Skocz do zawartości


Maybe

Windsor

Polecane posty

aliada
57 minut temu, Maybe napisał:

ja śmiałam skrytykować Polaków i biedak z kompleksów teraz biega za mną i się przypierdala.

Niech założy temat o Anglikach, to skrytykuje Anglików, bo każda nacja ma jakieś przywary,  ale i tak Polacy wypadną przy nich blado...niestety. Po prostu mają inna mentalność. Takie jest moje zdanie i mam do niego prawo czy komuś się podoba czy nie. Nie będę głaskać kogoś kompleksów. Niech nad nimi pracuje to opinie innych nie będą aż tak bolały.

Toteż właśnie ja odbieram Twoją krytykę Polaków jako wyraz braku obojętności, wręcz patriotyzmu (choć to słowo, które mi dzień w dzień obrzydzają rządzący). Troski, żeby było inaczej, lepiej.  Niezrozumienie takiej postawy jednak jest powszechne, a dla hejterów (wciąż nie zaliczam do nich Kościa, daję mu szansę...) to woda na młyn, niestety.

 

Rzeczywiście, Windsor nam zupełnie umknął w tym wszystkim, szkoda.

Edytowano przez aliada

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Arkina

Nie znam anglików ale uważam, że są idiotami na pewno w tej kwestii :D

 

spacer.png

9 minut temu, aliada napisał:

wręcz patriotyzmu

Patriotyzm (łac. patria – ojczyzna, gr. patriotes) – postawa szacunku, umiłowania i oddania własnej ojczyźnie oraz chęci ponoszenia za nią ofiar i gotowości do jej obrony. Charakteryzuje się przedkładaniem celów ważnych dla ojczyzny nad osobiste, gotowością do pracy dla jej dobra i w razie potrzeby, poświęcenia dla niej własnego zdrowia lub nawet życia. Patriotyzm to również umiłowanie i pielęgnowanie narodowej tradycji, kultury czy języka. Oparty jest na poczuciu więzi społecznej, wspólnoty kulturowej oraz solidarności z własnym narodem i społecznością.

 

 

Edytowano przez Arkina

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
23 minuty temu, aliada napisał:

Toteż właśnie ja odbieram Twoją krytykę Polaków jako wyraz braku obojętności, wręcz patriotyzmu (choć to słowo, które mi dzień w dzień obrzydzają rządzący). Troski, żeby było inaczej, lepiej.  Niezrozumienie takiej postawy jednak jest powszechne, a dla hejterów (wciąż nie zaliczam do nich Kościa, daję mu szansę...) to woda na młyn, niestety.

 

Rzeczywiście, Windsor nam zupełnie umknął w tym wszystkim, szkoda.

Po prostu to co widzę i słyszę mnie deprymuje i znów heca do Polaków i Polski, jednak nadal czuję się Polką i kocham ten kraj, bo większość życia w nim spędziłam, nawet nadal płace w nim podatki, ale chce żeby moim dzieciom i wnukom żyło się lepiej, normalnie. Jednak im dalej, to coraz mniej mam ochotę przebywać w Polsce właśnie z uwagi na ludzi, na ich mentalność. Tak ma wielu Polaków na emigracji. Gdybym miała tylko ja,zastanowiła bym sie dlaczego....Smutne to po prostu,że człowiek czuje się lepiej gdzie indziej niż w Polsce. Gdy lecę do Polski jestem stęskniona i wręcz wzruszona, jednak gdy wracam zrzucam z siebie ten ciężar głupot które słyszę, zachowań które widzę i czuję się o wiele lepiej. To jak odwiedziny u matki która nas denerwuje. Z jednej strony chce się ją mieć, łączą więzy a z drugiej strony bierze się głęboki oddech gdy się wychodzi od niej z domu. Są to moje osobiste odczucia i nie będę udawać że są inne. Oczywiście że wielu Polaków na emigracji kąsa rękę która karmi. Zastanawiam się więc dlaczego nie wracają do tej cudownej Polski, funty zbyt dobrze smakują? 

Powiem więcej jeszcze jedna taka kadencja rządu i zastanowię się czynie wyzbyć się obywatelstwa. 

Samej Polsce życzę jak najlepiej. Ale z takim podejściem, to nastąpi za 50 lat. 

Jak ktoś ma problem z tym że krytykuje Polaków, to może powinien zastanowić się nad sobą, co tak naprawdę go boli.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak

No i dobrze! Kość w gość dostał swoje "pięć minut zainteresowania". Możecie mu fakturę wystawić. Zainteresowanie kosztuje. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
59 minut temu, Żebrak napisał:

To już poza protokołem. W dzisiejszych czasach las to istna Sodoma i Gomora. Za każdym drzewkiem, krzaczkiem jakiś Czerwony Kapturek z wilkiem się kotłują. Skąd nagle tyle wilków? 

Też czasami czuję się niekochany? Każdego szkoda. A temat to tylko pretekst. 

