Skocz do zawartości


Zaloguj się, aby obserwować  
cyganka

Wiersze o ptaszkach...

Polecane posty

cyganka

Do słowika...

 

Słowiczku!
Muzyczku!
Kocham cię,
Słucham cię
Całe nocnej ciszy godziny

Czarownej,
Cudownej,
Miłosnej,
Rozkosznej,
Twej piosnki, śpiewaku jedyny.

O śpiewaj,
Póki maj                                       
Bogaty
We kwiaty,
W młodzieńczych marzeniach mi płynie.

Miłosny,
Rozkoszny
Ów trunek,
Całunek,
Z ust kochanej w usta mi płynie...

 

Antoni Kucharczyk  (Jantek z Bugaja)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


la primavera

Julian Tuwim

Spóźniony słowik 

Płacze pani Słowikowa w gniazdku na akacji,
Bo pan Słowik przed dziewiątą miał być na kolacji,
Tak się godzin wyznaczonych pilnie zawsze trzyma,
A już jest po jedenastej - i Słowika nie ma!

Wszystko stygnie: zupka z muszek na wieczornej rosie,
Sześć komarów nadziewanych w konwaliowym sosie,
Motyl z rożna, przyprawiony gęstym cieniem z lasku,
A na deser - tort z wietrzyka w księżycowym blasku.

Może mu się co zdarzyło? może go napadli?
Szare piórka oskubali, srebry głosik skradli?
To przez zazdrość! To skowronek z bandą skowroniątek!
Piórka - głupstwo, bo odrosną, ale głos - majątek!

Nagle zjawia się pan Słowik, poświstuje, skacze...
Gdzieś ty latał? Gdzieś ty fruwał? Przecież ja tu płaczę!
A pan Słowik słodko ćwierka: "Wybacz, moje złoto,
Ale wieczór taki piękny, ze szedłem piechotą!" 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
cyganka

images?q=tbn:ANd9GcQPuqqqd2UZtgQ46hluLYd

 

Paw...

 

Napuszony ,nadmuchany,
Chodzi od do drugiej bramy.
Malowane pióra tęczą,
Wachlarzem kolorów wdzięczą.

Dumny chodzi i dostojny,
Ogon z piór w koronę strojny.

Z góry patrzy na indyka,
Kurom zaścianek wytyka.
A o kaczkach szkoda zdania,
Z gęsi ,pieczeń od zarania.

Jam stworzony jest do parku,
Nie w podwórku,na folwarku.
Jam jest pośród ptaków król,
Ozdobiony tęczą piór...

 

Józef Bieniecki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
la primavera

Toż to wielkie ptaszysko ten paw, a nie ptaszek ?

 

Baczyński:

Wtedy

zobaczyłem skrwawione ptaki, pod tym niebem

szukające schronienia. Mówił anioł: «Patrz,

oto jest nadaremny twoich bliskich płacz,

oto są ptaki serca nie przyjęte w miłość.

Zobacz, jak krwawią cicho. Ile to ich było,

których ty nie dojrzałeś, któreś przebił w locie

i nim cię doścignęły, nim osiadły w tobie,

były jeszcze grające pieśni, a już w grobie.

Oto ulatywały ptaki dobre, miłe

bożemu światu pragnień, a już je przebiły

złe, podejrzliwe oczy, a serce namiętne

zmieniało je w kamienie Bogu tylko święte».

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
cyganka
Napisano (edytowany)

Toż to wielkie ptaszysko ten paw, a nie ptaszek, napisała la primavera, hi hi...

 

A taki może być, malutki ?

 

images?q=tbn:ANd9GcSyY2l6fo_H3NKPdi3zDJ6

 

Do wróbla...

 

Nie przeto, żeś jest jako skowronek wysoki,
Który nad ziemią kręgi dźwięczące zatacza
I wzbity niewidzialnym ziarnkiem pod obłoki ...
Wiedzie w pole do pracy wczesnego oracza;

 

Nie przeto, że jak słowik, namiętny towarzysz
Majowych nocy, słodką wonią bzu pijanych,
W zaczarowanym świetle księżyca kojarzysz
Uniesieniem miłosnym serca zakochanych;

 

Lecz czczę cię, wróblu, w skromnym tym panegiryku
Przeto, że nie masz innych cnót, zalet i chwały,
Wszędobylski, bezczelny, głodny uliczniku,
I w szarej swej beztrosce gwiżdżesz na świat cały...

