Skocz do zawartości
  • Niebo
  • Borówka
  • Szary
  • Porzeczka
  • Arbuz
  • Truskawka
  • Pomarańcz
  • Banan
  • Jabłko
  • Szmaragd
  • Czekolada
  • Węgiel


Gość

Wiarę w Boga da się racjonalnie uzasadnić

Polecane posty

Olus
Napisano (edytowany)

Z tego co czytałem "Doktryna Starszych" to też tylko jedna ze szkół buddyzmu.

Chrześcijaństwo też jest podzielone na różnego rodzaju sekty.

Sekta w znaczeniu drogi, kierunku, odłamu..

Jedno kijowe wcielenie mi wystarczy xd.

Jakoś do mnie nie trafia ta filozofia...

Wolę coś konkretniejszego:P

 

22 «Mężowie ateńscy - przemówił Paweł stanąwszy w środku Areopagu widzę, że jesteście pod każdym względem bardzo religijni10. 23 Przechodząc bowiem i oglądając wasze świętości jedną po drugiej,

znalazłem też ołtarz z napisem: "Nieznanemu Bogu"11.

Ja wam głoszę to, co czcicie, nie znając...

Edytowano przez Olus

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Alma

Adekwatne jest tyż określenie theravady jako tradycji leśnej.

 

Spoko, Olus, każdemu według potrzeb.?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tako rzeczka Brahmaputra
Napisano (edytowany)
3 godziny temu, Alma napisał:

Rzeczku drogi, czemu chrześcijankę głęboko wierzącą pytasz o buddyzm? ?

Chyba chrześcijanina, bo moje uwagi kierowałem do wypowiedzi Zaginionego w tłumie. A podsunąłem ten wątek, by uzmysłowić, że całkiem dobrze można sobie tłumaczyć istnienie czegoś w rodzaju duszy, strumienia świadomości, mobilnej biblioteki wrażeń bez koncepcji Boga. Istnienie duszy nie jest bowiem nieodłącznie związane z koniecznością istnienia Boga. Co więcej - idea duszy niekoniecznie musi wiązać się z religią. Zaginiony w tłumie napomknął wprawdzie chyba z przymrużeniem oka, cyt.: "chyba że  nowoczesny ateizm włączył do swego materializmu duchy i duszę, w ramach ratowania się przed zanikiem", ale funkcjonowanie duszy w światopoglądach niereligijnych obecne jest od dawna w filozofii - Sokrates, Platon, Arystoteles, Kartezjusz, Schopenhauer i wielu innych. Ateista ma więc również dość szeroki zakres pojmowania duchowej jaźni bez odwołań do Boga.

Edytowano przez Tako rzeczka Brahmaputra
poprawka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wania
14 godzin temu, Tako rzeczka Brahmaputra napisał:

@Wania
Trochę na siłę imputujesz zaginionemu w tłumie twierdzenie o naukowym dowodzie istnienia boga.

 

6 godzin temu, zaginiony w tłumie napisał:

Istnienie Boga jest nierozerwalnie związane z istnieniem dusz i vice versa .

I co Rzeczka, i co? :D

 

3 godziny temu, Alma napisał:

Icona, no to nie znasz w ogóle buddystów.

Prawda. Ja jestem buddysto i wierze w dżapańskiego cysorza, na przykład.

 

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tako rzeczka Brahmaputra
2 minuty temu, Wania napisał:

 

I co Rzeczka, i co? :D

 

No cóż, Ty miałeś nosa a ja dałem się zwieść wyważonej mowie. Punkt dla Ciebie ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tako rzeczka Brahmaputra
Napisano (edytowany)

@Zaginiony w tłumie
Opis eksperymentu pod podanym przez Ciebie linkiem jest dość oszczędny, ale w innym opisie znalazła się i taka informacja: "Naukowcy przyznają, że są świadomi tego, iż ich odkrycie zaszokuje wielu ludzi, biorąc pod uwagę, że doświadczenia przebyte przez badanych były całkowicie pozbawione jakichkolwiek odniesień lub świadectw związanych z jakąkolwiek religią. Warto zwrócić uwagę, że badani byli wyznawcami różnych religii, w tym chrześcijaństwa, judaizmu, hinduizmu i islamu. Pośród ochotników nie brakowało również ateistów". (pogrubienie moje) Wbrew Twoim oczekiwaniom dr Berthold Ackermann (tu przepraszam za stwierdzenie o bezimiennych naukowcach, nazwisko mi umknęło w pierwszym czytaniu a później nie sprawdziłem) nie udowadnia poprzez istnienie życia po śmierci istnienia Boga.
https://szokuje.pl/3146-co-poczujesz-gdy-bedziesz


