Skocz do zawartości
  • Niebo
  • Borówka
  • Szary
  • Porzeczka
  • Arbuz
  • Truskawka
  • Pomarańcz
  • Banan
  • Jabłko
  • Szmaragd
  • Czekolada
  • Węgiel


Gość

Wiarę w Boga da się racjonalnie uzasadnić

Polecane posty

Olus
Napisano (edytowany)

Z tego co czytałem "Doktryna Starszych" to też tylko jedna ze szkół buddyzmu.

Chrześcijaństwo też jest podzielone na różnego rodzaju sekty.

Sekta w znaczeniu drogi, kierunku, odłamu..

Jedno kijowe wcielenie mi wystarczy xd.

Jakoś do mnie nie trafia ta filozofia...

Wolę coś konkretniejszego:P

 

22 «Mężowie ateńscy - przemówił Paweł stanąwszy w środku Areopagu widzę, że jesteście pod każdym względem bardzo religijni10. 23 Przechodząc bowiem i oglądając wasze świętości jedną po drugiej,

znalazłem też ołtarz z napisem: "Nieznanemu Bogu"11.

Ja wam głoszę to, co czcicie, nie znając...

Edytowano przez Olus

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Alma

Adekwatne jest tyż określenie theravady jako tradycji leśnej.

 

Spoko, Olus, każdemu według potrzeb.?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tako rzeczka Brahmaputra
Napisano (edytowany)
3 godziny temu, Alma napisał:

Rzeczku drogi, czemu chrześcijankę głęboko wierzącą pytasz o buddyzm? ?

Chyba chrześcijanina, bo moje uwagi kierowałem do wypowiedzi Zaginionego w tłumie. A podsunąłem ten wątek, by uzmysłowić, że całkiem dobrze można sobie tłumaczyć istnienie czegoś w rodzaju duszy, strumienia świadomości, mobilnej biblioteki wrażeń bez koncepcji Boga. Istnienie duszy nie jest bowiem nieodłącznie związane z koniecznością istnienia Boga. Co więcej - idea duszy niekoniecznie musi wiązać się z religią. Zaginiony w tłumie napomknął wprawdzie chyba z przymrużeniem oka, cyt.: "chyba że  nowoczesny ateizm włączył do swego materializmu duchy i duszę, w ramach ratowania się przed zanikiem", ale funkcjonowanie duszy w światopoglądach niereligijnych obecne jest od dawna w filozofii - Sokrates, Platon, Arystoteles, Kartezjusz, Schopenhauer i wielu innych. Ateista ma więc również dość szeroki zakres pojmowania duchowej jaźni bez odwołań do Boga.

Edytowano przez Tako rzeczka Brahmaputra
poprawka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wania
14 godzin temu, Tako rzeczka Brahmaputra napisał:

@Wania
Trochę na siłę imputujesz zaginionemu w tłumie twierdzenie o naukowym dowodzie istnienia boga.

 

6 godzin temu, zaginiony w tłumie napisał:

Istnienie Boga jest nierozerwalnie związane z istnieniem dusz i vice versa .

I co Rzeczka, i co? :D

 

3 godziny temu, Alma napisał:

Icona, no to nie znasz w ogóle buddystów.

Prawda. Ja jestem buddysto i wierze w dżapańskiego cysorza, na przykład.

 

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tako rzeczka Brahmaputra
2 minuty temu, Wania napisał:

 

I co Rzeczka, i co? :D

 

No cóż, Ty miałeś nosa a ja dałem się zwieść wyważonej mowie. Punkt dla Ciebie ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tako rzeczka Brahmaputra
Napisano (edytowany)