 

Leopold Staff

Edytowano przez cyganka
odstępy w wierszu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
la primavera

To cos większego

Od Gałczyńskiego

 


W powietrzu roziskrzonym
siedza na drzewie wrony,
trzyma je gałaz gruba;

snieg własnie zaczał padać,
wronom się nie chce latać,
snieżek wrony zasnuwa.

Tuż pole z kręta rzeczka,
w dali widać miasteczko
uprzemysłowione -

a wrony, jak to wrony,
patrza okiem szalonym,
wrona na wronę.

Gdyby je zmienić w nuty,
dzwięczałyby dopóty,
dopóki strun choć czworo -

a tak, na wronia chwałę,
siedza czarne, zdrętwiałe
in saecula seaculorum.

Nocne niebo już kwitnie,
Wszystko swieci błękitnie:
Noc, wiatr, wronie ogony;

Zasnij, strumieniu waski -
dobrej nocy gałazki,
dobranoc, wrony.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyczerpany
Vertlain

To ja też Gałczyńskiego, chociaż ten to chyba wszyscy znają:

 

O WRÓBELKU

 

Wróbelek jest mała ptaszyna,
wróbelek istota niewielka,
on brzydką stonogę pochłania,
Lecz nikt nie popiera wróbelka

Więc wołam: Czyż nikt nie pamięta,
że wróbelek jest druh nasz szczery?!
. . . . . . . . . . . . . . . . . . . .
kochajcie wróbelka, dziewczęta,
kochajcie do jasnej cholery!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy

acha.

 

Sikorki latały

słonecznik dziobały

w milczeniu

w skupieniu

gdy padał śnieg

 

Wróble tez ciche

skórki chleba liche

badały

zjadały

chłód wkoło legl

 

Teraz wiosna wkoło

śpiewają wesoło

świtaniem

zmierzchaniem

bo stopniał już śnieg

 

To ja przed chwilą na szybko

Przepraszam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zuzia
54 minuty temu, Dionizy napisał:

acha.

 

Sikorki latały

słonecznik dziobały

w milczeniu

w skupieniu

gdy padał śnieg

 

Wróble tez ciche

skórki chleba liche

badały

zjadały

chłód wkoło legl

 

Teraz wiosna wkoło

śpiewają wesoło

świtaniem

zmierzchaniem

bo stopniał już śnieg

 

To ja przed chwilą na szybko

Przepraszam

Dyziu, możesz częściej :)

 

Tu jest więcej zwierząt, nie tylko ptaki.

 

 

„Figielek” – Julian Tuwim

 

Raz się komar z komarem przekomarzać zaczął,
Mówiąc, że widział raki, co się winkiem raczą.
Cietrzew się zacietrzewił, słysząc takie słowa,
Sęp zasępił się strasznie, osowiała sowa,
Kura dała drapaka, że aż się kurzyło,
Zając zajęczał smętnie, kurczę się skurczyło,
Kozioł fiknął koziołka, słoń się cały słaniał,
Baran się rozindyczył, a indyk zbaraniał.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
la primavera
3 godziny temu, Dionizy napisał:

To ja przed chwilą na szybko

Fajne,  nie widać, że na kolanie pisane.

Przejrzyj swoje kajeciki, może znajdziesz więcej takich ptaszków.

 

To - autorka wybaczy- tekst piosenki a nie wiersza. Ale o gołąbku:

 

,,Mówią, że w nocy tylko płacze, jedynie żali się, 
Mówią, nie je nic, jedynie pije.
Przysięgam drżało niebo
słysząc jego płacz,
bo cierpi tęskniąc za nią
I aż do śmierci wzywa ją.
Ay, ay, ay, ay, ay śpiewał,
ay, ay, ay, ay, ay jęczał,
Ay, ay, ay, ay, ay śpiewał,
Ta śmiertelna pasja zabija go.
Jak smutno będzie gołębiowi, wczesnym rankiem, śpiewać samotnie,
pod pustym domkiem z otwartymi drzwiczkami.
Przysięgam, że ten gołąb wie, 
czym ciągle niefortunna miłość jest 
Ku kuru ku -gołębiu
ku kuru ku nie płacz już.
Nigdy kamienie nie dowiedzą się
To, co gołąb o miłości wie.
Ku kuru ku, ku kuru ku,
ku kuru ku, ku kuru ku,
ku kuru ku, gołąbku, nie płacz już."