Jeśli jego eksperyment stanowi dla Ciebie uzasadnienie wiary w Boga, w którego wierzysz, to jak sobie radzisz z tym, że podobne przeżycia mieli wyznawcy różnych religii. Jesteś w stanie przyznać, że to doświadczenie uzasadnia wiarę w bóstwa hinduizmu tak samo, jak wiarę w Jahwe/Trójcę Św./Boga znanego z islamu?

Edytowano przez Tako rzeczka Brahmaputra
poprawka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Alma

Moje pytanko było li tylko retoriczne, trb2. ?

Co więcej, domyślałam się, do czego zmierzasz... w tym mieści się tyż również hipoteza, że chciałeś mnię, jedyną zdeklarowaną buddystkę, wywołać do tablicy. Ale mogę się mylić.

W podstawówce i ogólniaku wyczytałam sporo literek z Arystotelesa i Platona, a Kartezjuszowa 'Namiętność duszy' stoi nadal na półce, obok 'Zachęty do filozofii'.

 

Wania/Leszy często ma nochala, chociaż buddysta z niego żaden.?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tako rzeczka Brahmaputra

@Alma
Tak, wspominając o buddystach pomyślałem sobie również o Tobie, chociaż nie liczyłem na to, że zdecydujesz się "zabrać głos".
To, że jednak napisałaś coś od siebie-buddystki, u-boga-ciło trochę tę dyskusję.
A tak a propos... stwierdzam po wysłuchaniu kilku wykładów Ajahna Brahma, że całkiem bliziutko mi do buddyzmu, jeśli idzie o postępki i nastawiennictwo ku szyciu. ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Alma

A jednak ?

Nie przepadam za niektórymi dyskusjami, trb2, nic łosobistego, ot nie moja bajka.

 

Jak czytam sobie różne posty, to często-gęsto ludziska są na etapie prawie-samodzielnie przebudzonego, ale to 'prawie' czyni jednak istotną różnicę.

Fajny karakan z Ajahn'a Brahm'a jest, wysoce terapeutyczny, sempatyczny, czasem i łebski.

Jak będziesz szukał inszej stylistyki, polecam siem, podrzucę jakieś ciekawe linki, jak na 'linkową' buddystkę przystało. ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tako rzeczka Brahmaputra
9 minut temu, Alma napisał:

A jednak ?

Nie przepadam za niektórymi dyskusjami, trb2, nic łosobistego, ot nie moja bajka.

 

Jak czytam sobie różne posty, to często-gęsto ludziska są na etapie prawie-samodzielnie przebudzonego, ale to 'prawie' czyni jednak istotną różnicę.

Fajny karakan z Ajahn'a Brahm'a jest, wysoce terapeutyczny, sempatyczny, czasem i łebski.

Jak będziesz szukał inszej stylistyki, polecam siem, podrzucę jakieś ciekawe linki, jak na 'linkową' buddystkę przystało. ?

Bardzo chętnie skorzystam :) Ajahn Brahm jest "sempatyczny, terapeutyczny i łebski" a nawet krotofilny i żartowniś zabawny. Warto posłuchać też innych...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Alma

Oki, trb2, wrzucę potem we właściwym temacie...w każdym razie bardziej odpowiednim.??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wędrowiec

Cejrowski w swoim filmie podróżniczym bardzo przejrzyście zdemaskował cały ten buddyzm.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wania
10 minut temu, wędrowiec napisał:

Cejrowski w swoim filmie podróżniczym bardzo przejrzyście zdemaskował cały ten buddyzm.

Dziwnych ludzi uznajesz za autorytet.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Radunia
53 minuty temu, wędrowiec napisał:

Cejrowski w swoim filmie podróżniczym bardzo przejrzyście zdemaskował cały ten buddyzm.

Cejrowski powiadasz? :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Itaka

Ja też oglądałem reportaż Cejrowskiego, nie przedstawiał on tam własnej oceny , ale cenne świadectwa osób miejscowych, i fakty kto i co tam jest. Sfilmował kamerą wiele miejsc buddyjskiego kultu.