@Zaginiony w tłumie
Opis eksperymentu pod podanym przez Ciebie linkiem jest dość oszczędny, ale w innym opisie znalazła się i taka informacja: "Naukowcy przyznają, że są świadomi tego, iż ich odkrycie zaszokuje wielu ludzi, biorąc pod uwagę, że doświadczenia przebyte przez badanych były całkowicie pozbawione jakichkolwiek odniesień lub świadectw związanych z jakąkolwiek religią. Warto zwrócić uwagę, że badani byli wyznawcami różnych religii, w tym chrześcijaństwa, judaizmu, hinduizmu i islamu. Pośród ochotników nie brakowało również ateistów". (pogrubienie moje) Wbrew Twoim oczekiwaniom dr Berthold Ackermann (tu przepraszam za stwierdzenie o bezimiennych naukowcach, nazwisko mi umknęło w pierwszym czytaniu a później nie sprawdziłem) nie udowadnia poprzez istnienie życia po śmierci istnienia Boga.
https://szokuje.pl/3146-co-poczujesz-gdy-bedziesz


Jeśli jego eksperyment stanowi dla Ciebie uzasadnienie wiary w Boga, w którego wierzysz, to jak sobie radzisz z tym, że podobne przeżycia mieli wyznawcy różnych religii. Jesteś w stanie przyznać, że to doświadczenie uzasadnia wiarę w bóstwa hinduizmu tak samo, jak wiarę w Jahwe/Trójcę Św./Boga znanego z islamu?

Edytowano przez Tako rzeczka Brahmaputra
poprawka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Alma

Moje pytanko było li tylko retoriczne, trb2. ?

Co więcej, domyślałam się, do czego zmierzasz... w tym mieści się tyż również hipoteza, że chciałeś mnię, jedyną zdeklarowaną buddystkę, wywołać do tablicy. Ale mogę się mylić.

W podstawówce i ogólniaku wyczytałam sporo literek z Arystotelesa i Platona, a Kartezjuszowa 'Namiętność duszy' stoi nadal na półce, obok 'Zachęty do filozofii'.

 

Wania/Leszy często ma nochala, chociaż buddysta z niego żaden.?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tako rzeczka Brahmaputra

@Alma
Tak, wspominając o buddystach pomyślałem sobie również o Tobie, chociaż nie liczyłem na to, że zdecydujesz się "zabrać głos".
To, że jednak napisałaś coś od siebie-buddystki, u-boga-ciło trochę tę dyskusję.
A tak a propos... stwierdzam po wysłuchaniu kilku wykładów Ajahna Brahma, że całkiem bliziutko mi do buddyzmu, jeśli idzie o postępki i nastawiennictwo ku szyciu. ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Alma

A jednak ?

Nie przepadam za niektórymi dyskusjami, trb2, nic łosobistego, ot nie moja bajka.

 

Jak czytam sobie różne posty, to często-gęsto ludziska są na etapie prawie-samodzielnie przebudzonego, ale to 'prawie' czyni jednak istotną różnicę.

Fajny karakan z Ajahn'a Brahm'a jest, wysoce terapeutyczny, sempatyczny, czasem i łebski.

Jak będziesz szukał inszej stylistyki, polecam siem, podrzucę jakieś ciekawe linki, jak na 'linkową' buddystkę przystało. ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tako rzeczka Brahmaputra
9 minut temu, Alma napisał:

A jednak ?

Nie przepadam za niektórymi dyskusjami, trb2, nic łosobistego, ot nie moja bajka.

 

Jak czytam sobie różne posty, to często-gęsto ludziska są na etapie prawie-samodzielnie przebudzonego, ale to 'prawie' czyni jednak istotną różnicę.

Fajny karakan z Ajahn'a Brahm'a jest, wysoce terapeutyczny, sempatyczny, czasem i łebski.

Jak będziesz szukał inszej stylistyki, polecam siem, podrzucę jakieś ciekawe linki, jak na 'linkową' buddystkę przystało. ?

Bardzo chętnie skorzystam :) Ajahn Brahm jest "sempatyczny, terapeutyczny i łebski" a nawet krotofilny i żartowniś zabawny. Warto posłuchać też innych...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Alma

Oki, trb2, wrzucę potem we właściwym temacie...w każdym razie bardziej odpowiednim.??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wędrowiec

Cejrowski w swoim filmie podróżniczym bardzo przejrzyście zdemaskował cały ten buddyzm.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wania
10 minut temu, wędrowiec napisał:

Cejrowski w swoim filmie podróżniczym bardzo przejrzyście zdemaskował cały ten buddyzm.

