nazewnictwa. 

O energicznym dziecku, ciekawym świata, mówiło się kiedyś że jest dzieckiem żywotnym.  

Teraz wmawia się jemu i rodzicom że trzeba to leczyć, to na bank ADHD!

Wyalienowany to introwertyk,  kiedyś mówiono flegmatyk/domator itd. 

Są ludzie, którzy umiejętnie skrywają przed światem swój ból i cierpienie.

Nie obnoszą się z tym, bo nie cierpią banalnego pocieszania i litowania się. To pogłębia ich smutek. 

I są tacy, którzy mają łzy na zawołanie. Nazywam je płaczkami. Na pstrykniecie paluszkiem płaczą nad każdym ckliwym filmem.

Mam taką w rodzinie. Mały problem i już łzy się leją. A wszystko po to, by coś zyskać, wzbudzić litość w innych. 

Cwaniara z niej i komediantka ? 

Wystarczy ją lekko skrytykować, jej niewłaściwe zachowanie i zaraz robią się jej sine usta. Wiadomo, że za chwilę wybije swoją szpilę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
1 godzinę temu, Frau napisał:

Wyalienowany to introwertyk,  kiedyś mówiono flegmatyk/domator itd. 

Bardziej się mówiło i chyba nadal mówi mruk. 

 

A tak w ogóle świat idzie do przodu, psychologia zmienia swoje oblicze i dobrze. Tak samo dzieje się z LGBTQ. 

Zmiana podejścia jest nieunikniona na wielu plaszczyznach czy nam się podoba czy nie. 

Do dziś panuje przekonanie, że osoba np chora na depresję to psychol, świr, ma żółte papiery lub nie po kolei w głowie ale nie jest to dobre spojrzenie. Niektórzy mówią weź się w garść, przestań jęczeć, zobacz inni mają gorzej. Takie pierdolomento za przeproszeniem wynikające z ignorancji zwykłej. Depresja to choroba w dodatku śmiertelna jak każda inna a jednak innym potrafimy okazac swoją empatię. I nie każemy wątrobie chorej wziąć się w garść komuś bo wiemy że to tak nie działa więc takie gadanie osobie chorej na depresję też to nie pomaga a wręcz szkodzi. 

 

 

Edytowano przez Arkina

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau

Nie spotkałam się nigdy z takim skrótem myślowym, że chory na depresję to psychol. 

Raczej się mówiło o załamaniu nerwowym.

Wiele schorzeń/chorób ma bardzo podobne objawy, być może zbyt szybko inni lubią to nazwać. Często mylnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Taka jedna

Co piąta z nas to tzw. Osoba Wysoko Wrażliwa. Jak to wpływa na ich codzienne funkcjonowanie? W ciągu każdej sekundy organizm wysyła do mózgu 11 mln różnych informacji, ale do naszej świadomości dociera zaledwie 50. Wyjątkiem są osoby wysoko wrażliwe, które przyswajają ich znacznie więcej. Kiedyś ta niezwykła cecha dawała przewagę ewolucyjną, dziś może utrudniać funkcjonowanie

https://www.focus.pl/artykul/wyczuleni-na-zycie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Taka jedna
Dnia 25.06.2021 o 10:40, Maybe napisał:

Dodam że nie należy mylić osób WWO z przewrażliwieniem a szczególnie na własnym punkcie. 

Znałam pewną osobę, która wiecznie czuła się dotknięta wszystkim, wielu uważało że jest bardzo wrażliwa, bo jest artystką i dlatego, ale tak naprawdę była narcyzem, który chciał ciągle skupiać na sobie uwagę i manipulowała innymi, robiąc z siebie ciągle ofiarę. W końcu ludzie przejrzeli na oczy. 

Nie zawsze kto się obnosi ze swoją wrażliwością, rzeczywiście jest wrażliwy.

 

Racja, ogólnie wysoką wrożliwość wwo, niekoniecznie należy łączyć z wrażliwością w potocznym znaczeniu, osoba wysoko wrażliwa z pewnością jest wrażliwa na krzywdę itp., ale tu chodzi głównie o to, że mózg takiej osoby wszystkie bodźce odbiera bardziej intensywnie niż mózgi osób o przeciętnej wrażliwości i o to głównie chodzi przy wwo. Takie osoby więcej widzą, odczuwają, łatwiej ulegają przebodźcowaniu, są bardziej wrażliwe na hałasy, zapachy itp. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Taka jedna
Dnia 25.06.2021 o 11:42, Frau napisał:

Śmiać mi się chce z tego nazewnictwa. 