 

Autor- Mendez.

Wykonawców było wielu, chociaż mnie się wydaje, że czekała na Rojka.

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
cyganka

images?q=tbn:ANd9GcRU2bMusheVLOeJhOR9R8b

 

Na obczyźnie (Jaskółeczka)...

 

Jaskółeczka smętnie nuci,
Skrzydełkami wiatr rozmiata...
Wie, ot, z gniazdka że wylata,
Ale nie wie — czy powróci...

 

Maria Konopnicka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jacennty

Jakiś o ptaku znalazłem.

 

"Kruk i lis"

Bywa często zwiedzionym,

Kto lubi być chwalonym.

Kruk miał w pysku ser ogromny;

Lis, niby skromny,

 

Przyszedł do niego i rzekł: «Miły bracie,

Nie mogę się nacieszyć, kiedy patrzę na cię!

Cóż to za oczy!

Ich blask aż mroczy!

Czyż można dostać

 

Takową postać?

A pióra jakie!

Szklniące, jednakie.

A jeśli nie jestem w błędzie,

Pewnie i głos śliczny będzie.»

 

Więc kruk w kantaty; skoro pysk rozdziawił,

Ser wypadł, lis go porwał i kruka zostawił.

 

I.Krasicki

Edytowano przez Jacekz
Kropki zapomniałem na końcu zdania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
cyganka

spacer.png

 

Ptaszek...                 

 

Zwyczaju ziemi mej ojczystej
I na obczyźnie wiernie strzegąc,
Przy święcie wiosny promienistej
Wypuszczam ptaszka więzionego.
Spłynęło na mnie ukojenie

 

I już nie skarżę się, nie trwożę,
Jeślim choć jedno mógł stworzenie
Wolnością obdarować, Boże!

 

Aleksander Puszkin
tłumaczenie Julian Tuwim

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
cyganka

images?q=tbn:ANd9GcSw-3fgYxwnUwablvBy0go

 

Ptaki...

 

Ptaki wędrowne, ptaki przelotne
czemu wy tędy latacie
czy wśród niebiosów jasnych
przestrzeni innej już drogi nie znacie?
Czy wam nie ciążą nasze spojrzenia
pełne łez, bólu, tęsknoty
które wieszamy u waszych skrzydeł
goniąc wasze loty...

 

O! Omijajcie z daleka druty
Nie tędy wasza droga
To lager, ziemia przeklęta przez ludzi
i zapomniana przez Boga...

 

Grażyna Chrostowska

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
la primavera

e. e. cummings

* * *

obym był wciąż wesół

tak jak ty skowronku
który dźwięcznie dźwigasz

swoje życie z mroku

który w skrzydłach wzniesiesz

czemu nad ponieważ
i poranne chyba

aż do tak dośpiewasz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
la primavera

KAZIMIERZ PRZERWA-TETMAJER

Mewy

 

Te nad mo­rzem obłą­ka­ne mewy
zda­ją mi się jak my­śli czło­wie­ka,
któ­rych w ca­łym ludz­kim wiel­kim ży­ciu
nic nie wzy­wa ani nic nie cze­ka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Celestia

Ranny ptak

Maria Pawlikowska- Jasnorzewska

 

Jakiś ptaszek o świcie oszalał, zwariował,
to się porwie z gałęzi, to o ziemię ciśnie,
przelatuje z jabłoni na kwitnącą wiśnię,
jak mała błyskawica siwa i różowa.

Krzycząc, że słońce wschodzi, leci ku kasztanom
i terczy słowo „słońce”, gwiżdże słowo „wschodzi”,
kołysze się w gałęziach jak w zielonej łodzi
i kłuje ranną ciszę, deszczem haftowaną.