Dziwnych ludzi uznajesz za autorytet.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Radunia
53 minuty temu, wędrowiec napisał:

Cejrowski w swoim filmie podróżniczym bardzo przejrzyście zdemaskował cały ten buddyzm.

Cejrowski powiadasz? :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Itaka

Ja też oglądałem reportaż Cejrowskiego, nie przedstawiał on tam własnej oceny , ale cenne świadectwa osób miejscowych, i fakty kto i co tam jest. Sfilmował kamerą wiele miejsc buddyjskiego kultu.

Przedstawił dość obiektywnie wiele niedomówień o których wiele osób nic nie wie. Poznając szczegóły zauważamy, że zaczynają się "schody".

Jego filmu nie da się opowiedzieć, trzeba zobaczyć samemu, jest w necie.

Mizerny autorytet autora reportażu w filmach dokumentalnych nic nie przeszkadza, ani nie umniejsza faktom.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Alma

Abstrahując od komplitnego braku autorytetu Cejrowskiego w temacie, naprawdę nie kce misiem dysputować w taki sposób, w dodatku o uproszczonych, zewnętrznych łobserwacjach, analizach.

Odpowiedziałam Iconie bo wyjątkowo barwna, fantazyjna była kompozycja słów w jej poście.

 

Itaka, spójrz, na ten przykład, na procesje w dniu Bożego Ciała okiem laika. Albo na szaty, stuły księży, że o przepychu niektórych kościołów i złotych wotach nie wspomnę...dodaj kapliczki, figurki świętych, zabobonne babcie, które ostawiają ostatnie zety księdzu.?

Czy pod tą politurą nie ma według Ciebie ludzi, którzy wierzą głęboko, szczerze??

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Edytowano przez Alma

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Itaka

Jeśli chodzi o szaty i przepych to są w większych miastach w Polsce kościoły kilku różnych zakonów, których kapłani żyją w ubóstwie i nie ma tam hierarchii kościelnej ( franciszkanie , bernardyni ..).

Doprawdy nie pojmuję co ciebie irytują figurki świętych?

Patrzeć okiem laika nie mogę na niesioną monstrancję bo tam Jezus obecny.

Ostatni twój wniosek nie prawdziwy, bo w ewangelii Jezus pochwalił wdowę, która wrzuciła do skarbony świątyni ostatni grosz. Jeszcze tego samego dnie zabrał ją z dzieckiem do no powstałej wspólnoty chrześcijańskiej.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tako rzeczka Brahmaputra
3 godziny temu, Itaka napisał:

Ja też oglądałem reportaż Cejrowskiego, nie przedstawiał on tam własnej oceny , ale cenne świadectwa osób miejscowych, i fakty kto i co tam jest. Sfilmował kamerą wiele miejsc buddyjskiego kultu.

Przedstawił dość obiektywnie wiele niedomówień o których wiele osób nic nie wie. Poznając szczegóły zauważamy, że zaczynają się "schody".

Jego filmu nie da się opowiedzieć, trzeba zobaczyć samemu, jest w necie.

Mizerny autorytet autora reportażu w filmach dokumentalnych nic nie przeszkadza, ani nie umniejsza faktom.

