Skocz do zawartości


Maybe

Windsor

Polecane posty

aliada
1 godzinę temu, Żebrak napisał:

ale z tego co wiem w lasach Europy Zachodniej jest zakaz zbierania grzybów. 

 

Całkowity zakaz to nie, można zbierać na własny użytek, a nie na sprzedaż; są jakieś limity wagowe. W Niemczech np. do 2 kg dziennie, w Anglii chyba też jest tylko ograniczenie.  Myślę, że chodzi o ochronę lasów.

 

Najwięcej rydzów, własnoręcznie nazbieranych, najadłam się w hiszpańskiej Galicji. Nikt z miejscowych ich nie tykał. :)

Edytowano przez aliada

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Arkina
8 minut temu, aliada napisał:

To ja Ci też coś zacytuję, nie Wikipedię wprawdzie, tylko  Prusa:

"Miłość ojczyzny jest więc najmocniejszym i najgłębszym czynnikiem patriotyzmu, ale nie jedynym. Ta sama zagranica, która budzi w nas tęsknotę do kraju, ona sama w duszach szlachetniejszych, wywołuje wyższy stopień patriotyzmu, mianowicie: zrozumienie i krytykę naszego własnego kraju. Przypatrując się biegowi codziennego tycia wśród ludów bardziej ucywilizowanych, spostrzegamy mnóstwo rzeczy i zjawisk lepszych, aniżeli u nas (...)" 

 

Więc nie tylko bezwarunkowe uwielbienie i przywiązanie jest  patriotyczne. Uświadomienie sobie (i innym), co jest u nas złe i co można byłoby poprawić,  też należy do patriotyzmu. 

Jednak myślę że przejawem patriotyzmu nie jest chęć pozbycia się obywatelstwa i odcięcie się. Krytykować można i nikt nie mówi że jako naród jesteśmy idealni bo nawet ja tak nie uważam. Jednak staram się nie wrzucać wszystkich do jednego wora. Czy inne nacje są lepsze? Może ale czy my jesteśmy najgorsi? Nie sądzę...

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
2 minuty temu, aliada napisał:

Całkowity zakaz to nie, można zbierać na własny użytek, a nie na sprzedaż; są jakieś limity wagowe. W Niemczech np. do 2 kg dziennie, w Anglii chyba też jest tylko ograniczenie.  Myślę, że chodzi o ochronę lasów.

 

Najwięcej rydzów, własnoręcznie nazbieranych, najadłam się w hiszpańskiej Galicji. Nikt z miejscowych ich nie tykał. :)

Może, nawet nie wiem, ale nie słyszałam żeby ktoś zbierał, a oni lubią, po lasach, łąkach łazić z psami w kaloszach, to ich styl życia ? kalosze to atrybut każdego Anglika :) W sprzedaży też nie widziałam.

Bigosu nie robią, to nie zbierają ??

2 minuty temu, Arkina napisał:

Jednak myślę że przejawem patriotyzmu nie jest chęć pozbycia się obywatelstwa i odcięcie się. Krytykować można i nikt nie mówi że jako naród jesteśmy idealni bo nawet ja tak nie uważam. Jednak staram się nie wrzucać wszystkich do jednego wora. Czy inne nacje są lepsze? Może ale czy my jesteśmy najgorsi? Nie sądzę...

 

 

 

Ale to jest moja prywatna sprawa która dopiero dziś usłyszałaś, co chodzi mi po głowie, a czego być może nie zrobię i zaraz zaczęłaś od osadzania. Mogę nawet do kraju nie przyjeżdżać przez 10 lat i to również nie będzie świadczyć o moim patriotyzmie. 

Jeśli wasz rząd chce od pracujących i mieszkających za granicą pobierać podatek od dochodów, to przepraszam nikt łosiem nie jest, żeby płacić podatki w kraju, w którym żyje i gdzie korzysta z całej infrastruktury i dodatkowo w Polsce, bo rządowi nie starcza na socjale i miliardy rocznie dla kościoła. Zatem jeśli ten rząd się utrzyma to myślę że większość Polaków mieszkających za granicą, zwyczajnie Polskę oleje. 

9 minut temu, Arkina napisał:

Jednak myślę że przejawem patriotyzmu nie jest chęć pozbycia się obywatelstwa i odcięcie się. Krytykować można i nikt nie mówi że jako naród jesteśmy idealni bo nawet ja tak nie uważam. Jednak staram się nie wrzucać wszystkich do jednego wora. Czy inne nacje są lepsze? Może ale czy my jesteśmy najgorsi? Nie sądzę...

 

 

 

Ty nie sądzisz a ja sądzę inaczej, że Polacy mają wiele do nadrobienia. Idą zaściankiem Europy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aliada
2 minuty temu, Maybe napisał:

Może, nawet nie wiem, ale nie słyszałam żeby ktoś zbierał, a oni lubią, po lasach, łąkach łazić z psami w kaloszach, to ich styl życia ? kalosze to atrybut każdego Anglika :) W sprzedaży też nie widziałam.

Bigosu nie robią, to nie zbierają ??

Teraz przeczytałam, że akurat w Anglii faktycznie  nie bardzo  można zbierać, chyba że się ma pozwolenie od właściciela terenu. Uważane jest to za niszczenie lasu. To jakieś prawo jeszcze z dawnych czasów, nadal obowiązujące.