O energicznym dziecku, ciekawym świata, mówiło się kiedyś że jest dzieckiem żywotnym.  

Teraz wmawia się jemu i rodzicom że trzeba to leczyć, to na bank ADHD!

Wyalienowany to introwertyk,  kiedyś mówiono flegmatyk/domator itd. 

Są ludzie, którzy umiejętnie skrywają przed światem swój ból i cierpienie.

Nie obnoszą się z tym, bo nie cierpią banalnego pocieszania i litowania się. To pogłębia ich smutek. 

I są tacy, którzy mają łzy na zawołanie. Nazywam je płaczkami. Na pstrykniecie paluszkiem płaczą nad każdym ckliwym filmem.

Mam taką w rodzinie. Mały problem i już łzy się leją. A wszystko po to, by coś zyskać, wzbudzić litość w innych. 

Cwaniara z niej i komediantka ? 

Wystarczy ją lekko skrytykować, jej niewłaściwe zachowanie i zaraz robią się jej sine usta. Wiadomo, że za chwilę wybije swoją szpilę.

 

Nie ma się z czego śmiać, to dobrze, że psychologia się rozwija, a człowiekowi dzięki temu lepiej poznać samego siebie. Osoba wwo, czyli taka która ma bardziej wrażliwy mózg, może mieć duże problemy ze zrozumieniem samej siebie i może czuć się bardzo zagubiona w dzisiejszym świecie. Odkrycie dlaczego jest taka, a nie inna, prowadzi do zrozumienia i akceptacji siebie oraz do dalszego rozwoju. Jeśli człowiek już się dowie, że należy do tych 15-20 procent ludzi wwo, łatwiej mu dalej pokierować swoim życiem i dostosować je do własnych potrzeb, łatwiej też szukać pomocy i wsparcia u podobnych ludzi lub psychologów. To dobrze, że są takie badania i nowe odkrycia, bo dzięki temu zamiast uważać się czubka, człowiek odkrywa, że ma naturalnie ukształtowaną cechę, która kiedyś dawała ewolucyjną przewagę, a dziś może sprawiać wiele trudności.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
1 godzinę temu, Taka jedna napisał:

 

Racja, ogólnie wysoką wrożliwość wwo, niekoniecznie należy łączyć z wrażliwością w potocznym znaczeniu, osoba wysoko wrażliwa z pewnością jest wrażliwa na krzywdę itp., ale tu chodzi głównie o to, że mózg takiej osoby wszystkie bodźce odbiera bardziej intensywnie niż mózgi osób o przeciętnej wrażliwości i o to głównie chodzi przy wwo. Takie osoby więcej widzą, odczuwają, łatwiej ulegają przebodźcowaniu, są bardziej wrażliwe na hałasy, zapachy itp. 

Dlatego uniakają wszelakich zbiorowisk, niepotrzebnych informacji, nuepotrzebnych rozmów, a gdy nawet im się zdarzy, muszą się regenerować dłużej niż przeciętny człowiek. 

Czasem takie osoby mają długie okresy wycofania się. Każdy zwyczajnie szuka swojego sposobu na regenerację.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Taka jedna
2 minuty temu, Maybe napisał:

Dlatego uniakają wszelakich zbiorowisk, niepotrzebnych informacji, nuepotrzebnych rozmów, a gdy nawet im się zdarzy, muszą się regenerować dłużej niż przeciętny człowiek. 

Czasem takie osoby mają długie okresy wycofania się. Każdy zwyczajnie szuka swojego sposobu na regenerację.

 

To prawda, taka osoba też często mylona jest z introwertykiem, ale te cechy niekoniecznie muszą iść w parze, choć często się zdarza, że są połączone. Wycofanie ze świata nie musi tu być połączone z nieśmiałością, a właśnie z potrzebą regeneracji. Można powiedzieć, że osoby wwo są przymusowo skazane na życie w stylu "slow life", bo inaczej sfiksują ?