Angole w moim wieku są zbyt flegmatyczni, żeby zaliczyć numerek pod drzewem....sweterek w serek i mrówki nie daj boze w majtach, to nietentego ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
2 minuty temu, Maybe napisał:

Angole w moim wieku są zbyt flegmatyczni, żeby zaliczyć numerek pod drzewem....sweterek w serek i mrówki nie daj boze w majtach, to nietentego ?

Za to mają Robin Hooda, faceta w rajtuzach. A Rosjanie nie mają grzybów, za to pod każdym drzewem litrową flaszkę bimbru. A my mamy i wilki i czerwone kapturki. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
1 godzinę temu, Arkina napisał:

Każdy tu się czegoś czepia ;)

Wszystko działa w obie strony...

 

 

 

 

Czepiać a pisać krytyczną opinie, podając argumenty to różnica. Ja nie biegam za kims po forum z by uszczypnąć, bo ktoś myśli inaczej, bo coś go boli w poglądach innych....szczególnie, gdy temat nie o tym.  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
1 minutę temu, Maybe napisał:

Czepiać a pisać krytyczną opinie, podając argumenty to różnica. Ja nie biegam za kims po forum z by uszczypnąć, bo ktoś myśli inaczej, bo coś go boli w poglądach innych....szczególnie, gdy temat nie o tym.  

Ja mam tak często właśnie w czasie obstrukcji?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
Przed chwilą, Żebrak napisał:

Za to mają Robin Hooda, faceta w rajtuzach. A Rosjanie nie mają grzybów, za to pod każdym drzewem litrową flaszkę bimbru. A my mamy i wilki i czerwone kapturki. 

W Anglii też nie kupisz leśnych grzybów i choć są narodem bardzo związane z naturą, nie mają zwyczaju zbierania grzybów w lesie a zapewne jest ich wiele, bo kraj wilgotny. Nie wiem dlaczego i zawsze zapomnę się zapytac....

Przed chwilą, Żebrak napisał:

Ja mam tak często właśnie w czasie obstrukcji?

Albo w andropauzie....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
3 minuty temu, Maybe napisał:

W Anglii też nie kupisz leśnych grzybów i choć są narodem bardzo związane z naturą, nie mają zwyczaju zbierania grzybów w lesie a zapewne jest ich wiele, bo kraj wilgotny. Nie wiem dlaczego i zawsze zapomnę się zapytac....

Albo w andropauzie....

Nie, że nie mogą, ale z tego co wiem w lasach Europy Zachodniej jest zakaz zbierania grzybów. 

 

Andropauza? Też może być. 

Edytowano przez Żebrak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
3 minuty temu, Maybe napisał:

Czepiać a pisać krytyczną opinie, podając argumenty to różnica. Ja nie biegam za kims po forum z by uszczypnąć, bo ktoś myśli inaczej, bo coś go boli w poglądach innych....szczególnie, gdy temat nie o tym.  

Rozumiem Twoją postawę.

Z jednymi nam bliżej a innymi dalej.

Tobie może ktoś odpowiadać kto mnie np nie i na odwrót.

Czasami najlepszy jest dystans.

Choć czasami mnie też trudno go osiągnąć.

Bo wtedy trzeba by było wyzbyć się emocji.

Jednak lubię postawę wzajemnego zrozumienia mimo różnic.

Zobaczymy czy kościowy się odniesie...

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
47 minut temu, Arkina napisał:

Nie znam anglików ale uważam, że są idiotami na pewno w tej kwestii :D

 

spacer.png

 

To wynika z oszczędności, ciśnienie wody też jest mniejsze, ich kuchnia jest taka se - ale bogata w warzywa podawane z masłem, bez zasmażek itp, wszystko oblepiają ciastem, mielonka w cieście, mięso w cieście - to też pie - pork pie, cottage pie, steak pie o wszystko w sosie gravy, warzywa też w cieście i z sosem serowym. A ich daniem narodowym jest jagnięcina w sosie miętowym i ryba z frytkami. To są ciekawostki które mnie też dziwiły, ale w żaden sposób im nie ujmują.

Anglicy przeszli biedę, myślę że większa od naszej - (zaraz po wojnie i za rządów Thatcher)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak

Jeszcze dodaj, że Angole mają coś pokopane z prądem. Zapomniałbym! Mają bardzo wąskie klatki schodowe i trzeba większe meble wciągać przez okno. I najważniejsze! Są tak leniwi, że nie gotują jajek na twardo, tylko je kupują w jakiejś zalewie. Śmierdzi to jak cholera! I są flegmatyczni! Ruchają się jak para dziewięćdziesięcioletnich dziadków. Ulżyło mi! I mówią bardzo niechlujnym językiem. Ciężko ich zrozumieć. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
10 minut temu, Żebrak napisał:

Nie, że nie mogą, ale z tego co wiem w lasach Europy Zachodniej jest zakaz zbierania grzybów. 

Tego nie wiedziałam.

Może.z uwagi na zatrucia?