Więc jednak uważaj z tym bigosem. ;)

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
14 minut temu, Maybe napisał:

wasz

Co to znaczy? 

Często piszesz o Polsce i Polakach wasz, wy. Nie Twój i ty odcinasz się od nas Polaków. Nie integrujesz się z narodem różnorodnym jakby nie bylo. Nie akceptujesz nas jako nacji. Uważasz za wszelkie zło. 

I myślę że inni też tak to postrzegają, piszą to co się nie podoba. 

Jezeli Polacy chcą olac kraj niech to zrobią ale niech nie piszą że są patriotami. 

Edytowano przez Arkina

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
2 minuty temu, aliada napisał:

Teraz przeczytałam, że akurat w Anglii faktycznie  nie bardzo  można zbierać, chyba że się ma pozwolenie od właściciela terenu. Uważane jest to za niszczenie lasu. To jakieś prawo jeszcze z dawnych czasów, nadal obowiązujące.

Więc jednak uważaj z tym bigosem. ;)

 

No oni są pro-natura bardzo do dziś ;)

Biedni może nawet nie wiedzą jak leśny grzyb smakuje :(

Przed chwilą, Arkina napisał:

Co to znaczy? 

Często piszesz o Polsce i Polakach wasz, wy. Nie Twój i ty odcinasz się od nas Polaków. Nie integrujesz się z narodem różnorodnym jakby nie bylo. Nie akceptujesz nas jako nacji. Uważasz za wszelkie zło. 

I myślę że inni też tak to postrzegają, piszą to co się nie podoba. 

 

Bo ja wam rządu nie wybieram.

Mentalnie mi bliżej do Anglików, dlatego się odcinam od waszej mentalności. To oczywiste ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
1 minutę temu, Maybe napisał:

Bo ja wam rządu nie wybieram.

Nie masz prawa głosować? 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
32 minuty temu, Arkina napisał:

Nie masz prawa głosować? 

 

Nie ale po dwukrotnym staniu w kolejkach do głosowania i wyprawie do innego miasta, wiele km, odechciało mi się....skoro Polska chce mieć PiS u władzy, to niech ma. Jednak nie powinno to dziwić, że innych to dziwi i krytykują. Bo to nie do pomyślenia w normalnym świecie, zeby wybierać dyktaturę kadencję po kadencji. Może to brak opcji, ale może nieświadomość społeczeństwa co robi. To dopiero brak patriotyzmu społecznego, że się niszczy kraj.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
2 minuty temu, Maybe napisał:

Nie ale po dwukrotnym staniu w kolejkach do głosowania i wyprawie do innego miasta, wiele km, odechciało mi się....skoro Polska chce mieć PiS u władzy, to niech ma. Jednak nie powinno to dziwić, że innych to dziwi i krytykują. Bo to nie do pomyślenia w normalnym świecie, zeby wybierać dyktaturę kadencję po kadencji. Może to brak opcji, ale może nieświadomość społeczeństwa co robi. To dopiero brak patriotyzmu społecznego, że się niszczy kraj.

Jakby są to demokratyczne wybory choć się to innym może nie podobać. Nie twierdzę że jest idealnie bo nie jest. 

Jednak warto głosować bo bierność nic nie zmieni też. I pisze to mimo iż sama nie zawsze bywam w komisji wyborczej. 

Najgorszy jednak jest brak opcji u nas i to też jest niestety porażka i to nie jest wina nas jako narodu ale samej opozycji, że marnie wypada. Nigdy nie ma idealnego wyboru tylko są pewne za i przeciw. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aliada
7 minut temu, Maybe napisał:

Nie ale po dwukrotnym staniu w kolejkach do głosowania i wyprawie do innego miasta, wiele km, odechciało mi się....skoro Polska chce mieć PiS u władzy, to niech ma. Jednak nie powinno to dziwić, że innych to dziwi i krytykują. Bo to nie do pomyślenia w normalnym świecie, zeby wybierać dyktaturę kadencję po kadencji. Może to brak opcji, ale może nieświadomość społeczeństwa co robi. To dopiero brak patriotyzmu społecznego, że się niszczy kraj.

Mieszkasz za granicą od niedawna i jeszcze trochę jedną nogą jesteś tutaj, więc to inna sytuacja... Ale generalnie uważam, że  jeśli się nie mieszka w jakimś kraju, to nie powinno się głosować dla tych, czy za tych, którzy w nim żyją. Bo nie ponosi się tak naprawdę konsekwencji swojego wyboru.

Zawsze mnie irytowali Polonusi głosujący w naszych wyborach mimo że od np. trzydziestu lat nie byli w Polsce. Czyli np. wybierający nam autorytarny i homofobiczny PiS, podczas gdy sami korzystają z wolności i tolerancji.  Dla mnie to się kłóci z demokracją kompletnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
27 minut temu, Arkina napisał:

Jakby są to demokratyczne wybory choć się to innym może nie podobać. Nie twierdzę że jest idealnie bo nie jest. 

Jednak warto głosować bo bierność nic nie zmieni też. I pisze to mimo iż sama nie zawsze bywam w komisji wyborczej. 

Najgorszy jednak jest brak opcji u nas i to też jest niestety porażka i to nie jest wina nas jako narodu ale samej opozycji, że marnie wypada. Nigdy nie ma idealnego wyboru tylko są pewne za i przeciw. 