Przedstawił dość obiektywnie wiele niedomówień o których wiele osób nic nie wie. Poznając szczegóły zauważamy, że zaczynają się "schody".

Jego filmu nie da się opowiedzieć, trzeba zobaczyć samemu, jest w necie.

Mizerny autorytet autora reportażu w filmach dokumentalnych nic nie przeszkadza, ani nie umniejsza faktom.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Alma

Abstrahując od komplitnego braku autorytetu Cejrowskiego w temacie, naprawdę nie kce misiem dysputować w taki sposób, w dodatku o uproszczonych, zewnętrznych łobserwacjach, analizach.

Odpowiedziałam Iconie bo wyjątkowo barwna, fantazyjna była kompozycja słów w jej poście.

 

Itaka, spójrz, na ten przykład, na procesje w dniu Bożego Ciała okiem laika. Albo na szaty, stuły księży, że o przepychu niektórych kościołów i złotych wotach nie wspomnę...dodaj kapliczki, figurki świętych, zabobonne babcie, które ostawiają ostatnie zety księdzu.?

Czy pod tą politurą nie ma według Ciebie ludzi, którzy wierzą głęboko, szczerze??

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Edytowano przez Alma

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Itaka

Jeśli chodzi o szaty i przepych to są w większych miastach w Polsce kościoły kilku różnych zakonów, których kapłani żyją w ubóstwie i nie ma tam hierarchii kościelnej ( franciszkanie , bernardyni ..).

Doprawdy nie pojmuję co ciebie irytują figurki świętych?

Patrzeć okiem laika nie mogę na niesioną monstrancję bo tam Jezus obecny.

Ostatni twój wniosek nie prawdziwy, bo w ewangelii Jezus pochwalił wdowę, która wrzuciła do skarbony świątyni ostatni grosz. Jeszcze tego samego dnie zabrał ją z dzieckiem do no powstałej wspólnoty chrześcijańskiej.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tako rzeczka Brahmaputra
3 godziny temu, Itaka napisał:

Ja też oglądałem reportaż Cejrowskiego, nie przedstawiał on tam własnej oceny , ale cenne świadectwa osób miejscowych, i fakty kto i co tam jest. Sfilmował kamerą wiele miejsc buddyjskiego kultu.

Przedstawił dość obiektywnie wiele niedomówień o których wiele osób nic nie wie. Poznając szczegóły zauważamy, że zaczynają się "schody".

Jego filmu nie da się opowiedzieć, trzeba zobaczyć samemu, jest w necie.

Mizerny autorytet autora reportażu w filmach dokumentalnych nic nie przeszkadza, ani nie umniejsza faktom.

Nie oglądałem reportażu Cejrowskiego o buddyjskich niedomówieniach i schodach, nie oglądałem też reportażu Sekielskiego o przestępstwach księży wobec dzieci. Myślisz, że warto takie reportaże traktować jako źródło wiedzy o religiach? Tzn. czy te "schody", które poznałeś dzięki Cejrowskiemu i pedofilia w kościołach w różnych miejscach świata dokumentowana przez Sekielskiego i innych dokumentatorów, określają w jakiś sposób czym jest buddyzm i katolicyzm? Z relacji innych osób wiem, że w reportażu Sekielskiego sfilmowana została sytuacja, gdy rodzina opiekująca się dzieckiem w konfrontacji z księdzem, który molestował ich dziecko, broniła właśnie tego księdza. Była to właściwa postawa rodziny? I czy inni postąpiliby tak samo? Niby można połączyć to z biblijną opowieścią o ofierze z syna Izaaka, jaką Abraham miał wyświadczyć Bogu, co również zostało pochwalone (mimo, iż anioł powstrzymał akcję) podobnie jak oddanie ostatniego grosza.
W związku z tą ciekawostką jeszcze jedno pytanie kołacze mi w pustej głowie: czy osoba praktykująca swoją religię/postawę życiową powinna uznawać opinie ludzi z zewnątrz w swoim pojmowaniu tej religii/postawy życiowej, i tak na przykład muzułmanka powinna czuć się terrorystką, buddysta szemranym gościem z niedomówieniami, o których wiele osób nic nie wie, katolik wyznawcą politeizmu itd.? Mam w rodzinie osoby gorliwie wyznające katolicyzm i trudno mi w jakikolwiek sposób połączyć ich wiarę ze zdarzeniami z reportażu Sekielskiego.