 

 

Wysoka wrażliwość w pracy - ciekawy artykuł

 

https://zycie.hellozdrowie.pl/wysoka-wrazliwosc-rzadko-jest-wymieniana-wsrod-cech-efektywnego-pracownika-nieslusznie/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
11 minut temu, Taka jedna napisał:

 

To prawda, taka osoba też często mylona jest z introwertykiem, ale te cechy niekoniecznie muszą iść w parze, choć często się zdarza, że są połączone. Wycofanie ze świata nie musi tu być połączone z nieśmiałością, a właśnie z potrzebą regeneracji. Można powiedzieć, że osoby wwo są przymusowo skazane na życie w stylu "slow life", bo inaczej sfiksują ?

 

 

Wysoka wrażliwość w pracy - ciekawy artykuł

 

https://zycie.hellozdrowie.pl/wysoka-wrazliwosc-rzadko-jest-wymieniana-wsrod-cech-efektywnego-pracownika-nieslusznie/

Dokladnie, i nawet ekstrawertykom trudniej żyć z wwo. Z jednej strony potrzebują bycia w tym centrum wydarzeń, z drugiej strony muszą czasem uciec "do siebie".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mikołaj
Dnia 30.03.2021 o 17:52, Taka jedna napisał:

Być może komuś pomogą te informacje na temat WWO, osoby wysoko wrażliwe często szukają pomocy u specjalistów, nie mogą się odnaleźć w dzisiejszym świecie, okazuje się, że za wszystko odpowiedzialny jest ukształtowany ewolucyjnie mózg, wrażliwszy niż u osób u przeciętnej wrażliwości.

 

Co piąta z nas to tzw. Osoba Wysoko Wrażliwa. Jak to wpływa na ich codzienne funkcjonowanie? W ciągu każdej sekundy organizm wysyła do mózgu 11 mln różnych informacji, ale do naszej świadomości dociera zaledwie 50. Wyjątkiem są osoby wysoko wrażliwe, które przyswajają ich znacznie więcej. Kiedyś ta niezwykła cecha dawała przewagę ewolucyjną, dziś może utrudniać funkcjonowanie. Czytaj dalej...https://www.focus.pl/artykul/wyczuleni-na-zycie

 

 

Wysoko wrażliwi ludzie czują „za dużo” i „zbyt głęboko”. Silnie przeżywają stres i wchłaniają nastroje ludzi dookoła. Ale mają też bogatą wyobraźnię, wspaniałe poczucie humoru i są prawdziwymi estetami.  Po czym jeszcze poznać, że ktoś jest osobą WWO? Czytaj dalej... https://urodazycia.pl/psychologia/czuja-za-duzo-i-zbyt-gleboko-jak-rozpoznac-osobe-wysoko-wrazliwa-125139-r1/

Wyjątkową grupą ludzi WWO są osoby przezywające schizofrenię. Oni naprawdę widzą więcej niż inni i nie są to sprawy błahe. Mają często w ciągu dnia wizję ostrzegające o nieszczęściu lub innych ważnych wydarzeniach w najbliższym otoczeniu.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
Dnia 24.02.2022 o 20:24, mikołaj napisał:

Wyjątkową grupą ludzi WWO są osoby przezywające schizofrenię. Oni naprawdę widzą więcej niż inni i nie są to sprawy błahe. Mają często w ciągu dnia wizję ostrzegające o nieszczęściu lub innych ważnych wydarzeniach w najbliższym otoczeniu.

 

Cytat

Wielokrotnie sugerowano, że wysoka wrażliwość może być powiązana z autyzmem, schizofrenią lub zespołem stresu pourazowego. Badania naukowe pozwoliły przyjąć, że jest to jak najbardziej stabilna i odrębna cecha, ponieważ przy odbieraniu  tych samych bodźców u WWO angażowane są odmienne rejony mózgu niż u osób z wcześniej wymienionymi zaburzeniami. Aktywacje neuronalne, które pojawiły się w przypadku osób wysoko wrażliwych nie pojawiały się lub dezaktyowowały w przypadku osób z autyzmem, schizofreniom, czy zespołem stresu pourazowego.  U WWO wykazano zmiany w regionach, które powiązane są z nagradzaniem, empatią, myśleniem autorefleksyjnym i samokontrolą. To właśnie te struktury wpływają na powstawanie  podstawowych cech występujących u WWO, które również można zaobserwować u osób z dysfunkcjami, ale u których odpowiedzialne są za to inne rejony mózgu. Mowa tu miedzy innymi o empatii, sumienności, głębi przetwarzania.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Taka-Jedna

taka ciekawostka

 