Np. w Anglii z uwagi na wilgoć w łazience nie ma kontaktów ani przy łóżkach w sypialni, w hotelu również.

1 minutę temu, Żebrak napisał:

Jeszcze dodaj, że Angole mają coś pokopane z prądem. Zapomniałbym! Mają bardzo wąskie klatki schodowe i trzeba większe meble wciągać przez okno. I najważniejsze! Są tak leniwi, że nie gotują jajek na twardo, tylko je kupują w jakiejś zalewie. Śmierdzi to jak cholera! I są flegmatyczni! Ruchają się jak para dziewięćdziesięcioletnich dziadków. Ulżyło mi! I mówią bardzo niechlujnym językiem. Ciężko ich zrozumieć. 

Angole w ogóle nie gotują. Mają gotowce lub restauracje, również dobre jedzenie na wynos lub na telefon. I ich gotowce nie są złe, niektóre bardzo dobre. Ale wiadomo.... 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
1 minutę temu, Maybe napisał:

Tego nie wiedziałam.

Może.z uwagi na zatrucia?

Np. w Anglii z uwagi na wilgoć w łazience nie ma kontaktów ani przy łóżkach w sypialni, w hotelu również.

I jak tam żyć?! I kurde, cały weekend ganiają za piłką. Każde boisko żyje od świtu do zmierzchu. A kobiety nie, że są brzydkie, ale są zaniedbane. W dresie robi zakupy i to takim, który pamięta drugą wojnę światową, a włosy to już nawet nie są tłuste a bardzo tłuste. A jak schyla się do dolnej półki to ma w nosie, że cały tyłek na wierzchu. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
4 minuty temu, Żebrak napisał:

Jeszcze dodaj, że Angole mają coś pokopane z prądem. Zapomniałbym! Mają bardzo wąskie klatki schodowe i trzeba większe meble wciągać przez okno. I najważniejsze! Są tak leniwi, że nie gotują jajek na twardo, tylko je kupują w jakiejś zalewie. Śmierdzi to jak cholera! I są flegmatyczni! Ruchają się jak para dziewięćdziesięcioletnich dziadków. Ulżyło mi! I mówią bardzo niechlujnym językiem. Ciężko ich zrozumieć. 

Z tym niechlujnym językiem to nieprawda, mówią potocznie, tak jak my, a nie literacko. A potocznego, idiomów w moich czasach ani w szkole ani na kursach nie uczyli. Poza tym każdy region ma swój akcent i sposób wymowy różnych słów. W Walii można się nie dogadać w języku angielskim. Jednak są bardzo wyrozumiali dla obcokrajowcow. Gdy na początku zawstydzona, że czegoś nie rozumie, mowiłam że przepraszam za mój angielski, to zawsze słyszałam: twój angielski jest bardzo dobry, jest lepszy od mojego polskiego. Mają dużo pokory. 

2 minuty temu, Żebrak napisał:

I jak tam żyć?! I kurde, cały weekend ganiają za piłką. Każde boisko żyje od świtu do zmierzchu. A kobiety nie, że są brzydkie, ale są zaniedbane. W dresie robi zakupy i to takim, który pamięta drugą wojnę światową, a włosy to już nawet nie są tłuste a bardzo tłuste. A jak schyla się do dolnej półki to ma w nosie, że cały tyłek na wierzchu. 

I bardzo dobrze że w dresie, a nawet w pidżamie i nikomu to nie przeszkadza. Wolność!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
1 minutę temu, Maybe napisał:

Z tym niechlujnym językiem to nieprawda, mówią potocznie, tak jak my, a nie literacko. A potocznego, idiomów w moich czasach ani w szkole ani na kursach nie uczyli. Poza tym każdy region ma swój akcent i sposób wymowy różnych słów. W Walii można się nie dogadać w języku angielskim. Jednak są bardzo wyrozumiali dla obcokrajowcow. Gdy na początku zawstydzona, że czegoś nie rozumie, mowiłam że przepraszam za mój angielski, to zawsze słyszałam: twój angielski jest bardzo dobry, jest lepszy od mojego polskiego. Mają dużo pokory. 

Trochę przejaskrawiam, wiem. Ale! Orły górą! Tylko czasami jajka mają za ciężkie. Gość w kość, pozdrawiam serdecznie! 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
4 minuty temu, Żebrak napisał:

I jak tam żyć?! I kurde, cały weekend ganiają za piłką. Każde boisko żyje od świtu do zmierzchu. A kobiety nie, że są brzydkie, ale są zaniedbane. W dresie robi zakupy i to takim, który pamięta drugą wojnę światową, a włosy to już nawet nie są tłuste a bardzo tłuste. A jak schyla się do dolnej półki to ma w nosie, że cały tyłek na wierzchu. 

A dodam że każdy skwer tętni życiem, siedzą i biesiadują z rodzinami na trawie, grają w kule, tenisa, golfa....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
Przed chwilą, Maybe napisał:

A dodam że każdy skwer tętni życiem, siedzą i biesiadują z rodzinami na trawie, grają w kule, tenisa, golfa....