Wpatrzony w morelowy wśród obłoków pożar,
spada prosto z kasztanu w krzak pod moje okno
i krzyczy wielkim głosem, z radością okropną,
że słońce znowu wschodzi! Że go nikt nie pożarł!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  





  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 750
    • Postów
      265 651
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      997
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    AndrzejWary2
    Najnowszy użytkownik
    AndrzejWary2
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Miły gość
      Stanley 
    • Miły gość
      Ja Ci wierzę 🤣
    • Vitalinka
      Ach i nie grzebię się ją to po prostu spostrzegam jestem WWO🙂 buziaki❤️
    • Vitalinka
      Jesteś mój najukochańszy zbok forumowy🤗❤️😄 Tobie pokażę nawet osobiście🙂 
    • Vitalinka
      Raz 🙂 i jeszcze jest tam sporo ciekawych scen, pisałam.na szybko i od serca🤗 
    • Gregor
      Omasta 
    • KapitanJackSparrow
      dwa metry ? ! 🫣 Kość ciągnie pewnie po ziemi 😅
    • KapitanJackSparrow
      no a nie mówiłem....daj nudesa 🙃
    • KapitanJackSparrow
      Ciekawostka. Był taki czas, że powstalo PO i powstalo PIS... i szli do wyborow, jako POPIS. Witaj w roku 2005. . I nie doszli.  Kto w kogo pierwszy rzucił ,,kamień"?... tak, że rozeszło się w mediach po Polsce i dało początek wojnie polsko-polskiej?  Otoż PO strzeliło pierwsze w swojego niedoszłego sojusznika, to byly czasy aktywnosci Rokity. potem rozpętała się lawina wzajemnych nieufności kampania prezydencka dziadek z Wermachtu..Bolki itd. a propos Bolka.  Mamy AD.  2026, po latach lustracji Wałęsy prokuratura umarza śledztwo w stosunku do bylego prezydenta z powodu...uwaga?! ...jego niepoczytalności analfabetycznej. Tak, nie wiem kto teraz za tym stoi,🤔 ale wychodzi mi ze PO. 🤨 Otoż prokuratura uważa, że Wałęsa nie mogł pisać wtedy donosów bo w tamtym czasie był analfabetą, czytaj debilem, ktory nie potrafił zlozyć literek a z B. Elektryk,. który grzebał w tablicach, rozdzielniach stoczniowych w ktorych bylo od zajeb...nia kabli i umiał się w tym połapać, nagle w 2026, dowiadujemy się,że nie umiał pisać po skończonej szkole zawodowej. Przecież nawet dziecko w takie bzudry nie uwierzy. Hmm ktoś próbuje robić ze mnie debila najwyraźniej. I owszem, kiedyś Wałęsa dla mnie to była świętość, dziś z perspektywy czasu i tych wszystkich oskarżeń niedomowień i mataczenia , ataków, zeznań, opowieści, filmu,  wychodzi mi jedno.. Nosz kurna był agentem SB. Możliwe że zwerbowanym ale był. A teraz takie oczywiste kłamstwa w obronie swoich.  Klamstwa po prostu same klamstwa i widzę je w wielu obszarach działalności poprzedniego jak i obecnego rządu, smutne, ale aby do wyborów. PO ponoć ma przed wyborami wprowadzić stan wojenny, aby zablokować ich odwolanie. Zobaczymy, napiszę na wszelki wypadek tę zasłyszaną sugestę na wypadek gdyby do takiego scenariusza doszło. Jak  dojdzie wiadome będzie że znaleźliśmy się w centrum szopki czy teź teatru dla debili.  Ps Jestem przeciwny podzialom Polaków ale też patrząc na nasz ebestablishment jestem bardzo mocno zniesmaczony    
    • Pieprzna
      Jak tak piszesz, to mam ochotę zawołać jak rasowy zbok forumowy - pokaż stupki 😆
    • Pieprzna
      Co jest z tym forum nie tak? Zajrzałam rano - biała plama. W południe - da się odczytać powiadomienia, ale wejść dalej nie. Dopiero wieczorem was czytam.
    • la primavera