Postaram się obejrzeć te reportaże. Zacznę od Cejrowskiego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Layne

Cejrowski ciekawie opowiada o podróżach i miejscach, które odwiedził, ale jak zaczyna gadać na tematy religii, albo o polityce, to mi sie go nie chce słuchać.

Na świecie jest ponad 4200 religii, cholera wie ilu bogów i prawie każdy z tych wyznawców jest przekonany o sluszności swojej wiary, która w dużej mierze zależna jest od kultury i wychowania. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wędrowiec

Buddyzm reklamuję się i eksportuje w inne kraję przez prezentowanie i obiecywanie celowo wybranych plusów tej wiary. Schody zaczynają się wtedy gdy przyglądamy się szczegółom tego wyznania. Wystarczy wspomnieć, że reinkarnacja może niekoniecznie nastąpić w człowieka, ale np.: w szczura lub psa. Nie wiem komu by to się podobało. Inna sprawa, że tam też czci się niektóre zwierzęta, np. tygrysy w klatkach, do których zdarza się stoją kolejki wiernych.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy
9 godzin temu, Itaka napisał:

Ja też oglądałem reportaż Cejrowskiego, nie przedstawiał on tam własnej oceny , ale cenne świadectwa osób miejscowych, i fakty kto i co tam jest. Sfilmował kamerą wiele miejsc buddyjskiego kultu.

Przedstawił dość obiektywnie wiele niedomówień o których wiele osób nic nie wie. Poznając szczegóły zauważamy, że zaczynają się "schody".

Jego filmu nie da się opowiedzieć, trzeba zobaczyć samemu, jest w necie.

Mizerny autorytet autora reportażu w filmach dokumentalnych nic nie przeszkadza, ani nie umniejsza faktom.

Ktoś tak mocno ukierunkowany jak Cejrowski nie jest w stanie zrealizować rzetelnego obrazu On zwyczajnie widzi świat przez swoje moherowe okularki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Alma

Po zastanowieniu: dobrze, że Cejrowski nakręcił ten dokument. Fakstycznie, jak zauważył Wędrowiec, ludziom zachodu buddyzm może wydawać siem łatwy i przyjemny, czyli kolejny element świata konsumpcji...a tak nie jest.

Ktoś, kto nikagda nie medytował, sądzi, że mnisi tak sobie a muzą siedzą, pozornie prościutto.

Tak nie jest.

W pracy nad uważnością trza siem zmagać z wieloma problemsami, myślowymi zagwozdkami, sercowymi porywami.

Niemniej głęboki dyg składam Wszystkim, którzy słówko racjonalnego, nieuwarunkowanego kulturowo osądu wrzucili.?

 