I to jest bardzo fajne. Tego autentycznie zazdroszczę. I nie ma tam tego cholernego polskiego gapiostwa. I tego, że każdy o każdym wszystko musi wiedzieć. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
15 minut temu, Maybe napisał:

To wynika z oszczędności, ciśnienie wody też jest mniejsze

Mimo wszystko jest to niepraktyczne i dla nas pewnie sporym utrudnieniem :D

Czytałam też, że woda w Anglii zawiera prozak :D Ot taka ciekawostka.

 

Myślę jednak, że angielska uprzejmość bije wszystko ;)

Jeżeli jest autentyczna :)
 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe

I na koniec dodam, jedna zasadniczą różnicę w konserwatyzmie Anglików i naszym - są konserwatystami, ale ich konserwatyzm tyczy się do tradycji, uwielbienia królowej, spędzania świąt, czasu wolnego, dań narodowych, warzenia whisky, zainteresowania sąsiadem ale w pozytywnym sensie, czy nie potrzebuje pomocy, a nie kogo zaprasza na BBQ itp., ale nie dotyczy nietolerancji inności, czy to chodzi o orientację czy nację czy wyznanie. U nas konserwatyzm dotyczy przede wszystkim nietolerancji innych wartości niż katolickie. Dlatego w naszym konserwatyzmie tak trudno się żyje.

Rasiści są również, owszem ale chodzi o skalę zjawiska i sposób podejścia człowieka do człowieka.

14 minut temu, Arkina napisał:

Mimo wszystko jest to niepraktyczne i dla nas pewnie sporym utrudnieniem :D

Czytałam też, że woda w Anglii zawiera prozak :D Ot taka ciekawostka.

 

Myślę jednak, że angielska uprzejmość bije wszystko ;)

Jeżeli jest autentyczna :)
 

 

Jest czy nie jest żyje się łatwiej z uprzejmością, niż burczeniem.

Kasjerka na moich oczach między jednym klientem a drugim malowała sobie usta i nikt nie miał jej tego za złe. U nas by ją zjedli.

Te krany już odchodzą. Ale jeszcze w wielu domach są. U mnie w łazience też.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
4 minuty temu, Maybe napisał:

Jest czy nie jest żyje się łatwiej z uprzejmością, niż burczeniem.

Owszem i ja jestem tego zdania. 

Jednak oni sami przyznaja że czasami chyba jest na granicy absurdu. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
1 minutę temu, Maybe napisał:

Rasiści są również, owszem ale chodzi o skalę zjawiska i sposób podejścia człowieka do człowieka.

Głównie na stadionach. Na ulicy można za to beknąć tak jak i za wielką wodą. Szanujmy drugiego człowieka w jego odrębności kulturowej i sposobie myślenia. Wystarczy na dzisiaj??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aliada
1 godzinę temu, Arkina napisał:

Patriotyzm (łac. patria – ojczyzna, gr. patriotes) – postawa szacunku, umiłowania i oddania własnej ojczyźnie oraz chęci ponoszenia za nią ofiar i gotowości do jej obrony. Charakteryzuje się przedkładaniem celów ważnych dla ojczyzny nad osobiste, gotowością do pracy dla jej dobra i w razie potrzeby, poświęcenia dla niej własnego zdrowia lub nawet życia. Patriotyzm to również umiłowanie i pielęgnowanie narodowej tradycji, kultury czy języka. Oparty jest na poczuciu więzi społecznej, wspólnoty kulturowej oraz solidarności z własnym narodem i społecznością.

To ja Ci też coś zacytuję, nie Wikipedię wprawdzie, tylko  Prusa:

"Miłość ojczyzny jest więc najmocniejszym i najgłębszym czynnikiem patriotyzmu, ale nie jedynym. Ta sama zagranica, która budzi w nas tęsknotę do kraju, ona sama w duszach szlachetniejszych, wywołuje wyższy stopień patriotyzmu, mianowicie: zrozumienie i krytykę naszego własnego kraju. Przypatrując się biegowi codziennego tycia wśród ludów bardziej ucywilizowanych, spostrzegamy mnóstwo rzeczy i zjawisk lepszych, aniżeli u nas (...)" 

 

Więc nie tylko bezwarunkowe uwielbienie i przywiązanie jest  patriotyczne. Uświadomienie sobie (i innym), co jest u nas złe i co można byłoby poprawić,  też należy do patriotyzmu. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
6 minut temu, Arkina napisał:

Owszem i ja jestem tego zdania. 

Jednak oni sami przyznaja że czasami chyba jest na granicy absurdu. 

 

Nie wiem, nie zauważyłam. Nie zaznałam jakiegoś mega fałszu. A pracuje z Angolami. 