      Twój opis jest ciekawszy niż sam film 🙂 Ile razy obejrzałaś? Masz rację,  każdy ma swoje upodobania i wrażliwość w odbiorze. Ten film w moją nie trafił i zamiast grzebać w tak pokazanych traumach wolę pogrzebać w ogródku , choć nie ma w nim wiele roboty,  bo warzywa rosną w skrzyniach. Oprócz dyni,  bo ta poszła w teren, ciekawe, gdzie się zatrzyma.  Nie lubisz Leona? Ja lubię.  W ogóle lubię Bessona. Ostatnio chyba Dogmana oglądałam.  Zrobil na mnie wrażenie. To też krzywdy i traumy ale zupełnie  inaczej pokazane. 
    • Vitalinka
      Na koniec gdy głośno siorbnął szejka przez słomkę, gdy przez cały czas poruszał się cicho (zanim został agentem był żołnierzem, co ma misji, dał lokalnej dziewczynce czekoladę i jakiś chłopak ją za te czekoladę zastrzelił, gdyż broń w tym państwie była dostępna dla dzieci, a jedzenie nie i Joe miał po tym drugą traumę), ćwiczył nawet wstrzymywanie oddechu, co zostało mu z pierwszej traumy, którą zafundował mu ojciec w dzieciństwie, więc gdy siorbnal stał się na powrót niewinnym chłopcem...bo nigdy go tu wczesniej, w tym jego życiu prawdziwego nie było. Jak wskazuje tytuł.🙂 Dzięki uratowaniu dziewczynki, odkupił jakby swoje winy, które powstały oczywiście tylko w jego głowie i niosły go dalej przez życie, w którym ciągle miał myśli samobójcze (scena przy pociągu, scena gdy chciał się utopić razem ze zwłokami matki, scena w ostatnim domu gdzie patrzył na wysoką barierkę,a w ręku trzymał krawat i wyobrażenie strzelenia sobie w głowę gdy myślał,że dziewczynka odeszła,a ona poszła tylko do łazienki).  Mnie wzruszyły bardzo sceny, gdy trzymał wroga za rękę podczas jego śmierci,choć ten zabił mu matkę, to świadczyło, że był w głębi serca dobrym człowiekiem jak i to, że nie zabił chłopca, który wiedział jak do niego trafić, co niestety zrobili zabójcy jego matki, on zaś zostawił go przy życiu...naraził siebie, nie był więc bezwzględnym mordercą. Scena gdy wynoszono dziewczynkę z pokoju, gdy spojrzał na jej stopy, uruchomiła w nim wspomnienie zabitej na froncie za czekoladę dziewczynki, której w wyniku strzału drgały przedśmiertne stopy i ten obraz do niego wracał, za śmierć której bardzo się obwiniał, choć nic złego nie zrobił: dał jej tylko czekoladę...  Jednak w swojej głowie uruchomił poczucie winy: gdybym nie dał słodyczy dziewczynka by żyła. Tak działa mechanizm dziecka skrzywdzonego, obwinia się ono całe życie za winy innych, przejmuje je na siebie. Dlatego tak bardzo walczył o te druga porwaną dziewczynkę, jakby to w jego głowie miało ocalić  tę pierwszą... Na koniec gdy oboje: mała dziewczynka i dorosły mężczyzna (a raczej tylko ciało dorosłego mężczyzny, a w środku zagubiony chłopiec) nie wiedzieli oboje gdzie iść dalej... siedzieli w barze...zobaczyliśmy wtedy dwoje dzieci : dziewczynkę po traumie porwania i gwałtów oraz dorosłego człowieka,  którego nigdy tu naprawdę nie bylo ("you were never really here") bo oboje nie mieli szansy być normalnymi dziećmi, które mogły by normalnie dorosnąć...choć dla dziewczynki jest szansa,że nie zmarnuje reszty życia na miotanie się w swojej traumie i mam nadzieję,że nikt inny niż Joe nie potrafiłby jej lepiej zrozumieć i uchronić przed tym co sam przeszedł, dbając o nią, tak czule i wyrozumiałe, jak robił to o matkę, bo taką jego cierpliwość i troskę też w filmie pokazano ... Nie pozwoli jej by złe czyny innych ludzi (jak w jego przypadku ojca i tego chłopca co zabił dziewczynkę za czekoladę) zawładnęły nią i sprawiły, że będzie ona obwiniać o nie siebie, tak jak robi to każde dziecko, które spotkała krzywda że strony dorosłych (tak niestety się dzieje). Piękny film o traumie, piękne studium postaci....i nadzieja,że kolejne dziecko będzie uratowane, na tyle na ile to możliwe, mając opiekuna który jest empatyczny, który rozumie... Jestem filmem