Edytowano przez Alma

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 728
    • Postów
      263 107
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      978
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    Erazma
    Najnowszy użytkownik
    Erazma
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Wikusia
    • glass
    • Wikusia
    • Wikusia
    • Wikusia
    • .. ciągle maj..
    • .. ciągle maj..
    • KapitanJackSparrow
      Uyyyy😬😅 ja ja jakbym Sklepy Cynamonowe czytał ...😅 Tak. Tak. Musisz być dla mnie mniej awangardowa bo ja za tobą nie nadążam 😬
    • KapitanJackSparrow
      Aaa krótkie fotostory jest na CPK możesz zobaczyć sama
    • LadyTiger
      Takie cudeńko znalazłam   
    • la primavera
      O nie, za co Ty przepraszasz? Jakie bez sensu?  Jesteś miła, ciekawa, życzliwa, sympatyczna, chętna do rozmowy i przede wszystkim jesteś  DKODKO, nie to co ja i ten mistrz streszczeń:   🙂   Czyli w Niżnych? Którymi szlakami żeś waść chadzał?    ,,Olli Maki. Najszczęśliwszy dzień jego życia" Fiński film o piekarzu, który został bokserem. Ale nie jest to fińska wersja Rockygo, to zupełnie inny film. Opowiada prawdziwa historię, która dzieje się w latach 60tych, zdjęcia  są czarno białe a film jest tak zrobiony, jakby naprawdę powstał w tamtych latach.    Zatem był sobie Olli, zwykły chłopak ze wsi, piekarz.  W filmie poznajemy go gdy jest już uznanym bokserem i dostaje szanse walki o mistrzostwo świata z aktualnym mistrzem Amerykaninem Moorem. Walka ma odbyć się w wadze piórkowej,  zatem nasz Olli musi trochę zejść z wagi.  Mierzy sie tez z nową sytuacją,  bo oprócz treningów musi tez równie dużo czasu poświęcić sponsorom,  dziennikarzom i wziąść na barki pokładane w nim nadzieje Finów na mistrza swiata. I jest jeszcze coś, co staje się ważniejsze niż wszystko- miłość, bo nasz Olli się zakochał.   Film jest taki nie dzisiejszy, spokojny, powolny. I bardzo ładny.  Dla tych, którzy chcą się dowiedzieć, co sprawiło, ze pewien dzień stał sie najważniejszym dniem z życia Olliego. I dla tych, którzy chcą zobaczyć jak kiedyś wyglądały przygotowania  do walki- też. 
    • Nomada
      Można i tak inspirowane Wtkiewiczem skomplikowane i nieoczywiste tylko po co    ;  )
    • Nomada
      Jak Kasia wyśpiewała? Hmm, raczej jak Piotr jeden raz ;  )
    • ..ciagle maj
      https://m.youtube.com/watch?v=_6ecckyjtmU&list=RD_6ecckyjtmU&start_radio=1&pp=oAcB
    • Vitalinka
      Nieprawda! Nie strzelił. Mamy sztamę. Ja po prostu nie chodzę wokół Ciebie na paluszkach. I nie przeklinaj!   Proszę o wyjaśnienie, nie zmieniaj tematu.  
    • KapitanJackSparrow
      I chuj sztamę strzelił 🤣
    • Vitalinka
      A ja nie wiem czemu Ty odebrałeś, że negatywnie ja uważam, że nie. Ty za to często jak baba (taka złośliwa i brzydka).   I nie odwracaj kota ogonem! Celujesz we mnie paluchem i wytrzeszczasz oczka i piszesz: WIDZIAŁEM!    CO TO MA BYĆ? Hę? Wytłumacz bym nie musiała odbierać ( według Ciebie) negatywnie🙂
    • KapitanJackSparrow
      Czemu cały czas wszystko odbierasz tak negatywnie? 
    • KapitanJackSparrow
    • Vitalinka
      🤗❤️
    • Vitalinka
      podobne trochę🙂
    • Vitalinka
      Zapomniałam o emotce mrugnięcia, a to dlatego, że ja nie mrugam jak żartuję, ja się wtedy uśmiecham (a żartuję z sympatią, nie złośliwie). Pomyślałam : kapitan Sparrow - rum, będzie śmiesznie, a Ty to chyba odebrałeś, że ja Ci dogaduje jakoś... ( a może pijesz ten rum, co wydało mi się jednak mało prawdopodobne, bo piją go tylko piraci😉) Pomyślałam, że często w necie, niektórzy będąc złośliwymi, uśmiechają się, co dla mnie też bywa mylące, bo ja takich osób w otoczeniu nie miałam, ale wiem, że tak jest, szczególnie w necie. J a często odbieram to na odwrót, często jak ktoś jest złośliwy myślę, że jest miły. Zresztą ja też często żartuję, ale tylko w realu jestem rozumiana, w necie zwykle nie (ale są wyjątki!!! na szczęście!). Dam uśmiech, szczery, nie złosliwy: 🙂 🤔 wygląda jakbyś widział mnie, ale jak? Boję się😶😉
