Skocz do zawartości


Maybe

Windsor

Polecane posty

aliada
57 minut temu, Maybe napisał:

ja śmiałam skrytykować Polaków i biedak z kompleksów teraz biega za mną i się przypierdala.

Niech założy temat o Anglikach, to skrytykuje Anglików, bo każda nacja ma jakieś przywary,  ale i tak Polacy wypadną przy nich blado...niestety. Po prostu mają inna mentalność. Takie jest moje zdanie i mam do niego prawo czy komuś się podoba czy nie. Nie będę głaskać kogoś kompleksów. Niech nad nimi pracuje to opinie innych nie będą aż tak bolały.

Toteż właśnie ja odbieram Twoją krytykę Polaków jako wyraz braku obojętności, wręcz patriotyzmu (choć to słowo, które mi dzień w dzień obrzydzają rządzący). Troski, żeby było inaczej, lepiej.  Niezrozumienie takiej postawy jednak jest powszechne, a dla hejterów (wciąż nie zaliczam do nich Kościa, daję mu szansę...) to woda na młyn, niestety.

 

Rzeczywiście, Windsor nam zupełnie umknął w tym wszystkim, szkoda.

Edytowano przez aliada

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Arkina

Nie znam anglików ale uważam, że są idiotami na pewno w tej kwestii :D

 

spacer.png

9 minut temu, aliada napisał:

wręcz patriotyzmu

Patriotyzm (łac. patria – ojczyzna, gr. patriotes) – postawa szacunku, umiłowania i oddania własnej ojczyźnie oraz chęci ponoszenia za nią ofiar i gotowości do jej obrony. Charakteryzuje się przedkładaniem celów ważnych dla ojczyzny nad osobiste, gotowością do pracy dla jej dobra i w razie potrzeby, poświęcenia dla niej własnego zdrowia lub nawet życia. Patriotyzm to również umiłowanie i pielęgnowanie narodowej tradycji, kultury czy języka. Oparty jest na poczuciu więzi społecznej, wspólnoty kulturowej oraz solidarności z własnym narodem i społecznością.

 

 

Edytowano przez Arkina

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
23 minuty temu, aliada napisał:

Toteż właśnie ja odbieram Twoją krytykę Polaków jako wyraz braku obojętności, wręcz patriotyzmu (choć to słowo, które mi dzień w dzień obrzydzają rządzący). Troski, żeby było inaczej, lepiej.  Niezrozumienie takiej postawy jednak jest powszechne, a dla hejterów (wciąż nie zaliczam do nich Kościa, daję mu szansę...) to woda na młyn, niestety.

 

Rzeczywiście, Windsor nam zupełnie umknął w tym wszystkim, szkoda.

Po prostu to co widzę i słyszę mnie deprymuje i znów heca do Polaków i Polski, jednak nadal czuję się Polką i kocham ten kraj, bo większość życia w nim spędziłam, nawet nadal płace w nim podatki, ale chce żeby moim dzieciom i wnukom żyło się lepiej, normalnie. Jednak im dalej, to coraz mniej mam ochotę przebywać w Polsce właśnie z uwagi na ludzi, na ich mentalność. Tak ma wielu Polaków na emigracji. Gdybym miała tylko ja,zastanowiła bym sie dlaczego....Smutne to po prostu,że człowiek czuje się lepiej gdzie indziej niż w Polsce. Gdy lecę do Polski jestem stęskniona i wręcz wzruszona, jednak gdy wracam zrzucam z siebie ten ciężar głupot które słyszę, zachowań które widzę i czuję się o wiele lepiej. To jak odwiedziny u matki która nas denerwuje. Z jednej strony chce się ją mieć, łączą więzy a z drugiej strony bierze się głęboki oddech gdy się wychodzi od niej z domu. Są to moje osobiste odczucia i nie będę udawać że są inne. Oczywiście że wielu Polaków na emigracji kąsa rękę która karmi. Zastanawiam się więc dlaczego nie wracają do tej cudownej Polski, funty zbyt dobrze smakują? 