Nie oglądałem reportażu Cejrowskiego o buddyjskich niedomówieniach i schodach, nie oglądałem też reportażu Sekielskiego o przestępstwach księży wobec dzieci. Myślisz, że warto takie reportaże traktować jako źródło wiedzy o religiach? Tzn. czy te "schody", które poznałeś dzięki Cejrowskiemu i pedofilia w kościołach w różnych miejscach świata dokumentowana przez Sekielskiego i innych dokumentatorów, określają w jakiś sposób czym jest buddyzm i katolicyzm? Z relacji innych osób wiem, że w reportażu Sekielskiego sfilmowana została sytuacja, gdy rodzina opiekująca się dzieckiem w konfrontacji z księdzem, który molestował ich dziecko, broniła właśnie tego księdza. Była to właściwa postawa rodziny? I czy inni postąpiliby tak samo? Niby można połączyć to z biblijną opowieścią o ofierze z syna Izaaka, jaką Abraham miał wyświadczyć Bogu, co również zostało pochwalone (mimo, iż anioł powstrzymał akcję) podobnie jak oddanie ostatniego grosza.
W związku z tą ciekawostką jeszcze jedno pytanie kołacze mi w pustej głowie: czy osoba praktykująca swoją religię/postawę życiową powinna uznawać opinie ludzi z zewnątrz w swoim pojmowaniu tej religii/postawy życiowej, i tak na przykład muzułmanka powinna czuć się terrorystką, buddysta szemranym gościem z niedomówieniami, o których wiele osób nic nie wie, katolik wyznawcą politeizmu itd.? Mam w rodzinie osoby gorliwie wyznające katolicyzm i trudno mi w jakikolwiek sposób połączyć ich wiarę ze zdarzeniami z reportażu Sekielskiego.

Postaram się obejrzeć te reportaże. Zacznę od Cejrowskiego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Layne

Cejrowski ciekawie opowiada o podróżach i miejscach, które odwiedził, ale jak zaczyna gadać na tematy religii, albo o polityce, to mi sie go nie chce słuchać.

Na świecie jest ponad 4200 religii, cholera wie ilu bogów i prawie każdy z tych wyznawców jest przekonany o sluszności swojej wiary, która w dużej mierze zależna jest od kultury i wychowania. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wędrowiec

Buddyzm reklamuję się i eksportuje w inne kraję przez prezentowanie i obiecywanie celowo wybranych plusów tej wiary. Schody zaczynają się wtedy gdy przyglądamy się szczegółom tego wyznania. Wystarczy wspomnieć, że reinkarnacja może niekoniecznie nastąpić w człowieka, ale np.: w szczura lub psa. Nie wiem komu by to się podobało. Inna sprawa, że tam też czci się niektóre zwierzęta, np. tygrysy w klatkach, do których zdarza się stoją kolejki wiernych.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dionizy
9 godzin temu, Itaka napisał:

Ja też oglądałem reportaż Cejrowskiego, nie przedstawiał on tam własnej oceny , ale cenne świadectwa osób miejscowych, i fakty kto i co tam jest. Sfilmował kamerą wiele miejsc buddyjskiego kultu.

Przedstawił dość obiektywnie wiele niedomówień o których wiele osób nic nie wie. Poznając szczegóły zauważamy, że zaczynają się "schody".

Jego filmu nie da się opowiedzieć, trzeba zobaczyć samemu, jest w necie.

Mizerny autorytet autora reportażu w filmach dokumentalnych nic nie przeszkadza, ani nie umniejsza faktom.

Ktoś tak mocno ukierunkowany jak Cejrowski nie jest w stanie zrealizować rzetelnego obrazu On zwyczajnie widzi świat przez swoje moherowe okularki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Alma

Po zastanowieniu: dobrze, że Cejrowski nakręcił ten dokument. Fakstycznie, jak zauważył Wędrowiec, ludziom zachodu buddyzm może wydawać siem łatwy i przyjemny, czyli kolejny element świata konsumpcji...a tak nie jest.

Ktoś, kto nikagda nie medytował, sądzi, że mnisi tak sobie a muzą siedzą, pozornie prościutto.

Tak nie jest.

W pracy nad uważnością trza siem zmagać z wieloma problemsami, myślowymi zagwozdkami, sercowymi porywami.

Niemniej głęboki dyg składam Wszystkim, którzy słówko racjonalnego, nieuwarunkowanego kulturowo osądu wrzucili.?