    • Vitalinka
      No nie jest, dlatego sprawdziłam tez trailer do odpowiedniego filmu/ Może masz rację to za mało, zresztą tak tylko bez sensu się wypowiedziałam przepraszam🙂
    • Nomada
      Jeśli pozwolisz zostawię mini serial, podejrzewam, że w jednym odcinku można było wszystko zmieścić.   Ruchome piaski Ruchome piaski – szwedzki serial telewizyjny w reżyserii Pera-Olava Sørensena i Lisy Farzaneh, wyprodukowany przez FLX i udostępniony 5 kwietnia 2019 na platformie Netflix. Serial powstał w oparciu o wydaną w 2016 bestsellerową powieść pod tym samym tytułem autorstwa Maliny Persson Giolito. Opowiada historię toksycznego związku dwojga nastolatków która nie kończy się szczęśliwie.  
    • Nomada
      Podagrycznik    Podagrycznik - właściwości  Podagrycznik – właściwości tej rośliny są cenione od wieków, głównie ze względu na jej korzystny wpływ na zdrowie stawów i układ moczowy. Właściwości podagrycznika obejmują działanie przeciwzapalne, przeciwbólowe oraz moczopędne, dzięki czemu jest szczególnie polecany osobom cierpiącym na choroby reumatyczne, jak dna moczanowa. Roślina ta zawiera substancje, które wspierają detoksykację organizmu i wspomagają usuwanie toksyn z organizmu, co również wpływa na poprawę ogólnego samopoczucia. Działanie przeciwzapalne – pomaga w redukcji stanów zapalnych, szczególnie w przypadku chorób stawów. Właściwości moczopędne – wspomaga usuwanie nadmiaru wody z organizmu i zapobiega zatrzymywaniu płynów. Wsparcie układu pokarmowego – działa łagodząco na dolegliwości trawienne, takie jak wzdęcia czy niestrawność. Detoksykacja organizmu – wspomaga oczyszczanie organizmu z toksyn i nadmiaru kwasu moczowego. Przeciwbólowe działanie – pomaga łagodzić ból związany z dną moczanową i innymi problemami stawowymi. Podagrycznik w leczeniu chorób układu pokarmowego, wątroby, a także hemoroidów Chociaż nazwa tego ziela kojarzy się nie bez powodu z leczeniem podagry, to podagrycznik może być stosowany także we wspomaganiu lub leczeniu innych układów. Jest to zioło bardzo korzystnie wpływające na pracę jelit. Przyspieszy metabolizm, reguluje biegunki oraz zaparcia.  Dodatkowo, ma także dobroczynny wpływ na wątrobę. Dzieje się tak dzięki jego właściwościom odtruwającym, działa również oczyszczająco. Ponieważ wątroba to narząd w którym zachodzi detoksykacja, odtruwające działanie podagrycznika ma szczególnie wspomagający wpływ. Pomaga również wyleczyć dokuczliwą dolegliwość, jaką są hemoroidy. W tym celu warto zastosować maść z podagrycznika. Wspiera on gojenie się różnych ran, dlatego w przypadku żylaków odbytu także przyniesie ulgę. Dobroczynny chwast - podagrycznik jako bogate źródło witamin i minerałów Wszystkie właściwości podagrycznika wynikają z jego zawartości cennych substancji, witamin i minerałów. To właśnie one wpływają na pracę organizmu, przynoszą ulgę w chorobach i przyspieszają rekonwalescencję. Co zawiera podagrycznik zioło? Przede wszystkim: bardzo duże stężenie witaminy C witaminę B4 (cholinę) miedź cynk potas magnez żelazo bor mangan wapń przeciwutleniacze: flawonoidy karoten Tak bogaty skład tej rośliny sprawia, że ma ona tak dobroczynne właściwości i jej działanie na organizm jest bardzo szerokie. Można powiedzieć, że jest on lekiem występującym naturalnie w środowisku.  Podagrycznik w leczeniu podagry – sposób na dnę moczanową naszych babć, który stosujemy do dzisiaj Przeciwzapalne właściwości – podagrycznik pomaga łagodzić stany zapalne, które są charakterystyczne dla dny moczanowej, redukując ból i obrzęk stawów. Wsparcie w usuwaniu kwasu moczowego – roślina wspomaga oczyszczanie organizmu z nadmiaru kwasu moczowego, który jest główną przyczyną napadów dny moczanowej. Działanie moczopędne – pomaga w usuwaniu nadmiaru wody z organizmu, co zapobiega gromadzeniu się toksyn i nadmiaru kwasu moczowego w stawach. Zalecenia babć – stosowanie naparów z podagrycznika było tradycyjnym sposobem na poprawę funkcjonowania stawów i redukcję objawów dny moczanowej wśród starszych pokoleń. Łagodzenie bólu – zioło jest stosowane jako naturalny środek łagodzący ból związany z atakami dny moczanowej. Podagrycznik swą nazwę zawdzięcza właśnie wykorzystywaniu w leczeniu podagry, inaczej dny moczanowej, artretyzmu. Używano go do leczenia tego schorzenia już od setek lat. Istnieją nawet doniesienia, że aby przynieść stawom ulgę stosowali go już Neandertalczycy - są to więc czasy nawet wcześniejsze, niż czasy naszych babć. Używali go także mnisi w średniowieczu. Takie zapiski świadczą o tym, że jest to zioło niezwykle skuteczne w walce z bólem i zdeformowaniem stawów.  