Powiem więcej jeszcze jedna taka kadencja rządu i zastanowię się czynie wyzbyć się obywatelstwa. 

Samej Polsce życzę jak najlepiej. Ale z takim podejściem, to nastąpi za 50 lat. 

Jak ktoś ma problem z tym że krytykuje Polaków, to może powinien zastanowić się nad sobą, co tak naprawdę go boli.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak

No i dobrze! Kość w gość dostał swoje "pięć minut zainteresowania". Możecie mu fakturę wystawić. Zainteresowanie kosztuje. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
59 minut temu, Żebrak napisał:

To już poza protokołem. W dzisiejszych czasach las to istna Sodoma i Gomora. Za każdym drzewkiem, krzaczkiem jakiś Czerwony Kapturek z wilkiem się kotłują. Skąd nagle tyle wilków? 

Też czasami czuję się niekochany? Każdego szkoda. A temat to tylko pretekst. 

Angole w moim wieku są zbyt flegmatyczni, żeby zaliczyć numerek pod drzewem....sweterek w serek i mrówki nie daj boze w majtach, to nietentego ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
2 minuty temu, Maybe napisał:

Angole w moim wieku są zbyt flegmatyczni, żeby zaliczyć numerek pod drzewem....sweterek w serek i mrówki nie daj boze w majtach, to nietentego ?

Za to mają Robin Hooda, faceta w rajtuzach. A Rosjanie nie mają grzybów, za to pod każdym drzewem litrową flaszkę bimbru. A my mamy i wilki i czerwone kapturki. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
1 godzinę temu, Arkina napisał:

Każdy tu się czegoś czepia ;)

Wszystko działa w obie strony...

 

 

 

 

Czepiać a pisać krytyczną opinie, podając argumenty to różnica. Ja nie biegam za kims po forum z by uszczypnąć, bo ktoś myśli inaczej, bo coś go boli w poglądach innych....szczególnie, gdy temat nie o tym.  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
1 minutę temu, Maybe napisał:

Czepiać a pisać krytyczną opinie, podając argumenty to różnica. Ja nie biegam za kims po forum z by uszczypnąć, bo ktoś myśli inaczej, bo coś go boli w poglądach innych....szczególnie, gdy temat nie o tym.  

Ja mam tak często właśnie w czasie obstrukcji?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
Przed chwilą, Żebrak napisał:

Za to mają Robin Hooda, faceta w rajtuzach. A Rosjanie nie mają grzybów, za to pod każdym drzewem litrową flaszkę bimbru. A my mamy i wilki i czerwone kapturki. 

W Anglii też nie kupisz leśnych grzybów i choć są narodem bardzo związane z naturą, nie mają zwyczaju zbierania grzybów w lesie a zapewne jest ich wiele, bo kraj wilgotny. Nie wiem dlaczego i zawsze zapomnę się zapytac....

Przed chwilą, Żebrak napisał:

Ja mam tak często właśnie w czasie obstrukcji?

Albo w andropauzie....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
3 minuty temu, Maybe napisał:

W Anglii też nie kupisz leśnych grzybów i choć są narodem bardzo związane z naturą, nie mają zwyczaju zbierania grzybów w lesie a zapewne jest ich wiele, bo kraj wilgotny. Nie wiem dlaczego i zawsze zapomnę się zapytac....

Albo w andropauzie....

Nie, że nie mogą, ale z tego co wiem w lasach Europy Zachodniej jest zakaz zbierania grzybów. 

 

Andropauza? Też może być. 

Edytowano przez Żebrak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
3 minuty temu, Maybe napisał:

Czepiać a pisać krytyczną opinie, podając argumenty to różnica. Ja nie biegam za kims po forum z by uszczypnąć, bo ktoś myśli inaczej, bo coś go boli w poglądach innych....szczególnie, gdy temat nie o tym.  

Rozumiem Twoją postawę.

Z jednymi nam bliżej a innymi dalej.

Tobie może ktoś odpowiadać kto mnie np nie i na odwrót.

Czasami najlepszy jest dystans.

Choć czasami mnie też trudno go osiągnąć.