A ja myślę, że ci co nie mieszkają w kraju nie powinni wam życia urządzać np. Ludzie z Polonii w USA którzy nie żyją tu od pokoleń, ale wiedzą najlepiej, co Polakom brakuje.

18 minut temu, aliada napisał:

Mieszkasz za granicą od niedawna i jeszcze trochę jedną nogą jesteś tutaj, więc to inna sytuacja... Ale generalnie uważam, że  jeśli się nie mieszka w jakimś kraju, to nie powinno się głosować dla tych, czy za tych, którzy w nim żyją. Bo nie ponosi się tak naprawdę konsekwencji swojego wyboru.

Zawsze mnie irytowali Polonusi głosujący w naszych wyborach mimo że od np. trzydziestu lat nie byli w Polsce. Czyli np. wybierający nam autorytarny i homofobiczny PiS, podczas gdy sami korzystają z wolności i tolerancji.  Dla mnie to się kłóci z demokracją kompletnie.

W zupełności się zgadzam. A też Polacy wtedy nie będą szukać winnych na zewnątrz. Moja kumpela z Czikago ? też nie głosuje i byłam nawet zdziwiona kiedyś, teraz to rozumiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
Przed chwilą, Maybe napisał:

A ja myślę, że ci co nie mieszkają w kraju nie powinni wam życia urządzać np. Ludzie z Polonii w USA którzy nie żyją tu od pokoleń, ale wiedzą najlepiej, co Polakom brakuje.

 To kwestia wyboru ale jeżeli uważasz, że źle się dzieje więc możesz przyczynić się do zmian. 

Nie jestem za tym aby obywatelom odbierać prawo głosu jakby nie bylo. Nieważne gdzie mieszkają to chyba konstytucyjne prawo ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe

Dodam że gdy władza jest większościowa, bardzo łatwo sfałszować wybory. Kto był choć raz w komisji wyborczej, ten wie jak to wygląda. Nawet sądy rozpatrujące sprawy wyborcze mogą być pisowskie i nie ma gdzie się odwołać w sprawie uchybień. 

6 minut temu, Arkina napisał:

 To kwestia wyboru ale jeżeli uważasz, że źle się dzieje więc możesz przyczynić się do zmian. 

Nie jestem za tym aby obywatelom odbierać prawo głosu jakby nie bylo. Nieważne gdzie mieszkają to chyba konstytucyjne prawo ?

Wolałabym, żeby pozbawili emigrantów praw wyborczych i zobaczyć, jak sami Polacy żyjący w niej, sobie Polskę urządzą. Jaka będzie frekwencja na wyborach tych, którym najbardziej na tym powinno zalezec i mają lokal wyborczy za rogiem. Naprawdę.

Może w końcu się obudzą i przestaną krytykować tych, co podnoszą bunt, demonstrują, tylko się przyłączą.

Jest takie przysłowie, jak sobie poscielesz, tak się wyśpisz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
18 minut temu, Maybe napisał:

Wolałabym, żeby pozbawili emigrantów praw wyborczych i zobaczyć, jak sami Polacy żyjący w niej, sobie Polskę urządzą.

Kto ma to zrobić? Kto się odważy? Kto zmieni konstytucję? 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
12 minut temu, Arkina napisał:

Kto ma to zrobić? Kto się odważy? Kto zmieni konstytucję? 

 

 

Dlatego emigranci sami z siebie powinni dać spokój z urządzaniem wam życia....bo i tak później są winni ?

Gdyby nie jedna z córek mieszkająca w tym kraju i biznes, z którego ciągle mam jakieś tam niewielkie dochody, dom, który wynajmuje, mało co interesowałoby mnie, co się dzieje w Polsce. Pozostałby jedynie sentyment do tego kraju, zresztą i tak roztrzaskany na miliony kawałków, gdy widzę co się dzieje.

I prawdopodobnie wyzbede się wszystkiego nawet łącznie z obywatelstwem, jeśli będę musiała zapłacić podatek za dochody otrzymywane tu w Anglii, za które już tutaj płacę podatek. Bo to złodziejstwo zwyczajne. W Anglii nie płacę podatku za dochody otrzymywane z Polski. Zatem ty się dziwisz, że ludzie będą rezygnować z obywatelstwa? A co im państwo polskie daje, oprócz tego, że okrada? Nic.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
1 godzinę temu, Maybe napisał:

Bo to złodziejstwo zwyczajne.

Może to cicha metoda na pozbawienie praw wyborczych. Albo słaba próba sprowadzenia ludzi do Polski.

1 godzinę temu, Arkina napisał:

Kto ma to zrobić? Kto się odważy? Kto zmieni konstytucję? 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
48 minut temu, Pieprzna napisał:

Może to cicha metoda na pozbawienie praw wyborczych. Albo słaba próba sprowadzenia ludzi do Polski.

 

I niech sobie biorą te prawa.... 

Zapomnieli, że z jakiegoś powodu ci ludzie wyemigrowali i nakładanie na nich podatków, raczej ich nie zachęci do powrotu, ani nie zastraszy, bo Polska nie ma kompletnie nic do zaproponowania tym co na emigracji. Przynajmniej dla mnie.