Ale są często zmanierowani...ą ę....maniery królewskie, babcie fryzury na królową, sweterki od M&S jak królowa, i inne dziwactwa, albo te rozmowy o rodzinie królewskiej, jakby to ich własna rodzina była - też tego nie pojmuję, że utrzymają to wszystko, ale z drugiej strony to ich tradycja, jednak bawi czasem :)

1 minutę temu, aliada napisał:

To ja Ci też coś zacytuję, nie Wikipedię wprawdzie, tylko  Prusa:

"Miłość ojczyzny jest więc najmocniejszym i najgłębszym czynnikiem patriotyzmu, ale nie jedynym. Ta sama zagranica, która budzi w nas tęsknotę do kraju, ona sama w duszach szlachetniejszych, wywołuje wyższy stopień patriotyzmu, mianowicie: zrozumienie i krytykę naszego własnego kraju. Przypatrując się biegowi codziennego tycia wśród ludów bardziej ucywilizowanych, spostrzegamy mnóstwo rzeczy i zjawisk lepszych, aniżeli u nas (...)" 

 

Więc nie tylko bezwarunkowe uwielbienie i przywiązanie jest  patriotyczne. Uświadomienie sobie (i innym), co jest u nas złe i co można byłoby poprawić,  też należy do patriotyzmu. 

Czyli od wieków ludzie widzieli wady i nikt ich nie uważał za nie-patriotów.

A mi tak naprawdę wszystko jedno za kogo mnie ktoś uważa, bo wiem kim jestem. 

Ale skakać sobie po głowie też nie dam. Bo za stara jestem.