Bo wtedy trzeba by było wyzbyć się emocji.

Jednak lubię postawę wzajemnego zrozumienia mimo różnic.

Zobaczymy czy kościowy się odniesie...

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
47 minut temu, Arkina napisał:

Nie znam anglików ale uważam, że są idiotami na pewno w tej kwestii :D

 

spacer.png

 

To wynika z oszczędności, ciśnienie wody też jest mniejsze, ich kuchnia jest taka se - ale bogata w warzywa podawane z masłem, bez zasmażek itp, wszystko oblepiają ciastem, mielonka w cieście, mięso w cieście - to też pie - pork pie, cottage pie, steak pie o wszystko w sosie gravy, warzywa też w cieście i z sosem serowym. A ich daniem narodowym jest jagnięcina w sosie miętowym i ryba z frytkami. To są ciekawostki które mnie też dziwiły, ale w żaden sposób im nie ujmują.

Anglicy przeszli biedę, myślę że większa od naszej - (zaraz po wojnie i za rządów Thatcher)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak

Jeszcze dodaj, że Angole mają coś pokopane z prądem. Zapomniałbym! Mają bardzo wąskie klatki schodowe i trzeba większe meble wciągać przez okno. I najważniejsze! Są tak leniwi, że nie gotują jajek na twardo, tylko je kupują w jakiejś zalewie. Śmierdzi to jak cholera! I są flegmatyczni! Ruchają się jak para dziewięćdziesięcioletnich dziadków. Ulżyło mi! I mówią bardzo niechlujnym językiem. Ciężko ich zrozumieć. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
10 minut temu, Żebrak napisał:

Nie, że nie mogą, ale z tego co wiem w lasach Europy Zachodniej jest zakaz zbierania grzybów. 

Tego nie wiedziałam.

Może.z uwagi na zatrucia?

Np. w Anglii z uwagi na wilgoć w łazience nie ma kontaktów ani przy łóżkach w sypialni, w hotelu również.

1 minutę temu, Żebrak napisał:

Jeszcze dodaj, że Angole mają coś pokopane z prądem. Zapomniałbym! Mają bardzo wąskie klatki schodowe i trzeba większe meble wciągać przez okno. I najważniejsze! Są tak leniwi, że nie gotują jajek na twardo, tylko je kupują w jakiejś zalewie. Śmierdzi to jak cholera! I są flegmatyczni! Ruchają się jak para dziewięćdziesięcioletnich dziadków. Ulżyło mi! I mówią bardzo niechlujnym językiem. Ciężko ich zrozumieć. 

Angole w ogóle nie gotują. Mają gotowce lub restauracje, również dobre jedzenie na wynos lub na telefon. I ich gotowce nie są złe, niektóre bardzo dobre. Ale wiadomo.... 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
1 minutę temu, Maybe napisał:

Tego nie wiedziałam.

Może.z uwagi na zatrucia?

Np. w Anglii z uwagi na wilgoć w łazience nie ma kontaktów ani przy łóżkach w sypialni, w hotelu również.

I jak tam żyć?! I kurde, cały weekend ganiają za piłką. Każde boisko żyje od świtu do zmierzchu. A kobiety nie, że są brzydkie, ale są zaniedbane. W dresie robi zakupy i to takim, który pamięta drugą wojnę światową, a włosy to już nawet nie są tłuste a bardzo tłuste. A jak schyla się do dolnej półki to ma w nosie, że cały tyłek na wierzchu. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
4 minuty temu, Żebrak napisał:

Jeszcze dodaj, że Angole mają coś pokopane z prądem. Zapomniałbym! Mają bardzo wąskie klatki schodowe i trzeba większe meble wciągać przez okno. I najważniejsze! Są tak leniwi, że nie gotują jajek na twardo, tylko je kupują w jakiejś zalewie. Śmierdzi to jak cholera! I są flegmatyczni! Ruchają się jak para dziewięćdziesięcioletnich dziadków. Ulżyło mi! I mówią bardzo niechlujnym językiem. Ciężko ich zrozumieć. 