 

A dla tych co mają dzieci, to tym 500+ też nie zachęcą ani nie skuszą ?, skoro rodzice tych dzieci zarobią za granicą nawet nie dwa razy, ale 3 i niekiedy więcej razy więcej niż w Polsce.

500 zł = 100 funtów - to nie jest dużo dla kogoś pracującego w UK czy 125 euro dla kogoś pracującego w Niemczech. Już nie mówiąc o krajach skandynawskich ;) Poza tym tu rodziny też dostają socjal na dzieci od państwa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak

Znowu odlecieliście z tematem na peryferia. 

@aliada tylko czy te grzyby tak samo smakowały jak nasze? Truskawki niby też takie same a polskie zdecydowanie najlepiej mi smakują. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aliada
8 minut temu, Żebrak napisał:

Znowu odlecieliście z tematem na peryferia. 

@aliada tylko czy te grzyby tak samo smakowały jak nasze? Truskawki niby też takie same a polskie zdecydowanie najlepiej mi smakują. 

Tak samo; to były zwykłe rydze z lasu, takiego większego zagajnika. Nie jestem wielką amatorką grzybów, ale byłam w polskim emigranckim towarzystwie i rozpływano się nad nimi jak w  Panu Tadeuszu niemalże.

 

Pewnie, że nasze truskawki są najlepsze.

Upewniam się w tym teraz  codziennie. :)

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
6 minut temu, aliada napisał:

Tak samo; to były zwykłe rydze z lasu, takiego większego zagajnika. Nie jestem wielką amatorką grzybów, ale byłam w polskim emigranckim towarzystwie i rozpływano się nad nimi jak w  Panu Tadeuszu niemalże.

 

Pewnie, że nasze truskawki są najlepsze.

Upewniam się w tym teraz  codziennie. :)

 

Ja też! ? Ale największą mam na nie ochotę poza sezonem. Smakują inaczej bo ichniejsze, ale i tak trudno mi się powstrzymać przed kupnem. 

A z grzybków to preferuję halucynogenne. Podrzucić? ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
30 minut temu, aliada napisał:

 

Pewnie, że nasze truskawki są najlepsze.

Upewniam się w tym teraz  codziennie. :)

 

Mit z tymi truskawkami. :)

....a grzyby mogą być lepsze,. bo 4 razy dziennie zaliczasz deszcz i słońce.

 

Anglicy są tradycjonalistami, w markecie na półce znajdziesz produkty ręcznie robione np. pork pie - mielonka w ciescie. I wcale niedorogie.

Ich przepis na cheddar jest niezmienny od wieków i rzeczywiście pyszny, w Polsce takiego nie ma, bo w Polsce nie ma oryginalnego Cheddaru. Dodam że ten ser w Polsce, dość że średniej jakości to jest droższy niż tutaj.

 

Pomidory w Polsce są lepsze, te malinowe.

ale reszta warzyw jest taka sama. Angole jedzą dużo warzyw, więcej od nas.

 

Ich rolnictwo jest dobrze wspierane przez rząd i stawiają też na produkty regionalne.

 

Więcej jest małych gospodarstw, barany i krowy nawet w dużych hodowlach są wypasane na łąkach a nie stoją w oborach i są tuczone na rzeź. Podobnie z kaczkami, niedaleko mnie jest ferma, gdzie facet ma staw i kaczki biegają, narzeka że nie może mieć psów bo kaczki by się stresowaly. Inny sposób myślenia. Czasem nam nawet jajka daje.

 

Najlepsze jest angielskie śniadanie, o czym zapomniałam napisać, fasolka, jajka, becon, kiełbaski smażone pomidory, pieczarki i tosty. To mnie naprawdę wprawiło w oslupienie

07-50-37-angielskie-sniadanie-przepis.jp

 

 

 

Dlatego nie dziwię im się że wystąpili z unii. Są zbyt niezależni mentalnie i stać ich na tą niezależność. 

Oni naprawdę mają inną mentalność niż w Europie. Są inni, nawet ciężko to określić. Nie są aż tacy nowocześni, ale są bardzo tolerancyjni. Czasami zabawni w tym swoim tradycjonalizmie. Oni ciągle wysyłają sobie kartki na święta, miliony kartek i obwieszają nimi ściany dla ozdoby, tworzą takie girlandy. Wysyłają sobie prezenty pocztą - drobiazgi, ale lubią sprawiać przyjemność. I przykładają się do tego. Niemcy są np. dla mnie zbyt postępowi i nowocześni i chyba bym już nie nadążyła.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak

@Maybe, Niemcy jak bardzo by w tym postępie nie gnali do przodu, to zawsze na końcu usłyszysz: jest drogo! Bo drogo! Drogo! I to ciągłe ich zamiłowanie do erzacu. Niby wszystko w obejściu dopięte i dopieszczone na zicher a i tak ciągle próbują szkłem dupę wytrzeć. Drogo! 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe

 

 

Co jeszcze mnie rozbawiło.....to w środku miasta pranie w ogrodku na sznurku, jak u nas na wsi, gacie, skarpety, nie ma znaczenia, dodam że tak się nie odgradzają od sąsiadów więc wiedziałam jakie sąsiad nosi gacie. Nie odgradzają się, bo nie są wścibscy. Od frontu też nie ma bram, jest wjazd do garażu zupełnie otwarty i najwyżej parkan lub niski plotek. Między domkami są tabliczki że działa monitoring sąsiedzki, czyli z sąsiedzi patrzą i pilnują swoich domów nawzajem.... 