Gościa ignorowalam wiele razy, ale bez przesady. Niech wychwala piękno Polski, a nie czepia się, że ktoś Windsor pokazał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 750
    • Postów
      265 706
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      997
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    AndrzejWary2
    Najnowszy użytkownik
    AndrzejWary2
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • KapitanJackSparrow
      ja ! mialbym cię podejrzewać! w zyciu 😎 ps  ojj,  coś tam obejrzałem dalej, hmm lekko nie będzie, bo coś mnie intryguje i odrzuca zarazem...🤔 ale korzystając z okazji wrzucam dla przeciwwagi inną netflixową ekranizację powieści  Powrót do Edenu  nooooo-  iiii tooo się ogląda 😁
    • albatros
      Instalacja fotovotaiki jest energetycznie zależna od światła słonecznego. O wiele bardzej energetyczne są turbiny wiatrowe. które potrafią pracować nawet w nocy. Najnowsze turbiny wiatrowe z Chin są w kształcie kolumny 2.5 metra wysokości i niewiekliej średnicy do 90 cm. Obracają się cicho i wystarczy im niewielki przeciąg między budynkami. Przy dobrym wietrze mogą dać nawet do 2 kW energii i w dzień i w nocy.  
    • Nomada
      Sztuką jest szarość, niezmienność i zwykłą codzienność pokochać. No chyba, że się jest introwertykiem ; )       To prawda, ktoś kiedyś zapytał dlaczego istotę myślącą stawiam na pierwszym miejscu, swoją kobiecość odsuwając na drugi plan. Czy ktoś zrozumie gdy odpowiem, by być ponad podziałami?   I sto płci nas nie podzieli jeśli nie pozwolimy sobie odebrać tego, co nas wyróżnia od reszty fauny żyjącej na ziemi ;  )
    • Nafto Chłopiec
      Filiżankę do espresso 😎
    • Nafto Chłopiec
      Ale nie chcę za bardzo spamować, może ktoś się wybierze.
    • Nomada
      Ryboflamina- witamina B2   Ryboflawina (witamina B2) – co to jest? Ryboflawina (witamina B2) to organiczny związek chemiczny, który stanowi połączenie rybitolu i flawiny. Należy do witamin z grupy B i jest rozpuszczalna w wodzie. Ryboflawina występuje we wszystkich tkankach organizmu i jest niezbędnym składnikiem dwóch głównych koenzymów, mononukleotydu flawinowego (FMN) i dinukleotydu flawinoadeninowego (FAD). Te koenzymy odgrywają główną rolę w produkcji energii, funkcjonowaniu komórek, wzroście i rozwoju oraz metabolizmie tłuszczów, leków i steroidów. Bakterie jelitowe zasiedlające nasz przewód pokarmowy naturalnie wytwarzają wolną ryboflawinę, która może być wchłaniana przez jelito grube w ilościach zależnych od diety. Jednak nie wiadomo, w jakim stopniu synteza ta pokrywa dzienne zapotrzebowanie na tę witaminę. W dobie powszechnej dysbiozy powodowanej kiepską dietą efektywność tej produkcji nie jest wiadoma, więc ryboflawina musi być dostarczana organizmowi z pożywienia. Co ciekawe, ryboflawina jest żółta i naturalnie fluoryzuje pod wpływem światła ultrafioletowego. Natomiast światło ultrafioletowe i widzialne może szybko inaktywować ryboflawinę i jej pochodne. Ciekawe Ryboflawina została wyodrębniona przez Richarda Kuhna w 1933 roku z drożdży, białka jaja kurzego i serwatki mlecznej. Czy ryboflawina jest szkodliwa? Intensywne żółte zabarwienie ryboflawiny sprawia, że jest powszechnie stosowana jako naturalny barwnik spożywczy – E101. Stosowanie barwników spożywczych w aspekcie zdrowia ludzkiego stanowi temat żywych dyskusji od wielu lat. Otóż w badaniach metodą in vitro (Merinas–Amo et al., 2019) wykazano, że stosowanie barwników (m.in. ryboflawiny) zwiększało wzrost komórek nowotworowych, ale nie indukowało uszkodzenia DNA ani modyfikacji metylacji DNA przy dopuszczalnych dziennych stężeniach (ADI). Naukowcy konkludują, że potrzebne są dalsze badania, które mogłyby potwierdzić pogląd, że przewlekłe spożywanie barwników spożywczych w dużej ilości przez całe życie nie jest wskazane. Ryboflawina – rola witaminy B2 w organizmie człowieka Ryboflawina bierze udział w licznych procesach, które są kluczowe dla prawidłowego funkcjonowania organizmu. Jest ważna w przebiegu podstawowych szlaków metabolicznych oraz w przemianach węglowodanów, tłuszczów i białek. Wspiera układ odpornościowy, układ nerwowy i ma kluczowy wpływ na wzrok. Ryboflawina (witamina B2): jest niezbędna do prawidłowego wzrostu i rozwoju organizmów, odgrywa ważną rolę w procesach przemiany materii, bierze udział w procesie tworzenia czerwonych płytek krwi, reguluje ciśnienie krwi i pracę serca, odpowiada za naprawę DNA, odgrywa ważną rolę w funkcjonowaniu narządu wzroku, wpływa na prawidłową czynność nabłonka naczyń krwionośnych, skóry i błon śluzowych, bierze udział w metabolizmie tłuszczów, białek i węglowodanów, pośredniczy w wytwarzaniu energii, aktywuje oraz produkuje glutation (silny antyoksydant), odpowiada za syntezę kwasów tłuszczowych, aminokwasów, wspiera ochronę komórek przed stresem oksydacyjnym, uczestniczy w syntezie hormonów (m.in. jest niezbędna do wydzielania kortyzolu „hormonu stresu” i insuliny), uczestniczy w metabolizmie niektórych leków, przemian folianów, witamin