Z tym niechlujnym językiem to nieprawda, mówią potocznie, tak jak my, a nie literacko. A potocznego, idiomów w moich czasach ani w szkole ani na kursach nie uczyli. Poza tym każdy region ma swój akcent i sposób wymowy różnych słów. W Walii można się nie dogadać w języku angielskim. Jednak są bardzo wyrozumiali dla obcokrajowcow. Gdy na początku zawstydzona, że czegoś nie rozumie, mowiłam że przepraszam za mój angielski, to zawsze słyszałam: twój angielski jest bardzo dobry, jest lepszy od mojego polskiego. Mają dużo pokory. 

2 minuty temu, Żebrak napisał:

I jak tam żyć?! I kurde, cały weekend ganiają za piłką. Każde boisko żyje od świtu do zmierzchu. A kobiety nie, że są brzydkie, ale są zaniedbane. W dresie robi zakupy i to takim, który pamięta drugą wojnę światową, a włosy to już nawet nie są tłuste a bardzo tłuste. A jak schyla się do dolnej półki to ma w nosie, że cały tyłek na wierzchu. 

I bardzo dobrze że w dresie, a nawet w pidżamie i nikomu to nie przeszkadza. Wolność!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
1 minutę temu, Maybe napisał:

Z tym niechlujnym językiem to nieprawda, mówią potocznie, tak jak my, a nie literacko. A potocznego, idiomów w moich czasach ani w szkole ani na kursach nie uczyli. Poza tym każdy region ma swój akcent i sposób wymowy różnych słów. W Walii można się nie dogadać w języku angielskim. Jednak są bardzo wyrozumiali dla obcokrajowcow. Gdy na początku zawstydzona, że czegoś nie rozumie, mowiłam że przepraszam za mój angielski, to zawsze słyszałam: twój angielski jest bardzo dobry, jest lepszy od mojego polskiego. Mają dużo pokory. 

Trochę przejaskrawiam, wiem. Ale! Orły górą! Tylko czasami jajka mają za ciężkie. Gość w kość, pozdrawiam serdecznie! 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
4 minuty temu, Żebrak napisał:

I jak tam żyć?! I kurde, cały weekend ganiają za piłką. Każde boisko żyje od świtu do zmierzchu. A kobiety nie, że są brzydkie, ale są zaniedbane. W dresie robi zakupy i to takim, który pamięta drugą wojnę światową, a włosy to już nawet nie są tłuste a bardzo tłuste. A jak schyla się do dolnej półki to ma w nosie, że cały tyłek na wierzchu. 

A dodam że każdy skwer tętni życiem, siedzą i biesiadują z rodzinami na trawie, grają w kule, tenisa, golfa....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
Przed chwilą, Maybe napisał:

A dodam że każdy skwer tętni życiem, siedzą i biesiadują z rodzinami na trawie, grają w kule, tenisa, golfa....

I to jest bardzo fajne. Tego autentycznie zazdroszczę. I nie ma tam tego cholernego polskiego gapiostwa. I tego, że każdy o każdym wszystko musi wiedzieć. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
15 minut temu, Maybe napisał:

To wynika z oszczędności, ciśnienie wody też jest mniejsze

Mimo wszystko jest to niepraktyczne i dla nas pewnie sporym utrudnieniem :D

Czytałam też, że woda w Anglii zawiera prozak :D Ot taka ciekawostka.

 

Myślę jednak, że angielska uprzejmość bije wszystko ;)

Jeżeli jest autentyczna :)
 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe

I na koniec dodam, jedna zasadniczą różnicę w konserwatyzmie Anglików i naszym - są konserwatystami, ale ich konserwatyzm tyczy się do tradycji, uwielbienia królowej, spędzania świąt, czasu wolnego, dań narodowych, warzenia whisky, zainteresowania sąsiadem ale w pozytywnym sensie, czy nie potrzebuje pomocy, a nie kogo zaprasza na BBQ itp., ale nie dotyczy nietolerancji inności, czy to chodzi o orientację czy nację czy wyznanie. U nas konserwatyzm dotyczy przede wszystkim nietolerancji innych wartości niż katolickie. Dlatego w naszym konserwatyzmie tak trudno się żyje.