4 minuty temu, Żebrak napisał:

@Maybe, Niemcy jak bardzo by w tym postępie nie gnali do przodu, to zawsze na końcu usłyszysz: jest drogo! Bo drogo! Drogo! I to ciągłe ich zamiłowanie do erzacu. Niby wszystko w obejściu dopięte i dopieszczone na zicher a i tak ciągle próbują szkłem dupę wytrzeć. Drogo! 

Angole też są oszczedni, ale bardzo szanują fachowców. Bo sami nic nie potrafią ?? Ale serio przeciętny Anglik kolanka pod zlewem nie umie odkręcić.

Ale pracowników - fachowców szanują. Jeśli coś spieprzy to na drugi raz go nie weźmie ale nie wykłócają się, są po prostu grzeczni. Jak trafia na dobrego fachowca, to trzymają się go jak matki. I nie patrzą z góry, czy to profesor czy dyrektor, do fachowców mają szacunek, rozmawiają jak równy z równym. Bardzo mi się to podoba.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak

@Maybe, wiem, że Anglicy odgradzanie swojej posesji od innych uważają za działanie aspołeczne, ale grzecznie zmuszą Cię byś skosiła trawnik, bo zielsko będzie przechodziło na ich stronę. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe

 

 

Dodam że młodzi Anglicy są już na pewno inni, nie wiem jacy po ja obracam się wśród ludzi 38+ do 90 ?

Muszą być inni młodzi bo przecież kilka lat temu była plaga chorób wenerycznych, bo zbyt lekko się prowadzą.

 

Ze złych rzeczy - nie przykładają wagi do czystości, w knajpach jest nawet brudno, kelner przyniesie jedzenie, nawet stolika nie wytrze, w domach też zazwyczaj syf, większość z nich nawet ci starzy nie potrafią gotować, bo od lat wychowani na gotowcach, duże miasta są bardziej zaśmiecone niż u nas, podobno dlatego, że polikwidowali śmietniki, gdy były zamachy bombowe np. w Londynie. Jednak mają też zwyczaj wystawiania worków ze śmieciami przed sklep, zakład po jego zamknięciu, później śmieciarka zbiera te worki - jednak wieczorową porą miasto wygląda jak śmietnik, gdzie nie spojrzysz tam smieci. Mają dziurawe drogi, ale te lokalne i są one bardzo wąskie, są urocze, bo pola są ogrodzone niskimi żywopłotami (chyba żeby barany nie uciekały), więc jedzie się w szpalerze zieleni, ale trzeba uważać przy mijaniu, żeby lusterka nie stracić.

 

Dobra, starczy....pa!

1 minutę temu, Żebrak napisał:

@Maybe, wiem, że Anglicy odgradzanie swojej posesji od innych uważają za działanie aspołeczne, ale grzecznie zmuszą Cię byś skosiła trawnik, bo zielsko będzie przechodziło na ich stronę. 