Co rozgrywa się w mózgu osoby wysoko wrażliwej? Mózg osoby wysoko wrażliwej w odmienny sposób reaguje na dopaminę, Neurony lustrzane osób wysoko wrażliwych są bardziej aktywne

https://zwierciadlo.pl/psychologia/513010,1,co-rozgrywa-sie-w-mozgu-osoby-wysoko-wrazliwej.read

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jacennty

Chyba jestem wysoko wrażliwy.Ma któraś wolne wieczorem aby siem mną zaopiekować.Dobra co ja pytam.Lecę po wino do nocnego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
18 minut temu, Taka-Jedna napisał:

14725757-946937382117667-326521006358013

Nie ma głupków. To intencje czynią z nas głupimi istotami. Na tę chwilę milczenie sprawdza się. W ogólnym rozrachunku i tak będzie dalej szukał by po raz kolejny dowalić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
Dnia 5.03.2022 o 01:26, syn fubu napisał:

"Pisałem to dla siebie" - Wolfgang Amadeusz Mozart - ostatnie słowa.

Twórca zawsze tworzy dla siebie, nawet gdy pod publikę...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Taka-Jedna
48 minut temu, Żebrak napisał:

Nie ma głupków. To intencje czynią z nas głupimi istotami. Na tę chwilę milczenie sprawdza się. W ogólnym rozrachunku i tak będzie dalej szukał by po raz kolejny dowalić.

Myslę, że cytat dotyczy ogólnie nie dawania okazji do pyskówki, zawsze i wszędzie 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
1 minutę temu, Taka-Jedna napisał:

Myslę, że cytat dotyczy ogólnie nie dawania okazji do pyskówki, zawsze i wszędzie 

Myślę, że nie bierzesz pod uwagę tego, że czasami milczenie jest odbierane jako przyzwolenie i tylko wzmaga "agresję". Nie ma jednoznacznych zachowań bo nie można stać się zbyt przewidywalnym.

 

Miłego dnia??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
6 minut temu, Żebrak napisał:

Myślę, że nie bierzesz pod uwagę tego, że czasami milczenie jest odbierane jako przyzwolenie i tylko wzmaga "agresję". Nie ma jednoznacznych zachowań bo nie można stać się zbyt przewidywalnym.

 

Miłego dnia??

Owszem...takie jednostki nie mają zahamowań i będą się pastwic bo to ulubioną czynność i sprawia wielka radość ? Nawet gdy powiesz dość, wyciągniesz rękę.. mimo to zwyczajnie ci ja odgryza. 

Niektórzy to robią mniej a inni bardziej oficjalnie ale zawsze. 

Ktoś kto nie jest gotowy na takie zachowanie świadczy tylko o prawdziwości w kontakcie i szczerości. 

Edytowano przez Arkina

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
2 minuty temu, Arkina napisał:

Owszem...takie jednostki nie mają zahamowań i będą się pastwic bo to ulubioną czynność i sprawia wielka radość ? Nawet gdy powiesz dość, wyciągniesz rękę.. mimo to zwyczajnie ci ja odgryza. 

Niektórzy to robią mniej a inni bardziej oficjalnie ale zawsze. 

Ktoś kto nie jest gotowy na takie zachowanie świadczy tylko o prawdziwości w kontakcie i szczerości. 

No. Jest coś takiego jak piękny uśmiech na twarzy i kop w cztery litery. Potem można już spokojnie pomilczeć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
10 minut temu, Żebrak napisał:

No. Jest coś takiego jak piękny uśmiech na twarzy i kop w cztery litery. Potem można już spokojnie pomilczeć.

U mnie zasada jest jedną nie tykam tych którzy mnie nie tykają i myślę, że ktoś kto jest bacznym obserwatorem to widzi. 

Mój forumowy świat zawsze był pozytywny...były wymiany zdań, drobne sprzeczki ale nigdy z mojej inicjatywy. Chyba że ktoś lubi Putina to inna sprawa ale wiadomo, że takich rzeczy nie można akceptować bo są skrajnie źle. 

Zawsze daze do porozumienia do momentu w którym jest sens nawet za cenę poparzenia się ale to już świadczy nie o mnie a o kimś ?

 

 

 

Edytowano przez Arkina

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Taka-Jedna
26 minut temu, Arkina napisał:

Owszem...takie jednostki nie mają zahamowań i będą się pastwic bo to ulubioną czynność i sprawia wielka radość ? Nawet gdy powiesz dość, wyciągniesz rękę.. mimo to zwyczajnie ci ja odgryza. 