B3 i B5, występuje w siatkówce oka i uczestniczy w prawidłowym przebiegu procesu widzenia o zmierzchu. Suplementacja witaminy B2 wpływa na zmianę zabarwienia moczu na bardziej intensywny kolor. Zmiana zabarwienia moczu jest zatem fizjologiczna i nie ma powodu do obaw. Zofia Winczewska Magister farmacji Ryboflawina a migrena W starszym badaniu (Boehnke et al., 2008) opublikowanym w European Journal of Neurology, grupa 23 uczestników przyjmowała wysokie dawki (400 mg) ryboflawiny przez 6 miesięcy. Po ukończeniu zgłosili oni, że zarówno liczba, jak i czas trwania migren zmniejszyły się o około 50% po 3–6 miesiącach stosowania suplementu. W przeglądzie 11 badań klinicznych (Namazi et al., 2015) opublikowanym w International Journal for Vitamin and Nutrition Research stwierdzono, że stosowanie witaminy B2 może zmniejszyć zarówno częstotliwość, jak i czas trwania migreny, bez poważnych skutków ubocznych. Produkty bogate w ryboflawinę Ryboflawina (witamina B2) znajduje się w podrobach (wątroba, serce, nerki), produktach mlecznych (serach twarogowych, dojrzewających), drożdżach spożywczych, brokułach, orzechach oraz wzbogacanych produktach spożywczych np. płatkach śniadaniowych. Najwięcej witaminy B2 zawiera wątróbka wołowa – w 100 g jest 3,4 mg ryboflawiny. W czym jest ryboflawina? Grupa produktów spożywczych Przykład Mięso wołowina – wątróbka, serce, nerki, polędwica Ryby i owoce morza małże, łosoś, tuńczyk, ostrygi Produkty mleczne mleko i przetwory mleczne – jogurty, sery twarogowe, sery podpuszczkowe, sery dojrzewające Zielone warzywa brokuł, szpinak, szparagi, rukola, ogórki, karczochy, groszek zielony Orzechy i pestki migdały, orzechy włoskie, pestki słonecznika, kasztany jadalne Inne tofu, wzbogacane płatki śniadaniowe, drożdże spożywcze, grzyby, woda kokosowa Około 95% ryboflawiny w postaci koenzymów FAD lub FMN z żywności jest biodostępne do maksymalnie 27 mg na posiłek. Biodostępność wolnej ryboflawiny jest podobna do FAD i FMN. Ponieważ ryboflawina jest rozpuszczalna w wodzie, około 2 x więcej ryboflawiny jest tracone w gotowanej wodzie, niż gdy jest przygotowywana w inny sposób, na przykład na parze lub w kuchence mikrofalowej. Ryboflawina jest łatwo przyswajalna z pokarmów, choć może tracić część swoich cennych właściwości, np. pod wpływem światła słonecznego lub gotowania produktu w zbyt dużej ilości wody. Niedobór witaminy B2 Niedobór witaminy B2 występuje po dłuższym okresie niskiego jej spożycia. Objawy niedoboru witaminy B2: zapalenie kącików ust („zajady”), zaczerwienienie i suchość spojówek, łzawienie oczu, złuszczanie naskórka, zapalenie języka, łojotokowe zapalenie skóry, wypadanie włosów, skurcze mięśni, zawroty głowy. Niedobór ryboflawiny może także powodować dysfunkcję układu nerwowego czy endokrynnego. Ponadto u dzieci zbyt niski poziom ryboflawiny może spowodować spadek masy ciała, a nawet zatrzymanie rozwoju umysłowego. Nadmiar ryboflawiny – czy jest możliwy? Nie stwierdzono objawów nadmiernego spożycia ryboflawiny – jej nadmiar jest wydalany głównie z moczem. Ponadto nasz organizm nie jest w stanie wchłonąć z przewodu pokarmowego jednorazowo więcej niż 27 mg. Duże dawki witaminy B2 powodują zmianę barwy moczu na jasną (mocz przyjmuje barwę wodnego roztworu ryboflawiny). Zalecane spożycie ryboflawiny Zapotrzebowanie na ryboflawinę jest zróżnicowane i zależy od wieku, płci i stanu fizjologicznego. Aktualne Normy żywienia dla populacji Polski opracowane przez Instytut Żywności i Żywienia wskazują następujące zalecane dzienne spożycie (RDA) na ryboflawinę (witaminę B2): Kobiety >19 lat – 1,1 mg Mężczyźni >19 lat – 1,3 mg Kobiety w ciąży – 1,4 mg Kobiety w okresie laktacji – 1,6 Dziewczęta 13–15 lat – 1,1 mg Dziewczęta i chłopcy 10–12 lat – 1 mg Chłopcy 13–15 lat – 1,3 mg Chłopcy 10–12 lat – 1 mg Dzieci 7–9 lat –0,9 mg Dzieci 4–6 lat –0,6 mg Dzieci 1–3 lat – 0,5 mg Niemowlęta 7–11 miesięcy – Niemowlęta do 6. miesiąca – 0,5 Kto ma zwiększone zapotrzebowanie na ryboflawinę? Seniorzy: wraz z wiekiem dochodzi do zwiększonego ryzyka niedoborów witamin w wyniku pogarszającego się wchłaniania i zmniejszonego spożycia wraz z dietą. Osoby aktywne fizycznie: wykorzystanie ryboflawiny przez organizm wzrasta w przypadku wzmożonej aktywności. Kobiety w ciąży i w czasie laktacji: ryboflawina jest ważna zarówno w rozwoju płodu, a następnie karmionego dziecka, jak i dla matki, która ma zwiększone zapotrzebowanie na witaminy w tych stanach fizjologicznych. Osoby stosujące niektóre leki: stosowanie chloropromazyny i spironolaktonu wpływa na obniżenie zawartości ryboflawiny w organizmie człowieka. Osoby z chorobą alkoholową: Niedobory ryboflawiny mogą wystąpić u osób spożywających nadmierne ilości alkoholu, gdyż badania wskazują, że etanol wpływa zarówno na przyswajanie ryboflawiny, jak i jej uwalnianie z żywności. Osoby żyjące w stresie: Przewlekły stres może prowadzić do zwiększonej produkcji hormonów stresu (np. kortyzolu), które powodują ubytek witamin i składników mineralnych z organizmu. Zwiększone zapotrzebowanie pojawia się u chorych na nowotwory, nadczynność tarczycy, mających problemy z jelitami i wątrobą, u młodzieży w czasie intensywnego wzrostu, osoby odchudzające się. Optymalny poziom witaminy B2 w organizmie można utrzymać, stosując różnorodną i zbilansowaną dietę. Gdy zapotrzebowanie jest większe, można zastosować suplementację ryboflawiny jako monoskładnika lub w formie kompleksu witamin z grupy B. Zawsze jednak warto skonsultować suplementację z lekarzem lub farmaceutą.