Nie wiem, nas nikt nie zmusza. Kosimy kiedy mamy czas.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 750
    • Postów
      265 706
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      997
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    AndrzejWary2
    Najnowszy użytkownik
    AndrzejWary2
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • KapitanJackSparrow
      ja ! mialbym cię podejrzewać! w zyciu 😎 ps  ojj,  coś tam obejrzałem dalej, hmm lekko nie będzie, bo coś mnie intryguje i odrzuca zarazem...🤔 ale korzystając z okazji wrzucam dla przeciwwagi inną netflixową ekranizację powieści  Powrót do Edenu  nooooo-  iiii tooo się ogląda 😁
    • albatros
      Instalacja fotovotaiki jest energetycznie zależna od światła słonecznego. O wiele bardzej energetyczne są turbiny wiatrowe. które potrafią pracować nawet w nocy. Najnowsze turbiny wiatrowe z Chin są w kształcie kolumny 2.5 metra wysokości i niewiekliej średnicy do 90 cm. Obracają się cicho i wystarczy im niewielki przeciąg między budynkami. Przy dobrym wietrze mogą dać nawet do 2 kW energii i w dzień i w nocy.  
    • Nomada
      Sztuką jest szarość, niezmienność i zwykłą codzienność pokochać. No chyba, że się jest introwertykiem ; )       To prawda, ktoś kiedyś zapytał dlaczego istotę myślącą stawiam na pierwszym miejscu, swoją kobiecość odsuwając na drugi plan. Czy ktoś zrozumie gdy odpowiem, by być ponad podziałami?   I sto płci nas nie podzieli jeśli nie pozwolimy sobie odebrać tego, co nas wyróżnia od reszty fauny żyjącej na ziemi ;  )
    • Nafto Chłopiec
      Filiżankę do espresso 😎
    • Nafto Chłopiec
      Ale nie chcę za bardzo spamować, może ktoś się wybierze.
    • Nomada
      Ryboflamina- witamina B2   Ryboflawina (witamina B2) – co to jest? Ryboflawina (witamina B2) to organiczny związek chemiczny, który stanowi połączenie rybitolu i flawiny. Należy do witamin z grupy B i jest rozpuszczalna w wodzie. Ryboflawina występuje we wszystkich tkankach organizmu i jest niezbędnym składnikiem dwóch głównych koenzymów, mononukleotydu flawinowego (FMN) i dinukleotydu flawinoadeninowego (FAD). Te koenzymy odgrywają główną rolę w produkcji energii, funkcjonowaniu komórek, wzroście i rozwoju oraz metabolizmie tłuszczów, leków i steroidów. Bakterie jelitowe zasiedlające nasz przewód pokarmowy naturalnie wytwarzają wolną ryboflawinę, która może być wchłaniana przez jelito grube w ilościach zależnych od diety. Jednak nie wiadomo, w jakim stopniu synteza ta pokrywa dzienne zapotrzebowanie na tę witaminę. W dobie powszechnej dysbiozy powodowanej kiepską dietą efektywność tej produkcji nie jest wiadoma, więc ryboflawina musi być dostarczana organizmowi z pożywienia. Co ciekawe, ryboflawina jest żółta i naturalnie fluoryzuje pod wpływem światła ultrafioletowego. Natomiast światło ultrafioletowe i widzialne może szybko inaktywować ryboflawinę i jej pochodne. Ciekawe Ryboflawina została wyodrębniona przez Richarda Kuhna w 1933 roku z drożdży, białka jaja kurzego i serwatki mlecznej. Czy ryboflawina jest szkodliwa? Intensywne żółte zabarwienie ryboflawiny sprawia, że jest powszechnie stosowana jako naturalny barwnik spożywczy – E101. Stosowanie barwników spożywczych w aspekcie zdrowia ludzkiego stanowi temat żywych dyskusji od wielu lat. Otóż w badaniach metodą in vitro (Merinas–Amo et al., 2019) wykazano, że stosowanie barwników (m.in. ryboflawiny) zwiększało wzrost komórek nowotworowych, ale nie indukowało uszkodzenia DNA ani modyfikacji metylacji DNA przy dopuszczalnych dziennych stężeniach (ADI). Naukowcy konkludują, że potrzebne są dalsze badania, które mogłyby potwierdzić pogląd, że przewlekłe spożywanie barwników spożywczych w dużej ilości przez całe życie nie jest wskazane. Ryboflawina – rola witaminy B2 w organizmie człowieka Ryboflawina bierze udział w licznych procesach, które są kluczowe dla prawidłowego funkcjonowania organizmu. Jest ważna w przebiegu podstawowych szlaków metabolicznych oraz w przemianach węglowodanów, tłuszczów i białek. Wspiera układ odpornościowy, układ nerwowy i ma kluczowy wpływ na wzrok. Ryboflawina (witamina B2): jest niezbędna do prawidłowego wzrostu i rozwoju organizmów, odgrywa ważną rolę w procesach przemiany materii, bierze udział w procesie tworzenia czerwonych płytek krwi, reguluje ciśnienie krwi i pracę serca, odpowiada za naprawę DNA, odgrywa ważną rolę w funkcjonowaniu narządu wzroku, wpływa na prawidłową czynność nabłonka naczyń krwionośnych, skóry i błon śluzowych, bierze udział w metabolizmie tłuszczów, białek i węglowodanów, pośredniczy w wytwarzaniu energii, aktywuje oraz produkuje glutation (silny antyoksydant), odpowiada za syntezę kwasów tłuszczowych, aminokwasów, wspiera ochronę komórek przed stresem oksydacyjnym, uczestniczy w syntezie hormonów (m.in. jest niezbędna do wydzielania kortyzolu „hormonu stresu” i insuliny), uczestniczy w metabolizmie niektórych leków, przemian folianów, witamin B3 i B5, występuje w siatkówce oka i uczestniczy w prawidłowym przebiegu procesu widzenia o zmierzchu. Suplementacja witaminy B2 wpływa na zmianę zabarwienia moczu na bardziej intensywny kolor. Zmiana zabarwienia moczu jest zatem fizjologiczna i nie ma powodu do obaw. Zofia Winczewska Magister farmacji Ryboflawina a migrena W starszym badaniu (Boehnke et al., 2008) opublikowanym w European Journal of Neurology, grupa 23 uczestników przyjmowała wysokie dawki (400 mg) ryboflawiny przez 6 miesięcy. Po ukończeniu zgłosili oni, że zarówno liczba, jak i czas trwania migren zmniejszyły się o około 50% po 3–6 miesiącach stosowania suplementu. W przeglądzie 11 badań klinicznych (Namazi et al., 2015) opublikowanym w International Journal for Vitamin and Nutrition Research stwierdzono, że stosowanie witaminy B2 może zmniejszyć zarówno częstotliwość, jak i czas trwania migreny, bez poważnych skutków ubocznych. Produkty bogate w ryboflawinę Ryboflawina (witamina B2) znajduje się w podrobach (wątroba, serce, nerki), produktach mlecznych (serach twarogowych, dojrzewających), drożdżach spożywczych, brokułach, orzechach oraz wzbogacanych produktach spożywczych np. płatkach śniadaniowych. Najwięcej witaminy B2 zawiera wątróbka wołowa – w 100 g jest 3,4 mg ryboflawiny. W czym jest ryboflawina? Grupa produktów spożywczych Przykład Mięso wołowina – wątróbka, serce, nerki, polędwica Ryby i owoce morza małże, łosoś, tuńczyk, ostrygi Produkty mleczne mleko i przetwory mleczne – jogurty, sery twarogowe, sery podpuszczkowe, sery dojrzewające Zielone warzywa brokuł, szpinak, szparagi, rukola, ogórki, karczochy, groszek zielony Orzechy i pestki migdały, orzechy włoskie, pestki słonecznika, kasztany jadalne Inne tofu, wzbogacane płatki śniadaniowe, drożdże spożywcze, grzyby, woda kokosowa Około 95% ryboflawiny w postaci koenzymów FAD lub FMN z żywności jest biodostępne do maksymalnie 27 mg na posiłek. Biodostępność wolnej ryboflawiny jest podobna do FAD i FMN. Ponieważ ryboflawina jest rozpuszczalna w wodzie, około 2 x więcej ryboflawiny jest tracone w gotowanej wodzie, niż gdy jest przygotowywana w inny sposób, na przykład na parze lub w kuchence mikrofalowej. Ryboflawina jest łatwo przyswajalna z pokarmów, choć może tracić część swoich cennych właściwości, np. pod wpływem światła słonecznego lub gotowania produktu w zbyt dużej ilości wody. Niedobór witaminy B2 Niedobór witaminy B2 występuje po dłuższym okresie niskiego jej spożycia. Objawy niedoboru witaminy B2: zapalenie kącików ust („zajady”), zaczerwienienie i suchość spojówek, łzawienie oczu, złuszczanie naskórka, zapalenie języka, łojotokowe zapalenie skóry, wypadanie włosów, skurcze mięśni, zawroty głowy. Niedobór ryboflawiny może także powodować dysfunkcję układu nerwowego czy endokrynnego. Ponadto u dzieci zbyt niski poziom ryboflawiny może spowodować spadek masy ciała, a nawet zatrzymanie rozwoju umysłowego. Nadmiar ryboflawiny – czy jest możliwy? Nie stwierdzono objawów nadmiernego spożycia ryboflawiny – jej nadmiar jest wydalany głównie z moczem. Ponadto nasz organizm nie jest w stanie wchłonąć z przewodu pokarmowego jednorazowo więcej niż 27 mg. Duże dawki witaminy B2 powodują zmianę barwy moczu na jasną (mocz przyjmuje barwę wodnego roztworu ryboflawiny). Zalecane spożycie ryboflawiny Zapotrzebowanie na ryboflawinę jest zróżnicowane i zależy od wieku, płci i stanu fizjologicznego. Aktualne Normy żywienia dla populacji Polski opracowane przez Instytut Żywności i Żywienia wskazują następujące zalecane dzienne spożycie (RDA) na ryboflawinę (witaminę B2): Kobiety >19 lat – 1,1 mg Mężczyźni >19 lat – 1,3 mg Kobiety w ciąży – 1,4 mg Kobiety w okresie laktacji – 1,6 Dziewczęta 13–15 lat – 1,1 mg Dziewczęta i chłopcy 10–12 lat – 1 mg Chłopcy 13–15 lat – 1,3 mg Chłopcy 10–12 lat – 1 mg Dzieci 7–9 lat –0,9 mg Dzieci 4–6 lat –0,6 mg Dzieci 1–3 lat – 0,5 mg Niemowlęta 7–11 miesięcy – Niemowlęta do 6. miesiąca – 0,5 Kto ma zwiększone zapotrzebowanie na ryboflawinę? Seniorzy: wraz z wiekiem dochodzi do zwiększonego ryzyka niedoborów witamin w wyniku pogarszającego się wchłaniania i zmniejszonego spożycia wraz z dietą. Osoby aktywne fizycznie: wykorzystanie ryboflawiny przez organizm wzrasta w przypadku wzmożonej aktywności. Kobiety w ciąży i w czasie laktacji: ryboflawina jest ważna zarówno w rozwoju płodu, a następnie karmionego dziecka, jak i dla matki, która ma zwiększone zapotrzebowanie na witaminy w tych stanach fizjologicznych. Osoby stosujące niektóre leki: stosowanie chloropromazyny i spironolaktonu wpływa na obniżenie zawartości ryboflawiny w organizmie człowieka. Osoby z chorobą alkoholową: Niedobory ryboflawiny mogą wystąpić u osób spożywających nadmierne ilości alkoholu, gdyż badania wskazują, że etanol wpływa zarówno na przyswajanie ryboflawiny, jak i jej uwalnianie z żywności. Osoby żyjące w stresie: Przewlekły stres może prowadzić do zwiększonej produkcji hormonów stresu (np. kortyzolu), które powodują ubytek witamin i składników mineralnych z organizmu. Zwiększone zapotrzebowanie pojawia się u chorych na nowotwory, nadczynność tarczycy, mających problemy z jelitami i wątrobą, u młodzieży w czasie intensywnego wzrostu, osoby odchudzające się. Optymalny poziom witaminy B2 w organizmie można utrzymać, stosując różnorodną i zbilansowaną dietę. Gdy zapotrzebowanie jest większe, można zastosować suplementację ryboflawiny jako monoskładnika lub w formie kompleksu witamin z grupy B. Zawsze jednak warto skonsultować suplementację z lekarzem lub farmaceutą.