Niektórzy to robią mniej a inni bardziej oficjalnie ale zawsze. 

Ktoś kto nie jest gotowy na takie zachowanie świadczy tylko o prawdziwości w kontakcie i szczerości. 

To prawda, tacy ludzie też się zdarzają, ja ogólnie w życiu codziennym staram się unikać relacji, które wpływają na mnie niekorzystnie, ale wiadomo, są sytuacje gdzie się nie da, czy to w rodzinie, czy w pracy, w miejscach, gdzie jesteśmy skazani na siebie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
2 minuty temu, Taka-Jedna napisał:

To prawda, tacy ludzie też się zdarzają, ja ogólnie w życiu codziennym staram się unikać relacji, które wpływają na mnie niekorzystnie, ale wiadomo, są sytuacje gdzie się nie da, czy to w rodzinie, czy w pracy, w miejscach, gdzie jesteśmy skazani na siebie. 

Nie zawsze się da dlatego trzeba się nauczyć  funkcjonować też w jakiś warunkach i generalnie zlewać ze śmiechem. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  





  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 739
    • Postów
      264 386
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      992
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    Chuckraivy
    Najnowszy użytkownik
    Chuckraivy
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Nomada
      W odpowiedzi dla poprawy samopoczucia dziś będzie Agmatyna   Agmatyna to pochodna L-argininy. W suplementach przedtreningowych jest odpowiedzialna za maksymalizację efektu pompy mięśniowej. Jej profil działania jest jednak sporo szerszy niż w przypadku L-argininy czy L-cytruliny – agmatyna jest również neuroprzekaźnikiem i pełni funkcję modulatora w układzie nerwowym. Jednak co to oznacza w praktyce? Czym jest agmatyna? Agmatyna jest metabolitem L-argininy. W ograniczonym stopniu jest ona syntezowana w organizmie po spożyciu tego aminokwasu w procesie dekarboksylacji. Jest to amina biogenna, której główne efekty wynikają z jej działania na ośrodkowy układ nerwowy. Agmatyna jest antagonistą receptorów NMDA (N-metylo-D-asparaginianowych), dzięki czemu chroni neurony przed nadmiernym pobudzeniem. Ma to wiele pozytywnych skutków dla zdrowia i samopoczucia, bowiem agmatyna:        posiada właściwości antydepresyjne        działa neuroprotekcyjnie        pomaga radzić sobie ze stresem Jest również w stanie obniżać tolerancję na stymulanty, również te stosowane w suplementach przedtreningowych, takie jak kofeina oraz niektóre leki – między innymi opioidy. Agmatyna działa również na receptory imidazolowe, co sprawia, że rozszerza naczynia krwionośne oraz na nikotynowe receptory acetylocholinowe, dzięki czemu wspiera pamięć i zdolności rozwiązywania problemów logicznych. Agmatyna jako substancja pompująca Swoją popularność agmatyna osiągnęła dzięki obecności w suplementach przedtreningowych – jest jedną z najskuteczniejszych substancji pompujących, która dodatkowo ma dużo niższe dawkowanie niż jej bardziej popularni kuzyni – L-arginina czy L-cytrulina. Działa poprzez indukcję syntezy tlenku azotu, który rozszerza naczynia krwionośne. Jest to mechanizm podobny co w przypadku wyżej wymienionych aminokwasów, jednak agmatyna działa pod tym względem ponad 100 razy skuteczniej (!). Dzięki zwiększeniu ilości tlenku azotu w obiegu agmatyna powoduje znaczne rozszerzenie naczyń krwionośnych, a co za tym idzie maksymalizację pompy mięśniowej. Ułatwia w ten sposób dotlenienie pracujących mięśni oraz zaopatrzenie ich w glukozę. Efekt ten ma również znaczenie pod kątem potencji oraz libido – poprawa ukrwienia narządów płciowych poprawia odczucia podczas współżycia. Właściwości nootropowe agmatyny Agmatyna jako neuroprzekaźnik bierze udział w formowaniu się pamięci. Podczas uczenia się jej poziom w hipokampie (ośrodek mózgu, w którym zlokalizowana jest pamięć) zwiększa się