Rasiści są również, owszem ale chodzi o skalę zjawiska i sposób podejścia człowieka do człowieka.

14 minut temu, Arkina napisał:

Mimo wszystko jest to niepraktyczne i dla nas pewnie sporym utrudnieniem :D

Czytałam też, że woda w Anglii zawiera prozak :D Ot taka ciekawostka.

 

Myślę jednak, że angielska uprzejmość bije wszystko ;)

Jeżeli jest autentyczna :)
 

 

Jest czy nie jest żyje się łatwiej z uprzejmością, niż burczeniem.

Kasjerka na moich oczach między jednym klientem a drugim malowała sobie usta i nikt nie miał jej tego za złe. U nas by ją zjedli.

Te krany już odchodzą. Ale jeszcze w wielu domach są. U mnie w łazience też.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
4 minuty temu, Maybe napisał:

Jest czy nie jest żyje się łatwiej z uprzejmością, niż burczeniem.

Owszem i ja jestem tego zdania. 

Jednak oni sami przyznaja że czasami chyba jest na granicy absurdu. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
1 minutę temu, Maybe napisał:

Rasiści są również, owszem ale chodzi o skalę zjawiska i sposób podejścia człowieka do człowieka.

Głównie na stadionach. Na ulicy można za to beknąć tak jak i za wielką wodą. Szanujmy drugiego człowieka w jego odrębności kulturowej i sposobie myślenia. Wystarczy na dzisiaj??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aliada
1 godzinę temu, Arkina napisał:

Patriotyzm (łac. patria – ojczyzna, gr. patriotes) – postawa szacunku, umiłowania i oddania własnej ojczyźnie oraz chęci ponoszenia za nią ofiar i gotowości do jej obrony. Charakteryzuje się przedkładaniem celów ważnych dla ojczyzny nad osobiste, gotowością do pracy dla jej dobra i w razie potrzeby, poświęcenia dla niej własnego zdrowia lub nawet życia. Patriotyzm to również umiłowanie i pielęgnowanie narodowej tradycji, kultury czy języka. Oparty jest na poczuciu więzi społecznej, wspólnoty kulturowej oraz solidarności z własnym narodem i społecznością.

To ja Ci też coś zacytuję, nie Wikipedię wprawdzie, tylko  Prusa:

"Miłość ojczyzny jest więc najmocniejszym i najgłębszym czynnikiem patriotyzmu, ale nie jedynym. Ta sama zagranica, która budzi w nas tęsknotę do kraju, ona sama w duszach szlachetniejszych, wywołuje wyższy stopień patriotyzmu, mianowicie: zrozumienie i krytykę naszego własnego kraju. Przypatrując się biegowi codziennego tycia wśród ludów bardziej ucywilizowanych, spostrzegamy mnóstwo rzeczy i zjawisk lepszych, aniżeli u nas (...)" 

 

Więc nie tylko bezwarunkowe uwielbienie i przywiązanie jest  patriotyczne. Uświadomienie sobie (i innym), co jest u nas złe i co można byłoby poprawić,  też należy do patriotyzmu. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
6 minut temu, Arkina napisał:

Owszem i ja jestem tego zdania. 

Jednak oni sami przyznaja że czasami chyba jest na granicy absurdu. 

 

Nie wiem, nie zauważyłam. Nie zaznałam jakiegoś mega fałszu. A pracuje z Angolami. 