zachwycona, a i dowiedziałam się, że reżyserowała, go ta sama pani co film "Zgiń kochanie" którym też się zachwycałam. Może mam z nią po prostu podobna wrażliwość. Leon Zawodowiec był według mnie bardziej płytki w przekazie i bardziej nastawiony na efekciarstwo, być może dlatego osiągnął sukces. Ja z kolei nigdy nie byłam fanką "Leona". Ale jak się mówi są gusta i guściki i o nich podobno się nie dyskutuje, choć mogłoby się wydawać, że to własnie robimy tu😉, ale nie...myslę ,że po prostu piszemy o swoich własnych odczuciach, tak różnych, jakie może wywołać jeden i ten sam film...i to jest właśnie piękne🙂 Pozdrawiam Cię moja kochana Primavero dzięki, której zapałowi i miłości do oglądania filmów, trafiłam na moją kolejną "perelkę filmowa"🙂    
    • Nafto Chłopiec
      Pociąg powrotny opóźniony 4,5 godziny. Uśmiechajcie się brygada 😎
    • la primavera
      Każdy dzień jest dobry by go nie oglądać 🙂   Wybacz, ale wybitnie mi się nie podobał i zostanę przy swojej niechęci  do niego.To, co dla Ciebie znaczące i ważne, ja odebralam jako tani sposób na udawanie wielkiego kina. Główny bohater wymierzający sprawiedliwość - chyba kazdy inny film o tym był lepszy. I koniec czym miał być? Leonem zawodowcem? Scenariusz marny, niewiele mówi o postaciach, zatem gdy w któreś ze scen padło, że kiedyś był agentem - zapamiętałam 🙂     ,,Wędrówka na północ " Aż mi żal, że taki se. Przyroda- przepiękna, trasa długa i ciekawa, az by sie chcialo powędrować, dzwięki w filmie idealne,  bo i deszcz bębnił i wiatr  świstał, ale historii nie dostrzegłam. Czekałam na ten film, liczylam na coś w stylu ,,Osiem gór ", bo miało byc dwóch chłopaków, którzy wybrali się wspólnie  na  przejście 600kilometrowego Highlands- miesiąc w trasie, zatem i słońce i deszcz  i jakieś niespodzianki po drodze I nocne rozmowy i opisywanie widoków...takie mialam oczekiwania, tymczasem coraz bardziej to wszystko zmierzało gdzieś indziej. Lubię filmy drogi,  lubię gdy mało się dzieje, ale tego filmu nie polubiłam. Byłby lepszy jako film przyrodniczy, gdyby pokazał samą trasę i w tle głos Krystyny  Czubówny opisywał widoki, historię powstania,  możliwe trasy i co nas czeka podczas wędrówki.    Nie mam pomysłu co by tu kolejnego obejrzeć. Ale przeczytałam,,Chimerę" Małeckiego  która podobno ma być przeniesiona na ekran  i mysle, że powinien być z tego ciekawy film.  Mroczny, trudny, rozciagniety w czasie. Z  ciekawością zobaczę jak nakręcą wciąganie słonia na statek, którego Polska dostała od  Wietnamczyków w podziękowaniu za pomoc którą świadczyła załoga polskiego statku podczas wojny wietnamskiej 80 lat temu . Ciekawa historia,  mi w ogóle nie znana -o słoniu, który rzucał w marynarzy kapustą. A na imię miał Partyzant.     
    • Vitalinka
      A to dlatego zamiast reklam butów na obcasie zaczęły mi się tu wyświetlać reklamy ...DRABIN🤭Serio😄 Kocio ma jednak dwa metry🙂😉🙃
    • Vitalinka
      Dlatego chciałam konfitury, ale przemroziłam i mozna jeść na surowo, chyba najzdrowiej, a goryczka zniknęła.🙂
    • Vitalinka
      Niewiadoma🙂🌼🍂😺
    • Gregor
      Panikowanie 
    • Dżulia
      Zawsze można dodać cukru lub miodu i złagodzi smak.
    • Dżulia
      Masz rację. Jeszcze w historii Polski nie było takiej partii, która tak jak PiS podzieliła społeczeństwo.  Dlatego masz rację bo pisowcy uważają peło za zło, a peło uważa pisowców za zło
    • Wikusia
    • Wikusia
    • Wikusia
      No tak, w tym dynamicznym świecie...   Tak myslę, że to dobrze, bo Jesteś otwarty na naukę, wolny od dogmatów i pokorny wobec świata.
    • Dana
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...