i zmniejsza ilość będącego tam glutaminianu – neuoprzekaźnika pobudzającego. Co prawda udział agmatyny w poprawie pamięci roboczej nie został jeszcze potwierdzony lub obalony, jednak przesłanki odnośnie jej możliwości w powstawaniu wspomnień są co najmniej obiecujące. Agmatyna zwiększa również możliwości koncentracji oraz powoduje efekt nienachalnego relaksu i uspokojenia. Dzięki temu świetnie łączy się z innymi substancjami nootropowymi takimi jak różne formy choliny (CDP-Cholina, Alpha GPC) czy hupercyna A, która również jest antagonistą NMDA. Agmatyna na depresję Jedną z najciekawszych cech agmatyny są jej właściwości antydepresyjne. Są one widoczne już przy minimalnych dawkach. Depresja jest chorobą o wielu hipotezach pochodzenia. Przypadek każdego chorego jest różny, stąd ciężko wskazać jednoznaczną przyczynę zapadnięcia na nią. Ciekawe zaś jest to, że agmatyna działa przeciwdepresyjnie według większości znanych hipotez depresji. Z jednej strony posiada mechanizm działania podobny do ketaminy, która jest lekiem stosowanym do leczenia depresji lekoopornej, mianowicie blokuje glutaminian – neuroprzekaźnik, którego nadmierna ilość jest postrzegana jako przyczyna tej choroby według glutaminergicznej hipotezy depresji. Dodatkowo agmatyna podnosi poziomy neuroprzekaźników odpowiedzialnych za uczucie szczęścia – serotoniny, dopaminy i noradrenaliny. Do tego działa neuroprotekcyjnie (między innymi podnosi ilość BDNF – neurotroficznego czynnika wzrostu) oraz minimalizuje stres oksydacyjny. Udowodniono też działanie synergiczne agmatyny z bupropionem w zmniejszaniu objawów depresji – podawanie agmatyny wzmacniało działanie leku oraz zmniejszało objawy depresji1. Agmatyna a ból Antagoniści NMDA, między innymi agmatyna działają często przeciwbólowo. W pewnym badaniu naukowcy sprawdzili skuteczność i bezpieczeństwo podawania agmatyny przy zapaleniu nerwu wywołanego dyskopatią w odcinku lędźwiowym kręgosłupa. Przyjmowanie agmatyny w dawkach od 1,3g w górę znacznie obniżało raportowany przez pacjentów ból (o 26,7%) oraz podniosło wskaźnik jakości życia[ii]. Przyjmowanie agmatyny zostało określone przez naukowców jako bezpieczne i skuteczne narzędzie w minimalizowaniu objawów zapalenia nerwu wywołanego dyskopatią. Z tego względu podejrzewa się, że może być pomocna przy minimalizowaniu objawów bólu neuropatycznego2.  Dodatkowym efektem agmatyny jest synergicznie działanie ze znanymi lekami przeciwbólowymi jakimi jak morfina czy fentanyl – pomaga redukować odczuwany ból, umożliwia zmniejszenie tolerancji na te substancje oraz prawdopodobieństwo uzależnienia od nich[iii]. Agmatyna a odporność na stres W odpowiedzi na stres ludzki organizm wydziela zwiększoną ilość enzymu, który przekształca L-argininę w agmatynę. Jest to postrzegane jako mechanizm obronny organizmu, głównie przed uszkodzeniami neuronalnymi spowodowanymi zbyt wysokim poziomem kortyzolu. Agmatyna bierze również udział w zmniejszaniu odczuwanego lęku[iv]. Co więcej – naukowcy sugerują, że mechanizm alkoholu w zwalczaniu lęków może opierać się właśnie na zwiększaniu stężenia agmatyny w mózgu. Stwierdzenie to jest oparte na badaniu, w którym powodując wyczerpanie zapasów agmatyny znikał efekt przeciwlękowy alkoholu[v]. Agmatyna a apetyt Osoby, które mają problem z nabraniem wagi z pewnością docenią suplementację agmatyną. Dzięki aktywowaniu receptorów alfa-2-adrenergiczne agmatyna zwiększa apetyt. Działa niejako odwrotnie do johimbiny, która blokując je hamuje również apetyt. W badaniach na szczurach agmatyna umożliwiała już najedzonym szczurom dalsze jedzenie nie powodując większych zmian w zachowaniu tych, które w momencie jej przyjęcia już były głodne. Można więc przypuszczać, że agmatyna jest dobrym suplementem dla osób, które mają problem z przejadaniem odpowiedniej ilości kalorii w swojej diecie. Czy agmatyna jest bezpieczna? Według obecnej wiedzy agmatyna nie wykazuje skutków ubocznych. Przy większych dawkach, dochodzących do 3,5g dziennie pacjenci raportowali dyskomfort trawienny, który jednak mijał po kilku dniach codziennego przyjmowania tej dawki. Zbadano również długoterminowe bezpieczeństwo tej substancji – podawanie 2,67g agmatyny rozdzielonej na dwie dawki przez 5 lat nie spowodowało żadnych skutków ubocznych ani nie odbiło się negatywnie na zdrowiu badanych[vi].  