 

Edytowano przez Alma

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 740
    • Postów
      264 426
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      992
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    Chuckraivy
    Najnowszy użytkownik
    Chuckraivy
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Vitalinka
      Oesu wszędzie są w każdym markecie przy workach na śmieci, albo przy woreczkach do kanapek.
    • Vitalinka
      letni gorący wieczór   🙂
    • Vitalinka
      To, że miałam spokojny dzień, bezpieczny🙂
    • Vitalinka
      To prawda, czarnoksiężnik z krainy Oz jest książką filozoficzną, a nawet i psychologiczną. Kiedyś omawialiśmy ją sobie z Boo🤗
    • Vitalinka
      TAK! Kocham to!🙂
    • Vitalinka
      Tu już jest ciemniej, co akurat w przypadku martwej natury wcale mi nie przeszkadza, tylko jak dla mnie lampa się rozjeżdża, ale cienie właśnie tu super są🙂
    • Vitalinka
      Ta twarz mi się podoba. Jest jaśniejsza i co z tym idzie nie straszna🙂
    • Astafakasta
      Trudno wchodzić w polemikę z kimś, kto permanentnie ma rację. 
    • Nomada
      I tak, widzę tę osobę zamkniętą w pustej szklance. Oczywiście to tylko moje subiektywne spojrzenie  ;  )
    • Nomada
      Słońce    Wyobraź sobie, jak słońce świeci na Twoją twarz, zalewając Cię ciepłem i życiem. Czujesz się dobrze? Słońce budzi zmysły i tchnie życie w naszego ducha. Wiosenne słońce po długiej zimie jest czymś upragnionym i wyczekanym, zwłaszcza tutaj w Polsce, gdzie średnie nasłonecznienie wynosi 1600 godzin rocznie, czyli tylko 66 dni słonecznych w roku. Jak widać Polsce daleko, pod względem liczby słonecznych dni do krajów śródziemnomorskich, więc z każdych bezcennych promieni warto skorzystać, gdyż z naukowego punktu widzenia światło słoneczne ma wiele zalet dla organizmu. Oto siedem świetnych powodów, dlaczego warto wyjść na zewnątrz i wygrzać się na słońcu: Poprawia sen Twoje ciało wytwarza hormon zwany melatoniną, który ma kluczowe znaczenie dla snu. Ponieważ organizm zaczyna go wytwarzać, gdy jest ciemno, zwykle zaczynasz odczuwać senność dwie godziny po zachodzie słońca. To dlatego nie czujesz się wiosną tak szybko zmęczony. Badania wskazują, że aktywność w godzinach naturalnego światła słonecznego pomoże Ci lepiej spać. Promienie słońca regulują rytm dobowy, informując organizm kiedy należy zwiększyć i zmniejszyć poziom melatoniny. Tak więc im więcej ekspozycji na światło dzienne możesz uzyskać, tym lepiej Twoje ciało będzie produkować melatoninę, gdy nadejdzie czas, aby iść spać. Zmniejsza stres Melatonina przynosi kolejne dobrodziejstwo − obniża również reaktywność na stres, a przebywanie na zewnątrz pomaga Twojemu organizmowi w naturalnej jej regulacji. Dodatkowo przebywając na zewnątrz często robisz coś aktywnego (spacer, zabawa, dodatkowe ćwiczenia itp.), wtedy też zaczyna krążyć w ciele serotonina – czyli hormon szczęścia, który również pomaga poprawić Twój dobrostan. Utrzymuje mocne kości Jednym z najlepszych (i najłatwiejszych) sposobów na uzyskanie witaminy D jest przebywanie na zewnątrz. Twoje ciało wytwarza witaminę D, gdy jest wystawione na działanie promieni słonecznych – około 15 minut na słońcu dziennie jest wystarczające, jeśli masz jasną karnację. A ponieważ witamina D pomaga organizmowi wiązać wapń i zapobiega łamliwości, budowie cienkich lub zniekształconych kości, kąpiel na słońcu może być właśnie tym, co zaleci Ci lekarz. Wzmacnia układ odpornościowy Witamina D ma również kluczowe znaczenie dla Twojego układu odpornościowego, a przy stałej ekspozycji na światło słoneczne możesz go wzmocnić. Zdrowy układ odpornościowy może pomóc zmniejszyć ryzyko chorób, infekcji, niektórych nowotworów, a nawet śmiertelności po operacji. Promieniowanie UV przenikające w promieniach słońca mogą pomóc w stanach zapalnych skóry, takich jak łuszczyca, egzema i trądzik. Światło słoneczne jest również związane z poprawą stanu zdrowia w przypadku chorób autoimmunologicznych, takich jak zapalenie stawów i nieswoiste zapalenie jelit. Zwalcza depresję Istnieje naukowy powód, dla którego przebywanie na słońcu poprawia nastrój. Promieniowanie słoneczne zwiększa poziom serotoniny w organizmie, która jest substancją chemiczną co poprawia nastrój i pomaga zachować spokój i koncentrację. Zwiększona ekspozycja na światło naturalne może pomóc Ci złagodzić objawy sezonowej choroby afektywnej – zmiany nastroju, która zwykle występuje w miesiącach jesienno-zimowych, kiedy światło dzienne jest krótsze. Pomaga utrzymać wagę Przebywanie na zewnątrz przez 30 minut między 8 rano a południem wiąże się z utratą wagi. Badanie zespołu z Northwestern University wskazało, że osoby wystawione na działanie promieni słonecznych w porze porannej są szczuplejsze. Wyniki eksperymentu wskazywały na to, że jeśli ktoś nie otrzymał wystarczającej dawki światła w odpowiedniej porze dnia, mogło to zaburzyć jego wewnętrzny zegar, co jak wiadomo zmienia metabolizm i może prowadzić do wzrostu wagi. Może dać dłuższe życie Naukowcy uważają, że dzięki wystarczającej ilości światła słonecznego, a tym samym odpowiedniemu poziomowi witaminy D, można żyć dłużej. Badanie 30 000 kobiet w Szwecji w ciągu 20 lat wykazało, że te które spędzały więcej czasu na słońcu, żyły nawet o dwa lata dłużej niż te, które miały uboższy dostęp do słońca. „Wskaźnik śmiertelności wśród osób unikających ekspozycji na słońce był około dwa razy wyższy w porównaniu z grupą o najwyższej ekspozycji na słońce” – podsumowali naukowcy z uniwersytetu Karolinksa i Lund w artykule opublikowanym w Journal of Internal Medicine. Oczywiście „trochę słońca” może dla każdego oznaczać co innego, a zbyt długa ekspozycja może być szkodliwa dla Twojej skóry. W zależności od odcienia skóry naukowcy szacują, że organizm może wytworzyć witaminę D w ciągu około 5 do 30 minut na słońcu. Optymalny czas to 15 minut wystawienia się na słońce w godzinach 10–15, przy odsłonięciu 18 proc. ciała (krótka koszulka i spodenki), bez filtrów UV oraz zachmurzenia lub smogu.
    • Nomada
      A ja lubię pomagać, rycerza z papieru mogę zrobić ;   )
    • Nomada
      Jakie klimaty są Twoje?
    • Nomada
      a tworzy się ;  )    ;  )
    • Astafakasta
    • Astafakasta
    • Vitalinka
      O to tak samo jak mi!🙂 Ja wolę mieszkać w mieście, wieś kocham, ale jest tam zdecydowanie ciężej.
    • Vitalinka
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      Też tak mam, ze coś się śni potem się obudzę i jak zasnę to mi się kontynuuje🙂
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      Lepiej nie uczesać myśli Może ktoś tam mi się przyśni🙂
    • Vitalinka
      Lepiej myśli mieć kosmate  Niż z faceta zrobić tate🙃
    • Vitalinka
      a ja nie wiem po co mi tu bazgrasz jak nie masz żadnego przepisu! Sio! Proszę moderację o usunięcie mojego tego posta i powyższego posta Pana Nieoczytanego. Do wiadomości Pana N.: aktualnie nie mam weny do pisania przepisów, ale to nie znaczy, ze nie napiszę kiedyś tam kilku. A ta strona jest super!
    • Nafto Chłopiec
      Miał być lekki trening żeby się nie zajechać, a i tak wykończyło mnie te 17 km 🥵
    • Gość w kość
      i dobrze, rycerza na białym koniu zostawmy na czarną godzinę🤨
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...