Dna moczanowa jest niezwykle dokuczliwą chorobą. Powodują ją zbyt duże stężenia kwasu moczowego w organizmie, które z kolei mogą być wynikiem diety wysokopurynowej. Dieta niskopurynowa w walce z podagrą. Napar z podagrycznika pozwala na usunięcie kwasu moczowego z organizmu. Dodatkowo pomoże także w naprawie mechanizmów metabolicznych, które zaburzone doprowadzają do powstania tej dolegliwości. Jak często pić podagrycznik? Przede wszystkim regularnie, aby leczenie przyniosło efekty. Można spożywać napar z tej rośliny trzy razy dziennie.  Wykonać można także leczniczy ocet z podagrycznika. Łyżeczkę octu miesza się z połową szklanki wody i wypija trzy razy dziennie przez dwa tygodnie. Ocet jest bardzo skutecznym "domowym" środkiem wspomagającym walkę z dną moczanową.  Podagrycznik z walce z niedoskonałościami cery Bogate właściwości jakie wykazuje podagrycznik pozwalają także na efektowną walkę z trądzikiem. Warto w tym celu przygotować napar (w taki sam sposób, w jaki przygotowuje się napój: 1 łyżka ziela na szklankę wrzątku) i wystudzić. Chłodnym naparem można przemywać cerę pokrytą trądzikiem. Jest to także skuteczne wspomaganie gojenia się drobnych ran oraz podrażnień.  Do łagodzenia objawów trądziku można wykorzystać również świeżo zebrane liście podagrycznika i przygotować z nich maseczkę.  Naturalny detoks organizmu z zastosowaniem podagrycznika Przede wszystkim warto spożywać podagrycznik ze względu na to, że jest to swego rodzaju naturalny detoks. Jak już zostało wspomniane, podagrycznik ma właściwości oczyszczające i odtruwające organizm. Oczyszcza go między innymi z nadmiernej ilości kwasu moczowego, ale także wspomoże trawienie, zwalczy biegunki czy zaparcia. W tym przypadku korzystne może okazać się także stosowanie odpowiednich probiotyków. Wymienione wyżej problemy układu trawiennego mogą być skutkiem zatrucia organizmu, stąd zaburzenie jego pracy. Dlatego tak ważna jest naturalna detoksykacja. Podagrycznik ma cenne właściwości lecznicze, które zdecydowanie warto wykorzystać, pijąc sok, napar lub stosując go jako maść.  Skutki uboczne wynikające ze stosowania podagrycznika Skutki uboczne wynikające ze stosowania podagrycznika: Reakcje alergiczne – w rzadkich przypadkach może wystąpić wysypka, swędzenie lub obrzęk skóry. Problemy żołądkowe – stosowanie podagrycznika w nadmiarze może prowadzić do niestrawności, wzdęć lub bólu brzucha. Zaburzenia nerkowe – nadmierne stosowanie może obciążać nerki, szczególnie u osób z istniejącymi problemami z układem moczowym. Interakcje z lekami – może wchodzić w interakcje z lekami moczopędnymi lub lekami na nadciśnienie, co może prowadzić do nadmiernej utraty elektrolitów. Zwiększone ryzyko krwawień – u osób przyjmujących leki przeciwzakrzepowe, podagrycznik może zwiększać ryzyko krwawień. Niebezpieczne przy stosowaniu w ciąży – nie jest zalecany w czasie ciąży, ponieważ może powodować skurcze macicy. Chociaż podagrycznik ma właściwości odkwaszające, odkażające i oczyszczające, to może także wywoływać u niektórych osób niepożądane skutki. Jakie ma podagrycznik skutki uboczne? Przede wszystkim spodziewać się można w takiej sytuacji wymiotów, nudności, wzdęć, biegunek, skurczy brzucha oraz zgagi. Dodatkowo pojawić się może świąd i wysypka. Podagrycznik - przeciwwskazania: nie powinny go stosować kobiety w ciąży, kobiety karmiące piersią oraz dzieci.
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...