Można więc z pewnością stwierdzić, że agmatyna jest substancją bezpieczną, szczególnie w standardowych dawkach. Dawkowanie Jak dawkować agmatynę? Jednorazowo zaleca się przyjmowanie około 500mg agmatyny, aby osiągnąć efekt nootropowy i około 1g w celu nasilenia efektu pompy mięśniowej. W przypadku depresji dawkowanie dochodzi do 2-3g dziennie.
    • Nomada
      Kolejny raz moja wina, no dobrze jakoś sobie poradzą, jak zwykle zresztą ;  )
    • Nomada
      A jeszcze ciekawiej się robi gdy tak reagują na każdą napotkaną przypadkowo kobietę ;  )
    • Nomada
      Lubiłam ten serial, czytałam że dzięki niemu udało się uratować kilka osób ;  )
    • Nomada
    • Vitalinka
      Lepiej być cukierkowatym,  niż jak Kość całym włochatym.
    • Vitalinka
      A ja lubię tak: zimę potem lato potem jesień...hmm wiosnę też lubię, a wyszła mi na końcu... Więc tak: zima,lato, wiosna...ale jesień też jest super.... zima (bo mi smutno jak się kończy) wiosna jesień i lato O TAK!🙂
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      Nie, musisz pozostać stabilny, ale mógłbyś się trochę uwrażliwić i wyluzować🙂
    • Gość w kość
      oby mnie... ... to nie spotkało😱  
    • Vitalinka
      ...bo wchodzi we mnie Twoja szarzyzna w interreakcji z Tobą... Tak sobie pomyślałam😲
    • Vitalinka
      Tak wlazłam przez okno i urządzam sobie wycieczki i co mi zrobisz🙂
    • Vitalinka
      To pisze facet co mnie nazwał:   histeryczką bez klasy i infantylnym farmazonem,   oczywiście nie nazwałeś mnie tak dwa razy tylko cztery oddzielnie : że histeryczka, że bez klasy, że infantylna i że piszę farmazony! A ja to sobie tak połączyłam ładnie🙂  
    • LadyTiger
      Nie pozwólmy już nikomu odebrać nam kraju   
    • Gość w kość
      ale ja pisałem o treściach, a Ty sobie personalne wycieczki urządzasz,   to takie niecukierkowe🤔    
    • Vitalinka
      Tak to jest prawdziwe, ja tak miałam, jest to obustronne i to są hormony dopasowane idealnie, i nie jest to chemia tylko biologia🙂
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      No nie mów, ten filmik jest taki piękny, oglądałam go sto razy, zakochał się jak nic!
    • Vitalinka
      AAAAAAAAA muszę to odczarować! Natychmiast!    
    • Vitalinka
      Zepsułeś mi Marka Whalberga...😢
    • Vitalinka
      dziękuję za opinię. Ja natomiast uważam, że Ty jesteś za ponury. Ja jestem dla Ciebie cukierkowa, a Ty dla mnie szarobury jak kurz pod kanapą. Taki realistyczny do bólu, a świat też nie jest taki okropny!  Tyle, że dobro jest mało niewidoczne i źle się sprzedaje, dlatego pozytywne treści mogą wydawać się odrealnione. Muzyka też jest odrealniona, a pomimo to jej słuchasz, zaloguj się i mnie zablokuj i po problemie Ty Hakuno Matato, Ty🙂 A zresztą każdy może mieć swoje zdanie i też  jest ok🙂 
    • Vitalinka
      Ojej bidulek się żali, ale masz strasznie...
    • Vitalinka
      On tak niezrozumiale pisze. To akurat nie ma nic wspólnego z Tobą, nie przejmuj się.🙂 
    • Vitalinka
      Nigdy w życiu nie trzasnęłam drzwiami, strzelam focha i już🙂 ale szybko mi przechodzi, bo sobie myślę "eee, życie jest takie krótkie, za krótkie na spory, kłótnie"
    • Vitalinka
      Żę co?😄
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...