Ale są często zmanierowani...ą ę....maniery królewskie, babcie fryzury na królową, sweterki od M&S jak królowa, i inne dziwactwa, albo te rozmowy o rodzinie królewskiej, jakby to ich własna rodzina była - też tego nie pojmuję, że utrzymają to wszystko, ale z drugiej strony to ich tradycja, jednak bawi czasem :)

1 minutę temu, aliada napisał:

To ja Ci też coś zacytuję, nie Wikipedię wprawdzie, tylko  Prusa:

"Miłość ojczyzny jest więc najmocniejszym i najgłębszym czynnikiem patriotyzmu, ale nie jedynym. Ta sama zagranica, która budzi w nas tęsknotę do kraju, ona sama w duszach szlachetniejszych, wywołuje wyższy stopień patriotyzmu, mianowicie: zrozumienie i krytykę naszego własnego kraju. Przypatrując się biegowi codziennego tycia wśród ludów bardziej ucywilizowanych, spostrzegamy mnóstwo rzeczy i zjawisk lepszych, aniżeli u nas (...)" 

 

Więc nie tylko bezwarunkowe uwielbienie i przywiązanie jest  patriotyczne. Uświadomienie sobie (i innym), co jest u nas złe i co można byłoby poprawić,  też należy do patriotyzmu. 

Czyli od wieków ludzie widzieli wady i nikt ich nie uważał za nie-patriotów.

A mi tak naprawdę wszystko jedno za kogo mnie ktoś uważa, bo wiem kim jestem. 

Ale skakać sobie po głowie też nie dam. Bo za stara jestem.