    • Nomada
      To tylko grafika  ;  )
    • Vitalinka
      To w sumie jest tylko ok, z wymienionych powyżej przez autora tematu.
    • Vitalinka
      Piszesz o mężczyznach patologicznych, bądź zakompleksionych nastolatkach.
    • Vitalinka
      Istnieje też kruche wytrawne.
    • Vitalinka
      zostanę modelką dloni! Będę nosić wszystko!!!
    • Vitalinka
    • Vitalinka
    • la primavera
      ,,To był zwykły przypadek " Czyli iranskie kino moralnego niepokoju  Panahiego. Samochodem jedzie rodzina- mama w zaawansowanej ciąży, tata i ich córeczka. Nagle nimi zatrzęsie, jakby coś potrącili. Ojciec wychodzi sprawdzić co to było. Mocno utykajac na jedną nogę,  obchodzi samochód  i mówi, że to był.pies. Dziewczynce jest żal psa ale rodzice tlumacza jej, że to właściwie wina samego psa, że go przejechali,  bo po co im wszedł pod koła, a w ogóle skoro tak się zdarzyło to pewnie  dlatego, że Bóg tak chciał.  Niedługo potem samochód się psuje, podjeżdżają do warsztatu. Mlodszy pracownik obiecuje pomoc a jego szef - Vahid,w tym czasie załatwia sprawy przez telefon. Widać, że ma bardzo napięty czas, juz jest spóźniony, bo obiecał pomoc rodzinie w przewozeniu rzeczy. I nagle słyszy utykanie. To właściciel auta powłócząc nogą wchodzi do warsztatu i rzuca w przestrzeń pytanie, gdzie jest skrzynka z narzędziami, bo młody, który naprawia im auto, jej potrzebuje. Vahid chowa się przed nim, zmienionym głosem mówi mu,   gdzie znajduje się skrzynka. O co chodzi? Skąd taka reakcja? Dlaczego Vahid naraz porzuca wszystko, co bylo ważne, by śledzić kulejącego mężczyznę? Dlaczego Czeka cała noc w aucie, by przy nadarzającej się okazji ogłuszyć go, wciągnąć do auta, wywieź na pustynie i chcieć pochować żywcem? Dowiemy się właśnie tam, gdy waląc na niego ziemię będzie mu.mowil, że wie kim jest, że jest Eghbalem, zwanym Kuternogą, jego oprawcą z więzienia,  który znęcał  się nad nim, pozbawił go zdrowia i poprzedniego życia. I teraz przyszła pora zemsty. Ale jest jeden problem- ten facet leżący w dole, ze sztuczna noga wcale się do tego nie przyznaje. Twierdzi, że nigdy pracował dla reżimu, a nogę stracił w zeszłym.roku w wypadku. Vahid podczas tortur nie widział  swojego oprawcy, miał zasłonięte oczy, rozpoznał go po chodzie.  Ale wolałbym mieć pewność,  ze to na pewno on, zatem zabiera chłopa I jedzie do innych byłych więźniów, nad którymi znęcał się Kuternoga,  by oni go w nim rozpoznali. I tak poznajemy kolejne osoby, dla których zatrzymuje się świat gdy tylko usłyszą, kogo w skrzyni w aucie trzyma Vahid.  I co myślą o zemście. I co zrobią.    Lubię iranskie kino, chociaż akurat Panahi  jest reżyserem, który mi.podoba się średnio. Wydaje mi się, ze gdy kreci się filmy za które sadzają do więzienia, rzutuje to na odbiór filmu, bo albo się myśli, że kręcony w konspiracji,  półlegalnie, na pewno ma  wiele niedoróbek, albo, że chociaż jakiby nie był zły, to jest dobry, bo ma wymowę antyrezmżimową. Ten film w moim odbiorze jest tym z tych lepszych, które zrobił Panahi. Pokazuje złożoność człowieka,  jego wybory, które mogą się zmienić w chwili próby, albo jeszcze bardziej wybrzmieć. Pokazuje, jak można nie zapomnieć być dobrym człowiekiem. Mówi, jak zyje sie w kraju, gdzie z lekkością zrzuca sie całe zło, które się samemu wyrządziło na wolę bożą.     
    • Vitalinka
      Trzeba obejrzeć wszystkie cztery, poznamy róznicę pomiędzy ekranizacją i jej wariacjami reżyserskimi, a  luznym "na podstawie powieści".😉
    • Vitalinka
      Ale świnia! Strasznie Ci wpółczuję😢
    • Vitalinka
      Co dostałeś na Dzień Chłopaka?🙂
    • Vitalinka
      Oczywiście, że tak, wszystko wynosi się z domu, to rodzic jest wzorcem. No chyba, że mieszkają w slumsach, albo spotka ich wojna, trauma to wtedy nie za wszystko. Chociaż, też ostateczny wpływ na wszelkie nieszczęścia mają oni i ich reakcje.  
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      miaw jazz
    • Vitalinka
      otatnie ciepłe dni  
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      Zyraf jest ok🙂 Mówisz, że programista?🙃 Niech emotki przywróci🙃
    • Vitalinka
      Czyli to Jej reklamy mi się wyświetlały😶😉
    • Vitalinka
      Bez sensu, z forum zniknęły emotki i wykrzykniki i pojawiły się znaki zapytania... Kiedyś, był już ten błąd, bo czytałam taki temat i myślałam, że wszyscy zwariowaliście kończąc każde zdanie znakiem zapytania, albo, że to jakaś nowomoda😄
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...