    • Nomada
      To tylko grafika  ;  )
    • Vitalinka
      To w sumie jest tylko ok, z wymienionych powyżej przez autora tematu.
    • Vitalinka
      Piszesz o mężczyznach patologicznych, bądź zakompleksionych nastolatkach.
    • Vitalinka
      Istnieje też kruche wytrawne.
    • Vitalinka
      zostanę modelką dloni! Będę nosić wszystko!!!
    • Vitalinka
    • Vitalinka
    • la primavera
      ,,To był zwykły przypadek " Czyli iranskie kino moralnego niepokoju  Panahiego. Samochodem jedzie rodzina- mama w zaawansowanej ciąży, tata i ich córeczka. Nagle nimi zatrzęsie, jakby coś potrącili. Ojciec wychodzi sprawdzić co to było. Mocno utykajac na jedną nogę,  obchodzi samochód  i mówi, że to był.pies. Dziewczynce jest żal psa ale rodzice tlumacza jej, że to właściwie wina samego psa, że go przejechali,  bo po co im wszedł pod koła, a w ogóle skoro tak się zdarzyło to pewnie  dlatego, że Bóg tak chciał.  Niedługo potem samochód się psuje, podjeżdżają do warsztatu. Mlodszy pracownik obiecuje pomoc a jego szef - Vahid,w tym czasie załatwia sprawy przez telefon. Widać, że ma bardzo napięty czas, juz jest spóźniony, bo obiecał pomoc rodzinie w przewozeniu rzeczy. I nagle słyszy utykanie. To właściciel auta powłócząc nogą wchodzi do warsztatu i rzuca w przestrzeń pytanie, gdzie jest skrzynka z narzędziami, bo młody, który naprawia im auto, jej potrzebuje. Vahid chowa się przed nim, zmienionym głosem mówi mu,   gdzie znajduje się skrzynka. O co chodzi? Skąd taka reakcja? Dlaczego Vahid naraz porzuca wszystko, co bylo ważne, by śledzić kulejącego mężczyznę? Dlaczego Czeka cała noc w aucie, by przy nadarzającej się okazji ogłuszyć go, wciągnąć do auta, wywieź na pustynie i chcieć pochować żywcem? Dowiemy się właśnie tam, gdy waląc na niego ziemię będzie mu.mowil, że wie kim jest, że jest Eghbalem, zwanym Kuternogą, jego oprawcą z więzienia,  który znęcał  się nad nim, pozbawił go zdrowia i poprzedniego życia. I teraz przyszła pora zemsty. Ale jest jeden problem- ten facet leżący w dole, ze sztuczna noga wcale się do tego nie przyznaje. Twierdzi, że nigdy pracował dla reżimu, a nogę stracił w zeszłym.roku w wypadku. Vahid podczas tortur nie widział  swojego oprawcy, miał zasłonięte oczy, rozpoznał go po chodzie.  Ale wolałbym mieć pewność,  ze to na pewno on, zatem zabiera chłopa I jedzie do innych byłych więźniów, nad którymi znęcał się Kuternoga,  by oni go w nim rozpoznali. I tak poznajemy kolejne osoby, dla których zatrzymuje się świat gdy tylko usłyszą, kogo w skrzyni w aucie trzyma Vahid.  I co myślą o zemście. I co zrobią.    Lubię iranskie kino, chociaż akurat Panahi  jest reżyserem, który mi.podoba się średnio. Wydaje mi się, ze gdy kreci się filmy za które sadzają do więzienia, rzutuje to na odbiór filmu, bo albo się myśli, że kręcony w konspiracji,  półlegalnie, na pewno ma  wiele niedoróbek, albo, że chociaż jakiby nie był zły, to jest dobry, bo ma wymowę antyrezmżimową. Ten film w moim odbiorze jest tym z tych lepszych, które zrobił Panahi. Pokazuje złożoność człowieka,  jego wybory, które mogą się zmienić w chwili próby, albo jeszcze bardziej wybrzmieć. Pokazuje, jak można nie zapomnieć być dobrym człowiekiem. Mówi, jak zyje sie w kraju, gdzie z lekkością zrzuca sie całe zło, które się samemu wyrządziło na wolę bożą.     
    • Vitalinka
      Trzeba obejrzeć wszystkie cztery, poznamy róznicę pomiędzy ekranizacją i jej wariacjami reżyserskimi, a  luznym "na podstawie powieści".😉
    • Vitalinka
      Ale świnia! Strasznie Ci wpółczuję😢
    • Vitalinka
      Co dostałeś na Dzień Chłopaka?🙂
    • Vitalinka
      Oczywiście, że tak, wszystko wynosi się z domu, to rodzic jest wzorcem. No chyba, że mieszkają w slumsach, albo spotka ich wojna, trauma to wtedy nie za wszystko. Chociaż, też ostateczny wpływ na wszelkie nieszczęścia mają oni i ich reakcje.  
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      miaw jazz
    • Vitalinka
      otatnie ciepłe dni  
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      Zyraf jest ok🙂 Mówisz, że programista?🙃 Niech emotki przywróci🙃
    • Vitalinka
      Czyli to Jej reklamy mi się wyświetlały😶😉
    • Vitalinka
      Bez sensu, z forum zniknęły emotki i wykrzykniki i pojawiły się znaki zapytania... Kiedyś, był już ten błąd, bo czytałam taki temat i myślałam, że wszyscy zwariowaliście kończąc każde zdanie znakiem zapytania, albo, że to jakaś nowomoda😄
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...