Gościa ignorowalam wiele razy, ale bez przesady. Niech wychwala piękno Polski, a nie czepia się, że ktoś Windsor pokazał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 693
    • Postów
      260 542
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      950
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    Klikso
    Najnowszy użytkownik
    Klikso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • LadyTiger
    • Nomada
      💚    
    • Nomada
      Jeju😴 strasznie to skomplikowane, muszę pomyśleć🤔
    • KapitanJackSparrow
      Yyyyy bo się pogubilem ...ale w kontekście że cyklicznie powtarzalnie intensywnie niezmiennie od lat że ho ho, czy stale trwale lecz z tendencją do odpuszczania lecz w procesie bardzo powolnym od lat kilku?
    • Nomada
      Tak, wolę się nie domyślać ; )
    • Nomada
    • KapitanJackSparrow
      🤔Mam ci napisać co mi stoi? 😅
    • Nomada
      Cebula!   Właściwości cebuli w skrócie: Cebula w profilaktyce antyrakowej: ważną cechą cebuli jest jej działanie przeciwnowotworowe. Dzieje się to za sprawą wysokiej ilości flawonoidów (kwarcetyny) w jej składzie. Włączenie cebuli do naszego żywienia może zmniejszyć zachorowalność na raka -zwłaszcza raka jelita grubego. Szczególne znaczenie w profilaktyce antyrakowej mają czerwone gatunki cebuli, ze względu na występujące w niej większe ilości związków flawonowych w porównaniu z cebulą białą. Cebula a nadciśnienie i cholesterol: poprzez zawartość w cebuli błonnik, przeciwutleniacze oraz wspominaną wyżej kwercetynę. Są to związki zwalczające stany zapalne, przejawiające działanie bakteriobójcze, obniżające poziom złego cholesterolu oraz obniżające ciśnienie krwi. Istotnym jest, by spożywać warzywo w stanie surowym, ponieważ obróbka cieplna pozbawi cebulę powyższych właściwości obniżających ryzyko pojawienia się zawału i udaru. Cebula na trawienie i zaparcia: cebula, dzięki wysokiej zawartości błonnika usprawnia procesy trawienia. Uwaga! U osób z wrażliwym przewodem pokarmowym, surowa cebula może okazać się warzywem ciężkostrawnym oraz wzdymającym. Aby ograniczyć występowanie tych dolegliwości, cebulę można sparzyć bądź ugotować. Cebula po antybiotykach: w czasie trwania i po kuracji antybiotykowej ważne jest, by pamiętać o wzmocnieniu osłabionej przez lek flory bakteryjnej jelit. Także w tym przypadku pomocna okaże się cebula. Warzywo ma specjalny rodzaj błonnika zwanego fruktooligosacharydem, który ma zbawienny wpływ na odbudowę kolonii pomocnych bakterii jelitowych (Bifidobacteria i Lactobacilli). Dzięki tym właściwościom, fruktooligosacharydy należą do zacnego grona prebiotyków. Dodatkowo dobroczynny efekt wzmacniają grzybobójcze właściwości cebuli. Cebula a cukrzyca: znany jest wpływ spożycia cebuli na obniżenie poziomu cukru we krwi, na co wpływ ma wykazywana już wcześniej, kwercetyna Dodatkowo cebula posiada wysoki poziom chromu i niski indeks glikemiczny – jest to ważne nie tylko przy cukrzycy, ale także przy insulinoodporności. . Osoby narażone na pojawienie się cukrzycy powinny na stałe wprowadzić do swojej diety cebulę, dzięki temu obniżą poziom glukozy we krwi. Cebula na trądzik, blizny i rozstępy: cebula posiada właściwości antybakteryjne, przeciwzapalne i antyseptyczne. Z tego względu doskonale sprawdzi się w walce z trądzikiem i bliznami (w tym z rozstępami). W przypadku borykania się z trądzikiem bądź stanami owrzodzenia ciała, pomocny okaże się mus z długo gotowanej cebuli. Zmiksowaną, ostudzoną cebulę należy nałożyć na zmienione chorobowo miejsce. Kuracja może potrwać kilka dni, ale dla dobrego efektu zabiegu warto poczekać. Stosowanie okładu z cebuli wspomoże proces gojenia się ran bez pozostawania blizn -metoda sprawdzi się także przy rozstępach, które również są bliznami pojawiającymi się przy gwałtownym wahaniu wagi. Należy pamiętać, by okłady stosować możliwie jak najwcześniej-dużo lepszy efekt osiągniemy w początkowym etapie formowania się blizn. Cebula a reumatyzm: cebulę można z powodzeniem stosować na bóle reumatyczne. W przypadku uśmierzenia bólu stawów, to warzywo było szeroko stosowane w medycynie ludowej. Obecne badania wykazują, że zawarta w cebuli kwercetyna faktycznie pomaga zredukować pojawianie się stanów zapalnych, które potęgują ból i obrzęk. Bolące stawy można masować przygotowaną prostą nalewką cebulową. Przepis nie jest skomplikowany: posiekaną cebulę zalewamy czerwonym winem (dodatkowo wino, spożywane w małych ilościach, zapobiega zachorowaniu na reumatoidalne zapalenie stawów) i odstawiamy na dwa dni, by cebula wypuściła esencję do alkoholu. Tak powstałym wywarem masujemy bolące miejsce do ustąpienia dolegliwości bólowych. Cebula na ból ucha: bolące ucho jest dolegliwością bardzo nieprzyjemną. Świdrujący ból promieniuje na głowę i zęby. By go zlikwidować,a warto ponownie sięgnąć po cebulę, bo pomóc nam może ona na kilka sposobów. Po pierwsze możemy przyłożyć do ucha całą, ugotowaną cebulę – właściwości przeciwzapalne i ciepło bijące z opatrunku szybko przyniosą ulgę. Drugim sposobem jest przygotowanie cebulowego soku. Na tarce ścieramy ugotowaną cebulę i w powstałej zawiesinie moczymy wacik, który następnie umieszczamy na parę godzin w uchu. Trzecim rozwiązaniem jest wsunięcie w ucho cząstki surowej cebuli. W obu tych przypadkach nasz stan powinien polepszyć się po pierwszej, kilkugodzinnej aplikacji wacika czy też kawałka cebuli. Rekomendowane jest kilkukrotne powtórzenie czynności, dzięki czemu ostry ból powinien całkowicie ustąpić. Cebula na wzmocnienie kości: zawarte w cebuli krzem i wapń mają pozytywny wpływ na stan naszych kości. Z tego też powodu cebula powinna na stałe zagościć w naszym menu, a w szczególności w diecie dzieci, których kości wciąż rosną i nabywają wytrzymałości. Cebulę powinny regularnie spożywać także osoby starsze – narażone na wypłukiwanie się tych pierwiastków z organizmu, jak również kobiety po 50 roku życia. Cebula na ukąszenia: specyficzny zapach cebuli nie odpowiada owadom, dlatego można pokusić się o zastosowanie jej w celu odstraszenia insektów. Jeśli jednak dojdzie do ugryzienia, sok z cebuli pomoże złagodzić jego skutki, wystarczy na miejscu ugryzienia położyć plaster świeżej cebuli – zawarte w niej związki i substancje o właściwościach przeciwzapalnych (między innymi siarka), zredukują świąd, pieczenie i ryzyko pojawienia się obrzęku. Cebula na przeziębienie i grypę: jednym z najbardziej powszechnych zastosowań cebuli w arsenale domowej apteczki, jest z pewnością używanie jej przy przeziębieniach i grypie. Oprócz wspomagania leczenia, w trakcie trwania choroby, warto wspomnieć o profilaktycznym spożywaniu naszego wszechstronnego warzywa. Bogactwo składników mineralnych zwiększa naszą odporność, szczególnie warto zadbać o częste jedzenie cebuli w okresach przedwiośnia oraz jesienią i zimą, gdy organizm narażony jest na niesprzyjające warunki atmosferyczne. Jeżeli jednak już „złapaliśmy” przeziębienie lub grypę, ich objawy załagodzi dobrze znanym mamom i babciom syrop z cebuli. Pomoże on także przy zapaleniu gardła, krtani czy oskrzeli. Wykrztuśne działanie cebuli pomoże pozbyć się zalegającej w gardle wydzieliny. Cebula działanie przeciwstarzeniowe: należy pamiętać o zbawiennych, antyoksydacyjnych właściwościach cebuli. Warzywo będzie doskonałym sprzymierzeńcem w walce o dłuższe zachowanie młodzieńczego wyglądu. Zawarte w cebuli witaminy A, C i E pomagają w naprawie uszkodzeń powstałych przez promieniowanie słoneczne UV. Siarka zadba o elastyczność skóry, a kwercetyna dłużej utrzyma ją bez zmarszczek. Warto pamiętać, że wszystkie te witaminy skutecznie likwidują również wolne rodniki – odpowiedzialne za starzenie się skóry.
    • Nomada
      To problem🤔
    • Vitalinka
      ja i Boo❤️
    • Vitalinka
      znamy, znamy, z nowszych:   8. minecraft 9. the last of us   ....wpiszcie🙂   było jeszcze "do a barrell roll"i inne, których już nie pamiętam, ale bardzo zawsze lubiłam wszystkie🙂
    • Vitalinka
      piękna....💗
    • Vitalinka
      ...zawsze marzyłam o tej sukience co jest na końcu...
    • Vitalinka
      Na całą głośność, mamy karnawał🙂 tańczymy🤗     💗
    • Vitalinka
      To niby kolekcjonerskie dwa razy droższe, a brzydsze niż te powyżej.
    • Vitalinka
      Nafto widziałeś?🥰     Miało być w Biedronce, ale chyba się wycofali, będą te róże co zwykle i tulipany.
    • Wikusia
    • Vitalinka
      masz lupę w telefonie... 
    • Vitalinka
    • Gość w kość
      żadne takie! musiałem zrezygnować z czytania metek, etykiet itp. i jak tu zrobić przemyślane zakupy?!🤨
    • Gość w kość
      krążenie Ziemi, przecież napisał🙄
    • Nomada
      Co stoi na przeszkodzie?
    • KapitanJackSparrow
      Ważne rzeczy prawisz, wraz z upływem lat mam wrażenie że czas przyspieszył, ba! Wrażenie-  to niezbyt dobrze oddaje sens, mam pewność że Ziemia się szybciej kręci niż za młodu, dlatego takie ważne jest by umieć samemu zwolnić czas. Tęskno mi do chwil gdy można było wdrapać się na szczyt góry, i z góry podziwiać świat leżąc beztrosko na rozgrzanym od Słońca kamieniu, Uwierz wówczas świat wstrzymuje oddech. 
    • Nafto Chłopiec
      https://zapodaj.net/plik-5iyhj5N8oj Mistrzowski obiadek dzisiaj wjeżdża 😎
    • Chi
      Weekendu      
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...